USA: Okręt LCS zwodowany. Zmiany w miliardowym programie

1 lutego 2016, 11:26
fot. US Navy/ Lockheed Martin
Reklama

W stoczni Marinette w stanie Wisconsin uroczyście zwodowano jedenasty amerykański okręt do działań przybrzeżnych LCS (littoral combat ship) USS „Sioux City”.

Jest to jednocześnie szósty, jednokadłubowy LCS (budowany przez zespół pod kierownictwem Lockheed Martin), które z zasady są oznaczane cyframi nieparzystymi (USS „Sioux City” ma oznaczenie LCS-11). Wodowanie boczne, które miało miejsce 30 stycznia jeszcze bardzie uatrakcyjniło całą uroczystość, która miała bogatą oprawę medialną.

Wszystko wskazuje bowiem na to, że program LCS zostanie ograniczony, i że już niedługo będzie produkowany tylko jeden typ okrętu: - albo jednokadłubowy typ Freedom (jak USS „Sioux City”), albo trzykadłubowy typ Independence (z zasady oznaczany liczbami parzystymi). Zmodyfikowane jednostki, określone jako fregaty mają za to charakteryzować się silniejszym uzbrojeniem stałym uzbrojeniem, w tym dysponować rakietowym systemem przeciwokrętowym.

Trwa więc rywalizacja pomiędzy koncernami Lockheed Martin oraz Austal/General Dynamics a takie wydarzenia jak wodowania odgrywają w tym znaczną rolę. USS „Sioux City” ma wejść do służby w 2017 r. i będzie miał bazę w porcie Mayport na Florydzie. Jego akwen działań będzie obejmował: Atlantyk, Morze Śródziemne i Bliski Wschód.

Czytaj więcej: USA: Może być mniej okrętów LCS

(Maksymilian Dura)

 

 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Reklama
obiektywnie
poniedziałek, 1 lutego 2016, 12:15

To taki sam bubel (CNN opisywał niedawne awarie LCS) jak F-35, tego samego producenta.

obiektyw
poniedziałek, 1 lutego 2016, 14:43

Nigdy nie miałeś zepsutego samochodu czy telefonu jak tak to kupowałeś buble.

TT
poniedziałek, 1 lutego 2016, 12:39

Nie to co Rassija montuje w swoich stoczniach, co nie?:)

rozbawiony propagandą
poniedziałek, 1 lutego 2016, 22:46

Uwierzcie miłośnicy Amerykanów, że Rosja autentycznie jest zachwycona, że USA kupuje LCS zamiast np. atomowej łodzi podwodnej czy kolejnego Arleigh Burke, choć wszystkie te jednostki kosztują mniej więcej tyle samo! Tak samo jest zachwycona kupowaniem F-35 przez USA zamiast 2-3 F-18. I Rosja szczerze i z całego serca życzy Amerykanom by w ramach swojego budżetu kupowali od LM jak najwięcej LCS i F-35! Jestem pewien, że przy każdym wodowaniu LCS w rosyjskiej admiralicji z tego powodu też wypijają szampańskoje! :-)))

Davien
wtorek, 2 lutego 2016, 08:11

Biorąc pod uwagę ile USA ma niszczycieli typu Burke, to Rosji zajmie jeszcze dużo czasu dogonienie ich. Rosjanie też jakoś nie są w stanie zbudować SSN ani niszczycieli, natomiast US Navy wprowadziła do służby ostatnio jeden niszczyciel i OP typu Wirginia więc bajek nie opowiadaj.

droma
poniedziałek, 1 lutego 2016, 15:51

tu radio erewan ruskie maja lepsze ,z bambusa i na lampach radiowych ,z biblioteka putina,no i najwazniejsze dwie destylarnie bimbry ;rufowa i dziobowa ,naped zaglowo -rakietowy ./rakietowy na dwu pierdzian grochu / ,niewidzialny w nocy -istne cudo juz maja 1 egz. ...

Ernest Treywasz
wtorek, 2 lutego 2016, 09:45

Myślę że wygrają trimarany Austala. Są dużo stabilniejsze, maja dużo szerszy pokład startowy, są wreszcie odporniejsze na ostrzał (boczne kadłuby osłaniają częściowo kadłub główny). Jeśli byłyby zakłady, obstawiałbym Independence. Nie byłbym zdziwiony, gdyby niebawem pojawiły się krążowniki w tym układzie.

Tweets Defence24