WAT w programie uzbrojonego robota PERUN

18 września 2020, 10:41
perun-yt
Fot. ZM Tarnów

Posia­da zdal­nie ste­ro­wa­ny moduł uzbro­je­nia wraz z kara­bi­nem maszy­no­wym oraz sys­te­my odstra­sza­nia i śle­dze­nia. Tak wypo­sa­żo­ny jest Perun – auto­no­micz­ny pojazd koło­wy do zadań roz­po­znaw­czych i bojo­wych. Pro­to­typ pojaz­du, któ­re­go współ­twór­ca­mi są naukow­cy Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej, prze­szedł już pozy­tyw­ne testy tere­no­we na poli­go­nie woj­sko­wym w Giżyc­ku.

Pojazd powstał w ramach pro­jek­tu reali­zo­wa­ne­go przez Zakła­dy Mecha­nicz­ne Tar­nów (lider), bia­ło­stoc­ką spół­kę STEKOP S.A. oraz Woj­sko­wą Aka­de­mię Tech­nicz­ną. Jak podkreśla Ewa Jankiewicz, rzecznik prasowy WAT, ze stro­ny uczelni w pro­jek­cie uczest­ni­czą naukow­cy z Zespo­łu Radio­elek­tro­ni­ki i Zespo­łu Mecha­tro­ni­ki Wydzia­łu Mecha­tro­ni­ki i Lot­nic­twa. Opra­co­wa­ny przez kon­sor­cjum uzbro­jo­ny bez­za­ło­go­wiec prze­zna­czo­ny jest do pro­wa­dze­nia roz­po­zna­nia w bez­po­śred­niej stycz­no­ści wojsk, w tym pene­tra­cję miejsc nie­bez­piecz­nych i nie­do­stęp­nych dla czło­wie­ka, a tak­że do reali­zo­wa­nia zadań wspar­cia ognio­we­go pie­cho­ty i sił spe­cjal­nych.

„Ma wyko­ny­wać misje trud­ne, żmud­ne, nie­bez­piecz­ne i w każ­dych warun­kach atmos­fe­rycz­nych. Zna­ko­mi­cie może wspie­rać ochro­nę wojsk i obiek­tów waż­nych ze wzglę­du na bez­pie­czeń­stwo i obron­ność pań­stwa” – pod­kre­śla kpt mgr inż. Kamil Wacła­wik, kie­ru­ją­cy pra­ca­mi reali­zo­wa­ny­mi w Kate­drze Mecha­tro­ni­ki Wydzia­łu Mecha­tro­ni­ki i Lot­nic­twa WAT.

Perun został wypo­sa­żo­ny w stan­dar­do­wo zdal­nie ste­ro­wa­ny moduł uzbro­je­nia wraz z kara­bi­nem maszy­no­wym kali­bru 7,62 mm, ale opcjo­nal­nie może to być nawet 12,7 mm. Plat­for­ma, na życze­nie użyt­kow­ni­ka, może posia­dać pakie­ty wypo­sa­że­nia spe­cja­li­stycz­ne­go, m.in. sys­te­my auto­ma­tycz­ne­go wykry­wa­nia ska­żeń che­micz­nych, pro­mie­nio­twór­czych i bio­lo­gicz­nych, aku­stycz­ny sys­tem wykry­wa­nia i loka­li­za­cji bro­ni strze­lec­kiej, reflek­to­ry dio­do­we (szpe­ra­cze) oraz środ­ki oddzia­ły­wa­nia nie­śmier­cio­no­śne­go (takie jak gra­na­ty dym­ne, czy syre­ny dźwię­ko­we).

Oprzy­rzą­do­wa­nie sen­so­rycz­ne plat­for­my dobra­no w taki spo­sób, aby zapew­nić moż­li­wość pro­wa­dze­nia obser­wa­cji dookól­nej i reali­za­cji ste­ro­wa­nia w warun­kach dzien­nych i noc­nych, jak rów­nież w warun­kach wystę­po­wa­nia znacz­ne­go zady­mie­nia i zapy­le­nia. Sys­tem nawi­ga­cji sate­li­tar­nej, zdal­nie ste­ro­wa­na gło­wi­ca obser­wa­cyj­na i ska­ner 3D, pozwa­la­ją na auto­no­micz­ne dzia­ła­nie pojaz­du na dużych odle­gło­ściach oraz samo­czyn­ne poko­ny­wa­nie prze­szkód tere­no­wych.

„WAT w pro­jek­cie odpo­wie­dzial­ny jest za ana­li­zę nie­zbęd­nych wyma­ga­nych para­me­trów tak­tycz­no-tech­nicz­nych pojaz­du, ana­li­zę kwe­stii bez­pie­czeń­stwa użyt­ko­wa­nia pojaz­dów auto­no­micz­nych z uzbro­je­niem oraz opra­co­wa­nie zało­żeń tak­tycz­no-tech­nicz­nych. Stwo­rzy­li­śmy rów­nież kon­cep­cję i wyko­na­li­śmy sta­no­wi­sko dowo­dze­nia i kie­ro­wa­nia pojaz­dem. Nasi naukow­cy uczest­ni­czą w kon­sul­ta­cjach tech­nicz­nych na każ­dym eta­pie reali­za­cji pro­jek­tu, zarów­no w Zakła­dach Mecha­nicz­nych Tar­nów, jak i w sie­dzi­bie fir­my STEKOP” – mówi kpt mgr inż. Kamil Wacła­wik.

Pod­czas reali­za­cji prac badaw­czych, przy współ­udzia­le WAT zosta­ła wyko­na­na symu­la­cja pra­cy pro­to­ty­pu w warun­kach zbli­żo­nych do rze­czy­wi­stych, a tak­że prze­pro­wa­dzo­no wstęp­ne bada­nia po inte­gra­cji pojaz­du z modu­łem uzbro­je­nia. Ponad­to zespół z Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej jest w trak­cie opra­co­wy­wa­nia kon­cep­cji i sce­na­riu­szy uży­cia pro­jek­to­wa­ne­go pojaz­du w róż­nych rodza­jach wojsk.

W zbliżającym się etapie koń­co­wym pro­jek­tu zespół WAT wraz z kon­sor­cjan­ta­mi prze­pro­wa­dzi demon­stra­cje pro­to­ty­pu w warun­kach ope­ra­cyj­nych oraz koń­co­we bada­nie wery­fi­ka­cyj­ne zgod­no­ści rezul­ta­tu pro­jek­tu z przy­ję­ty­mi zało­że­nia­mi tech­nicz­no-funk­cjo­nal­ny­mi. Po reali­za­cji badań koń­co­wych opra­co­wa­na zosta­nie koń­co­wa doku­men­ta­cja tech­nicz­na goto­we­go demon­stra­to­ra tech­no­lo­gii. Pod­czas testów tere­no­wych, któ­re odby­ły się nie­daw­no na poli­go­nie woj­sko­wym w Giżyc­ku, spraw­dzo­no już moż­li­wość ste­ro­wa­nia pojaz­dem przy wyko­rzy­sta­niu sta­cjo­nar­ne­go i mobil­ne­go sta­no­wi­ska ope­ra­to­ra. Testy wypa­dły pozy­tyw­nie.

Pro­jekt „Auto­no­micz­ny pojazd koło­wy z modu­łem uzbro­je­nia do zadań roz­po­znaw­czych i bojo­wych” (Umo­wa nr DOB-2P/02/03/2018 z dnia 05.10.2018) współ­fi­nan­so­wa­ny jest przez Naro­do­we Cen­trum Badań i Roz­wo­ju w ramach Pro­gra­mu Badań Nauko­wych na Rzecz Obron­no­ści i Bez­pie­czeń­stwa Pań­stwa pod nazwą „Przy­szło­ścio­we Tech­no­lo­gie dla Obron­no­ści – Kon­kurs Mło­dych Naukow­ców”. Cał­ko­wi­ta war­tość pro­jek­tu to 7 178 768 zł, w tym finan­so­wa­nie dla WAT wyno­si 502 500,00 zł. Pro­jekt roz­po­czął się  5 paź­dzier­ni­ka 2018 r. Ter­min zakoń­cze­nia jego reali­za­cji upły­wa 4 kwiet­nia 2021 r.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 39
Reklama
Logistyk
sobota, 19 września 2020, 21:52

Najpierw powinien być opracowany jako transportowy, by żołnierz nie targał na sobie ciężkiego sprzętu. Powinien również posiadać możliwość transportu rannego. Później inne wersje będą mile widziane i zapewne nie mniej przydatne.

codybancks
sobota, 19 września 2020, 21:49

Perun jako baza do rozwoju ,tak !! Obecny jest trochę nie stabilny , albo dołożyć jeszcze dwa koła , albo gąsienice !! Ruchoma wieżyczka bez obudowy balistycznej , powinna być !! Dodać wyrzutniki z granatami dymnymi i innymi do maskowania i ewakuacji !!!

Sososo
sobota, 19 września 2020, 13:24

To ma chyba też zupełnie odsłoniętą chłodnice z przodu? Celny strzał ze zwykłej wiatrówki i po Perunie.

Adam
piątek, 18 września 2020, 21:58

WAT musi mieć osobną komórkę odpowiedzialną za ciągłe projektowanie uzbrojenia wg. potrzeb i wymagań SZ. Takie drobiazgi jak granatnik p.panc., drony czy jakieś miny przeciwokrętowe dla specjalsów, które trzeba kupować od Włochów, to oni powinni wyciągać na zawołanie, jak asy z rękawa. Już nie mówię o satelicie, albo czołgu.

codybancks
sobota, 19 września 2020, 21:53

Najlepiej zlecić to dwóm zespołom i który wygra ten będzie produkowany , a może z tego drugiego da się połączyć najlepsze rozwiązania ! Tak robią w USA i Japonii i innych rozwiniętych krajach !!! I młode zespoły pod kierunkiem doświadczonych profesorów , którzy nie będą tego wykonywać aby do emerytury !!!

Bursztyn
piątek, 18 września 2020, 21:37

Następny bubel z NCBIR? 2019 przyznano 46mln pln na 7 projektów wojskowych. instytutów i KICHA

Nestor
sobota, 19 września 2020, 18:18

Dlaczego bubel?

men
piątek, 18 września 2020, 20:44

To taki film w wykonaniu MON -u "powrót do przeszłości", o czym pitolę?, ano kilka lat temu ten sam WAT razem z Gdańską firmą Hydromega prezentował robota Lewiatan 6x6, o niebo terenowo lepszą niż to cuś, jak najbardziej z "nowatorskim" systemem kierowania, jak najbardziej z 12,7 mm ZSMU......... no i co? no i nic projekt zniknął za mgłą "niemożności"

codybancks
niedziela, 20 września 2020, 12:10

Możesz porównać ten produkt z innym podobnym pod nazwą LASKA 2.0 !!

rydwan
piątek, 18 września 2020, 23:55

projekt jest tyle ze tamten miał inne zadania i posiadał uzbrojenie w gromy bez karabinka ,i nie radził sobie tak dobrze .Ten przeznaczony do zwalczania zabezpieczenia tereny przed siłą żywą .Nie musi posiadać lepszych parametrów w terenie bo on nie do terenu został stworzony , on ma stac i straszyć i być okiem operatora.

Alo
sobota, 19 września 2020, 09:35

Ale to się zawiesi na byle większej dziurze, czy kłodzie. Patrząc na film jak się porusza to nam nieodparte wrażenie, że maluch lepiej sobie radził w terenie (to nie żart, kto miał okazję jeździć nim po wertepach ten wie).

rydwan
niedziela, 20 września 2020, 13:29

ośke srodkową powinni dołożyć ,jeśli to bedzie miało sie w terenie przemieszczać.

ursus
piątek, 18 września 2020, 20:20

Nam są potrzebne roboty niewielkch rozmiarów ze zdolnością pokonywania trudnego terenu, maskowania w wersji: a) niszczycieli czołgów, uzbrojone w powiedzmy 4 PPK, b) kamikaze - czyli do transportu ładunków wybuchowych w pobliże przeciwnika c) nośnika laserowych oświetlaczy celów oraz ZSMU lub granatnika 40 mm Wysyłane na rozpoznane kierunki ruchu nierzyjaciela, nasze roboty powinny wkopywać się w ziemię i pozostawać niezauważalne do czasu gdy możliwa będzie eliminacja z zaskoczenia lub zmiana pozycji celem późniejszego niszczenia transportów zaopatrzenia na tyłach wroga. To powinna być prosta i tania platforma zastosowana masowo, której rozmiar umożliwiać ma niepozorny transport przy pomocy któregoś z używanych w WP wozów.

kibic
piątek, 18 września 2020, 18:03

Robot ze zdjęcia nie wygląda na wszędołaza. Własności terenowe pewnie są mocno ograniczone. Czy takie coś może przejechać przez leżący pień drzewa? Nie wygląda. Sześciokołowy byłby dłuższy, a wydłużenie mogłoby mieć przestrzeń do przewożenia dodatkowych bagaży żołnierzy. I dodatkowe akumulatory by się zmieściły. Mam nadzieję, że będą kolejne wersje. Dużo zrobili i pewnie dużo jeszcze jest do zrobienia. Niech działają.

Reno
piątek, 18 września 2020, 17:42

Toto ma w ogóle napęd 4x4. Jest w internecie film gdzie to ustrojstwo ma problem z podjechaniem pod ok. półmetrowe wzniesienie. Tylne koła wyraźnie buksują. Pewnie stąd ten hol skoro to ledwo jeździ. Zawieszenie nisko i widać od razu, że zawiśnie po wjeżdżaniu w większą dziurę.Poza tym to "rusztowanie" z tyłu chyba po to żeby łatwiej było zahaczać o gałęzie itp. Ogólnie wygląda to tak sobie od strony mobilności.

Maciek
piątek, 18 września 2020, 16:42

Zabudowy cywilny quad za 30 tys zł z kilkoma blaszkami za 7 mln zł ?????????????????? Testy prowadzone przez kogo? Zespół który go stworzył? Gratulacje....

Sidematic
piątek, 18 września 2020, 16:24

Za wąski, za wysoki i bez możliwości przewożenia ekwipunku, patrolu czy rannych. Sprzęt musi być uniwersalny, szczególnie w początkowej fazie. Z czasem wyjdzie czy ważniejsze będą funkcje pomocnicze czy bojowe. Estończycy już dawno zrobili drona na którym śmiało można się wzorować.

Pitek1
piątek, 18 września 2020, 15:40

Gdyby WB lub PIAP to budował to miałbym większe nadzieje , niestety tak nie jest.

Dudley
piątek, 18 września 2020, 15:34

Co to zabawka zbudowana przez studentów? Bardzkiej zaawansowane to można kupić na aliexpresie lub allegro, bo przynajmniej posiadają jakąś autonomię. Co to za projekt badawczy w dzisiejszych czasach, którym w 100% steruje się za pomocą radia lub łącza kablowego? Zero rozbudowanych czujników i kamer, więc pojazd nie potrafi poruszać się samodzielnie nawet po zaplanowanej trasie poza zasięgiem wzroku operatora, bo nie wykryje przeszkód terenowych i nie będzie potrafił ich ominąć. A takimi zdolnościami jak to na fotce, to cechuje się samochodzik na radio z kamerką na wi-fi do smartfona za 100-200zł. Zamiast umieszczać moduł uzbrojenia na kółkach to może więcej czasu i pieniędzy poświecili by na integracje sensorów, kamer i lidarów oraz stworzenie algorytmu samodzielnego poruszania się, omijania przeszkód i alternatywnego wybierania trasy. A do tego to najlepiej nadaje się autonomiczna kosiarka. Uzbrojenie można zintegrować dowolne na samym końcu, bo to nie jest nawet wymagające zadanie dla modelarza. Ten który przedzielił na taki projekt powinien pójść siedzieć za niegospodarność, a wcześniej skonfiskować mu majątek co by choć po części odzyskać utracone środki.

Monkey
piątek, 18 września 2020, 14:30

@ Bursztyn & @ wiarus: „ gazik za 7mln PLN i „hol”, 100/100 :-)))) Do PIAP im jeszcze daleko... Ciekawe,czy przeszedł próby terenowe ciągnięty na sznurku;-))))

tut
piątek, 18 września 2020, 14:16

Ten pojazd był już prezentowany rok temu. Mam nadzieją że zostało rozwinięte coś czego nie widać. Chciałbym zobaczyć coś takiego odpowiednio ciężkiego do udźwignięcia bushmastera. Szybkiego (~50-60km/h w terenie) ze zdolnościami terenowymi. Tak aby można było porazić bok czołgu. Z możliwością przeważania na lawecie podczepionej do pickup. Sam napęd elektryczny jest nie wystarczający, do długotrwałego i autonomicznego działania.

Grzyb
piątek, 18 września 2020, 13:30

Fajny. Tylko wg mnie powinien być na gąsienicach i jako uzbrojenie posiadać WLKM 12,7 plus granatnik 40mm w wersji przeciw piechotnej i wyrzutnie ppk w wersji ppanc.

Etam
piątek, 18 września 2020, 19:56

Mamy tylko wkm. Ani granatnika, ani żadnego ppk WP nie ma, żeby uzbroić tego drona. Jeśli chcesz gąsienic to oznacza to opracowanie kompletnie innego drona. Piszesz w stylu "fajny rower, ale powinien sam nurkować i zbierać grzyby"!

Bursztyn
piątek, 18 września 2020, 13:09

7 mln widzę same blachy pancerne Hahahaha I kółka od Qada Wkm 15tys optyka c120tyys Gdzie poszła NASZA KASA?

RafR
piątek, 18 września 2020, 15:31

Bursztynku, wartość projektu to jest tylko i wyłącznie cena materiałów użytych do zbudowania prototypu? Logika taka sama jak u tych, co mówią że jedyna gospodarka to taka stojąca na fabrykach, a ci co siedzą przy komputerach są nic nie warci, bo nic nie PRODUKUJĄ. Najwięcej kosztuje to, czego nie widać - najpierw trzeba to było wymyślić, zaprojektować, sporządzić dokumentację, przeprowadzić setki testów poszczególnych elementow, zarządzić tym wszystkim i dopiero efektem tego jest prototyp, który widać, za zbudowanie którego również trzeba było zapłacić. Próba wyceny pojazdu byłaby w miarę sensowna, jeśli wziąć pod uwagę tylko to, co na zdjęciu - blachy pancerne, kółka i karabin, przy pominięciu delikatnego szczegółu - że to jest pojazd zdalnie sterowany, nad czym siedział zespół informatyków, którzy musieli zrobić to tak, żeby zawsze działało, nigdy nie zachowywało się w nieprzewidziany sposób i miało szereg zabezpieczeń na każdym kroku. Na to poszła "NASZA KASA".

O
sobota, 19 września 2020, 09:37

To się nazywa marnowanie kasy na coś co można zrobić co najmniej 10 razy tyle.

Maciek
sobota, 19 września 2020, 01:26

Setki analiz? A może symulacji komputerowych naukowców? Symulacji czego - podwozia quada, którego można kupić w sklepie? Analiz funkcjonaliści - skoro na pierwszy rzut oka widać błędy? Analiz zdolności terenowych - skoro to nie wjedzie nigdzie? O czym kolega bredzi? Myślisz, że ktoś kupi jeszcze taki kit? Te czasy dawno się już skończyły ....

Bursztyn
piątek, 18 września 2020, 13:07

Za 7 mln pln NCBIR PŁACI ZA GAZIK

Fred
piątek, 18 września 2020, 19:57

Ty oczywiście, taki mądry, całą elektronikę, automatykę, software dałbyś za darmo? Zdurniałeś?

wiarus
piątek, 18 września 2020, 12:57

Nie chcę wydziwiać o zdolności pokonywania przeszkód, progach, prześwitach, środkach ciężkości i stabilności, oraz innych szczegółach technicznych, ale ten hol można by zdjąć przed wykonaniem zdjęcia, lub chociaż wykadrować.

Geo
piątek, 18 września 2020, 12:45

podwozie powinno posiadać możliwość wjazdu po schodach jak roboty saperskie

Gg
piątek, 18 września 2020, 14:13

Moim zdaniem w tym modelu jazda po schodach jest zbędna.

Geo
sobota, 19 września 2020, 13:40

Ale taki Perun będzie do działania w polu i w mieście, gdzie dużo jest schodów

Extern
piątek, 18 września 2020, 17:02

A jak nagle na dukcie leśnym lub w polu trafią mu się schody to co zrobi, no co pytam się??? MON powinien koniecznie wpisać to do wymagań na ten pojazd, aby prace projektowe potrwały jeszcze z kilka lat i kosztowały drugie 7 milionów. Bo kto to słyszał żeby w Polsce skończyć jakiś projekt zanim zostanie on zamknięty z powodu zbyt wysokich kosztów i przedłużających się prac projektowych.

Oczki
piątek, 18 września 2020, 20:01

Żebyś nie wykrakał. Bo jak wreszcie go skończą, to nagle MON zażąda dorobienia jakiegoś niemożliwego "wodotrysku", który na najbliższe 5 lat uniemożliwi skończenie Peruna. Tak jak np. w Baobabie.

opos
piątek, 18 września 2020, 14:10

Właśnie podwozie... Przecież to zwykły Quad. Wg mnie docelowo powinno być przede wszystkim z cichym napędem, o ile się nie mylę był robiony kiedyś mały sześciokołowy pojazd i nawet wojsko go testowało. zgadzam się że na początek quad wystarczy bo trzeba sprawdzić sterowanie itp ale docelowo musi być coś lepszego

I bardzo dobrze
piątek, 18 września 2020, 20:03

I bardzo dobrze że quad. Bo już jest gotowe, więc nie będziemy czekać kolejne 15 lat na jego opracowanie. Tak jak podwozia dla wozów dowodzenia artylerii , czy podwozia dla wozów rozpoznania artylerii.

Wesd
sobota, 19 września 2020, 09:40

Tylko jak to gotowe podwozie wzięte z jakiegoś quada, to na co poszło 7 baniek. Nie mówcie mi, że projektowali i produkowali od podstaw całą optykę i elektronikę.

Na odwrót
niedziela, 20 września 2020, 12:41

Takie podwozie zawsze jest najtańszym elementem , o ile n i e jest projektowano od podstaw. Ale dolicz wszystkie adaptacje, łącza, zasilanie , uchwyty, i właśnie na 100% przecież oryginalna elektronika, optyka, montaż zsmu. Jest za co płacić. W wozach strazackich czy karetkach to właśnie zabudowa jest najdroższa.

Tweets Defence24