Reklama
Reklama
Reklama

Czechy: AW139M i UH-1Y finalistami w przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy

2 listopada 2017, 17:44
Wizja artystyczna UH-1Y Venom i AH-1Z Viper grafika: Bell Helicopters
AW139M włoskich sił zbrojnych prezentowany na Ostrava NATO Days. Fot. A. Hładij/Defence24.pl

Czeskie ministerstwo obrony poinformowało, że w przetargu na 12 uzbrojonych śmigłowców wielozadaniowych pozostały jedynie koncerny Bell Helicopters i Leonardo Helicopters. Pierwszy oferuje maszyny UH-1Y Venom, natomiast drugi AW139M. Obecnie obie oferty są” szacowane i analizowane”, jak informuje ministerstwo, jednak ostateczna decyzja zostanie podjęta przez nowy rząd, sformowany w wyniku wyborów z końca października bieżącego roku. 

Oficjalnie Ministerstwo Obrony Republiki Czeskiej poin­for­mo­wało dopiero 31 października, że w mię­dzy­na­ro­do­wym prze­targu na zakup dwu­na­stu śmi­głow­ców wielo­za­da­nio­wych biorą udział jedynie dwaj oferenci. Z walki o kontrakt odpadł m. in. koncert Airbus Helicopters, który proponował najmniejsze i najtańsze maszyny H145M. Była to też jedyna oferta, która mieściła się w pierwotnym limicie 6 mld koron czeskich (ok. 1 mld złotych), gdyż miała opiewać na 5,71 mld koron (ok. 940 mln złotych).

Czytaj też: Czeski przetarg śmigłowcowy na finiszu. Faworytami Amerykanie i Włosi

Zarówno AW139M jak i UH-1Y są znacznie droższe, choć ostateczne oferty i tak były znacznie niższe niż pierwotne szacunki. Na przykład Leonardo Helicopters miało zaproponować 12 maszyn AW139M, za sumę obniżoną z kilkunastu do około 9 mld koron czeskich (ok. 1,65 mld złotych) . Włosi obiecują też szeroką współpracę przemysłową, która może obejmować również montaż maszyn. Włoski koncern poinformował w przesłanym Defence24 komunikacie napisał, że oferta bazująca na AW139M daje połączenie technologii i projektu nowej generacji doskonale sprzedającego się produktu w pełni zgodnego z wymaganiami czeskiego ministerstwa obrony wraz z rozbudowanym pakietem misyjnym obejmującym systemy chroniące przed oblodzeniem oraz uzbrojenie do efektywnego wykonywania misji bezpośredniego wsparcia.

UH-1 AH-1
Grafika: Bell Helicopters

Również koncern Bell Helicopters zaproponował bardzo szeroką kooperację z czeski przemysłem, oraz zwiększenie inwestycji w rozbudowaną infrastrukturę jaką ulokowano w tym kraju. Na przykład centra doskonałości i ośrodki serwisowe dla regionu, które ulokowano w republice czeskiej. Oszacowanie i zgłoszenie oficjalnej oferty Bell Helicopters było możliwe dopiero po uzyskaniu aprobaty amerykańskiej administracji, gdyż UH-1Y Venom znajdują się na wyposażeniu US Marines i jest objęty programem FMS.

Czytaj też: 12 śmigłowców UH-1Y Venom dla Republiki Czeskiej

Departament Stanu udzielił zgody na sprzedaż poprzez program Foreign Military Sales 12 śmigłowców UH-1Y Venom produkowanych przez Bell Helicopter dla Republiki Czeskiej 23 października. Wartość umowy jest szacowana, wraz z serwisem i częściami zamiennymi oraz uzbrojeniem na maksymalnie 575 mln USD, czyli ponad 12,6 mld koron czeskich (ok. 2,1 mld złotych). Oznacza to, że realna cena została znacznie zredukowana z pierwotnych 19,3 mld koron (ok. 3,2 mld złotych) .

Walka na oferty miedzy obydwoma producentami może wpłynąć na decyzje zakupowe innych krajów, które zastanawiają się nad wyborem śmigłowców mających zastąpić sprzęt posowiecki. Rumunia w ostatnim czasie zdecydowała się na śmigłowce Bell AH-1Z Viper i UH-1Y Venom oraz Airbus Helicopters H215M. Słowacja wybrała UH-60M Black Hawk, natomiast Polska planuje w najbliższym czasie pozyskać morskie wiropłaty do zadań ZOP/SAR oraz maszyny C-SAR dla sił specjalnych i śmigłowce uderzeniowe.

Czytaj też: Rumunia chce produkować śmigłowce koncernów Airbus i Bell [KOMENTARZ]

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
sztuka ważna
niedziela, 4 lutego 2018, 17:58

Czesi kupią tyle sztuk ile wymaga od nich NATO. Ważna jest najniższa cena i możliwość produkcji w kraju.

Robert
piątek, 3 listopada 2017, 00:46

Antoni Macierewicz okazał się najgorszym Ministrem MON, choć jego poprzednicy orłami nie byli.

Stary Trep
piątek, 3 listopada 2017, 11:14

Macierewicz przewyższa poprzedników propagandą. Realnie nie zrobił dla naszej armii NIC pozytywnego.

Łuki
piątek, 3 listopada 2017, 10:03

Jak na razie to najlepszym...

rydwan
piątek, 3 listopada 2017, 09:22

no tak a czym niby sieci poprzednicy wbili przed Antonua jeden plusik poprosze aferami w wojsku? ślązakiem?zaniechaniem produkcji kraba? a może za sukces trzeba uważać że do dzis w polsce jedżą Honkery w niezmienionej wersji od przeszło 20 lat? Jak by nie to że panowie posłowie poczóli sie jak bankierzy myśląc że teraz kasa do budżetu bedzie spływać szerokim strumieniem to i tych F 16 byśmy nie mieli Anton może i nie jest najlepszy ale niczym nie odstaje od poprzedników a na plus trzeba mu zaliczyć że ten kurs jest bardziej radykalny choć tak naprawde gospodarki nieda sie oszukać ,w sumie można jak ruskie cos tam sklecic i ogłosić sukces ale to jest droga do nikąd .

Podkładanie świń
piątek, 3 listopada 2017, 09:04

Coś czuje że kontrakt na śmigłowce (z wolnej reki bez żadnego offsetu obwarowany ogromnymi karami w razie zerwania) podpiszą po przegranych wyborach, na dzień przed ustąpieniem ze stanowiska. O pieniądze będą musieli już zadbać następcy.

Michał
piątek, 3 listopada 2017, 00:45

Sąsiedzi bliżsi i dalsi już wybrali, natomiast nasz rodzimy Inspektorat Uzbrojenia szuka doradcy, co by mu powiedział czego potrzebuje. A to wszystko w ramach budżetu MON wynoszącego za 2017 rok ponad 37 mld zł.

Edi
piątek, 3 listopada 2017, 00:08

Ciekawe co związkowcy ze Świdnika powiedzą na produkcję AW139M w Czechach

Księgowy
niedziela, 4 lutego 2018, 18:01

Co mają mówić? Najtrudniejsze i najbardziej precyzyjne moduły kabin Black Hawków przyjeżdżają do nich właśnie z Czech...

Ted
czwartek, 2 listopada 2017, 22:56

Haha wszyscy mają już wybrane śmigłowce uzgodniony transfer technologii i montaż u siebie a Polska dalej bez śmigłowców i perspektywy na nie. A potrzebujemy śmigłowców nie tylko dla wojska. Policja straż graniczna TOPR też potrzebują wymiany floty a może przy okazji wyposażyć straż pożarną czy gopr w śmigłowce. Potrzeba Narodowego programu śmigłowcowego. Powinno się kupić 2-3 (transportowe, patrolowe, bojowe) typy maszyn dla służb mieć ich serwis na miejscu i stworzyć jeden ośrodek szkolenia dla załóg by ograniczyć koszty eksploatacji.

anakonda
piątek, 3 listopada 2017, 05:40

a widziałes tam jakieś śmigłowce SAR? a widziałes jakie ilości tych śmigłowców zamówili? 12 śmigłowców to nie wystarczy żeby rząd sie ewakuował bo powinni zamówic conajmniej 112 ,to samo słowacja ,rumuny kupia najtansza wersje biedaśmigieł i to też w niewystarczajacej liczbie i bez SAR oraz ZOP wiec co tu porównywać, z naszymi sokołami to jesteśmy lepsi od wszystkich o lata świetlne .

Geodeta
piątek, 3 listopada 2017, 12:58

Ciekawe kto im będzie produkował .......

Vody
niedziela, 4 lutego 2018, 18:12

Sami sobie wyprodukują. S76 robią już z 85% części wytworzonych u siebie.

Nesher
piątek, 3 listopada 2017, 16:55

Kto? To zrozumiałe. W przypadku, gdy Bell zostanie zwycięzcą, Czechy otrzymają helikoptery, które zostaną usunięte z zamówień USMC. Oznacza to, że będzie produkowany w USA. Jeśli Leonardo zostanie zwycięzcą, helikoptery będą produkowane we Włoszech. To stan czeskiej armii. Bazując na doświadczeniach z polskim Sokolem, czeska armia nie chce systemu, który został wyprodukowany w Polsce, wsparcie producenta jest bardzo kiepskie i drogie, warunki dostawy są okropne. Na przykład. Ogólna naprawa Sokoła kosztuje ponad 100 mln CZK (16,6 mln PLN), a warunki dostawy (jeśli termin jest spełniony) to więcej niż jeden rok.

Frank
piątek, 3 listopada 2017, 12:29

Kolejny raz widze poruszenie "ekspertów" na forum bo Czesi chcą kupić 12 śmiglowców... i sypie się że my to niemamy nic latamy na drzwiach od stodoły i jesteśmy skansenem. Szkoda tylko, że nikt nie rozumie, że jesteśmy na etapie finalizacji zakupu systemu obrony powietrznej Wisła o ktorym tacy czesi mogą pomarzyć ponadto mamy bazę systemu Aegis Ashore a dolne piętro OPL jest usłane Gromami. Tacy czesi mogą sobie pozwolic na takie zakupy jak kilka śmigłowców bo nie mają w planach systemu obrony powietrznej ktory dla nas jest priorytetem. A kilka śmigieł transportowych nie ma żadnej wartosci bojowej.dodatkowo niedawno spłaciliśmy F16 wiec odpuśćcie znafcy obronności.

Nesher
piątek, 3 listopada 2017, 16:09

Błąd, system obrony powietrznej jest również priorytetem dla modernizacji czeskiej armii. W najbliższym czasie zostanie podpisany kontrakt na RBS 70 NG (armia czeska ma teraz RBS 70, nowy RBS 70 NG zastąpi ostatni S-10). W poprzednim roku rozpoczął się proces zakupu nowego systemu mobilnego od obrony powietrznej (potencjalni kandydaci to: Barak 8, Mica VL, EMADS, IRIS-T SL, MEADS i Spyder). Podstawowym warunkiem armii jest, aby system współpracował z nowymi radarami EL / M-2084 (AESA), które wygrały w czeskim przetargu. Program ten jest jednym z sześciu priorytetów modernizacji, takich jak nowy BWP, śmigłowiec wielozadaniowy, modernizacja DANA i nowa haubica z kalibrem 155 mm, Titus i wymiana UAZ i Land Rover.

zz
piątek, 3 listopada 2017, 12:15

Czechy pare razy mniejszy od polski i kupuje 12 sztuk... a my ?

Zbulwersowany podatnik
piątek, 3 listopada 2017, 12:33

Przecież A. Macierewicz zakupił w ubiegłym roku identyczne maszyny jakimi dysponują amerykańskie jednostki specjalne. Cześć została zakupiona w PZL Mielec i jest to najnowszy wariant BH, a reszta w PZL Świdnik.

patriota
piątek, 3 listopada 2017, 12:09

Czesi wybrali AW 139 zamiast supernowoczesnego AW 149 ze Świdnika, a Słowacy woleli amerykańskiego UH-60 od polskiego S-70i z Mielca. Zrezygnowali z dogodnego serwisowania śmigłowców w państwie z którym graniczą? To jaka jest solidarność państw grupy wyszehradzkiej? Rumuni zdecydowali się na H225, które dla Polski okazały się za drogie? Do tego maja już HIMARSY; Patrioty, nowoczesne transportery Piranhie V. To tylko w Polsce taki bantustan. Kraj dumnych ludzi w podartych spodenkach...

Nesher
piątek, 3 listopada 2017, 12:52

I dlaczego Czesi lub Słowacy kupują gorsze i droższe systemy z Polski, skoro mogą kupować lepiej i taniej z USA? Jeśli zdejmiesz okulary nacjonalistyczne, zobaczysz, że Polska nie była, nie jest i nie będzie mocarstwem. Tak więc dla Czech, Słowacji czy Rumunii o wiele ważniejsze jest ustalenie jak najlepszych relacji z USA, Niemcami, Francją i Włochami, a następnie z biedną Polską, szczególnie z Polską, która ma (jak zwykle) niebezpieczne marzenia o wielkości i znaczeniu.

tom
czwartek, 2 listopada 2017, 21:03

my też kupimy - pierwszy za 7 lat, potem renegocjacja kontraktu, i za następne 15 lat pozostałe 7

Victor
czwartek, 2 listopada 2017, 20:53

Czyżby Czesi stawiali na tak nieekonomiczny środek transportu? Przecież żołnierzy taniej wozić ciężarówkami. A ponadto mają całkiem 'młode' polskie Sokoły i już kupują nowe śmigłowce. Szkoda że nie słuchają naszych polityków, mogliby się dowiedzieć że śmigłowce są niepotrzebne.

Edi
piątek, 3 listopada 2017, 00:06

Sokoły chcą wycofać ze względu na liczne awarie, drogi i nieterminowych serwis

Belko
czwartek, 2 listopada 2017, 20:30

Trzymam kciuki za Bella! Venom to sprawdzona konstrukcja sprawdzona w warunkach bojowych w wielu konfliktach na świecie

Zbulwersowany podatnik
piątek, 3 listopada 2017, 10:48

Wszyscy w koło zamawiają i kupują, a my redefiniujemy założenia i zmieniamy terminy zakupów. Rumunia, Litwa, Czechy, Łotwa niebawem będą mieli lepiej wyposażoną armię od nas.

piła
wtorek, 7 listopada 2017, 14:37

Bedą mieć mocniejszą armię. No i ..... Co nam grozi?

xx
piątek, 3 listopada 2017, 10:31

Może faktycznie nie należy spieszyć się. Zauważcie Państwo, że za kilka lat powszechne musi stać się (w nowoczesnych armiach) wyposażenie śmigłowców w skuteczne systemy ochrony aktywnej. Gdy wszystkie pozostałe, może nie tylko nawet bezpośrednio obecne na polu walki, w warunkach wojennych okażą się jednorazówkami.

Kos
czwartek, 2 listopada 2017, 19:07

Wszystko układa się w logiczną całość. Rumunii wybierając Bella dostaną jedną montownię. Drugą montownię Bell lub Leonardo wybudują w Czechach. Czesi będą mogli wreszcie się pozbyć swoich 10 sokołów, co wielokrotnie już deklarowali. Nasz MON odkupi od Czechów ich sokoły i zleci Świdnikowi modernizację do standardu Anakondy. Nasi związkowcy będą mieli robotę, Antuan odtrąbi kolejny sukces polskiej zbrojeniówki oraz rodzimej myśli technicznej i wszyscy w regionie będziemy szczęśliwi i zadowoleni.

kubuskow
piątek, 3 listopada 2017, 11:49

Też boję się, że tak będzie. A dla specjalistów kupią czarne śmigła s-70 (prawie jak black hawk). To będzie rok pełen sukcesów...

Rychu
czwartek, 2 listopada 2017, 18:55

A Polska planuje... hmm...

Marek1
czwartek, 2 listopada 2017, 18:53

Można sprawnie i rozsądnie ? Jak widać można, ale NIE w Polsce. Stawiam $ przeciwko orzechom, ze WSZYSCY sąsiedzi szybciej niż my wprowadzą do jednostek i śmigłowce, i systemy obrony powietrznej i BWP, i syst. ppanc przenośne/pojazdowe. Jako kliniczny wręcz przykład nieudacznictwa, niekompetencji i specjaliści od wishful thinking stanowimy w zakresie wojskowości totalne pośmiewisko ...

brum
piątek, 3 listopada 2017, 09:42

Wpisy od znaffców lub nienawidzących trolli.... Ktoś pamięta skandal z Gripenami ? Największym Naszym problemem jest pozbycie się fabryk generujących największy zysk na kg produktu.Wieloletnie ulgi w specjalnych strefach ekonomicznych... Należy zmienić procedury i odsunąć lobbystów. Dookoła łatanie dziur najtańszym kosztem i trąbienie o sukcesie a lemingi łapią i powielają bzdury.

Darek
czwartek, 2 listopada 2017, 18:27

Polska odpowiedź bedzie mocna ... dilog techniczny do 2022 :) Największym wrogiem polskiego wojska jest MON i IU, niekompetencja i nieumiejętność sformułowania najprostszych wymagań, wieloletnie dialogi, absurdalne decyzje albo ujednolicania wszystkiego albo kupowania pod wymagania jednego użytkownika ... kiedy to się skończy ?

Leo
piątek, 3 listopada 2017, 09:07

IU to zolnierze i podlegaja rozkazom domysl sie kto nimi tak steruje.

Vesa
czwartek, 2 listopada 2017, 21:33

Z naszą armią jest taki problem, że odstaje o czasami o kilka generacji od tego co jest obecnie na rynku i IU nawet nie wie co może kupić i jak to przetestować. Ogólnie co nie kupisz to będzie lepsze od tego co jest. AM powinien kupować dużo z jak największym kompleksowym transferem technologii nawet jeśli te uzbrojenie odstaje. Po kilku latach mielibyśmy bazę do samodzielnej produkcji uzbrojenia coś jak strzała>grom>piorun to chyba najlepszy przykład, że jak jest potencjał to by go wykorzystamy.

zenek
czwartek, 2 listopada 2017, 18:21

Wszyscy ogłaszają przetargi i kupują. U nas analizy, dialogi, przetargi, anulowanie przetargów, analizy, dialogi, przetargi, anulowanie przetargów, i tak w kółko. Zaczyna mnie dziwić, że poważne firmy jeszcze startują w tej hucpie.

Lord Godar
piątek, 3 listopada 2017, 16:08

Ja natomiast zwróciłem uwagę , na inną kwestię ... Walka do końca o kontrakt przez oferentów prowadzi do uzyskania niższej ceny i lepszych warunków w kwestii współpracy przemysłowej czy serwisowania . No ale do tego trzeba do końca 2-3 oferentów mieć , a nie z góry w manifestacyjnych przemówieniach wskazywać tylko jednego z którym tylko się prowadzi rozmowy , a właściwie tylko słucha co ma nam do zaoferowania i stawać się "zakładnikiem" kontraktu. Sam czeski przetarg na te 12 śmigłowców ( następców Mi-24 ) to też takie swego rodzaju ucieranie tyłka szkłem , bo traktowanie tych śmigłowców już nawet nie jako szturmowe ale uzbrojone , to naciąganie rzeczywistości. No ale to jest tak jak się nie ma kasy .

bum
piątek, 3 listopada 2017, 08:04

Kiedy u nas będą jakieś patriotyczne śmigłowce?

seba
piątek, 3 listopada 2017, 07:42

"Będziemy zamawiali śmigłowce w fabrykach pracujących w Polsce". - Antoni Macierewicz, wypowiedź z dn 02.11.2017.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama