V-280 Valor przyspiesza w Future Vertical Lift. Opcja dla Polski?

12 stycznia 2021, 14:15
valor_front_hover
Fot. Bell Helicopter.
Reklama

Na drodze do kontraktu Future Vertical Lift dla US Army koncern Bell deklaruje osiągnięcie kolejnych kamieni milowych przez zmiennowirnikowiec V-280 Valor. Równocześnie opracowywane są nowe technologie, ale też inne kierunki rozwoju. Jednym z nich jest współpraca międzynarodowa i propozycja kooperacji, także z Polską, zarówno w projektowaniu jak też produkcji nowych maszyn.

– „Oceniamy, że Polska ma bardzo dobrą bazę do udziału w realizacji międzynarodowych projektów” – mówił Joel Best, dyrektor sprzedaży i strategii firmy Bell podczas niedawnego seminarium online „Jak wykorzystać transfer technologii, aby wesprzeć polski przemysł?” zorganizowanego przez redakcję portalu Defence24.pl”.

Program Future Vertical Lift to projekt wdrażany na bardzo dużą skalę, wielogeneracyjny i przełomowy. Sama US Army będzie potrzebowała kilku tysięcy nowych śmigłowców, a kolejne będą dostarczane partnerom międzynarodowym. […] Oceniamy, że Polska ma bardzo dobrą bazę do udziału w realizacji międzynarodowych projektów. W Polsce są specjaliści od śmigłowców, którzy bardzo dobrze wykonują swoją pracę. Podpisaliśmy list intencyjny z Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1, jeśli chodzi o kooperację przy programie śmigłowca AH-1Z Viper. Zaangażowanie w programie FVL może być następnym krokiem. […] W tworzeniu rozwiązań dla Future Vertical Lift będą mogły uczestniczyć także jednostki badawczo-rozwojowe, takie jak te w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz

Joel Best, dyrektor ds. strategii sprzedaży w koncernie Bell Textron

Bell zachęcając stronę polską do przyłączenia się do FVL wskazuje, że obecna współpraca między Polską a teksańskim koncernem, nie związana z ofertą AH-1Z Viper w programie Kruk, jest dobrym prognostykiem. Mowa tu o wykorzystaniu polskich rozwiązań w Manufacturing Technology Center (MTC), czyli Centrum Doskonałości Technologii Produkcyjnych, stworzonym przez Bell Textron w celu przygotowania i przetestowania nowoczesnych technologii wytwarzania. Innowacje oparte na planowanym przez sztuczną inteligencję (AI/SI) procesie technologicznym, druku 3D i zaawansowanej automatyzacji mają pokazać potencjał firmy Bell do odpowiednio szybkiej produkcji maszyn w ramach programów Future Vertical Lift.

Zapotrzebowanie na maszyny Bell V-280 Valor, oferowane przez firmę w programie FLRAA (ang. Future Long Range Assault Aircraft – czyli wielozadaniowej maszyny dalekiego zasięgu przyszłości), będzie liczone w tysiącach egzemplarzy dla samej US Army.Za zamówieniami dla amerykańskich wojsk z pewnością, choć nie od razu, pójdą też zamówienia dla sił zbrojnych innych krajów. Nowa maszyna oferuje bowiem nowe możliwości i technologie, które wpłyną na sposób prowadzenia działań bojowych.

Ewolucja zmiennowirnikowców Bell

Pomimo ogólnej koncepcji zbliżonej do eksploatowanych już przez amerykańskie siły zbrojne zmiennowirnikowców V-22 Osprey, Bell V-280 Valor reprezentuje całkiem nowe podejście.

Pomiędzy Ospreyem i Valorem można dostrzec istotne różnice. V-280 jest mniejszy od V-22, bo ma zastąpić klasyczne śmigłowce. Obie maszyny to tak zwane zmiennowirnikowce, które startują jak śmigłowce z wirnikami obracającymi się pionowo, ale podczas lotu poziomego są one obracane do pozycji poziomej. Starszy V-22 posiada na końcach skrzydeł gondole z silnikami i śmigłami. W V-280 Valor zastosowano nowy typ mechanizmu, w którym obracane są jedynie śmigła. Jest to dość złożone rozwiązanie opatentowane przez firmę Bell.

Valor daje możliwość desantu z drzwi bocznych, umieszczonych po obu bokach maszyny pod skrzydłami, które chronią desant przed tak zwanym downwash, czyli podmuchem wirników, który w przypadku V-22 jest na tyle potężny, że utrudnia poważnie np. desant za pomocą lin. Podczas testów sprawdzono już zarówno kwestie desantu linowego jak również transportu ładunków podwieszanych. Według przedstawicieli Bell próby przebiegły pozytywnie.

Milowe kroki na drodze V-280 do FLRAA

Sama maszyna osiągnęła bardzo znaczące postępy. 300 węzłów (555 km/h), to prędkość jaką przekroczył V-280. Testy trwają dalej i prędkość lotu jest sukcesywnie zwiększana, podobnie jak inne parametry, pomimo pierwotnie planowanej prędkości 280 węzłów (518 km/h), którą zawarto w nazwie płatowca. W trakcie prób Valorowi towarzyszy samolot odrzutowy (chase plane).

V-280 Valor przekroczył 4 grudnia 2020 roku kolejny kamień milowy - 200 godzin lotów próbnych, realizowanych od grudnia 2017 roku. W tym czasie przeprowadzono m. in. próby manewrowości. Odbyły się one na początku maja 2019 roku w zakładach Bella w Arlignton i obejmowały różnego typu manewry przy małej prędkości postępowej lub w zawisie. Sprawdzano również zachowanie maszyny podczas lotu z otwartymi drzwiami kabiny transportowej czy z zawieszonymi linami desantowymi.

Na V-280 sprawdza się też działanie i skuteczność systemu PDAS (ang. Pilotage Distributed Aperture Sensor) koncernu Lockheed Martin, który zapewnia świadomość sytuacyjną w zakresie 360 stopni wokół maszyny, kompilując dane z szerokiej gamy sensorów multispektralnych. Pozwala to załodze na skuteczniejsze działanie w trudnych warunkach związanych z operacjami bojowymi, ale również ułatwia wykonywanie lotów na małej wysokości i precyzyjne lądowanie. W konstrukcji zastosowano również inne nowe rozwiązania.

Całość programu V-280 Valor to wyzwanie, ale również szansa dla wszystkich uczestników, potencjalnych kontrahentów i klientów.  We wrześniu 2020 roku Defense News poinformowało, że strona amerykańska pomimo trwającej pandemii prowadzi wiele rozmów, z państwami których siły zbrojne są zainteresowane pozyskaniem nowych maszyn w najbliższym możliwym terminie. Chodzi nie tylko o same maszyny, ale również ich interoperacyjność, obsługę i taktykę. Rozmowy prowadzone są zarówno na poziomie rządowym, jak i wojskowym. Wskazuje to na zainteresowanie nie tylko samą maszyną, ale również zmianami w prowadzeniu działań bojowych jakie będzie niosło jej wdrożenie.

Bell Textron był partnerem seminarium online „Jak wykorzystać transfer technologii, aby wesprzeć polski przemysł?”

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 65
Reklama
Andrettoni
piątek, 15 stycznia 2021, 03:20

To znaczy, co te maszyny miały by u nas robić? Wiele pisałem o możliwości naszego zaangażowania w Afryce. Do obrony Polski to takie maszyny nie są niezbędne. Gdybyśmy zaczęli prowadzić działania w Afryce byłyby bardzo przydatne. Co do F-35, które ciągle pojawiają się w komentarzach, to na świecie następuje przełom. Za 5-10 lat będzie jasne kto wygrał. My decyzję już podjęliśmy i skutki tej decyzji nas nie ominą. Zobaczymy czy administracja Bidena dalej będzie iść podobnym torem czy czekają nas reperkusje. Tu już nie ma co gdybać, bo zostało kilka dni do zaprzysiężenia, a w ciągu pół roku zobaczymy kierunek gdzie to będzie zmierzać. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, to będzie dobrze, a jak nasz rząd wybrał źle, to konsekwencje przyjdą w czasie i zadecydują o przyszłości. Dosyć otwarcie mówi się o "resecie", ale nie wiadomo czy on nastąpi, kiedy, ani co będzie po "resecie". Każdy kto ma komputer wie, że reset często pomaga, ale nie zawsze. Czasem po resecie "system nie wstaje".

czwartek, 14 stycznia 2021, 13:13

W nowe śmigłowce transportowe/wielozadaniowe powinniśmy pójść po Wiśle,homarze,narwi

Kamz
środa, 13 stycznia 2021, 12:17

Liczba negatywnych rosyjskich komentarzy pod artykułem świadczy o tym, że V280 czy też SF Defiant będzie dla Polski doskonałym wyborem.

Gnom
czwartek, 14 stycznia 2021, 07:55

Jeśli nawet, to co do czasu wejścia owych "superśmigieł" do służby w SZ RP - czyli przez najbliższe 15-20 lat ?

Clash
czwartek, 14 stycznia 2021, 08:30

Zależy jesteśmy na progu tkzw przemysłowej 4.0 może być dużo taniej i dużo szybciej. Jest coraz więcej przecieków o najnowszej amerykańskiej konstrukcji 6 generacji i z tekstu wynika że o tę nową metodę produkcji/projektowania chyba panu dyrektorowi się rozchodzi.

Clash
czwartek, 14 stycznia 2021, 09:36

Chodziło mi oczywiście o czwartą rewolucję przemysłową ,( The Fourth Industrial Revolution)

Marek
czwartek, 14 stycznia 2021, 11:54

Weź poprawkę na to, że żyjesz w kraju, który odtwarza scentralizowaną gospodarkę komunistyczną.

Clash
czwartek, 14 stycznia 2021, 19:13

Zgadzam się całkowicie i trzeba sobie uświadomić że malując T72 nie tylko marnujemy środki które możnaby przeznaczyć na ważniejsze cele ale wręcz cofamy się w rozwoju utrwalając jak to ładnie wyraziłeś " scentralizowaną gospodarkę komunistyczną" którą powinno się zwalczać z całą stanowczością.

afr
czwartek, 14 stycznia 2021, 18:46

dokładnie, PRL wrócił i jeszcze wielu z tego się cieszy. Zadziwiająco krótką mamy pamięć. Ale uczymy się, uczy, a nauka kosztuje. Ta bardzo dużo.

Antex
piątek, 15 stycznia 2021, 02:17

PRL nie musi wracać, on nigdy w pełni nie odszedł - najwyżej trochę usunął się w cień, i z tego cienia pociągał za sznurki.

Gnom
czwartek, 14 stycznia 2021, 11:11

Rozumiem myśl i kontekst przemysłowy, ale to nie ma nic wspólnego z moim postem. Pytałem, w kontekście wyboru śmigieł nowej generacji dla Polski, czym wojsko ma bronic kraju i reagować , np. przy powodziach, do czasu pojawienia się śmigieł nowej generacji w służbie.

clash
czwartek, 14 stycznia 2021, 22:15

moja odpowiedz dotyczyla tych 15-20 lat ktore z czysto z technnicznego punktu widzenia to okres przesadzony a po tym czasie to nawet ten V-280 Valor bedzie juz "dziadkiem" wymagajacym nastepcy -( wiedza rosnie dzisiaj wykladniczo i tak samo beda zmienialy sie szybko kolejne generacje platform walki - to bedzie proces ktory przyspieszy i kto tego nie zrozumie skonczy jak Armenia) problem jest w MON - wlasciwie trudno ich oceniac i ich decyzje bo wiedza wiecej od nas bezposrednio kontaktuja sie amerykanami a tego typu pertraktacje nie lubia rozglosu :-). Ewidentnie czekaja na to co wybierze Pentagon i zgaduje ze beda latac/remontowac smiglaki mila (co ma wiekszy sens od malowania T72) i dokupywac aptekarskie ilosci BH byle tylko doczekac do nastepnej generacji - a pozniej przy wiekszym zamowieniu wypracowac lepsza pozycje do negocjacji i wprowadzic przemysl 4.0 w Polsce - (sie rozmarzylem.)..ale to sa juz takie moje zgadywanki .... Pozdrawiam

Gnom
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 08:21

Niestety czas projektowania, badań i wdrożenia wydłuża się podobnie (vide F-35).

Grom
środa, 13 stycznia 2021, 21:46

No tak, masz inne zdanie, jesteś rosyjskim komentatorem. To jest tak przewidywalne, że aż śmieszne i straszne.

biały
środa, 13 stycznia 2021, 18:22

tak to doskonały śmigłowiec ( pod warunkiem że będzie mało awaryjny ) ale zapominasz że Polska jest biednym krajem i przy swoich małych zasobach finansowych nie zawsze najlepsze rozwiązania są dla nas najkorzystniejsze , może jakieś o połowę tańsze maszyny mimo że mniej zaawansowane będą dla nas lepsze , bo mając wybór kupić 30 maszyn a 15 to chyba lepiej mieć więcej maszyn

Adam
środa, 13 stycznia 2021, 11:02

Już wy nam nie wciskajcie kitu. Wystarczy, że ten "super" F-35 zadłuży nas na dekady. Te wasze super oferty widać za każdym razem.

czwartek, 14 stycznia 2021, 02:31

Radziłbym też sprawdzenie sprawdzenie pewnych informacji, o jakim zadłużeniu jest mowa? Za cały program związany z F-35 polska zapłaci około 1/3 swojego ROCZNEGO budżetu na wydatki wojskowe, a koszt programu jest rozdzielony na lata. Ten zakup nie różni się niczym od innych i w żaden sposób nie zwiększa zadłużenia publicznego w porównaniu do każdego innego tego typu zakupu. Jak zwykle w sekcji komentarzy jest cała masa "ekspertów" nie potrafiących nawet tak prostej rzeczy jak dzielenie, ale będą udowadniać tym prawdziwym ekspertom zajmującym się tym na co dzień oraz ludziom w komentarzach jak bardzo to inni się mylą, a jak oni są nieomylni.

biały
czwartek, 14 stycznia 2021, 15:54

twierdzisz Ze pieniądze do MON spadają z nieba i nie są obciążeniem dla budżetu ani nie mają wpływu na zadłużenie kraju ???? ciekawe - dosłownie jesteś geniuszem

dropik
czwartek, 14 stycznia 2021, 12:38

bo źle liczysz. Przecież to gołe samoloty. Dolicz sobie uzbrojenie którego trzeba kupić za minimum 2mld jesli to ma mieć sens. dodaj sobie koszty serwisu które są wyraźnie wyższe niż w f16 (regeneracja powłok za 20-30 h lotu) . Oczywiście tych rzeczy nie trzeba kupować tylko po co wtedy kupowac f35 ? na defilady ?

czwartek, 14 stycznia 2021, 11:51

Zapomniałeś kolego że polska 50 mld zł zapłaci za utrzymanie ich

Wujsko
środa, 13 stycznia 2021, 18:05

No a wolisz starzejące się sowieckie trupy? To dobry sprzęt a jak się do niego przyłączymy to będzie jeszcze tańszy. Równie dobrze było by z F-35 ale PO się nie zgodziło myśląc tak jak ty. Lepiej wyciągać wnioski

biały
czwartek, 14 stycznia 2021, 15:59

tak lepiej się zadłużyć , doprowadzić do bankructwa , sprzedać pozostały majątek państwowy na zadłużenie kraju kopalnie , lasy , drogi publiczne , przestać wypłacać świadczenia dla służby zdrowia i jedynie prywatna pozostanie , przestać wypłacać kasę na wypłaty żołnierzy ,policji pozamykać więzienia a więźni wypuścić - to jest według ciebie lepsze rozwiązanie tak ???

zdrugiejstrony
środa, 13 stycznia 2021, 10:41

A jak to lata jak uszkodzi się jeden zespół napędowy? Jest w stanie bezpiecznie wylądować ?

clash
środa, 13 stycznia 2021, 21:00

Pytanie bardzo ciekawe , ale zgaduje ze przy uszkodzeniu jednego silnika pewnie moze poruszac sie i ladowac jak klasyczny samolot, przy uszkodzeniu obu silnikow zgaduje ze nastapi zjawisko autorotacji i bezpiecznie opadnie na ziemie - jest to oczywiscie zgadywanka ale jest to wysoce prawdopodobne.

Davien
czwartek, 14 stycznia 2021, 10:40

Pozy wirnikach do lotu poziomego nie będzie autorotacji ale zdaje sie ze jest wał w płacie pozwalajacy jednemu silnikowi na napędzanie obu wirników.

Wujsko
środa, 13 stycznia 2021, 18:07

Jak normalny helikopter tylko z dwoma śmigłami. Logika

Davien
czwartek, 14 stycznia 2021, 10:38

Nie bardzo bo na autorotacji nie siadzie jak ma wirniki w pozycji poziomej,ale zdaje się ze jeden silnik poprzez dodatkowy wał w płacie może napedzać drugi wirnik

As
środa, 13 stycznia 2021, 08:08

Opcja dla Polski jest taka - skręcić i pomalować mało istotny element za najmniejsze pieniądze, a kupić gotowy sprzęt najdrożej ze wszystkich.

Wujsko
środa, 13 stycznia 2021, 18:10

Jak się wkręcimy to obniżą nam cenę a widząc po przemoiwe tego detektora Bell-a to dadzą nam porządny kąsek.

wyborca Bidena
środa, 13 stycznia 2021, 21:44

Detektora? Skąd piszesz?

Tak Sobie Mysle
środa, 13 stycznia 2021, 07:08

U nas organizacja zakupową leży... Potrzeb wiele ale pieniądze "giną" na analizy na dialogi etc. Kawa ciastka milion spotkań... Polska Armia w Pierwszej kolejności potrzebuje OPL Narew Wisła w dużych ilościach. Sama Huta stalowa Wola powinna być "chroniona" przez kilka OPL Oprócz f35 jedna Eskadra dodatkowych f16 a stare modernizować. Takich helikopterów to min 100szt powinno być do tego 64 uderzeniowe Powinniśmy wejść w program żeby później czerpać profity z sprzedaży podzespołów i dodatkowo wejść w program bezzalogowcow i samolotu 6 generacji z Japonia lub Wielka Brytania. Czołgi na licencji z Korea (to powinien być nasz najlepszy partner z transferem technologii) Pociski krążące Bezzalogowce to jest przyszłość, wojska rakietowe będą ogrywać na wojnie największą rolę bo będą czyścić wszystko zanim piechota ruszy do ataku. Jesteśmy 40mln narodem i powinno być podniesienie podatków np do 25-26% a ten 2% podwyżki powinna iść na zakup sprzętu i inwestycje technologiczne. A z USA negocjować o zestawy Tomahawk do odstraszania

Zmech
czwartek, 14 stycznia 2021, 00:08

Z większością tych tez się zgadzam

kmdr
wtorek, 12 stycznia 2021, 23:42

Opcja dla polski? Widzę że humorek dopisuje w nowym rok.Jesteśmy na etapie niemrawego wprowadzania Black Hawk ów za 50 lat jak dobrze pójdzie to może ale ja nie dożyje.

Honker Haker
wtorek, 12 stycznia 2021, 23:36

Pytaniem otwartym pozostaje czy Polska armia potrzebuje takiej platformy. Większy udźwig i prędkośc niż w standardowym śmigłowcu. Zdolność operowania że skrytych lotnisk - ale czy na pewno? Wnioski z użytkowania V 22 są m.in. takie, że wymaga on przygotowanych przestrzeni do lądowania/startu za sprawą wielkich wirników podrywających z ziemi luźnych kamyków i piasku mogących uszkodzić silniki. Ogólnie Osprey i jego nastepcy to kosztowna pieśń przyszłości. A my póki co reanimujemy Mil-e i mamy 4 bieda-hawki. Fajnie by było, ale pora się obudzić

BadaczNetu
wtorek, 12 stycznia 2021, 23:27

To ślepa uliczka. Bardzo drogi i łatwy do zestrzelenia. Może i ma sens do celów zaczepnych, a nie sądzę żebyśmy się wybierali na taką wojnę.

Clash
środa, 13 stycznia 2021, 08:30

Zachowujecie się towarzyszu tak jakbyście jeszcze mieli cokolwiek do powiedzenia w kierunku rozwoju lotnictwa.... Dziękuję za uwagę P.S Czy dzisiaj pada śnieg w Moskwie.?

biały
środa, 13 stycznia 2021, 18:25

uważasz że będzie tańszy od klasycznych maszyn ???

BadaczNetu
środa, 13 stycznia 2021, 16:22

Z ruską zarazą nie mam nic wspólnego. Ale nie widzę dla niego zastosowania w Polsce. Powinniśmy inwestować w masową produkcję tanich dronów uderzeniowych. Duże i drogie latadła są zbyt łatwym celem do obrony przeciwlotniczej.

Kiwi
czwartek, 14 stycznia 2021, 00:13

Dobrze napisane. Priorytetem powinny być masowa OPL, radiolokacja, zdolności WRE i właśnie duża ilość dronów uderzeniowych i obserwacyjnych oraz sieciocentryczność całego systemu

kmdr
wtorek, 12 stycznia 2021, 23:45

Teraz wszystko już łatwo, łatwiej i najłatwiej zestrzelić.Stopniowania w druga stronę praktycznie już się nie stosuje.

BadaczNetu
środa, 13 stycznia 2021, 18:44

Łatwiej zestrzelić duży, powolny samolotohelikopter czy np. 4000 Warmate-ów ? Takie jest mniej więcej przeliczenie cen.

analityk
czwartek, 14 stycznia 2021, 13:41

A czy 4000 warmate'ow przetransportuje desant piechoty? Czy moze uwazasz ze udzial "sily zywej" w wojnach juz przeminal i teraz tylko przed ekranem wojsko walczy?

kse
piątek, 15 stycznia 2021, 22:56

jak nie będziesz miał OPL to nie będziesz miał w ogóle okazji wsadzać piechoty do jakichkolwiek wiropłatów bo jedno i drugie zostanie szybko zlikwidowane

Davien
czwartek, 14 stycznia 2021, 10:42

Te 4000 Warmate-ów wymaga 4000 operatorów i spadną po 40km. Aha te 4000Warmate-ów ma za słaba głowice na nowoczesne MBT.

BadaczNetu
piątek, 15 stycznia 2021, 09:42

To prawda. Ale pierwsze pytanie powinno brzmieć: do czego w naszych warunkach jest potrzebny taki Valor?

Davien
niedziela, 17 stycznia 2021, 10:26

Znalazłoby się całkiem sporo zastosowań od maszyn transportowych, po wsparcia czy nawet uderzeniowe, gdzie duża prędkość pozwala je szybko przemieścic na polu walki. A patrząc na stan naszych sił smigłowcowych to im szybciej cos wybierzemy nowego tym lepiej. Choć tu z wyborem bym poczekał( jezeli chodzi o V-280) co wybiorą w USA bo to da i redukcje kosztów zakupu no i rozwój tej konstrukcji. A Warmate też są przydatne ale nie jako ekwiwalent smigłowców wsparcia czy uderzeniowych Bo na czołgi przeciwnika nawet w wersji Warmate II z głowicą o penetracji do 400mm RHA są za słabe.

Gnom
poniedziałek, 18 stycznia 2021, 08:28

Fajnie, a teraz jeszcze odpowiedz jaki jest czas zmiany konfiguracji ze śmigłowcowej na samolotową? Nawet jeżeli jest krótszy niż dla V-22 to i tak będzie to sporo. Jedyna zaleta takiego przemiennopłata to pionowy start i lądowanie. W manewrowości w locie samolotowym (czyli tym szybkim) nie dorówna śmigłowcom, czyli nie bardzo do walk w bezpośredniej styczności. Dla specjalsów jak znalazł, ale w miejsce śmigłowców wielozadaniowych? - nawet jankesi nie są do końca przekonani.

j23
wtorek, 12 stycznia 2021, 20:50

Mozna by Bryze poddac testom. Aczkolwiek nadzwyczj sprawnie i dzielnie dzialajacy WSI ( niekonczace sie w czasie analizy itp) zniszczy jak zwykle postep.

Nnnn
wtorek, 12 stycznia 2021, 20:40

Koszt zbyt duży i kraj zbyt mały.

Paweł P.
wtorek, 12 stycznia 2021, 19:12

Ciekawe jak wygląda sprawa, jak dostanie w jeden silnik... Nie jestem tam jakimś specjalistą, ale wygląda ok – prędkości, udźwig, wystarczające i przyszłościowe. O ile można, warto się podłączyć, napewno są w tym dobre silniki. Na chłopski rozum, konstrukcja "prosta". Z wyjątkiem obracanych silników, ale czy to też jest jakoś skomplikowane, wątpię.

asf
wtorek, 12 stycznia 2021, 18:33

Gdyby tylko polska miała jakieś SWOJE zakłady, które mogły (choćby w ramach PGZ) wziąć udział w takiej kooperacji...

Wujsko
środa, 13 stycznia 2021, 18:14

Ma np te zmodernizowane Black Hawki co kupiła od nas Indonezja.

Davien
piątek, 15 stycznia 2021, 01:02

Nie Indonezja ale Filipiny, nie od nas ale od firmy Lockheed Martin, i nie zmodernizowane ale małpia wersję UH-60M

Lotnill
czwartek, 14 stycznia 2021, 00:17

To niestety ( Mielec) nie są już nasze zakłady pod względem posiadania i zarządzania tylko są położone na naszym terytorium i pracują tam Polacy jako zdolna i dużo tańsza niż analogiczna w USA wysoko wykwalifikowana siła robocza.

Michał
wtorek, 12 stycznia 2021, 16:34

Opcja dla Polski? Żartujecie, my możemy co najwyżej rozpocząć dialog techniczny. Na tym nasze możliwosci się kończą.

Marklar
wtorek, 12 stycznia 2021, 21:33

Po pierwsze my nie potrzebujemy tego typu wirnikowcow. Po drugie podejrzewam, że propozycja jak inne amerykańskie propozycje ograniczała by się do pompowania kół. Żadnej, pilnie strzeżonej technologii np. z zakresu wytrzymałości materiałów i tak byśmy nie otrzymali w tej kooperacji.

Davien
środa, 13 stycznia 2021, 00:49

Od nikogo takich technologii nie dostaniesz.

Grom
środa, 13 stycznia 2021, 21:51

No jak to? Przecież to nasz sojusznik.

Davien
czwartek, 14 stycznia 2021, 10:43

A co to ma do rzeczy??

wtorek, 12 stycznia 2021, 23:47

A dziwisz się zrób cos u Nas

w
wtorek, 12 stycznia 2021, 19:08

podobny konstruuja w Swidniku w ramach Leonardo

malkontent2021
wtorek, 12 stycznia 2021, 16:04

Polski nie stać na nowe śmigłowce Caracal i wejście do europejskiego konsorcjum, a co tu dopiero taka maszyna.

ljljwqm
środa, 13 stycznia 2021, 08:42

Stać było, tylko, że to był dobry interes dla Francuzów. Nam potrzebne były tak samo, jak piąte koło u wozu.

Meska
wtorek, 12 stycznia 2021, 23:31

Polskę stać, potrzeba tylko większej decyzyjności i mniejszego marnotrawienia publicznych środków na różne mało istotne dla Polski fanaberie jak np telewizja polska czy królestwo Rydzyka.

Gnom
czwartek, 14 stycznia 2021, 08:00

"Dobrze mówi, dać mu wódki" tak kiedyś w Polsce mawiano. Cud, Pepik mówi prawdę o Polsce, ale pewnie tylko dlatego, że nie jest dla nas miła.

Tweets Defence24