USA: "Agresorzy" na F-5 przeciwnikami myśliwców przyszłości

13 listopada 2016, 16:52
Fot. U.S. Air Force

Amerykański korpus piechoty morskiej poinformował o trwającym szkoleniu pilotów samolotów F-35, w ramach którego stają oni w szranki przeciwko przeciwnikom z dywizjonu VMFT-401.

Marine Fighter Training Squadron 401 to jednostka USMC specjalizująca się w odgrywaniu roli agresora podczas szkolenia w walkach powietrznych. Jej piloci latają na samolotach F-5N Tiger II, podczas szkoleń posługując się taktyką działania potencjalnego przeciwnika, starając się przygotować pilotów piechoty morskiej do rzeczywistych starć powietrznych. Obecnie zajmują się szkoleniem w tym aspekcie pilotów najnowocześniejszych maszyn w arsenale korpusu, samolotów F-35.

Lotnicy służący w VMFT-401 latają na samolotach F-5N Tiger II od 1989 r. Maszyna ta ma ponad pięćdziesięcioletnią historię, jednak w opinii dowódcy dywizjonu, podpułkownika Jasona Tigera, są one doskonale utrzymane, co więcej istnieją plany zwiększenia ich liczby, by jeszcze lepiej symulować warunki rzeczywistych działań w strefie walk o dużej intensywności.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
AWU
poniedziałek, 14 listopada 2016, 07:58

VMFT-401 jest dywizjonem prowadzącym szkolenia w zaawansowanej klasycznej walce manewrowej WVR. Do tego F-5 nadaje się doskonale, jako iż jest to najprawdopodobniej jeden z najlepszych lekkich myśliwców w historii. Mały rozmiar (najmniejszy planform dla jakiegokolwiek myśliwca w produkcji seryjnej) bardzo mały RCS, niesamowita wręcz zwrotność, prosta niezawodna konstrukcja (rekord VMTF-401 to 50tys godz w powietrzu bez incydentu przy średniej długości misji 45 min). Sprawdzony w walce przeciw Mig-21/23/25 Mirage F-1 i Super Entardant. Podczas konfliktu w Jemenie w 1979 chińscy piloci z ROCAF latający na F-5E zestrzelili m.in. Miga-21 pilotowanego przez pilota sowieckiego oraz 2 Su-22.Pozostałe dywizjony "agresorów" USN latają na F/A-18 A-F oraz F-16A/B.

lejoncy_z_funboyow
poniedziałek, 14 listopada 2016, 11:10

Jeszcze lżejszy jest Mustang P-51 - to niech może się z nim mierzą. Nie wiem jak wy sobie wszystko musicie w głowach układać, aby zawsze tłumaczyć niewytłumaczalne. Jeden z " miszczów" tego forum pisał już o tym jak to wg pilota o kolejnym fantastycznym pseudonimie F35 reaguje na ruchy orczyka odchyleniem "nosa" i robi to szybciej niż F16 - tylko biedak nie doczytał że zakręt w samolocie wykonuje się skoordynowanym ruchem lotek i orczyka - i kopanie w orczyk nadaje się do gierek a nie do wykonywania zakrętów, a orczykiem to można korygować kurs w niewielkim stopniu a nie wykonywać zakręty - ale on jak zawsze wierzy jakimś mitycznym pilotom w internecie. A jak już coś gdzieś przeczytają o tym że coś napisał pilot testowy LM to jak biblia- a co ma powiedzieć - że to szmelc? jemu płacą za to aby w nocy o północy zapytany o F35 odpowiedział że to najlepszy samolot ever - i tyle. Bardzo mały RCS - a konkretnie jaki? i co ma wnieść argument że F-5 się nie psuje? - to nie ćwiczenia w niezawodności sprzętu a w walce powietrznej - i po jednej stronie staje cudo techniki z XXI wieku a po drugiej 50 letnia konstrukcja - to jakby do okrążenia na Nurburgringu wystawić nowe Porshe i 50 letnie - i ciekawe jaki będzie wynik? ale to 50 letnie nie psuje się i jest lekkie? I za rok znowu ogłoszą już prawie gotowość - bo była już przedwstępna, wstępna a została jeszcze prawie gotowość i super gotowość i hipergotowość i megasuperhiper gotowość. Ale tutejsi "szpece" od lotnictwa za chwilę napiszą o LIPR, AESA, unikalnych śrubkach, zakrętach orczykowych, i AoA , wstawią 100 skrótów w stronnicowej epistole - jeszcze dla podniesienia wartości wpisu koniecznie ubarwią ją jakimś angielskim tekstem skopiowanym z netu. Taki to poziom wiedzy - wikipediowej pomieszanej z forumową i ukraszonej gazetkami popularnonaukowymi - i to już wiedza ekspercka.

Roman
poniedziałek, 14 listopada 2016, 15:20

Zadziwiająca zbieżność nazwy samolotu Tiger II z nazwiskiem d-cy 401 dywizjonu Marine Fighter USMC Lt. Col. Jason Tiger! Ale też jeśli niektórzy twierdzą, że F5 jest taki lekki, super zwrotny to jeszcze lżejszy i bardziej zwrotny był chyba brytyjski Folland Gnat. Już sama jego nazwa wskazuje, że był to rzeczywiście komar wśród wszelkich myśliwców.

Naiwny
poniedziałek, 14 listopada 2016, 14:30

O co Wam chodzi - ciwiczy się walkę z potencjalnym przeciwnikiem czyli państwami trzeciego świata a te latają na samolotach typu F5 lub gorszych. Nikt nie ćwiczy na poważnie starcia z lotnictwem Rosji lub Chin bo to bez sensu - wojna z tymi krajami to wojna jądrowa i ostateczna. Lotnictwo do tego nie jest potrzebne. Wykończą się pierwszymi salwami strategicznych rakiet i tyle. F35 ma walczyń w Iranie, Afganistanie, Libii itp.

Poli
niedziela, 13 listopada 2016, 21:53

tylko że Tiger to nie su - 35

Euron
niedziela, 13 listopada 2016, 22:58

Zazwyczaj ćwiczy się na lepszych maszynach, żeby w realnej walce nie było zaskoczenia.

45W
poniedziałek, 14 listopada 2016, 13:38

A USA miało F5 na uzbrojeniu? To była maszyna eksportowa,wariant bojowy Talona czyli T-38. To taki cud? USA ma Migi i Su-ki ale to są stare płatowce kupowane w poradzieckich republikach. Z wersjami rosyjskimi wspólną mają nazwę.

Davien
czwartek, 17 listopada 2016, 00:52

F-5 i T-38 wywodziły się ze wspólnego projektu czyli N-156F/T więc tu sie mylisz.

Vampire
niedziela, 13 listopada 2016, 19:49

Sa jakies filmy na YT z kamer pkladowych miedzy takimi F5 a np F16, 15, 14 itd?

łowca trolli
niedziela, 13 listopada 2016, 19:44

No i wyjdzie że F-35 to super maszyna:-) Proste

Top Gun
niedziela, 13 listopada 2016, 17:23

A kiedy napiszecie o tym wydarzeniu - "9 listopada dwa samoloty wielozadaniowe F/A-18 wystartowały do rutynowego lotu treningowego z MCAS Miramar koło San Diego w Kalifornii. Z nieznanych przyczyn o 11:43 czasu lokalnego doszło do ich zderzenia. Jeden z samolotów wpadł do wód Pacyfiku, a drugi zdołał wylądować na lotnisku North Island Naval Air Station w Coronado.".

Terrier
niedziela, 13 listopada 2016, 20:09

Pewnie nigdy. Podobnie było z zakupem przez Indie kilka setek t-90. A podobno to ruski propagandę sieją i cenzurę stosują.

gts
niedziela, 13 listopada 2016, 19:55

Co do F-18 mowiono niedawno ze te na potrzeby cwiczen sa juz mocno wyeksploatowane, bo cieli ostro koszty ze wzgledu na ciagle zmniejszajacy sie budzet. Amerykanie beda mieli z tym co raz wiekszy problem, a tak to jest jak cala flote chce sie zastapic jednym samolotem i drenuje sie budzety blokujac dodatkowo koszty na modernizacje, resursy czy wymiane wyeksploatowanych maszyn. Co raz wiecej Hornetow bedzie spadalo bo F-35 mial juz dawno wejsc do sluzby... Tymczasem dalej nie jest sprawny a nawet jak jedzie na cwiczenia to trzeba ich czesc odwolywac bo czesc maszyn jest niezdolna do lotu. Czesto ten wskaznik oscyluje wokol 1:3, 1:4. I nie da sie przeprowadzic cwiczen wymagajacych wspoldzialania 3-4 maszyn. Pieniadze na Hornety wyschly do cienkiej struzki. Jak widac w tym przypadku wspolna platforma samolotu F-35 byla bledem... Mam nadzieje ze to ostatni samolot do wszystkiego. I lotnictwo usa wroci do co najmniej 3-4 modeli samolotow jak to bylo w przypadku rodziny F-14, F-15 i miejszych F-18 i F-16. 4 samoloty do roznych zadan byly ok, tego nie trzba bylo znieniac, ale wymusic na firmach stosowanie jak najwiekszej ilosci wspolnych rozwiazan. Majac dzisiaj dwa duze F-22 i jego pokladowa wersje (te ze skaldanymi skrzydlami ktroa nigdy nie wyszla poza koncept i obietnice LM) oraz dwie wersje JSF F-35 i troche wieksza wersje 2 silnikowa zastepujaca Horneta, amerykanie mieliby i dobre samoloty i prace dla tysiecy pracownikow wielu firm lotniczych, ktore po wyborze i F-22 i F-35 zwinely sie z braku zamowien. Dzis w dobry sposob prowadzony jest program FVL.. i miejmy nadzieje ze wynikna z tego pozytywne rozwiazania konstrukcyjne, a takze praca na wiele lat dla inzynierow zatrudnionych w tym przemysle... Polecam materialy o F-18 na konkurencyjnej stronce z konfliktami w tytule. Mozna sie sporo dowiedziex o samej maszynie, choc autor probuje jej bronic wszelkimi sposobami. Samolot dobry ale dlatego ze znacznie tanszy od F-14, niestety nawet nie zbliza sie do jego osiagow i legendy. Hornet nigdy nie bedzie tym czym byl Tomcat. Przyczyna to redukcja kosztow ktora poszla za daleko. Podobnie jest chyba z F-35. Zamawiajacy F-22 chyba przerazili sie kosztami programu i tak przycieli program JSF ze ten zamiast wygenerowac oszczednosci, zaczal generowac co raz wyzsze koszty zwiazane z co raz to nowymi poprawkami. A w momencie gdy inne kraje zaczely gonic technologicznie amerykanow okazalo sie ze zalozenia programu byly bledne. W dobie co raz bardziej zaawansowanej technologii zwlaszcza Chin, dogfight zyskuje w oczach a elektornika najaca byc zbawieniem jest tez i przeklenstwem bo sprawia problemy i nie daje takiej przewagi jak zakladano 20 lat temu. Amerykanie nie docenili postepu jaki nastapil wlasnie w Chinach, mimo iz sami te technologie tam wywiezli kiedy w ramach ciecia kosztow z USA powyprowadzalo sie wiele zakladow produkcyjnych wlasnie do Chin. W koncu taniej bylo i jest tam skladac procesory niz w kraju. Ma to jednak swoje konsekwencje w latwiejszym dostepie do techniki przez chinskie firmy...

eMeM
niedziela, 13 listopada 2016, 17:18

A czy nasze MIG29 nie mogą się z nimi szkolić? Nie było by to bardziej realistyczne?

JuZEK
niedziela, 13 listopada 2016, 22:27

MIG-29 nie możemy ich wystawić mamy tylko 10 sztuk sprawnych ..i muszą ochraniać kraj i lotniska na których są usadowione F-16

Żenada
niedziela, 13 listopada 2016, 20:24

Nie, bo F-35 dostałyby lanie (a i remis czy niewielka wygrana też byłyby kompromitacją F-35) i zanim F-35 nie sprzeda się zagranicy w ilości min. 500 szt. by zwróciła się LM inwestycja to rzeczywiste "możliwości" F-35 nie mogą wyjść na jaw i do tego czasu F-35 będą w ustawkach masakrować odpowiedniki MiG-21, bez IRST, bez sieciocentryczności, bez PESA, bez WRE, bez R-77. Zresztą nawet MiG-21 ma 2x większą prędkość wznoszenia od F-5, mniejsze obciążenie powierzchni nośnej, lepszy ciąg do masy, większą prędkość i pułap.

el ninio
niedziela, 13 listopada 2016, 19:38

No. A kto by potem zbieral szczatki Migow i czym bysmy je zastapili? To jedyne nasze fightery. :)

Morgul
niedziela, 13 listopada 2016, 19:17

byłoby ale na migach musieliby latać piloci z dawnego UW i mogłoby się okazać że te F35 nie są takie super ;) a tak to wszystko zostanie w "rodzinie" ...

Lm
niedziela, 13 listopada 2016, 19:05

Przecież te trupy by do stanów nawet nie doleciały.

Tweets Defence24