VIII Kompanijny Moduł Ogniowy Rak wyruszył do Szczecina

16 października 2019, 14:35
thumbnail_Foto 1
Fot. Huta Stalowa Wola

15 października br. Hutę Stalowa Wola S.A. opuścił ostatni już VIII Kompanijny Moduł Ogniowy z samobieżnymi automatycznymi moździerzami kal. 120 mm RAK oraz Artyleryjskimi Wozami Dowodzenia. Sprzęt znajdzie się na wyposażeniu 12. Brygady Zmechanizowanej w Szczecinie.

HSW S.A. bez opóźnień, zgodnie z terminami zawartymi w umowie przekazuje do jednostek Wojska Polskiego już ósmy kompanijny moduł ogniowy. Tymi dostawami Huta Stalowa Wola S.A. kończy realizację umowy zawartej 28 kwietnia 2016 roku na produkcję wyposażenia dla ośmiu KMO RAK. Huta Stalowa Wola S.A. jest liderem konsorcjum, które na podstawie umowy z 2016 roku dostarczyło do Sił Zbrojnych RP osiem KMO RAK. Jednostki artyleryjskie zostały wyposażone w ponad 60 egzemplarzy M120K. Do 30 października br. HSW S.A. przekaże ostatni ósmy KMO RAK wraz z Artyleryjskim Wozem Remontu Uzbrojenia AWRU, realizowanym w ramach odrębnej umowy. W trakcie realizacji kontraktu na dostawę KMO RAK, specjaliści z HSW S.A. przeszkolili ponad 400 użytkowników tego nowego sprzętu w Siłach Zbrojnych RP.

image
Fot. Huta Stalowa Wola

Warto wspomnieć, że 11.10.2019 r. Inspektorat Uzbrojenia MON podpisał z Hutą Stalowa Wola należącą do grupy PGZ umowę na kontynuację dostaw w latach 2020-2021 moździerzy oraz wozów dowodzenia do dwóch Kompanijnych Modułów Ogniowych 120 mm moździerzy samobieżnych RAK.

Rak to polska konstrukcja, zaprojektowana przez polskich inżynierów, chwalona przez dowódców i użytkowników. Z uznaniem wypowiadają się o nim nie tylko nasi żołnierze, ale także przedstawiciele formacji sojuszniczych. To nie jest ostatnie nasze zamówienie w polskim przemyśle zbrojeniowym. Perspektywy przed HSW jak i przed całą Polską Grupą Zbrojeniową są bardzo dobre.

Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podczas uroczystości podpisania umowy

W skład każdego kompanijnego modułu wchodzi osiem środków ogniowych, czyli moździerzy M120K na podwoziu kołowym KTO Rosomak oraz cztery artyleryjskie wozy dowódcze. W ramach KMO HSW dostarcza jeszcze seryjne wozy amunicyjne oraz wozy remontu uzbrojenia, jak również realizuje pracę rozwojową w zakresie pozyskania artyleryjskiego wozu rozpoznania.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 36
Reklama
ThinQ
niedziela, 20 października 2019, 00:48

Bo Bradley to BWP a Rosomak to KTO? Możliwości obu wozów są różne co jest niczym niezwykłym. USA to mocarstwo Polska niekoniecznie? Poza tym Rosomak daje rade i nawet dziś to niezły pojazd w swej klasie. Minusy to brak integracji z ppk co niebawem sie zmieni. Dla fanatyków brak wersji nplywajacej lepiej opancerzonej chociaż w tej materii istnieją opcje dodatkowego opancerzenia kosztem plywania. Ot odpowiedź.

Olo1
piątek, 18 października 2019, 14:22

Pytanie laika wojskowego do komentatorów którzy się znają bardziej. Ostatnio domówiono 2 KMO + dwa wozy bojowe do szkoleń w Toruniu. Ile jeszcze takich ,,domówień'' może być aby można było powiedzieć, że wojsko jest już w KMO RAK na trakcji kołowej wystarczająco nasycone? Czy jest wskazana konieczność dodatkowych KMO w wersji gąsienicowej? i czy będzie to wskazane i rzeczowo uargumentowane uzupełnienie czy tylko dublowanie już eksploatowanych? To już w sumie 80 nowoczesnych luf moździerzowych w wojsku stąd pytanie.

robert
czwartek, 17 października 2019, 15:31

Czy ktoś ma wiedzę dlaczego RAK nie posiada osłony lufy, a którą miały prototypowe egzemplarze?

ta ta
piątek, 18 października 2019, 14:05

bo ma inną, która mniej świeci

Zbigniew
czwartek, 17 października 2019, 11:41

Skoro tak chwalą Raki i nasi i sojusznicy, to czemu nic nie słychać o eksporcie?

inż.
czwartek, 17 października 2019, 22:36

Licencja na podwozie zabrania tego. Ten problem dotyczy chyba też pozostałych niekrajowych elementów RAK-a.

aby
piątek, 18 października 2019, 02:56

Licencja nie zabrania( produkcja na licencji chyba 2023 +40lat możliwości własnej modernizacji,Life Cycle Support), jak dobrze pamiętam 40 podwozi zostało wyeksportowane po doposażeniu przez Patrię do Zjednoczonych Emiratów, była też próba sprzedaży do Słowacji - z róznych przyczyn nieudana.

Wojtek
piątek, 18 października 2019, 14:32

Zabrania. Przymiarki do eksportu na Słowacje tez musiały być uzgadnianie z Finami

aby
sobota, 19 października 2019, 01:22

Proszę poczytać, umowa z przed 2013 pozwalała nam eksportować do 10 krajów, natomiast renegocjowana umowa "Zniesione zostały również ograniczenia eksportowe Rosomaka umożliwiające sprzedaż Rosomaka na całym świcie i regulujące współprace WZM i Patrii w tym zakresie (umowa również na 10 lat)." proszę poczytać sobie samemu by poszerzyć wiedzę. PS Słowacja jeśli pamiętam była w tych 10 krajach.

Genowefa
czwartek, 17 października 2019, 20:28

Bo nikt ich nie zamawia!!! Opowieści o zaspokajaniu w pierwszej kolejności potrzeb polskiej armii należy między bajki włożyć. Ostatnio domówiono dwa dodatkowe kmo i tyle, aż całe 16 sztuk, a nowoczesnej amunicji do tych Raków jak nie było tak nie ma.

Tomasz32
piątek, 18 października 2019, 12:34

Co trwa dłużej, produkcja amunicji czy produkcja Raka? Jak będzie amunicja a nie będzie czym nią strzelać to będzie lepiej? Mamy jeszcze sporo starej amunicji która można wystrzelać np. na ćwiczeniach. I tak, właśnie dlatego nikt Raków nie kupuje bo w pierwszej kolejności trzeba zaspokoić potrzeby polskiej armii. Dodatkowo za granicą ktoś musiałby rozpisać przetarg na takie moździerze, a Huta Stalowa Wola musiała by w nim wystartować. Rozumiem że na wschodzie się to nie podoba, trudno.

aby
piątek, 18 października 2019, 15:23

w naszym przypadku produkcja amunicji, od około 25 lat trwa proces pozyskania i wdrożenia amunicji ;) . DEZAMET chyba 1 strzelania miał już w 2016 i do dzisiaj chyba poślizg leci z produkcją pocisków odłamkowo-burzących (plotka niesie o braku powtarzalności parametrów) a o innych czyli oświe­tla­ją­cymi, dym­nymi się słyszy iż na pewno będzie ale z następnym poślizgiem. Obecnie posiadamy do raków amunicję of843 BM (przerobiona z amunicji starego typu ładowanej odgórnie). Co do eksportu już się wypowiedziałem iż nie jest realizowany z powodu braku zainteresowania.

Tomasz32
sobota, 19 października 2019, 11:36

NIe jest realizowany bo za granicą na ten moment nikt nie realizuje przetargów na ten typ sprzętu. Więc HSW w nich nie startuje po prostu. I z dobrą amunicją jest to bardzo dobry produkt, więc nie widzę w tym problemu. Ważne że Polska je kupuje bo ma braki.

Jarema
czwartek, 17 października 2019, 16:26

Zamówienia dla naszej armii są dostarczane przez HSW na bieżąco, więc eksport i tak nie mógłby być realizowany. Tak działa rynek.

Tomasz32
czwartek, 17 października 2019, 15:01

Bo w pierwszej kolejności zaspokajane są potrzeby polskiej armii. Nie ma takich mocy przerobowych żeby produkować i ekspoprtować dodatkowo za granicę. Poza tym trzeba wystartować w przetargu a najpierw taki przetarg musi zostać rozpisany przez dany kraj.

aby
piątek, 18 października 2019, 15:10

Jest pan w błędzie, są moce, ale brak zainteresowania pojazdem pływającym, wszystkie eksportowane wersje zostały przygotowane bez tej możliwości. Co do systemu wieży/moździerza jest ona nie ujmując średnia a brak możliwości zaproponowania odpowiedniej amunicji w pakiecie na pewno nie pomaga w sprzedaży.

Tak myślę
poniedziałek, 21 października 2019, 01:03

Nasze rosomaki są o 8cm niższe i o 8cm węższe od oryginału. Jest zatem nieco ciaśniejszy. To też może mieć wpływ na zamówienia oprócz słabszego pancerza.

Tomasz32
sobota, 19 października 2019, 11:41

Tyle razy był poruszany na tytm forum temat pływalności Rosomaków, i wielu ludzi narzekało że za ganicą wymóg pływalności nie jest wymagany bo inne kraje wolą kupować BWP czy KTO z lepszym pancerzem kosztem pływalności. Więc gdzie tu problem że RAKI nie pływają? Średnia wieża? Każdy może tak napisać, niwiele to mówi. Z odpowidnią amunicją zasięg będzie wynosić 12 KM. To bardzo dobry rezultat i niczym nie odstaje od zachodnich produktów.

men
czwartek, 17 października 2019, 09:39

Nie zależnie od ocen tego sprzętu, w Polskich warunkach (PGZ) wrażenie robi terminowość realizacji kontraktu - tak trzymać!!!

Zawisza
czwartek, 17 października 2019, 03:29

Co będzie jak w przypadku wojny zabraknie prywatnych holowników? Jak pojazdy wojskowe dotrą na pole bitwy? Jakie firmy ochroniarskie obronią żołnierzy przed wrogiem?

Jarema
czwartek, 17 października 2019, 16:28

Na kołach, przez kierowców.

sjm
czwartek, 17 października 2019, 16:18

O mobilizacji słyszałeś?

rmarcin555
czwartek, 17 października 2019, 11:52

@Zawisza. Nie jesteśmy w stanie wojny. Transport na naczepie jest tańszy i szybszy.

Tak myślę
czwartek, 17 października 2019, 02:53

A do osłony i wsparcia RAKów coś takiego potrzebuje wojsko https://www.defence24.pl/przeciwlotniczy-stryker-czyli-lekcje-z-wschodniej-flanki-komentarz Bez tego nasze RAKi, KRABy, LANGUSTY będą kupą złomu na polu walki. Oczywiście taki system musi być krajowej produkcji.

Genowefa
czwartek, 17 października 2019, 00:43

O ile się nie mylę to będzie już drugi kmo na wyposażeniu 12 brygady zmechanizowanej w Szczecinie.

podatnik
środa, 16 października 2019, 20:33

jak już wszystkie Rosomaki przebudujemy do pojazdu Rak to zmienimy decyzję i znowu wszystkie przerobimy na np kołowy niszczyciel czołgów - grunt aby koło się kręciło

Extern
czwartek, 17 października 2019, 11:29

Nic nie przerabiamy, to są nowe wozy transzy specjalnie wyprodukowanej pod przyszłą zabudowę. Sporo jeszcze takich pustaków stoi w magazynie czekając na wieże ZSSW-30.

fiskus
czwartek, 17 października 2019, 11:07

Tak właśnie zrobimy, żebyś miał na co płacić podatniku.

Fort
czwartek, 17 października 2019, 01:29

A które raki zostały przerobione z rosomakow?

ciekawski
środa, 16 października 2019, 17:13

Dlaczego nie transport kolejowy?

czwartek, 17 października 2019, 12:34

bo lepszy PR zapewni moździerz jadący przez całą Polskę na lawecie

kierowca
czwartek, 17 października 2019, 02:06

Tak na prawdę to widziałem, jak przez Suchań jechał na własnych kołach. Tak pewnie jest taniej

Huciany
środa, 16 października 2019, 16:48

Produkujemy raka za 8 mln pln sztuka START STOP produkcji powoduje wzrost do 12 mln!!!!!! MON i logika

Leszek Urbański
czwartek, 17 października 2019, 12:47

No tak.. A jak to ma się do goździków? Czy nie taniej, prościej byłoby je zmodernizowanyc? Na Ukrainie się sprawdziły w starej wersji. To czemu nie mogą się sprawdzać po modernizacji?

stefan
środa, 16 października 2019, 22:28

Pan szanowny nie doczytał czy tylko udaje? https://www.defence24.pl/przybedzie-rakow

wojtek
środa, 16 października 2019, 18:58

Zabudowa Raka nigdynie kosztowala 8 mln pln. Blizej 12 mln pln. A w nowym kontrakcie blizej 13. Roznica nie jest drastyczna.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama