Reklama
Reklama
Reklama

Ukraiński BTR zintegrowany z dronem [WIDEO]

22 kwietnia 2019, 18:13
BTR3KS
Fot. Ukroboronprom.

W spółkach zależnych ukraińskiego koncernu zbrojeniowego Ukroboronprom zakończono prace nad nowym transporterem w wersji wozu dowodzenia BTR-3KS. Wyposażono go w zautomatyzowany system zarządzania walką, który w czasie rzeczywistym umożliwia przetwarzanie pozyskiwanych danych oraz zobrazowanie aktualnej sytuacji czy stawianie zadań bojowych.

Według producenta wóz ten pozyskuje i przetwarza dane otrzymywane z różnych stanowisk dowodzenia, poszczególnych wozów bojowych, radiolokatorów artyleryjskich czy bezzałogowców z wykorzystaniem bezpiecznej łączności cyfrowej na poziomie do dywizji włącznie. 

Pojazd powstał w oparciu o znany transporter BTR-3 w układzie 8x8. Zasadnicza różnica dotyczyła umieszczenia w przedniej/środkowej jego części sporych rozmiarów nadbudówki we wnętrzu której znajdują się stanowiska operatorów sprzętu specjalistycznego. Podobnie jak sam kadłub, jest ona spawaną stalową konstrukcją zapewniającą ochronę przeciw pociskom 7,62 mm AP wystrzeliwanym z odległości 30 metrów i odłamkami pocisków artyleryjskich kalibru 152/155 mm, które eksplodują w odległości 50 metrów od wozu. 

Pojazd posiada rozbudowany system łączności, wszystkie systemy spina specjalny komputer misji. Transporter wyposażono ponadto w własny mini BSP typu Rama, który może być wykorzystywany do wykonywania zadań rozpoznawczych. 

Na dachu nadbudówki zainstalowano ZSMU uzbrojony w 12.7 mm wkm i głowicę optoelektroniczną (kamera dzienna, termowizyjna i dalmierz laserowy) oraz dwa bloki po trzy 81 mm wyrzutnie granatów dymnych. Z kolei dla poprawienia komfortu pracy załogi w wozie zainstalowano system klimatyzacji. Poszczególne stanowiska pracy starano się zaaranżować w taki sposób, aby ograniczyć zmęczenie żołnierzy wynikające z wykonywania zadań.

BTR-3KS przy zachowaniu niezmiennego układu napędowego i jezdnego z BTR-3 zapewnia poruszanie się z maksymalną prędkością do 85 km/h i ma zasięg 600 km.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 18
Reklama
inżynier
wtorek, 23 kwietnia 2019, 14:26

Wyposażono go w zautomatyzowany system zarządzania walką, który w czasie rzeczywistym umożliwia przetwarzanie pozyskiwanych danych oraz zobrazowanie aktualnej sytuacji czy stawianie zadań bojowych. Autor nie dodał tylko, że system dostarczyło WB Electronics. Tak jak system kierowania uzbrojeniem i system łączności. Na filmie widać komputer od FONETA.

Umpapa
wtorek, 23 kwietnia 2019, 13:03

Ten filmik to jest fragment programu "SONDA"? przynajmniej tak mi się kojarzy obraz i muzyka. Natomiast faktem jest że każdy pojazd proponowany do wysłania na pole walki powinien mieć zestaw dronów do obserwacji otoczenia małych tanich z szybko wymienialnymi elementami, pracować należy natomiast nad uzbrojonym rojem dla pojazdu, no to, to było by coś, a nie badziew z filmiku.

werte
wtorek, 23 kwietnia 2019, 08:46

Przepraszam za brak entuzjazmu ale nie wiem co to za cymes. Ani ten dron niezwykły ani ten btr nowoczesny. Jedyne co zachwyca to nowy krój mundurów operatora i wyrzutnia automatyczna dronu. Więcej tu czasu poszło na pokazanie że ZSMU rzeczywiście strzela niż na pokaz możliwości drona i jego parametrów. Jak długo może pracować w powietrzu, na jakim dystansie, etc. Bo parametry btr poza nieznanymi cyfrowymi są takie sobie.

vic
wtorek, 23 kwietnia 2019, 03:25

Nieźle. Tylko tak dalej.

think!
wtorek, 23 kwietnia 2019, 21:05

przepraszam, a jaki teraz, po nowym politycznym wyborze Ukraińców, widzi Pan w tym osiągnięciu swój ? nasz polski? interes?

Adam S.
środa, 24 kwietnia 2019, 10:12

A niby co się zmieniło dla Polski po "nowym politycznym wyborze Ukraińców"? Przeniosą się na Madagaskar? Dalej Ukraina oddziela nas od Rosji, i nadal broni się przed rosyjską agresją. teraz będą mieli trochę trudniej, możliwe że na zawsze stracą tę połowę Donbasu zajętą już przez Rosjan. Ale to jest 3% terytorium Ukrainy. Strategicznie nic się nie zmienia.

BUBA
wtorek, 23 kwietnia 2019, 01:59

Ile razy można powtarzać. Rozszerzeniem świadomości załogi Leoparda 2 PL i PT-91 powinny być dwa tanie dorny np. quadrocoptery. Państwo Islamskie dzięki dronom miało rzeczywisty i trójwymiarowy obraz pola walki. Dzięki temu artyleria klasyczna była bardzo skuteczna, podobnie BM-21. Islamiści nie posiadali satelitów więc rozwinęły się siły zwiadu używające dronów z marketu i własnych konstrukcji dalszego zasięgu , nie żadnych wyszukanych specjalistycznych budowanych w krótkich seriach... ........................................................................................................................................................................................... Niestety naszemu WOT czy wojskom pancernym oraz artylerii daleko wyszkoleniem i nasyceniem dronami do żołnierzy Państwa Islamskiego...dlatego nasza armia skazana jest na klęskę na wielu płaszczyznach.................................................................................................................................................................. ........................................................................................................................................................................................... Polska elita nie rozumie nauczki z Syrii, nie odrobiła lekcji tak jak i elita w XX leciu międzywojennym nie wyciągnęła wniosków z wojny domowej w Hiszpanii. Czołg za milion euro bez świadomości tego co jest za rogiem budynku który przysłania widoczność ulegnie ręcznemu PPK w rękach niedoszkolonego dzieciaka. byle by trafił w gąsienicę...a resztę zrobi artyleria kierowana dronami za 400 euro...

kfn
wtorek, 23 kwietnia 2019, 01:47

to normalne, że napadnięty kraj ma największą motywację do rozwoju sił obronnych z najlepszym współczynnikiem koszt-efekt. Warto się przyjerzeć temu rozwiązaniu i jego skuteczności.

Hmmm
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 23:11

Coś takiego powinniśmy produkować też my! Zwłaszcza że produkujemy całkiem dobre drony więc dlaczego jeszcze nikt na to nie wpadł

Hunter
wtorek, 23 kwietnia 2019, 09:36

Przecież mamy coś takiego tylko nasz żołnierz wychodzi z Rossmann i puszcza droga z plecaka i mamy to samo

Harry 2
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 22:52

Ciepło, ciepło.... Coraz lepiej, tylko dron powinien być umieszczony z tyłu na podnoszonej wyrzutni, a obsługa powinna mieć do niego dostęp nie opuszczając wozu.

a mnie to cieszy !
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 22:43

Zauważyłem, że ukraińskim "inżynierom" udało się też zintegrować z BTR-em łopatę, którą umieszczono po tej samej stronie co "drona" !

Adam S.
środa, 24 kwietnia 2019, 10:15

Nawet dowcipnie. O łopacie. Bo z inżynierów raczej bym się nie śmiał w kontekście polskich osiągnięć.

Twm
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 22:40

A w Inspektoracie Uzbrojenia niemożliwe, tak bez 5 letnich "dialogów" :)

Wiktor
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 22:38

Polska armia coraz bardziej odstaje od sąsiadów i nie zmieni tego Himars ani Patriot. To kwestia mentalności ludzi zarządzających MON-em, a nie pieniędzy - czego najlepszym przykładem jest ten artykuł.

adasdasd
wtorek, 23 kwietnia 2019, 16:07

Akurat wozy dowodzenia już mamy na rosomakach, więc tu nie jestesmy w tyle.

kaleka
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 22:04

cos co faktycznie podnosi bojowosc bardzo malym kosztem. brawo

Popo
poniedziałek, 22 kwietnia 2019, 21:41

A na pace ma kontenery na rakiety kierowane laserowo/radiowo/itd startujące pionowo i mogące robić za niszczyciele czołgów/pojazdów/itd Nic tylko kopiować. Może z wyjątkiem drona, który powinien startować bezobsługowo pionowo z możliwością powrotu.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama