USA uznają jemeńskich rebeliantów za terrorystów? Huti odwracają zarzuty

11 stycznia 2021, 09:19
1024px-U.S._Congressman_Mike_Pompeo_speaking_at_Freedomworks_New_Fair_Deal_Rally_outside_the_US_Capitol
Fot. Mark Taylor/Flickr/CC BY 2.0

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo ogłosił w niedzielę, że zamierza uznać wspieranych przez Iran jemeńskich rebeliantów Huti za organizację terrorystyczną. W odpowiedzi jeden z liderów tej grupy politykę administracji prezydenta USA Donalda Trumpa terroryzmem.

"Departament Stanu powiadomi Kongres o zamiarze uznania ruchu Ansar Allah, czasami określanego jako Huti, za zagraniczną organizację terrorystyczną" - napisano w oświadczeniu opublikowanym na stronach internetowych amerykańskiego resortu dyplomacji. Decyzja ma wejść w życie 19 stycznia, dzień przed zaprzysiężeniem Joe Bidena na nowego prezydenta USA.

Pompeo poinformował też o zamiarze uznania trzech przywódców organizacji za szczególnie groźnych terrorystów. Według niego Huti są groźną, wspieraną przez Iran organizacją odpowiedzialną za akty terroru zagrażające ludności cywilnej i bezpieczeństwu żeglugi. Szef amerykańskiej dyplomacji wyraził nadzieję, że ten krok przyczyni się do osiągnięcia pokoju w Jemenie, pozwoli na zjednoczenie kraju i uczynienie go "państwem wolnym od irańskich wpływów".

Według władz USA decyzja w sprawie rebeliantów Huti może wpłynąć na sytuację humanitarną w Jemenie, ale wraz z jej wprowadzeniem w życie Waszyngton planuje także wdrożyć środki, które miałyby zapobiec dalszemu pogorszeniu położenia ludności cywilnej w tym kraju.

"Amerykanie są źródłem terroryzmu. Polityka i działania administracji Trumpa są również terrorystyczne" - napisał na Twitterze al-Huti. Dodał, że jego organizacja zastrzega sobie prawo do działania w odpowiedzi na decyzje administracji Trumpa czy innego rządu amerykańskiego.

image
Reklama

Wpisanie Huti na listę organizacji terrorystycznych jest kolejnym krokiem Pompeo, który spieszy się, by w ostatnich dniach swojego urzędowania dokończyć działania, które umocnią dorobek jego i prezydenta Donalda Trumpa w polityce zagranicznej — ocenia Associated Press. Dodaje, że te decyzje mogą skomplikować działania amerykańskiego Departamentu Stanu pod nowym kierownictwem.

Powołując się na źródła w administracji Trumpa agencja AP pisze, że w najbliższych dniach należy się także spodziewać ponownego wpisania Kuby na listę państw finansujących terroryzm. Pompeo w sobotę ogłosił również, że USA zniosą restrykcje w kontaktach z Tajwanem, co zostało z entuzjazmem przyjęte w tym kraju i spotkało się z krytyką Chin — przypomina AP.

18 grudnia pod egidą Arabii Saudyjskiej został utworzony rząd jedności narodowej Jemenu, w skład którego weszli zwolennicy prezydenta Abd Rabbuha Mansura Hadiego oraz przedstawiciele separatystów z Południowej Rady Przejściowej. Celem tego sojuszu jest walka z rebeliantami Huti, którzy kilka lat temu opanowali część Jemenu wraz ze stolicą Saną.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła Arabia Saudyjska. Jemeński konflikt zbrojny jest przez wielu postrzegany jako wojna zastępcza, prowadzona przez szyicki Iran i sunnicką Arabię Saudyjską, o dominującą pozycję w regionie. ONZ określa konflikt w Jemenie jako największą obecnie katastrofę humanitarną na świecie.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
ito
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 14:58

Huti prawdę napisał- w końcu Huti nie są rebeliantami, tylko lojalistami zwalczającymi władze narzucane przez ościenne kraje przy wsparciu USA i działającymi na rzecz władz wybranych przez Jemeńczyków.

Davien
poniedziałek, 11 stycznia 2021, 19:25

Huti są bandą buntowników dążacych na początku do obalenia legalnego rządu i tak jest do tej pory, Są tez piratami napadajacymi na staktki handlowe wieć czemu sie dziwisz.

ito
wtorek, 12 stycznia 2021, 09:09

I znowu bredzisz. Huti są reakcją na próbę wciśnięcia Jemenowi przez sąsiadów siła takich Cichanouskich w wersji arabskiej. Walczą o wolność polityczną i religijną atakowani w sposób terrorystyczny (walenie bez opamiętania po cywilach) przez silną sunnicką koalicję wspieraną przez USA- nawet mimo, że ponad 90% islamskich terrorystów, również atakujących Amerykanów, to Sunnici. No ale Iran jest szyicki i to wystarczy, żeby jeden z najgorszych reżimów świata, czyli saudyjscy wahabici, otrzymał wsparcie wiodącej demokracji.

Davien
środa, 13 stycznia 2021, 01:41

No zebys nie musiał szukac u siebie w runecie:"Początkowa działalność była pokojowa. Dopiero w 2004 Huti rozpoczęli antyrządową rebelię przeciw sunnickim władzom centralnym. Powodem wystąpień była amerykańska interwencja w Iraku, którą rządzący popierali[7][4]. W tym samym roku został zabity przez jemeńskie siły bezpieczeństwa dotychczasowy lider Husajn Badreddin al-Huti. Przywództwo w ruchu obejmowali następnie kolejno jego trzej bracia[3]. Konflikt ten trwa nadal z różnym nasileniem. Huti odnosili w większości z nich zwycięstwa. Huti są jednym z głównych uczestników toczącej się wojny domowej w Jemenie, która wybuchła po tym jak ruch ten w styczniu 2015 dokonał zamachu stanu, a wcześniej zajął stolicę Sanę we wrześniu 2014". Masz coś jeszcze do powiedzenia?

Davien
środa, 13 stycznia 2021, 01:39

Ito daruj sobie te kłamstwa które wypisujesz po raz kolejny i zwyczajnie zapoznaj sie z genezą Huti , tylko zawału nie dostań jak to będziesz czytał:)

Tweets Defence24