Uzbrojone drony dla Wojska Polskiego. Prace trwają, szczegóły niejawne

24 lipca 2020, 13:39
Watchkeeper Thales UK
Fot. Thales

Jak wynika z informacji przekazanych przez Inspektorat Uzbrojenia w programie bezzałogowców taktycznych średniego zasięgu Gryf zakończono już fazę analityczno-koncepcyjną, a termin dalszej realizacji nie jest jawny. Natomiast BSP szczebla operacyjnego klasy MALE o kryptonimie ZEFIR będą pozyskane w dalszej kolejności.

Faza analityczno-koncepcyjna dla zadania dotyczącego pozyskania BSP klasy taktycznej średniego zasięgu GRYF została zakończona, a dalsze prace związane z programem będą prowadzone zgodnie z założonymi przez Siły Zbrojne RP terminami zawartymi w obowiązujących w resorcie obrony narodowej niejawnych dokumentach planistycznych.

Mjr Krzysztof Płatek, Rzecznik Prasowy Inspektoratu Uzbrojenia

Odpowiedź takiej treści uzyskaliśmy w kwestii realizacji programu bezzałogowców taktycznych Gryf. Oznacza to, że o ile określono potencjalnych dostawców, wymagania i parametry, to procedura pozyskiwania realizowana jest niejawnie w oparciu o niejawny plan ujęty m.in. w niepublicznym Programie Modernizacji Technicznej do roku 2026. Niezależnie od tego, jak procedury będą przebiegać, z pewnością nie uda się utrzymać terminów które MON ogłosił w Sejmie w marcu 2018 roku. Wiceminister Wojciech Skurkiewicz mówił wówczas o pozyskaniu sześciu systemów (każdy złożony z 4 płatowców i systemu kierowania oraz obróbki danych) w latach 2020-2022 z opcją kolejnych sześciu w późniejszym okresie. Maszyny te mają być wykorzystywane na poziomie dywizji.

Jeśli chodzi o maszyny Zefir, należące do klasy MALE (ang. Medium Altitude – Long Endurance), to w tym zakresie również nie uda się utrzymać założonych terminów. MON planował pozyskanie dwóch zestawów po 3 płatowce do rok 2022 i kolejnych dwóch po tym terminie jako opcji. Jak wynika z enigmatycznej odpowiedzi mjr Płatka – „BSP szczebla operacyjnego klasy MALE ZEFIR mają zostać pozyskane w dalszej kolejności” – a więc po maszynach taktycznych Gryf. W tym zakresie zdają się decydować względy finansowe a nie proceduralne, gdyż już w 2018 roku wiadomo było, że brane są od dawna pod uwagę dwie oferty: izraelski Hermes 900 firmy Elbit Systems i amerykańska firma General Atomics z bezzałogowym samolotem MQ-9 Reaper. Obie maszyny dostępne są wyłącznie w ramach umów międzyrządowych. Dotąd nie podjęto jednak żadnych działań w tym kierunku.

Stałe jest również stanowisko Inspektoratu Uzbrojenia oraz Ministerstwa Obrony Narodowej w zakresie uzbrojenia bezzałogowców obu wymienionych klas  – „Zgodnie z wymaganiami Sił Zbrojnych RP BSP GRYF i BSP ZEFIR mają posiadać zdolności w zakresie zwalczania środków bojowych potencjalnego przeciwnika” – informuje rzecznik IU, mjr Krzysztof Platek. W tej sytuacji istotne jest, aby przed pozyskaniem BSP Zefir jak również śmigłowców uderzeniowych Kruk zostały zdefiniowane pociski rakietowe w programie Karabela. Pod tym kryptonimem kryją się bowiem pociski kierowane które powinny trafić na uzbrojenie obu wymienionych typów maszyn. W przypadku systemu Gryf, ze względu na masę przenoszonego uzbrojenia, będzie to prawdopodobnie specjalnie przeznaczona dla niego amunicja precyzyjna.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 101
Reklama
LS
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 21:11

FAZA ANALITYCZNO-KONCEPCYJNA....i wszystko jasne...:(

fflyer
piątek, 31 lipca 2020, 00:24

Inwestowanie we własne technologie związane z dronami wojskowymi to powinien być jeden z priorytetów polskiego rządu przy rozwoju własnego przemysłu i gospodarki kraju oraz jego bezpieczeństwa obok innych działów zbrojeniówki, przemysłu medycznego, energetycznego czy kryptologii i szeroko pojętej informatyki. Nie powinno się mówić wkoło o innowacyjności jeśli nie pójdą za tym poważne ułatwienia proceduralne, wsparcie instytucji badawczych i porządne finansowanie strategicznych projektów dla bezpieczeństwa Polski powiązane z ich wdrożeniem odpowiednio do wojska, gospodarki, służby zdrowia itd.

pllflyer
czwartek, 30 lipca 2020, 23:36

Taktyczne drony bojowe potrzebne nam na już aby wojsko jak najszybciej szkoliło się w ich użyciu a tutaj przez długie lata ciągłe fazy analityczne, koncepcje i plany a wyników brak tylko kto za to odpowie jeśli w razie realnego zagrożenia nie będziemy dalej mieli wielu środków obrony i odpowiedzi na potencjalny atak? Drony bojowe najlepiej gdyby były własnymi maszynami i w ten sposób zyskalibyśmy prawdziwą niezależność, pełne bezpieczeństwo systemu i możliwości jego rozwoju.

mir
środa, 29 lipca 2020, 16:47

Szkoda ,ze nie można tu zgłaszać komentarzy

Fanuel.
poniedziałek, 27 lipca 2020, 11:03

O ile poprzednia ekipa do wydarzeń na Ukrainie miała podstawy aby się łudzić ,że nie potrzebujemy prawdziwej armii to obecna tych podstaw już nie ma a mimo to wciąż trwa tragi-komedia . Festiwal nieefektywności i marnotrawstwa się pogłębia.

Adam
niedziela, 22 listopada 2020, 11:26

Dron bojowy reger to maszyną lata 8000 km/h strzela laserem wali grzmoci.

poniedziałek, 27 lipca 2020, 19:05

żeby nie było że usprawiedliwiam obecną ekipę ale większej bzdury to dawno na tym forum nie czytałem tak szybko zapomina się o faktach choćby Gruzji o poprzednich nie wspomną

30 lat i dalej komuna
niedziela, 26 lipca 2020, 20:21

Wszystko trwa latami bo mamy raka . Jakim jest Niemcy Rosja USA i Izrael a i ostatnio pewnie i Chiny . Oni rozdają karty i decydują kto produkuje i sprzedaje .

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 10:02

Dramatem dla WP jest to, JAK trudno i powoli fakty i rzeczywistość dociera do "betonowych łbów" decydentów z IU/MON. Oni potrafią(mogą?) reagować wyłącznie wtórnie i to z zazwyczaj ogromnym opóźnieniem i niechęcią na wyraźnie i jaskrawo widoczne fakty dot. kierunków w jakich zmierza rozwój nowoczesnych śr. rozpoznania/napadu powietrznego. Prawie CAŁY świat wyposaża swe siły zbrojne w uzbrojone BSL-e klas taktycznych i MALE. Dotyczy to również wielu krajów z MNIEJSZYM budżetem wojskowym niż polski. Dlaczego się tak dziele od wielu, wielu lat ? Mam nadzieję, że kiedyś ludzie za to odpowiedzialni trafią przed sądy i do więzień na wiele lat.

Sztabowiec
niedziela, 26 lipca 2020, 11:42

Betonowe Łby to frakcja ZAOCZNYCH GENERAŁÓW BŁASZCZAK a Jak to sie można ŁATWO zagubić

Paweł
niedziela, 26 lipca 2020, 20:22

Nie masz pojęcia . To się nie wypowiadaj . Błaszczak to ma tyle do powiedzenia co ty .

Wojtekus
niedziela, 26 lipca 2020, 02:51

"Faza analityczno-koncepcyjna" Gryfa zostala zakonczona. Pytanie, a ile lat ona trwala? A ile lat bedzie trwal dialog techniczny a puzniej przetarg nie mowiac juz o 1-3 latach na dostarczenie sprzetu po przetargu i jeszcze 1-2 lat na osiagniecie gotowosci bojowej? To sa chyba jakies kpiny lub zarty Prima aprilisowe. Nigdy zadnej dobrej armi swiatowej nie dogonimy takimi metodami. Najnowszy sprzet powinien byc integrowany w WP blyskawicznie a fazy analityczno-koncepcyjne powinny wyprzedzac projektantow takiego sprzetu a nie odwrotnie.

Iwan drug z Rosji
sobota, 25 lipca 2020, 23:39

Spokojnie czytali Lema ...te Sciene Fiction dla Polski w wydaniu realnym to 2040 rok ..

Prawda
sobota, 25 lipca 2020, 19:55

Kupimy od Amerykanów ale operatorami będą-----Amerykanie:) a jeżeli nie to je wyłączą jak się Polska obudzi i zobowiązań wziętych z d.... na rzecz pewnej diaspory płacić nie będzie chciała. Koniec

carl fath
sobota, 25 lipca 2020, 19:47

Inni rozwijają technologię zwalczania dronów a my rozwijamy koncepcję drona uzbrojonego...

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 10:07

Sorry Kolego, ale jest gorzej - MON w tym kierunku NIC nie robi/rozwija. Oczywiście poza medialnymi pierdoletami o swych "planach, zamiarach, perspektywach, celach,ect.ect". No i komunikatach o ... opóźnieniach w ich realizacji ...

Avalon
sobota, 25 lipca 2020, 13:09

'Faza analityczno - koncepcyjna" .. Niedobrze się robi jak się słyszy powyższą formułę ... Taki dziwactwo to istnieje tylko w Polsce..

gebeth
sobota, 25 lipca 2020, 21:00

100% poparcia. Ja też już się pożygałem !

Patcolo
niedziela, 26 lipca 2020, 08:14

Ja od czasów Irlandii rzygam na to wszystko banda amatorów bez względu na opcje.

Co za żenada!!!!
sobota, 25 lipca 2020, 12:44

Major Płatek mówi : "drony mają posiadać zdolność zwalczania...". Nie wiem: żartowniś to, błazen czy clown? Przypomnę, przez coś 12 czy 15 lat różni kolejni "Płatkowie" zapewniali w imieniu MON, że "trwają prace integracyjne Spike na wieży Hitfist"! Tymczasem w zeszłym roku MON stwierdził, że n i e będzie żadnych ppk na wieżach Hitfist. A major Płatek znowu "coś" mówi?? Czy ktoś poważny, racjonalny w ogóle jeszcze słucha co bredzą różni "figuranci" w MON??

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 10:09

Mjr. Płatkowi MON dobrze płaci za prezentację w mediach zaniechań i kłamstw panów decydentów z Klonowej. W możliwie łagodnej i najmniej wkurzającej elektorat formie ...

SamJo !!!><>
niedziela, 26 lipca 2020, 09:58

To tak dla zmylenia trroli przeciwnika , maja coś wiedzieć , ale w którym kościele dzwoni to już nie !!!! :-D

Wojtekus
niedziela, 26 lipca 2020, 03:11

Nic dodac nic ujac.

Inspektor Łysiak
sobota, 25 lipca 2020, 12:18

Po to KOSIARZE SA W MIROSŁAWCU zeby nauczyć MON jak to działa Inspektorat uzbrojenia robi sobie FARSĘ zamiast BRAĆ z półki

Davien 2
sobota, 25 lipca 2020, 12:12

Ktoś tu zauważył, ze polska ma nie mieć armii ? Być na łasce USA . Ma mieć niby armię ( mięso armatnie). Bo już mdli od tych dywagacji i komentujących. Bardziej mdli niż rozmydlanie kasy w mon na pozorowane modernizowanie tej armii królowej Jadwigi...

rezerwa 79
sobota, 25 lipca 2020, 23:53

Tak od 1992 roku...

rezerwa 95
sobota, 1 sierpnia 2020, 13:16

Potwierdzam

sobota, 25 lipca 2020, 10:44

6 zestawów ...mało...16 minimum tyle ile jest województw. Pewnie reapery wygraja...a ja bym chciał by wygrał ten co da minimum montaż i serwis u nas . Przy generalnym i jedynym uderzeniu jakie polska może zadać...czyli po tym jak nas zakryja rakietami i bombami w ostatnim i jedynym uderzeniu przydadzą się jako lecący pierwsi potem su 22 potem migi i f16 i F35 atakujące infrastrukturę główną administrację, składy paliw,elektrownie,mosty kolejowe,drogie,węzły kolejowe,składy broni i amunicji oraz fabryki chemikaliów itp. kraju który nas uderza...pomijam fakt,że bazy lotnicze w okolice Kłodzka i Kudowy i gdzieś w Tatry powinny zostać przeniesione a obecne oddać pod dzierżawę prywaciarzom niech robią biznesy ...natomiast drony powinny być używane w stanie rozproszonym blisko wroga i startować z dróg i chować po śmietnikach czy gdzie się tylko da i mieć ciężarówki które im będą uzupełniać potrzeby paliwa i rakiet

MONia
sobota, 25 lipca 2020, 14:35

Zielone ludziki przyjdą/przyjadą z zachodu i południa. W dziuplach "handlarzy" aut będą/są środki by te bazy z okolic Kłodzka czy Tatr "uprazdnit".

dim
sobota, 25 lipca 2020, 05:55

dwóch zestawów w roku... a w roku... kolejnych dwóch... - komentować szkoda. Życzę wszystkim Państwu udanych wakacji.

Pim
piątek, 24 lipca 2020, 22:43

To jak się skończyła faza analityczno - koncepcyjna, to jestem pewien sukcesu. Drony na mur za 15 lat. Tak trzymać!

d
piątek, 24 lipca 2020, 21:57

A mnie odwlekanie Gryfa nie dziwi. Drony MALE schodzą do lamusa czas redefiniować wymagania by nie stracić całej floty dronów w pierwszych minutach W. A drony uzbrojone o rozpiętościach klasy MALE to już wogóle zanim odpalą swoje uzbrojenie znajdą się w zasięgu wykrycia i OPL przeciwnika. Drony o rozpiętościach skrzydeł powyżej 8m są też wyjątkowo łatwym celem dla lotnictwa a nawet słabozmodernizowanych zestawów Osa. To już kolejny azerski Hermes zestrzelony przez Osę a Anki i Baktyary polatały w Syrii tylko do czasu zaangażowania się lotnictwa. Nadchodzi czas dronów stealth i z samoobroną i dronów rozpoznawczych o maksymalnej szerokości skrzydeł do 6m i mniej. Rozpoznanie prowadzone przez małe drony FlyEye, klasy Warmate, amunicję krążąca typu Heron, pociski samosterujące. Skala wielkości PGZ19 lub Łoś to maksimum co polata i na te drony radary SAR. Mistrzostwem byłoby wydłużenie zasiegu FlyEye i wyposażenie go w podświetlacz. Ważne jest też pozyskanie tanich dronów, samobójczych wabików które sprowokują OPL przeciwnika do odkrycia stanowisk. Taki dron zaangażuje OPL wyśle telemetrię a jak się przebije porazi cel. Jeśli dron nie doleci i tak wykona zadanie ważne żeby paradoksalnie został wykryty z większej odległości. Inna opcja to nieuzbrojone mniejsze niskokosztowe drony cele którze przesycą radiolokację i OPL przeciwnika przykrywając zsieciowany atak Warmateów.

czepialski
niedziela, 26 lipca 2020, 22:12

Jedno nie wyklucza drugiego a ja z uporem - rozwijać JET-2 i JET-250

dim
niedziela, 26 lipca 2020, 07:24

Zgodność, oczywistość ! Z naciskiem, że niedługo tylko naprawdę małe drony będą w miarę bezpieczne. Gdyż sprzęt radiolokacyjny także ten obecnie używany, zmodernizowany zostanie w stronę wykrywania także niedużych dronów. Przy tym koszty wytwarzania małych dronów spadną na łeb, na szyję, gdy zacznie się ich zrobotyzowana produkcja wielkoseryjna. Następnie Chińczycy dostarczą takie linie także Rosji. I to samo systemy ochrony aktywnej pojazdów bojowych... Tym niemniej mały dron operować może tuż nad ziemią i atakować dużymi rojami, z wielu kierunków, w jednej chwili. Ani nie mamy czym się przed tym bronić, ani nie przewidujemy takiej obserwacji przestrzeni, która zaskoczeniu zapobiegałaby (czyli obserwacji z góry), ani nie mielibyśmy czym ochraniać takich zestawów obserwacyjnych. Gdy przeciwnikowi wystarczy uruchomić zrobotyzowaną linię małych dronów, z nabytym także - gotowym już dziś ! - chińskim oprogramowaniem. Można też spojrzeć inaczej - my także winniśmy szykować się do takiego rodzaju ataku, a nie tylko ciężką, ale bardzo trudną czy niemożliwą do ukrycia artylerią. W której zresztą zasięgami i liczbą nie równamy się z przeciwnikiem.

d
piątek, 24 lipca 2020, 22:42

ostatnia opcja to radiolokacja pasywna na dronach zintegrowana z PET PCL i amunicją artyleryjską naprowadzaną pasywnie radiolokacyjnie. Skoordynowanie ataku drona wabika z namiarem i odpaleniem amunicji pasywnej oślepi przeciwnika. Rakiety artyleryjskie naprowadzane pasywnie radiolokacyjnie są w zasięgu naszego przemysłu warto o tym pomyśleć. Taka rakieta może mieć inny predefiniowany zapasowy cel. Rakiety balistyczne z telemetrią też mogą prowadzić rozpoznanie optyczne.

men
piątek, 24 lipca 2020, 20:51

Zawsze zastanawiało mnie marnowanie potencjału intelektualnego naszej młodzieży , praktycznie we wszystkich aspektach rozwojowych, tu mamy drony, rok w rok nasi studenci odnoszą sukcesy (praktycznie nie schodzą z "pudła") na wszelkich zawodach/konkursach dotyczących dronów. Potrafili nawet wejść do finałów łazika Marsjańskiego, Mamy jedyną spółkę w RP - WB która odnosi sukcesy na tym polu w tym eksportowe. Mamy PIAP też ma realne osiągnięcia w dronach lądowych. Mamy premiera który przy każdej okazji gaworzy o "najbardziej innowacyjnym rządzie RP w historii". Naprawdę?, Panie Premierze może spotka się Pan z Premierem Estonii który wyjaśni Panu jak to się robi że maleńki kraj potrafi wymyślić/skonstruować/zrobić reklamę z efektem końcowym oparcia na tym rozwiązaniu drona lądowego dla całego NATO. Pozdrawiam

Ot co
sobota, 25 lipca 2020, 12:49

Przecież dla Pisu liczą się słupki wyborcze. Sprzęt?? Generałowie i oficerowie dostali podwyżki, awanse, promocje? Wystarczy! Sprzęt? Po co, wystarczy remont T72, remont Mi8, parę wyrzutni Himars na defiladę i serię.. holowników. Ludzie! Przez kolejne 3 lata nie będzie żadnych w y b o r ó w. Czy trzeba coś jeszcze dodawać? Rząd musi teraz maksymalnie zyskać na rzekomej pandemii!!

Mgr
sobota, 25 lipca 2020, 08:04

Albo roboty bojowe firmy milrem.A u nas co???.Wywalanie pieniędzy podatników na wszelakie bzdury religijne.To nie średniowiecze.

MAX13
niedziela, 26 lipca 2020, 22:23

Panie Mgr mam nadzieję że to nie skrót od magistra bo świadczyłoby to o bardzo niskim poziomie uczelni która wypuściła takiego "znafce"

Jabadabadu
sobota, 25 lipca 2020, 13:29

Mylisz się. W średniowieczu otwarto uniwersytet w Krakowie i ujednolicono prawo na terenie całego państwa. Do tego poziomu jest nam bardzo, bardzo daleko.

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 10:13

FAKT. Tak się składa, że okres późnego średniowiecza był dla Królestwa Polskiego b. korzystnym czasem.

Nachalny Sławek
sobota, 25 lipca 2020, 06:06

No po prostu w sedno ;)

w
piątek, 24 lipca 2020, 20:47

ciekawym czy Turcy mieli tyle analiz i prac kuncepcyjno-łanalitycznych kuncepcji

Marek1
niedziela, 26 lipca 2020, 10:23

Oczywiście, że mieli. BEZ pewnych procedur zwyczajnie NIE da się skutecznie pozyskać własnych, czy zagranicznych syst. uzbrojenia. Różnica jednak w tym, że dla Turcji procedury służyły WYŁĄCZNIE do pozyskania sprzętu/technologii i dbano bardzo, by trwały one tylko niezbędne minimum czasu. W Polsce procedury są celem samym w sobie i urzędniczo-partyjna warstwa niekompetentnych biurokratów dba, by trwały one jak NAJDŁUŻEJ. Drugą przyczyną faktu, że WP stanowi technologiczny skansen są bez wątpienia uzgodnienia tzw. Paktu NATO-Rosja z przed 1999r. USA po prostu obiecały Moskwie, że pewnych syst. uzbrojenia/rozpoznania WP mieć NIE będzie lub będą one jedynie w symbolicznej ilości(np. 1 dywizjon Himars+minimalna ilość amunicji). Kreml co i rusz domaga się od USA pilnowania tamtych ustaleń ...

Ślązak
piątek, 24 lipca 2020, 18:56

Powoli powoli skończmy Orlika, system Karabela a Gryf i Zefir później najpierw się 30 lat w kulki grało a teraz wszystkiego naraz się nie zrobi

Tomek pl
piątek, 24 lipca 2020, 20:34

Orlik to ten z PGZ nie zintegrowany z Topazem

dsdzgvdsfx
piątek, 24 lipca 2020, 21:57

Tak, bo IU MON wali w pręcik i od wielu lat nie wybrał jednolitego systemu

Ślązak
sobota, 25 lipca 2020, 12:37

Orlik to program który ciągle jest tylko na papierze jeszcze prawie wszystko można albo naprawić albo zepsuć spokojnie

wert
sobota, 25 lipca 2020, 23:45

czy mi coś umknęło czy Orlik jest zamknięty: kontrakt na 800 mln podpisany i czekamy na dostawy?

Ślązak
niedziela, 26 lipca 2020, 12:53

Od kontraktu do gotowości bojowej,budujmy nasze zdolności z rozwagą Harpia Wisła Narew albo priorytety albo robimy wszystko czyli nic jak to się od 89 roku dzieje

AndyP
piątek, 24 lipca 2020, 18:44

Piszcie po polsku - rząd kupi od USA jak tylko znajdzie trochę wolnego grosza... Gdyby tak Turcy znali urok faz zwłaszcza analityczno-koncepcyjnej i analityczno-antykoncepcyjnej to do dziś nic by nie mieli w powietrzu

locco
piątek, 24 lipca 2020, 18:21

Czegóż to nasz szacowny MON już nie kupował i nie planował nabyć w najbliższych latach, jakież to fantastyczne programy były prowadzone, niezliczone fazy analityczno-koncepcyjne i dialogi techniczne, na które przeznaczono niezliczoną ilość środków i wysiłku twórczego niezliczonej rzeszy konsultantów i analityków. Lata lecą, a co mamy to widać a w zasadzie czego nie mamy ponieważ w WP brakuje w zasadzie wszystkiego, zaś nowoczesne uzbrojenie kupowane jest w ilościach paradowych. Pan minister zachęca młodych by wstępowali do wojska, przecież to jest jawna kpina, ponieważ nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał się szkolić na tym posowieckim szrocie. No chyba, że planujemy stworzyć skansen, wówczas faktycznie niezbędne będą grupy rekonstrukcyjne.

Alefaza
piątek, 24 lipca 2020, 17:38

Faza analityczno-koncepcyjna, czyli generalnie wielkie nic.

mobilnyPL
piątek, 24 lipca 2020, 17:20

....I to się właśnie dzieje.... z ustawą 447 w tle.... zakupy w USA....ich bytność na terytorium RP....itd itp....

Davien
piątek, 24 lipca 2020, 19:54

Wow juz odmarzło na syberii to przylazłes tu mobilku?

y
piątek, 24 lipca 2020, 19:39

A o co Ci chodzi?

mobilnyPL
piątek, 24 lipca 2020, 20:17

....a o to mi chodzi że g.... z tego będzie drogi kolego....izraelska i amerykańska firma i wszystko w temacie....

clash
sobota, 25 lipca 2020, 14:15

Oczywiscie Polska aby rozwiazac swoje problemy militarne, gospodarcze i spoleczne powinna wybrac rosyjski dron nie majacy analogow w swiecie " Ochotnik" co to krawaty wiaze i usuwa ciaze..... czyz nie towarzyszu mobilnyRU?

mobilnyPL
sobota, 25 lipca 2020, 16:46

Panie clash....w którym momencie pisze że ma być ruski?....no w żadnym....ale przeczytać i zastanowić się nad treścią to już nie bardzo....Polskie drony....mamy możliwości....

CAT SHARCK
piątek, 24 lipca 2020, 19:26

dokładnie tak jak z gettem wizowym ich samorzadu wspópracujacegoz niemcami.. przeciwko Polsce ..dziaja tak samo po ashkenazyjsku do tej pory bez jakiejkolwiek ko0ntroli czy przeciwdziałania.. ze strony Polskiej.. jednak farschafka..bedzie wymagała nadzoru Polaków.

Wojciech
piątek, 24 lipca 2020, 17:12

Każda bardziej zaawansowana ekipa modelarzy z dostępem do lepszego sprzętu zrobi takiego drona MALE i nie będzie on kosztował 150 mln USD. Polecam pogadać z producentem jedynego polskiego odrzutowca z Jeleniej Góry, pewnie zrobi wam odrzutowe płatowce po 5 mln USD sztuka i jeszcze grubo na tym zarobi. Wystarczy wsadzić do tego osprzęt i dalej jazda.

Mgr
sobota, 25 lipca 2020, 08:07

U nas jest cholerny wstręt do prywaciarzy bo ten efektywnie tworzy nie potrzebuje tysiąca związków zawodowych,komisji,podkomisji i tej całej biurokracji.

czepialski
niedziela, 26 lipca 2020, 22:38

Tak tylko na marginesie i tak wszyscy bez wyjątku wyciągają kasę z państwa w taki czy inny sposób a to grant a to inne sposoby typu B+R a to przepłacone zamówienie. Mało kto zaryzykuje wpakowanie olbrzymich środków w niewiadomy projekt. I tak dzieje się wszędzie bez większych wyjątków.

uewafhkjacwnsop\vdcgahsf;izdkx
sobota, 25 lipca 2020, 00:22

Czy ci modelarze mają dostęp do odkodowanego GPS-a? Czy mają dostęp do szyfrowanej transmisji danych z satelitów, do zarządzania tym dronem? Czy mają lekkie, wolne silniki do pracy na bardzo dużych wysokościach - tam pracują drony a nie na szybko i nisko, czy mają dostęp do komór aerodynamicznych, żeby ta maszyna miała przy stosunkowo małej prędkości (obserwacja) odpowiedni udźwig? Czy mają ci modelarze gotowy system uzbrojenia do tego drona? Robiąc to w polskim stylu, w jakim powstawał Krab i w jakim powstaje Borsuk, wymyślimy to za 20 lat, a świat pójdzie dalej.

Jabadabadu
sobota, 25 lipca 2020, 13:30

Trafiony - zatopiony!

dim
niedziela, 26 lipca 2020, 07:28

Ale to jest tylko wskazówka, że "robimy co należy" aby nowoczesnego, wydajnego przemysłu dronów nigdy nie mieć. Gdyż zakłady państwowe świata raczej nie dogonią, zawsze będą z tyłu, przy tym zawsze drożej niż można było.

2000
sobota, 25 lipca 2020, 11:46

A PGZ ma ?

uewafhkjacwnsop\vdcgahsf;izdkx
sobota, 25 lipca 2020, 16:33

PGZ buduje drona bliskiego zasięgu, który da się zarządzić radiolinią naziemną. (150 km) Głowice kupili zagranico. Pesymiści na mieście mówią, że jest za szybki i ma za niski pułap, słabo będzie się nadawał do obserwacji i wskazywania celi (bo za szybki) a niski pułap (max 5000 m) spowoduje, że będzie łatwym celem dla systemów SHORAD czy 30 mm artylerii plot. Dron klasy MALE raczej nie do ogarnięcia bez wuja sama - czyli do kupienia gotowiec razem z dedykowanym uzbrojeniem.

MAX13
niedziela, 26 lipca 2020, 22:47

Czy mógłbyś podać tych specjalistów z miasta bo bardzo minie to zastanowiło. A może sprawdziłeś jaki skuteczny zasię mają działka z Pancyrów bo o nich może być mowa. Jeśli mowa by była właśnie o nich to będę spokojny o PGZ-ty.

Davien
czwartek, 30 lipca 2020, 21:04

Działka 2A38 mają maks zasieg do 4km .

Fak sejk
piątek, 24 lipca 2020, 19:03

No, i oczywiście wystp komentarzy z modelarzami w tle. Ciężko zas niektórym zrozumieć, że sam płatowiec to nie problem. Łączność zaś to zupełnie inna bajka, nie?

Blady Hel Fela siat ap
piątek, 24 lipca 2020, 22:59

Jaka "łączność"? Nie umiemy zrobić anteny kierunkowej w szyku fazowym i radiostacji z frequency hopping? Hasło na dziś: RKL 8200. Nie umiemy stworzyć sterownika, żeby prowadził toto po way-pointach, wykorzystując GPS i nawigację zliczeniową, bazującą na żyroskopie światłowodowym? Problemem mogą być interfejsy z uzbrojeniem i tu już trzeba kupić licencję.

Fak sejk
sobota, 25 lipca 2020, 12:16

Chyba jednak dalej nie masz pojęcia jak to ugryźć. I dlatego modelarze sami tego nie zrobią.

Dron
piątek, 24 lipca 2020, 19:00

Dokładnie i o wiele lepsze parametry!

Fort
piątek, 24 lipca 2020, 18:53

Oczywiście, bo to chodzi tylko o to żeby latał...

tut
piątek, 24 lipca 2020, 16:51

Naprawdę nie możemy sami opracować takiego systemu? Naprawdę nie mamy bazy technologicznej? Wszystko zostało roz..ne?

mmm
piątek, 24 lipca 2020, 18:44

od dawna możemy produkowac ale zbrodniarze z getta warszawskie działaja przeciwko polskiemu przemysłowi

Poeta
piątek, 24 lipca 2020, 18:42

Jest WB, ale tak jak napisał Gts - państwowy nie jest, pod PGZ do końca nie podlega, więc tak jakby nie zarobią stołkowicze, tylko pracownicy WB..

realista1
piątek, 24 lipca 2020, 17:44

naprawdę :) tekturowe Państwa tak mają, baza jest ale problem z organizacją, bo w koło sami złodzieje.

>>
piątek, 24 lipca 2020, 17:14

mamy technologie i sprzet własnu ale akwizytorzy z bliksiego wschodu daja farscgafyakom zapewne prowizje albo stanowiska ceo na emeryturze... tak jak było w przypadku zniszczenia produkcji smiglowców i samolotów i czołgów w polsce zsiecia koperantów sPYKe leonardo itp.. Krys.. Dabr.. itd.. wszyscy to znaja i wiedza i tym.. Juz kokadziesiat lat temu drony wypuszczane zokretów podwodnych latały nad cała zatoka gdańska.. itp.. jedyna przszkoda jest grupa akwizytorów amwayowców farscafskich z getta..

Rozjemca
piątek, 24 lipca 2020, 19:08

Co to za bełkot?

Cine
piątek, 24 lipca 2020, 17:13

Mamy tylko trzeba zapłacić nieistniejące 447.

Gts
piątek, 24 lipca 2020, 17:01

Ależ owszem jest WB Eletronics... tylko, państwowy nie jest, nie można nawsadzać misiewiczów na stołki i ciągnąć program przez 20 lat.

tępym być to sztuka
piątek, 24 lipca 2020, 15:55

Utajnione bo od żydków mają być, a nikt nie może wiedzieć ile przepłacamy za szajs do którego nie mamy kodów startowych ...

o kufa
sobota, 25 lipca 2020, 00:24

"kody startowe" ? Czy zawinąłeś głowę folią aluminiową, żeby sieć 5G nie zamieniła Cię w Reptalianina?

Davien
piątek, 24 lipca 2020, 19:56

No istotnie a tobie sztuka bycia... sie udała na 100%:)

Ja
piątek, 24 lipca 2020, 18:17

Racja .

Em
piątek, 24 lipca 2020, 17:28

Co to są kody startowe do dronów?

DefBot
piątek, 24 lipca 2020, 20:19

Zapewne chodzi o słynne izraelskie 1 1 1 1. Bez tego nie można podobno wystartować nawet fazy analityczno-koncepcyjnej. Prosta sprawa, ale jak się dobrze napędzi panikę to na forum nieźle brzmi i są punkty u oficera dyżurnego;)))

ccc
piątek, 24 lipca 2020, 15:53

Może zamiast tych przepłaconych F-35 wyprodukujmy lepiej kilka tysięcy takich BSL ale o lepszych parametrach ??? Efekt będzie lepszy i bardziej ekonomiczny !!!

Pitek1
piątek, 24 lipca 2020, 18:36

Wujek Sam się nie zgodzi.

Bob
piątek, 24 lipca 2020, 17:54

Wydaje mi się że kilka tysięcy to już Macierewicz wyprodukował??

Extern
piątek, 24 lipca 2020, 22:52

AM podpisał kontrakt z WB na 100 zestawów Varmate po 10 dronów każdy, co by dało obiecane przez niego 1000 dronów. Tyle że Błaszczak podobno wstrzymał realizację tego kontraktu po dostarczeniu przez producenta pierwszych 10ciu zestawów.

Sssssssss
sobota, 25 lipca 2020, 16:47

Am podpisał kontrakt z WB na 100 zestawów tyle że 10 w zakupie a 90 w opcji z której realizacji szybko zrezygnował. To było po to by mógł mówić o podpisaniu kontraktu na 1000 dronów co pięknie się w propagandzie sprzedało. Te 10 zestawów (w najuboższym dostępnym u kompletowaniu) rozrzucono po całym kraju dla WOT i nie zabezpieczają nawet podstawowego szkolenia, tylko szkolenie zapoznawcze. Jak widać jego plan zakupu propagandowego bardzo ładnie się udał. Też go łyknąłeś.

Karkoszka
sobota, 25 lipca 2020, 13:33

Trzymałeś to "cudo" w ręku? Próbowałeś uzyskać cokolwiek przy jego pomocy? Próbowałeś "przeżyć" pod rozpoznaniem radioelektronicznym? Nie? To proszę, odpuść sobie temat.

Rozjemca
piątek, 24 lipca 2020, 16:53

A kto niby ma to produkować? Fantastyka stosowana. My co najwyżej możemy sobie porzeźbić przy BSP klasy Orlika. Wyższy to nie nasza liga. Prędzej pojawi się wersja F-35Z niż nasz przemysł to urodzi w wielkich bólach. A taki sprzęt jest potrzebny TERAZ a nie za 5 lat albo i później

gość
piątek, 24 lipca 2020, 23:52

Nie ''My'' tylko Inżynierowie, Ty sobie możesz co najwyżej wypocinki pisać na portalu...

????
piątek, 24 lipca 2020, 18:46

jak to kto.. jezli wszyscy na swiecie produkuja kopie plskich dronów to niby dlaczego mielibysmy my miec problem z produkcja dezinformatorze ..zapewne akwizytorze importowanych kopi ??

Rozjemca
piątek, 24 lipca 2020, 21:26

Rzeczywiście, merytoryczna krytyka w każdym twoim słowie. Ciekawe jakie to według ciebie "polskie kopie" latają nad Syrią albo Afganistanem, znawco? Nie znasz się na procesie projektowania i wdrażania SpW to lepiej nie wypisuj pobożnych życzeń koncentrując się wyłącznie na obrażaniu innych

Pitek1
piątek, 24 lipca 2020, 18:36

Myślę, że WB Group dałoby radę, gdyby miało więcej zamówień, może w współpracy ze Szwecją, która ma doświadczenie w produkcji samolotów.

Rozjemca
piątek, 24 lipca 2020, 21:35

Zgodzę się, że WB ma jeszcze największy w kraju potencjał ale jedyne co teraz mają w ofercie to FT5 a to jest kategoria Orlika czyli taktyczny krótkiego zasięgu. Może mają coś na projektach, ale to B+R i jak pisałem wymaga czasu

Tweets Defence24