Ukraina stawia na realną strategię obrony przed Rosją [SKANER Defence24]

30 maja 2021, 08:06

„Strategię Bezpieczeństwa Militarnego to dokument pokazujący jakiego typu zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju rozpoznanie Ukraina i w jaki sposób chce się im przeciwstawiać, zachowują integralność terytorialną. Drugim, długoterminowym celem strategicznym jest członkostwo w Unii Europejskiej, a przede wszystkim w NATO” – wyjaśnia w programie Skaner Defence24 Marcin Zaniewicz, analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

Jako główne zagrożenie dokument określa agresję ze strony Federacji Rosyjskiej, a w zasadzie dalsze jej nasilenie, gdyż agresja już trwa. Jednocześnie wskazuje, ze Ukraina nie powinna dążyć do nadmiernej militaryzacji i budować nadmiernego potencjału, ponieważ nie ma takich możliwości ekonomicznych.Ma doprowadzić do tego, aby rosyjska agresja była zbyt nieopłacalna, to znaczy, aby koszty były dla Kremla znacznie większe niż zyski. Na poziomie, militarnym, politycznym i dyplomatycznym.

Marcin Zaniewicz, analityk PISM
Reklama
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Raf
wtorek, 8 czerwca 2021, 18:55

Piszecie, że Ukrainie bliżej do NATO - tymczasem Zelenskiego nie zaprosili na szczyt tego sojuszu. Nie wspomnę już o odmowie Niemiec w sprawie dostarczania broni na Ukrainę.

wtorek, 8 czerwca 2021, 20:52

Ale do Białego Domu zaprosili.

Raf
środa, 9 czerwca 2021, 12:43

Widocznie Biden dba o interesy syna.

Lukasz
czwartek, 3 czerwca 2021, 22:45

Ukraina to Rosja

poniedziałek, 7 czerwca 2021, 23:02

napisz cyrylicą będzie łatwiej przeczytać twoim zleceniodawcom

Posterunkowy
czwartek, 3 czerwca 2021, 15:57

A 2 dni temu ten sam prezydent płakał do usa bo była delegacja kongresu na Ukrainie ze ukraina będzie stratna 3 miliardy roczne z przesyłu gazu bo wszystkie linie będą omijać ten kraj a dziś ten sam człowiek płacze ze będą bronić się przed Rosja ,,, O co mu chodzi ?

Qaz
środa, 2 czerwca 2021, 16:31

Rosja i Putin już o to zadbają żeby Ukraina nigdy nie weszła do UE i NATO.

sobota, 5 czerwca 2021, 14:01

Putin bardzo się stara, ale wychodzi mu wciąż odwrotnie, jak zamierzał, bo Ukraina co raz bliżej NATO.

Buczacza
środa, 2 czerwca 2021, 10:39

Zdumiewa mnie fakt, że wystarczy napisać prawdę o rosji putina. Jedno zdanie dosłownie jedno zdanie i momentalnie pojawia się obrońca. Bądź cała armia obrońców. I tradycyjnie jak zawsze będą przekonywać,że u nas nie jest tak kolorowo. A w rosji putina tak źle. Niestety przykro mi ale w porównaniu do rosji putina to u nas jest kolorowo i to bardzo... Na koniec ukraina. Tutaj również mam złe informacje. Ponieważ wszystkie znaczące siły polityczne w Polsce optują za członkostwem ukrainy w NATO i UE... Przykro mi.

Raf
czwartek, 3 czerwca 2021, 11:28

Ja zauważyłem coś innego. Wystarczy napisać że Rosja produkuje jakiś sprzęt wojskowy to już jest 80 procent komentarzy - drwin że to złom i że Rosja ma PKB na poziomie Hiszpanii i że Rosjanie nie mają łazienek. A na temat twoich dywagacji. Czy to nie czasem ty pisałeś że NS2 też nie zbudują? A jeżeli chodzi o Ukrainę to ona chciałaby wejść do NATO i UE na własnych warunkach. A to tak nie działa - żeby wejść w te struktury trzeba przyjąć wartości europejskie czyli min. zrezygnować z kultu zbrodniarzy z UPA. Poza tym Rosja jest ważniejsza dla UE (Niemiec) niż Ukraina. Czyli jak na razie możesz zapomnieć o członkostwie Ukrainy w strukturach Europejskich.... Przykro mi....

Buczacza
czwartek, 3 czerwca 2021, 22:14

Dobrze zauważyłeś tak w Polsce postrzegamy rosję. I wszystko co kojarzy się z rosją. I to nie wzięło się z niczego tylko z życia historii , a także współczesności. I niestety tego nie zmienisz. Przynajmniej w Polsce. W temacie ns2 . W tamtym roku napisałem coś innego. Co nie znaczy że mam pozytywną opinię na ten temat. A wręcz odwrotnie. Czego dałem wyraz na tym forum nie raz .Ukraina żaden kraj nie wchodzi do NATO czy UE na własnych zasadach. Tym bardziej ukraina. Więc daruj sobie takie wycieczki. W 86 nie sądziłem że będziemy w NATO i UE. A zobacz co się stało! Jedyna szansa dla takiej ukrainy to integracja z UE i NATO. Jak widzę masz kłopot z zaakceptowaniem rzeczywistości. Przykro mi... Przy okazji jeden tu już taki był co lubił całe kwestie ......

Fakt
poniedziałek, 31 maja 2021, 18:27

Ponoć Rosja ma w przyszłym roku przystąpić do NATO i UE

B72
sobota, 5 czerwca 2021, 01:06

Tak w roli "stacji benzynowej " , taki współczesny neo kolonializm

Chateaux
czwartek, 3 czerwca 2021, 00:07

Ktore panstwo zgodziloby sie na to? Przystapienie jakiegokolwiek nowego panstwa do sojuszu północnoatlantyckiego wymaga jednomyslnej ratyfikacji przez parlaramenty ws:ystkich państw członkowskich

"Pułkownik" Michał
poniedziałek, 31 maja 2021, 08:13

Największym złem Ukrainy są oligarchowie. Kiedyś to byli magnaci kresowi pochodzący z tamtych ziem (a nie z Polski - taki znienawidzony przez kozaków zaporoskich Jarema był Rusinem, czyli był ich narodowości). To wschodni magnaci z ich bogactwami "zdemontowali" nasz system parlamentarny, wykorzystując np. fakt, że głosowanie większością głosów było nie pisaną zasadą. To oni korumpując posłów realnie wprowadzili liberum veto. Dlatego w XVI w. nasz sejm jeszcze działał dobrze, w XVII w. gorzej, a w XVIII w. już nie działał wcale. Dlatego póki na Ukrainie będzie oligarchią i póki będą tam neonazistowscy banderowcy, to Ukraina nie stanie się krajem europejskim.

Kamyk
sobota, 5 czerwca 2021, 01:10

Kto pana uczył historii polski ? Chyba jakiś potomek Feliksa Kona i Juliana Marchlewskiego....

Varan
wtorek, 1 czerwca 2021, 18:53

Czyli nigdy. Tak samo jak nie da się zmienić mentalności Niemca, Francuza czy Ruska. Każa nacja ma swoje mniej lub bardziej wredne usposobienie, ale akurat tamci mają bardziej. I nic z tym nie zrobimy. To my musimy być gotowi na tę wrednotę i zdolni do pogonienia jej gdyby nadeszła taka potrzeba. To jest nasza odpowiedzialność za nas samych. Nikt, żaden sojusz, żadne umowy niczego nie gwarantują. Albo jesteśmy słabi i sąsiedzi to wykorzystają gdy tylko nadarzy się okazja, albo jesteśmy silni i wykorzystamy to dla swoich celów. Układ zero-jedynkowy. My albo oni. Na wozie albo pod wozem. Jak zwał tak zwał, jeśli chcemy żyć w pokoju, szykujmy się do wojny. PiS nie chce żyć w pokoju. I to jest problem. Tylko silny może liczyć na pomoc silniejszych. Słabi muszą się liczyć z realiami.

Baba Jaga
środa, 2 czerwca 2021, 22:38

Europa pełna jest słabych krajów, które jednak znakomicie sobie radzą. Belgia, Dania, Czechy, Irlandia, Chorwacja i wiele innych. Jak to możliwe, w twojej zerojedynkowej wizji, w której albo my ich, albo oni nas? Nie sądzisz, że masz nieco hmm archaiczne podejście? Jak zresztą 90% tego forum z poglądami rodem z 19 wieku...

B72
sobota, 5 czerwca 2021, 01:12

Tski przekaz dnia dostał z RT i tak musi byc .....

Seneka
niedziela, 30 maja 2021, 21:29

Państwo z nieuregulowanymi granicami nie może być członkiem NATO ani UE. Także Putin górą

jtl
poniedziałek, 31 maja 2021, 07:02

Cypr

BG
niedziela, 30 maja 2021, 20:51

Wystarczy że Rosja znowu postawi wojsko przy granicy i ta cała "strategia" legnie w gruzach.

Buczacza
niedziela, 30 maja 2021, 19:07

Kierunek zachodni. To właściwa orientacja. Swoją drogą czy ktoś w 86 przypuszczał że Polska będzie w NATO i UE? A kraj rad i osobisty przyjaciel, który za przyjaźń każe sobie słono płacić . Ulegnie dezintegracji? W wyniku czego wiele państw uzyska niepodległość? Z perspektywy czasu same zalety. Dzisiaj dla większości rosjan jesteśmy prawdziwym zachodem. A poziomem życia wyznaczamy standardy abstrakcyjne dla rosji.

Viki
niedziela, 6 czerwca 2021, 07:09

Buczacza Jesteśmy zachodem, a raczej tego co pozostało z tego zachodu. Gen. Różański powiedział jasno przemysł polski nie może równać się do przemysłu rosyjskiego pod każdym względem. Przynależność do NATO same zalety, ale jakie tym bardzie, że już jesteśmy upaprani po samie łokcie w masowym ludobójstwie u boku USA prawie na całym świecie. Co do UE, która daje kasę, ale niestety trzeba będzie ją zwrócić i to z odsetkami tak więc następne pokolenia będą spłacać i klnąc nas w żywy kamień. Zdajesz sobie sprawę co to jest niepodległość ? i jak ona wygląda z perspektywy lat, gdyż kraj mający na swojej ziemi obce wojska nigdy nie może mieć niepodległość tym bardziej, że decyzje poodejmuje ambasada USA w Warszawie. Poziom życia w Polsce wystarczy jechać na wschodnią ścianę kraju i wtedy zobaczymy ten poziom od podszewki tam wszystko się zatrzymało przed rokiem osiemdziesiątym ubiegłego wieku. Same zalet, ale jakie w Gorzowie Wlkp., były prężne zakłady pracy typu Stilon, Silwana, Ursus, Stolbut i wiele innych mniejszych zakładów dających pracę i ty piszesz o zaletach, gdy w rzeczywistości Polska po 89 roku doznała katastrofy gospodarczej i nie trzeba było wojny, wystarczyła solidarność Sorosa i CIA.

Buczacza
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 15:51

Chcesz porównać życie w Polsce w 2021do 1989? Pochodzę z tamtych stron. A w Gorzowie wielkopolskim zaczynałem karierę zawodową. Po 89 katastrofa gospodarcza? Będziemy musieli oddać pieniądze UE? Chcesz porównać niepodległość z 89 do tej z 2021? W Słońsku w szkole podstawowej nauczyciel w latach osiemdziesiątych tak długo mnie bił. Aż przyznałem mu rację, że nie było bitwy warszawskiej w 20 r. Tak ci to imponuje. Tamte czasy i zasady. W latach osiemdziesiątych gdyby był internet. Nigdy byś nie opublikował takiego kom. Bo cenzura by nie pozwoliła. A ty miałbyś kłopoty. Pamiętasz drogę na Szczecin w 89? A teraz? Brat mieszka w Gorzowie i dojeżdża do pracy w Kostrzynie. W teleskopie w dziale BHP zarabia ok. 10.tys miesięcznie!! Od 89 wykonaliśmy skok gigantyczny. Zapóźnienia wynikające ze spuścizny PRL będziemy nadrabiać jeszcze przez pokolenia. Jesteśmy na dobrej drodze. Chcesz zobaczyć bidę i brak perspektyw jedź do rosji. Nawet nie za Ural tylko w rejony przygranicze z Finlandią. Przeżyjesz szok gwarantuję.. Na koniec przemysł w rosji. Tam nic się nie produkuje oprócz uzbrojenia! Tak ci to imponuje bo mi nie...

Buczacza
poniedziałek, 7 czerwca 2021, 17:01

Errata zamiast dział BHP powinien być dział kontroli jakości. 10 tys. Brutto.

Maciek
poniedziałek, 31 maja 2021, 15:58

Nie przesadzaj z tymi standardami. Zarówno w Rosji, jak i w Polsce jest ogromna dysproporcja pomiędzy poziomem cywilizacyjnym dużych miast i tzw. reszty. Moskwa i Petersburg mogłyby służyć jako wzór dla polskich miast. Problemem Rosji jest kompletna nędza i dramatycznie zły stan infrastruktury na prowincji. Nie ma często bieżącej wody, ubikacji, chodników, drogi są dziurawe, klatki schodowe w blokach wyglądają jak slums etc. Ukraina zresztą ma ten sam problem. A do NATO czy UE nie zostaną przyjęci dopóki nie uregulują kwestii spornych z sąsiadami. Z Rosją wiadomo, że mają problem, ale problem mają też z Polską, bo ze względu na absurdalną politykę historyczną, zdecydowali się wejść w otwarty konflikt. Nikt w Polsce, żadna siła polityczna, nie zgodzi się na ich członkostwo, dopóki nie zrobią rachunku sumienia i nie wyprostują tych banderowskich błędów.

Marek
czwartek, 3 czerwca 2021, 09:40

Kiedy byłeś na polskiej wsi. Jestem teraz w Świętokrzyskiem - kiedyś nędza, zaplecze ludnościowe dla Śląska, teraz: pełno nowych domów, asfalt na najmniejszych drogach i światłowód w każdym domu, nie mówiąc o kanalizacji i oświetleniu ulic. Kwitnąca kraina...

Stary
niedziela, 13 czerwca 2021, 15:38

Piszesz o Kielecczyźnie: "Światłowód w każdym domu...". No cóż, mieszkam w Gliwicach, w centrum miasta i nie mogę doczekać się światłowodu :). Natomiast jeśli chodzi o obraz tzw. prowincji to masz rację. Odwiedzam Podlasie od niemal 40 lat i widzę jak wszystko się zmienia. Teraz w dziewiczej niemal okolicy wypijesz zimne piwo i zjesz pyszne miejscowe danie. Teraz to naprawdę "kwitnąca kraina". Tempa modernizacji miejscowych dróg też mogłyby pozazdrościć inne regiony kraju. Pewnie jest w tym sporo budżetu MON'u.

Chateaux
czwartek, 3 czerwca 2021, 00:08

Petersburg wzorem w czym?

hit
niedziela, 6 czerwca 2021, 07:10

W czym pewnie nie jak polska prowincja na wschodzie.

Bebe3
sobota, 5 czerwca 2021, 01:16

Mieszkaniu w 4 rodziny w jednej "kwartirze " , wspolnych kuchniach , lazienkach i ubikacjach .

Michał S
wtorek, 1 czerwca 2021, 22:10

Moskwa i Petersburg mogą być wzorem dla Polskich miast, serio. Pod jakim kątem? Chyba tylko jeśli chodzi o sieć metra.

Wiem co piszę
niedziela, 30 maja 2021, 16:51

Najpierw niech ściągną do obrony kraju tych którzy uciekli do Polski. Jest ich tu sporo.

B72
sobota, 5 czerwca 2021, 01:21

A po co ? Pracują wysyłają kasę do rodzin , w ten sposób napędzają wlasna gospodarkę a w Polsce często biorą roboty na ktore brak chętnych. Zdecydowanie wole uśmiechnięte, ladne Ukrainki ,ktore uczciwie zarabiaja w sklepach niz zyjacych na zasilku ubogacaczy naszej europejskiej Chrześcijanskiej Europy.

taka prawda
niedziela, 30 maja 2021, 14:02

O 7 lat za późno !!!

ABC
niedziela, 30 maja 2021, 12:55

Polska popełniła wiele błędów względem Ukraińców. Dzisiaj błędy popełnia Rosja, chcąca utopić we krwi ich dążenia wolnościowe. Powinniśmy to wykorzystać. Nie dać się ograć przez Rosję. Możliwości mamy takie jak widać. Współpraca wojskowa, gospodarcza i polityczna. Ukraina w NATO i Europie to nasze polityczne przesłanie. Dla nas istotne znaczenie ma czy Ukraina jest po Europejskiej czy Azjatyckiej stronie. Politykę Czyngis Chana powinniśmy zdyskredytować skuteczną polityką współpracy międzynarodowej na wzór Unii Europejskiej. Xi Jinping, Putin i Kim Dzong Un i im podobni powinni pozostać ostatnimi bokserami na Ziemi. Do tego potrzebny jest sukces Unii. Jeżeli nie uda się Europie to zrobi to Afryka lub Ameryka Południowa, ci co będą mieli więcej rozumu. A Aleksander Macedoński przejdzie do historii bo żadne imperium się ostatecznie nie ostało.

USA
niedziela, 6 czerwca 2021, 07:15

ABC. Tak jak przed inwazją: Stany Zjednoczone wycofują obywateli z Rosji Ambasada USA w Moskwie wezwała obywateli amerykańskich do pilnego opuszczenia Rosji i niemal „zamknęła” służby konsularne. Ameryka podjęła podobne działania przed atakami na Jugosławię, Libię, Irak …Właśnie imperium Dobra powoli chyli się ku upadkowi i nawet ślepy to widzi. o to dowody : Ubóstwo w USA jest dużo większe, niż wskazują statystyki. Oto dlaczego.Co to znaczy być biednym? Dziś ubóstwo definiuje się głównie na dwa sposoby. Żeby jednak lepiej określić, kto potrzebuje pomocy – i zorientować się, jak jej udzielić – społeczeństwo potrzebuje trzeciej definicji. Pierwszą definicją jest ubóstwo bezwzględne – czyli nędza materialna. Człowiek potrzebuje jedzenia, wody i schronienia, a jeśli go na te rzeczy nie stać, to jego życie jest dość marne. W USA wytyczne rządu federalnego dotyczące ubóstwa są oparte o konsumpcję żywności – jeśli zarabiasz mniej niż około trzykrotność minimalnej kwoty, którą trzeba wydać na jedzenie w ciągu roku, to jesteś ubogi. Według tej miary dorosła osoba utrzymująca się za nie więcej niż 12140 dolarów rocznie w 2018 roku jest uboga. Dla czteroosobowej rodziny granica ta wynosi 25100 dolarów. Istnieje też uzupełniająca miara ubóstwa (ang. Supplemental Poverty Measure), która bierze pod uwagę nie tylko jedzenie, ale też ubrania, schronienie i rachunki za media. Częściowo dzięki zwiększeniu pomocy ze strony rządu, ubóstwo w USA według tego kryterium spadło, szczególnie wśród dzieci. Krytycy federalnych wytycznych dotyczących ubóstwa uważają, że liczy te są zaniżone ze względu na rosnące nierówności – w latach 60 federalny poziom ubóstwa wynosił około połowy mediany dochodów, ale dziś plasuje się dużo niżej. Co więcej, wraz z bogaceniem się kraju, głód staje się mniej powszechny, więc stosowanie go jako miary ubóstwa jest mniej praktyczne. Kiedy klasa średnia jest definiowana jako „kurczak w każdym garnku i samochód na każdym podjeździe” (to slogan wyborczy z 1928 roku), to sam fakt posiadania kurczaka wydawałby się oznaczać, że nie jest się biednym. Ale jeśli twoi sąsiedzi z klasy średniej mają po kilka samochodów, kilka telewizorów i duże domy, możesz jednak czuć się biednie. Tu pojawia się druga definicja – ubóstwo względne. OECD definiuje ubóstwo następująco: jeśli zarabiasz mniej niż połowę mediany zarobków, jesteś biedny. Według tej miary w USA jest nieco gorzej niż w innych zamożnych krajach. >>> Polecamy: Jak zmiany w polityce zatrzymały srebrną siłę roboczą Ameryki na rynku pracy Ale ta definicja też może się wydawać niezadowalająca. Wyobraźmy sobie USA w przyszłości, gdzie przeciętny Amerykanin jest niesamowicie bogaty – ma latające samochody, w domu usługują mu roboty i kilka razy w roku jeździ na zagraniczne wakacje. Czy ktoś, kto ma o połowę mniej latających samochodów, robotów i wakacji powinien być uznawany za ubogiego? Chyba nie do końca. Intuicja podpowiada więc, że potrzebna jest trzecia definicja ubóstwa – taka, która mierzy nie tylko dobrobyt materialny, ale bierze też pod uwagę wzrost gospodarczy. Na szczęście istnieje właśnie taka koncepcja. Nazywa się ona bezpieczeństwem materialnym. Psycholog Abraham Masłow uważał, że bezpieczeństwo wśród ludzkich potrzeb ustępowało tylko jedzeniu i schronieniu. Ktoś, kto dziś ma co jeść i dach na głową, ale nie wie, czy będzie to miał jutro, powinien być uznawany za biednego. Wyobraźcie sobie 55-letnią kobietę, która ma cukrzycę i pracuje na niepełny etat, zarabiając nieco mniej niż pensję minimalną. Dzięki zasiłkom od państwa jej całkowity roczny dochód to 15 tys. dolarów. Ale jeśli straci pracę albo trafi do szpitala – a obie te okoliczności, jak pokazuje Matthew Desmond w książce „Evicted: Poverty and Profit in the American City”, są niestety powszechne – prawdopodobnie straci dach nad głową. To z kolei sprawi, że będzie jej bardzo trudno znaleźć nową pracę albo płacić za opiekę zdrowotną. Mówiąc krótko, jej sytuacja jest bardzo niepewna. Jak z pewnością przewidziałby Masłow, tego rodzaju ryzyko powoduje bardzo silny stres. Niepewność tej sytuacji istnieje na wielu poziomach – domu, opieki zdrowotnej, zarobków, narażenia na przemoc – co oznacza, że trudno ją ująć w jednym wskaźniku. Istnieją jednak wskaźniki, które można wykorzystać, żeby stworzyć złożony obraz ubóstwa związanego z brakiem bezpieczeństwa. Na przykład amerykański Departament Rolnictwa bada niepewność dotyczącą jedzenia – za pomocą ankiet mierzą to, w jakim stopniu ludzie obawiają się, że nie będą mieli, co jeść. Ekonomiści z kolei śledzą niestabilność dochodów, czyli zmianę w zarobkach z roku na rok. Związane z tym ryzyko w USA rośnie. Z kolei ryzyko eksmisji można oszacować poprzez procent zarobków, jakie dana osoba wydaje co miesiąc na zapewnienie sobie schronienia. W 2015 roku 17 proc. Amerykanów wydawało co najmniej połowę swojej pensji na czynsz. Racjonalna, zdroworozsądkowa definicja ubóstwa powinna brać pod uwagę nie tylko bezwzględną miarę nędzy materialnej i relatywną sytuację danej osoby w porównaniu do reszty społeczeństwa. Należałoby starać się w niej zawrzeć miarę tego, jak pewnie się ona czuje, jeśli chodzi o jej dom, zdrowie czy pracę. Taka nowa definicja mogłaby pokazać, że ubóstwo w USA jest na dużo wyższym poziomie, niż sugerują to obecne statystyki. Ale precyzyjne nakreślenie problemu to pierwszy krok do jego rozwiązania. A wyeliminowanie ubóstwa powinno być priorytetem każdego zamożnego społeczeństwa.

Varan
wtorek, 1 czerwca 2021, 19:21

Przestrzegam tylko przed jednym. Zakładając że plan wciągnięcia Ukrainy się uda, patrząc na bezpieczeństwo Polski w długiej perspektywie (czego trudno się doszukiwać w znanych nam planach tzw deep state, ALBO czy my mamy taki deep state?) należy już dziś przewidywać skutki takiego ruchu. Jednym z nich jest wzrost znaczenia Ukrainy wespół z Niemcami jako ich sojusznikami. To znacząco zmieni nasze położenie. Co z tego że to o czym piszę możliwe będzie za lat dziesięć albo dwadzieścia? Kto nie myśli kategoriami interesu długofalowo, ten zostanie z ręką w nocniku, nieprzygotowany na różne ewentualności. Niezdolny do moderowania własnej polityki w taki sposób aby uniemożliwić sąsiadom politykę ograniczania naszych interesów. Czy jest w naszych elitach przekonanie, że oprócz bieżącej i średniej perspektywy musi nas obowiązywać także długa perspektywa i musimy przewidywać skutki dzisiejszych działań dla jej dobra? Mocno w to wątpię, sądząc z faktu, że jako państwo nie mamy spójnych, jednoznacznie patriotycznych elit. Mających zwyczajnie na uwadze ich własne dobro widziane jako cel w wyniku dobra własnego państwa, kraju, narodu, którego są częścią i identyfikują się z tym. Z tym, jako naród mamy ciagle potężny problem. Co widać jak na dłoni w przypadku tzw opozycji.

Raf
poniedziałek, 31 maja 2021, 20:43

To chyba pobożne życzenia. Sam fakt, że UPA została uznana za bohaterów narodowych stawia ich w kręgu tzw. (jak to ktoś powiedział) kultury turańskiej, gdzie nie liczy się prawda a historię wykorzystuje się do własnych celów. Poza tym słyszałem wypowiedzi dziennikarzy/polityków ukraińskich, którzy mówili, że to Ukraina potrzebna jest Polsce żeby ją bronić przed Rosja, a dla Ukrainy Polska jest raczej słabym krajem, który nie specjalnie liczy się na arenie międzynarodowej. Także trudno z krajem o takiej mentalności współpracować.

Andrzej
poniedziałek, 31 maja 2021, 20:06

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, ale: Największe zagrożenie dla Polski to właśnie Ukraina w NATO. Jest to jedyny kraj którego politycy - i to ci z pierwszej ligii oficjalne kwestionują polskie granice. Takie poglądy oraz zamykanie polskich szkół np. w Szepietowce czy agresja cmentarna na nekropolii na Łyczakowie czyni wszelką współpracę niewskazana i sprzeczną z polską racją stanu. Mentalnie potomkom kozaków - czyli trochę żołnierzy, trochę zbójów o wiele bliżej do Azji niż np. Rosjanom z cywilizowanego Petersburga. Korupcja i system oligarchiczny zdecydowanie nie pasuje do standardów europejskich. Mówiąc krótko: Współpraca z Ukrainą - tak, ale pod wieloma warunkami..

B-system
sobota, 5 czerwca 2021, 01:46

Od setek lat najwieksze zagrożenie dla Polski to mongolsko tubylcze księstwo moskiewskie , ktore od zawsze szuka slabszych lub rozdartych wewnętrzną wojna sąsiadów i ich atakuje przewaznie z jakimś sojusznikiem bo samemu czesto strach nie pozwala

Kałmucki Słowianin
środa, 2 czerwca 2021, 04:10

a dlaczego akurat Petersburga a nie śniadych skośnookich Rosjan z np Jakucji czy Kałmucji? Oni jacyś drugiego sortu?

alkoholomierz
poniedziałek, 31 maja 2021, 00:44

zanim ukraina wejdzie do nato, to nato sie rozleci

Roland the Headless
wtorek, 1 czerwca 2021, 01:04

A jeszcze szybciej rozleci się UE

Tweets Defence24