Ukraiński śmigłowiec 7 km nad Warszawą. Nowe możliwości wysłużonych Mi-8 (Wideo)

27 listopada 2014, 16:43
Mi-8MSB z nowymi silnikami firmy Motor Sicz może osiągnąć pułap 9 tys. metrów - fot. J.Sabak
Mi-8MSB wznosi się na 7 tys. metrów - fot. J.Sabak
Mi-8MSB na lotnisku Warszawa-Babice - fot. J.Sabak
Silniki śmigłowca Mi-8MSB wzbudziły duże zainteresowanie - fot. J.Sabak

Na warszawskim lotnisku Babice zaprezentowano śmigłowiec Mi-8MSB, który osiągnął pułap ponad 7,1 tys. metrów w czasie 11 minut. Było to możliwe dzięki zastosowaniu nowych silników ukraińskiej firmy Motor Sicz. Koncern proponuje Polsce nie tylko modernizację leciwych Mi-8, ale również nowe, mocniejsze silniki dla śmigłowców W-3 Sokół i wielu innych wspólnych projektów lotniczych. 

Prezentacja śmigłowca Mi-8MSB, napędzanego silnikami TW3-117WMA SBM1W serii 4E o mocy 1500 KM każdy, stanowiła element szerszej prezentacji możliwości współpracy w zakresie przemysłu lotniczego, zorganizowanej wspólnie przez spółkę Motor Sicz i Instytut Technicznych Wojsk Lotniczych (ITWL) w Warszawie.

Ukraiński koncern, który przez trwający konflikt zbrojny utracił rosyjskie rynki zbytu, szuka nowych kierunków rozwoju. Jak zaznaczył Wiaczesław Bogusłajew głównym konstruktor i udziałowiec w spółce, Motor Sicz prowadzi badania i rozwój szerokiej gamy silników, znacząco poprawiając, zarówno ekonomię pracy jak i osiągi. Dowodem jest właśnie zaprezentowany w Warszawie śmigłowiec Mi-8MSB, który dzięki silnikom TW3-117WMA SBM1W serii 4E pobił w ubiegłym roku kilka rekordów świata. Jest wśród nich rekord pułapu osiągniętego przez wiropłat, który wynosi 9150 m. Przy tym silniki nowej generacji z Zaporoża charakteryzują się niższym zużyciem paliwa i dłuższym resursem (międzyremontowym czasem pracy), dzięki zastosowaniu nowych materiałów i technologii.

Mi-8MSB wznosi się na 7 tys. metrów - fot. J.Sabak

W Warszawie, głównie ze względów bezpieczeństwa, ukraińska maszyna wspięła się "jedynie" na pułap 7100 metrów, na którym może swobodnie operować, w odróżnieniu od standardowych Mi-8T. Trwające około 11 minut wznoszenie śmigłowca można było obserwować na ziemi dzięki transmisji wskazań przyrządów pokładowych.

Oprócz modernizacji Mi-8 przedstawiciele Motor Sicz zaprezentowali też projekt modyfikacji lżejszych maszyn Mi-2 oraz interesującą, nową jednostkę napędową dla PZL W-3 Sokół, który napędzany jest obecnie dwoma silnikami PZL-10W o mocy 900 KM. Ukraińcy proponują silniki MS-14VP, które nie tylko mają moc 1600 KM, ale też elektroniczny system sterowania FADEC i wiele elementów wspólnych z silnikami TW3-117WMA SBM1W (Mi-8MSB). Oznacza to możliwość znacznej poprawy osiągów, obniżenia kosztów eksploatacji i konkurowania na światowych rynkach.

Motor Sicz poważnie rozważa utworzenie konsorcjum polsko-ukraińskiego, które będzie oferować modernizację i rozwój śmigłowców, między innymi Polskim Siłom Zbrojnym, które posiadają obecnie na wyposażeniu około 20 śmigłowców Mi-8, niemal 50 maszyn Mi-2 i zbliżoną liczbę W-3 Sokół różnych wersji. ITWL proponuje połączenie wymiany układów napędowych z cyfryzacją maszyn, oparta na doświadczeniach programu Głuszec. Docelowo Polska ma się stać punktem wyjścia dla ekspansji koncernu Motor Sicz na rynki zachodniej Europy. 

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 75
Reklama
lechu
piątek, 28 listopada 2014, 06:21

MI-2 nie ma sensu już remontować, ale z Sokołem można by coś zrobić. Tylko czy teraz włosi nie mają do niego praw własności?

uik
piątek, 28 listopada 2014, 20:37

zmodernizować i dac gwardii narodowej :D To smao z wycofywanym sprzetem

Darek S
wtorek, 2 grudnia 2014, 03:35

NOWY MI-8 Rosjanie sprzedawali niedawno w cenach po ok. 9,5 mln USD za sztukę. Jeszcze po starym kursie USD. Ma wady ten śmigłowiec. Ma też swoje zalety. Wszyscy wiedza jakie wady. Brak jakiegokolwiek opancerzenia, kiepska awionika, konieczność częstych przeglądów i kilka innych drobiazgów. Ale tak jak Being 747 produkowany od 1970 roku do dziś, była to udana konstrukcja. Niech ktoś jako pasażer spróbuje wejść do jednego z trzech śmigłowców, które stanęły do przetargów, a potem do Mi-8. Dam porównanie Mi-8 to taka Wołga, a te 3 śmigłowce z przetargu to takie Mercedesy Smart. Może dla szofera jest różnica, czym powozi, bo w Smarcie ma ABS-y i inne bajery, ale przy przewozie sprzętu i ludzi, śmigłowcami, ważniejsze wydaje mi się, aby tanio i sprawnie i szybko przewieść większą ilość tegoż sprzętu i ludzi. Fakt, trzeba częściej przeglądy robić, w niektórych warunkach wogóle nie da się latać. Ale za to każdy żołnierz może na stojąco wejść do Mi-8. W naszych 3 zachodnich konstrukcjach, niestety nikt się w Śmigłowcu nie wyprostuje. Niziuteńki jest, jak osobówka, a nie jak BUS. Przecież zamawiamy śmigłowce transportowe. Nigdy w życiu te zamówione na przetargu śmigłowce nie będą nadawały się do niczego innego. Zobaczycie. Chyba, że dopłacimy sporo, to nam wyposażą pod SAR, albo pod inne zdania. Ale według mnie, to będzie raczej pic na wodę. Będzie z nazwy SAR, bo będą tak pomalowane i jakąś tanią pierdołę się do nich dorzuci. I z każdą inną wersją bedzie tak samo. Przecież te sieroty w MON, te Leśne Dziadki, to takie same pierdoły, jak ta Państwowa Komisja Wyborcza. To samo pokolenie kolesi, którzy załatwili sobie ciepłe posadki. Aż żal patrzeć ile kasy pójdzie się kochać na tych wszystkich planowanych przetargach. To już lepiej, tak jak Enver Hodża wdrożyć plan budowy 1 mln betonowych schronów. Przynajmniej ludzie w cementowniach będą mieli pracę. żadnej nowoczesnej techniki do tego nie trzeba kupować. A Ruscy 1 mln Iskanderów na pewno mieć nie będą, bo za drogo.

marek
wtorek, 2 grudnia 2014, 13:28

rozumiem Darku, ze zaliczyles latanie Mi8 i pozostalych smiglowcow..... co do wyprostowanych nog - zgoda. ALE tylko do tego.....nie chce sie z Toba klocic, ale troche to brzmi jak wymaganie kibelka w czolgu. Na wyprostowanych nogach mozna spokojnie wejsc do CZAJNIKA (CH47), Black Hawk nie jest przeznaczony do czy dla wycieczek...inne wojskowe smiglowce takze.

Tom
piątek, 28 listopada 2014, 02:33

Przede wszystkim jest niepowtarzalna okazja pozyskać know how/technologie w obszarze napędów lotniczych, technologii rakietowych itd. Jeżeli nie skorzystamy z tej szansy to będzie znaczyło że jesteśmy niereformowalni. Ktoś kto nie wykorzystuje nadażających się okazji jest głupcem.

Willgraf
piątek, 28 listopada 2014, 16:05

racja - to technologia silników jakiej nawet Chińczycy od ruskich nie uzyskali ! MOTOR SICZ to powinna być główna strategia rozwoju polskiej zbrojeniówki lotniczo-rakietowej !

Tomb
piątek, 28 listopada 2014, 13:02

Obawiam się, że jednak twoje ostatnie zdanie, jak ulał do nas pasuje .... obym się mylił

kzet69
piątek, 28 listopada 2014, 02:24

Bez sensu, pakowanie kasy w ten złom to bardzo krótkowzroczna inwestycja.

Pytajnik???
piątek, 28 listopada 2014, 16:32

Dlaczego bez sensu 2 z 3 oferowanych konstrukcji śmigłowców oferowanych teraz Polsce opiera się na konstrukcjach z lat 60-70 a mimo to są one uważane za w miarę nowoczesne śmigłowce właśnie dzięki modernizacji i zastosowaniu nowej awioniki. Mamy około 30 helikopterów mi8-17 sprzedawanie ich za bezcen lub złomowanie to dopiero marnotrawstwo i krótkowzroczność szczególnie że ich modernizacje można przeprowadzić siłami własnymi polskiej zbrojeniówki właściwie za bezcen niestety taka możliwość nie mieści się w głowie ludziom z MONu :/

Tomb
piątek, 28 listopada 2014, 13:05

Dlaczego złom, bo poradzieckie=złom, zachodnie=wypasione?

Maczer
piątek, 28 listopada 2014, 01:19

Zamias wydawać pieniądzena darmo, można pomoć Ukrainie i mieć bardzo dobre śmigłowce w niskiej cenie.

Emeryte
wtorek, 2 grudnia 2014, 00:57

Nowe silniki do Sokoła to jest to. Jestem za.

ulala
piątek, 28 listopada 2014, 00:09

W Donbasie ukraińskie wojska używają sprzętu z lat 60. i 70. a tu niby takie nowości????

Tomb
piątek, 28 listopada 2014, 10:25

Nie mają kasy aby to wprowadzać do swojej armii, ale mają wiele ciekawego i dobrego uzbrojenia. Polska może wiele skorzystać na współpracy z Ukrainą np. remonty i modernizacje /MIG-29, MI-8 itp/

tagore
czwartek, 27 listopada 2014, 23:43

Interesująca możliwość stosunkowo małym kosztem uzyskać istotny efekt .

df
sobota, 29 listopada 2014, 12:45

A to jest bardzo potrzebne naszym w Afganistanie bo śmigłowce nie dają rady latać nad górami. Ratownicze również.

Torrent
niedziela, 30 listopada 2014, 15:21

A co my robimy w Afganistanie? Jeśli dobre interesy to mi je wskaż.

Ganimedes
czwartek, 27 listopada 2014, 23:09

To nie wypali, bo Polska nie chce rozwijać przemysłu zbrojeniowego. Jest tak dlatego, że jest on traktowany jak zbędny ciężar, tak więc Motor Sicz głupio się łudzi. Co do Sokoła, to został on spisany na straty zarówno przez nas jak i przez Włochów. Mile są za to stare i nie opłaca się w nie ładować kasy ze względu na trwający przetarg. Tyle z tych rewelacji.

Tomb
piątek, 28 listopada 2014, 10:51

Może nasze Mi-8/17 są i stare, ale po mądrej modernizacji dają o wiele większe możliwości transportowe i przy mniejszym koszcie niż oferowane nam w przetargu nowe śmigłowce.

