USA: kolejna próba nuklearna przybliży do użycia siły wobec Korei Płn.

17 grudnia 2017, 13:26
Pierwsza eksplozja bomby termojądrowej przeprowadzona 1 listopada 1952 r. – fot. National Nuclear Security Administration/Wikipedia
Fot. Koreańskie rakiety balistyczne. Fot. Stefan Krasowski/Wikimedia Commons/CC BY 2.0/ [https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en].

Linsdey Graham w wywiadzie dla „The Atlantic” powiedział, że istnieje 30 proc. szans, że USA zastosują opcję użycia siły w konflikcie z Koreą Północną. Republikański senator z Karoliny Południowej powiedział, że jeśli dojdzie to kolejnej próby nuklearnej prawdopodobieństwo wykorzystania siły wzrośnie do 70 proc. 

Jak sugeruje CNN, do wygłoszenia tej opinii Grahama skłoniła rozmowa z prezydentem Donaldem Trumpem, którą odbył w minioną niedzielę. Latem tego roku w programie "TODAY" NBC News republikański senator powiedział, że wojna z Koreą Północną jest nie do uniknięcia, o ile nie zmieni ona swojego stanowiska względem rozwijania programu balistycznego. 

W wywiadzie dla CNN Linsdey Graham stwierdził również, że jest w 100 proc. pewny, iż „Chiny są racjonalnym aktorem”, a zagrożenie użyciem siły przez USA wobec Korei Płn. Jest „głównym narzędziem strategicznym”, który pomaga wywrzeć presję na Pekin, aby wpłynął na reżim w Pjongjangu.

We wtorek sekretarz stanu USA mówił, że jego kraj "jest gotów rozpocząć dialog z Pjongjangiem bez żadnych warunków wstępnych". Dzień później Biały Dom zastrzegł jednak, że ze względu na ostatni test rakietowy Korei Północnej uważa obecny moment za niewłaściwy na podjęcie negocjacji. Dotąd administracja Trumpa podkreślała, że rozmowy będą mogły się rozpocząć dopiero wtedy, gdy reżim w Pjongjangu zrezygnuje z broni jądrowej.

Agencja AFP zwraca uwagę, że w piątek szef amerykańskiej dyplomacji nie wznowił swojej oferty dialogu "bez warunków wstępnych", przedstawionej na początku tygodnia. Sformułowanie to pojawiło się jednak w jego przemówieniu, które z wyprzedzeniem rozdawano dziennikarzom - dodaje AFP.

Czytaj także: Poszukiwania nowej lokalizacji dla THAAD na zachodnim wybrzeżu USA

Pod koniec listopada władze Korei Płn. poinformowały, że program budowy strategicznych sił jądrowych został zrealizowany i kraj dołączył do grona mocarstw jądrowych, a jej rakiety mogą uderzać w cele w USA. Pentagon potwierdził, że Pjongjang przeprowadził próbę międzykontynentalnej rakiety balistycznej (ICBM); zapewnił jednak, że północnokoreański pocisk nie zagroził terytoriom Stanów Zjednoczonych ani ich sojusznikom. Dwa testy takich samych pocisków balistycznych Korea Płn. przeprowadziła w lipcu. 

Defence24
Defence24
Reklama
Tweets Defence24