Weekend walk w Afganistanie - Talibowie intensyfikują działania

29 marca 2020, 16:02
1_800w_q95 cover pic female tact platoon
Fot. NATO/Martha Schaeffer

Chociaż społeczność międzynarodowa z nadzieją spoglądała na głośne porozumienie, osiągnięte pomiędzy reprezentantami Stanów Zjednoczonych i afgańskich Talibów, to jednak bieżąca, napięta sytuacja w terenie, rodzi coraz większe wątpliwości czy uda się osiągnąć jakiekolwiek porozumienie pokojowe w tym państwie.

Talibowie, nie zważając na niedawne porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi, ani też na kolejne przypadki koronawirusa SARS-CoV-2 w Afganistanie i próby rządowej akcji przeciwdziałania szerzeniu się choroby, cały czas intensyfikują walki z wojskami rządowymi. Obecne starcia są odnotowywane przede wszystkim w północnowschodniej prowincji Badakhshan. To właśnie tam, po wielogodzinnych krwawych walkach, siłom Talibów udało się przejąć kontrolę nad siedzibą władz dystryktu w Yumgan. Resztki obrońców miały wycofać się do bazy wojskowej zlokalizowanej w inne części zaatakowanego dystryktu. Co więcej, w ich ręce wpadły cztery wsie w sąsiednim dystrykcie Jurm.

Jednakże, starcia w ostatnich dniach odnotowywane zostały również w Kunduzie (atak na bazę wojskową w rejonie Pul-e-Safid) oraz Faryab (szczególnie ucierpiał dystrykt Ghormach). W weekend zginęło również czterech przedstawicieli afgańskich sił bezpieczeństwa w dystrykcie Kajran w prowincji Daikundi. Talibowie zaatakowali tam policyjne punkty kontrolne, a w uderzeniach mieli ucierpieć również cywile. Do nieudanego zamachu terrorystycznego doszło również w prowincji Baghlan, gdzie napastnik próbował z bombą na motocyklu wjechać do miasta. W sumie, od zakończenia w lutym ogólnokrajowego zaprzestania działań zbrojnych, obecnie walki z różnym natężeniem wybuchają już w ok. 16 prowincjach Afganistanu.

Władze Afganistanu starają się cały czas pokazać wolę do rozpoczęcia negocjacji pokojowych z Talibami, co miało być podstawą porozumienia z Amerykanami. 26 marca uzgodnione miało zostać kto wejdzie w skład 21 osobowego zespołu negocjacyjnego (na czele postawiony został Masoom Stanekzai, były szef wywiadu NDS) oraz toczą się równolegle prace nad utworzeniem Najwyższej Rady Pojednania. Działania polityczne zostały pochwalone przez amerykańskiego wysłannika i negocjatora Zalmaya Khalilzada. Jednak Talibowie dystansują się od rozpoczęcia rozmów z wybranymi reprezentantami władz w Kabulu, starając się przejąć jak najwięcej władzy. Mając jednocześnie przed oczami plany wycofania wojsk międzynarodowych z Afganistanu w ciągu 14 miesięcy, wynegocjowane w toku rozmów w Katarze.

JR

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
nn
wtorek, 31 marca 2020, 00:23

Trump ze strachu przed Chińczykami wycofuje wojska USA budując wielki Taliban. Będzie się działo na Wschodzie (i nie tylko tam).

michalspajder
poniedziałek, 30 marca 2020, 21:05

Powracamy do roku 1996. Talibowie znowu beda rzadzic.

Kapustin
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:00

Na północnym wschodzie rzadzi ruski I tam przechodzi szlak opium To nie żaden talib ale plemienna mafia

Afganczyk
poniedziałek, 30 marca 2020, 18:31

Północne plemiona i Tadżykowie nie,oddadzą główek makowych za NIC w zamian Ten juz drugi prezydent wiecej kasy transferuje do dubaju niż dla swoich ziomali I jak tu żyć?

12345
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:53

Tak z innej beczki. WOT powinien poprosić doświadczonych weteranów walk z Amerykanami w Wietnamie i Afganistanie oraz Rosjanami w Afganistanie. Chodzi o to, że Talibowie i Wietnamczycy mają sporo doświadczeń w prowadzeniu wojny partyzanckiej, do czego przystosowany powinien być WOT - ostatnia linia oporu. Można by się od nich sporo nauczyć. Mówię całkiem poważnie.

Jarek
poniedziałek, 30 marca 2020, 15:08

Biorac pod uwage calkowiecie odmienny klimat czy uksztaltowanie powierzchni wydaje sie taki pomysl zbedny. Nie bardzo wiem czego mialby Polakow nauczyc talib co siedzial w jaskini.

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:56

Ano tego, jak mając tylko kałacha, prowadzić skuteczną walkę z regularną armią najeźdźcy.

xawer
poniedziałek, 30 marca 2020, 21:41

Tylko ten Afgańczyk miał sporo "piaskownicy"(pustyń i gór) do zabawy z okupantami. I był świetnie przystosowany do przeżycia w trudnym, słabo zaludnionym terenie(tysiąclecia przystosowań). Najeźdźcy nie. U nas najeźdźcy mają komfortowe warunki działania. Straty w ludności cywilnej i materialne byłyby przeogromne. Warto tak zrujnować kraj wybierając złą taktykę walki?

W3-pl
poniedziałek, 30 marca 2020, 22:46

A taktyka karczowania marnego Lasku brzozowego co okala punky obserwacyjny typu lotnisko w Doniecku...? Rak kontra Nona jest?! Krab w okolicy strzelnicy wot w Sejnach...langusty do odpowiedzi salwami...

Dkdodo
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:58

Amerykanie wycofują się stamtąd okrakiem przesuwając odpowiedzialnosc za brak spokoju na rząd w Kabulu. talibowie oczywiście zlikwidują rząd i przejmą władzę czyli historia zatoczy koło

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:01

To oczywiście pokłosie porozumienia z Talibami z pominięciem ,, legalnych władz''.

Ortograf
poniedziałek, 30 marca 2020, 11:37

Czemu autor używa wielkiej litery pisząc o talibach? Przecież to żaden naród. Pisanie o nich wielką literą jest błędem. Talib to uczeń szkoły koranicznej. Warto doczytać.

menel z Łodzi
niedziela, 29 marca 2020, 23:51

Rosjanie wyjechali przez most z rozwiniętymi sztandarami. Amerykanie przerobią wariant Wietnamski.

poniedziałek, 30 marca 2020, 11:06

Wariant wietnamski.To chyba jakaś plaga.

ito
niedziela, 29 marca 2020, 21:24

Przecież od początku było wiadomo, że ze strony Talibów był to wybieg żeby wyprowadzić obce wojska z kraju i dalej już robić co będą chcieli, a Trump udał że im wierzy żeby móc się z Afganistanu nareszcie wycofać i zamknąć historię głupiego pomysłu Busha bez ogłoszenia wszem i wobec kompletnej klęski- porozumienie dało mu możliwość opowiadania banialuków, że się dogadał. Władze w Kabulu są do odstrzału. Afgańczycy chcieli- nie chcieli zostaną ortodoksyjnymi muzułmanami.

xawer
poniedziałek, 30 marca 2020, 21:51

"...głupiego pomysłu Busha..." "Pomysł Busha" nie był głupi tylko konieczny(walka z Al Kaidą, która zaatakowała USA a na przeszkodzie stał rząd Talibów) Wykonanie i kontynuacja było głupie.

poniedziałek, 30 marca 2020, 23:49

Arkan
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:49

A kto tą alkaide szkolił i uzbroił jak nie CIA na własne potrzeby tak jak z gazami bojowych w Iraku kto dozbrajał Husajna w wojnie z Iranem z którego USA wyleciało wcześniej.

Niuniu
niedziela, 29 marca 2020, 21:15

Naprawdę ktoś się spodziewa, że Talibowie podziela się władzą w Afganistanie po wyjściu z tego kraju wojsk USA? Będzie dokładnie tak samo jak po wyjściu z tego kraju wojsk rosyjskich lub wcześniej jak w Wietnamie po ucieczce amerykanów.

Orthodox
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:48

W Wietnamie mimo wszystko kraj pozostał integralnym, w odróżnieniu od Korei, Iraku, Afganistanu, czy Libii, lub Syrii.

dgdfgfhfgjf
poniedziałek, 30 marca 2020, 12:10

Jest pewna szansa, że wejdzie tam Rosja by wesprzeć rząd w Kabulu. W końcu to ich interes, żeby osłabiać twardy Islam u swoich granic.

QRF
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:31

Rosja Już nie graniczy z Afganistanem...

Orthodox
niedziela, 29 marca 2020, 20:43

Trzeba być wyjątkowym naiwniakiem, by wierzyć w jakiekolwiek porozumienie Talibów z rządem. Porozumienie Amerykanów z de facto terrorystami z pominięciem władzy, nie wróży najlepiej tej ostatniej.

Oleg
poniedziałek, 30 marca 2020, 16:27

Na horyzoncie widac przejecie Pakistanu przez talibow...

Tom
niedziela, 29 marca 2020, 20:19

jak co roku gdy się zima kończy - skąd zatem to zdziwienie?

Ss
niedziela, 29 marca 2020, 19:42

Podstępni talibowie nie dotrzymują umów z ussraelem

jakoś tak
niedziela, 29 marca 2020, 22:47

Trafił swój na swego.

Erwin
niedziela, 29 marca 2020, 19:15

Gdyby przyjąć kilka założeń np. że Talibowie to nie ludzie, a szkodniki niegodne życia pokój w Afganistanie można by zaprowadzić w ciągu kilku tygodni

Arkan
poniedziałek, 30 marca 2020, 23:53

To nie takie proste jak odróżnić wszystkich mieszkańców wystrzelać nie ma sensu taki dylemat Rosjanie mieli .

Echo
poniedziałek, 30 marca 2020, 14:49

A myślisz, ze jak ich traktują? Własnie tak, jak chciałbyś, żeby ich traktowali. Najnowsza sprawa to australijscy specjalsi z SAS, którzy rozwalają jakiegoś kolesia. I tak już prawie 20 lat.

ito
poniedziałek, 30 marca 2020, 10:59

Przyjęli. Zbombardowali (czy też przeczesali z Apaczy) parę wsi. Zabili kilka bab i dzieciaków, może jakiegoś pastucha. Efekt? Prawie tak dobry, jak ten osiągnięty prze ZSRR- Afgańczycy zaczęli się jednoczyć przeciw wspólnemu wrogowi (ale to minie kiedy tylko wróg opuści kraj). Proponowane przez ciebie rozwiązanie ma szansę się sprawdzić jeśli wysterylizujesz cały kraj. Na to nawet Amerykanie maj za mało środków, tym bardziej, że do jaskiń nie sięgniesz.

B
poniedziałek, 30 marca 2020, 17:32

Gdyby nie wsparcie z zewnątrz talibowie nie mieli by środków na prowadzenie wojny. Ale Afganistan to obszar sforzniowy w tym rejonie i wszyscy tam mają interesy. Więc tam pokoju nie było i nie będzie. Amerykanie też nie odpuszczą w najgorszym wypadku będą siedzieć w rejonie Kabulu i tego kawałka bronić. Warto zerknąć na mapę gdzie jest Kabul. To znacznie rozjaśnia sytuację. Więc mieszają tam Amerykanie, Rosjanie, Chińczycy, Hindusi, Pakistanczycy, Irańczycy i wielu innych.

Sarmata
niedziela, 29 marca 2020, 23:02

Albo przyjąc że to kolaboranci z rządu sa niegodni żyć. Bo przecież tak naprawdę jak wszyscy wiedzą wszystkie wybory w Afganistanie były sfałszowane a na dodatek nie wszyscy nawet mogli brać udział w wyborach. W zasadzie talibowie właśnie przyjeli założenie a jak widać mają poparcie wsród mieszkańców Afganistanu, bo żadna partyzantka bez poparcia wsród ludność nie przetrwa.

fifi
niedziela, 29 marca 2020, 18:44

Bomby na motocyklach.Kwestia do przemyślenia dla WOT.

Tweets Defence24