Reklama

Rosjanie: THAAD gorszy od S-500

1 lipca 2019, 09:56
s500
Fot. Ałmaz-Antiej

Koncern „Ałmaz-Antiej” ujawnił, że system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy S-500 „Promietiej” może być również wykorzystany do zwalczania celów w bliskim Komosie. Rosjanie porównują swoje rozwiązanie z amerykańskim systemem THAAD. Uważają jednak, że jest on gorszy biorąc pod uwagę kluczowe parametry taktyczno-techniczne.

Zastępca głównego konstruktora koncernu „Ałmaz-Anteij” Siergiej Druzin ujawnił, że system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy S-500 „Promietiej” jest zdolny do przechwytywania celów w zasięgu do 600 km i na wysokości do 200 km. Będzie mógł więc być wykorzystany do zwalczania wszelkiego typu rakiet balistycznych (w tym rakiet balistycznych: średniego zasięgu i międzykontynentalnych) oraz przenoszonych przez nie głowic bojowych.

Według Druzina wymagało to wprowadzenia radarów o większej mocy (dalekiego zasięgu) jak również opracowania nowej generacji rakiet, które muszą manewrować poza atmosferą, „gdzie kontrola aerodynamiczna jest niemożliwa”. Rosjanie pochwalili się m.in., że opracowali stację radiolokacyjną ze ścianową, aktywną anteną z elektronicznie kształtowaną i sterowaną wiązką. Co więcej mieli oni opanować technologie potrzebne do samodzielnej produkcji takich radarów.

W ten sposób rozwiązanie, które z założenia miało być przede wszystkim przystosowane do zwalczania samolotów wczesnego ostrzegania, bombowców strategicznych i myśliwców najnowszych generacji teraz okazuje się być skuteczne również w odniesieniu do celów znajdujących się w bliższym Kosmosie. Według Rosjan zaletą S-500 jest dodatkowo możliwość koordynowania z jego poziomu pracy innych systemów przeciwlotniczymi rozdzielając pomiędzy nimi (i to w sposób automatyczny) cele wykryte i prowadzone przez swoje systemy obserwacji dalekiego zasięgu.

Nie wiadomo kiedy system S-500 będzie wprowadzony do służby. Obecnie trwa przede wszystkim produkcja zestawów S-400 „Triumf”. Rocznie przekazywanych jest od dwóch do pięciu zestawów pułkowych rozdzielanych dla całych rosyjskich sił zbrojnych jak również dla klientów zagranicznych (Turcja). Nie są te jednak baterie w pełni spełniające stawiane im wymagania, ponieważ rakieta 40N6E, jedyna, która może atakować cele dalej niż w zasięgu 250 km (maksymalnie do 380 km) nadal nie jest wprowadzona na uzbrojenie.

Rosjanie chwalą się, że już przeprowadzono z powodzeniem serię testów tych pocisków na poligonie Kapustin Jar jednak nie oznacza to wcale zakończenia wszelkich formalności. Tymczasem należy pamiętać, że w przypadku systemu S-500 trzeba wprowadzić zupełnie inne rakiety, nie tylko lecące dalej, ale również działające według innych zasad. Planuje się wdrożenie co najmniej trzech typów tych zupełnie nowych pocisków. Jeszcze w kwietniu 2017 r. główny konstruktor koncern „Ałmaz-Aniej” Paweł Sozinow potwierdził bowiem, że system „S-500” będzie w stanie przechwytywać cele hipersoniczne (poruszające się z prędkością większą niż 5 Mach).

Jak na razie mówi się o rakiecie 40N6 z bojową głowicą „klasyczną” oraz o dwóch pociskach niszczących cel poprzez bezpośrednie trafienie „hit to kill” (77N6-N i 77N6-N1). Nie ma jednak żadnych danych na temat ich parametrów poza prędkością, która ma dochodzić do: 4,8 m/s (14 Mach) w przypadku pocisków 40N6 i 7 km/s (20 Mach) w przypadku 77N6-N i 77N6-N1.

Są to też rakiety bardzo wyspecjalizowane, przez co baterii S-500 nie można traktować jako autonomicznego elementu systemu obrony przeciwlotniczej. Stąd prawdopodobnie konieczność łączenia się z innymi bateriami, by zwalczać standardowe cele jak samoloty myśliwskie, czy rakiety manewrujące.

Rosjanie zdając sobie z tego sprawę prawdopodobnie nie wskazują systemu S-500 jako swój najwyższy priorytet – nastawiając się w pierwszej kolejności na produkcję baterii S-400 „Triumf”. Widać to po postępach prac nad „Prometeuszem”, który został już skompletowany w 2013 r. i od 2014 r. był testowany na poligonie Kapustin Jar. Natomiast w 2017 r. poinformowano, że koncern „Ałmaz-Antiej” rozpoczął przygotowanie do rozpoczęcia produkcji seryjnej. Wskazano już nawet rejony, gdzie w pierwszej kolejności mają trafić zestawy S-500. Wymienia się wśród nich oczywiście Obwód Moskiewski, ale również Krym i Obwód Kaliningradzki.

Teraz Rosjanie twierdzą, że kilkuletnie opóźnienie w procesie budowy tak skomplikowanego systemu jak S-500 jest czymś zupełnie naturalnym. Z kolei amerykański system THAAD, który Rosjanie uważają za "gorszy", jest już produkowany i z roku na rok jest ulepszany.

Tymczasem Rosjanie ostrożnie wskazują, że wprowadzanie S-500 na uzbrojenie nie rozpocznie się wcześniej niż w 2025 roku. Termin ten jednak może się jeszcze przesunąć ze względu jego wysoką cenę, która ma być o wiele większa od kosztów baterii S-400, oraz sankcje nałożone na Rosję za aneksję Krymu.

Pomimo dysponowania bardzo dobrym zapleczem produkcyjnym i projektami wojskowymi, Rosjanie po raz kolejny stanęli więc przed ścianą, która jeżeli nie blokuje, to na pewno spowalnia działania. S-500 jest tego bardzo reprezentatywnym przykładem.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 72
Reklama
Jasio
sobota, 6 lipca 2019, 11:28

Ruscy już zapowiadali i mieli znakomitą okazję pokazać co jest wart ich S-400 w Syrii i jak zawsze na propagandzie się skończyło.Kto im w ogóle wierzy,zresztą podobnie jest i teraz u nas,ciągłe przechwałki że wydajemy 2% na zbrojenia tylko gdzie te zbrojenia są?? kupiono 4 śmigłowce,20 wyrzutni Himars i dwie baterie Patriot,ilości w sam raz na paradę no ale według propagandy jesteśmy silni jak nigdy.

Piokii
niedziela, 14 lipca 2019, 20:18

Ze sto krabow,kilkadziesiąt rakow,,troche dronow,powołano OT,groty,,parę holownikow,rozpoczęto organizację 4 dywizji,smiglakow kupiono trochę więcej niż 4.Zgadzam się że to mało,ale proszę pisać prawdę a nie jakieś polityczne haselka.

Pawel
piątek, 5 lipca 2019, 15:00

Cos co nie istnieje jest lepsze od produkowanego systemu. Ruski cos piją.

vvv
czwartek, 4 lipca 2019, 21:36

nigdy nie testowany nigdy nie sprawdzony s-500 jest lepszy niz thaad i thaad-er ktory był wielokrotnie sprawdzany i testowany dla najbardziej wymagajacych celów ale rosja wie ze ich s-500 ktory nie jest jeszcze ukonczony juz jest lepszy :) podobnie z s-400 i ich kierunkowymi radarmi i brakiem docelowych rakiet i ich super skutecznością nad syrią :)

poniedziałek, 29 lipca 2019, 23:01

TUREK wie co, kupił.

Szach mat w jednym ruchu.
wtorek, 2 lipca 2019, 20:30

Tak się zastanawiam jaki to kraj i jacy ludzie.Żeby publicznie twierdzić,że coś czego nie mamy.I nie wiadomo czy będziemy mieli. I tak jest lepsze od tego co inni już mają? To chyba wymkneło się z kontroli! To nie dzieje się w rzeczywistości ? Mam wrażenie,że to świadczy o tym ,że coś niedobrego dzieje się na wschodzie! Z ludźmi chyba lewitują?

Fantasta
czwartek, 4 lipca 2019, 19:51

Po wydaniu 18mld na R&D THAAD wersja-2017 nie zchwyca parametrami.Radary i efektory do natychmiastowej wymiany.Pentagon czeka na wdrożenie wersji 2020 ktora ma być spieta ze slynnym bezzałogowym wahadłowcem.Ostatnio latal pond 700 dni w kosmosie

Etam
czwartek, 4 lipca 2019, 10:12

Nikt nigdy nie udowodnił skuteczności rosyjskich radarów i rosyjskich pocisków. Wszystko to deklaracje i groźby. Ale gdyby oceniać, to zestrzelenia malezyjskiego pasażera oraz rosyjskiego Iła-20 świadczą o grubej nieskuteczności tych systemów. Podobnie jak przypadki pomijania prymitywnych dronów i strzelania rakietami do ptaków! Ale co innego mają robić Rosjanie? Muszą straszyć, bo nic innego nie mają. Więc straszą że ich przyszłościowe systemy, nieistniejące jeszcze są już niby lepsze. Znaczy taka pseudo-logika, postraszymy ich naszymi papierowym projektami. Na papierze zaś nawet proce rosyjskich dzieci mogą strącac satelity. W dodatku kompletnie w tych ocenach pomijają fakt, że za te 6 lat, tj. w 2025 Amerykanie będą mieć obok "starych" systemów THAAD, także systemy nowe i zmodernizowane. Tylko głupi przecież uwierzy, że Amerykanie nic nie będą robić przez te lata. A Rosjanie w sen propagandzie już daaawno odlecieli!!

bender
środa, 3 lipca 2019, 11:31

To niestety też dzieje się u nas. Politycy formacji rządzącej już od 4 lat dają przykład, że można zwyciężyć -27 do 1, że pieniądze rosną na drzewach, że można pleść kompletne bzdury, ustanawiać sojusze z nieistniejącymi państwami, zrywać umowy ze szkodą dla kraju bez żadnej odpowiedzialności. A suweren aż klaszcze łapkami z radochy taki jest zadowolony.

Lestat
sobota, 6 lipca 2019, 01:56

Należy już teraz wziąć rozbieg i walnąć baranka o ścianę, nie sądzę aby inna kuracja pomogła :)

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
poniedziałek, 1 lipca 2019, 22:46

Ruscy robią cała masę sprzętu przeciwlotniczego i zawsze jest to sprzęt ciężki siermiężny i drogi w eksploatacji można to określić jako przerost formy nad treścią, o ile ZSRR miał pieniądze na produkcje i utrzymanie takiego sprzętu to jego mizerny cień FR nie ma i mieć nie będzie.

Extern
wtorek, 2 lipca 2019, 20:24

Rosjanie z FR dobrze o tym wiedzą że są sporo słabsi niż ZSSR, dlatego akurat bardzo dbają o rozwój broni która ma tę nierównowagę zniwelować, a jest przy okazji sporo tańsza od lotniskowców, krążowników itd. Czyli oczywiście idą w rakiety. To nie jest wcale taka głupia taktyka dla krajów słabszych niż ich potencjalni przeciwnicy. Tak również robi np. Iran i dzięki temu w regionie bardzo się z nim liczą. Podobnie robi Izrael czy Pakistan również z podobnym skutkiem, Żal że ta oczywista wiedza nie potrafi jakoś dotrzeć do naszych decydentów którzy tak bardzo skąpią na rozwój krajowej techniki rakietowej.

vvv
czwartek, 4 lipca 2019, 21:38

ktos liczy sie z iranem i jego czolgami z lat 70tych i najnowszym mysliwcem f-14? :)

fdb
poniedziałek, 1 lipca 2019, 20:50

taaa, propaganda to tam najlepiej działa i to od lat.Poczytac mozna a swoje wiem.

Smutny
poniedziałek, 1 lipca 2019, 17:44

Na forum sami specjaliści z kraju który nie potrafi żelazka lub ekspresu do kawy wyprodukować, za to przoduje w produkcji zaawansowanych narzędzi na drewnianym trzonku!

obowdnicaKepna
poniedziałek, 1 lipca 2019, 17:10

Rakiety S500 dolecą z Syrii Do Malty zostawiając Cypr w spokoju,

AWU
poniedziałek, 1 lipca 2019, 15:50

Niższość systemu THAAD wyjaśnia histerię Rosjan i ich kuzynów z ChRL wobec rozmieszczenia go w Korei i Japonii a ostatnio rosyjskie protesty wobec pojawienia się baterii THAAD w Rumuni. Wszytko jasne :))

Fanklub Daviena
poniedziałek, 1 lipca 2019, 14:48

"Co więcej mieli oni opanować technologie potrzebne do samodzielnej produkcji takich radarów." - jak zwykle u tego autora nie obyło się bez dezawuowania Rosjan. Otóż Rosjanie nie mają najmniejszego problemu z produkcją takich radarów. Jak wielokrotnie pisałem dla radaru liczy się głównie rozmiar anteny, moc nadawcza, współczynnik szumów i czułość detektora. Jak Rosjanie mieli problem z elektroniką, to po prostu powiększali antenę, by dorównać parametrom amerykańskim (wysokomobilny radar z S-400 ma ją... większą niż AEGIS na amerykańskich niszczycielach i krążownikach!!!!) a potem poprawiali elektronikę i uzyskiwali parametry i zasięgi daleko większe niż w rozwiązaniach amerykańskich (tylko w bredzeniach Daviena radar z F-22 ma zasięg porównywalny z radarem Su-35). Dla maszyn jak F-35 i F-16 AESA na GaN jest krytyczne, ponieważ mieszą się w nich tylko miniaturowe anteny, więc trzeba uzyskać dużą moc nadawczą, a to przy małych antenach na samolotach gdzie jest mało miejsca powoduje problem z chłodzeniem anteny. Do tego potrzebny jest GaN, bo obecnie nie jest znana technologia AESA (przy PESA można uzyskać większą moc niż przy AESA na GaN bo nadajnik nie jest na powierzchni anteny i może mieć instalacje chłodzące, bo jest na to miejsce!) która pozwala na uzyskanie takiej mocy nadawczej z metra anteny przy takiej ilości wydzielanego ciepła. Przy czym GaN rozwiązuje tylko część problemu z małą anteną: do odbioru też im większa antena tym lepiej, a tego miniaturowe AESA na GaN z F-35 i F-16 nie rozwiązują... Przy radarach naziemnych odpada większość problemów z radarami do F-16 i F-35: miejsca jest pełno, byle ciężki wieloosiowy transporter kołowy zdołał to unieść (a uniesie więcej niż waży cały F-16 czy F-35) i miejsca starczy i na antenę i na system chłodzenia i limitem mocy nadawczej tu nie będzie ilość wydzielanego ciepła na powierzchnię anteny, tylko źródło prądu dla tak potężnego radaru... Dlatego Rosjanie mogą robić AESA na GaN, ale na nie muszą - mogą ten radar robić na na starszych i gorszych niż GaN technologiach a mimo to bez problemu uzyskać założone parametry, najwyżej rosyjski system będzie ze 2x większy niż to samo zbudowane na zachodnich topowych technologiach, ale to trzeciorzędny problem w przypadku systemu naziemnego. I znowu to kiedyś zmodernizują o nową elektronikę, a wymiary zostaną, więc będzie to deklasowało zachodnie podobne systemy. Prawda wygląda tak, że Rosja zbudowała więcej opl wszelkich typów, zarówno pod względem różnorodności modeli jak i ilości w sztukach, niż wszystkie inne państwa łącznie, więc nikt w systemach opl nie może się równać z doświadczeniem i jakością systemów rosyjskich. USA natomiast zrzuciło na inne kraje więcej bomb i rakiet wszelkich typów, niż wszystkie inne państwa razem wzięte. Dlatego USA są niezrównanymi mistrzami w napadaniu powietrznym a Rosjanie w obronie powietrznej. Dlatego należy wybierać amerykańskie środki napadu i rosyjskie środki obrony by uzyskać najlepsze rozwiązania w obu dziedzinach.

Maciek
czwartek, 4 lipca 2019, 12:20

Co mistrzowie obrony OPL jak do tej pory nie za bardzom mają się czym pochwalić. W żadnej wojnie, gdzie ich systemy były wykorzystywane, nie potrafiły obronić przed atakiem własnego terytorium. A przeciwnikami nie zawsze byli mistrzowie z USA.

AntyRus
czwartek, 4 lipca 2019, 09:59

Pancyry maja świetne radary, wykrywaja wszystkie ptaki a ostatnio ich super pociski dokonały pogromu wśród łabędzi. Jak już kiedyś odpalą te nieistniejące jeszcze i planowane na 2025 rok - ale "już" lepsze niż THAADY- super S500 to wytłuką tym razem całą populację! Biedne łabędzie!! Co na to ekolodzy??

Ech Ty
wtorek, 2 lipca 2019, 13:53

Jakim cudem projekt który MA BYĆ w 2025 roku, "JEST" lepszy niż obecnie rozmieszczony i seryjny THAAD? Takie brednie to tylko w Rosji! Radary rosyjskie są fakt, dużo lepsze niż amerykańskie. Ostatnio taki genialny radar rosyjski skutecznie naprowadzil w Syrii np. rosyjski pocisk na rosyjski samolot. Tego amerykańskie nie potrafią! Innych twoich niepoważnych wynurzeń nt przewag planowanej techniki rosyjskiej nad istniejącymi gotowymi systemami amerykańskimi nie warto nawet komentować!

dim
wtorek, 2 lipca 2019, 11:01

Wiesz, ale doświadczenie konstruktorów i jakość oceniamy po tym jak OPL strąca. Coś w Syrii idzie im to słabo, podobnie jak wcześniej, wszędzie gdzie indziej (i w Syrii wcześniej też). A dobrze wychodziło im tylko strącanie pasażerów. I tak jak ci już tu odpowiedziano, dziś nie sam sygnał się liczy, a jego cyfrowa obróbka. Czyli to, co napisałeś, mam za zupełnie bezpodstawne, zwykłe gołosłowie. Swoją drogą jak to jest, że mają taką świetną jakoby technologię wojskową, ale taką koszmarną, historycznie najgorszą ze wszystkich cywilną ? Przez źle wspominany przypadek pracowałem już i na statkach z rosyjskimi radarami. Koszmar nie do regulacji. Wzywaliśmy też ich serwis, a technik w zaufaniu (i po rosyjsku) wyjaśnił mi to samo. Teraz weź zadaj sobie trud i sprawdź ich ówczesną propagandę ? Też wszystko mieli jakoby najlepsze na świecie. Cały ten ostatni, ordynarnie niskiej jakości i trwałości chłam !

CyberPunk
poniedziałek, 1 lipca 2019, 23:52

Szanowny panie. To co Pan pisze o radarach to czyste herezje albo raczej wiedza z lat 50-tych. Wspolczesne radary to przede wszystkim systemy cyfrowych modulacji i przetwarzania sygnałów cyfrowych. Nie moc nadajnika jest ważna ale moc obliczeniowa komputerów przetwarzających sygnały oraz bardzo skomplikowane sygnatury sygnałów radarowych. Amerykanie są w tym zdecydowanie lepsi i nie da się tego zamydlić propagandą.

Fanklub Daviena
wtorek, 2 lipca 2019, 12:23

"Znafco": przetwarzanie sygnału jest ważne (i Rosjanie nie są w tym gorsi, tylko lepsi: cyfrowe magnoniczne pamięci holograficzne opatentowane w 2014 w USA przez Rosjan są w przetwarzaniu sygnałów o rzędy prędkości szybsze od specjalizowanych procesorów do przetwarzania sygnałów) ale wtórne do parametrów, które opisałem: by mieć sygnał do przetwarzania, to najpierw go trzeba uzyskać...

MitBuster
środa, 3 lipca 2019, 02:29

Panie Davien. Gdyby Rosjanie mieli już opanowaną i wdrożoną technologie cyfrowych magnoniczych pamięci holograficznych o super prędkości to byliby dzisiaj wiodącą gospodarką światową i liderem w dziedzinie super-technologii IT. Niestety nic o tym nie wiadomo. Nieznane są też żadne produkty oparte na najnowszych technologiach, ktore byłyby rosyjskim hitem technologicznym na swiecie. Wiadomo natomiast, ze ich gospodarka opiera się na prostej wyprzedaży kopalin, ktorych mają wiecej niz ktokolwiek inny na świecie. Jesli rzeczywiście maja takie technologie to ich gospodarka jest najdziwniejsza na święcie. Nie chca na tym zarabiać grubych miliardów a wolą wycinac syberyjska tajge. Troche to dziwne.

CyberPunk
środa, 3 lipca 2019, 02:08

Pamięci holograficzne sa znane w USA od połowy lat 90-tych a sam pomysł powstał jeszcze w latach 60-tych. Meta-materiały oparte na kryształach magnonicznych znane od początku obecnego stulecia. Fakt zgłoszenia patentu nie znaczna opracowania działającej technologii. Patent zabezpiecza prawa do pomysłu i koncepcji. Wdrożenie tego pomysłu w formie działającej technologii to długa, trudna i kosztowna droga i prawie nigdy nie jest to patentowane bo oznacza ujawnienie sekretów technologicznych. Twierdzenie, ze Rosjanie w swoich radarach wykorzystują juz wdrożone do produkcji cyfrowe magnoniczne pamięci holograficzne to typowy przykład kosmicznej propagandy sowieckiej. Nie ma żadnych danych aby twierdzić ze Rosjanie juz osiągnęli ten poziom technologii. Przeciwnie, znane powszechnie problemy technologiczne z wieloma materiałami świadczą raczej o poważnym opóźnieniu Rosji w dziedzinie nowych technologii. Bardo proszę o źródła tych pana rewelacyjnych informacji. Tylko proszę sie nie powoływać na RT albo Sputnik.

bender
wtorek, 2 lipca 2019, 22:43

Sugerujesz, że S-500 jest wyposażony w pamięci holograficzne i dlatego ma super szybki system operacyjny? Całe szczęście, że (jak sam twierdzisz) opatentowali je w USA.To jest tak śmieszne, że aż boli.

Miszcz manipulacji
poniedziałek, 1 lipca 2019, 22:02

No proszę, w ostatniej chwili się pohamowałeś i nie napisałeś, że ruscy lepszy sprzęt robią na lampach jak amerykańcy na GaN. No i fajnie, że porównujesz radary naziemne S-400/500 z radarami samolotów F-35.

Fanklub Daviena
wtorek, 2 lipca 2019, 12:29

Może robią na lampach (AEGIS czy E-3 Sentry jest na lampach, podobnie jak systemy WRE na F-15/16...) - lampa ma wadę w postaci wymiarów, czasu przygotowania do pracy i trwałości, ale parametry ma lepsze od systemów półprzewodnikowych, "znafco"! I im większa moc, tym zalety półprzewodników (wymiary, trwałość itp.) w porównaniu z lampą spadają... Na mocnych radarach PESA, gdzie nadajnik nie jest na powierzchni anteny, lampy ciągle mają sens!

prawieanonim
piątek, 5 lipca 2019, 15:54

Te fantasmagorie to wypisujesz ze swojego rosyjskiego najszybszego na świecie lampowego komputera?

Kiks
środa, 3 lipca 2019, 02:37

Tak. Tak Na pewno mikroprocesor na rosyjskich lampach bedzie znacznie lepszy i szybszy niz te na układach monolitycznych ale będzie miał jedną drobna wadę. Bedzie przewożony na siedmiu ciężarówkach i zasilany z najbliższej stacji transformatorowej. A tak na powzanie lampy z powodu swoich rozmiarów sa tysiące razy wolniejsze niz tranzystory w microchipach a w objętości jednej lampy zmieścimy juz chyba milion tranzystorów. Lampy takie jak TWT i klistrony sa teraz uzywane tylko i wyłącznie jako generatory duzych mocy mikrofalowych.

bender
wtorek, 2 lipca 2019, 22:56

A co dokładnie jest lampowe w AEGIS lub systemie WRE naszego F-16? Pamiętaj, że mrugające wesoło lampki na konsoli operatora nie oznaczają, że system jest lampowy.

JW
wtorek, 2 lipca 2019, 19:21

Panie Fanklub. Odpuść sobie jak nie masz pojęcia w temacie elektroniki. Już system WRE TEWS samolotu F-15C/D choć pochodził z lat 80-tych jest systemem cyfrowym. Lampy w elektronice to w USA nie stosuje się od lat 80-tych XX. wraz z rozwojem technologii cyfrowej której USA jest światowym liderem i pionierem w tej dziedzinie. Ostatnia wersja rozwojowa TEWS pochodzi z czerwca 1998r, a wdrożona została w 2000r. Nowy system WRE EPAWSS dla F-15 zlecono firmie BAE Systems, której siedziba znajduje się w Arlington w stanie Virginia i jest systemem w pełni cyfrowym złożonym z kilku bloków funkcjonalnych w tym zakłóceń do źródła emisji klasy DRFM (Digital Radio Frequency Memory), podobnie jak WRE AIDEWS samolotu F-16.

PiotrEl
poniedziałek, 1 lipca 2019, 14:14

To tak wysoka ściana, że wszedł do produkcji a na uzbrojenie wejdzie w 2020. Czyli pierwsze S 500 w armii za rok.

bender
poniedziałek, 1 lipca 2019, 17:42

Tylko, że pierwsze S-500 będą pozbawione efektorów, bo ani 40N6E, ani pociski hit-to-kill jeszcze nie są gotowe :-D

Davien
wtorek, 2 lipca 2019, 13:14

Bender, bedą mieli w końcu modernizowane 9M82 i 9M83 oraz przeniesione z S-400 razem z radarem naprowadania 48N6 wiec cos tam bedzie ale chyba nie o to Rosjanom chodziło.

bender
wtorek, 2 lipca 2019, 22:09

No tak, coś tam mają i teraz. Co możesz powiedzieć o 77N6-N i 77N6-N1? To chyba one są przyczyną opóźnień. Pamiętam, że już w 2016 mieli rozpocząć produkcje od 2017. Teraz wspomniano 2025. Tak jakby do pewnego momentu szło im całkiem sprawnie, a potem zabrakło kasy lub technologii, żeby projekt zakończyć wdrożeniem.

Davien
środa, 3 lipca 2019, 14:07

Te akurat pociski sa dość tajemnicze choc na grafikach jakie znalazłem mają konstrukcje stozka nosnego jak stare Sprinty lub 9M82/83. Maja byc tez w technologii hit-to kill Z kolei na innych grafikach przypominaja przerosniete pociski p-p. Czegos pewnie sie dowiemy jak w końcu sie pojawia.

bender
piątek, 5 lipca 2019, 21:19

Czyli pozyjom uwidim, jak mawiają bracia Moskale. Dzięki za odpowiedź.

Fanklub Daviena
piątek, 5 lipca 2019, 12:37

Nawet USA już nie chce hit-to-kill i skasowało program. Wszyscy wiedzą, że jedyne skuteczne to głowice neutronowe a hit-to-kill to ściema USA by publika nie protestowała przeciw rozmieszczaniu broni atomowej i by ukryć łamanie INF w czasach, gdy jeszcze obowiązywało.

Davien
sobota, 6 lipca 2019, 11:36

NO popatrz funku a twoja Rosja nawet twierdzi inaczej i najnowsze pociski do S-500 czyli 77N6 sa wyposazone wyłacznie w hit-to kill:) I znowu sie sam zaorałeś swoimi zmysleniami:)

Davien
piątek, 5 lipca 2019, 18:20

Funku i znowu masz totalny odlot:)) A co maja głowice naeutronowe do INF to chyba nawet twój prowadzacy nie ma pojecia. No ale juz widąc panike w Moskwie:)

prawieanonim
piątek, 5 lipca 2019, 16:03

I znowu lampowe bzdury. Pociski hit-to-kill są w każdej warstwie amerykańskiej obrony rakietowej (GBI, SM-3, THAAD, PAC-3 MSE) poza systemami SHORAD gdzie byłyby przerostem formy nad treścią.

Wesolek
piątek, 5 lipca 2019, 15:48

Ha ha ha!! Teraz to odjechałeś. Który program "hit-to-kill" zlikwidowało USA? O złamaniu INF to wszyscy wiedzą że zrobili to Rosjanie! Wszyscy, w szczególności w... Rosji. Poza tym właśnie zanegowałeś dopiero planowane wprowadzenie przez Rosjan do swoich dopiero opracowywanych na rok 2025 najnowszych głowic "hit-to-kill"!! Rozumiesz co piszesz?

robo
poniedziałek, 1 lipca 2019, 16:13

@"PiotrEl" twój kolega od sputnika twierdzi że S-500 są już w armii od roku, ale nikomu nie mów bo to tajemnica. A teraz pracują nad S-600 i S-700 !!

Davien
poniedziałek, 1 lipca 2019, 15:56

Biorac pod uwage że S-500 to zwykła składanka z S-300WM i S-400 lekko zmodernizowanych z dodanymi jednym nowym pociskiem przeciwrakietowym to raczej ta sciana była solidna:)

Zachariasz
poniedziałek, 1 lipca 2019, 15:52

S400 w Syrii broni tylko ruskiej bazy. Jest wyłączony na naloty Izraela .Putin wie i co chodzi

POLAK
poniedziałek, 1 lipca 2019, 15:30

czytaj ze zrozumieniem, 2025 ewentualnie, a czas pokaże , że nawet do 2030 nie zdążą :P kasy i technologii nie wyhodujesz jak ziemniaka :P

Agitator
poniedziałek, 1 lipca 2019, 13:38

Analog Analog ten rosyjski super komputer

Fanklub Daviena
poniedziałek, 1 lipca 2019, 18:25

Całkiem możliwe: będzie renesans komputerów analogowych bo są miliony razy szybsze od cyfrowych...

wtorek, 2 lipca 2019, 11:58

A już najszybsza jest kartka i długopis.

Asad
wtorek, 2 lipca 2019, 01:55

Napisz jeszcze że liczyła są szybsze

asad
wtorek, 2 lipca 2019, 01:54

Liczyła są jeszcze szybsze.

klucha
poniedziałek, 1 lipca 2019, 13:37

Ruski jeszcze nie zbudowali ale wiedzą, że już jest lepszy.

Fanklub Daviena
wtorek, 2 lipca 2019, 12:53

F-35 nie walczył z Flankerem, ale Davien wie, że mu tak nastuka 40:1 że Flanker nawet nie będzie wiedział co go trafiło... :)

Davien
wtorek, 2 lipca 2019, 19:40

A po co miał F-35 walczyc jak ostatnio zwykłe F-16 pogoniły Flankery tak ze te prawie silniki pogubiły zwiewajac:)

rosja to stan umysłu
poniedziałek, 1 lipca 2019, 13:34

Jeśli dobrze rozumiem jeszcze go nie ma,ale już jest lepszy?

bender
poniedziałek, 1 lipca 2019, 17:31

Dokładnie tak :-D

Muminek
poniedziałek, 1 lipca 2019, 14:39

Bardzo dobrze rozumiesz ... nie ważne ze nie istnieje - ważne że jest lepszy ... to proste ...

wania
poniedziałek, 1 lipca 2019, 13:26

Jeszcze nie ma rakiet, jeszcze nie ma systemu a już jest lepszy niż ten z USA i na pewno niet anałogów. Za to lubię rosyjską propagandę. Jest jak z su-57, t-14 i Kuzniecowem, który był ładniejszy i lepszy od brytyjskiego tylko, że rdzerwieje bez kotłowni, z uszkodzonym pokładem i z rozkradzionym wyposażeniem.

Davien
poniedziałek, 1 lipca 2019, 16:01

Wania , są i rakiety , sa i radary bo S-500 to składanka z S-300WM i S-400 nieco zmodernizowanych i akurat porównanie z THAAD-em do kitu bo system z USA jest systemem czysto antybalistycznym. Zreszta zobacz ile składali S-350 jak system w końcowej konfiguracji był pokazywany 6 lat temu a dopiero wchodzi do słuzby- zreszta to chyba najlepszy system OPL w Rosji.

Fanklub Daviena
wtorek, 2 lipca 2019, 12:55

Do niedawna mówiłeś, nawet jak Rosja je już rozmieszczała, że S-400 nie istnieją, tylko to lekko zmodernizowane S-300...

Davien
wtorek, 2 lipca 2019, 19:41

Panie funclub S-400 to nazwa eksportowa systemu S-300PMU3 czyli kolejnej modernizacji-fakt ze dość zaawansowanej S-300P wiec jak widać znowu mówiłem prawde a ty zmyslasz:)

Memory5
sobota, 6 lipca 2019, 05:54

To taka sama "twoja prawda" jak ta o "tankowcach napedzanych kotlami opalanymi oparami benzyny".

śmiech to zdrowie
poniedziałek, 1 lipca 2019, 23:56

"S-500 to składanka z S-300WM i S-400 nieco zmodernizowanych". Tak, a Elvis mieszka w Argentynie

Davien
wtorek, 2 lipca 2019, 13:16

Panie smiech, system S-500 to rakiety i radary żywcem przeniesione z S-300WM po lekkiej modernizacji i dodany radar 92N6 i pociski 48N6 i 40N6 z S-400 wiec jak to nazwac jak nie składanka?? Jak widac nawet o własnym sprzec ie nic nie wiesz:)

trust
poniedziałek, 1 lipca 2019, 13:08

„Już dziś zaczynamy produkować S-500. To bardziej nowoczesny system (niż S-400 – red.). Nie chciałbym o nim mówić” – powiedział Czemezow w telewizji Rossija 1. Jak dodał, Rosja na razie nie sprzeda tej broni „za żadne pieniądze”, jest ona produkowana dla wojska. Szef Rostechu powiedział też, że dopiero po wprowadzaniu S-500 na uzbrojenie będzie można zastanowić się nad ich eksportem. --- więc o żadnym priorytetowaniu na S400 nie ma mowy, oba systemy mają ten sam priorytet i są produkowane równolegle.

Fanklub Daviena
wtorek, 2 lipca 2019, 13:01

Będą produkowane równolegle, bo mają inne zadania: S-500 to mobilny system antybalistyczny i antyhipersoniczny z możliwością zwalczania celów aerodynamicznych a S-400 to system do zwalczania celów aerodynamicznych z ograniczoną już nieobowiązującym traktatem o zakazie obrony strategicznej możliwością zwalczania celów balistycznych. To tylko Davien jako "zaletę" wymieniał w Patriot jeden radar i jedną rakietę do wszystkiego (już USA się z tego wycofały i do Patriot są różne przeciw różnym celom...) "bo ruskie takiej nie potrafią zrobić", Rosjanie natomiast wiedzą, że do łatwych celów tańsza rakieta i bateria niż do trudnych celów, gdzie trzeba drogich rakiet i baterii, bo inaczej pójdą z torbami jak USA... :)

POLAK
piątek, 5 lipca 2019, 14:35

To nie system tylko złom i propaganda, no ale takie banialuki nie robią na nikim wrażenia - mogą nawet budować gwiazdę śmieci i niszczyciele imperium :P he he - mistrzowie największych mikroprocesorów i najszybszych zegarków :P

sobota, 6 lipca 2019, 05:55

Ale cie boli ten system synku. Przedstawil bys jakies dane, rtzetelne informacje a nie tylko prymitywny hejcik.

Davien
sobota, 6 lipca 2019, 16:26

Jaki system panie ichtamniet? Bo S-500 to jedynie S-300WM po lekkiej modrnizacji z dodanymi pociskami z S-400 i radarem 92N6 i 96L6 oraz jednym nowym pociskiem hit to kill czyl.i 77N6. Wystarczy, czy bawimy sie dalej:)

CdM
poniedziałek, 1 lipca 2019, 13:06

No cóż, system nieistniejący zawsze jest lepszy od istniejącego, bo nie ma żadnych wad, a zakładane parametry są znakomite.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama