Ukraina: wielozadaniowy MiG-29MU2 testowany w locie

3 stycznia 2020, 14:14
MIG-29MU2
Fot. LDARZ
Reklama

Siły Powietrzne Ukrainy rozpoczęły testy w powietrzu samolotu MiG-29MU2, czyli najnowszej wersji tej maszyny, zmodernizowanej przez Lwowskie Państwowe Zakłady Lotniczo-Remontowe. Jej wyposażenie ofensywne i defensywne zostało unowocześnione, a uzbrojenie poszerzono o pociski kierowane powietrze-ziemia i bomby korygowane telewizyjnie lub laserowo. Ma to być prototyp dla nowego standardu ukraińskich MiG-29, przekształcające je w maszyny wielozadaniowe.

Maszyna o numerze bocznym 12 to jednomiejscowy MiG-29(izd. 9-13), który od 2018 roku objęty był programem pogłębionej modernizacji, mającym na celu wypracowanie rozwiązań podnoszących możliwości bojowe tych wysłużonych maszyn. Samolot został w ostatnich dniach grudnia oblatany i przebazowany do niesprecyzowanej bazy ukraińskiego lotnictwa, gdzie ma przejść pełny zakres testów, umożliwiających przyjęcie na uzbrojenie.

Najprawdopodobniej MiG-29MU2 trafił do bazy lotniczej Wasiłków, około 20 km od granic Kijowa. Stacjonuje tam 40 Brygada Lotnictwa Taktycznego, która jest bezpośrednio podporządkowana Dowództwu Powietrznemu „Centrum” oraz wyposażona w zmodernizowane myśliwce MiG-29MU1. Są to samoloty objęte pierwszą fazą programu, która polegała przede wszystkim na unowocześnieniu systemów wykrywania i naprowadzania oraz dodaniu nawigacji cyfrowej.

MiG-29MU2 ma stanowić całkiem nową jakość, dzięki dodaniu systemów cyfrowych, dalszej modyfikacji systemów naprowadzania i kierowania ogniem oraz dodaniu możliwości użycia uzbrojenia kierowanego powietrze-ziemia. Mowa tu przede wszystkim o naprowadzanych telewizyjnie pociskach CH-29 i bombach KAB-500KR, ale docelowo również pocisków i bomb kierowaych laserowo produkcji krajowej. Dzięki temu samolot MiG-29 z myśliwca stanie się maszyną wielozadaniową.

image
Pilot MiGa-20 w hełmie MSA Gallet LA 100. Fot. UaAF

Sercem modernizacji jest system celowniczy H-019-U2 umożliwiający wykorzystanie zmodyfikowanego radaru N019U1 do wykrywania celów powietrznych i naziemnych, naprowadzania uzbrojenia i mapowania terenu. Maszyny zyskały też ulepszoną stację Kols, czyli laserowy dalmierz i termonamiernik o niemal dwukrotnie większym zasięgu wykrywania od oryginalnego systemu OEPS-29. Najprawdopodobniej dostosowano je do współdziałania z zachodniej produkcji hełmem MSA Gallet LA 100 wyposażonym w nahełmowy celownik i francuską maskę tlenową UA21S, który w 2019 roku testowany był w 40 BrTA. Ukraina zamierza zastąpić nimi szeroką gamę posowieckich hełmów stosowanych obecnie.

W kabinie znalazł się ośmiocalowy wyświetlacz wielofunkcyjny, którego celem jest zobrazowanie mapy korzystającej z nawigacji GPS/ILS oraz informacjami na temat celu i stanu uzbrojenia pokładowego. Wyposażenie nawigacyjne zostanie wzbogacone o urządzenia VOR/ILS i DME, które pozwolą ukraińskim samolotom na działanie w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, a rejestrator pokładowy doposażono w kamerę rejestrującą podczas lotu działania pilota.  MiG-29MU2 jest także wyposażony w system samoobrony Omut, który wykrywa i analizuje sygnały elektromagnetyczne z wrogich nadajników i automatycznie podejmuje działania obronne, zakłócając radary pocisków powietrze–powietrze lub stacje naprowadzające wyrzutni lądowych.

Zmodernizowana w ten sposób maszyna jest prototypem, który posłuży do opracowania i zatwierdzenia konfiguracji docelowej dla modernizacji pozostałych maszyn MiG-29 znajdujących się na uzbrojeniu ukraińskiego lotnictwa. Jak dotąd udało się dotrzymać terminu zakończenia prac, nad prototypem MiGa-29MU2 do końca 2019 roku. W 2020 roku mają zostać przeprowadzone pełne państwowe próby i testy umożliwiające wypracowanie planu dalszych działań, prowadzących do unowocześnienia całej floty.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 58
Reklama
pasza
piątek, 17 stycznia 2020, 00:02

brakuje informacji mi o: nowej zachodniej awionice (Elbit Systems Ltd?), MIL-STD-1553, nowym HOTAS...

Adff
sobota, 4 stycznia 2020, 17:48

Modernizacja polegala na pomalowaniu platowca na inny kolor

BUBA
sobota, 4 stycznia 2020, 12:32

Brakuje mi zdania Daviena, przecież modernizacja MiGa-29MU2 nie istnieje...a jak na razie dzięki R-27ER1/ET1 MiGa-29MU2 góruje w walce BVR nad naszymi F-16 Block 52+ Avanced. Amunicja dostępna jest prawie od ręki a nie po 4 latach jak AIM-120C-7 zamówione 2016, nie ma tylko Mocy Yedi...i to jest problem. ....................................................................................................................................................................... Zresztą Polacy lubią słabsze technicznie uzbrojenie, a najlepiej nie produkowane jak AIM-120 C-5. ........................................................................................................................................................................ Malo tego dzięki polskiemu rządowi Morawieckiego WZL-2 upada i Ukraina ma szansę przejąć rynek modernizacji MiGa-29 po Polakach, którzy z tego zrezygnowali w 2015 za Macierewicza............... ...................................................................................................................................................................... I jest co modernizować na świecie. Wyścig technologiczny grywa lepszy, przegrywa głupi.

Wuj Truj
środa, 10 czerwca 2020, 00:09

To Panie popłynąłeś.

Davien
sobota, 4 stycznia 2020, 23:55

BUBA, dawno się tak nie usmiałem:)) A do tej pory MiG-29MU2 nie istniał, tu masz pierwszy egzemplarz wiec pierwsza wpadka. A co do starcia z F-16 to panie BUBA radar MiG-a wykrywa F-16 z jakichs 60km( 100km dla RCS 5m2) a F-16 widzi MiG-a z ponad 140km. Po wejsciu w zasięg AIM-120C-5( 105km) odpala AMRAAM-a i mamy powtórkę z przygody Bisona w Kaszmirze. A MiG nawet nie widział co go trafiło:) I tyle z walki panei BUBA:))

BUBA
wtorek, 7 stycznia 2020, 23:43

A który radar Miszczu?

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 02:23

BUBa jedyny jaki jest na MiG-29S czyli N-019M więc jak nawet tego nie wiesz:)) Dla naszych MiG-29A odejmij tak z 10 km od zasięgów czyli wykrycie na 50km, atak z 40km:) Oczywiscie jakby F-16 miał RCS 5m2 a nie 1,2m2:) Czyli znowu panei BUBa ci nie wypaliło:)

Jkij
sobota, 4 stycznia 2020, 01:42

No to niezle jesli one nie mialy nawet vor... W sumie u siebie wieza naprowadza wojaka na cel i taka jego rola ze mu mowia odpal w cel. Ale teraz czasy juz inne. Tak od 20 lat to wypadaloby miec vor przynajmniej. O ils nie mowie nawet. Ciekawe jak to u naszych suczek z tym jest ...

Mar
piątek, 3 stycznia 2020, 23:19

Niewiarygodne... Oni zmodernizowali te migi tak zeby uzywaly dalej sowieckich rakiet, bomb oraz sprzetu radio i radarowego... Nie zdziwię sie jak jeszcze dokupia troche uzbrojenia.... Od swojego wroga... Te mysliwce beda tak unowoczesnione ze ten wrog bedzie musial przegladac archiwa zeby znalezc dokladne dane sprzetu jaki bedzie u przeciwnika... Wiem ze to pewnie ma jakies racjonalne wyjasnienie, moze finansowe, ale to nawet nie jest podnoszenie bialej flagi...To jakby jakas cicha umowa.

Ppp
niedziela, 5 stycznia 2020, 23:55

Ale te uzbrojenie też było produkowane na Ukrainie i różnych krajach unii sowieckiej

Davien
sobota, 4 stycznia 2020, 15:16

Mar, tyle ze oni te rakiety i bomby produkuja u siebie albo maja zapasy z arsenałów pozostałych po ZSRS wiec cos ci ta teoria spiskowa nie wyszła:)

MiG
sobota, 4 stycznia 2020, 12:03

Piszesz bzdury , akurat udała im się modernizacja czegoś co u nas jest niemodernizowalne ( według naszych „specjalistów) uzyskają samolot umożliwiający ataki na cele naziemne , przypominam nasze MiG 29 to czyste myśliwce , o bardzo ograniczonym zasięgu , będzie tak samo jak z T72 , za kilka lat nasi będą mogli pomarzyć o takim sprzęcie !

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 4 stycznia 2020, 13:54

Migi 29 mogą atakować cele naziemne niekierowanymi rakietami i bombami więc jakie czyste myśliwce.

Davien
niedziela, 5 stycznia 2020, 00:00

Taak, ale wiesz ze nie sa w stanie celować tym uzbrojeniem więc może w miasto trafią:)) I tak to sa czyste mysliwce.

Ragozd
sobota, 4 stycznia 2020, 20:11

Niekierowane może przenosić każdy myśliwiec, ale to się sprawdzi tylko w Syrii.

assassin
piątek, 3 stycznia 2020, 22:17

Wyślijcie je przeciwko separatystom z Donbasu i Ługańska, a nie stoją i rdzewieją nieużywane...

mac Dębno
piątek, 3 stycznia 2020, 21:17

zrozumcie nikt i to nikt nie pozwoli nam sie uzbroić. nawet te nasze czolgi K2 korei nie dostaniemy. my mamy byc slabi i do podbicia bezwzgledu na stronę konfliktu. tak bylo i bedzie czytajcie historie a później komentarze

xx
piątek, 3 stycznia 2020, 19:10

czy nie ciekawa i wielokrotnie tansza alternatywa f-35 ?

Poważnie?
sobota, 4 stycznia 2020, 10:59

Nie! To nie jest żadna alternatywa dla żadnych zakupów nowego sprzętu!! Żadna!! To może być tylko "jakieś" rozwiązanie pomostowe do czasu kupienia następców dla, Mig29 i Su. Ale zupełnie nowych następców. Więc nie jest to absolutnie żadna alternatywa dla F35. To byłaby wyłącznie ograniczona "zapchajdziura"! Ale "zapchaj dziurą" dla Su powinny być raczej np. wersje uzbrojone M-346, albo może A10A, ale gdyby były jakieś do pozyskania. Np. jakieś zakonserwowane na pustyni w USA?

Marco
piątek, 3 stycznia 2020, 17:59

Izd. 9-13 to taki przypudrowany trup jak nasze T 72m1 po malowaniu.

devlin0
piątek, 3 stycznia 2020, 17:50

pytanie czy nasi nie mogliby na ukrainie zmodernozwac naszych migow....wtedy moglyby posluzyc jeszcze z 10lat

Jakub
piątek, 3 stycznia 2020, 18:32

O to właśnie chodziło w tym artykule. Daj spokój. Duńskie F-ki będą niedługo pewnie dostępne, z marszu gotowe do służby. Można by od razu SU odstawić. Unifikacja przynajmniej częściowo by się zgadzała. Bo te po MLU są jednak nieco inne. Ale uzbrojenie już przynajmniej w części zgodne. Tylko na tym PZG nic nie ukręci. I tyle w temacie.

Covax
sobota, 4 stycznia 2020, 10:36

A co ma PGZ do F16 MLU czy F35 ?

Piotr
piątek, 3 stycznia 2020, 17:40

Widzę że Rosjia niet , ale sprzęt z Rosjia już tak , Ukraina obchodziła rocznicę urodzin swojego hitlerka , i jego oprychów , ciekawe jak długo Europa zamierza tolerować faszyzującą Ukrainę , gorzka lekcja historii odchodzi w zapomnienie a to nie wróży nic dobrego

Taaa?
sobota, 4 stycznia 2020, 09:57

Widzę, że nadal polski portal istotny jest dla komunistycznej nowo-stalinowskiej matiuszki Rosji? Ciekawe jak długo rosyjskie trole uznawać będą że mogą coś swymi bredniami zmienić? Rosja to wracający do stalinowskich czasów reżim "nowej komuny" pod wodzą kłamliwego podwórkowego watażki Putina. A na boku to Rosja faszyzuje a nie Ukraina. A sprzetu używa się takiego jaki się ma, i na jaki kogo stać. To akurat każdy normalny widzi i rozumie. Europa niestety toleruje Rosję i Putina. A Ukraina jak dotąd nikogo nie napadła jak wściekła chora Rosja, nikomu niczego nie ukradła jak oprych Putin, nie wysłała trucicieli do Anglii i płatnego mordercy do Niemiec. To tolerowanie tych haniebnych barbarzynskich wyczynów Rosji a nie Ukrainy, nie wróży nam nic dobrego.

Aa
sobota, 4 stycznia 2020, 09:57

Wtym sęk kolego że Ukraińcy wycerpieli wieńce z ręki Rosjan nasz Niemców zapomniałeś o wielkim głodzie z czasów stalina

spoko
sobota, 4 stycznia 2020, 02:27

Piotr to Rosja sprzedala te migi Ukrainie? Na sputniku mowili ze Zelenski tez faszysta czy to prawda Ps Hitler nie byl faszysta a narodowym socialista Faszysta byl Musolini

Anna
piątek, 3 stycznia 2020, 23:11

Widze, ze Polska, ale sprzet z Rosji juz tak. Ciekawe jak dlugo UE bedzie tolerowac Polske

nfiefege
piątek, 3 stycznia 2020, 21:35

lepiej powiedz czy następnych zamordowanych jeńców też twoja Rosja odda bez narządów wewnętrznych...

rerere
piątek, 3 stycznia 2020, 21:32

To jest sprzęt ZSRR a Ukraina była częścią tego kraju... - piszesz o historii a okazuje się że jej nie znasz.

kościouszko
piątek, 3 stycznia 2020, 17:17

Pewnie robią lepsze fotele niż nasi inginierowie....

MyPolacy20
piątek, 3 stycznia 2020, 17:05

Niech odkupią od nas te nasze Migi-29 i sobie wyrychtują , będą mieli czym na Ruska latać !!

frank dux
piątek, 3 stycznia 2020, 16:52

Nie rozumiem, dlaczego ukraiński, krajowy przemysł zbrojeniowy może modernizować, unowocześniać i wprowadzać do swoich szeregów coraz lepszy sprzęt np.: czołgi, wozy bojowe, rakiety, śmigłowce, samoloty gdy tym czasem w Polsce...???? Trwa dialog techniczny oraz marzenia, co to MON nie zakupi i wyprodukuje!!! Wydaje mi się, że po prostu nie mamy żadnej koncepcji wydawania 2%PKB na zbrojenia, więc MON wymyśla, że kupi Patrioty, F-35, czy inny sprzęt z USA, żeby tylko wydać te pieniądze na byle co, nie myśląc o krajowym przemyśle zbrojeniowym.

Fahrmass
sobota, 4 stycznia 2020, 18:10

Myślę, że kluczowym aspektem może być fakt, że Ukraina znajduje się w stanie wojny.

Remi
sobota, 4 stycznia 2020, 10:20

Jak to nie rozumiesz? Co tu jest do zrozumienia? Od zawsze Ukraina miała zdolności przemysłowe w tym rakietowe, a my dzięki Lewandowskim, Bieleckim, Balcerowiczom i Tuskom pod dyktando banksterow MFW i Banku Światowego pozbywalismy się przez lata wszelkiego potencjału przemysłowego. Dekapitalizacja przemysłu, upadek zaplecza naukowo-technicznego, likwidacja instytutów branżowych i ośrodków naukowo-badawczych. To jest przyczyna, że nie mamy gdzie opracowywac, a utrata specjalistów z ktorych wielu wyjechało za granicę sprawiła że nie mamy kim!! Latami na nauke przeznaczalismy najmniej w całej Europie. Dodaj zgraję ewidentnych nieudaczników na stanowiskach decydentów w MON i IU, oraz idiotyczne wręcz prawo o zakupach, i jak dla mnie - wszystko jasne. A zakupy zagraniczne to dwie sprawy : naiwna, huczna ale toporna propaganda dla maluczkich w czystej wersji jak Harpia czy Blackhawki. Po drugie zaś skrajne, histeryczne wręcz, nieopanowane, bezkrytyczne, takie - poprzez kupowanie za wszelką cenę sprzętu - dążenie do zaskarbienia sobie przychylności nowego "suwerena" czyli USA. Ale tylko albo sabotażem albo głupotą można tłumaczyć wydawanie pieniędzy z MON na drogi, węgiel, samoloty VIP, policję itp.

bender
poniedziałek, 6 stycznia 2020, 12:56

Odczep się od Balcerowicza. Gdyby nie on miałbyś dobrobyt jak na Ukrainie (która nb. w 1990 była od nas bogatsza). Zresztą przemysł państwowy z definicji jest odporny na reformy, bo ma dobrego sponsora w postaci państwa. Nawet dziś ta innowacyjna część PGZ to firmy prywatne, a ta kuśtykająca to państwowe nieszczęścia.

Zpd
sobota, 4 stycznia 2020, 21:51

Brawo Ukraina

Marek
sobota, 4 stycznia 2020, 09:47

A co tu jest do rozumienia? Ukraina była częścią ZSRR. Czyli państwa które miało potężną zbrojeniówkę. Nawiasem mówiąc udało się ją zbudować między innymi za to, co ZSRR ukradło państwom satelickim. Po rozpadzie ZSRR spora część tej zbrojeniówki została na Ukrainie. Trudno się więc dziwić że zrobią u siebie to i owo.

sobota, 4 stycznia 2020, 09:24

W punkt

Marwek
sobota, 4 stycznia 2020, 09:08

Po.lską armię się rozbraja więcej generałów a wszystko nowy sprzęt na misję w interesie usa

Stalker
sobota, 4 stycznia 2020, 06:22

O to właśnie chodzi aby wydać kasę na amerykański szmdlc, nieważne czy przyda nam się do czegoś, za patrioty 2 raty naprzód poszły a rakiety będą dopiero za 2 lata i to jedna bateria

-CB-
piątek, 3 stycznia 2020, 23:32

Ukraina w spadku po ZSRR odziedziczyła nie tylko fabryki zbrojeniowe, ale również całe biura projektowe i dokumentację wraz z prawami do wielu konstrukcji. Nam pozwalano w zasadzie klepać tylko licencje lub ewentualnie dłubać coś w kooperacjach, więc stąd jest duża różnica. Co nie zmienia oczywiście faktu naszej nieudolności w tej dziedzinie...

Tomek
piątek, 3 stycznia 2020, 23:30

100%zgoda

Nomad
piątek, 3 stycznia 2020, 23:05

Bo my jestesmy takim narodem,ktoremu nic sie nigdy nieoplaca.Kiedyś w latach 80-ych do WSK w Świdniku k.Lublina przyjechali Japończycy.Obejrzeli ogromną fabryke,przekalkulowali i zaproponowali,że chca tu produkować motocykl Honda(nie pamietam modelu).Nasi sie podrapali w główkę,pocmokali naradzili o oswiadczyli ze nie...bo to trzeba zmieniac linie produkcyjna,szkolic ludzi...ogolnie duzo zachodu w tym.Rezultat jest podobny do obecnego stanu...lepiej nie mieć nic niz czegos sie nauczyć.A już najlepiej jak ktos odda nam jakis zlom za darmola...najlepiej jankesi.

Ktoś
piątek, 3 stycznia 2020, 22:52

Bo w Polsce brak myśli technicznej? Naprawdę kreatywnych inżynierów już dawno nie ma lub na palcach ręki można policzyć bo siedzą za granicą a reszta to: ,,idź na studia bedziesz mioł lży,,

mac
piątek, 3 stycznia 2020, 21:13

bo chodzi o to samo co w 39 miec ale tylko na papierze. a w rzeczywistości niech nas dobija

Piotruš
piątek, 3 stycznia 2020, 19:15

Jskis program był (caracall, patriot), ale ekipa niszczycieli Polski miaĺa lepszy pomysł- ukraść

Marcin
piątek, 3 stycznia 2020, 15:36

A czemu podobnego programu nie przeszły maszyny polskie? komu na tym zależało?

podatnik
sobota, 4 stycznia 2020, 11:10

żadnej, powtarzam ŻADNEJ partii politycznej nie interesuje obronność - oni żyją "słupkami" w sondażach i własnymi geszeftami

Tyle w temacie
sobota, 4 stycznia 2020, 10:37

Nikomu. W tym rzecz!! Nikt nie jest odpowiedzialny w MON personalnie za jakość sprzętu. U nas wszelką odpowiedzialność rozmywają specjalnie celowo tak potworzone wszechobecne "procedury" i powoływane komisje oraz komitety. Wzorem komuny do każdego zadania powołuje się komisję. Dzięki temu, zauważ, nigdy żadna komisja nie została pociagnieta do odpowiedzialności, no i "dzięki temu" komisje nie muszą niczego robić i niczego zrealizować!! Ale kasę się bierze, więc jest ok. Na zachodzie jest inaczej: zadanie dostaje konkretny specjalista, który jest rozliczany z tego zadania. Jest jasny klarowny CEL i konkretna "rozliczalna" osoba która ten cel ma osiągnąć w z góry określonym czasie, i za określone pieniądze!! !! No i ten specjalista konkretnie ponosi wszelką odpowiedzialność za skutek, za wynik, za rezultat. I by to osiągnąć dobiera SOBIE współpracowników, którzy mają MU pomóc ten cel OSIĄGNĄĆ!! I dla tego ON pracuje na SWÓJ wynik, swój sukces. Jak się zbłaźni - to koniec JEGO kariery, koniec nowych zleceń, koniec awansow. A u nas? Np.. "komisja przewiduje kolejne opóźnienie i zredefiniowanie zakresu prac komisji...." bo kto komisję rozliczy? Porażka komisji jest bezpieczna, niczego nie zmienia, niczym złym nie skutkuje dla żadnego jej członka!! Modernizowac MIG29, po co? A bo to ministrowie MON latają nimi?? A jak MiG spadnie to co? Bo byle procedury były zachowane, to.... trudno!!! Coś jeszcze wyjaśnic??

pragmatyk
sobota, 4 stycznia 2020, 15:16

Podobnie z komisją wypadków lotniczych ,kiedyś w wagonach pisało słusznie "nie wychylać się" i tak było przez 50 lat ,teraz będzie podobnie przez następne 50.

Telamon
sobota, 4 stycznia 2020, 01:42

Firmie Lockheed Martin? Ta, która ma w Polsce lobbystów od lat 90-tych, dzięki wysiłkom których np. nic nie wyszło z PZL MiGa-2000 (licencyjny MiG-29). Jak znikną stare MiGi oraz Suczek to polskie lotnictwo stanie się w pełni zależne od tej korporacji (nie bierzemy na poważnie ofert innych firm). Będzie mogła z nas wyciskać pieniądze tak jak to już robi w przypadku F-16.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
sobota, 4 stycznia 2020, 13:56

Nie wiem czy to jeszcze lobbyści czy już agenci.

sobota, 4 stycznia 2020, 00:03

Bo na dzień dzisiejszy Polska nie ma bazy przemysłowej.

Murek
piątek, 3 stycznia 2020, 23:11

.. a to temu że MiG produkiwane były też na Ukrainie wiec mają doświadczenie i bazę, my natomiast mogliśmy co najwyżej serwisowac, naprawiać,

Hanys
piątek, 3 stycznia 2020, 22:14

Reanimacja trupów nic nie da

Jacek
piątek, 3 stycznia 2020, 21:25

bo to pieniądze wyrzucone w błoto. fajny samolot ale ma swoje najlepsze chwile za sobą.

Polak
sobota, 4 stycznia 2020, 12:54

Tacy samoloty powinno zmodernizować i zrobić z nich bezzałogowych dostawców bomb jądrowych.

Tweets Defence24