Ukraina: umowy charkowskie pod kontrolą służb

13 marca 2021, 09:29
Flota Czarnomorska 222
Fot. mil.ru
Reklama

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) ma skontrolować pod kątem możliwej zdrady stanu okoliczności głosowania w parlamencie w 2010 r. nad tzw. umowami charkowskimi, które przedłużyły termin stacjonowania na Krymie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej podało w czwartek biuro prezydenta Ukrainy.

Polecenie przeprowadzenia takiej kontroli wydano podczas czwartkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy.

Chodzi o tzw. umowy charkowskie, podpisane w 2010 roku przez ówczesnych prezydentów Ukrainy i Rosji, Wiktora Janukowycza i Dmitrija Miedwiediewa, które przedłużyły termin pobytu Floty Czarnomorskiej na Ukrainie, z główną bazą w Sewastopolu. W zamian Kijów otrzymał zniżkę na gaz. Po kilku dniach umowy ratyfikował parlament.

"Jest polecenie SBU, by wyjaśniła, w jaki sposób 236 deputowanych głosowało w tej sprawie. Jeśli SBU uzna to za konieczne, powinna wszcząć postępowania z art. 111 kodeksu karnego (zdrada stanu) w stosunku do odpowiednich osób" powiedział po posiedzeniu szef RBNiO Ołeksij Daniłow, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Jak ocenił w czwartek Daniłow, "skutkiem tego głosowania jest okupowany Krym i duże problemy w obwodach donieckim i ługańskim" (gdzie trwa konflikt z prorosyjskimi separatystami).

Reklama
Reklama

Zaznaczył, że część osób, które głosowały wtedy w tej sprawie, "nadal jest w ukraińskiej polityce". Dodał, że na liście tej są "aktualni deputowani, jak i dzisiejsi oligarchowie".

Agencja Interfax-Ukraina pisze, że wśród tych, którzy brali udział w głosowaniu w 2010 roku, był np. oligarcha Rinat Achmetow czy Ihor Pałycja, partner biznesowy oligarchy Ihora Kołomojskiego.

Biuro prezydenta Ukrainy poinformowało w komunikacie, że w czasie czwartkowej sesji również m.in. zatwierdzono strategię "deokupacji", czyli odzyskania kontroli nad Krymem.

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 58
Reklama
Laik
poniedziałek, 15 marca 2021, 03:11

Pierwsi byście mości Panowie gazociągi na Śląsk rozkręcali, gdyby się od polski zdołał odłączyć. ( Co oczywiście jest abstrakcyjnym i nierealnym przykładem, jednakże z racji polskiej sytuacji etnicznej, najbardziej adykwatnym.)

Ambreliser
wtorek, 18 maja 2021, 00:39

Niestety, raczej byłoby jeszcze ostrzej. Nie tylko gazociągi ale także wszystkie inne media, linie kolejowe drogi oraz ruch lotniczy. Ponadto całkowita blokada ruchu towarów i osób. Ciekawe, ile byście wytrzymali....?

andys
sobota, 13 marca 2021, 21:41

1. "Ukraina: umowy charkowskie pod kontrolą służb" Zastanawia mnie ten tytul. Jesli jest precyzyjny to znaczy , że w Ukrainie rzadzi SBU, nie prezydent, Rada, premier itd. Przeciez umowy zawierał prezydent Ukrainy! Jak SBU moze je kontrolować? Z dalszego tekstu wynika, że pomysł tej kontroli powstał w Najwyzszej Radzie Ukrainy, że nie jest to kompetencja i rola SBU. 2. "Polecenie przeprowadzenia takiej kontroli wydano podczas czwartkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ukrainy." W normalnym państwie takie polecenia moze wydawać jedynie TK, albo sama Rada (a nie jakas blizej nieokreslona instytucja ) .

Marian
sobota, 13 marca 2021, 21:03

Rosja przenigdy nie oddałaby swojej bazy na Krymie. To dla nich ważny punkt strategiczny. Władze w Kijowie uprawiają igrzyska dla mas próbując symulować przeciwstawienie się Rosji. Sytuacja na Ukrainie jest zła a może być jeszcze duuuuużo gorsza i nikt nic nie powie....

Eter
niedziela, 14 marca 2021, 09:39

Krym nie jest terytorium Rosji i ten kraj nie ma nic do powiedzenia. Sytuacja w Rosji nie tylko jest coraz gorsza ale będzie sie pogarszać. Konflikt z Ukrainą umacnia tylko to ostatnie państwo.

dim
sobota, 13 marca 2021, 19:00

Podpisali, kupili tanio gaz, gaz skonsumowali wszyscy po śmiesznych cenach - jesienią 2013 roku w Kijowie nie widziałem ani prób ocieplania domów, bo po co ? Gdy cała Wawa dawno była już okładana polistyrenem czy wełną mineralną. Kaloryfery na maksa, przy otwartych oknach, jak za komuny... bo po co oszczędzać, wszak mają tani gaz. No to mają, znaczy mieli tani gaz, zamiast suwerenności. Były też w Kijowie na każdym kroku gwiazdy, sierpy i młoty i nie widzieli powodu, by to usuwać. A teraz bajki o zdradzie stanu ? To chyba cały naród popełniał ją solidarnie !

Adam S.
niedziela, 14 marca 2021, 19:19

To nie "cały naród" decyduje o cenach gazu i o pobłażliwości wobec sowieckiej symboliki. Ktoś wtedy rządził Ukrainą i podejmował decyzje. I to właśnie sprawdzają. Pewnie nie uda się postawić im zarzutów, ale może chociaż parę osób zakończy przez to karierę polityczną.

dim
poniedziałek, 15 marca 2021, 07:30

Wszędzie sierpy i młoty - dobrotliwie tłumaczyli mi to szacunkiem do historii "której zamazywać nie należy". Wszyscy mówili między sobą po rosyjsku - tylko 2 sprzątaczki i tylko o 5 rano na lotnisku, słyszałem, że mówią po ukraińsku - na moje pytania czy są Rosjanami, zaskoczeni odpowiadali, ależ nie ! My jesteśmy Ukraińcami ! - A czy nie macie własnego języka ? - wszyscy byli tym pytaniem bardzo zażenowani, zawstydzeni, przechodzili na ukraiński, przy mnie, by pokazać, że ukraiński też szanują... po czym zgodnie stwierdzali "Wiesz, ale to jakoś tak dziwnie ? Przywykliśmy po rosyjsku" - ukraiński był wszędzie w radio, a po rosyjsku mówili słuchający... - W Atenach, oczekujący na samolot z Kijowa rozmawiali wyłącznie po rosyjsku... Aż przyszedł marzec 2014 i ludzie oczekujący na samolot z Kijowa zaczęli nagle rozmawiać po ukraińsku. Nagle zaczęli krępować się mówić po rosyjsku. Przyszło im nagle, naraz zrozumieć wszystko to, co bezskutecznie usiłowałem przekazać im wcześniej :))))))) A teraz mówią o czyjejś zdradzie stanu ? Przesada... niech spojrzą dobrze w lustra, wszyscy, wszyscy, wszyscy !

dim
poniedziałek, 15 marca 2021, 07:22

"Cały naród" ani nie chciał był słyszeć o opcji podwyżek cen detalicznych gazu. "Wykluczone" - mówili mi, gdy o tym z nim rozmawiałem. Gdy dla mnie (jesień 2013) takie podwyżki była to paląca konieczność, by zaczęli oszczędzać. Oszczędzali już na wszystkim - prześcieradła o 20 cm krótsze niż łóżko w hotelu, a wszystko skromniutkie jak liczące każdą hrywnę - tylko nie na ogrzewaniu. I w ten sposób wpadali w ruskie łapy, rządy zadłużając się za gaz bez końca, by nastarczyć.

Polski patriota.
sobota, 13 marca 2021, 18:45

Niestety, Ukrainą rządził prawdopodobnie agent Rosji, który osłabił Krym, przygotował zgodę na pobyt floty rosyjskiej, a w 2014 r. mało zdecydowana reakcja Ukrainy wprowadziła rosyjski sprzęt i ,,zielone ludziki''... Ja i tak nadal czekam na zwrot przez Ukrainę Lwowa, może to nadejdzie, jak będę jeszcze żył.

Adam S.
niedziela, 14 marca 2021, 19:20

Janukowycz był tym agentem.

Monkey
niedziela, 14 marca 2021, 18:03

@Polski patriota: Może chciałbyś jeszcze Grodna i Wilna? Zresztą, dlaczego by sie ograniczać? Jak już odbierzemy te trzy "polskie" miasta możemy się zgłosić po byłe Inflanty, Smoleńsk i Ukrainę conajmniej po Dniepr. Takie myslenie ściągnęło już tyle klęsk na Polaków, kosztowało nas tyle ofiar... A ty dalej chcesz na wschód? W Inflantach po Rzeczpospolitej mało kto płakał, a na Białorusi i Ukrainie już od niemal 200 lat nas po prostu nie chcą.

Mat17362
niedziela, 14 marca 2021, 21:42

Lepiej przeć na wschód niż stać po jednej stronie z Upainą, silna Upaina nigdy nie będzie w naszym interesie, albo ich jakoś osłabimy albo oni zaatakują kiedyś nas prezentując strasznie naciągane roszczenia terytorialne wobec mojego Podkarpacia czy Lubelszczyzny

poniedziałek, 15 marca 2021, 07:43

@Mat17362 łamane przez 17 września. A wiesz, akurat cała moja polska rodzina pochodziła z pod Tarnopola i dość blisko miasta. Tych najbliższych mamie Rosjanie od razu wymordowali (czemu właśnie z furią zaprzecza pani Zacharowa), ale z tych dalszych, ktokolwiek mieszka dziś na Ziemiach Zachodnich, a był tam pod Tarnopolem - wszyscy twierdzą, że nie ma tam po co jeździć, ale tym bardziej bez sensu byłoby tam wracać. Nie znam innego zdania, choć z wieloma osobami, niegdyś z tamtej wsi, rozmawiałem. Skąd wynoszę, że ty nie jesteś od nas, jedynie udajesz.

dim
poniedziałek, 15 marca 2021, 07:40

Oni sami przeciw Rosji nie dają rady, Polacy sami przeciw Rosji też są bez szans. Razem owszem. A wtedy przyłazi tu jeden, drugi, trzeci ruski agent, płatny lub amator, może nawet bezinteresowny głupek i burzy nas. Abyśmy się znów pokłócili. Pomagaj Putinowi dalej, efektu nie będzie i tak.

Monkey
niedziela, 14 marca 2021, 23:40

@Mat17362: Jak będziemy mieli wreszcie siły zbrojne z prawdziwego zdarzenia to będą mogli tylko poprzestać na prezentacji naciąganych roszczeń terytorialnych i wygłupach jakichś Jaroszów. Ale jeśli ich osłabimy, to zaczniemy w końcu graniczyć z Rosją, która osłabionych podbije. A wtedy nie tylko że twoje Podkarpacie i Lubelszczyzna zmienią przynależnośc państwową, ale także inne regiony naszego pięknego kraju.

Autor Widmo
niedziela, 14 marca 2021, 13:19

Uważam Ciebie nie za polskiego patriotę, tylko za wichrzyciela wkładającego kij w mrowisko. Chciałem zauważyć, że o losach powojennej Polski zadecydowali w Jałcie Stalin przy aprobacie Churchilla i Roosevelta. Zarówno Polacy jak i Ukraińcy nic nie mieli w tej sprawie do powiedzenia. Polsce granice przesunęli z Ziem Wschodnich na Zachód bez pytania kogokolwiek o zdanie. Na ternie dzisiejszej Ukrainy żyli zarówno Ukraińcy, Polacy i Żydzi. Za utracone majątki na wschodzie, Polacy otrzymali rekompensatę w postaci papierów zaburzańskich, za które mogli nabyć min. nieruchomości po dawnej Armii Radzieckiej. Więc o czym Ty mówisz, o jakiej polskiej części Ukrainy ? Większość Polaków w przeciwieństwie do Kremla nie rości sobie jakichkolwiek praw do dzisiejszych, jakichkolwiek ziem Ukrainy, więc nie pisz o patriotyźmie, bo to niema z nim nic wspólnego. Lepiej zapisz się do ONRu. Ja chciałbym, aby zarówno Ukraińcy jak i Polacy żyli w jak najlepszych stosunkach sąsiedzkich, bo to leży w naszym wspólnym interesie, bo mamy wspólne zagrożenie ze wschodu w postaci dzisiejszego Kremla z jego wpływami w całej Europie, nie mówiąc już o jego agenturze na świecie.

andys
niedziela, 14 marca 2021, 12:26

Nie czekaj, możesz spokojnie umrzeć!

złośliwy
niedziela, 14 marca 2021, 11:17

Zwrot?Wraz z banderowcami ktorych tam mnogo jak mun na kargulowym polu?Przyjemnej zabawy.

Raf
niedziela, 14 marca 2021, 10:53

A po co ci ten Lwów. Taki zwrot miałby sens, gdyby można tam było osiedlić Polaków. Po co nam liczna mniejszość ukraińska. I tak mamy ich zdecydowanie za dużo w Polsce. Lepiej patrzeć na ręce tym których tutaj wpuszczono, bo niektórzy kopia dołki pod nami.

qwert
niedziela, 14 marca 2021, 10:52

Chyba raczysz żartować, to nie ruski agent tylko ambasador USA, całkiem jak w Polsce

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:00

Janukowych ambasadorem USA??? No takich bredni to jeszcze qwert nie napisałęs wcześnij:)

Monkey
sobota, 13 marca 2021, 12:18

Śledztwo po 11 latach? Czyżby Rosjanie swoim uporem i brakiem ustępstw aż tak ich przyparli do muru? I ciekawe ci to za „deokupacja” Krymu. Ukraina nie ma sił na takie przedsięwzięcie. Zresztą o ile USA może machnęłyby ręką na taką operację, to jednak Francja i Niemcy czuwają żeby zbytnio Rosji nie zaszkodzić.

Autor Widmo
niedziela, 14 marca 2021, 13:31

Monkey, dopóki Putin i jego ekipa będzie u władzy, obecne stats quo będzie istniało. Próba odzyskania Krymu, czy Donbasu byłaby tylko pretekstem do dalszej wojny na Ukrainie i nie zielonych ludzików tylko wojska FR. Francja i Niemcy mogą co najwyżej pohukiwać, bo nie mają realnego wpływu na to co by się tam w takiej sytuacji działo. Dali już przykład przy memorandum budapesztańskim, czy protokole mińskim. Putin siedzi na Kremlu i się z nich śmieje. Jak dokończą Nord Stream II, to jeszcze bardziej będzie ich trzymał za jaja. Cała Europa Zachodnia, to intelektualnie upośledzeni ludzie w sprawach polityki wschodniej. Ciągle myślą, że Polska zapewni im bufor bezpieczeństwa przed ewentualnym zagrożeniem Moskwy. Zawsze można postawić kolejny mur berliński na Odrze i Nysie Łużyckiej lub w najlepszym przypadku na Wiśle.

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:03

Panie widmo, ani Niemcy ani Francja nie były stroną memorandum Budapesztańskeigo, były nimi USA UK i Rosja A Putin akurat jak diabeł wody święconej boi się wojny z Ukrainą, ( obecnie wg Ukriny to operacja ATO) bo to oznaczą że USa będą musiały zgodnie z Memorandum pomóc Ukrainie zbrojnie usunać zagrożenie rosyjskie. Jak tylko Poroszenko ogłosił stan wojenny to w Moskwie prawie szału dostali.

Monkey
niedziela, 14 marca 2021, 23:45

@Autor Widmo: Przy obecnej polityce MON i niedowładzie PGZ niestety nie jesteśmy zapewnić bezpieczeństwa nawet sobie. A zachodniaki zawsze byli upośledzeni jeśli chodzi o wiedzę o naszym regionie. Może poza Niemcami.

Stzrelec
sobota, 13 marca 2021, 12:04

Co on tam bredzi? Gdyby tych umow nie podpisali to skutkiem bylby Krym okupowany po prostu kilka lat wczesniej. Gosc chyba powaznie nie mysli, ze Rosja zrezygnowalaby z bazy na Krymie?

Autor Widmo
niedziela, 14 marca 2021, 13:37

FR nie musiała okupować Krymu, bo tam Flota Czarnomorska już stacjonowała. Sytuacja diametralnie zmieniła się po Pomarańczowej Rewolucji, gdzie po wygaśnięciu podpisanej umowy z Ukrainą, musieliby się z Krymu wyprowadzić. A to było nie do przyjęcia, dlatego cały ten pomysł Kremla z Donbasem i w tle z Krymem. Gdyby się to przypadkiem Kremlowi nie udało, w Sewastopolu zamiast Floty Czarnomorskiej, stacjonowały by dzisiaj jednostki US Navy. Ale to tylko taka moja mrzonka.

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:09

Bo to zwykła, do tego kiepska mrzonka. Ukraina miała gdzies NATO czy USA, byli temu przeciwni, zależało im na stowarzyszeniu z UE a Baza WMF w Sewastopolu była wydzierżawiona do 2047r Plany zajęcia Krymu były juz gotowe na kilka lat zanim Janukowycza Parlament Ukrai ski pognił z funkcji prezydenta. A atakując Ukraine, zajmujac Krym i Donbas Putin doprowadził do tego ze obecnie Ukraina z pańśtwa przyjaznego stałą sie smiertelnym wrogiem Rosji a bazy NATO moga sie pojawić na terenie Ukrainy. Aha flota USA nigdy nie mogłaby stacjonowac na Krymie bo zabrania tego traktat z Montreaux dotyczący Bosforu i dardaneli:)

ito
sobota, 13 marca 2021, 11:20

Rozpoczęli polowanie na czarownice- brawo. W ten sposób, tworząc" wrogów ludu", są w stanie naprawdę doprowadzić do dezintegracji Ukrainy i skierować całą energię w żarcie się między sobą zamiast w rozwój kraju.

PawelOz
sobota, 13 marca 2021, 11:19

zatwierdzono strategię "deokupacji", czyli odzyskania kontroli nad Krymem. I dzięki Bogu. Niech się rosyjskie wojska wynoszą.

Fiński snajper
sobota, 13 marca 2021, 22:15

Ta, i kto je przegoni? Ukraina? Czy może USA? Sobie mogą nawet uchwalać deklarację anihilacji Federacji Rosyjskiej, ale obydwaj wiemy jakie będą tego skutki. Spoiler: zerowe, bo Ukraina to państwo które za chwilę przestanie istnieć jak tylko będzie bardziej fikać.

BG
sobota, 13 marca 2021, 18:28

Rosja też ma w szufladzie różne plany. Jak Ukraińcy będą tak fikać, to Rosja wcieli plan połączenia Rosji z Krymem - na ladzie. Nie przez most.

Valdore
niedziela, 14 marca 2021, 09:33

I będą rosyjscy terroryści zmykac za Ural pod bombami niezidentyfikowanych samolotów i pociskami manewrujacymi kupionymi w sklepie z wedkami:)

qwert
sobota, 13 marca 2021, 11:16

Trzeba było nie wypowiadać umowy na dzierżawę, i kombinować z zainstalowaniem amerykańskiej bazy na Krymie, to nie było by całej tej awantury z referendum na Krymie i bałaganu w Donbasie

viper
sobota, 13 marca 2021, 17:54

Przypomnij jeszcze kto gwarantował Ukrainie w Memorandum Budapesztańskim bezwarunkową integralność i poszanowanie suwerenności jej terytorium w zamian za rezygnację przez nią z broni atomowej i dlaczego była to Rosja.

padalec
niedziela, 14 marca 2021, 18:06

Broń atomowa nie była własnością Ukrainy.

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:10

Była, po ropzpadzie ZSRS na własność nowo powstałych pańśtw przechodził cały sprzęt i uzbrojenie tam sie znajdujące.

Autor Widmo
niedziela, 14 marca 2021, 23:55

Przypomnę tylko, że to co znajduje się w myśl obowiązującego prawa na terytorium państwa jest jego własnością. Więc broń atomowa jak i pozostała część armii również była po rozpadzie ZSRR stała się własnością Ukrainy. Co do rozbrojenia atomowego Ukrainy, to naciskały na nie zarówno Rosja jak i państwa Zachodu gwarantując Ukrainie bezpieczeństwo w memorandum lub jak to nazywają porozumieniu budapesztańskim. Ile znaczą takie międzynarodowe porozumienia widać.

Adam S.
niedziela, 14 marca 2021, 19:23

Ależ owszem, była. Tak ustalono w porozumieniu o rozwiązaniu ZSRR. Każde państwo dostało to, co jest na jego terytorium.

qwert
niedziela, 14 marca 2021, 16:27

Mniej więcej ci sami którzy gwarantowali że bazy NATO nie zbliżą się do granic Rosji

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 19:37

I czemu kłamiesz? Nie było takich gwarancji była za to uroczysta przysięga Rosji potwierdzona włąsnym podpisem że nei narusza granic ukrainy.

Autor Widmo
poniedziałek, 15 marca 2021, 00:04

Putin i Kreml dzisiaj uważa, że skoro nie ma podpisujących gwarancję Jelcyna i Kuczmy, to nie ma już porozumienia i ono nie obowiązuje. Ot taka ruska logika.

qwert
niedziela, 14 marca 2021, 21:33

Były Davienku, były

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:11

Nie było kłamczuszku. Jakbys nie wiedział każda polska baza jest baza NATO, ech poziom wam Qwert spada:)

Monkey
sobota, 13 marca 2021, 17:32

qwert: Jak wiadomo zwolennikiem amerykańskich baz nie jestem, ale z perspektywy czasu to chyba faktycznie byłaby najlepsza opcja dla Ukrainy. Pytanie, czy Obama by się zaangażował skoro mało nie skasował Redzikowa.

qwert
niedziela, 14 marca 2021, 16:32

Z perspektywy czasu to podległość Ukrainy do USA wychodzi im bokiem, a z perspektywy Rosji i Rosjan zamieszkujących Krym taka opcja była nie do przyjęcia

Autor Widmo
poniedziałek, 15 marca 2021, 00:06

Powiedz to Tatarom Krymskim.

Davien
niedziela, 14 marca 2021, 19:40

Z perspektywy czasu dla Rosji to napaść na Ukraine byłą najgorszą rzecza jaka mogła zrobić Rosja. Zyskali Krym, któy stał sie wielką pułapka na Rosjan z taarczą strzelniczą wielkosci półwyspu, a stracili wszystko co tylko mogli stracic:)

dim
poniedziałek, 15 marca 2021, 07:50

Coś się Panu myli Panie Davien. Rosjanie nie stracili niemal nic, sankcje Zachodu (podkreślenie: Zachodu !) są wobec mieszkańca Rosji czysto symboliczne. A to dopiero rządząca Rosją grupa wykorzystała je jako pretekst do reglamentacji handlu międzynarodowego, pod pozorem rządowych licencji na każdy import żywności. I teraz każda przykładowo grecka truskawka, sprzedana do Rosji, połową ceny detalicznej bogaci kumpli Putina. A szary Rosjanin płaci za nią kilkakrotnie drożej, niż dawniej. Ale to nie "Rosja straciła", a jej obywatele, na rzecz swych oligarchów.

Autor Widmo
niedziela, 14 marca 2021, 23:07

Davien, ja jednak uważam, że osiągnęli wszystkie możliwe na ówczesny czas strategiczne cele na Ukrainie po za lądowym połączeniem z Krymem. Doprowadzili do chaosu gospodarczo-politycznego na Ukrainie, o który im cały czas chodzi oraz Kreml poprawił własny wewnętrzny wizerunek w kraju wśród zwykłych Rosjan, ciągle mażących o powrocie Wielkiej Rosji. To co wizerunkowo stracili na świecie, to mało Putina i Kreml obchodzi, bo mają to w d...e i nie ma to dla nich najmniejszego znaczenia. Dla historycznie douczonych to nic nowego, to niewyzbywalna cecha wynikająca z wielowiekowych kompleksów większej części narodu, dla którego uosobieniem własnej wartości jest silna i poważana na świecie moskiewska władza.

dim
poniedziałek, 15 marca 2021, 17:41

@Autor Widmo. Ale właśnie Ukraina dźwiga się, stabilizuje, ustawiając się przy tym coraz bliżej Europy, nie Rosji. Przy tym ukraińskie dane gospodarcze zawsze są drastycznie zaniżone. A to w Rosji coraz częściej, głębiej i powszechniej zagląda ludziom w oczy rzeczywista bieda. Nawet żywność, statystycznie "rośnie", gdy w kuchniach mieszkań jest z nią coraz marniej.

Monkey
niedziela, 14 marca 2021, 19:27

@qwert: Zgadzam się, ale jeszcze dodałbym, że najbardziej wychodzi Ukraińcom bokiem ich własna korupcja i degrengolada.

Valdore
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:12

Monkey a to ciekawe bo Korupcja na Ukrainie jest sporo mniejsza niż np w Rosji, ale rozumiem ze jak ci płącą w rublach to i bronisz wiadomo kogo...

qwert
niedziela, 14 marca 2021, 21:29

W sumie tak

Davien
poniedziałek, 15 marca 2021, 10:13

Rosja jest znacznie bardiej skorumpowana od Ukrainy Qwert wiec w sumie istotnie, korupcja i degrengolada w Rosji bije czałą reszte:)

Adam S.
niedziela, 14 marca 2021, 19:26

Co znaczy - nie do przyjęcia? Z perspektywy Rosjan niepodległość Polski także jest nie do przyjęcia. Na szczęście to nie Rosjanie decydują co jest "do przyjęcia" w sąsiednich krajach.

Autor Widmo
niedziela, 14 marca 2021, 23:36

Adam, na szczęście jeszcze nie decydują, co nie oznacza, że nie mogą kiedyś o tym decydować. Patrz porozumienie Ribbentrop-Mołotow, wojna zimowa z neutralną Finlandią, Jałta, Afganistan, Czeczenia, Gruzja czy Ukraina. Rosja czy później ZSRR nigdy się z nikim nie liczyła, co mogli brali jak swoje. Liga narodów później ONZ mają wszystkich za nic, jedyne co rozumieją to siła pod której naporem zmuszeni są ugiąć się. Jedyne co mogą zaproponować to broń i bratnia pomoc. Tak jak mentalności nie można zmienić, tak nie oczekujmy i nie bądźmy głupi, że Rosja się kiedykolwiek zmieni. To są tylko urojenia lewackich polityków ( lewicowych liberałów ) w Brukseli.

Tweets Defence24