US Army odbudowuje obronę przeciwlotniczą. Miliardowy kontrakt

1 października 2020, 09:42
IM-SHORAD USARMY
Fot. US Army

Koncern General Dynamics Land Systems otrzymał wart 1,22 mld dolarów kontrakt dotyczący produkcji, testów i dostaw systemów IM-SHORAD (Interim Maneuver Short-Range Air Defense) na podwoziu transportera kołowego Stryker. Są to opracowane przez koncern Leonardo DRS samobieżne przeciwlotnicze zestawy artyleryjsko-rakietowe do bezpośredniego wsparcia pododdziałów brygadowych zespołów bojowych US Army w zakresie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.

Umowa obejmuje integrację i dostawy systemu IM-SHORAD na podwoziu transportera kołowego Stryker A1 produkowanego przez General Dynamics Land Systems, dlatego jest on ostatecznym wykonawcą, mimo tego, że system powstał w Leonardo DRS i jest wyposażony w pociski firm Lockheed Martin i Raytheon. Według przyjętego planu 144 egzemplarze systemu IM-SHORAD na Strykerach, miało w latach 2020-2024 trafić na uzbrojenie czterech batalionów obrony przeciwlotniczej, mających wydzielać jednostki do osłony elementów ugrupowań brygad i dywizji US Army. Ze względu na pandemię COVID-19 program opóźnił się o około rok i zakończenie kontraktu zaplanowano na wrzesień 2025.

System IM-SHORAD został posadowiony na zmodernizowanej platformie Stryker A1, co ma zapewnić unifikację w ramach SBCT. Pojazd został wyposażony w bezzałogowy system wieżowy, którego uzbrojenie stanowią 2 kierowane radarowo pociski rakietowe AGM-114L Longbow Hellfire, 4 przeciwlotnicze pociski rakietowe FIM-92 Stinger, armata automatyczną M230 kal. 30 mm i karabin maszynowy kal. 7,62 mm. Dostawcą systemu IM-SHORAD w lipcu 2018 roku została wybrana firma Leonardo DRS, która opracowała rozwiązanie integrujące znajdujące się na uzbrojeniu U.S. Army pociski kierowane i broń lufową na bezzałogowym module Reconfigurable Integrated-weapons Platform (RIwP) fimy Moog wraz z systemem optolekronicznym i komponentem kierowania ogniem. Główny sensor, zapewniający dookólną obserwację, to wyposażony w cztery anteny AESA Multi-mission Hemispheric Radar (MHR) firmy Leonardo RDS. Systemem dowodzenia jest FAAD C2 - ten sam, który kieruje ogniem zestawów Avenger używanych w Gwardii Narodowej - a rolę radaru wstępnego wykrywania pełni system Sentinel. Część z transporterów zostanie prawdopodobnie skierowanych do Europy.

Wprowadzenie nowych systemów obrony przeciwlotniczej tej klasy w skład brygadowych grup bojowych ma na celu odbudowę niezbędnych, a utraconych zdolności bojowych oraz uzyskanie zupełnie nowych możliwości w zakresie zwalczania nowego typu zagrożeń takich jak np. różnego rodzaju bezzałogowe statki powietrzne. Wprowadzenie tych systemów jest oczywiście rozwiązaniem, jak sama nazwa wskazuję tymczasowym, przed wprowadzeniem docelowych, nowych systemów obrony przeciwlotniczej, które mają wykorzystywać broń laserową i mikrofalową oraz rakiety przeciwlotnicze nowej generacji. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 65
Reklama
Naiwny
wtorek, 6 października 2020, 21:52

Chcę to mieć.Cena nie gra roli bo ruskie blisko.

Wysłannik
poniedziałek, 5 października 2020, 12:14

Jak dostali w tyłek w Iraku i Afganistanie to odbudowują system opl na poziomie brygad. Natomiast Patrioty maja takie same wartości jak poniżej wypowiadający się "patrioci" o niezwyciężoności US Army i racjonalnym wydawaniu przez nią pieniędzy amerykańskiego podatnika.. Z poważaniem .

Marzyciel
poniedziałek, 5 października 2020, 09:50

Mamy dwa praktycznie gotowe systemy plot 35mm. Noteć skończona, a lada dzień skończymy do niej też ABM. Po drugie jest też nasz stabilizowany morski Tryton, który pozwoliłby na prowadzenie ognia nawet w czasie normalnej terenowej jazdy. Wieża Trytona plus np. 4 Pioruny, na podwoziu Jelcza 8x8, lub jeszcze lepiej superterenowej Tatry, plus głowica optoelektroniczna i mamy bardzo skuteczny, terenowy zestaw artyleryjsko-rakietowy wg naszych własnych technologii. W następnym etapie wariant pływający na opancerzonym Hipopotamie, oraz kolejny na gąsienicowym UMPG czy Opalu. Co najważniejsze, to wszystkie w/w "klocki" już mamy gotowe! Własne!! A PIT Radwar nam to pięknie zintegruje - jak na Pilicach. Może do tego pojedyńczy radar Bystra dla 6 takich pojazdów, ale raczej tylko na wszelki wypadek, bo przecież pracujacy radar zdradzi pozycję takiej baterii i spowoduje nalot dronów. W ten sposób bez żadnych 10-o letnich dialogów i faz analitycznych mamy tańszy odpowiednik tego Strykera IM-Shorad.

Bruno
poniedziałek, 5 października 2020, 09:24

Wygląda, że będą wracać systemy lufowe. Co najwyżej uzupełniane o różne rakiety. No i u nas MON też znalazł "rozwiązanie", dzięki któremu przez najbliższe 15 lat niczego nie musi skończyć w programie SONA. Właśnie przetestowano strzelanie z Pilicy postawionej na skrzyni Jelcza. Hurrra! Rewolucja! Czyli najbardziej prymitywne, co da się wymyślić. To jest poziom MONu!! Tragedia. A te 15+ lat to okres, w krórym MON zdecydowanie lubi każdy program "realizować"!

Bursztyn
sobota, 3 października 2020, 13:46

114L to fire and forget na9 km głowica tandemowa HEAT 114N to TERMOBAR

Jabadabadu
piątek, 2 października 2020, 12:43

No to będą mieli cokolwiek, bo do tej pory zakładali, że wystarczy osłona lotnictwa. Jak widać - nie wystarczy.

Jan z Krakowa
piątek, 2 października 2020, 14:26

Zakładali zgodnie z rzeczywistością, Gdy się zorientowali, że sytuacja się zmieniła i jest taka potrzeba- to wprowadzają odpowiedni sprzęt. Nie ma potrzeby w normalnych krajach topić funduszy w sprzęt, który jest niepotrzebny. Jest to racjonalne podejście.

Antex
niedziela, 4 października 2020, 04:15

W normalnych krajach przygotowuje się technicznie (przynajmniej pod względem badań, demonstratorów technologii, prototypów) na zmiany sytuacji politycznej aby się nie obudzić z ręką w nocniku.

Jan z Krakowa
niedziela, 4 października 2020, 20:45

No i właśnie mieli, i swoje i z niejako z importu także. Więc się nie obudzili w sytuacji jak piszesz. Więc w czym rzecz.

Su77
piątek, 2 października 2020, 11:20

Jak długo trwały prace badawczo-rozwojowe tego systemu oraz faza analityczno-koncepcyjna? Czy LEONARDO podpisał umowę offsetową z Raytheon? Tak wiele pytań....

Su99+++
piątek, 2 października 2020, 23:03

Tak długo jak trzeba, to jest USA więc sprawnie działający system.

Bula
piątek, 2 października 2020, 08:49

Stinger? Seriously???

Stinger
piątek, 2 października 2020, 23:06

Tak jak Ford Mustang nazywa się tak samo jak ten sprzed 40 lat ale nie szukaj więcej podobieństw.

Fanklub Daviena
sobota, 3 października 2020, 10:45

Ale w Stingerach nic się przez 40 lat nie zmieniło. Z IIR zrezygnowano. Tylko na wzór rosyjskich rakiet dodano w nich zapalnik zbliżeniowy, ale i tak daleko amerykańskie odstają parametrami (np. minimalnym i maksymalnym pułapem rażenia, zasięgiem, skutecznością) od rosyjskich. :)

Davien
czwartek, 8 października 2020, 18:38

Funku, Stingery maja albo głowice programowana IR/UV albo programowalna IR czyli daleko poza mozliwosciami Rosjan:)

H2O
poniedziałek, 5 października 2020, 08:55

"Nic się zmieniło tylko dodano...." znaczy jednak zmieniono. Sam sobie orzefzysz w jednym zdaniu? Znaczy coś bez sensu piszesz?? Rosyjskie rakiety i skuteczność? Ano prawda, przecież MiGi jakze skutecznie zwalczają same siebie, a inne rosyjskie systemy słyną głównie ze skuteczności wobec samolotów pasażerskich! No i skutecznosc Pancyrów - przede wszystkim "legendarna".

Tani
czwartek, 8 października 2020, 08:51

Zartujesz? Juz nawet Izraelici nie pisza ze nie stracili pisza ze pilot sie uratowal. Ruskie systemy zestrzelily ok setki zachodnich samolotow byly F-15 byly F-111. W samej pustynnej Burzy to 50 lub wiecej.

Bursztyn
czwartek, 1 października 2020, 17:22

746 mln pln wydaje mon na 6 baterii Pilica czyli 36 zestawów zzzzusseerekk i 2 gromy każdy oraz na 6 RADARÓW SOLA i 60 ciężarowek

Vvv
czwartek, 1 października 2020, 21:17

23-2 ma poziom celności muszkietu z XIX wieku ale ma być tania :) Armenia właśnie palci za to wysoką cenę i traci znacznie cenniejsze pojazdy niż jest warta skuteczna opl z amunicja programowalna

KM
piątek, 2 października 2020, 09:40

Pilica to nie jest Zu-23-2. W dobie sterowania komputerowego radarem czy głowicą optoelektroniczną absurdem jest pisanie o niecelności jakiegokolwiek działa. Armenia płaci bo nie ma zintegrowanego systemu oplot, a nie że brak jej działek z ABM.

ryba
piątek, 2 października 2020, 07:43

chytremu nie wytłuaczysz.

gliwiczanin
czwartek, 1 października 2020, 16:20

Najlepsze jest to że my mamy wszystkie puzzle by sami złożyć sprzęt do obrony naszych czołgów. Szkoda tylko że mon uznał że poprad wystarczy. Problem w tym że poprad nie pojedzie za czołgami w teren, a te bez obrony plot są łatwym celem dla dronów i śmigłowców wroga. A możemy przecież wziąć podwozie z kraba i usadowić na nim wieże z rakietami piorun oraz automatycznym działkiem kaliber 35 mm od pit radwan i radarem z bystry. Nawet jeśli śmigłowiec czy nawet samolot nisko lecący obroni się przed rakietą to przed pociskiem z 35 już nie zdoła. A rakiet szkoda na drony. A tak przy okazji to czemu mon nie kupił armat przeciwlotniczych AG-35 kal. 35 mm, które są zdolne do samodzielnego przechwytu i podjęcia zwalczania zagrożenia bez obsługi operatora. Przecież ten sprzęt można przeznaczyć do obrony mniej lub bardziej ważnych punktów.

Tani
poniedziałek, 5 października 2020, 19:15

Nie kupil 35mm bo ona ma wady. Nasza, bo jest nasza 23mm wystarczy. Tym bardziej na jelczu. Wozi to sie pod plandeka pilot helikoptera widzi kolumne ciezarowek czyli latwy cel a tu zong,plandeka opada i heli spada. Maskowanie to podstawa. Ruskie najnowsze wyrzutnie rakietowe w polozeniu transportowym wygladaja jak ciezarowki i oto loto. Bo pilot czy operator zawsze wybiera najcenniejszy cel.

Vege
piątek, 2 października 2020, 11:29

Z Popradu nie będziesz strzelał do dronów - trochę za droga impreza. Podwozie K9 też ciut za drogie, ale na podwoziu MPG z armatami KDA + piorun, to już może robić robote

Nope
poniedziałek, 5 października 2020, 09:03

Bzdura. Oczywiście, że będę strzelał, o ile tylko głowica Pioruna zdoła go namierzyć. Bo w ogóle nie liczy się wartość drona, tylko wartość sprzętu i ludzi obronionych przez zniszczenie tego drona. Dlatego MON powinnien dokupić co najmniej drugie tyle, Popradów, i może wreszcie MON zainstaluje je na jakimś gąsienicowym podwoziu typu Opal, MTLB, czy UMPG, żeby nadążały za sprzętem na gąsienicach.

Davien
piątek, 2 października 2020, 16:06

Panei Vege nei patrzy sie że pocisk jest droższy od celu jaki ma zniszczyć ale patrz na to co ten cel może narobić. 5 pocisków z Patriota było znacznei drozszych od Burkana nad Rijadem, ale teraz pomyśl sobie co by się stało jakby doleciał do celu.

Vege
piątek, 2 października 2020, 21:43

No szczególnie w pelnoskalowym konflikcie - wystrzelasz się Pan z drogich nowoczesnych efektorów, a później nie ma czym się bronić przed tym co może prawdziwych szkód narobić..., nie tędy droga. Jeżeli programowalnym pociskiem 35mm za x zdejmiesz dron za 500x to komu się pierwszemu przestaje opłacać? Oczywiście nie dotyczy się, aż tak obrony szczególnie istotnych obiektów, ale tam wieloetapowa obrona też powinna obowiązywać aby nie doszło do sytuacji, że nie ma się czym już bronić

Davien
sobota, 3 października 2020, 09:27

Vege po to sa te efektory by eliminowac powazne zagrożenie dla wojsk lub celów cywilnych Amunicja 35mm ma mniejszy zasieg od rakiet i tak jak nikt ni bedzie stzrelał patriotem w takiego Orłana czy quadcoptera to nikt nie uzyje 35mm z amunicją 3P do zwalczania takiego TB-2 czy innego Reapera. A Poprad to włąsnei taki system do zwalczania dronów czy jakichs zagapionych smigowców i nie uzywa akurat drogiej amunicji ale zwykłych MANPADS.

Piotr Skarga
czwartek, 1 października 2020, 23:22

Pytasz dlaczego? Bo MON szkodzi nam. Wybiera wyłącznie najgorsze rozwiązania, najkosztowniejsze i najtrudniejsze pod każdym względem do pozyskania. I zawsze stawia tak wyszukane warunki , żeby było nietypowo, trudno, inaczej niż wszyscy i zawsze najmniej skutecznie. Tyle. W MON siedzi jakas V kolumna, która wpływa na wymagania, terminy i ilości zamawianego sprzętu. Pilnują , żebyśmy byli słabi.

Rozjemca
czwartek, 1 października 2020, 15:46

Typowa przejściówka ten IM-SHORAD. Jego konfiguracja też dyskusyjna. Po kiego grzyba na takim zestawie dali AGM114L, skoro ma to wypełniać zadania VSORAD? Zamiast tego lepiej byłoby wrzucić na jedną stronę kontener na 8-10 nowych rakiet MHTK, które są idealnym efektorem na drony. Tak samo dziwne, że wybrali armatę M230LF zamiast Mk44. Ta ostatnia ma możliwość zamiany kalibru z 30 na 40 mm i to opcjonalnie powiększyłoby siłę ognia w razie potrzeby.

Logik
poniedziałek, 5 października 2020, 09:14

Przecież jeszcze nie ma rakiet MHKT, nie są skończone, nie są certyfikowane, nie są produkowane. A prezentowany system jest już gotowy ze wszystkimi efektorami i systemami. Jak skończą MHKT to w t e d y na pewno na czymś je zamontują. To tak jakbyś chciał wstrzymać produkcję obecnego Poprada, twierdząc, że trzeba użyć nieistniejącego w ani jednym egzemplarzu Pioruna2 na podwoziu np. nieistniejącego Andersa.

Jan z Krakowa
niedziela, 4 października 2020, 22:03

Siła ognia zależy jeszcze od szybkostrzelności, a MF230 ma ok. 625 1/min ( Mk 44 ma około 350 max), operacja zmiany kalibru też nie jest taka szybka. Z drugiej strony, Mk 44 Bushmaster ma większą prędkość wylotową. Z kolei przypominam, że chyba nadal M 230 jest na Apaczach, a one są z tej samej rodziny. Zasięg starego jeszcze Stingera FIM-92 to ok. 4750 m, max wysokość 3500m, a tutaj s raczej nowsze wersje.

dywersant
czwartek, 1 października 2020, 14:32

Jak pokazuje przykład Górnego Karabachu może to nie wystarczyć do osłony przeciwlotniczej. Osy mają wyższy pułap zwalczania od Stingerów i co? I nic. Pięknie wybuchały przy konfrontacji z BSP latającymi poza zasięgiem rażenia. A po unieszkodliwieniu OPL już tylko np.: uderzenie śmigłowców szturmowych i po sprzęcie pancernym etc. pozostają wypalone wraki.

ito
piątek, 2 października 2020, 06:55

Problemem os nie jest efektor- ten na drony jest a za dobry, i za drogi, problemem jest wykrycie- kiedy je tworzono przeciwnikiem miał być samolot lub śmigłowiec o efektywnej powierzchni odbicia radarowego idącej w metrach kwadratowych. Kiedy Irakijczycy zdjęli ze swoich szyłek radary i wstawili głowice optoelektroniczne nagle stały się one z celu śmiertelnym zagrożeniem dla śmigłowców i nisko lecących samolotów.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
czwartek, 1 października 2020, 22:07

Dokładnie tak, i dodam że obrona powietrzna musi być warstwowa inaczej nie,ma szans zawsze tak było. Osy też by spełniły swoje zadanie ale muszą być chronione systemami C-RAM w dzisiejszych czasach małe lekkie rakiety odpalane z dronów czy ze śmigłowców są tanie trudne do wykrycia i jeszcze trudniejsze do zestrzelenia, dlatego systemy C-RAM najlepiej artyleryjskie to absolutna konieczność do osłony systemów OPL które to bronią większy obszar ale przed łatwiejszymi zagrożeniami.

rED
czwartek, 1 października 2020, 21:33

Akurat na śmigłowce to MANPADS nie braknie Armenii i już tylko wypalone wraki Mi-24 pozostają.

Piotr Skarga
czwartek, 1 października 2020, 14:00

My za to kiedyś mieliśmy projekt AMUR - oryginalnie był pod Rosomaka. Dziś mógłby być dla Borsuka, Hipopotama, Opala. Byłoby jak znalazł. Przenosić miał nawet do 6 rakiet Grom/Piorun w gotowości bojowej nawet podczas jazdy, plus 4 rakiet Spike na dolnym, chowanym podczas jazdy, poziomie. Oczywiście MON nie był zainteresowany. Waga zestawu ok 1,4 tony więc Rosomak spokojnie by pływał. Dwóch operatorów : jeden do obsługi modułu plot, drugi do ppanc. Zatem ogień niezależny w obu sferach na raz. Zdolność do prowadzenia ognia praktycznie podczas jazdy czy pływania. Te parę lat temu, to faktycznie nie było nawet projektów tak oryginalnych jak nasz AMUR. Jak bardzo dzięki MONowi brakuje nam ich dziś?

droma
czwartek, 1 października 2020, 13:51

rosja -kaput ma lotnictwo 30 lat za gorna wolta ,ich zlomy same laduja unicestwiajac sie ,ale i ta minimalna ilosc co lata warto spuscic na glebe -brawo usa ...

xXx
czwartek, 1 października 2020, 18:01

Lotnictwo załogowe ma jako złom, ale za to coraz więcej najnowszych dronów. My ca to nie mamy nawet podstawowej obrony p-lot.

GB
piątek, 2 października 2020, 12:02

Rosja nie ma żadnych nowoczesnych dronow. To co ma to stare drony produkowane na licencji izraelskiej (z przed 20-30) lat.

Davien
piątek, 2 października 2020, 16:10

No bez przesady, własnie zrobili sobie prototyp czegos ala pierwsze MQ-1 predator:)

tut
czwartek, 1 października 2020, 13:23

A my zamawiamy Rośki w wersji golas...

Jerry
piątek, 2 października 2020, 09:42

Tak MON "wzmacnia" nasza armię.

realista
czwartek, 1 października 2020, 13:03

hehehe osy to akurat robia pod siebie co pokazuje dobitnie material z walk o gorny karabach gdzie drony praktycznie je masakruja a te zestawy stryker bija je o klase takze z czym do ludzi

Tani
poniedziałek, 5 października 2020, 19:22

Facet nasze osy to nie te osy. Nasze juz dawno maja zachodnia elektronike. Czy armia musi wszystko oglaszac publicznie. Praktycznie nie ma na wyp naszej armii sprzetu w konfiguracji Ukladu Warszawskiego. Nie uzywaj wielkich slow drony nic nie masakruja. Jesli uzywasz nowego sprzetu zawsze sa sukcesy aby potem byla porazka. Po prostu zmienia sie taktyke i po problemie. W Libii mialy wybic wszystkie Pancyry a one dalej sa i to na podwoziu MAN-a. Pic i propaganda. Chcesz wierzyc ? Twoja sprawa.

Sidematic
czwartek, 1 października 2020, 15:20

Górski Karabach, nie gorny.

Bursztyn
czwartek, 1 października 2020, 12:38

645 mln pln za 16 sztuk Bystra AESA zamówił IU w 2019

kirty
czwartek, 1 października 2020, 15:04

Nie wiem, czy mamy się cieszyć, że w ogóle zamówili, czy smucić, że tylko 16 i że dostawy do 2025 roku?

Tani
poniedziałek, 5 października 2020, 19:23

Widocznie tyle tylko mu potrzeba.

Bursztyn
czwartek, 1 października 2020, 12:33

4xpiorun 2 to tak jak te stingery Tylko ten radar KICHA

Fanklub Daviena
czwartek, 1 października 2020, 11:58

Produkt z XXIw a parametrami gorszy od Osy...

Davien
czwartek, 1 października 2020, 15:18

Mówisz o tej Osie co dla Azerów robi za cele ćwiczebne?:)

GB
czwartek, 1 października 2020, 14:49

O parametrach systemu to decyduje elektronika, a ta rosyjska jest beznadziejnie przestarzała. Jest info że zachodni dostawcy elektroniki do rosyjskich samolotów cywilnych wycofują się z dostawami dla rosyjskiego przemysłu lotniczego. Rosjanie są załamani gdyż jak powiedział dla rosyjskiej prasy były projektant Biura Projektowego Suchoja Wadim Łukaszewicz przykładowo jeśli masa zachodniej elektroniki waży 100 kg to jej rosyjski odpowiednik będzie ważył 1800 kg... Jeszcze coś?

mniej więcej dno i 2 m. mułu
czwartek, 1 października 2020, 16:26

@GB Czyli coś jak Ukraińcy do wyważenia swojego najnowszego samolotu musieli użyć 1800 kg blach stalowych ? Dobrze, że zakłady zbankrutowały. Boeing ze swoimi 800 wyprodukowanymi samolotami MAX z których zrezygnowali nabywcy, idących na złom bez nawet godziny lotu. Tzw " zachodni dostawcy" wycofali się z dostaw przed 4 laty za powodu sankcji i przepisów w FR.

Davien
czwartek, 1 października 2020, 19:56

No i czemu zmyslasz? B-737MAX powstało całe 387 sztuk z czego żaden na złom nei poszedł.

piątek, 2 października 2020, 06:55

Nie klamczuszku, 387 zostalo dostarczonych do uzytkownikow. Dodatkowe 400 wyprodukowano i sa magazynowane.

13ty wojownik
czwartek, 1 października 2020, 13:48

Bo co, Osa ma lepsze działko niż 30mm, i km do samoobrony? Albo może zniszczyc czołg Longbowem? Myślisz coś?

czwartek, 1 października 2020, 12:32

O możliwościach osy można obejrzeć parę filmików w innych artykułach na tej stronie. Mimo pracujących aktywnych systemów wykrywania nie były w stanie same się obronić.

Ciekawski Dyziek
poniedziałek, 5 października 2020, 18:51

Aaaa, to radary OS miały niszczyc te małe drony? Nie wiedziałem.... Myślałem że trzeba mieć albo działka, ale z nich też nikt nie strzela do nadlatujacych nisko rakiet ppanc. Albo odpowiednie przeciw rakiety. Niech pomyślę, ani działek, ani przeciwrakiet to OSA nie ma. To jak, sam ten radar miałby je obronić przed nisko lecącymi pociskami? Możesz wyjaśnić swoją logike?

Fanklub Daviena
czwartek, 1 października 2020, 15:17

No to sobie wyobraź jaka byłaby masakra tych Strykerów... :)

Ha ha ha,
niedziela, 4 października 2020, 21:48

Żadna?

Rhotax
czwartek, 1 października 2020, 19:22

Radar AESA 360 stopni wykryłby wszystko a ammo 35 mm wykończyło . łatwo się przekonać jakby było niech FR podeśle trochę dronów turbanom tam gdzie Strykery wylądują i zobaczy czy je zniszczą . Osy BZL niszczą koncertowo czyli mamy dowód że Radzieckie maszyny są lipne . A Strykery gdybanie -- czyli zaatakować i sprawdzić !

Paragraph23
czwartek, 1 października 2020, 13:47

O możliwościach tego produktu nie możemy powiedzieć nic, bo jeszcze nie istnieje, takie sci fi albo zestaw pobożnych życzeń okraszonych prezentacją...

Żarty?
czwartek, 1 października 2020, 13:46

Osy zostały zniszczone małymi pociskami klasy ppk. Czy ktoś rozsądny pisze o możliwości obrony wielkimi rakietami przed atakiem ppk? O czym Ty więc piszesz? Jak się miały obronić? Czym?

Quki
czwartek, 1 października 2020, 12:25

A tu znowu brylują specjaliści od wszelakich systemów uzbrojeniam

Lord Godar
czwartek, 1 października 2020, 12:22

Nie wiem czemu akurat porównujesz go do Osy , jeśli to pojazd opl innej kategorii ?

Tweets Defence24