Willgraf
niedziela, 30 listopada 2014, 15:09

zawsze trzeba patrzeć na kilka lat do przodu - Polsce,Ukrainie, Krajom Bałtyckim i nie tylko będzie potrzebny mali samolot szturmowy pola walki taki jak Scorpion Cessny i taki jak nasz Polski PZL-230(F) SKORPION - z uwagi na chęć współpracy Motor Sicz z Polskim Przemysłem Lotniczym to bardzo duża szansa dla POLSKI powrócić na rynek lotniczy- kto tego nie zauważa powtarza błędy przeszłości, a wszelkie głosy na NIE - to głosy popleczników Putina i Kremla !

kzet69
niedziela, 30 listopada 2014, 21:03

Scorpion to jest samolot szturmowy pola walki??? Chyba z partyzantami w Burkina Faso, Scorpion to podrasowana wersja businessjeta Cessny a nie samolot bojowy, ogarnij się!!!

gnom
piątek, 28 listopada 2014, 16:42

a do tego jeszcze taki znamienity bonus jak antygrawitacyjny latający talerz bojowy o zasięgu globalnym wyposażony w starszliwy promień śmierci, który migiem odparuje wrednego Putina :) by POLSKA nie zaprzepaściła tego ! współpraca z Motor Sicz to lepsze własne śmigłowce , samoloty transportowe i nawet wspólny samolot szturmowy - ale wtedy lobbyści nie będą mieli komu prezentów wciskać!

ja
czwartek, 27 listopada 2014, 22:23

Prototyp W-3 z tymi silnikami mogliby zrobić. Nic by nie zaszkodziło.

Tomb
piątek, 28 listopada 2014, 13:32

Nie tylko prototyp W-3, ale powinni jeszcze zmodernizować jeden Mi-8 na wzór Głuszca i porównać jego osiągi i możliwości transportowo-bojowe z proponowanymi nam śmigłowcami w przetargu

Pytajnik???
piątek, 28 listopada 2014, 16:37

Bardzo fajnie podpisuję się pod tym pomysłem obiema rękami. Dla armi modernizacja starych śmigłowców i zwiększenie ich możliwości i ilości po kupnie nowych śmigłowców. Dla przemysłu robota bo modernizację można przeprowadzić ukraińsko-naszymi rękami do tego know-how i może uczestnictwo w jakiś światowych przetargach razem z przemysłem ukraińskim. Taka okazja już się nie powtórzy boje się tylko że ją prześpimy.

kzet69
niedziela, 30 listopada 2014, 21:08

Jest jedno duuuże ale.... Ukraińska zbrojeniówka jest podobnie jak ukraińska armia do cna zinfiltrowana przez rosyjski wywiad, współpraca z nimi to jak wpuszczenie lisa do kurnika, z mojej strony zdecydowane NIE.

g77
czwartek, 27 listopada 2014, 22:18

mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie

df
sobota, 29 listopada 2014, 12:55

Z tym obecnym nadzorcą WP nie ma prawa.

Boczek
czwartek, 27 listopada 2014, 21:54

Ach to dlatego Motor Sicz był wiosną w Polsce. "Motor Sicz poważnie rozważa utworzenie konsorcjum polsko-ukraińskiego, które będzie oferować modernizację i rozwój śmigłowców,..." A - i tego się trzymać. B - interesujący aspekt jeżeli chodzi o kartę przetargową w pozyskaniu heli. + przedłużenie terminu ofert do końca roku aby 3 oferent się "zmieścił". Jeszcze tylko kilka genów "wyznania handlowego" i może wyjść dobry deal dla nas.

bezksywy
czwartek, 27 listopada 2014, 21:50

Myśle że modernizacja sokoła do obecnych realiów pola walki to cena 2/3 nowego, więc myślę że powinniśmy myśleć o jego następcy tj. wymianie 1:1. Sądze że jesteśmy sami coś wyprodukować w współpracy z MS. Plemniki już dawno leciwe, więc również. W ich miejsce widziałbym lekko wydłużonego SW-4, z lepszym motorem, lekkim uzbrojeniem do CAS i przerzutu sekcji rozpoznawczej (coś pomiędzy OH-58 a MD530) i też proporcje 1:1

Pytajnik???
piątek, 28 listopada 2014, 16:39

Mylisz się modernizacja sokoła to w zaleśności od stopnia modernizacji 1/6-1/4 ceny nowego śmigłowca

Jam to
czwartek, 27 listopada 2014, 21:49

Przecież my się naszych mi pozbywamy :)

Tomb
piątek, 28 listopada 2014, 13:44

Mi-2 jak najbardziej pasuje już tylko na złom, ale nad Mi-8 bardzo bym się zastanawiał. Zrobić remont, porządną modernizację i zostawić, jeśli nie w jednostkach pierwszoliniowych to dać do NSR

mojo
piątek, 28 listopada 2014, 13:34

nio ale z tymi motórami bozbędziemy się bardziej za mniej, znaczy najpierw zrobimy modnąnizację a później sprzedamy tak żeby stracić :D

Willgraf
piątek, 28 listopada 2014, 16:11

szkoda że SOKÓŁ LONG tego nie doczekał , a POlityczne opcje tylko wszystko sprzedawały i wciskały kit ,że to dobre dla kraju !

marek
piątek, 28 listopada 2014, 21:45

ale pomysl na LONGa - Augusta zamienila w oferte przetargowa..... jest jeszcze kwestia - ze wzgledow historyczno- politycznych prosilbym o zmiane nazwy GWARDII Narodowej na ARMIE KRAJOWA....warto by m innymi oprzec sie na obronie cywilnej, entuzjastach, firmach ochroniarskich i przepraszam z gory za porownanie -waffen ss, prosze tez o zrozumienie mojego porownania, ale ta "prywatna firma" juz w 2-3 roku II wojny z amatorow, uzbrojonych w odpadki i dowodzona takze przez amatorow - siala postrach wszedzie i na wszystkich frontach....poza tym w czasie pokoju Armia Krajowa, majac odpowienie kompetencje, zakres obowiazkow odciazylaa by wojska liniowe i stanowila by potezne zaplecze dla polskich sil zbrojnych. Jeszcze raz prosze - nie nawoluje do faszyzmu, zbrodni, ludobojstwa, antysemityzmu i tego wszystkiego z czym sie ss kojarzy. Chodzi mi tylko o organizacje, szkolenia, struktury - itp.............

Hypa
czwartek, 27 listopada 2014, 21:13

To jest to czego potrzebował Świdnik od lat. Głuszec to był ciekawy pomysł ale bez perspektyw ze względu na słaby silnik i przez to nędzne właściwości lotne. Może to być dobry punkt wyjścia do modernizacji obecnie wykorzystywanych przez WP egzemplarzy. Na tą chwilę mamy lepszą pozycję negocjacyjną z Ukrainą w kwestii wymiany militarnego "Know how", według mnie należy to wykorzystać nie tylko na tym polu, lecz również w aspekcie PPK oraz OPL. Jednak ze smutkiem przyznaję że propozycja Ukraińców to reakcja spóźniona względem naszego przemysłu lotniczego o jakieś 5 lat. Obym się mylił:\.

tagore
czwartek, 27 listopada 2014, 20:33

Fakt niewątpliwy ,takie silniki dadzą nowego ducha eksploatowanym w Polsce śmigłowcom.

Oj
wtorek, 2 grudnia 2014, 14:37

Po ostatnich rozmowach z pilotami i obsługą Mi8/17 stwierdzam, że te śmigła mogą sobie jeszcze długo polatać ( mają spory resurs ) gdyby nie fanaberia w MON-ie dyktowana przez naciski z "góry" a tych z kolei "duszą" ci z zachodu,że jak to NATO i ruski sprzęt. Pamiętajmy,że lata jeszcze spora ilość Mi-2 a są dużo starsze i nikt z zachodu się ich za bardzo nie czepia bo serwis ma AW i kasa płynie wiadomo gdzie. Dobrym rozwiązaniem było by w ramach interwencyjnych zakupów ( takowe już były ) nabyć pewną ilość Mi-8/17 wer. transport + pakiety a wersje specjalistyczne negocjować w ramach przetargu zachodniego ( wilk syty i owca cała ) tylko kto ma w rządzie takie cojones i na tyle oleju w głowie miast styropianu by to zrealizować....)))

kzet69
środa, 3 grudnia 2014, 01:26

Jak można cokolwiek kupować na Ukrainie i wchodzić w jakąkolwiek współpracę z Ukrainą, z jej kompletnie niestabilną sytuacją polityczną? Równie dobrze za rok w Kijowie może rządzić jakaś ruska marionetka...

bronek
czwartek, 27 listopada 2014, 20:16

Troche Ukraincy spoznili sie, rynek przejeli Amerykanie i Wlosi. Kto teraz bedzie finansowal Mi2 i Mi8. Sokol jeszcze troche polata, ale Wlosi juz go w zasadzie utrupili, podobno byl mniej awaryjny od Agusty.

scifer
czwartek, 27 listopada 2014, 19:43

Pomyśl wart rozważenia. Wymiana silników + nowa awionika + generalny remont dla Mi-8/17/24 i wraz z zakupem nowych śmigłowców mamy nowe możliwości operacyjne

gościu
czwartek, 27 listopada 2014, 18:58

Było by pięknie jezeli chodzi o osiągi, ale partner wschodni jest troche niepewny na obecnej mapie napięć politycznych :(

ZaaK
czwartek, 27 listopada 2014, 18:49

A może by tak zamiast przetargu na nowe zachodnie, pomyśleć nad Polsko-Ukrainskim projektem nowych śmigłowców? Nie wiem jak technicznie, ale politycznie i gospodarczo to by się opłacało.

polak
czwartek, 27 listopada 2014, 18:36

Ja bym nie ryzykował zabiorą je do walki z separatystami a nam kit wcisną że się zgubiły.

michal
czwartek, 27 listopada 2014, 18:26

Widze tutaj potencjal. Skoro maja dobra technologie, sa w trudnej sytuacji, mozna by okazyjnie sie sprzymierzyc. Do tego mozna by faktycznie odswiezyc czesc smiglowcow ktore nie ida pod mlotek po przetargu na nowe

Janek Wiśniewski
czwartek, 27 listopada 2014, 18:17

Hmmm, to brzmi naprawdę dobrze. Czyżby problem zastąpienia czymś wysłużonych MI-8 właśnie się rozwiązał? Ostatecznie mało czym da się je zastąpić, bo są wielkie, a nowe oszczędniejsze i wydajniejsze silniki to może być naprawdę dobra inwestycja.

Tomb
piątek, 28 listopada 2014, 12:57

Taka współpraca przyniosłaby korzyści obu stronom, Ukraińcy nie mają kasy a mają sporo ciekawych pomysłów których nie mogą wprowadzić i rozwijać ze względu na koszty. My w porównaniu z nimi kasę mamy. Wspólnie można stworzyć wiele ciekawych, a przede wszystkim tanich wzorów uzbrojenia, nie mówiąc już o modernizacjach sprzętu już użytkowanego. Nie mówię tu tylko o firmie Motor Sicz, ale ogólnie o ukraińskich zakładach zbrojeniowych, zacznijmy z nimi współpracę, dajmy im trochę kasy a zyskamy tanie wzory uzbrojenia np ppk, pewnie jakościowo trochę gorsze jak zachodnie odpowiedniki ale dużo tańsze co przełoży się na większą ilość możliwą do wprowadzenia. Tak samo dotyczy modernizacji śmigłowców, po remontach i dobrej modernizacji /na wzór Głuszca/ Mi-8/17 byłby naprawdę dobrym śmigłowcem, w wielu względach nawet lepszym jak oferowane nam w przetargu. Jest naprawdę wiele dziedzin do współpracy z Ukraińcami /czołgi, ppk, śmigłowce itd/ z korzyścią dla obu stron ............ jest tylko jeden problem, trzeba to dostrzec i tego chcieć U nas jest teraz tylko ślepy pęd na zachód

Tom
czwartek, 27 listopada 2014, 18:07

A co z silnikami do Mig-29 ? Czy Motor Sicz je robi ?

marek
piątek, 28 listopada 2014, 12:54

a moze by tak kompletnie nowy smiglowiec......nowy wspolny samolot transportowy, a przede wszystkim na dzis nowy - rozpoznawczo- bojowy malutki scout.....pomysl niezly. Prosze Was tez o opinie, dotyczaca zachowania w Polsce eskadry Mi 8 do celow "misyjnych" i jako wsparcie dla eskadry ciezkich smiglowcow naszej armii......bo posylanie do "Sudanow" cennych Black Hawkow do wozenia pomocy humanitarnych.....

Razparuk
czwartek, 27 listopada 2014, 17:56

Problem jest taki że Polska nie ma ani jednej firmy lotniczej.

Albert
poniedziałek, 1 grudnia 2014, 16:54

Jest n.p. PZL nr 2 w Bydgoszczy, co prawda specjalizuje się w lotnictwie myśliwskim, może jednak z wymianą silnika w Sokole by sobie poradził. Jeśli nie to można zawsze to zrobić na Ukrainie, obawy takie że nie wrócą są raczej absurdalne, bo po takim numerze to ich przemysł zbrojeniowy staciłiby jakąklowiek wiarygodnosć w oczach klientów międzynarodowych (dodatkowo w ich obecnej sytuacji Polska jest ważnym krajem dla Ukrainy). Jeśli niedużym kosztem możnaby znacząco poprawić osiągi Sokołów używanych przez WP to warto, te 70 śmigłowców wielozadaniowych i 26 uderzeniowych które są jeszcze na papierze to grubo za mało jak nasze potrzeby.

zigi
czwartek, 27 listopada 2014, 17:54

Fajne marzenia odnośnie współpracy szczególnie w odniesieniu do Sokoła. Tylko szkoda, że Sokół już nie jest nasz tylko należy do zagranicznej firmy raczej nie za bardzo skorej do poważnej modernizacji tej konstrukcji. Te nowe silniki mogłyby dac "nowe życie" naszym śmigłowcom...ehhhh...pomarzyć dobra rzecz.

Put-in
czwartek, 27 listopada 2014, 17:48

Chyba nie doczytali ze mamy zamiar pozbyć sie mi-8 i mi-2 nie wspominając o mi-24

walker
czwartek, 27 listopada 2014, 17:45

super, nie dość że będziemy kupować uzbrojenie z zachodu, to być może jeszcze nawet z ukrainy będą sprowadzać silniki, zero ambicji żeby zacząć cokolwiek produkować w Polsce. Najlepiej za pieniądze z podatków kupujmy wszystko co się da

1234
piątek, 28 listopada 2014, 10:21

A co mamy konstruować samemu jak nie ma pomysłów, technologii i odopowiedniego zaplecza przemysłowego

rabarbarus
czwartek, 27 listopada 2014, 17:35

Mi2 to nie ma co remontować i inwestować w nowe silniki. Należy się ich pozbyć. Wedle planów armii mają służyć ponoć do 2018 r. Zbyt długo... Silniki do Sokołów jak najbardziej. Kolejne, zmodernizowane Sokoły i SW4 powinny całkowicie zastąpić archaiczne Mi2.

Willgraf
czwartek, 27 listopada 2014, 17:30

oby POLSKA nie zaprzepaściła tego ! współpraca z Motor Sicz to lepsze własne śmigłowce , samoloty transportowe i nawet wspólny samolot szturmowy - ale wtedy lobbyści nie będą mieli komu prezentów wciskać!

zibi
czwartek, 27 listopada 2014, 17:27

Brawa!

Pewny
czwartek, 27 listopada 2014, 17:23

Znakomita informacja. Tak trzymać

chasim
czwartek, 27 listopada 2014, 17:02

Nowe silniki dla Sokoła chyba otworzyłyby drogę do modernizacji?

Wojciech
czwartek, 27 listopada 2014, 17:01

I to jest to zamówić obok naszego przetargu z 40 mi8 i zmodernizować głuszce o nowe silniki bo wadą właśnie głuszców były słabe silniki. Po wymianie silników głuszec będzie bdb śmigłowcem wsparcia bojowego.

polska papierowa nauka!
piątek, 28 listopada 2014, 17:59

A jak tm politechnika rzeszowska się miewa? Podobno całkowicie nastawiona na na kształcenie w przemyśle lotniczym! I co? Ano, przez tyle lat nie wykształcili ani jednego konstruktora silników do śmigłowców!

pragmatyk
piątek, 28 listopada 2014, 11:37

Może i my coś skorzystamy na tym ,że Rosjanie stracą ,jeżeli oni nadal mają biura projektowe, dobre technologie, to trzeba sie temu dokładnie przyjrzeć. bez dobrych silników, najlepsza skorupa nie poleci.

bez komentarza
piątek, 28 listopada 2014, 11:11

Spóźnili się z 10 lat z ta oferta, chyba tylko PZL w Łodzi został w polskich rekach, gdzie mili byśmy modyfikowac te śmigłowce? Chyba nie w motorsicz bo nie wrócą.

Jaksar
sobota, 16 maja 2015, 19:49

Jak znam życie to polscy decydenci będą ociągać się, wydziwiać, oglądać na amerykanów... W koińcu Motor Sicz zawrze umowę z Włochami (AgustaWestland?) lub Airbus z Niemiec a wtedy będziemy narzekać, że znowu są poza Polskę transferowane dochody inwestorów zagranicznych...

Tomasz Arendarczyk
sobota, 10 stycznia 2015, 18:50

Tak jest ! powinniśmy współpracować z Ukraińskim przemysłem zbrojeniowym ! to dla nas zysk , bo technika jest na najwyższym poziomie , a poza tym odciągamy ukraińców od ruskich . dla rusów , to duży problem !!!

maniek
piątek, 28 listopada 2014, 09:24

Możecie pisać co chcecie o Ukraińcach, ale ta szansa ponownego zjednoczenia obu narodów może się nie powtórzyć. A na tym zjednoczeniu zyskają nie tylko Ukraińcy ale Polacy także, co widać po tej umownie Świdnika z Motor Sicz... nie mówię o tym żeby łączyć się w jeden kraj, ale zjednoczenie w UE już by wystarczyło, a jeżeli UE ma się rozpaść tak jak mówią niektórzy to może trzeba pomyśleć o czymś takim jak Stany Zjednoczone Europy Środkowo Wschodniej... ze wspólną armią i wspólną zbrojeniówką...

gość
piątek, 28 listopada 2014, 17:15

a kiedy to Polacy i Ukraińcy byli to jakoby zjednoczeni ??

Willgraf
piątek, 28 listopada 2014, 16:07

racja to szansa na prawdziwa RZECZPOSPOLITĄ wielonarodowa i rozwój przemysłu lotniczo- rakietowego a nawet kosmicznego !

HS
piątek, 28 listopada 2014, 11:58

Rzeczpospolita wielu narodów?

maniek
piątek, 28 listopada 2014, 09:17

przecież Głuszec po zastosowaniu tak mocnych silników spokojnie dorównywał by Aw-149....

wódz indian
piątek, 28 listopada 2014, 12:33

Kolego najpierw MON-owców musiałbyś kijem wygonić z ministerstwa.

1234
piątek, 28 listopada 2014, 10:23

no tak używajmy sprzetu kiepskiego ale krajowego - świetny pomysł

kaktus
piątek, 28 listopada 2014, 10:18

Piekna wizja ale...WP dzieki beznadziejności MONu ma na wyposażeniu TYLKO 4 PZL W 3PL Głuszec dodatkowe 4 szt sa nadal niesprecyzowane tylko teoretycznie sa modernizowane. Niestety reforma naszej armii musi zacząć się od przewietrzenia gabinetów i pozbycia się betonu generalsko urzedniczego bez tego dalej będziemy militarnymi cieniasami.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama