Reklama
Reklama

150 "wzmocnionych" karabinów wyborowych dla armii. MON odpowiada

21 grudnia 2016, 12:51
snajperzy
Fot. plut. Patryk Celiński.

Inspektorat Uzbrojenia zakończył postępowanie na dostawę dla armii 150 kompletów powtarzalnych karabinów wyborowych oraz 50 tys. sztuk amunicji kal. 8,6 mm. Zostaną one pozyskane z importu, choć w procedurze uczestniczyło też konsorcjum z udziałem polskiej spółki ZM Tarnów. W oświadczeniu przesłanym Defence24.pl rzecznik MON Bartłomiej Misiewicz zaznaczył, że do armii trafią karabiny Sako TRG M 10.

Inspektorat Uzbrojenia opublikował informację o wyborze oferenta w trwającym przeszło rok postępowaniu na dostawę 8,6 mm powtarzalnych karabinów wyborowych z systemem celowników i 8,6x70 mm (.338LM) amunicji wzmocnionej. W przetargu wzięło udział dwóch oferentów, najkorzystniejszą według IU była oferta przedstawiona przez IBCOL Polska Sp. z o.o.

Ofertę wyłoniono uwzględniając następujące kryteria:
- Cena - waga 55,
- parametry techniczno-eksploatacyjne karabinu - waga 15,
- parametry techniczne przystawki noktowizyjnej - waga 15,
- parametry techniczne przystawki termowizyjnej - waga 15.

Spółka IBCOL jest tylko pośrednikiem, co oznacza, że karabiny oraz amunicja będą importowane z zagranicy. Zgodnie z przesłanym przez MON oświadczeniem Siły Zbrojne RP zakupią karabiny SAKO TRG M10, których producentem jest fińska firma SAKO Ltd. W postępowaniu wzięło udział także konsorcjum złożone z: Zakładów Mechanicznych Tarnów oraz IMS-Griffin, których propozycja została odrzucona.

Oferowany przez polską firmę produkt nie spełniał wymagań określonych w WZTT.

Bartłomiej Misiewicz, Rzecznik prasowy MON

Tarnowska spółka opracowała karabiny typu Alex-338 kalibru 8,6 mm, powstała z uwzględnieniem doświadczeń zdobytych przy budowie karabinów Bor kalibru 7,62 mm oraz Tor kalibru 12,7 mm. Jednak jak informuje MON, oferta polskiej firmy nie spełniała Wstępnych Założeń Taktyczno-Technicznych.

Zgodnie ze specyfikacją przetargu spółka IBCOL ma dostarczyć Siłom Zbrojnym 150 kompletów 8,6 mm powtarzalnych karabinów wyborowych (8,6 PKW) z systemem celowników, tj. celownikiem dziennym (lunetą optyczną), przystawką noktowizyjną i przystawką termowizyjną. Ponadto w ramach przetargu wojsko otrzyma 50 tys. szt. 8,6 x 70 mm (.338LM) amunicji wzmocnionej. Łączna wartość kontraktu wynosi ponad 32 mln zł. Polskie Siły Zbrojne dysponują już karabinami SAKO, w tym typu TRG-22.

Według SIWZ zakupiony karabin wyborowy powinien umożliwiać:
- rażenie celów żywych, wyposażonych w osłony balistyczne, na odległości co najmniej 1 200 m;
- rażenie (niszczenie) lekko opancerzonego sprzętu wojskowego, przy użyciu amunicji specjalnej, na odległości co najmniej 1 200 m;
- szkolenie strzelców wyborowych, z wykorzystaniem 8,6 PKW w układzie z lufą zamienną kalibru 7,62 mm, kompatybilną z nabojem .308 Winchester (WIN).

Ponadto system celowników powinien umożliwić przy różnej widoczności w dzień i w nocy oraz w różnych warunkach atmosferycznych:
- wykrycie obiektu (sylwetka stojącego człowieka) na odległości co najmniej: 2 tys. m z wykorzystaniem samej lunety optycznej; 1500 m z wykorzystaniem lunety i przystawki termowizyjnej; 1200 m z wykorzystaniem lunety i przystawki noktowizyjnej.
- rozpoznanie obiektu (sylwetka człowieka) na odległości co najmniej: — 1 500 m z wykorzystaniem samej lunety optycznej; — 500 m z wykorzystaniem lunety i przystawki termowizyjnej; 400 m z wykorzystaniem lunety i przystawki noktowizyjnej.
- identyfikację obiektu (sylwetka człowieka) na odległości co najmniej: 1200 m z wykorzystaniem samej lunety optycznej; 250 m z wykorzystaniem lunety i przystawki termowizyjnej; 200 m z wykorzystaniem lunety i przystawki noktowizyjnej.

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 68
Reklama
Toudi
piątek, 23 grudnia 2016, 00:57

Trochę matematyki - ile wojska na wypadek W planuje rozwinąć MON ?! Na ilu żołnierzy w ugrupowaniu klasycznym przypada jeden strzelec wyborowy ?! Ile karabinów (i ile amunicji) jest potrzebnych do obrony Ojczyzny ?! Ile karabinów jest potrzebnych do pełnego nasycenia obecnego stanu etatowego armii z uwzględnieniem Wojsk OT ?! Teraz pytanie o broń dla snajperów - .408 CheyTac - ile i kiedy ?! 150 karabinów to zapotrzebowanie ośrodków szkoleniowych i żelazny zapas na jakąś niewielką ,,wojnę kolonialną" - z obroną Polski raczej to ma niewiele wspólnego.

Oko
czwartek, 22 grudnia 2016, 00:04

To nawet tak prosta broń musza z zagranicy kupować?

Igor
czwartek, 22 grudnia 2016, 05:04

karabin snajpierski jest dopracowanych broni palnych na swiecie. wyjatkowa precyzja w wykonaniu a optyka jest juz technologia kosmiczna.

Szeregowy
czwartek, 22 grudnia 2016, 22:38

I taki sprzęt do WOT. Szkoda.

ol
środa, 21 grudnia 2016, 23:27

Jestem za preferowaniem polskich produktów ale nie za wszelką cenę...jak beryl albo alex kosztuje więcej niż wiodący światowy sprzet to sory...nie firma obniża koszty...zamiast 150 alexòw pewnie by było 200 trg...w wojsku licsy sie jakość a jak jest porównywalna to ilość...bo mamy ciagle mega nie dostatki sprzetowe... i jeszcze coś. Mieszkam w belsku bialej wieloktornie widuje żołnierzy wracających z przechadzek w górach...latem anoda w tor bor...świeci ze 200m jak lustro!może i wygląda to cool ale nie na froncie a anoda np.stosowana qgranatnikach nowych też szybko sie ściera...nikt inny nie stosuje jej...tylko matowe malowabie lub natrysk tworzyw....

Swieżak
czwartek, 22 grudnia 2016, 10:55

Czy zabronione jest stosowanie farb maskujących w polskiej armii?

Okruch
środa, 21 grudnia 2016, 16:14

"Zgodnie z przesłanym przez MON oświadczeniem Siły Zbrojne RP zakupią karabiny SAKO TRG M10, których producentem jest fińska firma SAKO Ltd. " "Polskie Siły Zbrojne dysponują już karabinami SAKO, w tym typu TRG-22."

dziuba
czwartek, 22 grudnia 2016, 11:17

Tarnów zaproponował zamiast tych idiotycznych wstawek do luf na 7.62 dorzucić trochę Borów do szkolenia. MON chciał 8,6mm + wstawki na 7,62, to dostanie.

Qba
czwartek, 22 grudnia 2016, 14:24

Lepsze te 150 luf 7,62 do Sako niż 2 Bory zaproponowane przez ZM Tarnów.

L55
środa, 21 grudnia 2016, 21:45

Sako jest ok dla par snajperskich na poziomie batalionu - stąd taka ilość - fajny zakup. Ale czeka nas większy i o wiele poważniejszy Najwyższy czas na na DMR na poziomie drużyny - coś precyzyjnego mocnego do czego się da założyć termowizję. SWD do muzeum. Berylami możemy przykrywać, ale jest jeszcze potrzebne cuś do wyjmowania... np - np MSBS 7,62x51 NATO :-) czas ucieka !

Qba
czwartek, 22 grudnia 2016, 12:10

MSBS 7,62 nie jest gotowy.

Jan żrzędalski
środa, 21 grudnia 2016, 15:02

A wiadomo jaki model zwyciężył w tym postępowaniu? Jeśli byłby to Accuracy International AWM to ja nie mam nic przeciwko.

Qba
środa, 21 grudnia 2016, 17:08

Przecież piszą że Sako TRG M10

ppp
środa, 21 grudnia 2016, 16:54

a przeczytałeś ten artykuł ?!?!?

Maciej Nosówka
środa, 21 grudnia 2016, 16:20

"Zgodnie z przesłanym przez MON oświadczeniem Siły Zbrojne RP zakupią karabiny SAKO TRG M10'

iryda
środa, 21 grudnia 2016, 21:43

Cha,cha, fińskie sako na misjach leżały w namiotach a nasi strzelcy wyborowi brali swd,brali bo je woleli niż te które spełniały wymagania.

tak to chyba wygląda
czwartek, 22 grudnia 2016, 20:43

Ciekawe jak spełniały wymagania te co leżały skoro regularne WP nie dysponuje bronią w kalibrze .338. Nie pisz bzdur.

Morgul
czwartek, 22 grudnia 2016, 10:35

bardzo dobry zakup. czekamy jeszcze na coś samopowtarzalnego co zastąpi SWD :) może MSBS w wersji 7,62 ?? albo jakieś inne SCAR-H czy M110

Qba
czwartek, 22 grudnia 2016, 12:06

Faworytem jest HK G28

Wafel
środa, 21 grudnia 2016, 14:34

Niech dadzą je OT, żeby je bezrobotni w ramach weekendowej rozrywki rozwalili. Tak samo jak Pioruny. Lepiej dobry sprzęt dać niewyszkolonym ludziom a zawodowym żołnierzom dać szrot.

Jakub
piątek, 23 grudnia 2016, 12:49

Szkolenie z obsługi i użycia MANPADS to 3x1 godzina. Codzi o to by nawet mało ogarnięty człowiek z tym sobie poradził. Więc nie rób z tego wielkiej filozofii i przestań sączyć jad. I gdzie ty wyczytałeś że Pioruny są tylko dla WOT? Czy nie jest dobrym pomysłem aby to WOT "cieciowało" przy niektórych istotnych dla gospodarki i obronności celach pilnując je? Czy może wyślijmy najlepszych operatorów WP do tego karkołomnego zadania...

Ja
środa, 21 grudnia 2016, 14:26

A amunicje kupią ?

xyz470
piątek, 23 grudnia 2016, 12:31

No fajnie, jak polski żołnierz pojedzie na misje to mu dadzą te zagraniczne karabiny do ręki. Po pierwsze będzie się czuł dowartościowany, po drugie jakby co, to tam nas nie było. Tego typu zakupy (niewielka ilość) są uzasadnione tylko jako wyposażenie jednostek specjalnych, do całokształtu obrony państwa niewiele wnoszą. Dobrze jedna, że o takich faktach możemy się normalnie dowiedzieć.

strzelec
czwartek, 5 stycznia 2017, 10:17

No fajnie, ze goly polski genialny karabin bez żadnej renomy kosztuje jakby byl cenionym na swiecie produktem (goly bez niczego 15 tys!).

dropik
środa, 21 grudnia 2016, 14:11

takie karabiny powinny być kupowane z tłumikami dźwieku. W PL strzelanie na odległości 1500-2000m to teoria. realia to 200-1000 m wtedy tłumik jest potrzebny. Nawet Ukraińcy stosują je masowo

gość
środa, 21 grudnia 2016, 17:13

M10 będą dostarczane z tłumikami dźwięku. I nieprawda jest, ze strzelanie w PL na 1500-2000m to teoria.

włoska
czwartek, 22 grudnia 2016, 17:09

"fińska firma SAKO Ltd. " ...należąca do włoskiej firmy Beretta.

erpico
piątek, 23 grudnia 2016, 09:55

A IBCOL to firma polska? 90 procent udziałów nalezy do Niemców

Olender
czwartek, 22 grudnia 2016, 16:52

Szkoda, że nie mamy dopracowanej na tyle broni, że nasze wojsko może je brać bez wyjątku...

Henek
piątek, 23 grudnia 2016, 12:04

Cena gołego karabinu dla odbiorcy cywilnego?

strzelec
czwartek, 5 stycznia 2017, 10:16

40k zl ale tam jest jeszcze wysokiej jakosci optyka, noktowizja i termowizja a to sa astronomiczne koszta.

