W Donbasie walczą najemnicy z ponad 30 krajów

8 września 2020, 07:35
1024px-2015-05-05._Репетиция_парада_Победы_013
Fot. Andrew Butko/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons
Reklama

Po stronie prorosyjskich separatystów w Donbasie na wschodzie Ukrainy walczą najemnicy z ponad 30 krajów, w tym np. Francji, Hiszpanii, a nawet Chile — powiedział ukraińskiej redakcji Radia Swoboda Gunduz Mamedow, zastępca prokuratora generalnego Ukrainy.

Jak wyjaśnił w opublikowanej w poniedziałek rozmowie, wobec ponad 100 najemników wszczęto śledztwa na Ukrainie. Mamedow poinformował o 27 najemnikach z Hiszpanii, również 27 z Serbii, 26 z Mołdawii, 20 z Francji. Są też najemnicy z Czech. Według niego najemnicy z różnych państw walczą w Donbasie od początku konfliktu, czyli od 2014 r., w szeregach nielegalnych formacji zbrojnych kontrolowanych przez Rosję.

Mamedow dodał, że Ukraina ma informacje, że na terenie Federacji Rosyjskiej utworzono specjalne centra szkoleniowe, które zajmują się werbunkiem, finansowaniem, materialnym zabezpieczeniem i szkoleniem najemników w celu wykorzystania ich w konflikcie w Donbasie.

29 lipca Mińsk ogłosił, że na terytorium Białorusi zatrzymano 33 Rosjan – najemników z rosyjskiej tzw. prywatnej firmy wojskowej, nazywanej "grupą Wagnera". Według strony białoruskiej mieli oni przeniknąć na terytorium Białorusi w celu zdestabilizowania sytuacji przed wyborami prezydenckimi. Rosja zaś twierdzi, że mężczyźni podróżowali przez Białoruś tranzytem, udając się do Stambułu, skąd mieli lecieć do Ameryki Południowej. Bojowników przekazano 14 sierpnia Rosji, mimo że o ekstradycję 28 z nich zwróciła się Ukraina. Ukraińscy śledczy ustalili, że osoby te "brały aktywny udział w działaniach zbrojnych na terytorium obwodów donieckiego i ługańskiego w ramach organizacji terrorystycznych "Ługańska Republika Ludowa" i "Doniecka Republika Ludowa".

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Reklama
ups
środa, 9 września 2020, 11:39

Po obu stronach walczą cudzoziemcy, w tym również Polacy i nikt tego specjalnie nie ukrywa. Generalnie podział jest podobny jak w Hiszpanii w latach 1936-39: po stronie Ukrainy walczą ludzie o przekonaniach prawicowych (w tym również Rosjanie), po drugiej stronie - o przekonaniach lewicowych. Jest to oczywiście podział umowny i nie wyklucza innych motywacji.

Wredny Pszak
wtorek, 16 lutego 2021, 12:12

To nie jest wojna ideologiczna ,lecz polityczna ,w tej wojnie nie ma podziału na: prawicę ,czy lewicę ,to jest nieoficjalnie wojna pomiędzy dwoma państwami: Rosją ,a ukrainą ;oficjalnie pomiędzy ukrainą ,a dwoma separatystycznymi państwami ,tworzącą federację tzw. Nowo Rosją ,które są jawnie wspierane przez Rosję.

Sandokan
środa, 9 września 2020, 08:17

A pokażcie mi jakiś konflikt w którym nie ma najemników kto siedzi w temacie to wie że teraz nie brakuje roboty

fifi
środa, 9 września 2020, 00:31

Po drugiej,jedynie słusznej stronie takowych nie ma?Wrobelki ćwierkają że są. Cóż za obietktywny tekst :).

Pirat
wtorek, 8 września 2020, 22:27

Ile po stronie rosyjskiej walczy Mameluków?

Hektor
wtorek, 8 września 2020, 16:49

Ta niechęć do najemników jest jednym z przykładów "zamordyzmu państwowego". Jakoś tym wszystkim politykierom z gębami pełnymi frazesów o prawach człowieka strasznie przeszkadza, że prywatna osoba świadomie i dobrowolnie uczestniczy sobie w działaniach zbrojnych po stronie, którą sama sobie wybrała. Za to nie przeszkadza im przymuszanie własnych obywateli do narażania życia w wojnach, które ci politycy sami wywołali.

Franz
wtorek, 8 września 2020, 16:39

Istnieje duze prawdopodobienstwo ze ci obcokrajowcy to rosjanie z paszportami innych krajow. W samzch niemczech jest prawie dwa miliony rosjan. od czasu Jelcyna rozjechali sie po calym swiecie i choc posiadaja inne paszporty laczy ich ( w wielkszosci) milosc do Rosji i kto wie ilu z nich to spiochy i to nawet nie za pieniadze.

Marek1
wtorek, 8 września 2020, 22:38

To nie jest prawdopodobieństwo, ale fakt. Rosjanie zamieszkujący licznie zachodnie kraje Europy stanowią zdecydowaną większość najemników na terenie Donbasu.

Marek2
wtorek, 16 lutego 2021, 12:16

Kreml zapewne posiada pełno agentów na Zachodzie ,gotowych to sabotażu np: dywersyjnego.

mobilny
wtorek, 8 września 2020, 13:02

A ilu i z ilu państw walczy po stronie Ukraińskiej? Guf..no wiesz Polaku 2 sortu. Przypominam że faszyści to walczą po stronie banderowcow!

chateaux
wtorek, 8 września 2020, 14:38

To ile razy w swej mobilności zmienialeś juz obywatelstwo?

mobilny
wtorek, 8 września 2020, 17:41

Jak się nie wie co napisać to się nic nie pisze ale wybrałeś bzdure wklepać. Ponawiam pytanie. Ilu obcokrajowców walczy po stronie Ukraińskiej? I zgadnij o jakich poglądach jest większość z nich. Nie wiesz co to nie pisz nic

spoko
środa, 9 września 2020, 00:52

No jakie poglady? Ze Rosjanie walcza tylko z faszystami to kazdy wie ;)))) I w Gruzji tez na pewno byli faszysci w Moldawii tez A Krym aneksowali zeby faszysci tam sie nie pchali ;)))

Rain Harper
wtorek, 8 września 2020, 12:03

Los tych wagnerowców z Białorusi to papierek lakmusowy polityki Łukaszenki.

Polak z drugiego sortu
wtorek, 8 września 2020, 10:48

Nie każdy zagraniczny żołnierz jest najemnikiem czyli najczęściej wysokiej klasy fachowcem , biorącym udział w konflikcie zbrojnym dla dużej gaży. W armii donieckich separatystów służy wielu obcokrajowców "narodowców" i innych faszystów , wielbiących reżim Putina , którzy szukają tam przygód i mocnych wrażeń. Charakterystyczne jest to , że wiele tzw. partii "prawicowych" "antyimigranckich , populistycznych i "narodowych" w Europie i na innych kontynentach , uzyskuje poparcie polityczne i finansowe z Kremla. Ich sympatycy od 2014 roku biorą udział w konflikcie w Donbasie po stronie separatystów ale nazywanie ich "najemnikami" jest niewłaściwe , bowiem ci ludzie odwdzięczają się Putinowi w ten sposób za poparcie ich partii.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
wtorek, 8 września 2020, 18:00

Pomyliło ci się coś Putin to akurat popiera partie czy ugrupowania socjalistyczne i lewackie, już CCCP popierał RAF (Rote Armee Fraktion) itp. a z tego RAF wyłonili się zieloni choćby. Putin wie jak rozwalić zachód i robi to dość sprawnie za pomocą socjalistów kulturowych a ci sobie pomagają nowymi Europejczykami z pod znaku pół księżyca. Takie są fakty.

Komendant Hans
wtorek, 16 lutego 2021, 12:19

Tak, socjalistyczne ,neo markistowskie partie są bardziej szkodliwe od prawicowych ,czy narodowych.

spoko
środa, 9 września 2020, 01:01

Putin popiera kazdego kto mu odpowiada i pomaga w jego interesach Niemiecka AFD jest lewicowa? A w Francji LE PEN to co lewica? Polska Prawica tez krzyczy nie dla UE NATO a to pracuje dla Putina

andys
wtorek, 8 września 2020, 10:45

Mysle, ze do informacji podawanych w Ukrainie oficjalnie, nalezy podchodzić bardzo ostrożnie. O tych 33 Rosjaniach na Białorusi to nawet nie chce mi sie pisać - taka bzdura.

chateaux
wtorek, 8 września 2020, 14:40

O tych 33 poinformowaka Bialoruś, a nie Uraina. Nawet nie chce sie dalej rozwod?ic na temat Twoich bzdur.

Davien
wtorek, 8 września 2020, 13:05

Andys, tą 'bzdurę" potwierdził i Pieskow i Putin wiec daruj sobie kłamstwa.

andys
środa, 9 września 2020, 12:43

Davien, ta sprawa jest prosta, CBU poprzez agenta wyszukalo ludzi w Rosji, którzy walczyli w Donbasie. Chcieli ich sciagnac w Ukraine , aby zrobic tam pokazowy proces. Poprzez rózne kombinacje spowodowali, że ci ochroniarze mieli lecieć do Stambułu (później dalej do Wenezueli, taka była legenda). Jak wiadomo rosyjskie samoloty nie mogą latać nad Ukrainą , dlatego wymyslili, że bedzie to samolot nierosyjskiej linii, które nad Ukraina latały. Samolot z ochroniarzami miał byc sprowadzony na jakieś lotnisko w Ukrainie (sposób np jak Nawalnego) , a ochroniarze zdjeci z samolotu. Białoruskie KGB nie zrozumialo całej tej kombinacji, albo zrozumiało opacznie (Łukaszenko chciał zagrać w swój sposób) , albo zostalo podpuszczone przez Rosje - i wszystko.

Napoleon V.S.O.P.
wtorek, 8 września 2020, 10:22

Czy w stosunku do najemników obowiązuje Konwencja Genewska?

Davien
wtorek, 8 września 2020, 13:06

Najemników nie dotyczy.

wert
wtorek, 8 września 2020, 12:03

obowiązuje tych co podpisali. stalin nie podpisał dlatego niemcy uznali że róbta co chceta

ups
środa, 9 września 2020, 11:44

Typowy błąd. Niemców również obowiązywała, ponieważ ją podpisali. Ważne jest, że podpisali, a nie to, że druga strona nie podpisała

say69mat
wtorek, 8 września 2020, 10:48

Jeżeli walczą pod godłem i barwą, przynależność narodowa nie ma żadnego znaczenia. Eskimos może być żołnierzem USA, FR czy Norwegii lub Finlandii. Nie wspominając o Kanadzie.

wtorek, 8 września 2020, 14:46

Dlaczego obrażasz Inuitów? " Nazwę Eskimos uważa się za obraźliwą. Jest ona nielubiana przez mieszkańców i niepoprawna, gdyż oznacza ona dosłownie „zjadacz surowego mięsa” i obecnie się jej już nie używa. Natomiast Inuk oznacza człowiek, a Inuit – ludzie."

Adam S.
wtorek, 8 września 2020, 14:05

Tylko co to za godło? Kto się wstawi za żołnierzami organizacji terrorystycznej? Fikcyjna DRL tak samo oszukuje świat, jak i własnych żołnierzy. Bojownicy za cynicznie spreparowane kłamstwa.

Davien
wtorek, 8 września 2020, 16:35

DRL nie ejst zadnym państwem, nei ma własnych sił zbrojnych, to państwo terrorystyczne i tak powinno byc traktowane.

HeHe
wtorek, 8 września 2020, 18:02

Fakty jednak śiadczą o tym, że DRL podobnie jak ŁRL są państwami, mają własne siły zbrojne a terrorystami są tylko ci którzy atakują cele cywline tak więc mogą być za nich uznani żołnierze każdego kraju którzy atakowali cele cywilne. Nie ma czegoś takiego jak "państwo terrorystyczne", Davienku :)

fifi
środa, 9 września 2020, 00:35

W amerykańskiej nomenklaturze jest coś takiego A przecież davien jest bardziej amerykanski od Trumpa :).

Davien
wtorek, 8 września 2020, 23:04

Heheszku DRL i ŁRL to twory band terrorystycznych przysłanych tam z Moskwy, nei maja ani sił zbrojnych( bo terrorysci nimi nie sa) tak samo jak wspierający ich zołnierze rosyjscy nie sa na zołdzie bandziorów z DRL i ŁRL. I to tyle z twoich zmysleń.

Lukluk2
środa, 9 września 2020, 16:15

Siły DRL i LRL walczą w polu i mają normalnie zorganizowane siły zbrojne. Nazywasz ich bandziorami to jak nazwiesz Izrael który niepodległość wywalczył metodami typowo terrorystycznymi (zamachy na hotele itp.)? Ich nazwiesz państwem bo USA uznały ich za państwo czy tak ?

Davien
niedziela, 13 września 2020, 08:40

Po pierwsze nei istnieje cos takiego jak DRL i ŁRL po drugie ich tzw armia to zbieranina terrorystów z Rosji i najemników od Wagnera itd. Nikt poza tymi kto wyslał tych terrorystów i bandziorów( w FR bycie najemnikiem to ciężkie przestepstwo) czyli Rosja nie uznaje tych terrorystycznych parapaństewek . I tyle z twoich bajek panie lukluk.

czwartek, 10 września 2020, 11:20

Dodam Kosowo do tego, gdzie przedtstawiciele"rządu" nie moga nigdzie wyjechac bo od razu zostaną aresztowani za bandytyzm, nie mówiąc o zbrodniach wojennych w tym handlowaniu narzadami ludzkimi. A choćby my szybciutko uznalismy ich państwowość. Trzeba przyznac jak wiel innych rajów pod wpływem amerykańsko-niemiecko-francusko-brytyjskich nacisków. Wiekszośc państw juz wycofała uznanie tego państwa albo właśnie wycofuje.

say69mat
wtorek, 8 września 2020, 10:03

Taka ... ciekawostka: braterstwo broni - generowane w obozach szkoleniowych dla cudzoziemców znajdujących się na terytorium FR - jest charakterystyczne dla jednostek bojowych 'kominternu' podległych CzeKa i GPU/NKWD oraz formacjom Freiwilligen podległych SS-Führungshauptam w III Rzeszy.

fifi
środa, 9 września 2020, 00:37

Źródło?Na mnie wieksze wrażenie robi dopieszczanie obrazu tych z SS Galizien .

say69mat
środa, 9 września 2020, 08:12

Hmmm ... to Niemcy wymordowali circa 11 milionów mieszkańców Ukrainy??? Czy rosyjscy bolszewicy i Stalin???

czwartek, 10 września 2020, 11:23

Mnie bardziej interesuje co robili ukraińcy z SS Galizien, UPA czy po prostu niezrzeszeni ( Bo robili to naszym rodakom) teraz tak hołubieni. Bo w sprawie tych 11milinów to także sami w tym brali udział.

Box123
wtorek, 8 września 2020, 09:53

Rosja to jednak bandycki kraj. Bez mrugnięcia okiem zamorduje słabszego, śmiejąc mu się w twarz i klamiac na jego temat. Dlatego Przede jak najszybciej należy zwiększyć finansowanie armii w sposób systemowy i bardziej ugruntować je w przepisach żeby nie można było tak łatwo się z niego wycofać. Druga Rzeczpospolita tez miała piękne plany ale pożałowała pieniędzy na nowy sprzęt i skończyła jako przystawka dla dwóch bandytow. Dlatego należy: 1) utworzyć specjalny fundusz modernizacyjny wysokości 10mld złotych rocznie, który w całości przeznaczony byłby na zakupy nowego sprzętu i licencji dla wojska. Fundusz istniał by 10 lat do czasu kiedy budżety mon stały by się większe. Obecne Finansowanie jest zbyt małe, przynajmniej w pierwszym okresie, co oznacza, że wiele programów będzie mogło ruszyć dopiero za kilka lat czyli dobiegnie końca dopiero w drugiej połowie lat 30tych, a biorąc pod uwagę dynamikę wydarzeń może to być zbyt późno. Można spróbować wybadac czy nie udało by się utworzyć takiego funduszu wspierającego wschodnia flanke NATO w ramach sojuszu (Polska 2,5 mld euro, kraje bałtyckie łącznie 1mld euro, Czechy i Słowacja po 0,5mld, Węgry 1mld i Rumunia 1,5mld co łącznie daje 7mld euro czyli kwota niezauważalna dla 10 najbogatszych krajów NATO jeśli uwzględnić ich budżety). Alternatywnie można przyspieszyć dojście do 2,5%PKB zwiększając te środki o co roku. 2) zwiększyć udział środków przeznaczanych na modernizację do 30% budżetu MON od 2021 i 35% od 2024 roku tak żeby środki przeznaczane na armię nie rozplywaly się na inne rzeczy 3) zarówno kwestie związane ze zwiększeniem wydatków na wojsko do 2,5%PKB, zwiększenia udziałów środków na modernizację w budżecie mon oraz zwiększenie liczebności armii do 200 tys (w tym wot) wpisać do konstytucji żeby nie można tego zmieniać zwykła ustawa 4) powołać ośrodek badawczy z prawdziwego zdarzenia który opracował by nowe technologie i pozyskane licencje z budżetem minimum na poziomie 0,1%PKB rocznie.

Frantz
wtorek, 8 września 2020, 13:44

Budżet ok, ale sam wiesz ze MON tak nieudolnie wydaje pieniądze, że gdyby nawet mieli 5x więcej kasy, to każdy zakup, co mogę z łatwością udowodnić, jest od zawsze i będzie wciąż obarczany celową "skazą", która zminimalizuje skuteczność zakupu. Przykład to NSM, rakiety o zasięgu ok 220km ale do ich naprowadzania MON zapewnił po pierwsze najgorsze z dostępnych w Polsce , najmniej efektywne radary, impulsowe, dużej mocy, zatem "świecące jak Słońce", wysoce niemobilne bo ciężkie, ogromne skrzydła, czyli lekko zmodyfikowane radary... plot TRS15 w wersji M, przy swoich rozmiarach łatwe do wykrycia wręcz z kosmosu. A dla zasięgu radarów nadbrzecznych (maks. ok 50km), mamy w Polsce "ciche", "zimne", praktycznie niewykrywalne bo pracujące z bardzo niewielką mocą, na tzw. fali ciągłej, radary RM100. Lekkie, wysoce mobilne, małe "dekle", unoszone na teleskopie tuż nad korony drzew, w byle krzakach, łatwe do zamaskowania i błyskawicznego przerzucenia na inne stanowisko. Więc MON tymi radarami skazał MJR na natychmiastowe zniszczenie w razie W. Jednocześnie MON nie zapewnił np. rozpoznania lotniczego planowanymi kiedyś, kiedyś dronami, a do tego wstrzymał modernizację starych radarów na Bryzach do - o wiele lepszej wersji z Linkiem11 czy nawet 16 (?) ale nie mam co do tego ostatniego pewności - ARM880, o zasiegu wykrywania.. dokładnie tyle ile wynosi zasięg NSM, czyli 220km, wersji radaru zdolnej do tego do automatycznej współpracy z naziemnymi systemami dowodzenia, w tym kierowania ogniem..rakiet? Uwierz mi, każdy zakup ma jakąś t a k ą "skazę" o kluczowym wręcz znaczeniu. Mastery np. "z góry" zostały pozbawione możliwości przenoszenia uzbrojenia (a mielibyśmy 16 sztuk potencjalnie lekkich bombowców), oraz nawet..bez możliwości modernizacji w późniejszym okresie do takiej wersji uzbrojonej!! Natomiast same Mastery przyszły do tego nawet bez zamówionego oprogramowania pozwalającego na symulowanie takiego uzbrojenia. Wieże Hitfist zamówione bez możliwości integracji ze Spike? Przypadek? I tak jest literalnie ze wszystkim, tak że to nie tylko kwestia budżetu!! U nas główny problem to.. MON i jego decydenci.

mex
wtorek, 8 września 2020, 11:46

A Stany Zjednoczone to rozumiem ,że są święte... Żywcem palili napalmem, prowokacja i oszustwo w Zatoce Tonkijskiej podczas wojny w Wietnamie, Agresja i okupacja Iraku z oszustwem jak to iraccy żołnierze wyrzucali z inkubatorów kuwejckie niemowlęta ( kłamał ambasador USA w Kuwejcie razem ze swoją córką) , Husajn miał mieć broń chemiczną dlatego rozpoczęli okupację raku, nielegalnie okupują Syrię... Tacy sami jak Rosjanie a może jeszcze gorsi

andys
wtorek, 8 września 2020, 10:53

" Fundusz istniał by 10 lat do czasu kiedy budżety mon stały by się większe. " 10 lat, a później zbroilibysmy sie jeszcze szybciej. To kiedy dalibysmy wycisk tej Rosji? Przypomina mi to wyliczenia jednego z bohaterów filmu "Sexmisja" , jak szybko należałoby "pracować" , aby doprowadzić liczebność ludzi do normalnego stanu.

dfedf
wtorek, 8 września 2020, 09:50

Taaaaaa. w całej Rosji to jest powyżej 30 krajów z tego co czytałem ;)

spoko
środa, 9 września 2020, 01:04

Moze narodowosci

wtorek, 8 września 2020, 10:41

Chile i Hiszpania też, co nie?

Tweets Defence24