Ukraina: Modułowy pocisk przeciwpancerny i przeciwlotniczy

18 sierpnia 2020, 07:54
Strieła-10 Ukraina
Wyrzutnia Strieła-10 ukraińskich wojsk powietrzno-desantowych. Fot. mil.gov.ua

Ukraina wykorzystuje modułowy pocisk kierowany laserowo RK-10 produkcji krajowej do uzbrajania śmigłowców i przeciwlotniczych zestawów Strieła-10M. W wersji przeciwpancernej ukraińska rakieta posiada tandemową głowicę kumulacyjną, w wersji przeciwlotniczej głowicę odłamkowo-burzącą z zapalnikiem zbliżeniowym. Oba zmodernizowane systemy mają zostać zaprezentowane podczas wystawy Arms and Security 2020 w Kijowie.

Jak informuje „Ukraiński Militarny Portal”, państwowy koncern zbrojeniowy Ukroboronprom we współpracy z podmiotami prywatnymi, w tym spółką Motor Sicz i Zaporoskim Klastrem Lotniczym testuje pociski rakietowe RK-10 w przeciwpancernej wersji lotniczej, przeznaczonej dla śmigłowców Mi-8 i Mi-24 wyposażonych w nowy system ogniowy dostosowany do pocisków RK-2W Barier-W i głowicę optoelektroniczną nowej generacji OSP-N.

Oparta o tą samą głowicę nowej generacji i pocisk RK-10 z głowicą odłamkowo-burzącą ma być modernizacja systemu przeciwlotniczego 9K35 Strieła-10, który znajduje się na uzbrojeniu ukraińskich sił zbrojnych. Rozwiązanie to powstaje na zlecenie ministerstwa obrony i jego celem jest zwiększenie skuteczności systemu ale też uniezależnienie się od komponentów i pocisków produkcji rosyjskiej. W ramach podobnego projektu Państwowego Kijowskiego Biura Projektowego Luch oraz Państwowej Spółki Akcyjnej Artem pracują obecnie nad dostosowaniem samobieżnych niszczycieli czołgów 9P 149 Szturm do użycia krajowych pocisków kierowanych RK-2 Barier. W tym wariancie również zastosowano system kierowania ogniem produkcji Ukroboronprom i głowicę OSP-N.

image
Zabudowa głowicy OSP-N na pojeździe Szturm-S. Fot. mil.gov.ua

W modernizacji systemu Strieła-10 planowane jest zastosowanie tej samej głowicy optoelektronicznej, która posłuży do naprowadzania pocisków RK-10-OF o zasięgu 10 km, wyposażonych w system naprowadzania na odbity promień lasera i głowicę odłamkowo-burzącą o masie 3 kg wyposażoną zarówno w zbliżeniowy jak i kontaktowy zapalnik.

Co prawda prędkość pocisku RK-10 wynosić ma około 900-1000 km/h, czyli niewiele jak na rakietę przeciwlotniczą, ale uznano, iż jest ona wystarczająca do zwalczania śmigłowców i bezzałogowców, które są podstawowymi celami dla systemu Strieła-10. Poza tym zasięg nowej rakiety jest dwukrotnie większy niż pocisków 9M37, co znacznie podniesie możliwości operacyjne systemu. Natomiast wykorzystanie pocisków naprowadzanych laserowo poszerzy możliwość użycia systemów Strieła-10 również o zwalczanie celów powierzchniowych z użyciem kierowanej amunicji.

Prawdopodobnie oprócz rakiet RK-10 naprowadzanych laserowo system będzie prawdopodobnie nadal mógł korzystać z pocisków naprowadzanych na podczerwień, takich jak obecnie stosowane 9M37 i 9M37M. Zmodernizowany pojazd z nowym uzbrojeniem ma zostać po raz pierwszy zaprezentowany w październiku b.r. podczas wystawy przemysłu obronnego Arms and Security 2020 w Kijowie.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 15
Reklama
rocker5
środa, 19 sierpnia 2020, 11:30

Pocisk koncepcyjnie przestarzały. Niby penetracja rzędu 1000mm RHA ale bez Top Attack a przechwycenie takiego pocisku przez Arenę,Zasłona itp nie stanowi problemu. Rosjanie mają śmigłowce z naddźwiękowymi PPK o większym zasięgu a Hermes to już wogóle poza zasięgiem. Przy takiej prędkości pocisku dolot do np śmigłowca w zwisie przy malsymalnym zasięgu to ponad 30s ciaglego podswietlania celu. Przy takiej miniaturyzacji głowicy cel będzie podświetlać wyrzutnia

Generał Onucow Wladymyr
wtorek, 18 sierpnia 2020, 22:56

Każdy atak na Rosje byle czym spotka sie z odwetem atomowym. I za kazdym razem trzeba informowac ruskich o chęci wystrzelania rakiety i padać NIP Pesel i cel ataku żeby nie użyli w odwecie 10 głowicowych pocisków międzykontynentalnych

PPP
środa, 19 sierpnia 2020, 08:40

I jednocześnie narazić się na taki sam odwet? Gratuluję.

MAZU
wtorek, 18 sierpnia 2020, 19:26

Prawidłowy tok myślenia, pozdrowienia od 7M. M

ziew
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:06

Poddźwiękowe rakiety do systemu OPL? Przecież to jakaś pomyłka. Ka-52 jest w stanie zdmuchnąć ten "system" naddźwiękowym wichrem o zasięgu 12km, a niedługo nowymi rakietami do 25km, po tym jak samodzielnie go wykryje pokładowym radarem. Ta strieła nie ma nawet własnego radaru wykrywania. Ukraińców naprawdę zabolało zerwanie kontaktów z Rosyjskim przemysłem jesli sa w takiej desperacji że pogarszają uzbrojenie byleby zostało w służbie.

dropik
wtorek, 18 sierpnia 2020, 12:34

ciekawe co autor miał na mysli pisząc : "Natomiast wykorzystanie pocisków naprowadzanych laserowo poszerzy możliwość użycia systemów Strieła-10 również o zwalczanie celów powierzchniowych z użyciem kierowanej amunicji." - chyba naziemnych celów punktowych ... oglenie rakieta o zasiegu 10 km kierowana laserem z wyrzutni naziemnej nie ma sensu. cel nie jest widoczny na wiecej niz 2-3km

devlin0
wtorek, 18 sierpnia 2020, 12:02

A co u nas?

Extern
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:24

Chyba program Karabela, (prawdopodobnie z pociskiem Helfire lub Brimstone), ale to raczej będzie zagraniczny pocisk, bo własnych w tej kategorii nie mamy żadnych. Pirat i Moskit z krajowych rozwiązań to jednak odrębna kategoria lekkich PPK.

Grzyb
środa, 19 sierpnia 2020, 20:42

Trzymam kciuki za Brimstone. Nie wiem czy lepszy od nowego Hellfire ale do UK bliżej niż do Stanów i byłaby dywersyfikacja. Poza tym MBDA dogadali się z PGZ w sprawie produkcji, więc kolejny plus. A nie tak wszystko od Yankesów...

QVX
środa, 19 sierpnia 2020, 15:05

U nas Karabelę anulują prawdopodobnie a jako powód podadzą, że USA pracują nad wyborem PPK dalekiego zasięgu, więc trzeba zaczekać, żeby mieć kompatybilność.

Dropik
środa, 19 sierpnia 2020, 11:59

zapewne zostanie anulowany :D

Markonn
wtorek, 18 sierpnia 2020, 11:08

"Prawdopodobnie oprócz rakiet RK-10 naprowadzanych laserowo system będzie prawdopodobnie...) Po polsku się nie dało?

PRACA DLA POLAKÓW STOP EKSPORTOWI ZATRUDNIENIA
wtorek, 18 sierpnia 2020, 11:03

Polacy z ppk Korsarza ZROBILI ppk Pirata analogicznie z R-27 może udało by się zrobić jeden z efektorów NARWI ???????? ZYSKALI BYŚMY NIEZALEŻNOŚC I PEŁNA KONTROLE TECHNOLOGICZNĄ NAD EFEKTOREM

Extern
wtorek, 18 sierpnia 2020, 16:17

I chyba właśnie w tym kierunku po cichu Narew idzie.

Marek
wtorek, 18 sierpnia 2020, 20:18

Też mi się tak wydaje.

Tweets Defence24