USA wstrzymują dostawy komponentów F-35 do Turcji

2 kwietnia 2019, 09:08
840_472_matched__papv32_Zrzutekranu20180622o10.46.06
Pierwszy pokaz tureckiego F-35 / Fot. Twitter

USA wstrzymały dostawy do Turcji części zamiennych i wyposażenia dodatkowego do myśliwców F-35 w odpowiedzi na decyzję rządu w Ankarze zakupu rosyjskiego systemu rakietowego S-400 - oświadczył w poniedziałek rzecznik Pentagonu.

AP zaznacza, że Waszyngton wielokrotnie groził wstrzymaniem dostaw myśliwców F-35 jeśli Turcja nie zrezygnuje z zakupu rosyjskiego systemu S-400 typu "ziemia - powietrze".

W oczekiwaniu na jednoznaczną decyzję Turcji rezygnacji z systemu S-400, dostawy związane ze zdolnością operacyjną samolotów F-35 zostały wstrzymane (...) nasz dialog z Turcją w tej ważnej sprawie jest kontynuowany.

Rzecznik Pentagonu, Charles Summers

 

Pentagon a także inne kraje NATO uważają, że system ten zagrozi bezpieczeństwu tych i innych amerykańskich maszyn oraz sprzętu wojskowego i jest niezgodny ze standardami NATO. Amerykanie obawiają się ponadto, że zakup przez Turcję zarówno amerykańskiego jak i rosyjskiego sprzętu mógłby dać Moskwie możliwość dostępu do najnowocześniejszej amerykańskiej technologii i opracować sposoby zwalczania myśliwców F-35.

Obecna decyzja wstrzymania dostaw części zamiennych, instrukcji obsługi itp. wyposażenia dodatkowego, grozi wstrzymaniem dostaw samych samolotów planowanych na lato br. Byłby to - jak uważają eksperci - pierwszy krok do odwołania całego zakupu.

Kilka dni wcześniej turecki minister obrony oświadczył, że jego kraj jest „zaangażowany na rzecz” zakupu rosyjskiego systemu rakietowego i obecnie prowadzone są rozmowy na temat daty rozpoczęcia dostaw. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 102
Reklama
Coś w tym musi być.
piątek, 5 kwietnia 2019, 21:57

Davien, do ciebie to naprawdę nic nie dociera!!! Zacytuje twoje wynurzenia żebyś wiedział o co chodzi: " jakos Polska dostała F-16 w technologii sporo lepszej od Amerykańskich w tym czasie. F-35 powstawał od poczatku jako maszyna eksportowa wiec pewnych rozwiązań z F-22 dotyczących np stealth i TVC nie zastosowano, radar tez jest słabszy. F-15X powstaje wyłacznie w celu zastapienia F-15C/D w USAF i jest to okrojona wersja F-15QA z mozliwości uderzeniowych wiec reszte dopowiedz sobie sam:))". Chodzi o to że najnowszych technologii się nie sprzedaje. Nie porównuj F-16 klepanego od lat 70-tych i sprzedanego nam po 2000 roku do F-35 który jeszcze jest prototypem, dobrze sprzedającym się prototypem (mistrzostwo marketingu). A więc sam potwierdzasz, że "pewnych rozwiązań z F-22 dotyczących np stealth i TVC nie zastosowano, radar tez jest słabszy", czyli najnowszych i najnowocześniejszych technologii się nie sprzedaje. A F-15X jako czysty myśliwiec będzie pozbawiony zdolności atakowania celów naziemnych a nie "okrojony" i nie będzie tanią i ubogą wersją jak tu starasz się od jakiegoś czasu wmawiać. Wyrażaj się poprawnie, pozbawiony, celowo, a nie okrojony żeby było taniej!!! Rozumiesz różnicę? F-15X to będzie najnowocześniejsza wersja F-15, z najnowocześniejszym radarem zastosowanym w tej rodzinie samolotów, systemami WRE, nowym skrzydłem, zywotnością płatowca o ile pamiętam 24000 godzin. Przestań już zawracać głowę i wypisywać bzdury że F-15X to okrojony F-15QA byle by mieć ostatnie słowo.

Davien
sobota, 6 kwietnia 2019, 23:45

Panie cos jak widże równie dobrze mógłbym pisac do kaloryfera:) Radar w F-35 panie cosjest nowoczesniejszy od AN/APG-77, wlasnie tehnologi a APG-81 uzyto do modernizacji Raptora, podobnie jak rozwiązań z EOTS DAS do ITST w F-22 wiec jak widąc nie wiedzieli o panu coś i jednak sprzedali:) Nie ma transferu najnowszych technologii ale gotowe wyroby jak najbardziej sie sprzedaje:). Czyli znowu panei coś wpadka na całego. A teraz co do F-15X/EX: jest to maszyna powstała na bazie F-15QA i nie ejst najnowocześniejsza, najnowsza tak. Poza nowym płatowcem reszta rozwiązań jest tez na F-15AE, z lepszym radarem, bo radar w F-15X zapewne pozbawiono funkcji pow-ziemia jako że są mu niepotrzebne. A co do tego czy pozbawiony czy okrojony- F-15QA miał te rozwiazania , F-15X nie więc tak został z nich okrojony żeby włąśnie było taniej czy ci się podoba czy nie. I to by było na tyle. Porównaj tylko sobie panie cos ceny za F-15X i F-15AE a potem porozmawiamy:) Oczywiście zakładając że F-15X w ogóle sie pojawi, ostatnio USAF nie dość ze chce zaledwie 144 maszyny to w wersji dwumiejscowej F-15EX z poważnie ograniczonymi mozliwościami uderzeniowymi:)

tom
środa, 3 kwietnia 2019, 11:49

Kwestia S-400 to raczej pretekst. Zwrócicie uwagę, że jak Grecja kupiła m.in. S-300 to nikt jej dostaw części do f-16 nie wstrzymał....

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 17:32

Panie tom, Grecja nie kupiła żadnych S-300, kupił je Cypr, w wyniku kłótni z Turcvja własnie o s-300 NATO sie zgodziło by przejęła je Grecja wiec czemu zmyslasz?

ktos
środa, 3 kwietnia 2019, 07:50

SoWIZDRZAŁ - albo jestes wyjatkowo odporny na wiedze albo zza wschodniej granicy. W czasie gdy kupowano F-16 byly wizyty w fabryce gdzie pokazywano jak budowane sa nasze samoloty. Oczywiscie jako piewca teori spiskowych powiesz ze to nie prawda a pokazano jakies tam samoloty, tymczasem nasze sa z pustyni. NO coz idac tym tropem... to Polska nie ma wogole F-16 bo nikt ich nie widzial. To co stoi w Polsce na lotniskach to atrapy ktore udaja samoloty. <- i teraz udowodnij ze tak nie jest.

Dfy
środa, 3 kwietnia 2019, 06:48

Po co Turcji S400?Parę dni temu znów był bezradny w Syrii.

Yfd
środa, 3 kwietnia 2019, 11:11

Parę dni temu Iron Dome przepuściła rakiety robione w garażu z czego jedna spadła na TelAviw raniąc ludzi, więc bezradności szukaj gdzie indziej ...

ito
środa, 3 kwietnia 2019, 06:06

To właściwie tyle w temacie wchodzenia w układy z USA i zakupy w nich czynione. Ucieczka od zależności energetycznej od Rosji? To żart- Turcja jest partnerem programu JSF poziomu bodajże trzeciego. Nie zagwarantowało im to kompletnie nic, tylko wyłożyli pieniądze i zaangażowali się w program. I gołym okiem widać, że są to represje za niekupienie patriotów- po pierwsze identyczny cyrk był z rakietami chińskimi, po drugie o ile Turcy nie zamierzają kupić systemów wraz z obsługami jest to dla NATO raczej okazja do dogłębnego poznania S-400, a nie okazja do czegokolwiek dla Rosjan. Czyli sojusznik USA ma wykonywać rozkazy USA, a jak nie to mu się odetnie możliwość robienia czegokolwiek. Innymi słowy zakupy amerykańskiego sprzętu kuszą, ale są ruchem samobójczym.

bender
środa, 3 kwietnia 2019, 15:23

Ale dlaczego jesteś odporny na argument, że NATO nie chce mieć potencjalnie niebezpiecznego cybernetycznie sprzętu wpiętego w sojuszniczy system OPL? Sojusz to też zobowiązania. Kupno pewnych technologii niesie za sobą ryzyko wykluczenia z innych. Nie da się ciągle siedzieć okrakiem na dwóch rowerach, chociaż Erdogan i komentatorzy jak Ty najwyraźniej tak by chcieli.

ito
sobota, 6 kwietnia 2019, 08:13

Ale dlaczego jesteś odporny na wiedzę, że sojusznik nie jest dany na wieki, a sprzęt dziś kupiony będzie w wojsku jakieś pół wieku- a jeśli nieposłuszeństwo sojusznika jest karane szybko i brutalnie co ci zostanie w chwili kiedy sojusznikiem być przestaniesz? Bardzo drogi złom? Patrz F16 i Wenezuela. Albo nasze MiGi- ich komplikacja ma się do nowych konstrukcji nijak, a i tak nie chcą latać bez zachowania standartów obsługi. Jeśli twoje pieniądze są dla sprzedawcy pozycją istotną możesz liczyć, że zadziałają mechanizmy rynkowe, w przypadku tak dramatycznej różności wielkości kontrahentów taka szansa nie istnieje. A co do S400- konia z rzędem temu, kto potrafi go wpiąć w NATO- wski system. "Cybernetyczne zagrożenie" to totalna bzdura mająca służyć jako straszak, bez bardzo głębokiej ingerencji w strukturę systemu większe zagrożenie niesie cywilny internet.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 12:53

Pnaie Ito, Turcja jako partner JSF miała zagwarantowany udział w opracowaniu i pózniejszej produkcji F-35, nie oznacza to że USA musi im sprzedać F-35 albo że muszą je kupić. Co do twoich zmyslań z S-400 i HQ-9: W obu przypadkach sytuacja jest nieco inna, przy chińskich HQ-9 nie byłaby mozliwa jedynie integracja z systemem NATO i dlatego Turcy zrezygnowali. Z S-400 natomiast ... Tu mamy zakup sprzętu nieinteroperacyjnego z NATo od wrogiego NATO państwa, a ty sie ziwisz że USA nie sprzeda im F-35??? Natomist co do całej reszty: panie Ito jak kupowali S-400 to na Patriota mogli sobie popatrzeć na obrazku bo po wyczynach Erdogana nikt by im go nie sprzedał. Dopiero jak zobaczyli te S-400 to był płacz i polecieli do USA prosic o Patrioty . Aha powód zakupu S-400 wg Erdogana to wyłacznie cena:)

ito
sobota, 6 kwietnia 2019, 08:18

"Po wyczynach Erdogana nikt by im nie sprzedał"- i już. Masz swoje sojusze. Kupuje patrioty, "wyczynia" i może sobie je wsadzić. Ma kody startowe? Ma części i kompetencje do obsługi? No to wydał sobie kasę i może się przejechać na defiladę. Sojusznikiem jest Turcja, nie Erdogan, Erdogan się zmieni, a skutki karania sojusznika za nieposłuszeństwo zostaną. Oczywiście przyjęcie zamówienia i zapłaty nie jest żadną gwarancją zrealizowania dostaw- to zrozumiałe.

Davien
sobota, 6 kwietnia 2019, 23:48

Panie ito jak ktos robi wobec ciebie wrogie gesty, oficjalnie oskarzą cię prawie o zamach stanu i zachowuje się czasami jak by mu odbiło, to takiemu komus się nei sprzedaje nowoczesnej broni i tyle, zwłaszcza jak ten ktos kupuje broń od wrogiego ci państwa a jest z toba w sojuszu mającym pewne wymagania, no ale jak iwdze...

Mieszkaniec przyczepy.
sobota, 6 kwietnia 2019, 05:37

A ty znowu z tymi bredniami że "jak zobaczyli te S-400 to był płacz i polecieli do USA prosic o Patrioty". Jak będziesz pisał dalej takie bzdury to ci prąd w przyczepie wyłączą. Przeczytaj sobie co ogłosił szef tureckiej dyplomacji, cytat z artykułu z portalu Defence24: "Sprawa jest zamknięta. Nie wycofamy się z tej transakcji (...) System S-400 nie musi być kompatybilny z systemami NATO. To system obronny do własnego użytku". A ty dalej bredzisz, ciekawe tylko po co? SPRAWA JEST ZAMKNIĘTA - dociera?

Niuniu
środa, 3 kwietnia 2019, 00:32

A po co Turcji części zamienne do F35 skoro nie ma tych samolotów? To raczej Turcja wstrzyma produkcję podzespołów do tego samolotu które produkuje w ramach międzynarodowego program budowy F35. Jak USA oficjalnie wstrzyma przekazywanie F35 Turcji to będzie musiało zwrócić jej pieniądze które Turcja zainwestowała w ten program I prawdopodobnie wysokie kary za jego zerwanie. A za tą kasę Turcy radośnie kupią 2x tyle Su 57 od Rosji. I USA obudzi się z ręką w nocniku. Wyobrażacie sobie kontrakt na 200 Su 57 dla Turcji? Może zacznijcie.

Ralf_S
środa, 3 kwietnia 2019, 14:21

Su-57? No chyba w perspektywie 20 lat... Jeżeli umowa zostanie zerwana, to zapewne z winą po stronie Turcji. A wtedy to raczej nie mają co liczyć na "drobne"... Co do ceny, to poczytaj sobie na ile wyceniają Rosjanie Su-57. Różnica w cenie nie jest tak duża jak piszesz.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 12:56

Niuniu,jak Turcja wstrzyma produkcje do F-35 to uSA ja po prostu przeniesie do siebie, albo WB i tyle. Nie zwróca Turcji nawet centa, embargo to embargo i finał. . A co do zakupu Su-57: A niby jakim cudem i za ile dziesicioleci jak Rosja 12 dla siebie w okrojonej wersji bedzie budowac kilka lat:) A teraz sobie wyobraz blokadę na Chinooki, T-70, podzespoły do F-16, wycofanie sie z Incirlik i pełna pomoc dla Kurdów:)

Rafal
środa, 3 kwietnia 2019, 15:46

Najbardziej podoba mi sie z twojego wywodu, "Pelna pomoc dla Kurdow" juz amerykanie pokazali ostatnimi czasy czym sa dla ich Kurdowie.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 22:43

No własnie pokazali goniąc wojska SAA które zaatakowały Kurdów by chronic ISIS:) USA wychodziło z Syrii bo ISIS zostało przez nich rozbite w pył, a po to tam byli , no i resztkami co zwiały do Rosjan w Idlib miała sie zająć Turcja. jak sądzisz po numerze Erdogana z S-400 nic się nie zmieni? Juz zapowiedzieli Turkom że jak ruszą SDF i Kurdów to po nich.

GB
środa, 3 kwietnia 2019, 11:14

Turcja nie jest jedynym producentem podzespołów do F-35. Gdyby tak było USA nie zdecydowały by się na embargo dostaw F-35. Po prostu. USA to nie Rosja, która nie ma technologii do produkcji nawet samolotów pasażerskich i musi do kilkudziesięciu % podzespołów importować z Zachodu żeby móc produkować SS100, czy MS-21... Co do Su-57 to przecież on nie osiągnął zakładanych parametrów prędkości (nie ma nawet docelowych silników) i nie jest stealth, tak więc po co Turcji taki niedopracowany samolot? I zauważ jeszcze że jak Turcja będzie dalej postępowała to za parę miesięcy będzie musiała kanibalizować swoje F-16 bo to do nich może zabraknąć części... I nie tylko do nich. Ale to Turcji sprawa...

7plmb
środa, 3 kwietnia 2019, 10:56

SU-57 powiadasz..200 sztuk to ten nitowany vintagowy płatowiec z starą awioniką ?? A potem sie obudziłeś ??

dim
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:43

Amerykanie uzbrajają właśnie pogranicze grecko-tureckie. Za darmo. A Ambasador jeździł tam osobiście, wypytując miejscowych samorządowców czy aby na pewno chcą bazy wojsk USA, czy może to tylko grecki MON go tak czaruje ? - Chcą, chcą ! Bosfor, to byłoby od tej bazy "o rzut beretem. Wystarczy że samolot leci dość wysoko - nieraz widać znad Grecji i Konstantynopol. Sprawdzałem to sam :)

jas
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:14

Tak się kończą biznesy z USA, gdy się nie podporządkuje kupujący. Prawdziwy wolny rynek.

Dalej patrzący
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:53

....i pewnie LM zechce nam wcisnąć te ex-tureckie F-35 po pełnej cenie, albo jeszcze z narzutem [jak to nader łatwo uzyskać z naszymi "negocjatorami" a raczej kompradorami], chociaż powinniśmy w TAKIEJ sytuacji mieć od razu 30% bonifikatę. Zamiast tych 32 F-35 plus wydatków na infrastrukturę, serwis, logistykę, uzbrojenie, wyposażenie - to jeżeli "musimy" kupować od LM - to kupmy ca 960 PAC-3MSE. Przeciwrakietowych i przeciwlotniczych zarazem. Bo te 208 sztuk PAC-3MSE I etapu Wisły - to ilość symboliczna. Antyrakiety [uniwersalne - także jako plot] - tego nam trzeba. Dopiero jak niebo jest szczelnie nakryte nasza A2/AD Tarcza Polski - dopiero wtedy na Polskim Teatrze Wojny ma sens lotnictwo w drugim rzucie. Inaczej to wywalanie pieniędzy. Za 5 lat Rosja stworzy na Białorusi kolejna strefę antydostępową A2/AD. Czyli wraz z A2/AD Kaliningradu powstanie jeden silny bastion - odcinający realnie całkowicie Przesmyk Suwalski i Bałtów. Z nowymi, sieciocentrycznymi S-350 i S-500, bez cieni radarowych, z kontrolą real-time całej Polski - i z projekcją siły na całą Polskę - w tym również nowymi Iskanderami, Kalibrami i Cyrkonami. W TAKICH warunkach miażdżącej przewagi kontroli sytuacyjnej i projekcji siły - polskie lotnictwo zostanie zniszczone czy w powietrzu czy na lotniskach w ciągu kwadransa max. Nawet gdybyśmy mieli 100 F-35B. No chyba, że SKONCENTRUJEMY PMT najpierw na budowie strategicznej, pełnoobszarowej, saturacyjnej - sieciocentrycznej A2/AD Tarczy Polski. SILNIEJSZEJ od rosyjskiego połaczonego bastionu Kaliningradu i Białorusi. A wtedy te 48 F-16 wyposażonych na bogato w JASSM-ER i inne środki precyzyjne - będzie bezpiecznie i efektywnie operowało pod bąblem naszej A2/AD - która oślepi i wymiecie - i w razie wojny zniszczy - wrogie A2/AD. To pojedynek A2/AD decyduje, kto kogo oślepia, a jednocześnie widzi i pozycjonuje i kontroluje w pełni przegranego - już w czasie pokoju. Najpierw WRE, potem antyrakiety i rakiety, a dopiero za nimi lotnictwo. Choć przy zasięgach np. rakiet manewrujących HM-3C o zasięgu 1500 km, które powinniśmy pozyskać dla PRAWDZIWEGO HOMARA na Polski Teatr Wojny [a nie te symboliczne 30 przestarzałych ATACMS z poprzedniej epoki technologicznej i o zasięgu aż...300 km] - to moim zdaniem lotnictwo - i to tylko te 48 F-16 - stanowi tylko uzupełniający dodatek. Pomijam, że F-35 bez utraty stealth to JASSM-ER nie przeniosą, więc zostańmy przy 48 F-16 - za to bogato wyposażonych w bronie precyzyjne dalekiego zasięgu.

luksus
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:23

Ja też byłem głupi i kupiłem amerykański noktowizor gen 3+ omni 7 i już nigdy nie kupię żadnego amerykańskiego badziewia.

robo
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:53

Największym żartem jest że Rosja musiała wysłać do Wenezueli 100 specjalistów Iłem 62 gdyż zakupione systemy S-300VN w 2012r padły po katastrofie sieci energetycznej tego kraju?

Rafal
środa, 3 kwietnia 2019, 10:15

Hmm, nie no spadlem z krzesla a ktory sytem przeciwlotniczy czy tam przeciwrakietowy ma cokolwiek wspolnego z sieciami energetycznymi, na kablu sa podlaczone do elektrowni? Czlowieku co za glupoty wipisujesz.

bender
środa, 3 kwietnia 2019, 15:18

Maduro twierdzi, że awaria elektrowni to sprawka wrażego cyberataku. Jeśli tym razem nie mijałby się z prawdą, to taki cyberatak mógłby popsuć też S-300. Jeśli nie ogarniasz tematu jak, to popytaj chłopaków z Zegrza.

Śmieszny kraj
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:20

I co z tymi szumnymi zapowiedziami ministra i prezydenta o natychmiastowym rozpoczęciu przetargu i kupnie myśliwca 5 generacji. Na potrzeby zatuszowania nie mocy działań Monu przez 4 lata i wypadķów mig-29, trzeba było na obiecywać f-35 przed kamerami. Już wszystko ucichło, więc temat zakończony. A tym czasem Słowacja, Rumunia, Bułgaria i Algieria kupuje f-16 w najnowszej wersji. 2 faza programu Wisła, nawet się nie ropoczeła bo pieniędzy brak. Decyzja o "Fort Trump", też miała zostać ogłoszona na przełomie marca i kwietnia, a teraz ponoć już we wrześniu. O AW101 też cicho, a w styczniu został tylko ten producent w przetargu. Pewnie nie długo i ten przetarg anulują tak jak z wieżą hitfist-30 czy następcą Honkera. Polska armia to skansen. Tylko się trzeba cieszyć, że żyjemy jeszcze w czasach w których nie musimy bronić kraju, bo było by gorzej niż za czasów 2 wojny światowej.

Infernoav
środa, 3 kwietnia 2019, 09:31

A jakim cudem ma się rozpocząć 2 faza Wisły jeśli pierwsza się dopiero rozpoczęła? Nie było żadnego przetargu na wierze hitfist-30. Dostarczono określoną ilość tych wierz i tyle. To że został jeden dostawca helikoptera nie oznacza automatycznego zawarcia umowy. Może bowiem domagać się jakiejś nierealnej ceny. Jeśli wojnaby wybuchła za dwa lata to żadne zamówienia czy zakupy nie uratowałby sytuacji.

Sebo
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:09

Davien - Turcja nie po to anulowała T-LORAMIDS by teraz na nowo rozpoczynać projekt zakupu systemu opl. S-400 ma osłaniać jedynie granice z Syrią a Ankara sama stworzy własny system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy. Czemu wybrali s-400 nie wiem i Ty tez nie wiesz.. SoWIZDRZAŁ - poczytaj najpierw cokolwiek w temacie w którym sie wypowiadasz..

dim
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:49

intencje Turcji są dość oczywiste. S-400 chcieliby mieć np. przeciw Grecji, skoro nie są pewni czy w planowanym konflikcie o Morze Egejskie będą chciały działać Patrioty. A Patrioty chcieliby przeciw Rosji i jej protegowanym, gdzie zapewne nie chciałyby działać S-400. Oczywiście obecnie sytuacja wyborcza prezydenta Erdogana i także ta kadrowa w armii nie sprzyjają agresjom. Ale same roszczenia wydają się już przesądzone. Tymczasem na F-35 długa kolejka czeka i bez Turków.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:15

Sebo, tyle ze to co mówi Turcja niewiele obchodzi USA. Co do powodów zakupu S-400 to była to wyłacznie cena-wypowiedz Erdogana, Ankara sama nie stworzy żadnego systemu OPL/OPRAK bo nie ma technologii: najpierw chcieli z Rosją, zobaczyli S-400 i od razu zrezygnowali i poszli do EUROSAM-a tworzyc OPL na bazie SAMP/T, a także wystapili do USA z prośba o zakup Patriotów

im bardziej Puchatek zaglądał do środka tym bardziej nie było tam Prosiaczka
środa, 3 kwietnia 2019, 11:27

Kiedy ty skończysz bredzić o "prośbach Turcji o zakup Patriotów" bo wypisujesz te bzdury kolejny raz. Prawda jest natomiast taka, że to USA na siłę oferuje Turcji ten system aby tylko nie kupowali S-400 ale Erdogan go olał bo Turcja to nie Polska aby przepłacać Amerykanom tylko za to, że to naród "wyjątkowy".

ikl
wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:35

Polska chętnie przejmie zaplanowane dla Turcji F35. Bardzo dobrze....

Sokora
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:56

Coś mi się wydaję, że Turcja jednak porzuci system S400, jak nie pomogą apele to groźba sankcji skutecznie zmiękczy Turków. Nie zapominajcie, że Rosja i Turcja to kraje o sprzecznych interesach i na dłuższą metę ten sojusz nie przetrwa. Moskwa ma chrapkę na Bosfor od wielu lat, dlatego też Turcja wstąpiła kiedyś do NATO.

SoWIZDRZAŁ
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:36

Reasumując co uzyskaliśmy z USA dwa falachronowce w marynarce wojennej 48 full nówka f16 pozyskanych po rewitalizacji z pustyni Newada ,wiwatówki Patriot 3*razy przepłacone(dlatego Turcja chce S-400 poznała efektywność Patriotów) utrzymywanie amerykańskich wojsk kosztem degradacji własnych i tak hurra optymizm dotknął prawdy "państwa nie mają przyjaciół tylko interesy" w ramach poprawy nastroju sojusznikowi należy kupić cuś co jest wspaniałe medialnie a w rzeczywistości. to. wielkie nic czyli. F35 latadełko zwane chichotem marketingu

prawieanonim
środa, 3 kwietnia 2019, 12:34

"Reasumując co uzyskaliśmy z USA dwa falachronowce w marynarce wojennej 48 full nówka f16 pozyskanych po rewitalizacji z pustyni Newada"________ Nie ma to jak teorie spiskowe.

Stalker______
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:17

Zgaszam się z tobą za wyjątkiem F-16. Był to dobry zakup (Wisła i Homar już nie) poza tym były to nówki maszyny.

kblomkvist
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:02

Ale wiesz, że polskie F-16 są naprawdę fabrycznie nowe?

środa, 3 kwietnia 2019, 12:33

A ty wiesz że naprawdę nie są?

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 17:39

Ej panie ichtamniet, akurat są , zapraszam do filmów z fabryki gdize je budowano:) To nie Rosja która wciskała Algierii regenerowane stare MiG-29jako nowe:)

Siara
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:26

Davien, jeszcze nie tak dawno bredziłeś że Turcja zobaczyła te S-400 i stwierdziła że jest be. Dopiero będzie siara jak się okaże, że będą oni woleli S-400 niż F-35. Co ty wtedy wymyślisz :))))?

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:50

Siara , własnie sie sam osmieszyłes:) Turcja bowiem po zakupie tych 2 baterii S-400 ustami ministra obrony stwierdziła że koniec i idą do EUROSAM i prosza USA o Patrioty:) A takie miały byc plany, budowa OPL w oparciu o rosje, a wyszedł...

Siara
czwartek, 4 kwietnia 2019, 05:27

Davien, nikt ciebie nie przebije w samoośmieszeniu. Jesteś w tym mistrzem!!!! Jak to tu leci "supertajny napęd opalany oparami benzyny". Hahahaha.

abc
wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:08

19 lutego pre­zy­dent Donald Trump pod­pi­sał ustawę wpro­wa­dza­jącą embargo na dostawy do Turcji wie­lo­za­da­nio­wych samo­lo­tów bojo­wych Lockheed Martin F-35A Lightning II. W myśl powyż­szej ustawy, wstrzy­mana zostaje pro­ce­dura dostaw do Turcji. Departament Stanu wraz z Departamentem Obrony mają czas na przed­sta­wie­nie raportu Kongresowi do 1 listo­pada 2019 roku. Ma on sta­no­wić ocenę doty­czącą zakupu przez Ankarę sys­temu S-400 i wpływu na moż­li­wość wyklu­cze­nia Turcji na pro­gram F-35 Lightning II. Obok nich Amerykanie roz­wa­żają wpro­wa­dze­nie embarga na dostawy śmi­głow­ców CH-47F Chinook, S-70 Black Hawk oraz kom­po­nen­tów dla F-16C/D Fighting Falcon. Według dotych­cza­so­wych pla­nów Turcja zade­kla­ro­wała zakup do 116 F-35A Lightning II. Dzięki temu prze­mysł lokalny został włą­czony w pro­gram jako pod­do­stawca kom­po­nen­tów – m.in. kon­cern Turkish Aerospace Industries pro­wa­dzi pro­duk­cje cen­tral­nych część kadłu­bów. Dodatkowo prze­wi­duje się inte­gra­cję samo­lo­tów z uzbro­je­niem pro­duk­cji tego kraju. Pierwszy F-35A Lightning II został for­mal­nie prze­ka­zany Turkom w czerwcu 2018 roku i prze­ba­zo­wany z Fort Worth do bazy Luke, gdzie pro­wa­dzony jest pro­ces szko­le­nia. Według pla­nów dostawy pierw­szych maszyn do Turcji zapla­no­wano na listo­pad 2019 roku – embargo może prze­kre­ślić ten har­mo­no­gram. Wtedy Turcja znajdzie się tam gdzie jest jej miejsce - na peryferiach NATO.

trust
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:06

Czyli proces wyjścia Turcji z NATO właśnie się rozpoczyna i właśnie rozpoczyna się utrata bliskiego wschodu dla USA.

AZIA
wtorek, 2 kwietnia 2019, 15:01

Sadze ze Turcja nie ma czym się martwic w zamian za F35 kupią od Saszy 100 SU57 i po temacie. Ciekawe co wtedy by się działo?

jak widać to tylko "wydmuszka"
wtorek, 2 kwietnia 2019, 14:31

No i wystarczyło kilka miesięcy testowania przez tureckich pilotów tej "superhiper gwiazdy śmierci" aby Turcy olali tę wydmuszkę F-35 po tym jak zapoznali się z jej "rzeczywistymi" możliwościami. Oni mogą bo Erdogan nie musi płaszczyć się przed Trumpem jak reszta towarzystwa która została zmuszona do zakupu tego "badziewia" po niebotycznych cenach, bądź chcąc udowodnić swoją "wiernopoddańczość" usilnie się o niego "dopraszają".

DSA
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:37

tu nie o to chodzi. Erdogan wierzy/wie że to Amerykanie stali za próbą puczu i to jego osobista rozgrywka

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 12:58

DSA, Erdogan sam zorganizował ten "pucz" po to by uporac sie z opozycja.

?
czwartek, 4 kwietnia 2019, 05:32

Masz dowody na poparcie tego co piszesz?

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 13:59

Działania Erdogana po tym "puczu" sa wystarczającym dowodem, do tego wszystkie pucze wojskowe w Turcji jakie organizowało wojsko kończyły się w jeden sposób:) Do tego oskarżenia Gullena że tym kierował, totalna rozprawa z opozycją...

GB
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:20

Ostatnio, 27-28 marca rosyjskie S-400 i S-300 przekonały się że nie mogą wykryć F-35. Dowodem nalot na wschodnie Aleppo. Syria nawet pokazała szczątki bomb SDB... I tyle na temat skuteczności rosyjskiej OPL.

jak widać to tylko "wydmuszka"
środa, 3 kwietnia 2019, 11:31

"A świstak siedzi i zawija w te sreberka". I nie mów, że jeszcze wierzysz w Świętego Mikołaja.

Coś w tym musi być.
wtorek, 2 kwietnia 2019, 18:39

Coś w tym musi być. F-15X/EX tylko dla USAF, F-22 tylko dla USAF. F-35 praktycznie dla wszystkich. Ciekawe dlaczego?

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 09:28

Aha panie coś: USA kupuje ponad 1400F-35 wiecej niz cała reszta razem wzieta, ale onii się oczywiście nie znają:)

Coś w tym musi być.
czwartek, 4 kwietnia 2019, 16:20

Najnowszych i najnowocześniejszych technologii się nie sprzedaje. Resztę dopowiedz sobie sam.

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 23:26

Panie coś: spzredaje si.e to co się chce sprzedać, jakos Polska dostała F-16 w technologii sporo lepszej od Amerykańskich w tym czasie. F-35 powstawał od poczatku jako maszyna eksportowa wiec pewnych rozwiązań z F-22 dotyczących np stealth i TVC nie zastosowano, radar tez jest słabszy. F-15X powstaje wyłacznie w celu zastapienia F-15C/D w USAF i jest to okrojona wersja F-15QA z mozliwości uderzeniowych wiec reszte dopowiedz sobie sam:))

Coś w tym musi być.
piątek, 5 kwietnia 2019, 15:47

Nie porównuj F-16 klepanego od lat 70-tych do F-35. A więc sam potwierdzasz, że "pewnych rozwiązań z F-22 dotyczących np stealth i TVC nie zastosowano, radar tez jest słabszy", czyli najnowszych i najnowocześniejszych technologii się nie sprzedaje. A F-15X jako czysty myśliwiec będzie pozbawiony zdolności atakowania celów naziemnych a ni "okrojony". Wyrażaj się poprawnie!!! F-15X to będzie najnowocześniejsza wersja F-15, z najnowocześniejszym radarem, systemami WRE. Przestań już zawracać głowę i wypisywać bzdury byle by mieć ostatnie słowo.

DSA
środa, 3 kwietnia 2019, 00:31

To, że F-15 X/EX jest tylko dla USAF to nic więcej niż spekulacje Pana Daviena nie poparte żadnymi faktami

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 12:59

Panie DSA znowu... F-15X powstaje wyłacznie 252 sztuki dla zastapienia F-15C/D wiec naprawdę, jak ma pan zerową wiedzę...

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:19

Po pierwsze F-22 powstał od poczatku wyłacznie dla USA i zaden eksport z uwagi na technologie uzyte w tej maszynie nie był przewidziany. Po drugie F-15X powstaje w ilości 252sztuk by zastapic 232F-15C/D w USAF. USA woli sprzedawac bardziej zaawansowane F-15AE przy okazji sporo drozsze, i żeby było zabawniej schodzą im jak woda, podobnie do F-35, który powstawał od początku jako maszyna eksportowa. Ot i cała tajemnica:)

Coś w tym musi być.
czwartek, 4 kwietnia 2019, 16:19

Było ci tyle razy tłumaczone że nie ma bardziej zaawansowanej wersji od F-15X, wypisywano ci nawet typ radaru i wyposażenia elektronicznego, a ty dalej swoje. F35 to maszyna eksportowa więc pozbawiona najnowszych technologii, bi najnowszych technologii się nie sprzedaje. Zresztą start programu JSA to 1993 rok.

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 23:31

Panie cos F-15X to wersja F-15QA okrojona np z mozliwości ataku na cele naziemne( w ogóle nie jest do tego zdolna) Ma te same wyposażenie co F-15AE, który ma pełnie mozliwości, no ale jak zwykle... A co do startu programów maszyn 5 gen to: I-90( Rosja 1979r ) i dalej nie moga go skończyc, ATF to 1981r i jest w słuzbie od kilkunastu lat. JSFG, bo nie ma czegos takiego jak JSA to rok 1992. a teraz daty oblotu prototypóW: I-90 czyli Su-57 to 2010r, F-22 to 1997, F-35 to 2006 czyli jak widac...

Hmm
wtorek, 2 kwietnia 2019, 13:55

Może Turkom przeszkadza fakt, że amerykańskie uzbrojenie ma ponakładane ograniczenie pozwalające na podejmowania za oceanem decyzji kiedy i przeciw komu może zostać użyta? W sumie to trochę daje do myślenia...

dim
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:57

i to nie jest żadne "może?" tylko oczywistość.

kblomkvist
wtorek, 2 kwietnia 2019, 21:04

A masz jakieś wiarygodne źródło tych informacji, inne niż "gdzieś słyszałem jak ktoś mówił"?

Majster
wtorek, 2 kwietnia 2019, 12:35

Ultimatum to nie dialog

Xd
wtorek, 2 kwietnia 2019, 12:11

Co ci turcy nie czytali szwedzkiego raportu o s400 na d24 ani też analiz jego możliwości przeprowadzonych przez największych ekspertów

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 13:19

czytali i dlatego skończyło się tylko na dwóch bateriach i odskoczyli od dalszych zakupów jak od kaktusa:) W dwie baterie dali się wpuscic no i teraz są kłopoty:)

Siara
czwartek, 4 kwietnia 2019, 05:35

Ty pewnie sam nie wierzysz w te swoje wynurzenia. Bo to aż niemożliwe, żeby coś takiego świadomie wypisywać.

Davien
czwartek, 4 kwietnia 2019, 23:32

Siara jak zwykle musiałeś się skompromitowac na całego. To akurat słowa tureckiego ministra obrony:))

Szept
wtorek, 2 kwietnia 2019, 12:09

To jest bardzo fajna lekcja poglądowa co się stanie jeśli nie wykonamy kiedyś poleceń USA, po prostu nasze amerykańskie wyposażenie armii można będzie oddać na złom. Puki jeszcze jest czas trzeba zerwać kontrakty na Wisłę i artylerię rakietową, kupimy to wszystko na Zachodzie Europy i nikt nas nie będzie szantażował. Naprawdę nie spodziewałem się że z Ruskiej dominacji wpadniemy w objęcia następnego tyrana. Brak wizji naszych polityków jest przerażający :(

jhkhgkhkjk
wtorek, 2 kwietnia 2019, 17:17

Zawsze jak od kogoś kupujesz, a sam nie potrafisz tego zrobić to sie uzleżniasz, to niema znaczenia czy kupujesz w USA, czy na zachodzie Europy, czy też w Chinach lub Rosji. Jeśli jesteś w jakimś sojuszu wymagana jest minimalna lojalność wobec innych jego członków. Kupowanie, uzbrojenia od potencjalnego przeciwnika, jak to robi Turcja, wręcz z możliwością tworzenia dziury w systemach bezpieczeństwa NATO, i przenikania najnowszych technologii i tajemnic to niebezpieczeństwo nie tylko dla USA, ale i dla innch sojuszników.

Covax
wtorek, 2 kwietnia 2019, 17:07

Mieliśmy już taki kontrakt z francuskimi "przyjaciółmi" Roxela. I tej pory trzymają za nabiał artylerie rakietową w Polsce.

Napoleon
wtorek, 2 kwietnia 2019, 13:07

Za nie długo się przekonamy.

Mono
wtorek, 2 kwietnia 2019, 13:05

Zawsze będziemy zależni od dobrej woli państwa z którego mamy sprzęt (niedawny przykład Migów). Jedynym wyjściem byłaby produkcja w kraju a więc wlasna konstrukcja lub pełna licencja ale dobrze wiemy że nas na to nie stać. A więc jedynym wyborem jest kupowanie w kraju o zbieżnej polityce tak żeby uniknąć niespodzianek. Myślę że właśnie to robimy.

Szept
wtorek, 2 kwietnia 2019, 20:15

Przyjacielu przykład Mig29 jest tutaj zupełnie nieadekwatny do sytuacji. To my nie chcieliśmy remontować ich u Rosjan i to my nie chcieliśmy kupować oryginalnych części zamiennych bo ruskie. A skoro podjęliśmy te jakże patriotyczne decyzje to nie dziwny się że potem migi spadają. Rosjanie z dziką radością by nam te migi wyremontowali zapewniam cię :) Pozdrawiam.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:22

Szept te MiGi- jak je kupilismy w 1989r byłu gorsze i mniej zaawansowane od F-16C z 1984-5r. Rosjanie nic by ci nie wyremontowali bo u nich takich antyków od dawna niema, a części z MiG-29M/M2 nie pasuja do wersji 9.12A, zwłaszcza inne sa silniki. Żeby było zabawniej mig-35 z 2018r jest gorszy od naszych Jastzrebi z 1999r,

Covax
środa, 3 kwietnia 2019, 12:38

Nasze Migi z 89 roku to "małpia wersja" . A migi Jugosławi to "małpia wersja małpiej wersji". Turcja dość ostroznie podchodzi do tematu zakupu uzbrojenia od Wielkiego Pana po tym jak sie okazalo to wszystkie Izraelskie samoloty sa stealth dla Tureckich F. A po seryjnym to juz w ogole.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 22:48

Panie Covax, Turcja dostała pełna licencje na F-16 razem z kodami żródłowymi wiec nie wciskaj kitu. A juz bajki o tym "seryjnym samobójcy"... Niby po co ? Naprawdę panie Cowax, te teorie spiskowe/...

Polish blues
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:48

Jedyna słuszna decyzja w tej sytuacji. Kolejnym krokiem powinny być wyproszenie Turcji z programu "nuclear sharing". Turcja ma święte prawo pójścia swoją własną drogą ale każda decyzja ma swoje konsekwencje. Inna sprawa to ta, że dla Rosji Turcja to na pewno niezwykle cenny nabytek.

Stary Grzyb
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:47

Czyli od strony podażowej rośnie szansa szybkiego nabycia F-35 przez Polskę. Potrzebne są energiczne prace nad zapewnieniem finansowania w trybie jak dla F-16, czyli spoza budżetu MON.

wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:13

Nic nie ve

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:43

No i Turcja się doigrała. Teraz zobaczymy czy zrezygnuja z dwóch baterii S-400 czy ponad 100 F-35 i zapewne też produkcji części di nich. Choc znając erdogana to znów odmrozi sobie nos na złość USA:)

RAfal
wtorek, 2 kwietnia 2019, 13:03

Nic obie nie odmrozi, odejdzie Trump to i odejdzie grozenie paluszkiem, ze nie damy wam F-35.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 22:48

Rafał, o zastosowaniu CAATSA decyduje Kongres wiec powodzenia:)

prawieanonim
środa, 3 kwietnia 2019, 12:38

Bzdura. Odchodzący prezydent nie wpłynie na politykę bezpieczeństwa państwa. Jeżeli interes narodowy jest zagrożony to embargo zostanie utrzymane bez względu na to kto siedzi na stołku.

Kaczan
wtorek, 2 kwietnia 2019, 16:59

Trump funkcjonuje "na obejściu". Jego odejście niewiele zmieni w tej kwestii.

Polish blues
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:43

Jedyna słuszna w tej sytuacji decyzja.

Grzyb
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:39

Czyli najbardziej potrzebujący kraj mógłby wskoczyć w kolejkę i przejść dostawę dla Turcji. Najbardziej potrzebujący kraj, jednocześnie będący najwierniejszym sojusznikiem, któremu przestarzałe, postsowieckie maszyny spadają ostatnio jak ulęgałki...

Mono
wtorek, 2 kwietnia 2019, 13:07

No cóż f35 nie jest złym samolotem więc źle się by nie stało. Inna sprawa czy jesteśmy w stanie to ekonomicznie udźwignąć.

Taka prawda !
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:35

Prawda jest taka, że Turcja nigdy nie powinna należeć do NATO.

chateaux
wtorek, 2 kwietnia 2019, 19:39

Turcja jest kluczowa dla NATO, bo kontroluje Bosfor.

dim
wtorek, 2 kwietnia 2019, 23:02

Właśnie że z Grecji, a konkretnie z Evros lub wysp Mitilini, Limnos i Samothraki też bardzo ładnie kontrolować można Bosfor. I Amerykanie jednoznacznie interesowali się tym już, co najmniej od zeszłego roku.

Davien
wtorek, 2 kwietnia 2019, 22:25

Turcja kontroluje Bosfor na podstawie traktatu z Montreux powstałego w 1936r, kiedy nie było NATo i dalej nic sie w tej mierze nie zmieniło

Rafal
środa, 3 kwietnia 2019, 15:56

Co nie zmiena faktu, ze lepiej miec za sojusznika kogos kto kontroluje Bosfor niz nie.

Davien
środa, 3 kwietnia 2019, 22:54

Rafał, Turcja czy będzie w NATO czy nie , to i tak nie zamknie Bosforu bo za duzo ryzykuje Zerwanie Konwencji z Montreaux na pewno jej sie nie opłaci.

Polak
wtorek, 2 kwietnia 2019, 11:20

Zaraz się pokażą znawcy w komentarzach i bajkopisarze, że Tureckie F-35 przejmie Polska. Prima Aprilis był wczoraj przypominam.

Rafal
środa, 3 kwietnia 2019, 15:58

Krotko i na temat.

Tweets Defence24