Reklama

USAF z antydronowym działem laserowym

26 października 2019, 14:53
MRZR at Ft Sill LEAD
Fot. Raytheon

Koncern Raytheon dostarczył Siłom Powietrznym Stanów Zjednoczonych pierwszy laserowy system antydronowy wysokiej mocy. Przez najbliższy rok trwać będą jego intensywne próby, odbywające się poza granicami USA. W ich trakcie Siły Powietrzne przeprowadzą szkolenie operatorów systemu i sprawdzą jego działanie w warunkach rzeczywistego zagrożenia.

System antydronowy dostarczony przez Raytheon wykorzystuje zaawansowany wariant systemu celowniczego Multi-Spectral Targeting System, wyposażony jest w sensory działające w paśmie światła widzialnego i podczerwieni.

Producent poinformował, że opracowanie w pełni działającego systemu zajęło mniej niż dwa lata. Wysokoenergetyczny laser zamontowano na niewielkim pojeździe terenowym, co zwiększa mobilność broni. Po naładowaniu, do czego można wykorzystać standardową sieć elektryczną i zwykłe gniazdko elektryczne z napięciem 220 V, dostarczona energia wystarcza do oddania dziesiątków precyzyjnych laserowych strzałów. Po podłączeniu do generatora, liczba możliwych do oddania strzałów jest w praktyce nieograniczona.

Demonstrację działania systemu przeprowadzono już półtora roku temu, w jej trakcie system zneutralizował 12 dronów powietrznych klasy I i klasy II. Do tzw. klasy I zalicza się bezzałogowce powietrzne o masie do 9,1 kg , lecące do wysokości 370 m nad terenem oraz poruszające się z prędkością ponad 185 km/h. Natomiast do tzw. klasy II zalicza się bezzałogowce powietrzne o masie 9,2 kg do 25 kg, lecące do wysokości 1070 m nad terenem oraz poruszające się z prędkością do 463 km/h.

Koncern Raytheon prowadzi obecnie szereg programów dla sił zbrojnych USA, dotyczących wykorzystania wysokoenergetycznych laserów na polu walki. Jednym z nich jest program mający na celu dostarczenie armii USA przeciwlotniczych systemów laserowych montowanych na Strykerach.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
MAZU
poniedziałek, 28 października 2019, 11:56

Niezwykle mały, kompaktowy system. Co prawda dron do którego strzelali, to komercyjny DJI Phantom, a zatem prosty, wrażliwy cel, pozbawiony powłok anty refleksyjnych. Ale co tam, taki system powinniśmy mieć w dużej ilości, aby m.inn. móc oślepiać, wrogich operatorów uzbrojenia oraz czołgowe systemy oproelektronczne. M

Fanklub Daviena
niedziela, 27 października 2019, 20:50

Rosja w tym celu używa działka 57mm z różnymi typami amunicji (kierowana, z programowaną odległością detonacji itp.), której rodzaj zależnie od celu wybierają układy sztucznej inteligencji. W przeciwieństwie do lasera, działa na większą odległość i niezależnie od warunków atmosferycznych.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 20:23

Funku, do antycznej S-60 pod nowa nazwa nie ma takiej amunicji jak wypisujesz, sa proste pociski o minimalnej skuteczności:) Dopiero w przyszłosci chca skopiowac pocisk 3P do tego antyku:)

K30 Biho
poniedziałek, 28 października 2019, 15:38

Masz na myśli tych samych Rosjan, których w przetargu na mobilne zestawy OPL dla Indii w tym roku wycięli Koreańczycy?

poniedziałek, 28 października 2019, 15:25

No popatrz jacy ci Rosjanie genialni. Mają nawet amunicję programowalną, która na Zachodzie od dawna dostępna jest do różnych kalibrów.

Davien
poniedziałek, 28 października 2019, 20:24

Nie mają, dopiero zaczeli prace nad kopia pocisku 3P dla archaicznej S-60.

Marek
wtorek, 29 października 2019, 15:29

Nie mają. Próbują wymyślić to, co Szwedzi w swoich 57mm mają od dawna. Żeby było śmieszniej, miłośnikowi rosyjskiej techniki umknęło, że Amerykanie stosują te działa na LCSach. Ciekaw jestem czy lub kiedy Rosjanie zrobią sobie amunicję programowalną do swoich 30 mm.

Davien
wtorek, 29 października 2019, 17:33

Marek USA stosuje na LCS-ach 57-ki Boforsa które wyprzedzaja S-60 o dekady:) A cod o 30mm, to zeby było zabawniej Rosjanie opracowali amunicje programowalna( czas eksplozji) do 30mm juz lata temu ale wyszła im tak droga że zrezygnowali z niej od razu i ich super AK-630 ma zwykłe pociski:)

MAX13
poniedziałek, 28 października 2019, 14:02

to już wasz laser z nowymi możliwościami łamiący prawa fizyki bez analogów jest be tak tylko jestem ciekaw.

Andrettoni
niedziela, 27 października 2019, 05:18

System testowano w wyjątkowo sprzyjających warunkach - na otwartym terenie i do dronów lecących dosyć wysoko, a więc do kontrastowych celów. Do tego zero dymu, pyłu czy mgły. Chciałbym zobaczyć ten system w zimie w padającym śniegu, w deszczu czy w lesie. Nie mówię, że nie zadziała, po prostu chce to zobaczyć. Kolejna sprawa jest taka, ze widziałem ostatnio drona symulującego ptaka i ciekawe co taki system na to. Na dzień dzisiejszy to może działać, ale jakie są możliwości modyfikacji, bo przecież przeciwnik wiedząc o takim systemie zmodyfikuje własne - w postaci ptaków, mikro ważek latających w rojach czy bardzo szybko lecących rakiet z kamerami.

Marek
wtorek, 29 października 2019, 15:30

Skoro lasery takie złe, to czemu wprowadzają je Niemcy?

GB
niedziela, 27 października 2019, 21:01

Tu masz filmik z 2017 roku. Jak jest dziś tego nie pokazano. Nie wiem dlaczego zakładasz że amerykańscy wojskowi i projektancji nie wiedzą o tych wszystkim.

dim
sobota, 26 października 2019, 22:19

Pzypomina mi to reklamę proszku do prania: Nasz produkt zawiera więcej aktywnych niebieskich cząstek, niż zwykły proszek... - Brak podstawowych danych, np. ile czasu potrzeba na uszkodzenie jednego drona ? jak zbudowanego i na jakiej wysokości - w jakiej odległości od emitera lasera ? przy jakiej wilgotności i przejrzystości powietrza itp. Np. odpowiednika polskiego flyeye czy warmate ? ile czasu potrzeba następnie by "zapiąć" system na kolejnym dronie, nadlatującym z innego kierunku ? np. odległego o 90 stopni ? Ile dronów system jest w stanie śledzić jednocześnie i z jakimi odstępoami czasu przyjmować do śledzenia kolejne ? Jaka jest maksymalna odległość i minmalna wysokość kątowa dronów, przyjmowanych do śledzenia? Jak odbywa się (czy automatycznie ?) akwizycja śledzonych obiektów ? - przecież roje dronów są już ante portas. Chińczycy demonstrowali już kilka lat temu akrobacje figurowe grupy tysięcy dronów...

Wojciech
sobota, 26 października 2019, 22:16

Odechciewa mi się tego kraju kiedy widzę jak coraz bardziej odstajemy od świata. 30 lat zaniedbań, niszczenia przemysłu, kupowanie noktowizorów po 75 tyś pln sztuka czy nieistniejących dronów za 800 mln a konstruktorzy nowych broni nie mają na ich rozwój. Na Geparda państwo z bólem wysupłało 100 mln i oczekuje że będzie w 4 lata, pływający i wspaniały. A Niemcy na projekt Pumy wydali ponad miliard Euro czyli 40x więcej i nie musiała pływać. To samo z bronią przeciwlotniczą, przeciwpancerną, pancerną, itd. Ludzie się rozpisują jakie to czołgi powinna mieć Polska i ile tych czołgów a ja się zastanawiam po co skoro nie ma żadnej porządnej amunicji. Ani do Leo, ani do Twardych, ani do Krabów. Za to kupimy sobie nikomu do niczego nie potrzebne F-35 za miliardy dolarów. Świetny pomysł. Może jeszcze odkupimy od USA te dwa pancerniki co im zostały po IIWŚ? Bardzo się przydadzą na Bałtyku jako tarany.

biały
sobota, 26 października 2019, 22:02

ta świat przechodzi na lasery a my dopiero staramy się zdobyć wisłe i narew wiem nie ten zasięg ale nasze opóźnienie jest ....

wtorek, 29 października 2019, 15:31

Niby szukają: https://www.defence24.pl/wojsko-polskie-kupi-lasery-przeciwko-dronom

Davien
wtorek, 29 października 2019, 01:19

BIały, rozumiem ze masz zamiar z te Wisły i Narwi stzrelac do quadcopterów i innej drobnicy:)) No powodzenia zyczę:))

Ja tylko podpowiem
sobota, 26 października 2019, 20:04

to jest to tylko te akumulatory na 20 strzałów-dronów

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama