USA: testy operacyjne najnowszej generacji małych bomb

20 lipca 2018, 12:02
Zdj SDB II
Bomba StromBreaker. Fot. M.Dura

Amerykanie rozpoczęli testy operacyjne małych bomb StormBreaker/SDB II, które zostały opracowane przez koncern Raytheon. Cechą charakterystyczną tego uzbrojenia poza niewielkimi rozmiarami jest trzymodowa głowica naprowadzająca: radiolokacyjnie, na podczerwień i laserowo.

Rozpoczynające się testy bomb StormBreaker (nazwa ogłoszona w lipcu 2018 r.) są możliwe dzięki próbom dopuszczającym (Operational Test Readiness Review), które zakończyły się sukcesem wiosną 2018 roku. Badania są traktowane bardzo poważnie, ponieważ chodzi o kolejny rodzaj niewielkich bomb (stąd wcześniejsze oznaczenie SDB II - Small Diameter Bomb II), pozwalających lotnictwu na atakowanie celów poruszających się - i to w niesprzyjających warunkach atmosferycznych (również w pyle i kurzu).

Jest to możliwe dzięki trzymodowej głowicy bojowej, która w zależności od warunków operacyjnych daje pilotom możliwość dobierania jednego z trzech układów naprowadzania:

  • poprzez aktywny radar milimetrowy;
  • poprzez głowicę na podczerwień;
  • poprzez półaktywny układ laserowy;

Dodatkowo zniszczenie celu może się odbywać z dużej odległości (około 100 km), co utrudnia działanie systemom przeciwlotniczym przeciwnika. Pomagają w tym rozkładane skrzydła bomby wydłużające lot oraz układ transmisji danych z nosicielem pozwalający na korygowanie toru lotu do fazy finalnej ataku, gdy włączany jest własny układ naprowadzania. Według specjalistów Raytheona: „bomby StormBreaker dzięki trzymodowej głowicy oraz układowi łączności danych zmienią pole walki, czyniąc niekorzystną pogodę nieistotną”.

image
Bomby StromBreaker podwieszone pod samolotem F-15E. Fot. Raytheon

Jak na razie bomby SDB II zostały przez koncern Raytheon zintegrowane (w kwietniu 2018 r.) na samolotach F-15E Strike Eagle wykorzystywanych w amerykańskich siłach powietrznych. W przyszłości mają one wejść również na uzbrojenie myśliwców 5. generacji F-35 i samolotów US Navy F/A-18E/F Super Hornet. Jednak liczba statków powietrznych, jakie będą przenosiły bomby StromBreaker będzie na pewno o wiele większa. Pod koniec 2017 roku stało się np. głośno o programie integracji przez koncern General Atomics Aeronautical Systems pierwszej generacji tego rodzaju uzbrojenia (bomb GBU-39B SDB) na bezzałogowcach MQ-9 Reaper. I to właśnie drony będą na pewno kolejnymi nosicielami StromBreaker/SDB II (GBU-53B).

Sprzyja temu fakt, że mamy tu do czynienia z uzbrojeniem niewiele ważącym (około 93 kg) i małych rozmiarów (długość 176 cm, średnica 15-18 cm). Przykładowo samolot F-15 może zabrać pod skrzydła i kadłub siedem zasobników dla czterech bomb GBU II każdy (w sumie 28 bomb). Automatycznie zwiększa to liczbę celów, jaka może być atakowana podczas jednego lotu przez jeden statek powietrzny. W ten sposób do realizacji każdego zadania potrzebna jest mniejsza liczba samolotów. Dodatkowo zmniejszają się niepożądane straty uboczne (jest to uzbrojenie o stosunkowo niewielkiej masie ładunku bojowego rekompensowanego dużą precyzją uderzenia) i ograniczane są koszty działania bojowego (jedna bomba ma kosztować od 130 do 230 tysięcy dolarów).

image
Porównanie wielkości bomb Paveway IV i StromBreaker. Fot. M.Dura
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 10
Reklama
dim
sobota, 21 lipca 2018, 21:35

@antymon. Rozumiem. Izraelczycy tworzą najlepsze konstrukcje, gdyż wzorują się na Rosjanach... Otóż miałem w szkole podstawowej także rusycystkę \"uczącą\" nas, że także alfabet grecki powstał przez wzorowanie się na rosyjskim. Nie, nie żartuję, porównuję tylko stopień naiwności prania mózgu.

antymon
sobota, 21 lipca 2018, 13:00

@rotor: to raczej Spike był na wykradzionych przez żydowskich emigrantów (długa tradycja: Uzi, Kfir, Galil itd.) rosyjskich pomysłach ppk. Rosjanie zaniechali tego rozwiązania, bo uznali, że światłowód jest zbyt kosztowny oraz wleczenie za sobą światłowodu niedopuszczalnie limituje prędkość ppk, oraz ogranicza manewrowanie strzelającego, szczególnie w zastosowaniach lotniczych i nigdy do tego pomysłu nie wrócili (nawet w nowych ppk jak Hermes).

Nikt
sobota, 21 lipca 2018, 03:58

@fan Już to testują, zasięg maksymalnie 150km @rotor W jakim sensie? Co skopiowali? GBU-39 było przed MLGB, a nie za bardzo rozumiem co mieli kopiować z Spike

oskarm
sobota, 21 lipca 2018, 01:44

Tego typu bamby znaczaco ogranicza skutecznosc systemow przeciwdzialania opartego o cele pozorne i zaklucanie i sa jednym z powodow, dla ktorego okrety musza miec strefowa obrone przeciwlotnicza pozwalajaca na zwalczanie mysliwcow w odleglosci co najmniej 100-130 km.

Aleksander
piątek, 20 lipca 2018, 19:22

w 2014 były udane próby, w czerwcu 2015 dowiedzieliśmy się, że SDB2 weszły do seryjnej produkcji z dostawą od 2017 r, dokładnie dwa lata temu odbył się \"kolejne udane próby\" i już w kwietniu 2018 nastąpiła integracja z pieszym nosicielem. Bravo

Davien
piątek, 20 lipca 2018, 18:53

Akurat tu sie rotor całkowicie mylisz SDB to wynik prac Raytheona nad amunicja precyzyjna rozpoczętych w latach 90-tych, natomiast Spice wywodzi sie z pocisku Popeye II i nie ma nic wspólnego z SDB.

i po ptokach
piątek, 20 lipca 2018, 17:56

Nowe rosyjskie granaty dymne działają i na radary milimetrowe i na podczerwień i na półaktywne laserowe naprowadzanie.

czepialski
piątek, 20 lipca 2018, 16:38

Szanowny „fan” nic odkrywczego Saaba i Boeinga już to zrobili GLSDB na silniku M26 jej możliwości rażenie celów w promieniu 150km z CEP 1m. Ale zgadzam się koniecznie na Homara i nie tylko póki, co nic lepszego na horyzoncie nie widać.

fan
piątek, 20 lipca 2018, 14:56

Wsadzic na rakiete i do Homara. Bedzie zasieg ponad 200km.

rotor
piątek, 20 lipca 2018, 14:44

Następny produkt Raytheona na bazie technologii pozyskanej z zewnątrz (prawdopodobnie izraelski Spice / MLGB).

Tweets Defence24