2,6 mld USD za 27 duńskich F-35A

25 listopada 2017, 18:38
Fot. U.S. Air Force
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Duński minister obrony przedstawił w minionym tygodniu sprawozdanie dla parlamentarnego komitetu budżetowego, z którego wynika, że 27 duńskich samolotów F-35 wraz z częściami zapasowymi, w tym silnikami, symulatorami, wyposażeniem i innymi środkami niezbędnymi do ich eksploatacji będzie kosztować 2,6 mld USD (16374,4 mln koron duńskich).

Dokument stwierdza, że ministerstwo obrony prosi o asygnatę środków o tej wysokości w latach 2018-2027, zostaną one przeznaczone na zakup 27 samolotów F-35A wraz z niezbędnym wyposażeniem, kwota ta ma również obejmować prace budowlane konieczne do przystosowania bazy sił powietrznych Skrydstrup do stacjonowania tam maszyn tego typu.

Ministerstwo obrony podaje w dokumencie dokładniejsze wyliczenia. I tak, 27 maszyn i 4 symulatory, urządzenia eksploatacyjne, diagnostyczne i podobne wyposażenie mają łącznie kosztować duńskiego podatnika 13133,3 mln koron duńskich. 1151 mln koron ma zostać przeznaczone na sprzęt IT, oprogramowanie i wyposażenie komputerowe, natomiast 961,7 mln koron ma wynieść koszt zakupu części zamiennych. "Inne wydatki" to kwota rzędu 914,1 mln koron.

Czytaj też: Dania potwierdza kontrakt stulecia na myśliwce F-35

Dodatkowe 650 mln koron ma zostać przeznaczone na przystosowanie do wykorzystania samolotów F-35 bazy w Skrydstrup. Przystosowanie to ma nie obejmować specjalnych budynków i budowli potrzebnych do wykorzystywania maszyn w przypadku kryzysu lub wojny, ogólny koszt prac tego rodzaju może więc ulec zwiększeniu.

Formalna dyskusja na temat wniosku odbędzie się w czwartek.

Dokument zawiera także dokładniejsze dane dotyczące planowanego zakupu - duńskie siły powietrzne mają otrzymać 10 pierwszych maszyn w konfiguracji "Technology Refresh 2" (TR-2), kolejne 17 zostanie przekazanych w konfiguracji Technology Refresh 3 (TR-3), po czym pierwsza dziesiątka zostanie zaktualizowana do nowszej wersji. Koszt tej operacji jest uwzględniony w omawianych środkach finansowych.

Czytaj też: Spór o duński przetarg na myśliwce. Pozew sądowy Boeinga

Zgodnie z planem przedstawionym w informacji duńskiego ministerstwa, wycofywanie samolotów F-16 duńskich sił powietrznych rozpocznie się w 2022 r., wtedy również maszyny te zaprzestaną udziału w misjach Air Policing i operacjach międzynarodowych. Dania ponownie weźmie udział w misjach AP z udziałem samolotów F-35 począwszy od roku 2025, natomiast dwa lata później duńskie F-35 będą gotowe do uczestniczenia w międzynarodowych operacjach powietrznych.

Opracowanie duńskiego ministerstwa jest żywo dyskutowane w Wielkiej Brytanii, gdyż - jak wynika z dokumentu - cena zakupu jednego brytyjskiego samolotu F-35B jest o ponad 250% wyższa niż cena maszyn duńskich (dostarczanych jednak w mniej skomplikowanej wersji A). Duńczycy mają zapłacić ok. 96,3 mln USD za samolot, podczas gdy Wielka Brytania kupuje F-35B płacąc - wg. najnowszych obliczeń - ok. 252,6 mln USD za maszynę.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 93
Reklama
Bartek
niedziela, 26 listopada 2017, 08:22

W innym artykule na d24 pisza że sztuka kosztuje 500 mln i ma spasc do 300. Moim.zdaniem przy tej cenie olac Patrioty i kupic samoloty. Chyba że dla Polski jako kraju bardzo bogatego cena wynosi jednak 500 mln.

Wandi
sobota, 25 listopada 2017, 19:20

Hehe, Duńczycy zakupili F-35 w Black Friday i stąd niższa cena :D

Davien
sobota, 25 listopada 2017, 19:12

No jeżeli cena dla Danii jest realna to F-35A własnie pod wzgledem koszt-efekt stał sie niekwestionowanym liderem.

I'm not a robot
niedziela, 26 listopada 2017, 01:07

W artykule Harpia - wojsko szuka... napisales: "Mario, Dania płaciła za F-35 z pakietem po 180mln$ wiec przelicz sobie na złotówki i przestań bzdury pisać. Te 90-100mln$ to cena wyłacznie dla USA. " Jak sie do tego odniesiesz?

kolejorz
sobota, 25 listopada 2017, 19:09

Wsiadamy do tego pociągu czy czekamy? Widać ze wagony z F16 już są odpinane i szykowane na bocznicę.

gts
niedziela, 26 listopada 2017, 07:44

Dlatego my dalej uwazamy ze zakup 48 F-16 powinien sie zrealizowac teraz badz w najblizszych latach jesli myslimy o zakupie uzywek np wlasnie od Danii. Zastanawia mnie cena bo jest dosc niska, natomiast jest to wersja A ktora ma najmniejsze problemy i ze wzgledu na dosc standardowa technike a w zwiazku z tym nie ma takiego narzutu na cene jak w wersji B. My nie kwestionujemy sensu zakupu F-16 na rzecz F-35 i odwrotnie. My potrzebujemy co najmniej 144 samolotow a tego nie da sie zrealizowac jednym typem chocby ze wzgledu na moce produkcyjne producenta. 96 F-16 (najlepiej w block 70) i 48 F-35A to tak naprawde nasz cel zakupowy. Oczywiscie chodzi o kase wiec z naszych oczekiwan moze wyjsc tyle co nic. Tak czy inaczej wydaje sie zasadne odkupienie od takich krajow ich samolotow starszej generacji (z moderka do jednego standardu V, Blk70 przeprowqdzona rowniez i na naszych maszynach). Zakup rozpisalbym tak: do 2025 kupujemy 48 F-16 uzywki i zaczynamy akcje modernizacja na 96 sztukach zaczynajac od tych nowozakupionych. Moderka trwa a my w tym czasie wchodzimy w F-35 i zaczynamy stopniowe pozyskiwanie. Wtedy rowniez nasze jastrzebie schodza na modernizacje. Tym sposobem zapewniamy sobie wysoka zdolnosc operacyjna i spokoj z samolotami na 2 dekady.

Wojciech CWP!
sobota, 25 listopada 2017, 18:58

I to jest dobra wiadomość! Dlaczego? Ponieważ możemy od Duńczyków odkupić ich F-16 i na ich bazie stworzyć polski samolot przyszłości, wyposażony w naszą awionikę, silniki, i broń własnego projektu i produkcji. :-D CWP!

JHWH
niedziela, 26 listopada 2017, 09:57

Nie sprzedadzą - Ruskie nas tak inwigilują , że przejmą dokumentację albo nawet egzemplarz F16 i ulepszą swoje samoloty przyszłości.

BBK
niedziela, 26 listopada 2017, 07:45

Awionike - ATARI , silnik z FRANII , broń - beryle ?

gbh
niedziela, 26 listopada 2017, 03:03

jasne, a potem się obudzisz....albo i nie....F16 to już za chwilę przeżytek będzie

Halo
niedziela, 26 listopada 2017, 17:04

Nie jestem militarystą z zamiłowania, ani zwolenikiem hasał typu "Tanio, brać z 1000 i nie zastanawiać się", ale uważam, że zakup F35 jest jednym z niewielu inwestycji, która może dać nam szybką w osiągnięciu i na prawdę realną przewagę nad Rosją w razie ewentualnego konfliktu. Te maszyny z uwagi na swoje wielokrotnie omawiane cechy mogą zapewnić nam zdobycie przewagi w powietrzu pomimo zdecydowanej przewagi liczebnej przeciwnika. Jeśli dodamy do tego OPL miejsc, gdzie będą stacjonować te maszyny, to możemy wejśc w posiadanie na prawdę ostrych kłów.

To prawda
sobota, 29 czerwca 2019, 13:03

Jaja sobie robić, czy co. Przewagę powietrzna? 32 szt.

Q12@
niedziela, 26 listopada 2017, 02:39

Dania od początku uczestniczyła w programie f-35 i dlatego tak tanio.

Chris Z
niedziela, 26 listopada 2017, 16:28

System obrony kraju buduje się "od góry ", a nie "od dołu". Polska potrzebuje rozwiązań strategicznych na start. Odsyłam do artykułu Obronić Polskie Niebo. Dopiero mając obraz całościowy można dokładać kostki domina. IBCS to nie Wisła, ani Narew. Korea Południowa zapłaci $1.25 mld za 300 sztuk F-16 A podniesione do wersji Viper. Tak się negocjuje. Choć Korea jest objęta "parasolem" USA, to buduje system obrony narodowej oparty na ITB (integrated test bed). Ot, co! Mam nadzieję, że AM czyta międzynarodowe wiadomości.

kapralek
niedziela, 26 listopada 2017, 01:50

Chciałbym zwrócić uwagę na całkowitą jasność i przejrzystość zawieranego przez Danie kontraktu, a także na to jak bardzo konkretnie zaplanowane są działania i wydatki. To jest cecha kraju dojrzałej demokracji. A nie jak w polskim MON wszystko tajne/poufne, to sa wreszcie pieniadze podatnika i podatnik ma prawo kontrolować na co sa wydawane...

As
poniedziałek, 27 listopada 2017, 06:48

Sami powinniśmy budować mysliwce A nie je kupować .MAMY W Polsce inteligentnych ludzi .Wierzę w Polską technologie . Trzeba małymi krokami zaczynać

Cezar
poniedziałek, 27 listopada 2017, 10:46

Jedyny Polak, o którym słyszałem że zaprojektował naddźwiękowy samolot mysliwski, nazywał się Tadeusz Sołtyk. Zmarł w 2004 roku. Znasz innych?

JL
poniedziałek, 27 listopada 2017, 09:43

Niestety, 80 lat doświadczenia już nie nadrobimy.

Lili
niedziela, 26 listopada 2017, 16:17

Potezne mocarstwo 3 morza mogło by być zgniecione przez armie dunską w kilka dni?

Hairy Portier
niedziela, 26 listopada 2017, 00:47

Wydaje mi się, że powinniśmy kupić choćby 4 szt. F-35 po to, żeby piloci i obsługa mieli się na czym szkolić. Wygląda na to, że to będzie bardzo perspektywiczne rozwiązanie.

Kos
niedziela, 26 listopada 2017, 15:51

Moim zdaniem faktyczne rozpoczęcie programu Harpia nie jest przypadkowe i wiąże się z ostatnimi dywagacjami nt. ewentualnej rezygnacji z systemu IBCS przy zakupie Patriotów. Zaoszczędzone m.in. w ten sposób środki przeznaczy się na zakup 1-2 eskadr F35, tym bardziej że możliwe jest wskoczenie do kolejki chętnych w miejsce Turcji, która z racji na ostatnie umizgi Erdogana do Rosji i zakup przez niego s400, popada w czasową niełaskę u Amerykanów. Może taka zmiana priorytetów ma sens? Co o tym myślicie Szanowni Użytkownicy D24?

KAR
niedziela, 26 listopada 2017, 00:30

3,8 mld za nasze F-16 w liczbie 48 sztuk. 27 F-35 za 2,6 mld USD rzecz jasna! Teoretycznie 5,2 mld za 54 F-35??? F-35 dla Duńczyków jest relatywnie tani w stosunku do naszej transakcji sprzed lat. Kwestie towarzyszące (wypas, szkolenia, pakiety) pomijam...

gts
niedziela, 26 listopada 2017, 15:21

No i sam robisz absurd. Nie mozna pomijac ani pakietu ktory dostaje sie wraz z kadlubem samolotu bez silnikow. Ludzie no wrocmy do podstaw, a nie porownujemy zakup F-16 sprzed 10 lat do cen nowego mysliwca w 2017 r dla kraju ktory od poczatku dokladal sie do jego powstania. Normalnie calkowity bezsens i sprowadzanie dyskusji do laickiego poziomu w telewizji sniadaniowej.

Podbipięta
niedziela, 26 listopada 2017, 12:37

Inszy czas ,inne ceny...A wiesz pan że przed wojną pistolet Piorun ( polski,bodajże z Gniezna) ,,szóstka" ze 300 szt, ammo kosztował 35 zł z pobraniem pocztowym i bez pozwolenia, A reklama w gazetach była. O tempora o mores !

M---
niedziela, 26 listopada 2017, 00:03

Spokojnie panowie. Będzie Wisła będzie Narew i będą F35

Halo
niedziela, 26 listopada 2017, 15:58

Spokojnie, spokojnie, nic nie bedzie. Za to na pewno będa obietnice.

naiwniak
sobota, 25 listopada 2017, 23:02

UWAGA czy ktoś przeczytał w ogóle tekst DANIA wycofa F22 w 2022 a rozpocznie wdrażanie F35 UWAGA w 2025 roku natomiast dopiero 2027 !!! czyli za 10 lat F35 będą gotowe do czegokolwiek. 10 /DZIESIĘĆ/ lat aby ten samolot osiągnął jakąś gotowość - kupują KOTA W WORKU. i to w zawrotnej ilości 27 samolotów - wow czyli zastępują F16 1:1. Mieli kupić 50 kupują 27. A kupuja tanio bo już dawno są w programie F35 i już wcześniej za niego płacili - to tak trudno znaleźć i zrozumieć?

Halo
niedziela, 26 listopada 2017, 16:45

Dania nigdy nie wycofa F22, ponieważ nimi nie dysponuje.

alast
niedziela, 26 listopada 2017, 20:43

"...kupic nawet kosztem jakichs bezsensownych fregat bedacych jedynie celem." Brak wiedzy. Tomahawków nie wolno, ze względu na traktaty, odpalać z lądu. Z okrętów tak i to nawet stojących w porcie.

Polak z Polski
sobota, 25 listopada 2017, 22:20

Za 5,2 mld USD mielibyśmy 54 F-35A. Nad tym warto by się zastanowić. Ciekawe ile by wyszło za F-35B?

gts
niedziela, 26 listopada 2017, 15:30

To cena dla Dunczykow uczestniczacych w programie. Wiesz jaka jest cena dla kogos kto chce kupic z doskoku? Kosmiczna. Zapytaj brytyjczykow ile och kosztuje wersja B, grubo ponad 250 mln $.

Lord Godar
sobota, 25 listopada 2017, 22:16

Droga maszynka w zakupie i utrzymaniu . Jeśli jej koszt "jednostkowy" , uwzględniający dodatkowe konieczne koszty , powiedzmy w podobnym pakiecie jak w przypadku duńskim zejdzie za kilka lat do 80 ml USD lub mniej , to jest to już dla naszego MON temat wart rozważenia. Tylko , że decyzje muszą zapadać najpóźniej za 2-3 lata . Ceny nowoczesnego uzbrojenia idą w górę , ale to nieuniknione . Tutaj przypomina się przykład z dwudziestolecia międzywojennego , kiedy to powstał PZL-37 "Łoś" . Kosztował on na tamte czasy około pół miliona zł , a jego konkurent czyli "Żubr" dużo mniej ale technologicznie i w możliwościach bojowych dzieliła je przepaść.

Batory pod Pskowem
sobota, 25 listopada 2017, 22:12

Coraz taniej myślę,że to najlepsza opcja dla nas.

Zan
sobota, 25 listopada 2017, 21:52

Czy i my nie mozemy zrobic tak jak Dania? Ofset generuje dodatkowe koszty, a i tak nie dostaniemy kluczowej technologii. Przy takiej cenie mozna smialo wchodzic w 5 generacje, bo za f-16 podobnie zapalicibysmy, a mozliwosci mysliwca sa zdecydowanie mniejsze. Panowie z Mon-u dajcie sobie spokoj z tym ofsetem chociaz raz.

gts
niedziela, 26 listopada 2017, 15:36

To jest cena dla Dunczykow uczestniczacych w projekcie. Dla nas przy zdolnosciach negocjacyjnych Antka cena moze byc 2-2.5x wyzsza.

Piotr
sobota, 25 listopada 2017, 21:50

Wg mnie cena jest "o 150%" wyższa, a nie o 250%. Cena jest "2,5 razy" większa. To nie to samo co "o 2,5". A już na pewno nie ma ceny "o 2,5 razy". Stąd ten błąd. Cena 1. to ok. 100, 2. to 250.

Kris
sobota, 25 listopada 2017, 21:44

Cena duża, ale już co raz bliżej do F16, nie ma już takiej szokujacej różnicy. Czekam na 64 sztuki dla Polski. To pewnie ostatni zalogowy myśliwiec zakupiony przez Polskę, nie powstanie nic lepszego przez najbliższe 40 lat.

Czu
sobota, 25 listopada 2017, 21:32

Biorą te kwoty z kapelusza.

Dropok
sobota, 25 listopada 2017, 21:28

Hmm coś za tanio ;) Razem z uzbrojeniem dali byśmy radę się zmieścić w kwocie 130 mln . Ciekawe czy ta duńska kwota to z VAT

Dropik
poniedziałek, 27 listopada 2017, 09:03

Z normalnym vatem. Mon płaci VAT od każdego naboju czy kanapki dla WOT u . Z budżetu mon do centralnego budżetu. Dla całego budżetu jest to neutralna operacja, ale dla budżetu MON nie

Smuteczek
niedziela, 26 listopada 2017, 10:50

Nie jezeli bys chciał offset. A znajac naszych to bankowo by był taki wymog

Adik
niedziela, 26 listopada 2017, 10:14

Dropik, co ty wymyślasz? Z jakim VAT? Państwo ma samo sobie płacić VAT?

BUBA
sobota, 25 listopada 2017, 23:41

Dla Polski pomnóż razy2 lub 3 przy zdolnościach pana Antoniego do negocjacji. To ma być interes dla Amerykanów...a pan Antoni kupi w każdej cenie byle by od Lockheeda.

mickey93
sobota, 25 listopada 2017, 23:38

tanio bo kupili ubogą wersję, a i tak dołożą do niej

Mart
niedziela, 26 listopada 2017, 19:04

Jest tylko jeden powód dla którego powinniśmy poważnie myśleć o F35. Kupują je Niemcy a już czas żeby ich przewaga militarna więcej nie rosła. Przypominam, że Niemcy pomimo 4x większego budżetu armii nie mają ani jednego sprawnego okrętu podwodnego i tylko 90 sprawnych czołgów.

Mart
niedziela, 26 listopada 2017, 19:01

Jest tylko jeden powód dla którego powinniśmy poważnie myśleć o F35. Kupują je Niemcy a już czas żeby ich przewaga militarna więcej nie rosła. Przypominam, że Niemcy pomimo 4x większego budżetu armii nie mają ani jednego sprawnego okrętu podwodnego i tylko 90 sprawnych czołgów.

WARS
niedziela, 26 listopada 2017, 12:04

za cene Dunczykow powinnismy zakupic jak najszybciej 24 szt F35A + opcja 24 szt.(gdy cena spadnie) ... bawienie sie F16 nawet w wersji V jest bez sensu...biednego nie stac na kupowanie "taniochy" a F35A to stealth mogacy, odpowiednio dobierajac trase lotu, doleciec w kazde miejsce potencjalnego npla aby odpalic z powodzeniem Jassm-er lub HARM...kupic nawet kosztem jakichs bezsensownych fregat bedacych jedynie celem.

gts
niedziela, 26 listopada 2017, 14:37

A kiedy beda dla nas dostepnw mosci panie? Kazdy nastepny kraj ktory wskakuje w kolejkw przed nami odsuwa moment kiedy do nas maja orzyleciec te ptaszki. Na ten moment kolejka jest taka ze nie ma szans na samolot przed 2026 r. Takze bawic to niestety ale bedziemy sie musieli, chyba ze utrzymasz przy zyciu nasze Su i Migi bez zdolnosci bojowych tyle czasu. Prosze cie bardzo... oczywiscie ze powinnismy sie do tej kolejki zaczac zapisywac bo jak inne kraje wpisza sie do programu to F-35 nie bedzie dla nas dostepny przed 2030r... wtedy uziemimy nasze F-16 na MLU... bedziesz latal, a nie ma na czym tak samo jak ze smiglowcami? No to coz sproboj wtedy odbudowac zdolnosci w zakresie lotnictwa mysliwskiego, powodzenia. Zakup innego niz F-35 samolotu to nie fanaberia a koniecznosc.

Adagdjk
sobota, 25 listopada 2017, 20:57

Super cena Polacy powinni brać w ciemno i negocjować większą ilość tanio

el ninio
niedziela, 26 listopada 2017, 09:56

Dania uczestniczy w programie. Dlatego tak tanio

gdgd
sobota, 25 listopada 2017, 20:54

I teraz nachodzi pytanie. Co byłoby bardziej opłacalne dla Polski? Odpuścić sobie na ten moment Wisłę z jej bateriami Patriot, a w zamian za to szybciej ruszyć programem Narew i za kwotę która miałaby iść na obronę przeciwlotniczą można by zakupić ok. 60 F-35 do tego zmodernizować nasze F-16 do wariantu Viper. W ten sposób byśmy mogli wytworzyć przewagą w powietrzu poprzez przewagę technologiczną, a z Wisłą możnaby ruszyć dopiero kiedy pojawi się w końcu radar 360 stopni.

ito
niedziela, 26 listopada 2017, 10:20

W ten sposób po mniej więcej godzinie wojny, mając w pełni sprawne samoloty, zostałbyś całkowicie bezbronny- wystarczyłoby uszkodzenie pasów startowych, któremu bez naziemnej OPL nie jesteś w stanie zapobiec.

Adik
niedziela, 26 listopada 2017, 10:16

Albo kupić MEADS od razu z radarem 360 stopni.

Gittara
niedziela, 26 listopada 2017, 02:03

Na jak długo tą przewagę chciałbyś uzyskać, do momentu rozwalenia pasów startowych? Bzdury kolego, najpierw Wisła i Narew, później nowe samoloty. Inaczej to nawet te nasze F-16 nie mają sensu.

infernoav
niedziela, 26 listopada 2017, 01:41

Po co skoro USA ma kolejkę na F-35? Równie dobrze możemy się zapisać i kontynuować Wisle. Wystarczy wynegocjować, iż zapłacimy za nie w latach kiedy będą dostarczane.

prawda
niedziela, 26 listopada 2017, 00:33

był by to dobry pomysł gdyby rosjanie nie mieli najnowocześniejszych radarów w obwodzie kaliningradzkim po za tym f-35 potrzebuje osłony tak jak f-16 to nie jest "czyściciel nieba" takim samolotem jest F-22 Raptor ale raczej nie ma większych szans na zgodę na ich zakup, F-35 nie daje żadnej przewagi w powietrzu bez systemów antyrakietowych i plot

mickey93
sobota, 25 listopada 2017, 23:33

najpierw trzeba mieć OPL, żeby myśleć o samolotach, co ci po 60 F-35 jak rozwali je kilka iskanderów w kilknaście minut?

Księgowy
sobota, 25 listopada 2017, 22:51

Trzeba na to spojrzeć jeszcze z innej strony - koszty zakupu to jedno a koszty eksploatacji to drugie - ile będzie nas kosztowała eksploatacja Patriota kupionego w ramach ,,Wisły'' a ile eksploatacja 60 F-35? Obawiam się, że jeśli najpierw kupilibyśmy F-35 to koszty eksploatacji tych maszyn wydrenowałyby budżet MON tak, że na realizacje ,,Wisły'' i wielu innych programów modernizacyjnych zwyczajnie nie byłoby nas stać.

Frank
sobota, 25 listopada 2017, 22:49

Nie, bo amerykanie już klepią patrioty żeby je dostarczyć w 2019 cena prawdopodobnie za wszystko wyjdzie ok 40 mld zł choc zależy to od offsetu a mnie się wydaje, że wezmą bez offsetu bo Antek niedawno robił przygaduszki w mediach, że offset kosztuje i niekonoecznie trzeba kupować sprzęt z offsetem.

Wiesiek
niedziela, 26 listopada 2017, 18:51

Wszyscy zachłysnęliście się ceną dla Duńczyków i piszecie aby BRAĆ !!, Ale nikt z Was nie bierze pod uwagę że zapewne będą znacznie , znacznie droższe w eksploatacji od F-16

observer48
niedziela, 26 listopada 2017, 11:40

Polska powinna jak najszybciej wynegocjować jakieś 50 F-35 na dogodnych warunkach ratalnych z dostawami pierwszych maszyn jeszcze przed rokiem 2020.

Halo
niedziela, 26 listopada 2017, 16:51

Z negocjacjami powinniśmy poczekać do zmiany rządu, ponieważ obecni miszczowie wynegocjują min 250 mln USD za sztukę i ogłoszą to jako sukces. Na razie zapowiada się się, że Patroty kupimy 4x drożej niż powinniśmy. A miało być szybciej, lepiej i taniej.

Henry
niedziela, 26 listopada 2017, 13:38

Może jeszcze w 18 się uda...

Dawid
sobota, 25 listopada 2017, 20:54

Hmmm... Za taką niską cenę, tyle maszyn... Dobry deal dla Duńczyków.

el ninio
niedziela, 26 listopada 2017, 11:36

Cena ma zejsc do 80mln za sztuke czyli mniej niz f16v. Dania ma taka cene bo inwestowala w program...

Vera
sobota, 25 listopada 2017, 20:48

Ideą powstania F35 była maksymalna unifikacja pomiędzy poszczególnymi wersjami dla armii, piechoty morskiej i marynarki. Właśnie dlatego ten program kosztował tak dużo i miał takie opóźnienia a tymczasem wychodzi, że pomimo maksymalnej unifikacji różnice w zakupie są ogromne 100vs250mln. Więc jaki był sens tworzenia JSF?

gts
niedziela, 26 listopada 2017, 07:19

Zaden. Ekonimisci sobie to policzyli nie uwgledniwszy warunkow pracy i technologi. Mialoby taniej tymczasem koszty jednego typu ciagnely do gory koszty drugiego typu. Co wiecej wybieanie jednego producenta skoczylo sie windowaniem przez niego cen bo nie maja wyboru. Mialo byc taniej tymczasem realia okazaly sie inne, glownie przez amerykanskie prawo sprzyjajace takim firmom jak LM. Tam zwykly papierowy latawiec LM kosztowalby miliony dolarow. Program nastepcy F-15, F-22, F-18 (F-14) ma byc juz osobny zarowno dla wersji ladowych jak i morskich... lekcja do zapamietania na dlugo. Jeden typ wydaje sie byc lepszy ze wzgledu na utrzymanie, dopoki nie okaze sie ze producent trzyma cie za jaja.

Cezar
niedziela, 26 listopada 2017, 11:13

Sztuka wydawania pieniędzy - rzecz ważna. Zamiast przeznaczać je na WOT, taksówki dla VIPów, węgiel, autobusy z Autosanu, gminne strzelnice, pomniki i muzea, można by zakupić konkretne samoloty dla Sił Powietrznych. No ale mamy tzw. dobrą zmianę. Znakiem firmowym tej formacji jest kontrakt na śmigłowce Caracal - 50 maszyn w większości w wersjach specjalistycznych poszło się ... Bo decydenci postanowili strzelić focha i wstali od stołu negocjacji offsetowych. A w zamian za to wyrażają zainteresowanie maszynami, które w najbardziej korzystnej dla nas opcji, wychodzą dwa razy drożej niż Caracale. Inny przykład to program Wisła. Ekipa tzw. dobrej zmiany wywalczyła ofertę w wysokości 38 mld zł. Za pierwszy etap. Choć dwa lata temu krytykowała całościowy budżet programu w wysokości 30 mld, uważając go za zdecydowanie za wysoki. Tak się zastanawiam, skąd się biorą takie różnice cenowe. Czy tzw. dobra zmiana działa na korzyść zagranicznych producentów? Czy może zagraniczni producenci, widząc co się dzieje w naszym kraju, doliczają do wartości oferty "opłatę za ryzyko"?

Marcin
sobota, 25 listopada 2017, 20:33

Czyli taniej niż Polska zapłaciła za leciwe F-16, aż 5,5 mld za 48 samolotów .... 10 lat temu. Duńczykom pozazdrościc MON

Okręcik
niedziela, 26 listopada 2017, 12:24

Kolega ma problemy z matematyką? Za 48 F16 zapłaciliśmy 3,8 mld, choć z kosztem kredytów itd to 4,7 mld. Pomijając, że nie da się bezpośredni porównać tych zakupów, bo to jeszcze dodatkowe oprzyrządowania, symulatory itd.itd.to wychodzi 277 mln zł za 1 F16 [bez kosztów kredytów], a duński F35 to 337 mln zł. Nowsza, brytyjska wersja to juz 884 mln zł za 1 szt. Po drugie o cenie decyduje też konkurencja. Jeśli kupiec może kupić taniej porównywalny sprzęt, sprzedający skłonny jest do ustępstw. O zakupach decyduje też często polityka, kupuje się od kogoś bo to wzmacnia nasze z nim relacje. My nie kupiliśmy Caracali i dziś nic nie mamy, a porównywanie ceny za nie z zakupem brazylijskim jest bez sensu, bo tam były sprzedane tylko proste wersje transportowe. I na koniec; kupno 30 F35 nie zapewni nam panowania w powietrzu, juz taniej i lepszy efekt dałby zakup 100 F16. Prosty, historyczny przykład. Niemiecki Tygrys był dużo lepszy od T-34 i na 1 zniszczonego kota przypadało 6 a niekiedy i 8 T-34, ale koszt tych 8 był niższy niż 1 kota i zanim Niemcy wyprodukowali 1 tygrysa sowieci wypuszczali z taśm produkcyjnych nawet do 20 T-34.

Jonasz
niedziela, 26 listopada 2017, 08:44

3,5 mld $, nie 5,5

mc
niedziela, 26 listopada 2017, 01:28

Nie lubię KŁAMSTW. Zakup samolotów kosztował nas 3,5 mld USD.

gregorx
sobota, 25 listopada 2017, 22:55

Polska zapłaciła 3,5 mld $ za 48 F-16. Z pakietem uzbrojenia i wyposażenia dodatkowego jak zasobniki rozpoznawcze DB-110.

Mefisto
sobota, 25 listopada 2017, 20:26

Czyli kasa na śmigłowce wystarczyła by na 30 f-35. Chyba wiadomo co lepsze

Okręcik
niedziela, 26 listopada 2017, 12:26

F35 nie zastąpią śmigłowców i odwrotnie. Za 1 F35 wystawisz kilka tysięcy WOTowców i też uważasz, że to lepsze?

A
niedziela, 26 listopada 2017, 10:34

Ale nie będziesz miał ani śmigłowców ani myśliwców.Masz za to samoloty dla vipów.

Ygrek
niedziela, 26 listopada 2017, 02:23

Do ratownictwa morskiego czy poszukiwania i zwalczania OP zdecydowanie lepsze są Caracale.

offtopik
niedziela, 26 listopada 2017, 10:44

Czyli około 100 baniek each. Tak miały kosztować.

sobota, 25 listopada 2017, 20:22

Nam by sprzedali zapewne tak ze trzy razy drożej, bo my u nich już tak mamy. Tylko dlaczego nas tak traktują?

Smuteczek
niedziela, 26 listopada 2017, 10:51

Bo pozwalamy sie tak traktowac

dokk
niedziela, 26 listopada 2017, 10:30

Duńczycy mają kontrwywiad.

Kos
niedziela, 26 listopada 2017, 10:35

Wg szefa ITWL w 2017 r. miał uzyskać zdolność operacyjną nowy, polski pocisk manewrujący Pirania o zasięgu 300 km. Ktoś ma jakąś informację w tej sprawie?

Wojciech
niedziela, 26 listopada 2017, 18:47

Mylisz pojęcia. Nie żaden polski pocisk manewrujący tylko BSP Pirania. Nie mamy technologii rakietowych żeby zbudować "polski pocisk manewrujący" o takim zasięgu.

Polak
sobota, 25 listopada 2017, 20:19

To są jakieś żarty z ta cena?

el ninio
niedziela, 26 listopada 2017, 10:02

Cena ma zejsc do 80mln za sztuke czyli mniej niz f16v. Dania ma taka cene bo inwestowala w program...

JSM
niedziela, 26 listopada 2017, 10:20

Nie rozumiem czym się wszyscy podniecają. Cena około 100 mln USD/szt jest znana od dłuższego czasu.

Newel 1562
niedziela, 26 listopada 2017, 09:45

Ciekawe biorąc pod uwagę cene maszyn 4.5 generacji,to bardzo dobra oferta.

Dred
niedziela, 26 listopada 2017, 09:31

A dlaczego nie kupili Caracali?

Okręcik
niedziela, 26 listopada 2017, 12:30

bo potrzebowali samoloty a nie śmigłowce. Odróżniasz samolot od śmigłowca i to do czego jeden i drugi służy?

dim
niedziela, 26 listopada 2017, 08:46

Mam co do tego samolotu uczcucia mieszane. Za jakiś czas też staną się łatwo widzialne, zatem mniej wydajnie niż konwencjonalne F-16V. Potrzeba ich trochę, trochę, powiedzmy 1/5 tego co F-16V, z którymi ponoć świetnie współpracują... Ale, do licha, znacznie skuteczniejsze są bojowo i mniej jednorazówki na polu bitwy od takich Caracali !

M....
sobota, 25 listopada 2017, 19:30

Powinnismy kupić te maszyny za 5-7lat. Nawet 16 sztuk.

zaq
niedziela, 26 listopada 2017, 08:42

a myśmy za 48 F-16 zapłacili koło 6 mld USD. Brac F-35

Okręcik
niedziela, 26 listopada 2017, 12:29

a skąd ty wziąłeś te 6 mld, skoro cena kontraktu to 3,8 mld???

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama