U.S. Army chce zakupić Spike NLOS

11 stycznia 2020, 16:22
p1745731_main
Fot. U.S. Army

U.S. Army poinformowało o planach zakupu ograniczonej partii przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike Non-Line-of-Sight (NLOS) produkowanych przez izraelską spółką Rafael Advanced Defense Systems jako dodatkowego uzbrojenia przeciwpancernego dalekiego zasięgu dla śmigłowców uderzeniowych AH-64 Apache.

Jak pisze Defense News, Army Requirements Oversight Council swoją decyzją zgodziło się na wdrożenie do służby bliżej nieokreślonej liczby przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike NLOS jeszcze przed podjęciem ostatecznego wyboru w sprawie zakupu amunicji precyzyjnej dalekiego zasięgu dla śmigłowców uderzeniowych amerykańskiej armii.

Śmigłowce uderzeniowe AH-64E Apache Guardian miały już okazję przetestować Spike NLOS w czasie strzelań, jakie przeprowadzono w Izraelu, a także w USA na poligonie Yuma Proving Ground w Arizonie w ubiegłym roku. Strzelania obejmowały m.in. strzelania pociskami Spike NLOS z wysokości kilkuset metrów w cel przypominający rosyjski samobieżny przeciwlotniczy zestaw artyleryjsko-rakietowy Pancyr-S1. Wszystkie dziewięć przeprowadzonych strzelań zakończyło się pełnym sukcesem, w tym zlikwidowanie ruchomego celu w nocy.

Obecnie nie jest znana bliżej liczba zakupionych pocisków Spike NLOS. Jego wdrożenie zdaniem amerykańskich wojskowych ma pozwolić na zdobycie pierwszych zdolności w zakresie precyzyjnego zwalczania celów opancerzonych na dużych odległościach przez śmigłowce uderzeniowe. Defense News podkreśla, że wdrożenie Spike NLOS wesprze też określenie wymagań pod docelowy system dalekiego zasięgu, jaki zostanie wprowadzony na uzbrojenie tych śmigłowców oraz obecnie projektowanych maszyn nowej generacji. 

Obecnie na uzbrojeniu śmigłowców AH-64E Apache Guardian znajduje się armata automatyczna M230 kal. 30 mm z zapasem 1200 pocisków, kierowane pociski rakietowe klasy powietrze-ziemia AGM-114 Hellfire I/II o zasięgu do 8 kilometrów, niekierowane pociski rakietowe Hydra 70 kal. 70 mm o zasięgu do 8 kilometrów (i tworzone na ich podstawie pociski APKWS) oraz przeciwlotniczy kierowany pocisk rakietowy klasy powietrze-powietrze AIM-92 Stinger o zasięgu do 4,8 kilometra. Wprowadzenie na ich uzbrojenie ppk Spike NLOS pozwoli na wydłużenie skutecznego zasięgu prowadzenia ognia z 8 do aż 25-30 kilometrów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 95
Reklama
Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 01:24

Ten artykuł jest o Rafael’a SPIKE’ach NLOS, o maksymalnym zasięgu 30+ kilometrów, które TERAZ kupuje Armia Amerykańska, wszystko jedno, czy „pomostowo”, czy też „NIE pomostowo”, ponieważ NIKT inny na całym świecie NIE produkuje (i to już od 25 lat!!!), w tej obecnej chwili pocisków p.panc. o podobnych osiągach technicznych, i EFEKTYWNIE FUNKCJONUJĄCYCH (czyli: NIE żadne prototypy !!!), a US Army najwyraźniej stwierdziła u siebie natychmiastową (czyli: JUŻ !!!) potrzebę ich teraz posiadania !!!! I to pomimo tego tutaj całego „filozofowania” na ten akurat temat, przez tych wszystkich tu „Generałów siedzących na tych swoich wygodnych fotelach” —— odnośnie tych wszystkich TOTALNYCH bzdur o (zamiast tego!!), Brimstone, czy też JAGD !!!!....... A teraz dygresja na trochę inny temat : Rafael oznajmił właśnie, iż zwiększył właśnie teraz zasięg swoich SPIKE SR, z 50 m — 1.500 m, do : 50 m —- 2.000 m. Są one super-lekkie, ważą one jedynie 9,6 kg., mają one tandemową głowicę HEAT, absolutnie w stanie rozwalić i T-90, jak również i przyszłych T-14, czas osiągnięcia pełnej gotowości bojowej, jedynie kilka sekund. Przypuszczalnie zastąpią one (a przynajmniej na razie, w tej roli!), znacznie cięższe SPIKE’i MR. Te SPIKE SR to byłyby wprost idealną bronią p.panc. dla naszych Terytorialsów. A co zamiast tego robi teraz to nasze totalnie skorumpowane Wasalstwo???? Kupują zamiast tego od Jankesów ciężkie, duże, długie, o bardzo długim „czasie zapłonu” Javelin’y —- a w dodatku, to jeszcze znacznie droższe, niż SPIKE’i SR. W dodatku z opcją ich produkcji w Polsce ZERO, gdy te SPIKE’i SR to my moglibyśmy, przynajmniej w znacznej ich części, produkować tu u nas, w Polsce, w MESKO, podobie jak i te „LR”, a w przyszłości to i „LR-2” .......

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:05

Marek, to zaczynamy: Brimstone 2: zasięg 40km ze śmigłowców, 60 z samolotów. ;Hermes o 15 do 100km. Wiec jak widac to NLOS wypada tu biednie:) JAGM ma o wiele skuteczniejsza głowicę, jest odpal i zapomnij a w tej chwili i tak dalej niz 8-10km Apache stzrelac nie moga( zasięg systemów celowniczych) wiec juz daruj sobie. Spike SR ma penetrację do 600mm RHA wiec pancerz T-14 jedynie osmali a i nowe T-90 maja wytrzymalszy.( aha uwzgledniając top attack) A co do porównania Spike SR z Javelinem, to sa to zupełnie inne pocisk, o innym przeznaczeniu wiec moze daruj sobie manipulacje Aha i jakos Rafael podaje gotowośc do stzrału pocisków Spike że wymagaja 30 sek. przygotowań, ciekawe:)

Marek L.
niedziela, 24 maja 2020, 20:48

A nawiązując do tych tutaj twoich, "Davien", powyższych totalnych bredni, o jakimś "osmaleniu przez Spike SR pancerza czołgu T-14", to fakty są tu następujące, a mianowicie : ta obecna, najnowsza wersja "SR" to ma penetrację do 700 mm RHA. Uderzenie przez jeden Spike SR w T-14 to spowoduje totalne "oślepienie" tego czołgu, bo 3/4 czujników elektronicznych i optycznych tego wozu bojowego zostanie wtedy całkowicie skasowane, i o ile 3 osobowa załoga w tej swojej wewnętrznej opancerzonej kapsule to oczywiście wtedy przeżyje, to będą oni zmuszeni na pełnym gazie wycofać się z pola walki, a ten ich czołg T-14 będzie nadawał się do pełnego remontu. Zaś dwa celne uderzenia Spike'ów SR to spowodują skasowanie tego czołgu. Uderzenie Spike SR w element zawieszenia, lub w gąsienicę, spowoduje całkowite unieruchomienie tego czołgu, i ta cała jego 3 osobowa załoga będzie wtedy musiała stamtąd uciekać na tyły na piechotę .... No a PRZEDE WSZYSTKIM, to będą to sytuacje NIEZMIERNIE ŻADKIE, albowiem ilość czołgów T-14 "na pierwszej linii" jakiegokolwiek frontu to będzie, i to jeszcze przez WIELE najbliższych lat, wyjątkowo minimalna, a wręcz czysto symboliczna ---- a to z powodu bardzo wysokich kosztów produkcji T-14, na które to koszty Federację Rosyjską, w tej ich obecnej sytuacji ekonomicznej, praktycznie po prostu NIE stać....... Natomiast z czołgami T-90, włącznie z tymi z tej ich najnowszej wersji T-90M (m.in. lepsze opancerzenie), których na tym ewentualnym przyszłym polu walki to będzie więcej, to ty bądź pewien, iż pociski p.panc. Spike SR poradzą sobie z nimi całkowicie przyzwoicie, a już napewno to absolutnie NIE gorzej, aniżeli US Javelin'y.......

Marek L.
środa, 15 stycznia 2020, 17:50

PS. A odnośnie tego Spike'a SR, to cytuję tu : ' Mr. Gal Papier, director of marketing and business development at Rafael's Precision Tactical Weapon Systems directorate said of the Spike SR system: "We are very proud of this small missile, which proved to be as lethal as other large caliber missiles, with great agility for the warfighter due to its light weight, as well as its ability to act rapidly within six seconds from cold start, engaging fast moving targets - highly-demanded capabilities in today's warfare". '. Czyli, Panie Davien, NIE ŻADNE 30 sekund przygotowań, a jedynie 6 (sześć!!!) sekund przygotowań. W przeciwieństwie do US Javelinów, które, według producenta to wymagają właśnie 30 sekund przygotowania od ich "zimnego startu", a według żołnierzy używających te systemy, to dość często czas przygotowania Javelinów znacznie przekracza te 30 sekund ....... Ciekawe :)

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:34

Pnaie Marek, dziekuję za info , akuratt wg Rafaela wszystkie Spike'i miały te 30sek ale jak wiac poprawili.Aha panie Marek, Spike SR to pocisk zupełnie innej klasy i domożliwości Javelina nawet nie jest w stanie się zblizyc.

Marek L.
środa, 20 maja 2020, 14:43

Panie ”Davien”, SPIKE SR jest przeszło dwukrotnie lżejszy od Javelin'a, jest on znacznie krótszy, znacznie mniejszy, i ogólne jest on zacznie bardziej "poręczny". A obecnie to jeszcze z maksymalnym zasięgiem zwiększonym do 2,5 km. Spike SR jest DOKŁADNIE w tej SAMEJ klasie, co Javelin. I wykonuje on ("SR"!!) DOKŁADNIE TĘ SAMĄ ROBOTĘ, co Javelin, z tym, że robi on to, i to pod absolutnie KAŻDYM względem, ZNACZNIE LEPIEJ.......

Marek L.
środa, 20 maja 2020, 02:18

Panie Davien, SPIKE SR jest przeszło dwukrotnie lżejszy od Javelin'a, jest on znacznie krótszy, znacznie mniejszy, i ogólne jest on zacznie bardziej "poręczny". A obecnie to jeszcze z maksymalnym zasięgiem zwiększonym do 2,5 km. Spike SR jest DOKfiADNIE w tej SAMEJ klasie, co Javelin. I wykonuje on ("SR"!) DOKŁADNIE TĘ SAMĄ ROBOTĘ, co Javelin, z tym, że robi on to, i to pod ABSOLUTNIE KAŻDYM względem, znacznie LEPIEJ.......

Marek L.
środa, 15 stycznia 2020, 03:42

Jakoś, TYM RAZEM, to szanowny Pan Moderator jakoś bardzo ciężko ma z tym, aby tę moją tu odpowiedź opublikować, pomimo tego, iż ja jestem absolutnie grzeczny, i NIKOGO tu absolutnie NIE obrażam, natomiast Pan, Panie "Davien", to obrażasz mnie .... Ale, do rzeczy ....... Ja, Panie "Davien", NIE "manipuluję" tutaj. I, aby się więcej już nie wdawać w niepotrzebne i zbyteczne detale i szczegóły ---- Ja tutaj powyżej to piszę jedynie o tym, co JEST AKTUALNE TERAZ. Pan natomiast, Panie "Davien", to piszesz Pan tutaj o tym, co (i to jedynie -- być może !!!), nastąpi KIEDYŚ, czyli w PRZYSZŁOŚCI ....... ;-)))

Hiperson
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:07

Jeżeli s70 dźwignie spike no to mamy platformę Jezeli spike ma funkcje fire beyond the horizon A te na 20km to chyba maja to warto je brać Nawet po 300k usd sztuka

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:32

Jak już, to maksymalny zasięg SPIKE NLOS to przekracza nieco 30 km.

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:30

Jak już, to maksymalny zasięg SPIKE NLOS to przekracza nieco 30 kilometrów.

ito
niedziela, 12 stycznia 2020, 20:04

Kiedy pomyślę, że umowę z Żydami na wspólną produkcję i rozwój spike zerwał rząd polski w stylu podobnym jak tę na caracale, to mi się kozik w kieszeni otwiera.

Marek L.
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:38

Antoś się już wtedy, 4 i pół roku temu uparł, i „ukatrupił” on wtedy, raz na zawsze, tę naszą umowę z Francją na te „Karaluchy”. Teraz mielibyśmy je już w naszej Armii, za niedługi już czas, tak z ich 50 sztuk. Drogie, bo drogie, to jest oczywiście fakt, ale za to o całe lata świetlne LEPSZE (!!!!), aniżeli cały ten obecny postsowiecki złom (wszystko to, co my teraz mamy, to czysty skansen !!!), na którym obecnie latają nasi piloci, co dzień narażając, przez ten archaiczny złom, swoje życia !!! Za to nasza kochana Policja to ma już obecnie (nie wiadomo po jaką cholerę !!), już całe trzy Black Hawk’i !!!!....... To samo oczywiście z Izraelskimi SPIKE’ami. Produkujemy je już od lat, w ponad 50% u nas, nasza Armia je lubi i umie je bardzo sprawnie obsługiwać, no a oprócz tego, co tu dużo gadać, to są obecnie najlepsze pociski p.panc. na świecie.... Za chwilę byśmy otrzymali ich jeszcze znacznie lepszą wersję —- LR-2. A co robi ta cała nasza „Wierchuszka”???? Oni kupują znacznie gorsze, amerykańskie Javelin’y, praktycznie już teraz starzejący się złom, bez żadnej produkcji tutaj, i to jeszcze w dodatku znacznie droższy, niż te Rafael’a SPIKE’i. Jest to wprost niepojęte !!!!

Marek1
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 13:53

Gdyby chociaż kupowali te javeliny w większych ilościach. Ale NIE , jak zwykle po trochu i po cichu, by na defiladę wystarczyło. Za permanentne utrzymywanie WP w stanie skansenu technologicznego, co najmniej 2 ost. min. ON powinno wylądować w pierdlu i to na DŁUGIE lata. Powinni w jednej celi siedzieć z Klichem i Komorowskim ...

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:07

Marek, Javeliny kupiono jako swojego rodzaju test bo WOT zaczyna robic za jednostke testujaca nowe bronie. Akurat wprowadzanie Javelina do jednostek WP nie ma wiekszego sensu, poszlismy w Spike'i wiec sie tego trzymajmy.

Lord Godar
środa, 15 stycznia 2020, 20:11

Ale LM ciśnie naszych aby wprowadzić Javeliny do armii , taka jest prawda . Javeliny wybrano dla WOT bo jak uzasadniano cechuje je łatwość przeszkolenia i obsługi , ale mają swoje słabe strony . Natomiast pełna zgoda co do Spika , powinniśmy dalej inwestować w te pociski , zwłaszcza w nowe wersje , bo to dobre i perspektywiczne ppk .

Marek L.
środa, 15 stycznia 2020, 23:55

Oczywiście, Panie Lord. Jedyna zaleta US Javelin’ów to obecny max. zasięg ich najnowszej wersji, bo jest to teraz aż max. 4,75 km. Ale oprócz tego, to głównie same wady. Przede wszystkim są one bardzo CIĘŻKIE, duże, długie, a jak już, to absolutnie NAJWAŻNIEJSZE, ich czas „zimnego startu” to całe pełne DŁUGIE 30 sekund, według LM, a według wielu zawodowych żołnierzy obsługujących je, dość często czas jeszcze znacząco dłuższy, aniżeli te pół minuty !!!! Dla porównania: Rafael’a SPIKE SR, ich obecny zasięg: 50 m — 2.000 m. Małe, krótkie, LEKKIE (jedynie 9,6 kg!!). Teraz, gdy Rafael zwiększył ich max. zasięg do pełnych 2 km., to kupi je najprawdopodobniej RFN Bundeshwer’a, i to wtedy to tak ich co najmniej z 3000 sztuk, albo, w perspektywie, to i więcej .... Podobne w końcu do siebie pociski p.panc., oba one mają wypełniać dokładnie tę samą rolę, czyli być głównymi pociskami p.panc. piechoty, OBA w sam raz dla „debili”, bo OBA tak proste w ich szkoleniu, i w ich obsłudze, że KAŻDY nauczy się tego w te przysłowiowe 25 minut .... (Czyli: “Fire, and Forget”!). No a jednak, SPIKE’i SR to o tyle, i to pod każdym względem „inteligentniejsze”, niż US Javelin’y. No a przy okazji, to i mocno PONAD dwukrotnie tańsze !!!! Wprost idealna broń p.panc. by to mogła być dla tych naszych „Terytorialsów” WOT!!!!

Davien
piątek, 17 stycznia 2020, 18:54

Marek, ile można: Spike LR jest cięzszy od Javelina, wymaga trójnoga a Spike SR to nie pocisk klasy Javelina, skończ pan te manipulacje., Moze jeszcze porównasz javelina ze Spike NLOS:))

Marek L.
środa, 20 maja 2020, 02:14

Davien, no faktycznie, ile można. Nie zmyślaj ty tutaj już tak masywnie, i nie manipuluj aż tak totalnie .... : NLOS nie ma tu NIC do rzeczy, tak więc te twoje tutaj "śmichy-chichy" są tu NIE na temat, są one nie na miejscu, i są one co nieco żałosne....... SPIKE "LR", pomimo tego swojego "trójnoga", to jest tylko MINIMALNIE cięższy od Javelin'a, (a gabarytowo jest nieco mniejszy!), a za to jest od niego, i to pod absolutnie KAŻDYM względem, lepszy. Ale ja porównywałem tutaj nie "LR", a SPIKE "SR" z Javelin'em!!!! Który jest przeszło dwukrotnie lżejszy od Javelin'a, jest znacznie krótszy, znacznie mniejszy, i ogólne jest on zacznie bardziej "poręczny". A obecnie to jeszcze z maksymalnym zasięgiem zwiększonym do 2,5 km. Spike SR jest dokładnie w tej SAMEJ klasie, co Javelin. I wykonuje on ("SR"!) DOKŁADNIE TĘ SAMĄ ROBOTĘ, co Javelin, z tym, że robi on to, i to TEŻ pod absolutnie KAŻDYM względem, znacznie LEPIEJ.......

Marek L.
środa, 20 maja 2020, 00:24

Davien, no faktycznie, ile można. Nie zmyślaj ty tutaj już tak masywnie, i nie manipuluj aż tak totalnie .... : NLOS nie ma tu NIC do rzeczy, tak więc te twoje tutaj "śmichy-chichy" są tu NIE na temat, są one nie na miejscu, i są one co nieco żałosne....... SPIKE "LR", pomimo tego swojego "trójnoga", to jest tylko MINIMALNIE cięższy od Javelin'a, (a gabarytowo jest nieco mniejszy!), a za to jest od niego, i to pod absolutnie KAŻDYM względem, lepszy. Ale ja porównywałem tutaj nie "LR", a SPIKE "SR" z Javelin'em!!!! Który jest przeszło dwukrotnie lżejszy od Javelin'a, jest znacznie krótszy, znacznie mniejszy, i ogólne jest on zacznie "poręczniejszy". A obecnie to jeszcze z maksymalnym zasięgiem zwiększonym do 2,5 km. Spike SR jest dokładnie w tej SAMEJ klasie, co Javelin. I wykonuje on ("SR"!) DOKŁADNIE TĘ SAMĄ ROBOTĘ, co Javelin, z tym, że robi on to, i to TEŻ pod absolutnie KAŻDYM względem, znacznie LEPIEJ.......

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:37

A niech sobie cisnie, Polska wybrała Spike LR i zmiana nie ma sensu. Kazdy pocisk ma swoje słabe strony. Jedynym miejscem gdzie javelin mógłby znależć niszę to wojska aeromobilne, zreszta praktycznie pod takie powstawał.

Marek
niedziela, 12 stycznia 2020, 15:05

Wyposażyć w takie spiki głuszce i mi-24.

Whiskey&Smoke
niedziela, 12 stycznia 2020, 09:46

Przy takim pocisku jak NLOS wystarczy platforma taka jak np. Głuszec. Pytanie jest takie czy warto pchać się w duże ilości typowo uderzeniowych AH64 czy wielozadaniowe BH, SW3 itp?

Gts
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:34

Nie wystarczy, nie dźwignie.

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:28

Dla Głuszców, jak też i dla modernizowanych MI-24, to najlepsze oraz najbardziej optymalne byłyby te nieco mniejsze i lżejsze (niż NLOS), SPIKE ER-2. Zasięg maksymalny po nitce światłowodu 10 km, a po silnie kodowanej wiązce radiowej 16 km. Absolutnie to wystarczy !!! A udźwigną je i Sokoły, i Głuszcze, no i oczywiście i MI-24.

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:08

Marek,śwatłowód jest tylko w wersji naziemnej, pokładowe Spike ER-2 maja łacze RF. Ale zanim uzbroisz w nie Głuszca to pomysl czy będzie je w stanie wykorzystać na taka odległość.

Marek L.
środa, 15 stycznia 2020, 00:37

Tak Pan twierdzi, Panie Davien !!! A mnie się mianowicie wydaje (gdy czytałem jakiś czas temu opis Rafael’a!!), iż SPIKE ER-2 to RÓWNIEŻ i ze śmigłowców można odpalać na te DWA sposoby, czyli na 10 km światłowodem, i na 16 km po wiązce RF .......

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:39

Panei marek, jak pan chce: " August 2018, Rafael disclosed the development of an enhancement of the missile called the Spike-ER II. It retains the same weight, airframe, surface geometries, and propulsion unit but introduces a two-way RF data-link to increase real-time control to an extended range of 16 km (9.9 mi) from helicopters; it also has an extended fiber optic link to increase range to 10 km (6.2 mi) from land and naval platforms." Wystarczy czy dalej sie bawimy. Zródło to Jane's

Marek L.
sobota, 23 maja 2020, 18:43

Panie "Davien", zamiast się tutaj przerzucać bardzo niedokładnymi, oraz całkowicie wyrwanymi z ich właściwego kontekstu cytatami --- no to ty, choć raz jeden logicznie pomyśl --- bo przecież myślenie to przecież (podobno!!) nie boli....... A mianowicie: ZANIM powstał pocisk "ER-2", to przez WIELE LAT Rafael produkował pociski p.panc. Spike ER, o maksymalnym zasięgu 8 km, i sterowane wtedy JEDYNIE i wyłącznie poprzez łącze światłowodowe, na 8:mio kilometrowej "szpuli". Podstawowe (choć nie jedyne!) różnice pomiędzy tym poprzednim "ER", a obecnym "ER-2", polegają na dwukrotnym zwiększeniu maksymalnego zasięgu silnika, z 8 km na 16 km (czyli: całkowicie nowy silnik!), oraz dodaniu dodatkowej elektroniki, zawierającej m.in. radiowe łącze RF, pozwalające na zwiększenie maksymalnego zasięgu do właśnie tych 16 km. Jak również, oczywiście, powiększenie maksymalnej zawartości tej "szpuli" ze światłowodem, z 8 km, do 10 km. Pociski p.panc. Spike ER stanowiły podstawowe uzbrojenie śmigłowców bojowych IAF'u Bell Cobra, aż do czasu ich wycofania ze służby w IAF. A OBECNIE stanowią one (Spike'i ER) uzbrojenie "równoległe" do pocisków Hellfire, w śmigłowcach bojowych Apache IAF'u. Przy czym, jak do tej pory, to pociski p.panc. Spike ER, były odpalane ze śmigłowców szturmowych, zarówno Cobra, jak i Apache, JEDYNIE za pomocą światłowodu ---- ponieważ żaden INNY system sterowania pociskami Spike ER po prostu NIE ISTNIAŁ !!!! A więc, to czy ty tak na serio twierdzisz, iż Rafael, w dodatku po przedłużeniu długości światłowodu z 8 km na 10 km, dla "ER-2", to jednocześnie ZABRAŁ istniejącą tam OD ZAWSZE (czyli: dla kiedyś tych "NTD-Dandy", no a później to dla "ER" !!!!) możliwość odpalania ich ze śmigłowców szturmowych RÓWNIEŻ i po nitce światłowodu ???? No, po prostu, ty, to ten jeden jedyny raz, pomyśl logicznie....... A dalej, to ty już, dziecinko, baw się sam.......

Marek L.
niedziela, 24 maja 2020, 05:47

PS. I to jest dokładnie wszystko jedno, czy to "źródło" to jest z ”Jane’s”, czy też nie jest ono z ”Jane’s” !!!!.......

Gnom
piątek, 17 stycznia 2020, 19:51

"Wystarczy czy dalej sie bawimy" - kiedy zrozumiesz, że to nie zawody, a wymiana informacji i poglądów.

plusim
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:17

....modernizowac lub kupić ale nie sądzę by bylo nas stać w chwili obecnej. Brać ofertę która najlepiej obdarzy nas offsetem i jak największą polonizacja. Zresztą zasadę tą stosowałbym w większości przypadków....

Sokoły i Mi 24 zmodernizowac w oparciu o propozycję z MSPO 2019 dac im możliwości przeciwpancerne
sobota, 11 stycznia 2020, 22:51

Sokoły i Mi -24 dobroci dac możliwości przeciwpancerne zmodernizowac w oparciu o propozycję pokazana na targach MSPO2019 gdzie jednym z elementów modernizacji były możliwości przeciwpancerne w pierwszej kolejności zrobić to A dopiero w drugiej działać z wymianą niszczycieli czołgów w ramach programu Ottokar Brzoza A z Apaczmi dac sobie spokój koszt efekt na srodkowoeuropejskim polu walki nie był by zadowalający droga maszyna na terenie wysoce nasyconym środkami przeciwlotniczymi lepiej więcej tańszych niż mniej A droższych przyszlosciowy śmigłowiec uderzeniowy to AW249 z kamanami made in USA mamy już problemy ze względu na brak serwisanta i części zamiennych i trzeba obecnie wymieniać maszyny które jeszcze by posłużyły inni dostawcy poważniej by traktowali nas z Włochami mamy lepsze relacje w tym zakresie po za tym w przypadku AW 249 podatki mogły by być w kraju odprowadzane w przypadku produkcji w kraju budżet by się bogacil i Polacy pracujący przy produkcji by zarabiali zachamowalo by to imigracja zarobkowa i eksport pracy napływ nowych technologi do Polski by mógł nastąpić co do ppk miejmy nadzieję ze prace nad ppk Moskitem szybko się zakończą i wejdzie on do produkcji seryjnej zasilakac nasza armię kolejno może zaczną pracować w mesko nad czymś w rodzaju spaika NLOS

Ok bajdur
sobota, 11 stycznia 2020, 22:40

Polsce od lat proponowane jest takie rozwiązanie dla W-3, mi-24 i dla przyszłego Kruka. gdyby połączyć te pociski z niszczycielami Otokar-Brzoza, to mielibyśmy kwestię zatzymania pancernych grup batalionowych z głowy. Niestety od głowy to trzeba rozpocząć zmiany w Mon, bo tamtym ludziom zależy na tym by kosic grubą kasę a nie by kupować skuteczne wyposażenie dla naszych żołnierzy. Oni nie będą ginąć, za kraj.

BUBA
sobota, 11 stycznia 2020, 20:26

A co z Apaczami dla WP. Wszystko ucichlo. I Borsuk i nowe OP i okrety nawodne i przekop Mierzei Wislanej i Trojmorze etc .....-... A Macierewicz i Kownacki zapewniali ze juz tuz tuz i mialo byc szybciej i taniej i wiecej i lepiej ...... I co. A polski podatnik placi i placi i placi

LMed
niedziela, 12 stycznia 2020, 12:28

Buba powoli pozbywasz się chyba wątpliwości w temacie, co to jest marketing polityczny.

Lord Godar
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:41

Ojj nie wszystko ucichło . Może jeszcze będą ze 3 odcinki serialu o anulowaniu przetargu na Pegaza .

QVX
sobota, 11 stycznia 2020, 19:07

Ciekawy pomysł to kupno licencji Spike NLOS z prawem rozwoju. Dołożenie tam naprowadzania z JAGM (radar i laser) - mamy JAGM-2 o zasięgu około 25 km i 3 systemach naprowadzania (podczerwień, laser i radar). A gdy w końcu uda się obejść patenty MBDA na materiał pędny, to dojdzie JAGM 3 o zasięgu 2x prawie większym od Brimstone 2 (Spike NLOS jest jednak większy i materiału pędnego wejdzie prawie 2x tyle).

Gts
niedziela, 12 stycznia 2020, 18:36

Można powiedzieć, że w 3 zdaniach opisałeś jakieś 40 lat pracy, aby ów cel zrealizować.

Lord Godar
niedziela, 12 stycznia 2020, 11:39

No dobrze . Tylko mi powiedz , jak chcesz podświetlić cel odległy na ponad 20 km i powiedzmy utrzymać to podświetlenie w przypadku pocisku lecącego do celu dużo dłużej niż na typowe kilka kilometrów .

QVX
niedziela, 12 stycznia 2020, 15:15

JAGM ma aktywny radar jako podstawę. Laser tu jest dodatkowy jako opcja - podświetlacz jest na ziemi. Tutaj chodzi o wsparcie specjalsów itp. Główne naprowadzanie to radar lub IR.

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:31

QVX a jak chcesz wcisnac radar i IIR na przód pocisku?? Bo wiesz ze to się wyklucza nawzajem? Aha jakim cudem chcesz w pocisk o masie 40kg(JAGM) wcisnac paliwo na zasieg 120km. No pofantazjowałes ale czas wracac do rzeczywistości, bo akurat dla US Army Spike to jedynie dodatek, JAGM ma znacznei skuteczniejsza głowicę i w kolejnych wersjach porównywalny zasięg.

QVX
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:44

Jeszcze wykluczanie się IR i radaru. Doskonale wiesz, że wynika to tylko z tego, że ubyłoby część paliwa i zasięg poleciałby w dół. MBDA przy Brimstone więc zrezygnowało z tego i teraz tak samo poszedł Lockheed.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:02

Nie panie QVX, zarówno radar jak i IIR zajmuja przednia część pocisku więc wykluczaja sie nawzajem i jest to zwyczajnie niemozliwe JAGM ma naprowadzanie na laser i radar milimetrowy, nie IIR i nigdy nie miął go mies, USA w ppk dla smiglowców nigdy nie stosowało IIR

QVX
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 11:22

Doskonale wiem, że Spike NLOS to pomost. Po prostu MBDA obstawiło patentami materiał pędny, który pozwolił na wzrost zasięgu Brimstone'a przy wymiarach, co Hellfire. Przy JAGM-ie nawrt Lockheed potrzebuje czasu na obejście tych patentów. Więc, żeby mieć już PPK o większym zasięgu kupują te NLOS-y. NLOS ma większy zasięg, bo ma po prostu więcej paliwa.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:10

Panie QVX USa ma pociski z o wiele większym zasięgien niz Brimstone i jakos doskonale sobie z paliwem poradziło. Zasieg JAGM czy Hellfire wynikałpo prostu z zasiegu systemów obserwacji na smigłowcach, obecnie to 8-10km wiec pocisk o więksym zasiegu jest zbedny. Jakby chcieli coś o duzym zasiegu to co za problem kupic Brimstone'y

QVX
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 06:13

A gdzie pisałem o Javelinach?

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:11

A gdzie ja?

QVX
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 06:12

Nie zrozumiałeś mnie. Chodziło mi o NLOS, który jest większy i cięższy od JAGM-a.

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 00:51

Akurat to ta rzekomo „znacznie skuteczniejsza” głowica, to nie ma tutaj ŻADNEGO, i to nawet najmniejszego, znaczenia —- jako, że głowice (typu „tandem”) SKIKE’ów, poczynając od NLOS, poprzez ER-2, a kończąc na LR-2, oraz SR, to są w stanie totalnie „skasować”, czyli na długi czas wyłączyć z boju, KAŻDY czołg, włącznie z tym „najtwardszym”, czyli z Abramsem M1A2....

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:16

Marek, niezle sie usmiałem:) panei marek, Spike NLOS ma głowicę HEAT ze wszystkimi jej wadami, penetracja to ok 1000mmRHA, JAGM ma głowicę EFP HEAT umozliwiajaca skuteczne porażenie dowolnego MBT z T-14 na czele.

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 20:52

PS. Nie wystarczy ci 1000 mm masywnej, twardej, litej stali -- szczególnie, jeżeli taki SPIKE uderzy ten MBT (typu T-14, lub M1A2) "po czapie", czyli od góry ??? Co, na batalję z pancernikiem Yamamoto się wybierasz ???? ;-)))

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 04:08

Panie marek 1000mm RHA może byc za mało przy pancerzach warstwowych + ERA a opcja Top Attack nie pozwala na jej ominiecie zwłaszcza że pocisk nie przelatuje nad czołgiem ale uderza pod katem z góry Panie Marek, juz MiA1 HA miał wieżę odporna nawet na Kornety-M majace penetrację 1300mm co prawda bez top attak. A potem tylko to szło w góre Aha T-14 panei Marek ma odpornośc na HEAT ponad 1500mm RHA wiec te 1000mm moze nie wystarczyć. Aha,pancerz Yamato, bo Yamamoto to był admirałem był wystarczajacy na dowolne ppk:)

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:16

Panie Davien, jak pan tam przecież widział, to ja od razu poprawiłem tam na „Yamato” .... ;-)). A odnośnie tych 1000 RHA stali przy HEAT, to przy stosowaniu Top-Attack to absolutnie one wystarczą w stosunku do wszystkich obecnych MBT. Odnośnie zaś tych 1500 RHA dla T-14, to ja byłbym tutaj co nieco sceptyczny —- Rosjanie bardzo często w tego typu sprawach potrafią ostro kłamać !!!! A zresztą, to tych T-14 to wciąż jeszcze w rosyjskich oddziałach to praktycznie NIE MA. A gdy się one kiedyś tam w jakichś większych liczbach pojawią, to weź pan pod uwagę, iż Izraelczycy TEŻ w swoim rozwoju nie stoją w miejscu, i do tego czasu to napewno zdążą głowice Spike’ów, w razie takiej potrzeby, poprawić / wzmocnić....

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:17

Panie marek, nie wystarcza. Wysttarcza na starsze czołgi ale nei zapominaj ze rowój pancerzy warstwowych i ERA postepuje cały czas. A dane o pancerzu dla T-14 to akurat o ile pamietam Jane,s a i tak ocenili go słabo: 900mm RHA na kinetyczne, 1400-1500 na HEAT. Nie zapominaj ze to nowa konstrukcja , z nowa kompozycja pancerza i nowym ERA. Co do rozwoju Spike'a to nie zapominaj o tym że penetracja HEAT zalezy od kilku czynników, a np srednicy wkładki nie zwieksza. Dlatego idzie sie w nowe głowice bojowe, jak npw JAGM ktora praktycznie ignoruje ERA bo strumień kumulacyjny uderza w otwór wybity przez EFP. POpatrz na takiego TOW-2B, ma penetrację 150mm RHA a zniszczy kazdy czołg, no poza Armatą bo tej jedynie zdemoluje wiezę . Aha, co do tego Yamamoto to pana poprawka pojawiła sie po moim komentarzu.

Marek L.
środa, 15 stycznia 2020, 14:44

.... moja "poprawka" pojawiła się (o ile wierzyć Defence24.pl !!) o godz. 00:36, no a Pański komentarz to o godz. 04:08 .... czyli czasy to się tutaj nie za bardzo zgadzają .... ;-))) Odnośnie zaś tych T-14, oraz być może też i tych teraz najnowszych T-90 o wzmocnionym pancerzu ---- to Rafael będzie teraz po prostu musiał popracować nad poprawionymi / wzmocnionymi / względnie, być może, nad nowymi głowicami dla całej rodziny swoich SPIKE'ów, no, być może z wyjątkiem tego najmniejszego i najlżejszego SR, bo ten to jest zbyt mały, aby tam drastycznie można by było coś mocno poprawić. Odnośnie LR-2, to Rafael powiedział, iż wzmocnili już tam efekt głowicy o 25% w stosunku do LR, ale to może ewentualnie nie wystarczyć....

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:45

Panei Marek, podana data oznacza moment kiedy sie komentarz pojawił a nie kiedy został napisany, ot taka "mała" róznica:) Spike LR miał gowice o penetracji do 700mm RHA wiec nic dziwnego ze wzmocnili,w końcu troche lat mineło i samowe materiały na wkładki itp. Tyle ze pancerze tez rozwijały się przez te lata a obecnie nawet te 700mm mogło byc niewystarczające na niektóre. delatego np powstająnowe głowice jak w JAGM,Stany tez przeciez ot tak sobie nie zdecydowały: no to wydajemy miliardy na nowa , hybrydową głowicę donastępcy Hellfire'a bo mamy taka chetke i za duzo kasy. Ale był to efekt analiz i prac nad jak najskuteczniejszym pokonywaniem pancerzy.

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:46

W porządku....

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 00:36

.... Yamato ...... ;-))

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:00

PAnię Davien, ja TEŻ się nieźle uśmiałem.... ;-))) Wszystkie głowice pocisków p.panc. rodziny SPIKE mają konstrukcję tandemową, i są one w stanie całkowicie skutecznie zniszczyć KAŻDY ciężki czołg, a jak już, to napewno przy zastosowaniu tam tej opcji „Top-Attack”. Włączając w to i te twoje przyszłe T-14. A to, iż ten przyszły amerykański pocisk p.panc. będzie miał lepszą głowicę, to nie ma to tutaj ŻADNEGO, najmniejszego nawet znaczenia, bo nie potrzeba chodzić ze strzelbą kal. 12,7 mm, gdy się poluje na dzikie świnie — bo wtedy w zupełności i całkowicie wystarczy zwykły „myśliwski” kaliber.... ;-))

Marek L.
niedziela, 12 stycznia 2020, 14:36

W Spike’ach, zarówno tych NLOS, jak i też tych ER-2, Rafael rozwinął i ma tam do sprzedania również i opcję z podświetlaniem i naprowadzaniem laserowym tych dwóch pocisków p.panc. Izraelczycy wybrali już bodajże dla swojej armii te dwie opcje. Takie podświetlenie jest wtedy przeprowadzane przede wszystkim nie z tego „odpalającego” pociski śmigłowca, czy też z naziemnego niszczyciela czołgów, a przez załogi żołnierzy-zwiadowców, znajdujące się znacznie bliżej wrogich celów, względnie przez drony, też lecące bliżej tych wrogich celów.

Gnom
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 08:46

Wiesz co piszesz, czy piszesz co wiesz? Po co mają cofać się w rozwoju? Głowica naprowadzająca Spike to jeden z nowocześniejszych systemów na świecie. Naprowadzane laserem w Izraelu to są ... Hellfire i im wystarczy.

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:53

Wiem, o czym piszę. Oczywiście, że głowice naprowadzające całej rodziny Spike’ów, to jest jeden z najnowocześniejszych systemów na świecie, a ja tutaj jeszcze w dodatku twierdzę, iż najlepszy, najskuteczniejszy w boju, i najbardziej wszechstronny w użyciu. I OCZYWIŚCIE, te głowice są, i pozostaną główną i podstawową częścią wszystkich Spike’ów. To, co ja tu powyżej napisałem, to jest to, iż RAFAEL rozwinął jeszcze DODATKOWĄ OPCJĘ dla NLOS oraz dla ER-2, aby móc używać wiązki promienia laserowego RÓWNIEŻ dla podświetlania wrogich celów, a wtedy to głównie przez zwiadowców wojsk specjalnych, w pobliżu „linii frontu”, lub przez drony. A więc, NIE jest to żadne „ cofanie się w rozwoju”, a jest to jedynie dodatkowa OPCJA, która od czasu do czasu może się okazać bardzo przydatna ....

Gnom
piątek, 17 stycznia 2020, 19:58

Być może ale taki pocisk nie jest produkowany, a przynajmniej nie ujawniony. Jedyny laserowo kierowany pocisk ppk z Izraela to ten z Lahav, który był podstawą do pocisku hinduskiego.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:18

Marek, ale jak widac zapomnieli zainstalowac tego systemu w pociskach, zreszta po co jak swiatłowód + przesyłanie danych dooperatora jest znacznie lepsze:)

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:19

Panie „Besser-Wisser” —- przeczytaj ty najpierw dokładnie, co ja tam napisałem, zanim komentujesz .... A ty akurat to wiesz, że oni to „zapomnieli” zainstalować — bo przeprowadziłeś inspekcję wszystkich linii produkcyjnych Rafael’a, i ty to sam, naocznie, widziałeś???? Oczywiście, że światłowód jest tysiąc razy lepszy od wiązki laserowej —- ale tutaj to NIE O TO przecież chodzi !!!! Laser może być użyty przy Spike’ach (oczywiście JEDYNIE przez te Siły Zbrojne, które za dopłatą wybiorą tę opcję!!!), przez oddział zwiadowców tuż koło linii wroga, względnie przez drony lecące blisko linii wroga — które wtedy oświetlą laserami wrogie czołgi, a których w tym czasie załogi naziemnych niszczycieli czołgów, gdzieś za lasami i górami, względnie załogi helikopterów, „wiszące w powietrzu” np. 25 km za linią frontu, nie będą w stanie przez żadną nitkę światłowodową zobaczyć, ani też i ich rozpoznać .......

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 04:11

Marek, żaden Spike nie ma naprowadania na laser bo Izrael go nie stosuje i tyle, Może więc udowodnij to co wypisujesz :) Aha, jakbys nie wiedział to Spike ma możliwośc przekazywaniaobrazu z głowicy IIR do operatora czyli ten operator 25km dalej widzi to co pocisk i bez problemu moe wybrać cel nie potzrebuje goscia z laserem by mu cos podswietlał i właczyłwszyskie systemy ostzregawcze w czołgu:) Ech panei Marek...

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 14:45

Panie Davien , czytałem ze dwa lata temu wywiad z jednym z szefów Rafaela (po angielsku), gdzie tenże szef opisał tam, że oni taką opcję (czyli podświetlenie laserem), dla Spike’ów NLOS, i (wtedy!!) ER, rozwinęli, i jest ona od tej pory absolutnie dostępna dla tych, którzy chcą za nią zapłacić. I to jest ten mój jedyny „dowód” w tej sprawie. I tyle w tym temacie. WIEM, iż operator SPIKE świetnie widzi wszystko przez nitkę światłowodu, oraz przez wiązkę RF, i to nawet na odległość 30 km, więc całkowicie niepotrzebnie Pan to już kolejny raz mi powtarzasz !!!! Ja piszę tutaj o tej opcji, gdy operator śmigłowca, czy też niszczyciela czołgów NIE MA możliwości „widzieć” tych wrogich czołgów, czyli on po prostu o nich NIE WIE (że tam one gdzieś w plenerze są!!), a żołnierz zwiadu przedniego z podświetlaczem laserowym je WIDZI, względnie dron je WIDZI. I JEDYNIE z myślą o tych właśnie sytuacjach Rafael tę dodatkową opcję „zainteresowanym” zaproponował !!!! Oj, Panie Davien, Panie Davien ....... ;-)))

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:21

Panie marek, żadne naprowadzanie laserowe nie jest zaimplementowane w zadnym Spike'u, zreszta byłoby niemożliwe bez usuniecia obecnej GSN. A co do tego ze podono wiedział pan o przekazywaniu obrazu: "czasie załogi naziemnych niszczycieli czołgów, gdzieś za lasami i górami, względnie załogi helikopterów, „wiszące w powietrzu” np. 25 km za linią frontu, nie będą w stanie przez żadną nitkę światłowodową zobaczyć, ani też i ich rozpoznać"Moze sie pan zdecyduje:) Aha dla pana wiedzy: Brimstone mozna odpalic w strefę , gdzie sam sobie wyszuka cele korzystając z bazy danych głowicy

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 20:57

Według tego wywiadu z tym dyrektorem z Rafaela sprzed dwóch lat, to NIE było ŻADNEJ potrzeby „usunięcia obecnej GSN”, i można było dokompletować głowice Spike’ów systemami „zczytującymi” wiązkę promienia laserowego. Tyle ja przynajmniej pamiętam z tego wtedy z nim wywiadu....

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:48

Panie marek, wiec gdzie chce pan zaisntalować system naprowadzania na odbite światło lasera, jak IIR zwyczajnie odrzuci takie coś bo jak cel nie wyglada,a i sama instalacja oznaczałaby znaczne podniesienie zawodności głowicy. Dzis IIR pasywnie sie nei oszuka z tym systemem jak najbardziej by się dało.

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 15:58

PS. Aby tu jeszcze doprecyzować : ta ewentualna dodatkowa opcja Rafael’a z tym podświetleniem promieniem laserowym, to NIE MA tutaj absolutnie ZASTĄPIĆ tych głównych i podstawowych funkcji głowic Spike’ów, a ma je ona jedynie „dokompletować”....

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:22

A niby w jaki sposób jak własnei musiałbys zastapić GSN. bo zwyczajnie nei ma miejsca.

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 21:07

Według wywiadu (m.w. sprzed dwóch lat), z dyrektorem Rozwoju Rafael’a, to JEST w głowicach SPIKE’ów (i NLOS, i tych /wtedy jeszcze!!/ ER), miejsce na „dokompletowanie” tych ich głowic elektrooptyką „sczytującą” wiązkę promienia laserowego, BEZ potrzeby jakiegokolwiek usuwania stamtąd tej tam głównej i podstawowej funkcjonalności....

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:51

Marek,przód pocisku zajmuje sensor IIR i CCD i tam zwyczajnie nie ma miejsca, zwłaszcza ze i IIR i laser działaą na zypełnie odmiennych pasmach.Nie mówiac już ze takie coś oznaczałoby pozbycie sie głównej zalety IIR czyli całkowitej odporności na zakłócanie pasywne. I zwyczajnie nie ma sensu,

Ernst Junger
sobota, 11 stycznia 2020, 18:41

Dla nas Ah-64 z Hellfire to bilet w jedną stronę. W przypadku Spike Nlos pytaniem otwartym jest odporność na zakłócenia WRE (brak kabla). Może Spike-er2 na kablu lub Brimstone. Na większych odległościach pociski Bonus.

Vvv
niedziela, 12 stycznia 2020, 03:55

NLOS ma tez wersje kablowa ale jeszcze nie był testowany. Dla mnie najepszym wariantem byłby brimstone 2 bo radiowe sterowanie w strefie silnego wre na 20-30km będzie bardzo trudne

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:21

Światłowód w NLOS to zdaje sie jedynie do 8 km, dalej jest sterowanie RF.

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 19:28

To w znacznie mniejszym i lżejszym ER-2 to całe 10 km po nitce światłowodu, a w NLOS to jedynie i tylko 8 km ???

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 04:14

Dokładnie:) Dalej masz łacze RF co jest logiczne bo swiatłowód na dł 25km za łatwo moze sie zerwać czy o cos zawadzic:) ER-2 tez panei Marek ma łacze RF w wersji dla smigłowców., jedynie w naziemnej ma swiatłowód.

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 15:38

Dzięki za tę informację, Panie Davien !!! Mnie się mianowicie wydawało (gdy czytałem opis Rafael’a!), iż SPIKE ER-2 to RÓWNIEŻ i ze śmigłowców można odpalać na te DWA sposoby, czyli na 10 km światłowodem, i na 16 km po wiązce RF .......

Marek L.
środa, 15 stycznia 2020, 23:14

PS. I ja NADAL tak twierdzę. Czyli: ZARÓWNO 10 km po nitce światłowodu, jak i 16 km po silnie kodowanej „wiązce” RF, dla Rafael’a SPIKE ER-2, I dla śmigłowców ataku !!!!

Davien
środa, 15 stycznia 2020, 22:52

Nie, wersja smigłowcowa ma jedynie RF, wersja naziemna swiatłowód.

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 23:32

Ale wiesz że Brimstone naprowadzany radarem tez można zakłócic ?

QVX
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 06:13

JAGM-a tak samo.

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 16:20

panei QVX, oczywiście, tak jak kazdy ppk z wyjatkiem tych kierowanyh kablem kiedy operator widzi cel włąsnymi oczami, ale je sie zakłoca pociskiem HE w operatora. Nie wiadomo na pewno czy mozna zakłocic IIR bo tu zakłocenia pasywne nie zadziałąja a aktywnie nikt nie sprawdzał.

Ernst Junger
niedziela, 12 stycznia 2020, 17:01

MBDA twierdzi, że radar 94 GHz w Brimstone jest znacznie lepszy niż w Longbow i jest w stanie widzieć cel pomimo pokryć multispektralnych. Może po prostu należałoby przeprowadzić test i sprawdzic czy zobaczy T-72 ubranym w berberys.

Ernst Junger
niedziela, 12 stycznia 2020, 13:37

Ciekawa informacja, nie wiedziałem. Dobrze byłoby mieć w zapasie taką opcję.

Marek L.
sobota, 11 stycznia 2020, 23:11

Jeśli chodzi o odporność Rafael'a SPIKE NLOS na zakłócania typu WRE, z powodu braku tam tej nitki światłowodowej, to ja bym się tym tak zbytnio nie przejmował ; armia USA, która ma teraz zamiar zamówić pociski NLOS, oraz posiadająca je już armia brytyjska (oraz armia południowokoreańska!), są to, te wszystkie trzy armie, armiami całkowicie profesjonalnymi, i na pewno sprawdzili oni, iż Izraelczycy "zahartowali" SPIKE'i NLOS, podobnie jak i LR-2, oraz ER-2 (w ich wariantach odpalenia bez-światłowodowego!), przeciwko wszelkim znanym rosyjskim, czy też północnokoreańskim zagłuszaczkom WRE....

Davien
wtorek, 14 stycznia 2020, 04:16

Marek, po pierwsze aby zakłócic łacze RF to zagłuszarka musiałaby sie znależć miedzy pociskiem a smigłowcem,

Marek L.
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:43

Oczywiście. I NIKT tutaj tego przecież NIE kwestionuje !!!!

Marek L
wtorek, 14 stycznia 2020, 16:39

Oczywiście. I NIKT tutaj tego nie kwestionuje !!

Smuteczek
sobota, 11 stycznia 2020, 17:37

... a my dalej chcemy ładowac sie w Javeliny

Vvv
niedziela, 12 stycznia 2020, 03:55

A co ma nlos to javelina? Javelin to gorszy odpowiednik spike LR2 kupiony przez wasalstwo obecnej ekipy

Marek L.
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 01:37

Faktycznie, ty drogi „Vvv”, to aż mnie „Smuteczek” ogarnia, jak ja sobie pomyślę o tych teraz całych US Javelin’ach. To nasze „Wasalstwo”, to TYM razem, to już całkowicie „przegięło pałę”!!!! Jak MOŻNA, mając częściową licencję, na produkcję najlepszego obecnie na całym świecie pocisku p.panc. Rafael’a SPIKE LR, produkowanego przez naszą, polską zbrojeniówkę, czyli zakłady MESKO, tu na miejscu, w naszym kraju, w ponad 50%, i mając jeszcze teraz w dodatku opcję produkcji jego jeszcze znacznie polepszonej wersji, czyli: LR-2, kupować od USA ten starzejący się powoli, ale stabilnie i stale, amerykański złom, z ZERO produkcją w Polsce, gorszy, jeśli chodzi o absolutnie WSZYSTKIE parametry techniczne od SPIKE’ów, i jeszcze w dodatku ZNACZNIE do nich droższy!!!! A w dodatku to jeszcze wtedy obciążać Wojsko Polskie PODWÓJNYMI kosztami : —— podwójne magazynowanie tych różnych pocisków p.panc., podwójne magazynowanie części i elementów zapasowych do nich, koszty podwójnych (różnych!!) szkoleń żołnierzy, do ich efektywnej obsługi !!! Za TAKIE decyzje to by się należał dla tego całego naszego „Wasalstwa”, w „nagrodę” za to, to chyba jedynie tylko, niestety, pluton egzekucyjny .......

viper
sobota, 11 stycznia 2020, 23:20

Tylko różnica jest taka że Javeliny to są dla piechoty, a nie dla śmigłowców, no ale mnie popraw, za to Spiki to jest już broń dla śmigłowca.

Marek L.
sobota, 11 stycznia 2020, 22:48

US Javelin w absolutnie WSZYSTKICH parametrach technicznych jest słabszy od Rafael'a SPIKE LR / LR-2, no a przy okazji to jest on jeszcze znacząco droższy .......

Tweets Defence24