Ukraińskie bezzałogowce o zwiększonym zasięgu na poligonie

26 listopada 2020, 10:36
Udarnyj-BPLA-Bayraktar-TB2-pid-chas-vyprobuvan-u-ZSU-1536x980
Fot. Siły zbrojne Ukrainy
Reklama

Ukraińskie bezzałogowce taktyczne Bayraktar TB2 prowadzą ćwiczenia wspólnie z artylerią i lotnictwem na poligonie Szirokołańskim w rejonie Mikołajewa. Maszyny odbywają w tym celu niemal 500 km loty z macierzystej bazy w Starokonstantynowie, co potwierdza informacje o modyfikacji zwiększającej zasięg sterowania tych maszyn.

Na przeloty maszyn Bayraktar TB2 z bazy w Starokonstantynowie, gdzie powstała pierwsza w ukraińskim lotnictwie jednostka bezzałogowców do 235. ośrodka szkolenia jednostek i pododdziałów wojskowych Szyrokij Łan zwrócili uwagę pasjonaci lotnictwa, obserwujący Flightradar24. Płatowce odbywały nieprzerwane loty na odległy o około 480 km poligon, prowadziły tam ćwiczenia koordynując ogień baterii systemów rakietowych Olcha i DM-27 Uragan oraz wykrywając cele dla lotnictwa a następnie wracały do bazy. W przypadku tej maszyny nawet wielogodzinny lot nie stanowi problemu. Byraktar TB2 ma na koncie rekord wynoszący 24 godziny i 34 minuty, ale standardowy system sterowania ma zasięg około 150 km.

Jak wynika z informacji uzyskanych przez Ukraiński Portal Wojskowy, niedawno maszyny te zostały zmodernizowane przez producenta, aby zwiększyć zasięg sterowania do 300 km. O takiej możliwości pisaliśmy niedawno, gdyż została ona ujawniona przez producenta.

W celu przetestowania nowych funkcjonalności zespół Państwowego Instytutu Badań i Certyfikacji Uzbrojenia oraz Sprzętu Wojskowego przeprowadził testy kontrolne maszyn Bayraktar TB2 potwierdzając te możliwości zgodnie z wymaganiami ukraińskich procedur wprowadzając zmiany w dokumentacji eksploatacyjnej maszyn. Podczas testów loty prowadzono na pułapie około 5-6 tys. metrów. Średnia prędkość przelotowa wynosiła ponad 195 km/h.

Oprócz zwiększonego zasięgu sterowania prawdopodobnie Ukraina prawdopodobnie sprawdza możliwość ciągłego realizowania zadań patrolowych dzięki wykorzystaniu kilku stacji sterujących ustawionych na trasie dolotu i w obszarze wykonywania misji. Jest to o tyle istotne, że ministerstwo obrony Ukrainy planuje stworzyć sieć stacji kontrolnych podobną do stworzonej przez Turcję. Pozwoli to na ciągły dozór obszarów granicznych i m.in. wód terytorialnych oraz strefy rozgraniczenia.  

Reklama (grafika: Katarzyna Głowacka)
Reklama (grafika: Katarzyna Głowacka)
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Reklama
Bander
środa, 2 grudnia 2020, 02:00

Cxyli Ukraina szykuje się do odzyskania Krymu a potem pójdzie dalej aby odzyskać utracone tereny od czasów II wojny

Detektorpalantów.
poniedziałek, 24 maja 2021, 00:08

Tak a potem odwiedzi cie w Leningradzie i Moskwie.

Lewy
piątek, 27 listopada 2020, 11:55

Wyglada jak nasza Manta

staszek
piątek, 27 listopada 2020, 08:19

Polska potrzebuje różnych bezzałogowców: amunicji krążącej (Warmate), zwiadowczych bsl do oznaczania laserem celów dla artylerii i wreszcie bsl pola walki które wesprą w odwodzie zagrożone oddziały wojska..... turecko-ukraińskie bsl-e taktyczne sa dobre do pomocy artylerii i wyznaczaniu celów dla amunicji krążącej ale tam gdzie jest dobra OPL to przy ich mizernej prędkosci zostaną po prostu zestrzelone.. Może więc czas na skonstruowanie szybkich bsl-i o prędkosci nie 200 a 500-600 km/h? Takie szybkie bsl-e będa wykorzystywane do lotów szutmowych na jak najniższym pułapie do lotów koszących. Może czas przekonstruować PLZ 130 Orlik, żeby silnik był pod ogonem ze śmigłem pchającym? Może trzeba wrócić do koncepcji taniej IL Piranii-T? Większa prędkość ale i więcej typowego uzbrojenia bombowego i rakietowego np Hydra 70 i GBU, może też jakieś polskie pociski NPR 70? Nie wszystko obsłużą nieliczne i drogie w utrzymaniu i zakupie F 16.... czy przyszłe Kruki...

pragmatyk
piątek, 27 listopada 2020, 21:30

Prędkośc to inne silniki ,wieksze zuzycie paliwa ,wieksze zbiorniki kosztem oprzyrządowania.Na razie nieopłacalne.

kiwi
piątek, 27 listopada 2020, 00:38

Czy tylko mi się tylko wydaje, że nawet Ukraina wyprzedza nas w bezzałogowcach taktycznych a Polskę jako dużo bogatsze i nowocześniejsze państwo zostawia w kilku dziedzinach coraz bardziej w tyle? Chyba ktoś nad tym czuwa w odpowiednich urzędach, żeby Polska nie była naprawdę militarnie silna i nie miała się czym bronić.

kono
środa, 14 kwietnia 2021, 15:57

Wydaje ci się . Ukraina musi się chwalić. Poszukaj w sieci a znajdziesz jaskółki tego co już jest.

giuo;l
czwartek, 26 listopada 2020, 15:09

6.000m czyli Grom i Piorun go nie zestrzelą.

xjcvkcjvkjcxklbjkvcj
piątek, 27 listopada 2020, 11:39

Dlatego powinni już od co najmniej roku działać nad Piorunem 2.

Cez
piątek, 27 listopada 2020, 07:37

Jak widać Ukraina przekonała się bardzo boleśnie co znaczy brak armii .I jak widać wyciągnęła wnioski co może być też przykładem sprzedaż uzbrojenia ,ciekaw jestem co robi PGZ?, ktoś wie

Cez
piątek, 27 listopada 2020, 07:35

Na pewno nie no i jeszcze jedno są one wyposażone w systemy obronne

men
czwartek, 26 listopada 2020, 13:55

Pomijając to że wg niektórych to wszystko co wprowadza na uzbrojenie Ukraina jest be, gorsze, od tego co proponuje tzw zachód , to szybkość wdrażania, trafność wyboru systemów, oparcie znaczącej części zamówień na swoich możliwościach projektowania/"wchłaniania" licencji/ produkcji, to efektywne działanie, podobno super skorumpowanych władz Ukrainy PORAŻA skutecznością w stosunku do nieudolnych/niespójnych /chaotycznych działań władz tzw "naturalnego lidera trójmorza".......... a może już wszechoceanu?

KrzyuD
czwartek, 26 listopada 2020, 13:12

Tak się to robi u innych. Jesteśmy daleko w tyle za krajami, które megalomańsko traktowaliśmy jako niżej rozwinięte, a tu taka niespodzianka. Co się dzieje w kwestii dronów PGZ, napędzanych silnikiem z modelartwa? Tak się kończy usuwanie z przetargów jedynej polskiej firmy, która jest w stanie zrealizować produkt na światowym poziomie. A miałoby być mocarstwo dronowe niemalże.

Polak Mały
czwartek, 26 listopada 2020, 15:21

Zgadzam się Tobą, eliminowanie polskich prywatnych firm to duży błąd. Powinno się wykorzystać ich potencjał. Niestety na zachodzie prywatna firma nie jest postrzegana jako wróg, s nasza obecna władza tak sobie postrzega prywatny biznes.

Extern
czwartek, 26 listopada 2020, 21:54

Tyle że WBE tak do końca prywatny już nie jest, bo państwo ma w nim swój pakiet udziałów. Ale niestety podejście się i tak nie zmieniło. Ciągle chcą czekać aż PGZ dorówna. Tyle że przez to, zamiast przynajmniej jednej firmy na światowym poziomie, niedługo będziemy w segmencie dronów mieli owszem dwie firmy, tyle że obie produkujące gorsze drony od konkurencji światowej. Co widać choćby po tym jak w czasie gdy MON głodzi WBE, odskoczyli w temacie Turcy.

Bursztyn
czwartek, 26 listopada 2020, 12:25

PGZ orlik vel PROCA ma zasięg 19 km na Pułapie 3000m

Extern
czwartek, 26 listopada 2020, 21:44

Znacznie więcej niż podałeś, co oczywiście nie zmienia stanu rzeczy że za kilka lat jak w końcu PGZ go wypoci i tak będzie miał znacznie gorsze parametry od dronów jakie kupili Ukraińcy. Normalnie już kulturalnych słów brakuje aby opisać szkodliwą działalność naszego MONu jaką prowadzi w kwestii bezzałogowców.

Tweets Defence24