Reklama

Ukraina z rakietą o zasięgu tysiąca kilometrów?

11 kwietnia 2019, 09:49
D3ZXi93XkAERz8D
Testy ukraińskich pocisków rakietowych / Fot. Twitter @NSDC_ua

Ukraina posiada pocisk rakietowy o zasięgu ponad 1 tys. kilometrów, zdolny do przenoszenia ładunku o wadze 150 kilogramów – oświadczył prezydent tego kraju Petro Poroszenko, cytowany we wtorek przez ukraińskie media.

Poroszenko podkreślił, że Ukraina uzyskała również możliwość rażenia okrętów w promieniu 300 kilometrów. 

Tej rakiety nie przetrzyma żaden okręt małej i średniej klasy. Jest to poważne wzmocnienie naszych możliwości obronnych

Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy, w programie TV

Ukraińskie władze w ramach reformy sił zbrojnych chcą wymieniać odziedziczone po czasach ZSRR uzbrojenie na sprzęt odpowiadający standardom, które obowiązują w NATO. Ma to szczególne znaczenie w świetle konfliktu z Rosją na wschodniej Ukrainie, który trwa od 2014 roku i kosztował życie około 13 tysięcy osób. W marcu ukraińska armia przeprowadziła pierwsze ćwiczenia z kupionymi w Turcji dronami bojowymi Bayraktar (klasy MALE). Ukraina otrzyma sześć takich maszyn oraz 200 pocisków. Negocjacje na temat zakupów tych bezzałogowców toczyły się blisko dwa lata.

W praktyce jednak najczęściej Ukraina modernizuje istniejący sprzęt, choć coraz częściej tamtejszy przemysł wprowadza do produkcji nowe typy uzbrojenia. Do służby trafia np. coraz więcej systemów przeciwpancernych rakiet kierowanych.

Dziś pojawiła się u nas rakieta, która przeszła już z powodzeniem testy i której zasięg przekracza 1 tys. kilometrów. Może ona przenosić ładunek o wadze 150 kilogramów. W czasach radzieckich było to 80 kilogramów. Jest to rakieta precyzyjna, zbudowana przez ukraińskich specjalistów i siły zbrojne

Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy

W marcu także Poroszenko mówił, że po zawieszenia przez USA i Rosję układu INF o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu Ukraina ma prawo do budowania własnych systemów rakietowych o większym zasięgu niż dotychczas.

Możemy teraz produkować takie pociski, które znacząco zwiększą cenę płaconą przez agresora (rosyjskiego) za jego awantury w przypadku dalszej eskalacji agresji. Terytorium agresora także stanie się podatne na zagrożenia

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko,

Poroszenko, który jest prezydentem od 2014 roku, obecnie ubiega się o reelekcję. W pierwszej turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 31 marca, uzyskał niemal 16 procent poparcia, wchodząc do drugiej tury wraz z komikiem telewizyjnym Wołodymyrem Zełenskim, na którego głosowało ponad 30 procent wyborców. Drugi etap wyborów zaplanowano na 21 kwietnia.

Defence24.pl/PAP

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 38
Reklama
Uka
piątek, 12 kwietnia 2019, 10:13

A tak naprawdę jest rakieta na taczce i 3 Ukraińców którzy ją pchają. Ma zasięg nawet 10tys km. O ile nie padnie załoga.

Pol
czwartek, 11 kwietnia 2019, 20:35

Az człowieka coś bierze ze władza w polsce blokuje rozwój systemów dalekiego zasiegu i innych technologi. Dla ukrainy to zadna nowosc bo sa w stanie zrobic w krótkim czasie systemy bardziej śmiercionośne maja elektrownie atomowe jak i technologie do budowy promów kosmicznych to zadna nowość. Nam niewolno nawet prowadzic badań na wzbogaconym uranie bo po obieciu władzy reszte noca wywiezli z kraju bo lobby nie pozwala. Najwyraźniej polska nie jest suwerennym krajem takim jak francja ba nawet takim jak ukraina czy iran ,indie itd....ta władza zrobiła z nas popychadło na rzecz amerykanskich koncertów widocznie mamy zakaz produkcji wszelkich silników spalinowych oraz technologi wysoko zawansowanych. Sprzedalii Polskę i sprzedaja wejscie do uni tez było przekretem marka kosztowała 2 zł do 1 zł polski złoty powinien kosztowac 2zł do euro.A takim sposobem mozna było sprzedać cały nas przemysł za free.

JÓZEK dopowiedział
czwartek, 11 kwietnia 2019, 17:27

NO CÓŻ....Polska postawiła na "systemy do walki na odległość wzrokową" i pielęgnuję coś jeszcze kosztowne archaizm jakim jest czołg ... zamiast scedować energię na budowę , systemów rakietowych i artyleryjskich średniego/dalekiego zasięgu które to one będą decydować o skuteczności armii a nie systemy do działań kontaktowych i walki w ringu ..czas "czarnych pokryw" trzeba zakończyć ....Ukraina potrafi ..a Polska cóż co niektórym nadal tkwi w "tópie" styropian który reformował "przemysł zbrojeniowy " zamiast go odnawiać to się go niszczyło i zabijało .....

deal factor
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:40

Kh 55 którego poradzieckie plany Ukraina sprzedała Iranowi w końcu jakimś cudem zyskał naprowadzanie. W jakieś perspektywie Ukraina będzie dysponowała pociskami samosterującymi o zasięgu 250 i 1000km oraz rakietami o zasięgu 120km (w dłuższej perspektywie Grom 2). A Polska ? Niekierowane Feniksy o zasięgu ok 50km (nawet nie dorobiono gazodynamiki i INS którymi dysponuje Ukraina) .. tutaj nawet licencja na GMLRS nie pomoże zresztą i tak nie chcą nam jej dać. Wielu forumowiczów pyta dlaczego tak się dzieje ? Odpowiedź jest BANALNA ! Jeśli chcemy mieć bazy USA w Polsce to nie wolno nam prowokować Rosjan rozwojem własnych technologii. Od dawna wiadomo że ceną baz USA jest ograniczanie zdolności Wojska Polskiego. USA pomogą ale nie za darmo rzecz jasna. Szkoda bo gdyby wydać 300mld na Wojsko Polskie a nie roszczenia to nie potrzebowalibyśmy obcych baz w Polsce ale inne kraje prosiłyby o stacjonowanie Polaków u siebie.

df
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:05

Mowa o klonie Kh-55 i tyle

ZydSuss
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:32

No niestety Ukraina odskoczyła nam już militarnie i raczej jej nie dogonimy.

znawca
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:15

jak maiła nie odskoczyć jak ma z 1/3 potencjału naukowego i przemysłu zbrojeniowego ZSRR

Max
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:29

Lord Godar, jakiej współpracy ? Duda im pożyczył 1 mld USD, wystąpić z żądaniem natychmiastowej spłaty, jak nie to w rozliczeniu niech dają swoje technologie. Tak samo Polska straciła swój przemysł w latach 90 - tych, jakoś nikt nie miał wtedy sentymentów względem nas. Ale do tego trzeba męża stanu, a nie tych chłopaczków którzy nami teraz rządzą .

hgkjhkljhjk
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:11

Nie licząc tego, że mają wybory, to nawet jeśli połowa tego jest prawdą to brawo Ukraina.

Rocky
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:45

Kraj w stanie wojny i ogólnej rozsypce realizuję zaawansowane projekty wojskowe. Szkoda, że Polska nie jest nawet w połowie tego poziomu...

zeus89
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:44

Tak. Realizuje w stanie wojny. Kosztem bardzo wielu innych rzeczy bo ich sytuacja zmusiła.

krzychal
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:42

Nie podniecajcie się tak - tam będzie druga tura wyborów i Poroszenko w niej startuje. Poza tym wystrzelenie tej rakiety w kierunku Rosji będzie oznaczało wyparowanie Kijowa na 100m w głąb ziemi

Gh
piątek, 12 kwietnia 2019, 11:26

O ile wcześniej nie wyparuje moskwa i cały świat sie zdziwi

Anni
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:31

Do Marek1...Niestety masz absolutną racje...

Melas
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:29

Poroszenko odtrąbił w mediach sukces. Pytanie czy powinniśmy w to wierzyć. Kto chwali się nową technologią/bronią medialnie, pozbawiając się elementu zaskoczenia przeciwnika na polu walki??? Odp: idiota. Spokojnie, to propaganda ukraińska, która próbuje dorównać rosyjskiej albo werbalny element odstraszania...

rusek bez butów
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:29

Faktycznie trzeba by pomyśleć o pociskach balistycznych o zbliżonym zasiégu. Osobiście nie wiem czy kierunek ukraiński jest dobry,ale można pomyśleć. Trzeba by też pomyśleć o broni masowego rażenia. W końcu traktaty międzynarodowe tyle znaczą co memorandum budapesztańskie. Tym bardziej ,że są państwa (jedne i te same),które nigdy jak pokazuje historia nie przestrzegają żadnych umów.

ito
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:22

I oni tak w trzy tygodnie od zerwania traktatu INF tę rakietę opracowali? Ech wybory, cóż lepiej wpływa na skuteczność krajowych rozwiązań?

Gwóźdź
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:09

Ukraina-panstwo teoretyczne w końcowym stadium rozpadu ale przemysł zbrojeniowy działa prężniej niż jakikolwiek inny w Polsce. Umiesz liczyć, licz na siebie. Polacy liczyć nie potrafią.

Polak Mały
czwartek, 11 kwietnia 2019, 13:23

Ukraina kupiła od Turcji drony, a Rosja wchodzi w sojusz z Turcją. Ciekawe czy Rosja nie otrzyma kodów od tych dronów od Turcji.

Trzeźwy
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:45

I znowu te mityczne "kody"? Ogarnij się, gdyby to była prawda, nikt by nigdy nic więcej od Turków nie kupił. Nikt sobie na coś takiego nie pozwoli. Zapomnij o tych czarodziejskich pseudo - kodach.

Realista
czwartek, 11 kwietnia 2019, 13:20

Tyle gadania. A gdzie ofensywa i zmiażdżenie traktorzystów w celu odzyskania okupowanych ziem pod parasolem gwarantów nienaruszalności granic w zamian z oddania atomu? Szybko ostro niczym Chorwaci w 1995 i koniec bezczelnej rebelii. Widzicie ile warte są umowy międzynarodowe nawet z mocarstwami? Polacy inwestujcie we własna siłę, bo tylko na siebie możecie liczyć. Czas na atom polski;piszę poważnie. Kupmy technologie rakiet dalekiego zasięgu skądkolwiek bez oglądania się na wyzyskujących nas tzw. sojuszników. Zwykły Pakistan, Indie, Korea nam sprzedadzą co trzeba.

3:10 do Yumy
czwartek, 11 kwietnia 2019, 13:09

Nie będę pewnie oryginalny, ale się zapytam: Dlaczego jeszcze nie nawiązaliśmy na tym polu współpracy z Ukrainą?

Mikosz
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:09

A co możemy na tym polu Ukrainie zaproponować? Chyba że współpraca oznacza dla Ciebie zakupy.

3:10 do Yumy
czwartek, 11 kwietnia 2019, 16:09

Zainwestować jakieś konkretne pięniądze, podesłać inżynierów, żeby nabierali doświadczenia. No, chyba, że pierwsze się skończyły, a drudzy zdążyli już wyjechać na zachód

Lord Godar
czwartek, 11 kwietnia 2019, 13:04

Każdy następny artykuł opisujący modernizację , czy rozwój i wprowadzanie nowego uzbrojenia przez Ukrainę , powoduje że uświadczam się w przekonaniu jak nieudolne i nieefektywne są nasze "próby" modernizacji armii . Nasze działania są tak nieporadne i wręcz czasami szkodzące naszej obronności , że słów brak ...

fsdfsdgdfhsg
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:08

Na pocieszenie, miejmy nadzieję, że sukcesy Ukrain będą motywujące dla naszych.

Polak
czwartek, 11 kwietnia 2019, 13:36

Takie działania (modernizacja nasza ) powinny skończyć się skandalem sądem więzieniem. Każdy zdrowo myślący widzi że to przewałem pachnie . rozstrzelać nie można niestety.

Manson
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:39

Znaczy że mogą potencjalnie walnąć w każde miejsce naszego kraju, a my nie możemy ani tego powstrzymać ani odpowiedzieć czymś podobnym. I kto tu jest słaby i zacofany?

assassin
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:38

I bardzo dobrze!Niech Rosja wie,że atak grozi atakiem i stratami w żołnierzach,sprzęcie i pięniędzy...

Marek1
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:23

Całkowicie zmarnowano i zaprzepaszczono ogromny potencjał kompetencji i militarnej technologii ukraińskiej jaki można było sprowadzić do Polski w ciagu ost. 5 lat. W dramatycznie trudnych dla Ukrainy latach 2014-2016 Kijów wręcz błagał W-wę o pieniądze, kooperację, współpracę zbrojeniową oferując wiele do dziś niedostępnych dla PGZ technologii i licencji(pełnych). Dobre i tanie silniki wysokoprężne serii 6TD, silniki do śmigłowców, technologie rakietowe dla artylerii/lotnictwa/obr. powietrznej, projekty inżynierskie znakomitego biura Łucz, technologie dla prod. broni pancernej, ppk generacji 2+, itd., itd. To wszystko już mogliśmy mieć w Polsce, a NIE mamy i dłuuugo mieć nie będziemy(o ile w ogóle). Ukraina po 3 latach mając serdecznie dość niekompetencji, dyletanctwa, bufonady i kolejnych kłamstw/obietnic ze strony polskich władz znalazła środki finansowe i chętnych kooperantów w Chinach i krajach Zat. Perskiej. Jaskrawo widać po kolejnych prezentacjach, kolejnych syst. broni, ze potężny kryzys w tym dziale przemysłu mija i ciągle biedna i rozkradziona Ukraina zaczyna odgrywać dużo większą rolę w światowym eksporcie uzbrojenia niż teoretycznie "bogata" Polska. Rządzący zafundowali nam kolejny odcinek serialu pt. "Polak przed szkodą i po szkodzie głupi"...

dropik
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:17

cóż wybory za pasem. choć oczywiście możliwe, że któryś z tych 2 pocisków poleci tak daleko z tak małą głowicą. Na wyposażenie armii i tak tego nie ma i jeszcze przez lata nie będzie. A jeśli Rosja na zdecyduje się na dalszą agresję to nadal z donbasu, pod przykryciem więc o żadnym ataku odwetowym na Rosję i tak nie będzie mowy. inna sprawa że pocisk o zasięgu 300 km i tak by się przydał w Donbasie (max odległości do 120-180 km).

Andrzej
czwartek, 11 kwietnia 2019, 12:10

A czy przypadkiem nie jest to łamanie traktatu o broni średniego zasięgu ?

xawer
czwartek, 11 kwietnia 2019, 18:20

Traktat był zawarty między USA a Rosją. Co ma do tego Ukraina?

Rafal
czwartek, 11 kwietnia 2019, 17:39

Uklad podpisany tylko przez USA i ZSRR.

dawo
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:10

Ukraińcom lepiej nie wspominaj o łamaniu jakichkolwiek umów? Nikt w wyniku ich łamania nie został bardziej poszkodowany niż oni.

Marek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:07

A czy przypadkiem nie jest głupotą trzymanie się tego traktatu, skoro Rosjanie od dawna go łamią?

Halo
czwartek, 11 kwietnia 2019, 15:04

Najpierw sobie odpowiedz co to jest "średni zasięg"! I wtedy zadaj pytanie... inne!

Rojek
czwartek, 11 kwietnia 2019, 14:06

Podpisanego przez kogo?

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama