Reklama
Reklama

USA: nowe rakiety taktyczne i więcej precyzyjnej artylerii

12 października 2019, 11:54
1024px-HIMARS_DA-SD-07-43938
M142 HIMARS w czasie strzelań. Fot. LCPL Seth Maggard/USMC

Jak poinformowali przedstawiciele armii amerykańskiej, jeszcze w tym miesiącu mają odbyć się pierwsze testy ogniowe nowych pocisków rakietowych dalekiego zasięgu Precision Strike Missile (PrSM), w ramach interdyscyplinarnego programu Long-Range Precision Fires (LRPF), które mają trafić na wyposażenie wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych M142 HIMARS i M270A1 MLRS.

Szef programu LRPF gen. bryg. John Rafferty w czasie trwania targów AUSA 2019 w Waszyngtonie stwierdził, że "zespół interdyscyplinarnego programu Long Range Precision Fires poczynił w tym roku wielkie postępy". Stwierdził też, że prowadzony pod jego kierownictwem program jest kluczowym programem modernizacji U.S. Army, ma on na celu zapewnienie odpowiednich zdolności bojowych artylerii wojsk lądowych w warunkach potencjalnego, konwencjonalnego konfliktu z przeciwnikiem o potencjale militarnym zbliżonym do USA.

Mówiąc najprościej, LRPF zmodernizuje wyposażenie artylerii polowej za pomocą informacji zwrotnych od żołnierzy, aby opracować systemy uzbrojenia nowej generacji.

Dyrektor programu LRPF U.S. Army gen. bryg. John Rafferty

PrSM to projekt badawczo-rozwojowy U.S. Army opracowywany w ramach programu LRPF, którego celem jest skonstruowanie nowego, kierowanego pocisku rakietowego dalekiego zasięgu dla obecnie używanych systemów M142 HIMARS i M270A1 MLRS. Pociski te mają w założeniu mieć możliwość niszczenia szerokiej gamy celów, w tym nieprecyzyjnie zlokalizowanych celów powierzchniowych i punktowych w zasięgu od 70 do 500 kilometrów od miejsca ich odpalenia. Efekt prac nad tym programem ma zastąpić obecnie używane pociski rakietowe Army TACtical Missile System (ATACMS).

Oprócz programu PrSM amerykańska armia w ostatnim czasie testowała także nowe rodzaje amunicji dla lufowych systemów artyleryjskich, takie jak XM1113 i M982 Excalibur. Prace nad tymi nowymi typami amunicji artyleryjskiej są prowadzone w celu wzmocnienia możliwości ogniowych obecnie wdrażanych armatohaubic samobieżnych M109A7 Paladin i będącego ich dalszym rozwinięciem systemu opracowywanego w ramach prowadzonego programu Extended Range Cannon Artillery (ERCA). W czasie ostatnich testów wykorzystujący materiały mało wrażliwe pocisk wspomagany rakietowo XM1113, który ma zastąpić obecnie używane M549A1, przekroczył wszystkie wcześniej osiągnięte wyniki prowadzonych badań i testów, a ulepszony M982 Excalibur kierowany przez nawigacje GPS donośność zasięg powyżej 40 km.

Generał Rafferty w kontekście programu ERCA powiedział, że pozwoli on na zdecydowane zwiększenie donośności artylerii lufowej na poziomie dywizji czy brygadowych zespołów bojowych U.S. Army. Zapowiedział też, że prototyp opracowywany w ramach tego programu ma pojawić się pod koniec obecnego miesiąca, po czym zostanie on przetestowany przez artylerzystów. W wyniku tych prób planuje się uzyskać niezbędne informacje w celu wdrożenia poprawek w kolejnych prototypach, tak aby efekty tych prac wdrożyć do życia jeszcze przed 2023 rokiem, co jest zgodne z założeniami tego programu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Reklama
Wojak
poniedziałek, 14 października 2019, 13:38

My też takie będziemy mieli,super!

Klakier
niedziela, 13 października 2019, 09:20

To jak już będą te nowe pociski o zasięgu 500 km to będzie można kupić całe 30 sztuk,będą ładnie wyglądać na paradzie obok tych 20 wyrzutni

Marek1
sobota, 12 października 2019, 15:27

Niestety najprawdopodobniej zakup medialno-defiladowego dyw. Himars przez ekipę Błaszczak&Co.(dostawa za 2-3 lata) NIE dotyczy nowych efektorów podstawowych, a tylko staroci GLMRS o zas. do 70 km. Ba, jak coś niedawno bełkotał szef SKO - BYĆ MOŻE fundniemy sobie montownie tych rakiet w PL. Bardzo pasuje to do stałej praktyki USA odsprzedawania za krocie wycofywanych z US Army syst. uzbrojenia, amunicji i wyposażenia "najlepszym" sojusznikom.

Arek102
niedziela, 13 października 2019, 03:53

W systemie GMLRS/Himars, pocisk ma zasięg wg. US Marines "nawet" 82 km. Jest jeszcze kwestia systemu dowodzenia dla tego systemu, gdzie miał być to polski Topaz firmy WB Electronics. Podczas negocjacji za A.Macierewicza dogadywano go dla rakiet 227 mm (doświadczenia WB z polskimi wyrzutniami Langusta gdzie został zainstalowany dla systemu artylerii rakietowej 122 mm). Dla pocisków balistycznych, WB potrzebowało około 1,5 roku by je dołożyć do swojego systemu dowodzenia- Topaz. A tak wygląda iż będzie to kolejny system firmy LM mający powstać coś około 2022-2024, który będzie zarządzał Himarsem w Polsce, no chyba, że zmieni się min MON, albo jego doradcy.

Marek1
niedziela, 13 października 2019, 14:02

Arek - Trochę uzupełnię i poprawię - efektorów klasy GLMRS są generalnie w US Army 2 rodzaje : 216 Unitary i 54 Alternative Warhead - M26, czyli niekierowany pocisk z głowicą kasetową zawierającą 644 podpociski M77 (DPICM, Dual-Purpose Improved Conventional Munitions), zasięg 32 km do zwalczania celów powierzchniowych oraz jego modernizacja M26A1: (ERR, Extended Range Rocket), wersja o powiększonym zasięgu kosztem wielkości głowicy(518 podpociskow M85), zasięg 45 km(również cele powierzchniowe). Drugim rodzajem amunicji GLMRS(nowszym) jest efektor M30 również w 2 wersjach : (Guided MLRS, GMLRS-DPCIM), czyli rakieta naprowadzana bezwładnościowo z korektą GPS. Zasięg 60-65 km z ładunkiem 404 podpocisków M85. oraz M31: (Guided Unitary MLRS, GMLRS-U) - wariant pocisku M30 z głowicą burzącą do atakowania celów w terenie zurbanizowanym i górskim, zasięg ok. 70-75 km i NIC więcej. Takie właśnie rakiety w wersji Unitary kupiliśmy(większość) wraz z defiladowym dyw. M-142 Himars. Jeśli zaś chodzi o SKO dyw. Himars to zakup dotyczył również(niestety) starej namiotowej wersji AFATDS 6.0 wożonej na kilku Humvvee. Co gorsze jest on absolutnie niekompatybilny z SKO Topaz w jaki wyposażona jest CAŁA polska artyleria lufowa i rakietowa. Jaka była przyczyna takiej głupoty/marnotrawstwa ze strony MON można się tylko domyślać. USA pracuje nad nowym SKO dla Himarsów(AFATDS 7.0), ale już obecnie spece z WB twierdzą, że będzie on GORSZY od najnowszych wersji Topaza w pełni integrującego zdolności C4ISTAR. No, ale jak wiadomo w niczym to NIE przeszkadza "geniuszom" z MON, by kupować gorsze i droższe rozwiązania z USA zamiast lepszych i tańszych polskich systemów.

Davien
poniedziałek, 14 października 2019, 02:21

Marek, M26 nie jest GMLRS, tylko zwykłym, starym pociskiem do MLRS, dokładnie to pierwszym jaki powstał Polska kupowała pociski M30 i M31. A co do AFATDS to zapomniałes że tego systemu uzywaja wszyscy uzytkownicy MLRS a TOPAZ-a nikt. Rozumiem ze w razie czegos będziesz wysyłał gońców do sojuszników? A co do SKO to HIMARS sa integrowane z IBCS więc powodzenia:)

retre
sobota, 12 października 2019, 14:21

dokupywac himarsy u nas. i potem zakupy takich rakiet w duzych ilosciach.

skal
niedziela, 13 października 2019, 00:37

Dokładnie. Będziemy mieli możliwość posiadania takiej broni.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama