Reklama
Reklama

Umowa ws. Leopardów "planowana do końca roku". Opozycja wskazuje lidera konsorcjum

19 października 2015, 19:33
Leopard mniedło
Fot. chor. Rafał Mniedło

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało Defence24.pl, że obecnie prowadzone są negocjacje w sprawie modernizacji polskich czołgów Leopard 2A4, które mają służyć między innymi zapewnieniu jak największego udziału polskich podmiotów w procesie. Z wcześniejszych deklaracji PGZ wynika, że liderem modernizacji mają być Bumar-Łabędy. Poseł Paweł Szałamacha wskazał kilka dni temu, że modernizacja powinna być realizowana w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu.

Obecnie trwają negocjacje w sprawie modernizacji czołgów Leopard 2A4 do standardu Leopard 2PL, prowadzone przez Inspektorat Uzbrojenia. Defence24.pl zwrócił się z prośbą o informację, jakie podmioty ze strony polskiego przemysłu będą zaangażowane w prace. Z wcześniejszych deklaracji PGZ wynika bowiem, że liderem konsorcjum modernizującego Leopardy mają być zakłady być Bumar-Łabędy. Jak zaznaczył w informacji przesłanej Defence24.pl rzecznik MON płk Jacek Sońta, celem prowadzonych jest między innymi „zapewnienie jak największego udziału polskich podmiotów w realizacji planowanej modernizacji.”.

Inspektorat Uzbrojenia, jako Zamawiający prowadzi postępowanie o udzielenie zamówienia na modernizację czołgów Leopard 2A4. Aktualnie trwa etap negocjacji, których celem jest m.in. zapewnienie jak największego udziału polskich podmiotów w realizacji planowanej modernizacji. Termin rozpoczęcia modernizacji planowany jest na ok. 24 miesiące po podpisaniu umowy, co planowane jest do końca 2015 roku.

rzecznik MON płk Jacek Sońta

W trakcie konferencji prasowej w poniedziałek 12 października poseł Paweł Szałamacha (PiS) wskazał w wypowiedzi cytowanej przez „Gazetę Wyborczą”, że będzie zabiegał o to, aby modernizacja polskich czołgów Leopard 2A4 została zrealizowana w Poznaniu. Parlamentarzysta podkreślił między innymi, że to właśnie Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. z Poznania są najlepiej przygotowane do realizacji prac na polskich czołgach.

Zamówienie może zostać podzielone w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej pomiędzy Zakłady Mechaniczne „Bumar-Łabędy” i Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne S.A. w Poznaniu. Jak wiadomo przewiduje się modernizację 142 czołgów, w tym 14 z drugiej transzy, która trafiła do armii wraz z czołgami Leopard 2A5.

Zgodnie z informacjami przekazanymi wcześniej przez gen. Adama Dudę, szefa Inspektoratu Uzbrojenia prace mają być przeprowadzone przez PGZ i Bumar-Łabędy a pod uwagę brane są oferty trzech partnerów zagranicznych, czyli: niemieckich spółek KMW oraz Rheinmetall, a także tureckiego koncernu Aselsan.

KomentarzeLiczba komentarzy: 29
Zbigniew
wtorek, 20 października 2015, 12:21

Modernizację, o ile do niej dojdzie, będzie prowadzić przemysł niemiecki. Pan płk Sońta precyzyjnie określa, iż trwają negocjacje dotyczące udziału polskich podmiotów. Aktualna sytuacja wynika z braku zagwarantowania sobie uprawnień do dokumentacji podczas pozyskiwania czołgów. Sytuacja w branży pancernej nie wróży dobrze na możliwość wpływu dużych kwot do naszych firm.

a co
wtorek, 20 października 2015, 21:33

Brzmi jakoś znajomo , BUMAR Łabędy , 24 miesiące i pojazd pancerny i nie koniecznie KRAB !. Skoro tak ma być to resztę tego scenariusza możemy dopisać już teraz a w skrócie wyglądać to będzie tak .Mamy rok 2030 bramy Bumaru w Łabędach opuścił ostatni z 142 modernizowanych Leopardów i udał się do NIEMIEC na remont generalny.Załoga BUMARU , związki zawodowe i rada nadzorcza zostały odznaczone przez ministra ON za zasługi dla obronności kraju. Cały proces modernizacyjny czołgów trwał dwa razy dłużej niż planowano i kosztował 3 razy drożej , za to wszystkie pojazdy przeszły remonty generalne u producenta czego nie uwzględniała wcześniejsza umowa o modernizacji do standardu 2 PL . MON i polski rząd powinien zapomnieć o czymś takim jak BUMAR ŁABĘDY tylko i wyłącznie dla dobra podatników i czołgistów.

historyk
środa, 21 października 2015, 14:25

1.Wielki entuzjazm, 2. Wielki bałagan, 3. Szukanie ludzi co się na tym znają, 4. Zatrudnianie tych co nie maja bladego pojęcia, 5. Szukanie winnych, 6. Karanie niewinnych, 7. Odznaczanie tych co nie mieli z tym nic wspólnego

zorro
wtorek, 20 października 2015, 21:18

A ja się pytam dlaczego ktoś kto wygra przetarg ma ruszyć z modernizacją dopiero po 2 latach??? Czy w Polsce potrafimy sami zrobić armatę czołgową? Pytanie poza konkursem: Ile u nas byśmy budowali pancernik, np. taki jaki był w I w. ś.?

armymen
środa, 21 października 2015, 13:48

Odpowiedz ma pierwsze pytanie nie istnieje, odpowiedz na drugie pytanie "czy w polsce jesteśmy sami w stanie zrobić armatę czołgową ? jest bardzo krótka NIE .Powoduw tego jest kilka , po pierwsze nie da się zrobić armaty czołgowej bez odpowiedniego personelu , taki personel szkoli się przez bardzo wiele lat , nie skłamię przez dwa trzy pokolenia , trzeba mieć odpowiedni zasób doświadczenia , nie można tego zrobić przy pomocy ludzi którzy nigdy tego nie robili , nie mają nauczycieli , mentorów , którzy są w stanie przekazać im , odpowiednią wiedzę i przede wszystkim pokazać jak się to robi , No i takim ludziom trzeba płacić , co chyba , biorąc pod uwagę realia polskie , nie wymaga chyba komentarza , co do trzeciego pytania , biorąc pod uwagę bagarz doświadczeń który trzeba posiadać , pancernik z okresu pierwszej wojny światowei (w pełni sprawny) powstał by za sto lat , to nie żart ! Nie wierzy kolega? Patrz podwozia kraba (brak spawaczy)

nikt ważny
wtorek, 20 października 2015, 11:34

Zabrzmi to prześmiewczo ale czy konserwator zabytków wydał już zgodę na renowację tych czołgów?

dfb
wtorek, 20 października 2015, 17:30

To nie zabrzmialo przesmiewczo, lecz bardzo glupio. Czasami warto sie troche zastanowic przed otwarciem ust ;D

maniek
wtorek, 20 października 2015, 11:03

To zlecenie powinno trafić do tego kto zaoferuje najlepsze warunki... a zdecydować powinien ten kto ma pełny dostęp do dokumentacji przetargowej... koniec tematu

opamiętanie.
wtorek, 20 października 2015, 09:25

Apeluje do wszystkich !-nie remontować starych Leopardów.! Rozpocząć proces zakupów nowych Leopardów w wersji A 7 plus. Zacznijcie do cholery liczyć kasę,dobrze liczyć.

do
wtorek, 20 października 2015, 16:15

2A4 ma duży, niewykorzystany w pełni potencjał modernizacyjny. Można go w wyjątkowo łatwy sposób doprowadzić nawet do wersji 2A7.

Extern
wtorek, 20 października 2015, 12:01

Ale utkniemy wtedy na 40 lat z obecną, starzejącą się już wyraźnie generacją czołgu podczas gdy nasi najbliżsi sąsiedzi w tym czasie wprowadzą sobie na uzbrojenie czołgi następnej generacji.

Afgan
wtorek, 20 października 2015, 05:15

Po tym całym kabarecie z podwoziem dla systemu Krab w wykonaniu zakładu "Łabędy" też się bardziej skłaniam ku WZM Poznań.

say69mat
wtorek, 20 października 2015, 10:23

Ponad wszelką wątpliwość, po całej serii przypadków sugerujących ewidentny brak kompetencji. Gliwice nie dają żadnej gwarancji wysokiej jakości przeprowadzonych prac remontowych. Przecież te czołgi trzeba będzie całkowicie rozbebeszyć i poskładać je praktycznie na nowo. Dalej, kto będzie realizował nadzór kompetencyjny prowadzonej modernizacji??? Gliwicki Obrum??? KMW??? Rehinmetall??? Czy też ... Ministerstwo Obrony Narodowej??? Stąd, pojawia się następująca kwestia, kto poniesie wszelkie koszta potencjalnej fuszerki??? Skarb Państwa czy wyłącznie ... żołnierze???

ziom
wtorek, 20 października 2015, 03:06

Trochę płytka informacja. Szałamacha argumentował, że jak odpowiedzialność jest rozproszona pomiędzy różne podmioty, to potem nie ma winnych w razie kłopotów. Wiadomo, że pije do Kraba i można przyznać mu rację. Dlatego nie chce rozdzielania prac między Poznań a Łabędy. Ta modernizacja ma większe szanse na powodzenie, jeśli zajmie się tym wyłącznie WZM. Ja jestem za. Łabędy muszą udowodnić swoją przydatność.

Kamil
wtorek, 20 października 2015, 16:48

Czy MON planuje zakup kolejnych Leopardów np. z tych zmagazynowanych przez Szwajcarów lub Niemców? Nadal mamy T72 i PT91 o wątpliwej wartości bojowej... Drugie pytanie: Czy MON ma zamiar zakupić licencję lub partię pocisków od USA ze zubożonym uranem albo najnowszy niemiecki DM czy wymyślamy koło na nowo (amunicja z Meska).

Tomasz Stelmach
środa, 21 października 2015, 22:29

Dowiedz się jakie są efekty strzelania pociskani ze zubożonym uranem dla żołnierzy i cywili z terenów walk oraz mieszkających na tych terenach przez następne dziesięciolecia. Umierający i niepełnosprawni amerykańscy weterani 1 wojny w Iraku oraz do dziś rodzące kalekie dzieci irackie kobiety coś o tym wiedzą. Przez amunicję ze zubożonego uranu Irak jest krajem o największej ilości zdiagnozowanych nowotworów na świecie, a jest to kraj gdzie przecież do dziś toczy się wojna z ISIS.

gh
wtorek, 20 października 2015, 16:11

Modernizacja w kraju ? To przecież zakrawa na farsę, skala populizmu lansowana przez opozycję przekroczyła akceptowalny poziom. Polska zbrojeniówka co najwyżej może pomalować wozy, które wrócą z Niemiec po modernizacji, jeżeli zostanie ona przeprowadzona w kraju to mamy problem.

Tomasz Stelmach
środa, 21 października 2015, 22:22

A wiesz ile musimy bulić Niemcom za serwis? A co jeśli Niemcy przestaną być naszymi "przyjaciółmi"? Poza tym po co dorabiać niemieckie firmy z naszych podatków i tworzyć miejsca pracy w Niemczech dla wysoko wykwalifikowanej kadry a naszych pracowników i absolwentów politechnik wysyłać na emigrację?

ka9q
poniedziałek, 19 października 2015, 22:15

Bumar z Krabem ,,pokazał" co potrafi wi ęc niech i nikt tego kontraktu nie da do ręki. Aby pospawać blachy do Kraba musieli brać ludzi z Siemianowic Śląskich bo tam na miejscu nie było nikogo kto by się na tym znał.

sorbi
poniedziałek, 19 października 2015, 21:50

"Umowa ws. Leopardów planowana do końca roku". A j się pytam do końca którego roku, bo rok temu rząd przed wyborami samorządowymi stosował tę samą śpiewkę! Może do końca roku wyborczego 2019?!

Rafał
poniedziałek, 19 października 2015, 21:47

Już się zaczyna. Politycy mają decydować która spółka ma robić modernizację, wiedzą lepiej niż PGZ. Najlepiej niech przeniosą wszystko do Włoszczowy (i nie mam absolutnie nic do tego miasta), w końcu mają już super peron kolejowy

Mg
poniedziałek, 19 października 2015, 21:07

Moim zdaniem przy modernizacji konieczne jest dodanie systemów aktywnej osłony, takich jak np. izraelski Iron Fist. Zdaje się, że to przyszłość ochrony czołgów i generalnie wozów bojowych. Koszt przy cenie czołgu nie taki duży. Jednocześnie to by powodowało, jak byśmy mieli kilka razy więcej wozów. Do zniszczenia jednego czołgu trzeba by użyć co najmniej kilku ppk.

dst
poniedziałek, 19 października 2015, 21:37

to kosztuje ok 100 000 $ ale dodatkowo masz dzięki temu, informację skąd nadleciał pocisk...

morgul
poniedziałek, 19 października 2015, 21:35

jeśli za modernizację zabierze się BUMAR a za amunicję MESKO to takie dobre rady możemy sobie włożyć w buty jeśli po grabieży dziadów ze Związków Zawodowych stać nas będzie jeszcze na buty :(

Ebert
wtorek, 20 października 2015, 14:15

Rozpoczęcie modernizacji 24 mc po podpisaniu umowy. Czy to Was nie zastanawia?

olooo
poniedziałek, 19 października 2015, 20:37

Dlaczego to wszystko tak sie wlecze??

www
poniedziałek, 19 października 2015, 20:34

Taaa ... póki co Leosie 4 NIE potrafią się porozumieć z piechotą przez niemieckie radiostacje, a za chwilę będzie to samo tyle że przez polskie. No ale robole będą mieli pracę a związkowe pasożyty po 10 k PLN miesięcznie

Ukryta opcja nierosyjska
poniedziałek, 19 października 2015, 20:19

To mamy 142 czolgi nadające się do modernizacji?

dropik
wtorek, 20 października 2015, 09:58

Nie, te 142 się nadają. Nie nadaja się te pozostale, poradzieckie

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama