USA zwiększają presję na Turcję ws. zakupu S-400

4 kwietnia 2019, 14:27
D3QMtknXoAE7VUd
Szefowie dyplomacji: Turcji - Mevlut Cavusoglu (z lewej) i USA - Mike Pompeo / Fot. Twitter MFATurkey

USA zwiększają presję na Turcję, by ta zrezygnowała z zakupu rosyjskiego systemu rakietowego S-400. "Nie będziemy bezczynnie patrzeć jak sojusznicy z NATO kupują broń u naszych wrogów" - powiedział w środę amerykański wiceprezydent Mike Pence.

Pence podkreślił, że zakup przez Turcję rosyjskiego systemu S-400 stanowi ogromne zagrożenie dla NATO. "Jest szczególnie niepokojące, że władze w Ankarze realizują swoje plany (zakupu), mimo że USA zaoferowały im rakiety Patriot" - powiedział amerykański wiceprezydent.

Turcja musi wybrać: czy chce być kluczowym partnerem w najbardziej skutecznym w historii sojuszu wojskowym, czy też chce zaryzykować bezpieczeństwo tego sojuszu, podejmując nieodpowiedzialne decyzje

Wiceprezydent USA, Mike Pence, o tureckich decyzjach w sprawie dostaw uzbrojenia

 Pence zagroził, że jeśli Turcja ostatecznie zdecyduje się na S-400, to może narazić się na wyłączenie z programu amerykańskiego myśliwca F-35. Na słowa Pence'a natychmiast zareagował wiceprezydent Turcji odnosząc się do wspierania przez Waszyngton kurdyjskiej milicji w północnej Syrii.

Stany Zjednoczone musza wybrać: czy chcą pozostać sojusznikiem Turcji, czy też chcą zaryzykować naszą przyjaźń, działając razem z terrorystami

Wiceprezydent Turcji Faut Oktay na Twitterze

Władze w Ankarze uważają kurdyjskie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) za przedłużenie separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), która w Turcji została zdelegalizowana i jest uznawana za organizację terrorystyczną. Ankara konsekwentnie odrzuca żądania USA, by Turcja zrezygnowała z zakupu rosyjskiego systemu rakietowego S-400. Przed rozpoczęciem w Waszyngtonie sesji ministerialnej z okazji 70. rocznicy powstania NATO, szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu,podkreślił, że zakup rosyjskiego systemu rakietowego wcale nie oznacza, że Turcja będzie musiała zrezygnować z amerykańskich samolotów F-35. 

Sprawa jest zamknięta. Nie wycofamy się z tej transakcji (...) System S-400 nie musi być kompatybilny z systemami NATO. To system obronny do własnego użytku

Szef tureckiej dyplomacji Mevlut Cavusoglu

USA a także inne kraje NATO uważają, że system ten zagrozi bezpieczeństwu tych i innych amerykańskich maszyn oraz sprzętu wojskowego i jest niezgodny ze standardami NATO. Amerykanie obawiają się, że zakup przez Turcję zarówno amerykańskiego jak i rosyjskiego sprzętu mógłby dać Moskwie możliwość dostępu do najnowocześniejszej amerykańskiej technologii i opracować sposoby zwalczania myśliwców F-35.

image
Samolot F-35 / www.f35.com

F-35 jest wielozadaniowym myśliwcem piątej generacji. Turcja, która w projekt zakupu tych maszyn zainwestowała ponad miliard dolarów, ma otrzymać 100 takich samolotów. W czerwcu zeszłego roku Ankara otrzymała dwie takie maszyny. Pentagon poinformował w poniedziałek, że USA wstrzymały dostawy do Turcji części zamiennych i wyposażenia dodatkowego do myśliwców F-35 w odpowiedzi na decyzję rządu w Ankarze zakupu rosyjskiego systemu rakietowego S-400.

image
S-400 / Fot. mil.ru

Mevlut Cavusoglu ostrzegł USA przed stawianiem Turcji przed wyborem: albo dobre relacje z Rosją, albo ze Stanami Zjednoczonymi. "Przykład Ukrainy pokazuje do czego to może doprowadzić" - podkreślił szef tureckiej dyplomacji.

Cavusoglu rozmawiał w środę w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA. Mike Pompeo powtórzył, że Stany Zjednoczone są zaniepokojone zakupem rosyjskiego sprzętu wojskowego i ostrzegł Turcję przed operacją wojskową w północnej Syrii przeciwko kurdyjskiej milicji YPG.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
Reklama
doświadczenie
piątek, 5 kwietnia 2019, 23:46

Davienku, skoro jak twierdzisz "Rafał jak widze nieżle zabolało ale jak w Stanach ocaleje przyczepa to w Rosji nawet karaluchy wyzdychają od promieniowania:)" to zrób proste doświadczenie. Złap jednego karalucha, a w tej swojej przyczepie masz ich pewnie pełno. Jeżeli masz w tej swojej przyczepie mikrofalówkę to wrzuć tam tego karalucha i spróbuj go upiec. Zobaczysz że karaluchowi nic nie będzie bo karalucha promieniowanie nie rusza.

Infernoav
piątek, 5 kwietnia 2019, 12:56

Kłopot dla USA jest taki, że posiadając za godnie i Rosyjskie systemy, Turcja staje się niezależna. W każdej bowiem chwili mogą wyłączyć systemy zachodnie Pomorze nadal cieszyć się obrona plot. Przykład Norwegii pokazał, że sprzęt zakupiony w USA szpieguje aktywnie urzytkownikow na rzecz USA.

sża
piątek, 5 kwietnia 2019, 15:50

Masz całkowitą rację, Turcja kupując S-400 i inwestując we własny przemysł zbrojeniowy, stara się przynajmniej częściowo uniezależnić od USA. Bo taką rakietkę z S-400 to sobie będą mogli wystrzelić, kiedy tylko będą mieli na to ochotę, a Patriota czy F-35 to będą mogli użyć tylko wtedy, kiedy im USA na to zezwoli. Bo kody źródłowe Amerykanie przekazują tylko Izraelowi, a pozostałym użytkownikom ich systemów mogą w każdym momencie jednym pstryknięciem uziemić cały sprzęt.

Darek S.
piątek, 5 kwietnia 2019, 05:37

Turcja to kraj poważny. Nikt im nie będzie dyktował co i u kogo mają kupować. Tylko my, republika bananowa musimy zamiast idealnych dla nas Mi-17, kupować kilka razy droższe maszyny, które nie spełniają naszych oczekiwań co do ładowności. Dla Turków większe zagrożenie płynie ze strony USA niż z Rosji, to dlaczego mają kupować Patrioty, które im się w takiej konfrontacji na nic nie przydadzą. Turcja jest na celowniku Izraela. A każdy kraj, który jest na celowniku Izraela może się spodziewać prędzej , czy później ciosu ze strony USA. My jesteśmy w podobnej sytuacji jak Turcja., Izrael ustami ministra spraw zagranicznych już wypowiedział się co myśli o Polaczkach. Gdy już Niemcy swoim destrukcyjnym działaniem rozpierdzielą w drobny mak Unię Europejską i oficjalnie wystąpią przeciwko USA, powinniśmy się starać o poparcie inicjatywy Trójmorza przez Turcję i naprawić stosunki z Rosją, tak jak zrobiła to Turcja.

kjhkhljkkj
piątek, 5 kwietnia 2019, 14:39

Turcja to kraj poważny, poważny kraj jak i poważny człowiek dotrzymuje zobowiązań sojuszniczych, a więc danego słowa. Zawieranie kontraktów, które mogą narazić na szwank obronność sojuszników to nie jst poważne postępowanie.

niedofinansowane men
piątek, 5 kwietnia 2019, 05:14

Tia Davien, USA wygrają wojnę z Rosją i Chinami, tia... Może jeszcze z obydwoma tymi krajami na raz i w tym samym czasie...??? No teraz to pojechałeś, lepiej niż z tym supertajnym napędem na opary benzyny :)))). Jesteś żywym chodzącym dowodem niedofinansowania systemu edukacji w Polsce, powinni ciebie zabierać na protesty jako żywy dowód na to, że w edukację trzeba inwestować i to dużo, bardzo dużo!!!! W sumie to jesteś też przykładem że w służbę zdrowia też trzeba inwestować :))). Zwłaszcza w jedną specjalność :). Ty już wiesz jaką :).

Fun funów USA
piątek, 5 kwietnia 2019, 10:46

Równie mocno ubolewam nad stanem polskiego systemu edukacji i jego "erozji" w ostatnich latach (czego przykłady mnożą się na Tym szacownym forum nagminnie.) Całkiem niedawno temu powstał i został opublikowany raport, którego fragment już raz pozwoliłem sobie Tu zacytować ale zrobię to jeszcze raz:."Według czołowych ekspertów ds. bezpieczeństwa narodowego i obronności, amerykańska przewaga militarna pogorszyła się do tego stopnia, że „Stany Zjednoczone mogłyby, albo z trudem wygrać, albo nawet przegrać, wojnę z Chinami lub Rosją”. Raport „Providing for the Common Defense” został opracowany na zlecenie Kongresu Stanów Zjednoczonych. „Rywale i przeciwnicy rzucają wyzwanie Stanom Zjednoczonym na wielu frontach i w wielu dziedzinach. Zdolność Ameryki do obrony swoich sojuszników, partnerów i własnych żywotnych interesów jest coraz bardziej wątpliwa. Jeśli naród nie podejmie natychmiastowych działań w celu zaradzenia tym okolicznościom, konsekwencje będą poważne i trwałe” – przestrzegają autorzy. Jak wynika z raportu, amerykańskie zdolności militarne zostały mocno zdegradowane, co pozwoliło innym państwom, takim jak Rosja i Chiny, wzmocnić swój status międzynarodowy. „Na całym świecie rozprzestrzenianie się zaawansowanych technologii pozwala większej liczbie aktorów na kwestionowanie siły militarnej USA w coraz bardziej niebezpieczny sposób” – ocenia raport. Autorzy raportu nie wykluczają, że w przypadku wojny z jednym z „autorytarnych rywali”, czyli Chinami lub Rosją, Amerykanie, albo z trudem odnieśliby zwycięstwo, albo zostaliby pokonani." Czyli kongres USA już to wie. Natomiast to, że Davien" i reszta "funbojów" z towarzystwa wzajemnej adoracji których nicki pominę (myślę, ze mi to wybaczą) tego nie "akceptuje" bo na PS4 wygląda to inaczej na rzeczywistość nie ma najmniejszego wpływu.

zycie to gra komputerowa
piątek, 5 kwietnia 2019, 02:51

Davien, odnosnie twoich wynurzen, to nie ma takiej opcji, zeby USA wygralo wojne z polaczonymi silami Chin i Rosji. To po prostu niemozliwe!!! Zejdz na ziemie!!! Ze tobie sie udalo w grze komputerowej i to pewnie dlatego, ze grales na najlatwiejszym poziomie dla amatorow, nie oznacza to, ze jest to mozliwe w realnym swiecie. Nie ma takiej opcji!!!

kjhkjhkljhl
piątek, 5 kwietnia 2019, 14:34

Jest taka możliwość. Taka wojna nie wygladałaby jak druga wojna światowa i nikt w niej nie przeprowadzał by desantu na Chiny.

Uuijk
piątek, 5 kwietnia 2019, 01:01

No i to jest przestroga dla polski, amerykanie moga calkowicie sparalizowac polska armie jak tylko bedziemy sie chcieli kiedys od nich uwolnic.

obserwator
czwartek, 4 kwietnia 2019, 23:55

Jeszcze niewiele na to wskazuje ale chiny i rosja będą robić porządek ze sobą nawzajem.

Gracz
czwartek, 4 kwietnia 2019, 23:50

Boję się o to co Rosjanie obiecali Turcji że się tak dogadują.

gfjhgjhgj
piątek, 5 kwietnia 2019, 14:32

Nie wiadomo co obiecali, ale wiadomo o co chodzi Erbakanowi. Mianowicie Erbakan obawia się, że USA w zmowie z Izraelem chce zmienić stosunek sił na Bliskim Wschodzie bardziej na korzyść Izraela i utworzyć Państwo Kurdyjskie (W takim rozdaniu Państwo Kurdyjskie było by naturalnym sojusznikiem Izraela), co być może oznacza rozbicie terytorialne Turcji.

BUBA
czwartek, 4 kwietnia 2019, 23:30

No to niech USA zrezygnuje z silników RD-180 dla przykładu. "26 października 2018 przedstawiciele rosyjskiej RD AMROSS oraz amerykańskich Pratt&Whitney i United Launch Alliance podpisali dokumenty związane z przekazaniem 4 kolejnych silników rakietowych RD-180. Stało się to po 2 tygodniach badań silników i dokumentacji przez specjalistów z tych przedsiębiorstw oraz z NASA i US Air Force. Teraz silniki przygotowywane są do transportu do USA. Przekazana USA partia RD-180 jest drugą w 2018. Pierwsze cztery silniki Amerykanie odebrali w kwietniu. Kolejne trzy mają do nich trafić w listopadzie. Silniki rakietowe na paliwo ciekłe RD-180 zostały zaprojektowane i są produkowane przez NPO Energomasz. W USA są wykorzystywane w zespołach napędowych rakiet nośnych rodziny Atlas. Służą one do wynoszenia na orbity okołoziemskie m.in. satelitów wojskowych.".................................................................................... ................................................................................................................................................................................. Czemu USA kupuje od Wroga skoro wszystko w USA jest lepsze? Czy to nie JAWNE złamanie embarga?

Davien
piątek, 5 kwietnia 2019, 14:02

Widzisz BUBA własnie rezygnują w 2021/22 wchodzi do uzytku rakieta Vulcan wysyłajaca Atlasa na emeryturę. A czemu je kupuja; Głównie dlatego że jest to silnik wyjatkowo tani i dosyc niezawodny oraz że jest wytwarzany wg norm z USA

bmc3i
piątek, 5 kwietnia 2019, 07:29

Nie. Turcja mogłaby kupić S-400, tak samo jak Grecja S-300, gdyby nie kupiła tez F35. S-400 bowiem nie może zostać zintegrowany w jednym systemie z F35, z uwagi na ryzyko ujawnienia tajnych technologii tego ostatniego.

Davien
piątek, 5 kwietnia 2019, 14:02

Grecja nie kupiła żadnych S-300, kupił Cypr a Grecy po protestach Turcji i za zgodą NATO je przejeli.

Maciek
czwartek, 4 kwietnia 2019, 23:29

Zanosi się na dalszy spadek tureckiej waluty. Mnie to cieszy bo wybieram się tam na urlop w tym roku. Nic nie zwojują, bo jak mówi stare przysłowie lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć, czytaj na sojuszach z Rosją sowiecką jeszcze nikt dobrze nie wyszedł.

..!..
czwartek, 4 kwietnia 2019, 22:30

"Presję" to Mike Pence może skutecznie zwiększyć co najwyżej na spłuczkę w WC w "Number One Observatory Circle" ew. w łazience w swoim gabinecie z zachodnim skrzydle Białego Domu ale nie na Turcję.

vvv
piątek, 5 kwietnia 2019, 03:02

turcja bez silnikow i czesci zamiennych od usa nie maja swoich t-129, s-70i, f-16 i roznych wersji m60. Turcja to dziwny i niebezpieczny kraj ktory brata sie z rosja i wspiera isis

Bubal
czwartek, 4 kwietnia 2019, 19:48

Turcja musi wybrać albo zachód albo wschód. Erdogan coraz bardziej przypomina putinka. Zresztą ekonomia i gospodarka na podobnym poziomie co w r SS i i Wenezueli.No cóż każdy musi sobie odpowiedzieć czy r SS a kiedykolwiek była kulturowo,społecznie,ekonomicznie demokratycznie w Europie.

HJK
czwartek, 4 kwietnia 2019, 17:33

Rosja i Chiny zrobią z USA porządek. Turcja już o tym wie i ma gdzieś jęczenie trupa.

Bolo
czwartek, 4 kwietnia 2019, 20:47

Chyba w twojej wypowiedzi jest pomyłka: bo to Chiny zrobią porządek z Rosją. Nie będą akceptowały nieprzewidywalnego sąsiada u swoich granic.

Falcon
czwartek, 4 kwietnia 2019, 18:48

No dobre, czym Rosja zrobi porządek? Może tym rachitycznym w porównaniu do USA budżetem na zbrojenia? Tak na marginesie ten rosyjski budżet jest tak wysoki, na mozliwosci tego zacofanego panstwa, tylko dlatego, ponieważ 27 mln Rosjan żyje poniżej granicy ubóstwa.

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 17:57

Oj panie HJK, dawno tak sie nei usmiałem:) Rosja i Chyiny to moga zrobic porządek ale z sobą, bo w starciu ze Stanami to niewiele z nich zostanie

Rafal
piątek, 5 kwietnia 2019, 11:20

No moze ocaleje twoja przyczepa.

Davien
piątek, 5 kwietnia 2019, 14:04

Rafał jak widze nieżle zabolało ale jak w Stanach ocaleje przyczepa to w Rosji nawet karaluchy wyzdychają od promieniowania:)

Mark
piątek, 5 kwietnia 2019, 01:35

Już pokazali Amerykanie w Awganistanie

Super
czwartek, 4 kwietnia 2019, 17:07

Sojusz obronny NATO a to dobre Turcja wie że weszła w program f-35 w ciemno na ładne oczy no a tu się okazało że to latające nieszczęście ńiestety ale nauwowcy inżynierowie cale intelektualne zaplecze wywiezione z Niemiec po drugiej ŚW poszło do piachu a Niemcy nie zamierzają się dzielić technologia jak do tej pory to widać gołym okiem Ameryka zostaje w tle każdy program okazuje sie psikusem

bmc3i
piątek, 5 kwietnia 2019, 07:31

A o to co na to włoscy piloci którzy na swoich F35 uczesniczyli w tym tegoorczonym Red Flag: “Being at the controls of an F-35, a fifth-generation aircraft, has always been a dream. I imagined that the machine had unique capabilities in combat and I had the confirmation from the first flight […] but participating in the Red Flag, one of the best exercises in the world, confirmed it to me beyond all expectations” Maj. Alessandro P. said. “The results we have achieved in these two weeks are almost unbelievable: the statistics do not need comments”. The F-35 was the most effective asset in neutralizing SAM systems and absolutely essential in the timely sharing of all the specific information needed for the success of the mission. “We knew we had an operational advantage, due to the 5th generation technology, but we didn’t expect such a high “kill” ratio: in the 16 OCA missions (Offensive Counter Air) we flew, we neutralized more than 100 SAM systems and never lost a plane,” commented Maj. Emanuele A. “I was impressed by the capabilities demonstrated by the F-35 in a complex and realistic environment such as the Red Flag where there are real professionals who simulate the Red Air” added Maj. Giuseppe A. at the end of the exercise. “During our missions we were among the first to enter the area of operations, far beyond the enemy lines, and the last to leave it, thanks to both the great persistence and the peculiar Low-Observability characteristics of our 5th generation aircraft. We were able to identify, transmit and neutralize ground and air threats very quickly, protecting the coalition’s assets in highly risky circumstances: the superior capabilities of the F-35 were often decisive. […] During the exercise, we achieved a high level of interoperability that allowed us, as a coalition, to tackle missions with a very high level of threat and complexity in which the F-35 was certainly essential to achieve its objectives. ”

xawer
czwartek, 4 kwietnia 2019, 20:10

Cały świat zwiększa zamówienia na F-35(szczególnie kraje zagrożone np Japonia, Korea) a Ty mówisz "latając nieszczęście":-) Turcja też chce tylko nie chcą sprzedać(w odróżnieniu od dalszych S-400)

abc
czwartek, 4 kwietnia 2019, 19:27

Nie wiem czy kolega zauważył ale to USA dyktują Turcji warunki, nie odwrotnie. Jeżeli Turcja uprze się przy S-400 nie zobaczy F-35 na oczy, a bardzo chce je zobaczyć. Turecki minister obrony Hulusi Akar powiedział, że odmowa sprzedaży F-35 jest dla Turcji nie do zaakceptowania. Tureccy piloci kontynuują szkolenie na dwóch F-35 w bazie USAF Luke w Arizonie. Ankara nadal spodziewa się, że samoloty te dotrą do Turcji w listopadzie. Dwa kolejne F-35 przeznaczone dla Turcji mają znaleźć się w Luke AFB jeszcze w kwietniu. Także ta dostawa może jednak zostać wstrzymana, a dalsze szkolenie pilotów z Turcji zawieszone. Prędzej Turcja zrezygnuje z tych dwóch baterii S-400 przy których uparł się Erdogan niż z ponad 100 samolotów F-35.

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 18:04

No panie super, jak program który zaowocował produkcja kilkuset F-35 a nastepni się w kolejce ustawiaja to psikus to jak nazwiesz Su-57/T-14/ itp?? Totalna i ostateczna porazka??

Tweets Defence24