Dragon-17: 6 BPD zajmuje lotnisko, WOT po raz pierwszy na dużych manewrach [FOTO]

27 września 2017, 20:45
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Spadochroniarze 6 Brygady Powietrznodesantowej przećwiczyli niemal pełną sekwencję zajęcia lotniska na tyłach nieprzyjaciela, a żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej po raz pierwszy "w polu" wzięli udział w dużych manewrach wojskowych – to okoliczności, które zwracały uwagę podczas rozgrywanego w Szymanach epizodu ćwiczeń Dragon-17.

Dragon to największe tegoroczne ćwiczenie wojskowe. Bierze w nim udział ok. 17 tys. państw oraz ok 3500 jednostek uzbrojenia i sprzętu wojskowego, przede wszystkim z Polski, ale i z 11 innych państw.

Czytaj więcej: Prezydent: ćwiczenia NATO – defensywne, ćwiczenia FR – ofensywne

W środę nastąpiła kulminacja epizodu rozgrywanego na cywilnym lotnisku w Szymanach w województwie warmińsko-mazurskim. Scenariusz zakładał, że obiekt został opanowany przez nieprzyjaciela, ale w pobliskich lasach działa pododdział Wojsk Obrony Terytorialnej. Dzień przed zasadniczą operacją przyjął on awangardę z 6 Brygady Powietrznodesantowej, która wylądowała kilka kilometrów od lotniska, skacząc z trzech samolotów M-28 Bryza. Natomiast w dniu lądowania terytorialsi zaatakowali lotnisko, odciągając uwagę nieprzyjaciela od lądujących wojsk.

Jeżeli chodzi o scenariusz, który był przygotowany na potrzeby tego ćwiczenia, brygada dostała zadanie opanować lotnisko w Szymanach z przeciwnikiem, który wcześniej zajął ten obiekt w sile kompanii. (...) Naszym zadaniem było przede wszystkim zniszczyć gniazda oporu na terenie lotniska, zabezpieczyć wejście do walki pozostałych sił.

dowódca 6 BPD gen. bryg. Grzegorz Hałupka

Czytaj więcej: Szef MON: Dragon-17 przebiega znakomicie

Dragon-17 Szymany
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Wbrew zapowiedziom w środę, mimo słonecznej pogody, nie odbyły się skoki spadochronowe. Przeszkodą był wiatr, zbyt silny nawet jak normy dopuszczalne przy skokach szkolno-bojowych. Żołnierze 6 BPD lądowali w trzech rzutach – najpierw dwa samoloty C-130 Hercules i dwa C-295M. Bezpośrednio po nich do Szyman dotarło sześć samolotów C-295M. Na końcu lądował Hercules z dwoma pojazdami HMMWV. Wsparcie z powietrza zapewniały samoloty wielozadaniowe F-16.

Z uwagi na warunki meteo, które z rana były niesprzyjające, ćwiczyliśmy taktyczne lądowanie samolotów w warunkach, w jakich umożliwia to funkcjonujące lotnisko, a więc z zachowaniem warunków bezpieczeństwa i wynikającymi z tym działaniami. Jednak myślę, że dowódcy pododdziałów mogli przećwiczyć w realnych warunkach to, z czym przyszłoby im się zmierzyć.

dowódca 6 BPD gen. bryg. Grzegorz Hałupka

W sumie w operacji wzięło udział ok. 340 żołnierzy 6 Brygady Powietrznodesantowej i ok. 40 terytorialsów.

Czytaj więcej: Newy i artyleria przeciwlotnicza na Dragonie [Defence24.pl TV]

Dragon-17 Szymany
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

"Tylko" skoków spadochronowych zabrakło więc, by pododdział 6 BPD przećwiczył pełną sekwencję zdarzeń związanych ze zdobywaniem lotniska znajdującego się pod nieprzyjacielską kontrolą. Z rozmów prowadzonych przez redaktora Defence24.pl z obecnymi w Szymanach byłymi i aktualnymi oficerami dowództwa brygady wynika, że takiego ćwiczenia nie było od dawna. Nie zmienia to jednak faktu, że poszczególne kroki tej sekwencji brygada ćwiczy regularnie.

Epizod rozgrywany w Szymanach oznaczał także, że po raz pierwszy w dużych ćwiczeniach wojskowych "w polu", a nie tylko w sztabach biorą udział żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, które zostały formalnie utworzone z początkiem roku.

Gen. Hałupka zwrócił uwagę, że jego brygada po raz pierwszy realizuje zadanie współdziałając z WOT. – Tutaj kształtują się przyszłe procedury i taktyka, jaką będziemy mogli w przyszłości rozgrywać na polu walki – powiedział generał.

Dragon-17 Szymany
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Również dowódca WOT gen. bryg. Wiesław Kukuła zaznaczył, że ćwiczenia będą źródłem wniosków na przyszłość, które będą wdrażane we współpracy z innymi związkami taktycznymi. Zaznaczył też, że dla jego żołnierzy Dragon-17 jest pierwszym większym ćwiczeniem.

Traktujemy udział w tym ćwiczeniu jako źródło zdobywania doświadczeń, poznawania swoich kolegów, budowania relacji zaufania z żołnierzami wojsk operacyjnych, w tym przypadku 6 BPD.

dowódca WOT gen. bryg. Wiesław Kukuła

Kukuła przyznał, że dostrzegł, w działaniu swoich podkomendnych błędy, choć podkreślał, że obserwował epizod ze zbyt dużej odległości. – Musimy dalej pracować nad komunikacją i synchronizacją działań. Troszeczkę mi to nie grało – powiedział gen. Kukuła.

Czytaj więcej: Gen. Andrzejczak: ćwiczenia są po to, by popełniać błędy [WYWIAD]

Dragon-17 Szymany
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Dowódca WOT podkreślił, że z punktu widzenia jego formacji absolutnie kluczowe są ćwiczenia poza obszarem poligonów, tak jak w Szymanach.

Takich miejsc my, Wojska Obrony Terytorialnej będziemy bronić i o takie miejsca 6 Brygada Powietrznodesantowa będzie walczyć, aby odzyskiwać infrastrukturę kluczową. Sam fakt, że umożliwiono nam udział w ćwiczeniu w takiej infrastrukturze jest dla nas absolutnie rewelacyjny, choć wiąże się z pewnymi ograniczeniami.

dowódca WOT gen. bryg. Wiesław Kukuła

Czytaj więcej: Chemicy na Dragonie-17. Tunel skażeń czeka na pierwsze ćwiczenia [FOTO]

Dragon-17 Szymany
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Prezes zarządzającej lotniskiem Olsztyn-Mazury w Szymanach spółki Warmia i Mazury Leszek Krawczyk powiedział Defence24.pl, że przygotowania do operacji trwały około miesiąca. Na lotnisku jest zakwaterowana około setka żołnierzy uczestniczących w różnych charakterze w epizodzie. – Nie jest to dla nas obciążenie, w pewnym sensie to reklama i promocja portu. Musimy to wszystko zgrać z lotami cywilnymi, nie odwołujemy ich, jesteśmy lotniskiem użytku publicznego. Udało się to – powiedział Krawczyk.

Dodał, że w Szymanach lądują często samoloty wykonujące zadania transportowe na rzecz batalionowej grupy bojowej NATO, która stacjonuje w Orzyszu. Są wśród nich m.in. samoloty transportowe C-17 Globemaster III. – Są bardzo zadowoleni, dlatego że przepustowość jeszcze duża u nas. Bardzo sprawnie idzie odprawa. Można zatankować bardzo szybko i sprawnie, w związku z tym cały czas deklarują, że będą latać u nas – chwalił się Krawczyk.

Dragon-17 Szymany
Epizod ćwiczenia Dragon-17 na cywilnym lotnisku w Szymanach. Fot. Rafał Lesiecki / Defence24.pl

Zobacz także: Co wojsko pokazało prezydentowi [GALERIA]

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 37
Reklama
abc
czwartek, 28 września 2017, 11:32

Atak i zajęcie lotniska to działania defensywne?

tak pytam
czwartek, 28 września 2017, 14:21

Jeśli w swoim garażu trafiasz na złodzieja i go wyganiasz to jest obrona czy atak?

KrzysiekS
środa, 27 września 2017, 22:19

Pozwolę sobie trochę na napisanie fikcji? Zapad 2017 czy zauważyliście bardzo duże napięcie Korea Północna a gdyby była pod wpływem Rosji? Idealne odciągnięcie uwagi USA od teatru Europejskiego gdyby Amerykanie skupili się tylko na Korei a zlekceważyli Zapad to może Rosja spokojnie by weszła na Ukrainę? Rosja myśli globalnie niestety nam tego brakuje. Oczywiście są to tylko moje gdybania, pozdrawiam swoją droga ciekawe czy raptownie Korea się nie uspokoi? Przepraszam to tylko moje gdybania.

box
czwartek, 28 września 2017, 01:26

Ciekawa uwaga. Chociaz nie mozna wykluczyc ze chodzilo narazie o somo cwiczenie koordynacji dzialan aby przecwiczyc wlasnie taki scenariusz. W tej sytuacji zachowanie korei bylo by czescia cwiczen zapad, nawet jesli nie brano pod uwage realnych dzialan - jeszcze tym razem. Moglo chodzic o sprawdzenie reakcji usa.

Gilis
środa, 27 września 2017, 22:14

Tych 40 oteciaków to z całej Polski tylu uzbierali? Do tego podobno wszyscy byli zawodowcami przesuniętymi do WOT, a nie ochotnikami. Słabo. Bardzo słabo.

ZZ
czwartek, 28 września 2017, 10:14

Podobno to zwierzęta raz do roku gadają. I ile razy trzeba powtarzać, że z OT w Dragonie bierze udział około setki ludzi?

aaa
czwartek, 28 września 2017, 01:09

Pamiętaj,że od kogoś muszą sie uczyć.Fajnie jest oceniać klepiąc w klawiaturkę. Na koniec...... ta formacja jest ochotnicza ale ma komponenty zawodowe i to od nich bedzie zależało co przekażą ochotnikom. Czego ich nauczą. poczekajmy trochę dajmy im szansę

maqqq
środa, 27 września 2017, 21:46

Dowódca publicznie krytykujący swoich ludzi? Tak chyba nie powinno być.

ZZ
środa, 27 września 2017, 22:46

Nie mówi nic złego - źle, "robi z nich komandosów". Powie, że nie wszystko poszło idealnie - też nie pasuje. To co ma robić?

war is coming
piątek, 29 września 2017, 10:59

Znów manewry i zadanie dla OT o sensowności zerowej. Jak wyraźnie widać generalicja ma problem z wymyśleniem do czego ma być OT. Pomysł atakowania lotniska i desantu jest jak najbardziej nietrafiony, nie mamy przeciwnika w sąsiedztwie wobec którego miałoby to jakiś sens. Rosjanie mają za mocne OPL, a Niemcy mieliby przewagę w powietrzu już na tym etapie mamy problem. Na kolejnym etapie mamy przeciwdziałanie, jak wyglądają walki o lotnisko lekkich oddziałów to chyba Donieckie lotnisko uczy - separatyści/specnaz zmasakrowany z powietrza w otwartym terenie. Wnioski tradycyjnie w WP nie ma praktycznie żadnych wniosków za to są absurdy no, ale optymistycznie to i tak postęp kiedyś na manewrach był desant OT ... Strach pomyśleć co generalicja wymyśli w wypadku W może OT jako most pontonowy, albo dywizja panc OT??

Red Beret
sobota, 30 września 2017, 16:31

Idąc dalej tym tokiem myślenia dojdziemy do wniosku, że Rosjanie wszystko mają "za mocne". Gdyby zadanie odbicia lotniska powierzyć np. 10 BKPanc lub 1 WBPanc to też nie mielibyśmy szans bo przecież nasze Leopardy 2A4 i A5 stanowiły by łatwy cel dla rosyjskich najnowszych PPK takich jak np. Kornet, a amunicja czołgowa stosowana w naszych Leo może co najwyżej porysować lakier rosyjskim T-90 czy T-72B3.

Bartek
czwartek, 28 września 2017, 08:39

Czy scenariusz zakłada porażkę, oddanie lotniska a nastepnie zrównanie go z ziemią poprzez altylerie i jednostki rakietowe?

Śmiech na sali
czwartek, 28 września 2017, 14:32

Jak zawsze na ćwiczeniach: nasi wygrali! :-P

były z 6tej
czwartek, 28 września 2017, 14:04

Lotnisko bardzo dobrze znane 6BPD przynajmniej do lat 90tych, sam skakałem z tego lotniska na nie dalekie Ulesie po skoku marsz do obozu nad jeziorem Zawadzkim jakieś 6-7km. Jakieś 5km od Szyman przed miejscowością Wielbark był DOL dla tego lotniska.Lotnisko Szymany działało na rzecz poligonu Muszaki na którym bywaliśmy 2 razy w roku latem i zimą po miesiącu całą brygadą.W lutym 1989 na tym poligonie ćwiczyliśmy podobny schemat wsparciem dla nas były MI-24 a do przerzutu Mi-8,MI-17 i MI-6 to nie pomyłka widziałem po raz pierwszy i ostatni zarazem.Mi-6 przenosiły Uaza z możdzierzem 120mm + obsługa.Tak że na mnie takie ćwiczenia wrażenia nie robią!pozdr

zakamuflowany
czwartek, 28 września 2017, 21:33

Dziś mam 50+ i takiego weekendowego komandosa biorę na raz! bo? dwa lata w 6BPD i jak oglądaliście film Kroll lub Samowolka to wydaje się Wam że macie pojęcie o tamtych czasach?Dwa razy wracałem z Krakowa do Bielska na nogach po tym jak odwołano skoki na Pustynię Błędowską- wywozili nas Starami za Kraków ok godz 15-16 i z buta do jednostki i rano normalne zajęcia-nie było zaprawy o 6tej!Było jeszcze coś takiego jak alarmy nocne czyli po 22 i polegały na tym że urojony desant zrzucano na Magurkę-rozkaz iść zlokalizować i zlikwidować! 6ta kiedyś była elitą a dziś są specjalsi i terytoljasi a ja dalej jestem spadochroniarzem z 6tej bo jak mówią w Stanach raz w Marines zawsze w Marines!pozdro dala kolegi z 6tej

Taki jeden z 10tego
czwartek, 28 września 2017, 20:26

Kurcze pamiętam te ćwiczenia służyłem w 10 batalionie mieliśmy bronić zajęty teren po zrzucie i całą noc kopaliśmy okopy przy -10'C nawet transzeje na radiostacje(Uaz)! MI-24 robiły niesamowitą robotę latali parami troszkę ponad wierzchołkami drzew było widać twarze pilotów!:)Większość piszących nie zdaje sobie sprawy jak wygląda życie w polu pisząc tu swoje przemyślenia! A ci z WOT ile bytowali w polu kiedy mróz i masz tylko suchary i konserwy?

robol realista
piątek, 6 października 2017, 06:52

Aha i jeszcze jedno do wszystkich którzy krytykują, że nowi się szkolą: Nie pamięta wół jak cielęciem był? Pewnie, że nie skoro nadal cielęciem jest tylko, że starszym.

Anty C-cal przed 500+
czwartek, 28 września 2017, 13:29

i zaraz kupa narzekaczy. A Co proponujecie?! bwp-1 w misjach kamikaze (patrz Syria i "rezerwa" - t z takimi "terytorialsami" walczyli w Groznym). Loty w heli - KTO wie czy zamontowali te systemy samoobrony na kilku M-17 i -nastu M-24? Ci nad Donbasem nie polatali... KTO wie jak na biedniutkiej Ukrainie dolepili ppk- do ich kto/btr

CB
piątek, 29 września 2017, 11:55

Tylko dlaczego odbywa się to wszystko kosztem kanibalizacji i drenażu ludzkiego regularnej armii? Myślisz, że ludzi denerwuje samo powstanie WOT? Nie, tylko kiedy się słyszy i widzi, jak bardzo brakuje nowego sprzętu i jak mocno jest niedoinwestowane wojsko, to pompowanie pieniędzy w WOT zakrawa już prawie na dywersję.

www
piątek, 8 czerwca 2018, 11:51

Żeby stworzyć WOT niezbędny jest tam komponent zawodowy, bo ktoś musi szkolić, dowodzić i zapewnić gotowość operacyjną. Co do braków sprzętu, brakuje nie tylko sprzętu, ale i stanów osobowych. WOT częściowo rozwiązuje problem liczebności armiii i pokrycia terenu w tani sposób.

men
czwartek, 28 września 2017, 00:58

Akurat gen Kukuła zachował się profesjonalnie, prawdziwe manewry to nie " vip day" gdzie wszystko jest jak namalowane. Zastanawia jedno, kto pisze te założenia do ćwiczeń? czy Rosjanie to idioci? zajmują lotnisko na terenie przeciwnika- w jakimś celu-aby przyjąć rzut transportowy, i ochraniają kompanią? a gdzie ich wyrafinowana OPL? masakra by była a nie desant!!! trochę realizmu panowie

db
czwartek, 28 września 2017, 09:21

Założenie było nieco inne. Lotnisko znajdowało sie na terenie własnym "czasowo opanowanym przez przeciwnika", czyli było na jego zapleczu. WOT znalazł sie tam po przejściu sił głównych npla, przechodząc do działań nieregularnych. Stąd taki a nie inny poziom ochrony lotniska. Ale faktem jest, że nie przećwiczono akurat tej części desantu, która przynosi największe straty. Natomiast trudo mi pochwalić generała za profesjonalizm, skoro otwarcie mówi, że nie wszystko widział, bo obserwował epizod ze zbyt dużej odległości. Jakoś tak głupio pić kawę w punkcie obserwacyjnym, zamiast z bliska obserwować co robią moi ludzie na swoich pierwszych dużych ćwiczeniach.

Willgraf
czwartek, 28 września 2017, 13:14

Ktoś próbuje w kiepskim stylu powtórzyć zajęcie lotnisk przez nasze oddziały powietrzno-desantowe ...lotnisk w Czechosłowacji w 68 roku, tam byla dynamika akcji...a tu stagnacja i zaleganie na polu

Marek1
czwartek, 28 września 2017, 00:38

Bez żadnej złośliwości - 40 żołnierzy WOT(w tym 10-12przeniesionych z WP) w 17 tysięcznej masie ćwiczących, to stanowczo za MAŁO, by nawet to zauważyć. Znowu medialne pierdolety, by pokazać "ogromną rolę" ekipy AM&Co. we wzmacnianiu WP dla potrzeb elektoratu ...

ZZ
czwartek, 28 września 2017, 10:26

Po pierwsze nie 40, tylko 100. Po drugie: "w tym 10-12przeniesionych z WP" - na to poprosiłbym jakiś dowód. Po trzecie: wszyscy żołnierze TSW odbyli już w tym roku dwutygodniowe ćwiczenia, na które, jak wiadomo, mieli być wysyłani RAZ w roku. Po czwarte: celem ich udziału w ćwiczeniach pokazanie PoC, a nie prowadzenie wielkich operacji.

WOTlover
środa, 27 września 2017, 23:09

A spośród tych 40 członków WOT ilu było 'cywili'?

rozczochrany
czwartek, 28 września 2017, 05:45

Wśród 40 zołnierzy WOT było tylko 4 zawodowców. Pozostali to nowi żołnierze WOT szkolacy sie obecnie. Odsyłam na stronę WOT na Faceboku.

ZZ
środa, 27 września 2017, 22:53

Zastanawia mnie w sumie jedna rzecz tutaj. Skąd założenie, że przeciwnik wystawił tylko kompanię do obrony lotniska? Przecież biorąc pod uwagę składy związków taktycznych WDW RF spodziewałbym się tam co najmniej batalionu.

miki89
czwartek, 28 września 2017, 01:21

trochę przesadzasz, stawiał bym na maksymalnie dwie kompanie + wsparcie w postaci bat. plot i kompanii czołgów

Tyle
środa, 27 września 2017, 22:53

Krótko, zwięźle I na temat. Kukuła delikatnie, bez obłudy, błèdy to nie obraza podwładnych.

Willgraf
środa, 27 września 2017, 22:37

lotnisko nieprzyjaciela w czasie W jest zabezpieczone przez dywizjon czołgów oraz dwa dywizjony zmechanizowane ...nie licząc stanowisk OPL , które by zdziesiątkowały żołnierzy z takim wyposażeniem w tak przeprowadzonej aukcji !

tryt
czwartek, 28 września 2017, 10:35

Dywizjonu czołgów do obrony mogłoby nie być, gdyby odbicie lotniska było przeprowadzone zaraz po jego zajęciu przez przeciwnika. Po prostu Ruskie nie zdążyliby podciągnąć czołgów. Natomiast lądujące samoloty z desantem na lotnisku to jakiś żart. Ruskie nie mieliby nawet naręcznych wyrzutni plot - takie założenia ćwiczeń?

tomuciwitt
czwartek, 28 września 2017, 10:32

A może nas oświecisz jaką strukturę mają te dywizjony i w jakich armiach występują.

Carter
czwartek, 28 września 2017, 10:18

Coś koledze się chyba trochę z tymi siłami skupionymi na ochronie lotniska potętegowało. Nie ma dywizjonu czołgów, ani dywizjonów zmechanizowanych są za to bataliony. W omawianych przez kolegę siłach do ochrony lotniska przeciwnik musiał by użyć przynajmniej brygady zmechanizowanej. Biorąc pod uwagę tylko ochronę lotnisk FR to zabrakło by im wojska przynajmniej na połowę lotnisk i to tylko tych użytkowanych przez armię.

Ja
czwartek, 28 września 2017, 10:18

dywizjon zmechanizowany? to chyba tylko w grach komputerowych...

ABC
czwartek, 28 września 2017, 17:45

A czy zostało opublikowane w jaki sposób WOT zabezpieczyły swoje kontenery z bronią przed potencjalnym niespodziewanym atakiem agresora i skąd terytorialsi mieli sprzęt i broń? Na ich FB nie widać aby ćwiczyli na zdobycznej od specnazu...

mówię jak jest
czwartek, 28 września 2017, 20:55

W razie W terytorialsi będą osłaniać lądowanie w Szymanach Anów i Tupolewów

Tweets Defence24