ACD
wtorek, 3 stycznia 2017, 11:31

10,5k $ plus clo, transport itd.

Żwwwpl
środa, 21 grudnia 2016, 20:48

ZM Tarnów też robią całkiem porządny sprzęcik

Nihil novi
piątek, 23 grudnia 2016, 11:56

Nie żołądkujcie się, tak było zawsze. Armaty przeciwpancerne 37 mm na licencji Boforsa produkowane w Polsce były prawie dwa razy droższe, niż armaty tego samego kalibru i o podobnych właściwościach balistycznych produkowane w Niemczech. Nasze Łosie były prawdopodobnie najdroższymi średnimi bombowcami w swojej klasie na świecie. PZL nie przejmował się pieniędzmi, wiedząc że jego produkty zostaną i tak zakupione przez wojsko - "bo polskie". Dyrekcja zakładów PZL na Okęciu znana była z bizantyjskiego stylu życia i wydatkowania wielkich sum na "cele reprezentacyjne". Fabryka dostawała zamówienia i "z góry" wielkie zaliczki, sięgające niemal całości wartości kontraktu. W takiej sytuacji nikt nie dbał o wydajność i minimalizowanie kosztów - no bo po co?

znafca
środa, 21 grudnia 2016, 20:42

Dlaczego wyrób z Tarnowa nie spełnia wymogów?

Qba
środa, 21 grudnia 2016, 22:34

- brak wymiennych luf i zamka, - fatalny mechanizm spustowy, którego charakterystyka nie przystoi w ogóle w broni precyzyjnej, spust jest ciężki do wyregulowania i nie ma dwóch egzemplarzy broni w których pracował by identycznie, - źle umiejscowiony i skonstruowany dwójnóg - ciężar - podatnosć na kantowanie - wysoka postawa strzelecka - zbyt wysoko umieszczona szyna na lunete - celownik :((( (leupold) zamontowany równolegle do osi lufy - ale to juz nie wina konstruktora! - skrzynia na broń - nasz wynalazek

Rain
czwartek, 22 grudnia 2016, 16:15

Oba dostał po kasku w temacie msbs więc marudzi już pod innymi tematami o polskiej broni :))))

Realista
czwartek, 22 grudnia 2016, 08:43

Tarnowski Alex 338 na jednym z Longshotów pokonał 338 Accuracy do którego należy udokumentowany rekord świata w oddaniu najdłuższego celnego strzału wynoszący coś ok. 2,5km. Czyli jednak te karabiny z Tarnowa nie są takie złe.

igor
czwartek, 22 grudnia 2016, 17:25

bądź dokładny: 2480 m.

erpico
czwartek, 22 grudnia 2016, 12:48

Alex 338 nie pokonała AI 338, tylko lepszy wynik uzyskał fabryczny strzelec Tarnowa, strzleający kilka lat od drugiego strzelca, który akuraca dostał rano przed zawodami.

Oleg
czwartek, 22 grudnia 2016, 11:33

W przypadku każdego konkursu wygrywa zestaw: człowiek, broń, optyka, amunicja i .... łut szczęścia. Long shot to konkurs w którym biorą udział osoby z bardzo różnych środowisk (myśliwi, strzelcy spotowi, wojsko). To nie testy polowe, dlatego jego wygranie jednego konkursu nie jest miarą samej broni ale wszystkich czynników z danego dnia.

gość
środa, 21 grudnia 2016, 13:29

Jak to nie chcą naszych fenomenalnych Alex-ów ?

BA Baracus
środa, 21 grudnia 2016, 17:14

Na szczęście.

Kryspin
środa, 21 grudnia 2016, 20:04

Oznacza to, że warunki przetargu były napisane pod jednego dostawcę. Prawdopodobnie chodzi tu o tzw. modułowość. Tylko, że modułowość broni ma sens przy ilości sztuk w tysiącach. Tak jak to ma być z MSBS. Natomiast przy 150 sztukach to traci sens, zwłaszcza, że trzeba za to drożej zapłacić.

Qba
środa, 21 grudnia 2016, 22:46

Wymóg modułowści spełniją: Accuracy International Armalite AR-30 Barret MRAD Blaser Tactical 2 Desert Tech SRS FN Ballista PGM 338 Remington MSR Sako TRG M10 W dodatku oferta na Sako była tańsza od ZM Tarnów. Co do MSBS to nie jest modułowy, bo wersja 7,62 nie ma wymienych lufy i zamka z 5,56. Więc twoje zarzuty są bzdurami.

gość
środa, 21 grudnia 2016, 21:24

Kryspin - nie znam się to się wypowiem. Broń snajperska i modułowość to jak Ferrari dostępny w 5 wersjach nadwozia. Zmienna lufa to nie modułowość.

KrzysiekS
czwartek, 22 grudnia 2016, 07:49

Nauczka dla Tarnowa swoją drogą na kontraktach z Finami dobrze wychodzimy.

a
czwartek, 22 grudnia 2016, 11:54

my na wszystkich kontraktach wychodzimy jak Zabłocki ... -a Finowie przy KTO wyrzeźbili na nas wzorcowo ... - ale w dużej mierze zależy to od negocjatorów

Przemo
środa, 21 grudnia 2016, 13:16

1500 sztuk karabinów 8,6 jest realnym wzmocnieniem WP i OT. Zakup w takiej ilość , to większe możliwości obniżenia ceny.

Marek1
środa, 21 grudnia 2016, 15:20

Nie podniecaj się ... jak zwykle u nas chodzi symboliczne ilości -150 szt., a nie 1500. A swoja drogą ciekawe w jakich parametrach tarnowskie Alex 338 był gorszy od fińskiego Sako ...

tot
środa, 21 grudnia 2016, 15:01

..., ale w artykule jest mowa o 150 kompletach.

Qwerty
środa, 21 grudnia 2016, 14:46

150 sztuk.

Podbipięta
środa, 21 grudnia 2016, 13:15

O ile pomnę to Tarnów bierze lufy od Walthera a optyke od Schmidta und Bendera co stanowi ze 3/4 ceny karabinu czyli broń z importu.

john
środa, 21 grudnia 2016, 15:46

Właśnie dlatego polskie firmy nie są konkurencyjne cenowo ponieważ większość podzespołów kupują z zagranicy zamiast produkować samodzielnie. Działają więc na zasadzie pośrednika, który przecież też musi zarobić i swoją dolę wsiąść, więc nie mają szans rywalizować z producentem, który nie musi doliczać marży pośrednika.

placek
środa, 21 grudnia 2016, 13:47

Lufy do wyborówek podobno już potrafimy sami wytwarzać. Tak było pisane kilka miesięcy temu. Mamy już nowy park maszynowy w Radomiu.

Afgan
czwartek, 22 grudnia 2016, 03:20

Karabiny SAKO to dobra i celna broń, ale nadaje się bardziej na jelenie i dziki niż na pole walki. Podstawowy mankament tej broni to brak samopowtarzalności. Strzelec po każdym strzale musi "wachlować" zamkiem, odrywając wzrok od celu. Jeżeli nie trafisz za pierwszym razem, druga szansa praktycznie zawsze znika, bo trzeba od nowa odszukać cel, wymierzyć i ponownie strzelić. W tym czasie cel prawie zawsze zdoła się ukryć. W wyborowej broni samopowtarzalnej zawsze można szybko dokonać poprawki w przypadku chybienia. Istotnie karabiny powtarzalne charakteryzują się większą precyzją, jednak w przypadku walki (szczególnie w terenie zabudowanym i na bliższych dystansach) nie ma to większego znaczenia. Większość nowoczesnych armii odchodzi od powtarzalnej broni wyborowej, przechodząc na systemy z automatycznym przeładowaniem naboju.

GUMIŚ
czwartek, 22 grudnia 2016, 19:17

Karabiny powtarzalne o kalibrze 8.6 mm Lapua , o zasięgu do 1500 m , używane są przez snajperów sił specjalnych, których szkolenie strzeleckie wymaga specjalnych predyspozycji i trwa wiele lat . Zwykła piechota stosuje karabiny samopowtarzalne o kalibrze 7,62 x 51 mm NATO o zasięgu do 800 m. W działaniach wojsk zmechanizowanych zupełnie wystarczy zasięg ognia broni ręcznej do 600 m , a na dalsze dystanse strzela się z armaty KTO lub BWP. Obecnie na Zachodzie pojawiło się zapotrzebowanie na samopowtarzalną broń 7,62 x 51 mm , w każdej drużynie piechoty na co najmniej jeden karabin tego kalibru. Wynika to z rozczarowania zasięgiem i skutecznością karabinów 5,56 mm NATO. Łucznik powinien jak najszybciej skonstruować i wyprodukować MSBS o kalibrze 7,62 mm x 51 mm NATO dla naszych sił zbrojnych..

Qba
czwartek, 22 grudnia 2016, 12:08

Bzdura, większość armii używa karabinów wyborowych powtarzalnych i samopowtarzalnych.

rED
czwartek, 22 grudnia 2016, 08:37

Kolego nie wiesz o czym piszesz, twój komentarz to stek bzdur. Karabiny samopowtarzalne są mniej celne niż jak to określiłeś "wachlowane". W większości armii świata karabiny powtarzalne są podstawą wyposarzenia snajperskiego. "jednak w przypadku walki (szczególnie w terenie zabudowanym i na bliższych dystansach) nie ma to większego znaczenia" - kuriozalna wypowiedź. Pewnie dlatego w warunkach przetargu padły odległości CO NAJMNIEJ 1200 METRÓW. Już pomijam całkowicie idiotyczny pomysł : ". W wyborowej broni samopowtarzalnej zawsze można szybko dokonać poprawki w przypadku chybienia". W kalibrze 8,6? Chciałbym zobaczyć jak szybko potrafisz zrobić ową "poprawkę"? "

Polak Niepotrafi
środa, 21 grudnia 2016, 18:50

A tyle było krzyku o wspieraniu polskiego przemysłu zbrojeniowego - a tu mówią, że nie spełnia wymagań.

gość
środa, 21 grudnia 2016, 20:44

Wspierać polski przemysł jak najbardziej, ale wojsko powinno chyba kupować to czego potrzebuje, a nie tylko to co wyprodukowaly rodzime firmy.To polski przemysł ma się dostosować do klienta, a nie odwrotnie.

smialkastara
piątek, 23 grudnia 2016, 02:38

A to z tej wybranej SAKO najdrozszy model : Model: JRSW744 Condition: Factory New MFG: Sako Finland Price$3,998.00 The TRG-42 in .338 Lapua Magnum is a true long-range precision tool for special forces or competition. It can be equipped with various accessories to fulfill the demands of tactical snipers. The solid vault-like action is cold hammer-forged from special steel alloy. Integral 17 mm axial scope mounting rails with integral recoil stop-slots on the top of the receiver. The sturdy bolt with three locking lugs feeds rounds unfailingly from the centerline of a detachable staggered 2-row magazine. Reliable feed with various ammunition types. Bolt lift is only 60° for fast bolt throw. Rifle Overall Length: 1200 mm (47 1/4”) Rifle Stock: Aluminium re-inforced composite - Fixed Caliber: .338 Lapua Trigger: Two stage adjustable in length and hori Safety: Safety lever inside the trigger guard l Rifle Barrel Length: 690 mm (27 1/8”) Rifle Barrel Twist: 10" Action: Cold hammer forged special alloyed ste Scope Mount: The Sako TRG has a dovetail receiver a Weight: 5.3 kg (11 3/4 lbs)

Qba
piątek, 23 grudnia 2016, 12:53

Nadal taniej niż Alex 338

Baretta
czwartek, 22 grudnia 2016, 14:27

Sako nie jest juz finska firma.

tak to chyba wygląda
czwartek, 22 grudnia 2016, 20:36

Jak najbardziej fińska. O tym jaka to firma decyduje jakiemu prawu podlega.

zdegusto
środa, 21 grudnia 2016, 18:21

Pytanie jakie lufy zakupiono w ramach przetargu. Drogi model z wymiennymi lufami bo w przetargu zapisano że karabin powinien umożliwiać "szkolenie w układzie z lufą zamienną kalibru 7,62 mm". Pytanie czy kupiono też lufy o mniejszym kalibrze ?

gość
środa, 21 grudnia 2016, 21:19

Tak.W kpl. są dwie lufy: .338 i .308.

Mamako
piątek, 23 grudnia 2016, 01:34

Właściwie to czym zajmują się polskie wytwórnie broni palnej? * produkcją broni na polski rynek cywilny? - Nie. * produkcją na rynek zagraniczny? - Nie. * tworzeniem broni dla naszej armii? - Z tego artykułu wynika, to też nie bardzo im wychodzi. No to czym?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama