USA: Rusza produkcja powietrznych tankowców nowej generacji

18 sierpnia 2016, 15:27
KC-64A
Samolot KC-46A z wysuniętym bomem paliwowym. Fot. USAF

Program budowy nowego tankowca powietrznego KC-46A Pegasus uzyskał zgodę Departamentu Obrony USA na małoseryjną produkcję. Koncern Boeing może rozpocząć wytwarzanie nowych samolotów.

Departament Obrony USA oficjalnie podjął decyzję "Milestone C" (ang. Krok Milowy C) w programie nowego tankowca powietrznego KC-46A, co oznacza zgodę na przejście z fazy badawczo-rozwojowej do produkcyjnej. Przed pierwszym kontraktem „produkcyjnym” przeprowadzono w sumie sześć prób. W ostatniej, którą zorganizowano 15 lipca br. zatankowano z powodzeniem w powietrzu samolot wsparcia bezpośredniego A-10 Thunderbolt II. Poprzednio były to m.in. samoloty: C-17 Globemaster III, F-16 Fighting Falcon, F/A-18, AV-8B Harrier i KC-10 Extender.

Czytaj także: Tankowiec KC-46A Pegasus udowadnia swoją wszechstronność

Zgodnie z oficjalnymi komunikatami koncern Boeing wyprodukuje łącznie 19 samolotów, które mają być dostarczone do początku 2018 roku. Łączna wartość tego kontraktu została oszacowana na 2,8 mld dolarów. Planuje się przeprowadzenie testów w warunkach zbliżonych do bojowych. Po przejściu kolejnych prób zostanie podjęta decyzja o zgodzie na produkcję pełnoskalową.

Amerykańskie siły powietrzne zamierzają w sumie zamówić 179 takich samolotów. Mają one zastąpić tankowce KC-135 wykorzystywane w siłach powietrznych od lat pięćdziesiątych. Koszt całego zakupu - określony w marcu 2015 r. - to około 43,16 miliardów dolarów.

Czytaj także: Boeing walczy o kontrakt na modernizację Chinooka

KC-46A zbudowano na bazie samolotu Boeing 767. Zaletą nowe tankowca jest posiadanie miękkiego przewodu oraz boomu służących do tankowania innych statków powietrznych. Rozwiązanie to pozwala uzupełniać paliwo w czasie jednej misji bez przeprowadzenia wcześniejszej rekonfiguracji systemu na lotnisku. Pozwala to unifikację tankowca dla jednostek służących w USAF oraz US Navy.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Reklama
morti
czwartek, 18 sierpnia 2016, 18:46

Jak Putin trochę przycisnął,to okazało się że większość sprzętu (bomby atomowe,rakiety balistyczne,samoloty) jest przestarzała.

gts
czwartek, 18 sierpnia 2016, 20:52

Bo jest od rozpadu zwiazku radzieckiego wiekszosc programow zostala skasowana lub ograniczona. Teraz gdy Putin zaczal machac szabelka, to samo dzieje sie w Korei Pln i w Chinach trzeba zajac sie na nowo programami wojskowymi. Przeciez zachodni sprzet jest praktycznie nie moderbizowany od czasow konca zimnej wojny wzglednie Pustynnej Burzy. Moze amerykanie cos tam zmienili ale wiele programow zaroslo chwastami w wiekszosci krajow NATO.

Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama