Reklama

Ukraina testuje rakiety manewrujące

7 kwietnia 2019, 15:17
3536-1
Fot. National Defense and Security Council of Ukraine

Armia ukraińska przeprowadziła kolejne próby poligonowe pocisków manewrujących Neptun, przeznaczonych do zwalczania celów morskich i lądowych.

Testy przeprowadzono na poligonie w pobliżu Odessy. Obserwował je prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. Pociski manewrujące bazowania lądowego Neptun przeznaczone są do niszczenia celów morskich i lądowych. Wszystkie elementy składowe systemu są produkowane przez ukraińskie przedsiębiorstwa przemysłu obronnego, natomiast prace konstrukcyjne prowadziło biuro konstrukcyjne „Łucz” należące do koncernu Ukroboronprom.

Nowa broń początkowo projektowana była wyłącznie jako pocisk przeciwokrętowy w wersjach dla okrętów i wyrzutni lądowych. Zasięg nowego pocisku mieści się, zgodnie z deklaracją władz Ukrainy, w limitach podpisanych przez Ukrainę umów międzynarodowych. Nośnikami Neptuna docelowo mają być okręty, wyrzutnie lądowe i samoloty.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 86
Reklama
Realista
wtorek, 9 kwietnia 2019, 14:17

Nasi decydenci robią interesy w imieniu i dla Polski czy tylko w swoim i dla siebie lub swych panów z obcych stolic i nacji? Przecież zamiast się męczyć winniśmy w ramach Międzymorza razem tworzyć nową jakość i dzielić się zyskami. Osobno zawsze będziemy w zadek kopani. Polska centrum technologicznym, inni niższe koszty produkcji. Kwestia specjalizacji w ramach Międzymorza.

werte
środa, 10 kwietnia 2019, 14:41

Interesy dla Polski? Zyski z Międzymorza? Masz zabawny nick jak na takie poglądy. Międzymorze to dawne bajki zaadaptowane na projekt amerykański dla trzymania UE za twarz i ewentualnie przerobienie byłych demoludów na bufor antyrosyjski. Jedynymi zyskami mają być te dla Stanów. Czy to w paliwach czy broni czy polityce. My mamy się konfliktować ze światem nawet gdy nie mamy w tym interesu jak w przypadku Iranu a zyski mają być dla USA i jego istotnych sojuszników, a nie tych oficjalnie poklepywanych po pleckach. Ukraina to zrozumiała i jak widać mimo swego położenia olewa kwestię normalizacji polityki z Polską bo wie kto w Międzymorzu i poza nim karty rozdaje.

Marcin
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:08

a mi to wygląda na podróbę pocisku Uran

wtorek, 9 kwietnia 2019, 13:50

na podstawie urana kupionego w Rosji rozpoczęli w 2010 prace nad opracowaniem wlasnego pocisku. prace przerwane po 2 latach wznowiono w 2015. Nie spodziewam się aby wszedł do produkcji wczesniej niż za 2-3 lata

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:49

Marcin, nie podróbke a wersję rozwojową. Uran był istotnie podstawą do opracowania Neptuna.

wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:18

W takim razie to żadna podróbka, bo Uran powstał za czasów ZSSR, którego Ukraina

w
wtorek, 9 kwietnia 2019, 00:21

do "werte" . Bo Polska od 1989r zlikwidowala swój przemysł, a cała ta PGZ jest po to zeby urzednicy sredniego szczebla warszawki mieli gdzie doic kase. Tu nie chodzi o budowe od nowa przemysłu ale zeby przetrwac na eksponowanym stanowisku

Covax
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:39

Panie w, bo Polska, podobnie jak inne kraje UW miała zakaz prac nad bronia rakietową ta mieliśmy kupować wyłacznie z ZSRS a że teraz zmienił się tylko kierunek zakupów. Pan sobie prześwietli fundacje/think tanki z ktorymy są powiazane ważne osoby w MON

dropik
wtorek, 9 kwietnia 2019, 09:43

a tam , jaki tam przemysł . Nasz tłukł zubożone wersje sprzętu na radzieckiej licencji. W Ukrainie konstruowano i budowano rakiety strategiczne, kosmiczne i czołgi najnowszych wersji, itd. No ale nawet przyjmując za prawdę te twoje bzdury, to kto wyszedł lepiej na zaoraniu tego "przemysłu"? Jeśli Ukraina to emigruj tam. Miliony Ukrainców pewnie się mylą...

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:26

Panie w, bo Polska, podobnie jak inne kraje UW miała zakaz prac nad bronia rakietową ta mieliśmy kupować wyłacznie z ZSRS, wystarczy za odpowiedż:)

Wyobraźnik
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 22:43

Będziemy mieli głupie miny gdy prezydentem Ukrainy zostanie zwycięzca I tury wyborów. Nie jest to figura niemiła Rosji. A my w duchu idei Giedroycia i interesu sojusznika trochę kasy tam wtopiliśmy Więc za chwilę może okazać się, że inwestowaliśmy tak dobrze jak Amerykanie w latach 80. w afgańskich mudżahedinów. Przy czym my mamy ich tuż przy granicy.

Ja66
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 17:05

A czemu my nie możemy? A pewnie dlatego, że polskie firmy zbrojeniowe od pięciu czy sześciu lat nie są nawet w stanie skopiować ukraińskiego Korsarza. Nie są w stanie albo raczej nie chcą bo nawet studenci, hobbyści i prywatne firmy konstruują po kilka rakiet rocznie.

dropik
wtorek, 9 kwietnia 2019, 09:45

nie rzeczy w skopiowaniu tylko , żeby był to nowocześniejszy produkt i przy tym wyraźnie tańszy niż spike.

werte
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 15:43

Po pierwsze - Ukraina nie zaprojektowała od podstaw i nie zbudowała w szczerym polu fabryki dla tej rakiety. Ukraina to kompleks zakładów zbrojeniowych budowany latami przez ZSRR. Dlatego to co teraz zrobili to dla nich drobny krok naprzód a nie jak dla Polski budowa czegoś co nigdy w RP nie istniało. Po drugie - Polska pewnie by mogła wyprodukować taką rakietę ale nie może z wielu przyczyn. Koszt to w tym przypadku ważny ale z pewnością nie jedyny i nie najważniejszy problem. Ważniejsze są kwestie geopolityczne. Polska jest w NATO a Ukraina nie i nawet po odejściu od traktatu przez USA to kraje graniczące z Rosją takich pocisków raczej posiadać nie będą. Zadbają o to nasi sojusznicy. Ukraina jest poza takimi ograniczeniami i może sobie rozwijać takie typy broni które nie kolidują z umowami przez nią podpisanymi. Nie wiem jak reszta forumowiczów ale mimo ich przewagi w tej dziedzinie bezpieczniej czuję się w Polsce nawet bez tej broni niż na Ukrainie nawet z takimi rakietami.

Jan
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:18

Tak - Ukraina już podpisała memorandum w Budapeszcie ciekawe, czy po tym obowiązują ich jakieś umowy zwłaszcza po agresji rossyjskiej.

Davien
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 21:08

Panie werte nie ma zadnego ograniczenia czy mozemy konstruowac takie pociski czy nie, jest jedynie całkowity brak technologii i jakiegokolwiek doświadzenia w tej dziedzinie. Także MTCT limituje pomoc zagraniczna jaka możemy otrzymać i to jedyne przyczyny poza oczywiście brakiem pieniędzy. Ukraina tez nie skonstruowała Neptuna od zera ale na podstawie pocisku Ch-35 Uran.

werte
wtorek, 9 kwietnia 2019, 08:18

Finanse to najmniejszy problem. Plany i projekty zdaje się nie są żadnym problemem bo wywiad gospodarczy kradł jeszcze za PRL co się dało a po po rozpadzie ZSRR można było kupić nie tylko plany ale i technologie i produkty. A dzisiaj gdy wszystko jest w sieci to problem jeszcze mniejszy. Brak technologii to problem początkowy ale łatwy do obejścia. Przypomnę że Chiny otrzymały do swoich pierwszych rakiet wystrzelonych w 1996 komponenty od Boeinga i Hughesa. A przecież były objęte embargiem. Pakistański program jądrowy też nie powstał w wyniku medytacji w Himalajach tylko kooperacji z Koreą Płn. To czego na początku nie da się wykonać można kupić za granicą. Od tamtej pory technologia poszła do przodu i można wiele rzeczy mieć bez problemu. Zatem brak technologii to nie problem. Co do doświadczenia to swoje wersje opracujemy z czasem. To tyle jeśli chodzi o technologie i doświadczenie. Prawdziwym problemem poza polityką wewnętrzną która likwiduje jakiekolwiek próby powstania prywatnych firm zbrojeniowych z prawdziwego zdarzenia i promuje rozwiązania zagraniczne jest geopolityka i wpływ najsilniejszego członka paktu do którego należy Polska. Ale tego problemu nie zmienimy bez gruntownej wymiany całej nomenklatury politycznej - czyli nigdy.

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:57

Problemem panie Werte jest co innego niz elementy podwójnego zastosowania jak te dla Chin. Tu głównym hamulcem jest MTCR, a tego traktatu nawet Rosja nie próbuje łamać. Pakistanski program jądrowy powstał dzięki dwóm osobom: Khanowi i Bhutto, i nie bazował na technologii KRLD, bo były to lata 70-te kiedy KRLD nawet nie myslała o broni jadrowej. W kooperaci z KRLD powstały rakiety balistyczne Pakistanu.

werte
środa, 10 kwietnia 2019, 11:31

Fakt. Dzięki za przypomnienie.

KrzysiekS
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 14:31

Polski Rząd powinien po cichu wspierać WB (prywatną firmę) i kupować (również wykradać) poprzez nich technologie które powinny być w kręgu zainteresowania Polski. Takie system są nam niezbędne i powinny być spokojnie implementowane do polskich firm i modernizowane.

werte
wtorek, 9 kwietnia 2019, 08:28

A tymczasem rząd robi wszystko aby zlikwidować polski przemysł zbrojeniowy poza PGZ a w PGZ jak wiadomo ostatnią rzeczą pożądaną jest innowacyjność. WB jest wypychana przez lobbystów izraelskich i mało kogo to w tzw "polskim" rządzie obchodzi.

Covax
wtorek, 9 kwietnia 2019, 02:06

Właśnie jest odwrotnie, WBE weszlo w temat Narwi i dostaje po kieszeni od Mon, swoja droga ciekawe czy PGZ 19 bedzie latal w sobote

Lord Godar
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 14:17

Do tych co narzekają , że my nie potrafimy czegoś takiego zrobić ... Może byśmy wiele mogli zrobić i mieć , tylko od czasów II WŚ , to Polska była i nadal jest krajem zależnym od innych . Wcześniej byliśmy zależni od ZSSR i to oni blokowani większość prób opracowania własnego uzbrojenia , a teraz uzależniamy się od USA i od nich mamy kupować uzbrojenie , a nie kombinować ... Druga sprawa ... to nie są kompetencje , które się pozyskuje w kilka lat ot tak po prostu ... Obecnie próg jest dosyć wysoko . Jeśli chcemy prosty pocisk na "cywilnych" komponentach , to jest to do ogarnięcia . Natomiast jeśli chcemy mieć pocisk spełniający rygorystyczne wojskowe normy , to już mamy problem , a dysponenci tych technologii do zamknięty , drogi klub ...

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:25

Dodaj do tego także wcześniejsze uzależnienie od Niemiec i ich polityki.

PL
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 12:08

A my co testujemy ??? to pokazuje jacy jesteśmy zacofani w porównaniu z Ukrainą jeśli chodzi o produkcję uzbrojenia.I czemu my żadnej współpracy z nimi nie nawiązujemy ??? Ktoś ewidentnie działa na szkodę polskiej armii i polskiego przemysłu

kpt. Misiak
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 11:28

Ukraina to kraj 3 x biedniejszy od Polski i ze zrujnowanym przemysłem ... i w stanie wojny. I może. Czemu my nie możemy stworzyć takiego Neptuna? Wiedzy brak czy chęci? Przecież to tańsze niż "towar z półki" a wrogowi bez różnicy czy oberwie od Neptuna, Orła czy od Tomahawka... :-)

Wojciech
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 18:25

Odpowiedź jest prosta: nakłady na badania i projektowanie. To u nas leży bo każdy boi się ryzyka. Zakup gotowej technologii jest prosty i pozbawiony praktycznie ryzyka, a w dodatku można coś przytulić jak w przypadku Carakali. Rozwijanie własnych zdolności jest ryzykowne. Zawsze może się nie udać i wtedy można oberwać bo w Polsce nie ma SYSTEMU rozwijania technologii. Nie ma też W OGÓLE współpracy między uczelniami a przemysłem. Naukowcy wolą polować na granty z ministerstwa czy Unii niż podejmować współpracę z firmami. Piszę to na własnym przykładzie. Znany profesor PWr od laserów spuścił mnie do rynsztoka kiedy chciałem żeby ktoś pomógł zaprojektować polski laser. Powiedział dokładnie: "O, gdyby Pan przyniósł grant na milion € na jakieś nowe technologie to tak ale ten temat już przerobiliśmy i nie chcemy do tego wracać." Więc nie ma polskich laserów tylko wszystko jest sprowadzane z Chin. Efekt tego jest taki że do modernizowanych czołgów instalujemy "super nowoczesne" kamery termowizyjne o jakości porównywalnej z tym co ja mam zamontowane w samochodzie, a na biurku ma kamerę bijącą naszą sławną Asterię o kilka długości. Kupiłem sobie do zabawy bo lubię nowości. W Polsce nie liczy się życie żołnierzy ani bezpieczeństwo kraju. W Polsce liczy bezpieczeństwo tyłka decydenta. Od kaprala po ministra.

Rycerz
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 15:15

Może dlatego, że oni go nie stworzyli? Oni generalnie niczego nie stworzyli. W przeciwieństwie do Polski, która po PRL odziedziczyła jedynie kilka prymitywnych zakładów produkujących najbardziej podstawowe wersje radzieckich czołgów i śmigłowców Ukraina odziedziczyła jedne z najpotężniejszych i najważniejszych parków maszynowych i biur konstrukcyjnych ZSRR oraz masę sprzętu (nawet atomówki, które dzięki Bogu oddali). I co zrobili z tą bazą? Nic, doprowadzili ją do totalnej ruiny, a teraz w obliczu wojny próbują rozpaczliwie uruchomić cokolwiek. I tak narodził się Neptun, jedna z nielicznych rzeczy, które udało się znaleźć i uruchomić po przylepieniu nalepki Made in Ukraine.

Kosciuszko
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:04

Rycerz u ciebie chyba na bakier z kalendarzem, Ukraińcy odziedziczyli technologię przekaźników po Rosjanach a to co widzisz to stworzyli na bazie własnego know how . To oni eksportują sprzęt wojskowy a nie my. To oni zdobywają rynki a nie my. Obudź się synu maciarewicza. Chmary demonów nad polską to bajki, polską technologia rakietowa to bujdy. Nie potrafimy wystawać podwozia do hałbicy. W takim punkcie jesteśmy. MY NIE SPRZEDAJEMY BRONI, BO NIKT JEJ NIE CHCE, TO CO POTRAFIMY TO TYLKO DZIEKI RODZIMEJ PRYWACIE JAK WB. ...

Marek
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:27

Na przykład teraz omawiamy "ukraińskie" know how które nazywa się radziecki nieco ulepszony Ch-35 Uran.

Kosciuszko
wtorek, 9 kwietnia 2019, 22:12

Tak marek jeśli dla ciebie samodzielne skonstruowanie silnika marszowego MS-400 plus wydłużenie zasięgu co nierozerwalnie wiąże się z totalnym przekonstruowaniem całej rakiety nie jest wniesieniem własnego know how to spokojnie możesz twierdzić że Mercedes slk to po prostu przeróbka starej "beczki". Daj nam panie takie kompetencje techniczne.Amen

Marek
środa, 10 kwietnia 2019, 09:30

Uran UE ma zasięg 260km. W przypadku Neptuna według deklaracji ma mieć >300. Czyli z maksymalny zasięg nie jest oczywisty. Może wynosić na przykład 290km. Ale równie dobrze może być to 280 km, czy też 260km. Czyli taki sam zasięg jaki ma Uran w najnowszej wersji. Poza tym nie widzę zmian w aerodynamice pocisku, więc analogia między Mercedesem slk a poczciwą beczką jest z czapy wzięta.

Rycerz
wtorek, 9 kwietnia 2019, 10:30

To co odziedziczyli to przede wszystkim dziesięciolecia badań, ciężkiej pracy i rozwoju. Nie ważne czy jesteś w latach 90 czy też w roku 2019. Jeżeli nigdy nie pracowałeś nad rakietami to zaczynasz od zera, od etapu II wojny światowej (chyba, że kupisz licencje, naukowców i wojskowych z doświadczeniem). I co to znaczy własne know how? Ich know how jest tak samo ich jak nasz był know how obsługi broni jądrowej na terytorium PRLu... Ukraina dostała na talerzu wszystko by stać się potężnym producentem i potęgą eksportową. A co osiągnęli? Mizerne próby reanimacji zakładów do naprawy T-64. Ukraina eksportuje broń, ale prymitywną, a nawet potrzeb własnej armii nie potrafi zaspokoić w minimalnym stopniu. Jakie to sukcesy eksportowe posiadają? Uwalony kontrakt na T-84? My nie potrafimy wielu rzeczy to fakt, ale u nas nie było bazy, nie było na czym budować. Polska ruszała ze wszystkim od zera. Już o innych dziedzinach nie wspomnę. Porównaj sobie gospodarkę III RP i Ukrainy z 1994 roku i te z lat późniejszych. Ukrainiec nawet nie marzy by żyć na takim poziomie jak Polacy. Już wolę kupować rakiety z USA niż być dumnym producentem radzieckiej rakiety i żyć w kraju III świata.

MiP
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 22:56

Oni nic nie stworzyli ale i to co odziedziczyli to rozwijają a my to co mieliśmy doprowadziliśmy do upadku.Jedyne czym się możemy pochwalić to Piorunem o zasięgu 6,5 km

sierż. Koguciak
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 12:56

A może nam się tylko wydaje, że jesteśmy od nich 3 x bogatsi?

Borys
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 10:55

Tak się zastanawiam dlaczego Polska nie potrafi wyprodukować takiej rakiety.

derive
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 16:37

Po prostu Ukraina była w czasach ZSRR ważnym miejscem. Jej potencjał nie (nie tylko rolniczy) był i jest dla obecnej Federacji Rosyjskiej bardzo ważny. Po rozpadzie ZSRR Ukraina posiadała broń atomową i potencjał do jej produkcji. Kompetencje przemysłowe i iżynierskie w tym zakresie (a tym budowy rakiet) tam pozostały.

Marcin
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 13:29

A co potrafi? makiety z drewna na salon kielecki? B+R w zasadzie wszystkiego na raz ? ławki niepodległości? Obronę terytorialną w której utopiliśmy miliardy a po za śpiewaniem Pierwszej Brygady nie ma pożytku?

Czytelnik
wtorek, 9 kwietnia 2019, 11:29

No to zrób Marcinku razem z kolegami pocisk samosterujący. Jak ci się uda, to pogratuluję.

Radomskover
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 10:04

Dlaczego Polska nie potrafi skonstrulowac i wyprodukowac takich rakiet. Liczymy na Usa? Obysmy sie nie przeliczyli .

Michael1
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 13:10

Odpowiedz jest bardzo prosta .Krótko po tym jak wymieciemy wszystkich agentów obcych wpływów nasz kraj i co za tym idzie nasz przemysł złapie prawdziwy oddech.Obecnie nawet napisanie prostej ustawy jest konsultowane z ,,przyjaciółmi'',a o innych to nawet strach pomyśleć kto maczał palce. Pozdrawiam

werte
wtorek, 9 kwietnia 2019, 08:29

Wiedzą o tym i dlatego nigdy nie pozwolą nam na złapanie oddechu...

MaG
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 09:26

Ukraińcy mają technologię (niektórzy powiedzą że starą technologię ale mają) więc czemu my żadnej współpracy z nimi nie nawiążemy.Rząd ślepo zapatrzony w Amerykę a Ameryka jak już nieraz to udowodnili żadnej kluczowej technologi nam nie przekaże.Ja tego w ogóle nie rozumiem ale ktoś tu działa na szkodę naszego przemysłu i wojska.

Christobal
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 16:53

...Dokładnie mam to samo na myśli... a powiedziałbym owszem niech kupują sprzęt zachodni, ale niech tez podejmą wysiłek na drodze stworzenia swojej broni we współpracy, na licencji, itp. może być mniej może zaawansowany ale własny, tańszy, niezależny i uzupełniający.

ja
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 05:13

Potrzebne nam takie i broń nuklearna.

Kosciuszko
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:06

A co nie boisz się że sami się nią pozabijamy??? Tak by się to skończyło

Darek S.
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 04:37

Jeszcze na Ukrainie broń będziemy kupować ?

Gustlik
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 18:27

Przecież już od dawna kupujemy. Kupiliśmy Pirata (Korsar), kupiliśmy systemy naprowadzania pocisków 155mm i 120 mm na odbity laser, coś tam jeszcze. A moim zdaniem powinniśmy kupić dużo więcej. Technologii, nie broni.

Marek
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 13:54

Kupiliśmy RBSy i NSMy, więc po co ci kolejny pocisk manewrujący krótkiego zasięgu?

Michał
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 02:51

PKB Ukrainy jest 6 -krotnie mniejsze od PKB Polski. Jak widać technologicznie daleko nam do Ukrainy na tak b. ważnym polu jak wojska rakietowe. Przykra sprawa.

Marcin
niedziela, 7 kwietnia 2019, 23:08

Jakoś dziwnie nikt nie pisze o łamaniu traktatów miedzynarodowych, ciekawe czy np. Przemyśl jest w zasięgu ?

Marek
środa, 10 kwietnia 2019, 09:50

Jeśli zasięg będzie zgodny z tym, co piszą, to nie tylko Przemyśl. A w tym konkretnym przypadku traktaty "łamią" tak samo, jak my "łamiemy" mając NSM.

Kosciuszko
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:07

Doczytać wpierw o jakich traktatach chcesz pisać.

Wojciech
niedziela, 7 kwietnia 2019, 21:33

Ukrainy nie obowiązują żadne limity ani umowy, które kiedyś zostały podpisane. Tak samo jak nie obowiązują Stanów Zjednoczonych, UK czy Rosji które zagwarantowały Ukrainie nienaruszalność granic jeśli odda broń jądrową (Memorandum Budapeszteńskie).

pytajnik
niedziela, 7 kwietnia 2019, 19:11

"Zasięg nowego pocisku mieści się, zgodnie z deklaracją władz Ukrainy, w limitach podpisanych przez Ukrainę umów międzynarodowych. " Czy takie kraje jak USA, CHINY, ROSJA i podobne też powyższego przestrzegają?

CdM
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 13:44

USA przestrzegają, a gdy już nie chcą, to umowę wypowiadają; Chiny nie podpisały; Rosja zapewne nie przestrzega.

Davien
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 21:12

Panie CdM traktatu MTCR przestrzega nawet Rosja, Ukraina tez go podpisała, INF istotnie rosja bezczelnie złamała, ale Ukraine też on obowiązywał, dopóki go nie wypowiedzą.

Podatnik
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:53

A nad czym pracuje teraz polski przemysł?

werte
wtorek, 9 kwietnia 2019, 08:34

Ten lubiany przez rząd czyli PGZ czy nielubiany czyli prywatny? Ten pierwszy ma żadne propozycje i kombinuje jak dalej wisieć na garnuszku podatnika a ten drugi i tak nie do zaakceptowania więc i tak nie będą przyjęte.

Fanklub Daviena
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:45

To jakie umowy podpisała Ukraina, które limitują zasięg ich rakiet? Jakieś tajne z USA i UE? Bo żadne znane nie zabraniają Ukrainie produkowania rakiet dowolnego zasięgu!

Mark
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 12:14

Ukraina podpisała papierek w Budapeszcie!!! z USA, W BRYTANIĄ i Rosją.

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:29

Mark, Ukraina podpisała Memorandum Budapesztańskei z USA WB I Rosją które gwarantowało ze te państwa nie naruszą jej granic pod zadnym pozorem. I zgadnij kto ten układ bezczelnie złamał? Podpowiem ci , ani USA ani WB:)

Davien
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 11:27

Funklyb zapewne chodzi o MTCR jak chcą je kiedys eksportować a nie robia specjalnej wersji, albo ciagle trzymaja sie INF, Ukraine też on dotyczył.

Marek
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 13:46

Deklarują, że zasięg ma być do 300 kilometrów. Jaki jest faktycznie któż wie?

Davien
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 21:13

Jak ma byc do 300km to pod MTCR nie podpada. Bazą był Uran, wiec tu za duzo nie wycisną, Rosji udało sie maks 260km zasięgu uzyskać.

Marek
środa, 10 kwietnia 2019, 09:57

Jest lepszy silnik, więc mogą wycisnąć parę kilometrów więcej. Ale masz rację. Cudów nie należy oczekiwać.

Stefan
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:42

I to jest właśnie to czego nam brak.. technologia rakietowa i systemy satelitarne.. mówcie co chcecie moi drodzy rodacy.. ja uważam, że współpraca w tych dziedzinach z podmiotami ukraińskimi to nasz obowiązek.. oni nam realnie mogą pomóc.. tak jak my jesteśmy dla nich realnym wsparciem i ostoją w tych trudnych czasach.. na zasadach partnerskich osiągniemy sukces.. pamiętacie Euro2012.. my mamy serce oni rozum..podzielmy się po równo tym co mamy..

Hatek
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:33

Dlaczego tylko testują ? Podobno są w stanie wojny z Rosją, więc niech się odgryzą tymi rakietami, zobaczymy co będzie dalej ;)

Davien
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 11:28

NIc nie będzie, Ukraina ma pełne prawo atakować rosyjskich terrorystów a Rosja nie bardzo może oddac bo to oznacza wciągnięcie USA do otwartej wojny:)

Tak tylko
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 20:41

Jaja sobie robisz, USA i Rosja z powodu Ukrainy? Rosja w Syrii,jakoś nie bardzo się wystarczyło USA.

Davien
wtorek, 9 kwietnia 2019, 01:31

Panie tak tylko Memorandum bUdapesztańskei zmusza państwa sygnatariuszy to zbrojnej pomocy ukrainie jak jest atakowana bronia jądrową lub przez mocarstwo atomowe. To m.innymi dlatego Rosja jak ogień unika otwartej walki na Ukrainie i korzysta z bandytów i terrorystów wspieranych najemnikami i siłami specjalnymi.

biały
wtorek, 9 kwietnia 2019, 19:36

a na Krymie to niby nie ma żołnierzy rosyjskich , przecież tam jest jawne zajęcie przez Rosję terytorium Ukrainy

Davien
środa, 10 kwietnia 2019, 11:40

Na Krymie wojska rosyjskei były jeszcze przed napaścią na Ukraine,potem było to pseudoreferendum ale pełnoskalowej agresji nie było, Podobnie w Donbasie, były rosyjskei czołgi, plot ale tez wojska Rosji nie wkroczyły masowo na teren Ukrainy. Nigdzie nie było rosyjskich związków taktycznych atakujących otwarcie, a zreszta sama operwację w Donbasie Ukraina określała jako ATO

Marek
środa, 10 kwietnia 2019, 10:09

Tam nie było żadnego zajęcia, tylko "wyzwalanie". Rosjanie od wieków mają w tym tradycję .

Marek
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 16:06

Tylko po co ma to robić przeznaczonym do niszczenia okrętów pociskiem samosterującym z wymyślną głowicą?

ck
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:26

Można tylko zazdrościć. Powolutku, powolutku ale własne.

dokk
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:17

No proszę. A my tu "lokalne mocarstwo" terenówek nie potrafimy kupić.

devlin0
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:13

jezeli sa dzialajace dlaczego nie kupimy od nich projektow i sami nie zaczniemy budowac kompetencji i wlasnych pociskow?

A
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 13:25

A jak nam idzie klepanie kierowanej amunicji do Kraba i Raka ponoć wg Ukraińskich technologii którą tak szumnie pozyskaliśmy?

Hmmm
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:10

Może warto było by iść na współpracę s Ale to już nieaktualne.

wewas
niedziela, 7 kwietnia 2019, 18:06

manewrujace to my powinismy od ukrainy brac za jakies smieszne pieniadze.

ZydSuss
niedziela, 7 kwietnia 2019, 17:55

A jak tam Polski program rakietowy?

werte
wtorek, 9 kwietnia 2019, 08:37

Za Bursztyn to nagradzali nawet w Moskwie...

Wojtek
niedziela, 7 kwietnia 2019, 17:45

A jak mają się testy polskich rakiet manewrujących ?

Pluszak
niedziela, 7 kwietnia 2019, 17:31

Kolejna propaganda jak mają tak dobrą armię i technologie budowania rakiet to dlaczego nie mogą odbić swojej ziemi .

CdM
poniedziałek, 8 kwietnia 2019, 13:48

Trudno się zdobywa ziemię, której mieszkańcy niekoniecznie tego chcą. Dotyczy to zarówno podbijania jak i odbijania.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama