Reklama

Białoruś: elektroniczna Groza w służbie

31 grudnia 2017, 15:01
Groza
Fot. KB Radar.

Siły Zbrojne Białorusi odebrały trzy nowe zestawy walki radioelektronicznej R-934UM2 Groza. Oficjalna uroczystość przekazania tych przeznaczonych do zakłócania komunikacji radiowej systemów miała miejsce w dniu 15 grudnia.

R-934UM2 Groza to nowej generacji stacje zakłócające powstałe na Białorusi. Charakteryzują się wyższymi parametrami w porównaniu z wcześniej eksploatowanymi systemami. Przede wszystkim zwiększono w nich szybkość detekcji źródeł emisji, zapewniono wyższą dokładność wyszukiwania kierunku pracy takiego źródła (za pomocą interferometru korelacyjnego) i wprowadzono cyfrowo generowane sygnały zagłuszające. Do tego dochodzi ulepszony moduł  ich pozycjonowania oraz możliwość zakłócania łączy radiowych działających na zaprogramowanych i zmiennych częstotliwościach (do 1000 przeskoków na sekundę) lub jednocześnie zakłócanie do 28 linii radiowych działających na ustalonych częstotliwościach.

Wyszukiwanie, wykrywanie i zakłócanie możliwe jest w stosunku do łączy radiowych VHF/ UHF o stałej i zmiennej częstotliwości. Zakres częstotliwości rozpoznania radiowego i zakłócania wynosi 30÷3000 MHz.

Zgodnie z danymi producenta, firmy KB Radar, w skład zestawu wchodzą:

  • system wykrywania/czujnik kierunku z odbiornikiem i układem antenowym nadawczo-odbiorczym;

  • dwie automatyczne stacje robocze dla operatorów systemu;

  • dziewięciokanałowy nadajnik radiowy z siedmioma systemami nadawczo-odbiorczymi;

  • system komunikacji i transmisji danych;

  • system zasilania;

  • dwa agregaty prądotwórcze.

Do zalet tego systemu można zaliczyć rozszerzony rezonans radiowy, zakłócanie taktycznych pasm wykorzystywanych częstotliwości (naziemnych i lotniczych źródeł emisji radiowej) i ustalanie kierunku i pozycji źródeł emisji radiowej.

Samą eksploatację ułatwia zastosowanie szybkozłącznych urządzeń masztów antenowych i agregatów prądotwórczych oraz osadzenie całości na podwoziach ciężarówek. Jak podaje KB Radar, jest to system funkcjonalnie i technicznie zbliżony swymi parametrami do podobnych, eksploatowanych w wielu armiach na świecie. Cała konstrukcja oparta jest na białoruskich komponentach i oprogramowaniu.

KB Radar oferuje też system Berezina, który przeznaczony jest do sterowania różnymi typami systemów WRE (R-330B, R-330BM, R-330BM2, R-378А, R-378АV, R-934UM, R-934UM2 Groza oraz Pourga) oraz do automatyzacji wymiany danych miedzy nimi.

Dodatkowo Groza-S przeznaczona jest do zakłócania BSP (blokuje sygnały nawigacji satelitarnej zapewnianej przez systemy GPS, GLONASS, Galileo i BeiDou oraz sieć radiową w zakresie 2.4÷2.485 GHz i 5.76÷5.88 GHz). Natomiast Groza-Z chroni obiekty stacjonarne przed BSP pionowego startu i ładowania, a Groza-R to jej mniejszy przenośny odpowiednik.

Powstał też system Groza-2, w którym oprócz możliwości, jakie daje Groza, dochodzi zdolność do zakłócani adaptacyjnych łączy komunikacyjnych z przeskokiem częstotliwości (zakres częstotliwości zakłócania takiego źródła wynosi 30÷512 MHz). Sam system ma zwiększoną mobilność taktyczną, bo osadzono go na nośniku gąsiennicowym i może pracować w czasie jego ruchu.  

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
red
wtorek, 2 stycznia 2018, 02:53

Niech poczytają sobie to wszyscy którym się wydaje że drony to przyszłość wojen .... Drony to są dobre na partyzantów. Przeciw nowoczesnej regularnej armii to jest złom.

nL
wtorek, 2 stycznia 2018, 13:38

Śmiem wątpić w przydatność takiej broni na współczesnym polu walki. W czasy sowieckie we wszystkich większych miastach na zachodzie Związku Sowieckiego zagłuszano stacje radiowe Głosu Ameryki, BBC, Wolnej Europy. Teoretycznie sprawa była dziecinnie prosta: nadajniki stacji radiowych znajdowały się daleko na zachodzie od granic CCCP, sygnał radiowy ze względu na odległość docierał mocno osłabiony, a stacje zagłuszające - liczne i rozmieszczone w tych samych miastach. Częstotliwości nadawania były znane i niezmienne. I pomimo tego prawie zawsze poprzez szum dało się słuchać wiadomości. Trzeba było oczywiście ciągle regulować pokrętłem odbieraną częstotliwość i jakość dźwięku oczywiście nie była nadzwyczajna. Muzyką cieszyć się raczej nie było możliwe. Trzeba dodać, że słuchało się tego za pomocą zwykłych odbiorników radiowych, masowo produkowanych w Związku Sowieckim, to nie była żadna wyrafinowana technika wojskowa. Zastosowanie tej samej zasady wobec nowoczesnych wojskowych środków łączności raczej da marne wyniki.

też inż.
wtorek, 2 stycznia 2018, 17:03

A to sobie wątp, twoje wątpliwości faktów nie zmienią. Ja znam skargi amerykańskich generałów, że nad Kaliningradem, Syrią i Krymem Rosja "utworzyła niewidzialne kule, wewnątrz których amerykańskie siły są ślepe, głuche i nie mają nawigacji". I naucz się czytać ze zrozumieniem: ten białoruski system radzi sobie z 1000Hz pseudolosowym hoppingiem (a taki Davien wmawiał nam, że z powodu 1000Hz hoppingu radar F-22 jest nie do zagłuszenia) więc nowoczesna radiostacja też sobie z tym nie da rady. Oraz amerykańskie raporty, że o ile w systemach rozpoznania USA ma przewagę, to w systemach zagłuszania i zakłócania jest min. 15 lat za Rosją.

As
niedziela, 31 grudnia 2017, 23:05

No to Polska amunicja krążąca sobie nie pokrąży, ale przynajmniej związki zawodowe zadowolone.

GGG
wtorek, 2 stycznia 2018, 18:53

Pomyliły się Koledze firmy. WB Electronics to nie państwowa firma z PGZ.

Maniek
wtorek, 2 stycznia 2018, 10:51

Zanim ta stacja namierzy sygnał to już będzie po zabawie. Na zakłócenie takiego sygnału potrzeba czasu. Trzeba wykryć sygnał a potem można zakłócać. Nie wystarczy samo załączenie.

Bucefal
wtorek, 2 stycznia 2018, 08:18

Jasm

grzegorzb3
poniedziałek, 1 stycznia 2018, 22:52

Raczej Białoruś wybudowała kilka pięknych celów dla amunicji krążącej. Bo kto zakłóca fale to musi emitować fale zakłócające, a te łatwo namierzyć i określić do centymetrów położenie nadajnika. Potem wystarczy zaprogramować rakietę czy amunicję krążącą i odpalić w trybie wystrzel i zapomnij. Nie trzeba wcale później korygować kursu, a skoro tak to nie można zakłócić kursu.

lor
poniedziałek, 1 stycznia 2018, 22:15

A takie dane że nie pokrąży to Kolega gdzie uzyskał ?

d.
poniedziałek, 1 stycznia 2018, 21:55

I sądzisz, że każda kolumna wojsk, każdy batalion, eszelon kolejowy będą w taką stację wyposażone? Poza tym interesują nas raczej wojska stricte rosyjskie, niż te białoruskie.

z
poniedziałek, 1 stycznia 2018, 21:27

Nie zakłóci ponieważ Polska kupuje pociski kierowane na źródła emisji.

PRS
wtorek, 2 stycznia 2018, 12:16

Czy wprowadzenie w grudniu Grozy ma jakiś związek z ,,przyziemieniem" naszego Miga pod Kałuszynem???

GEN
wtorek, 2 stycznia 2018, 18:50

Chyba że GROZA wyssała Mig-owi paliwo....

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama