USA: Brakuje 1200 pilotów myśliwców

4 kwietnia 2017, 15:28
F-16 USAF
Myśliwiec F-16D Falcon należący do 31st Fighter Wing z bazy lotniczej Aviano - fot. USAF

W czasie przesłuchania przed podkomisją Kongresu zajmująca się kwestiami personelu armii USA wysocy rangą dowódcy przyznali, że największe braki kadrowe dotykają Sił Powietrznych. Brakuje ponad 1200 pilotów myśliwców. Problem jest efektem m.in. cięć budżetowych oraz problemów organizacyjnych. 

Reklama

Zdaniem gen. Giny Grosso, pełniącej funkcję zastępcy szefa działu kadr w dowództwie sił powietrznych USA, przyczyn tego stanu należy upatrywać w obecności armii amerykańskiej wypełniającej swoje zobowiązania w różnych częściach świata oraz w cięciach budżetowych. Dodatkowym powodem jest wzrost obowiązkowych odejść na emeryturę w lotnictwie cywilnym, co sprawia, że firmy w tej branży uruchomiły proces zatrudnienia na szeroką skalę. To z kolei stanowi konkurencję dla struktur wojskowych.

Z danych przedstawionych przez gen. Grosso wynika, że na koniec poprzedniego roku budżetowego siłom powietrznym brakowało 1555 pilotów w służbie czynnej oraz rezerwowej, w tym 1211 pilotów myśliwców. 

Siły Powietrzne są zaangażowane w holistyczną strategię, aby utrzymać rejestry pilotów w obliczu wewnętrznych i zewnętrznych wyzwań. Podczas gdy agresywnie stosujemy kreatywne środki, aby odpowiedzieć na wymagania naszych pilotów, nasza uwaga będzie skupiona na rozwoju sprawnego zestawu rozwiązań.

Gen. Gina Grosso, zastępca szefa działu kadr w dowództwie sił powietrznych USA

Na rozwiązanie problemów kadrowych mają składać się trzy elementy: zmniejszenie wymogów, wzrost liczby szkolonych pilotów oraz zatrzymanie w armii żołnierzy obecnie odbywających służbę. Dodatkowo planowane jest m.in. odciążenie pilotów od zadań administracyjnych, co pozwoli zwiększyć liczbę godzin przeznaczonych na latanie.

Kwestia małej liczby godzin przeznaczonych na latanie dotyczy także pilotów służących w lotnictwie marynarki wojennej, a dodatkowym problemem jest dostęp do samolotów. Ponadto piloci narzekają na kwestie organizacyjne i socjalne, takie jak późne otrzymywanie informacji o zmianach miejsc stałego stacjonowania oraz niewłaściwych warunkach mieszkaniowych. 

Jak przyznał szef kadr marynarki wojennej USA wiceadmirał Robert P. Burke, lotnictwo marynarki pozostaje silne, ale personel wojskowy i cywilny boryka się z podobnymi problemami, co żołnierze służący w ramach sił powietrznych. 

Podczas gdy "pierwsza drużyna" jest zawsze przygotowana, nasza ławka - wymiar sił w kraju - jest wąska i staje się coraz bardziej sfrustrowana.

Wiceadmirał Robert P. Burke, szef kadr marynarki wojennej USA

Dyrektor lotnictwa wojsk lądowych maj. gen. Erik C. Peterson poinformował, że ogólna liczba pilotów, włączając w to siły rezerwy oraz Gwardii Narodowej, wynosi 14 tys. Wymagania operacyjne oraz cięcia budżetowe sprawiły, że armia (US Army) musiała postawić na gotowość krótkookresową kosztem długookresowych szkoleń i procesu rekrutacji. W zatrzymaniu negatywnego trendu ma pomóc zwiększenie środków przekazywanych na cele szkoleniowe.

Po okresie cieć funduszy przeznaczanych na wojsko administracja Trumpa chce zwiększenia wydatków na armię aż o 30 mld dolarów jeszcze w tym roku. Według planu, na zamówienia dla Sił Zbrojnych ma zostać przeznaczonych 116 mld USD (wzrost o 13 mld). Warto zwrócić uwagę, że dodatkowe środki mają trafić między innymi do wojsk lądowych (US Army). Miałyby one otrzymać łącznie 5,2 mld na modernizację lotnictwa (wzrost o 1,6 mld USD). Na dodatkowe finansowanie musi jednak najpierw zgodzić się Kongres. Na razie Pentagon finansowany jest z prowizorium budżetowego, gdyż ustawa o wydatkach obronnych na rok fiskalny 2017 (Appropriations Bill) nie została przyjęta.

Czytaj więcej: Trump: 30 mld USD dla sił zbrojnych. Przełamanie impasu

 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Reklama
As
piątek, 7 kwietnia 2017, 15:57

U nas się garną do lotnictwa, ale samolotów jest kilka tylko.

czarnowidz
wtorek, 4 kwietnia 2017, 19:27

Ze średnią pensją 20$/godz (tyle średnio zarabia pilot myśliwski w USA) to ich raczej nie znajdą, bo to tylko 2x więcej niż płacą w McDonalds za smażenie hamburgerów i ponad 3x mniej niż średnia płaca w przemyśle USA. Do tego pilotom, z powodu ich braku, wydłużono tury bojowe ze zwyczajowych w USA 30 dni do 180 dni a teraz się mówi o roku, więc tym bardziej nie chcą przedłużać kontraktów.

ktos
środa, 5 kwietnia 2017, 07:57

Hmm... zgodnie z internetem pilot mysliwca zarabia srednio 108033$ na rok. Czyli 9000 na miesiac co przy 22 dniach pracy (8 godzinnych) wychodzi 51$/h... a pamietaj, pilot nie pracuje codziennie i napewno nie 8h. Jak to sie ma do tych 20$? Oczywiscie linie lotnicze placa wiecej ale... pilotem wojskowy mozna zostac w wieku 20 lat, natomiast piloci cywilni maja czesto powyzej 30 bo linie wymagaja doswiadczenia ktorego 20 latek po prostu miec nie moze.

Pan r.
środa, 5 kwietnia 2017, 07:31

U nas jest około 8$ za godzinę, a uprawnienia te same, ale kto by się tym martwił....... U nas tego problemu nie ma i nie będzie..... Hehehehe

WujekMietek
środa, 5 kwietnia 2017, 00:38

Dodatkowo chińskie linie lotnicze ściągają z całego świata dobrze wyszkolonych pilotów i płacą nawet do 300 000 $ rocznie.

Polanski
wtorek, 4 kwietnia 2017, 19:26

Rosjanie nie mają takich problemów.

gg
środa, 5 kwietnia 2017, 12:17

Bo mają mało samolotów ;))

tomoonio
środa, 5 kwietnia 2017, 08:08

Bo posiadają wszystkiego ok 750 samolotów myśliwskich.

JAN 22
środa, 5 kwietnia 2017, 13:57

Nie dobrze , oj nie dobrze się dzieje za oceanem - a już byliśmy pewni ze co jak co ale oni tu przylecą pierwsi na odsiecz Warszawy ? A tak na poważnie - uśpił ten PUTIN ich czy co , nie wiedzą że to terrorysta oraz pragnący zagrabić EUROPĘ dla siebie ! Co jak co ale Pentagon ostatnio nic nie potrafi przewidzieć - gdzie ci najlepsi analitycy , nawet nie ostrzegli UKRAIŃCÓW przed możliwością utraty Krymu . To że podesłali do Polski żołnierzy z nowym sprzętem nie oznacza że Kaliningrad już zdobyli - a tym bardziej Kreml . Jak mamy czuć się bezpieczni w ich oczach , skoro pilotów nie mają w wystarczającej ilości - a Europa jest olbrzymia a PUTIN wciąż głodny sukcesu w pod biciu nowych przestrzeni . Czy aby na pewno USA jest w stanie nam pomóc w razie akcji "W" - śmiem powątpiewać by te F-22 , jak i F-35 doleciały tu na czas ? Tym bardziej że za nie długo maja się odbyć podobno za wschodnią granicą manewry " ZAPAD 2017 " ?

cooky
wtorek, 4 kwietnia 2017, 17:03

to niech nam dadzą ze 100 -150 sztuk my mamy pilotów

Realista
wtorek, 4 kwietnia 2017, 21:59

dadzą nasi powalczą a potem po konflikcie wystawią rachunek i trzeba będzie oddać Uran ...

zet
wtorek, 4 kwietnia 2017, 21:35

nie mamy więcej pilotów F-16

Pan r.
wtorek, 4 kwietnia 2017, 20:18

Pewny jesteś że mamy.....?

Tweets Defence24