Według Erdogana USA wspiera kurdyjskich "terrorystów" [AKTUALIZACJA]

15 lutego 2021, 14:25
erdogan Fot. tccb.gov.tr
Fot. tccb.gov.tr
Reklama

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zarzuca USA wspieranie "terrorystów" z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), których Ankara oskarża o zamordowanie w północnym Iraku 13 tureckich obywateli.

Podczas przemówienia skierowanego do członków rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), prezydent Erdogan odniósł się do oświadczenia Waszyngtonu po śmierci 13 porwanych przez PKK Turków - w tym żołnierzy i policjantów zamordowanych na północy Iraku. Stany Zjednoczone potępią te zabójstwa, jeśli doniesienia o odpowiedzialności PKK się potwierdzą.

Erdogan nazwał komunikat Waszyngtonu "żartem" i stwierdził, że świadczy on o wsparciu USA dla kurdyjskich "terrorystów".

"Deklaracje Stanów Zjednoczonych są godne pożałowania. Mówicie, by nie wspierać terrorystów, a sami jesteście u ich boku" - powiedział turecki prezydent. Ankara od dawna krytykuje wsparcie Waszyngtonu w Syrii dla Powszechnych Jednostek Ochrony, kurdyjskiej milicji mającej związki z PKK.

Turcja twierdzi, że zabici w Iraku jej obywatele to cywile, na których PKK dokonało egzekucji strzałem w głowę. Według Kurdów więźniowie to członkowie sił bezpieczeństwa, którzy zginęli w wyniku tureckich nalotów podczas trwającej od środy ofensywy w północnym Iraku.

Według Ankary od rozpoczęcia w środę operacji zbrojnej w północnym Iraku zginęło 48 członków PKK i trzech żołnierzy tureckich.

Reklama
Reklama

Natomiast w poniedziałek po południu tureckie MSW poinformowało o aresztowaniu 718 osób, którzy działali środowisku prokurdyjskim. Osoby te podejrzane są o związki z PPK. Wśród zatrzymanych są lokalni liderzy głównej prokurdyjskiej lewicowej Ludowej Partii Demokratycznej (HDP). Większość aresztowań dokonano w większości kurdyjskiej południowo-wschodniej części kraju, gdzie HDP zdobyła stanowiska 65 burmistrzów w wyborach samorządowych w 2019 r.

"Podczas rewizji przejęto dużą ilość broni, dokumentów i materiałów cyfrowych należących do organizacji (terrorystycznej)" - przekazało MSW, dodając że przeszukania trwają w 40 miastach w całym kraju. Władze nie sprecyzowały, kiedy rozpoczęła się operacja. W sobotę HDP potępiła aresztowanie od czwartku do piątku 143 członków jej partii - podała agencja EFE.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
Milutki
wtorek, 16 lutego 2021, 09:33

Prezydent Turcji nie chowa głowy w piasek i mówi jak jest, USA muszą wybierać czy chcą współpracować z 80mln narodem czy z garstką bojowników którzy nie reprezentują nawet połowy ludności z terenu nad którym panują. USA jeżeli wybierze bojowników czeka ich drugi Afganistan, obrona terytorium pełnym wewnętrznych konfliktów i utrzymywanie tworu politycznego który bez wsparcia z zewnątrz nie przetrwa. Turecka akcja ścigania członków i pomocników PKK pokazuje że nie ma możliwości chowania się terrorystów za fasadowymi partiami i instytucjami, ich prawdziwa przynależność zostanie obnażona . Ostatecznie Kurdowie zostaną obronieni przed komunistami

Darek S.
wtorek, 16 lutego 2021, 01:55

Nie chce mi się wierzyć, że to dopiero pierwszy raz Erdogan oskarża USA o wspieranie terrorystów. O tym, że USA to robi, wie każdy, ale tylko Erdogan nie boi się tego mówić. Dziwi się że to wzbudza taką sensację.

12345
wtorek, 16 lutego 2021, 00:15

Aha czyli Turcy weszli do północnego Iraku z ofensywą przeciwko Kurdom bez zgody Iraku i teraz okupują część Iraku. Tragedia jakaś. Ale jak to mówią zawsze się znajdzie większa ryba która pożre mniejszą. I tak kiedyś będzie w końcu z Turcją niestety.

Milutki
wtorek, 16 lutego 2021, 09:21

Irak tylko formalnie nie wyraził zgody, bo tak wypada i ładniej wygląda. Irak i autonomiczny Kurdystan od miesięcy spotykali się z władzami Turcji aby dogadywać przebieg operacji. Irakijczycy, w tym Kurdowie, cieszą się że Turcja wykonała za nich robotę likwidacji terrorystów na ich terytorium

Oto
wtorek, 16 lutego 2021, 07:47

Jeżeli Irak sam nie jest w stanie wyeliminować jednostki terrorystyczne na swoim terenie i grozi to bezpieczeństwu państwa sąsiadującego z Irakiem, Turcji, zatem przysługuje Turcji prawo do interwencji. Tu nie ma o czym dyskutować. Okupacji Iraku i innych raczej dokonuje ktoś inny wysyłając wojska zza oceanu.

Monkey
poniedziałek, 15 lutego 2021, 16:51

I tyle się Sułtan boi USA:-))) Obama i Trump tylko przekonali świat, że to, co zrobił G.W. Bush dla utraty prestiżu przez USA było jeszcze niewystarczające.

Oto
poniedziałek, 15 lutego 2021, 15:59

Nic nowego, o polityce "dziel i rządź" to chyba każdy wie.

Tweets Defence24