Ukraina dostarcza Tajlandii wozy dowodzenia na BTR-3

31 lipca 2019, 11:00
1555328039-289
BTR-3KSz. Fot. UkrOboronProm

Jak podaje ukraiński koncern UkrOboronProm, do Tajlandii został wysłany pierwszy zestaw części do licencyjnego montażu wozu dowodzenia BTR-3KSz, który będzie kolejną wersją kołowego transportera opancerzonego BTR-3 używanego przez tajską armię.

"Postrzegamy tą dostawę jako wskaźnik pogłębiającej się współpracy z Tajlandią, strategicznym partnerem Ukrainy w Azji Południowo-Wschodniej" powiedział dyrektor generalny UkrOboronProm Pawło Bukin.

Dodał również, że licencyjna produkcja BTR-3KSz jest częścią podpisanej kilka lat temu umowy z Tajlandią, która miała dotyczyć m.in. przekazania technologii i rozpoczęcia produkcji licencyjnej BTR-3E1 w tym kraju, a także dalszego rozwoju ich wersji specjalistycznych i zapewnienia pakietu wsparcia w czasie ich eksploatacji. Produkcja BTR-3KSz w Tajlandii ma być wspierana przez Instytut Technologii Obronnych podporządkowany Ministerstwu Obrony Tajlandii.

Ukraiński koncern nie określił ile wozów tej wersji ani w jakiej ostatecznej konfiguracji powstanie w ramach przekazanej licencji w Tajlandii. Nie podano także żadnych szczegółów dotyczących samej transakcji. Podobnie żadnych szczegółowych informacji w tej kwestii nie udzieliły tajlandzkie władzy.

Wóz dowodzenia BTR-3KSz jest kolejną wersją kołowego transportera opancerzonego BTR-3. Szczegóły jego wyposażenia specjalistycznego  nie zostały ujawnione, jednak wiadomo, że jest on wyposażony w zautomatyzowany system dowodzenia i rozbudowany system łączności. Dodatkowo ma on mieć możliwość współpracy z różnego rodzaju bezzałogowymi statkami powietrznymi. Głównym uzbrojeniem obronnym ma być zdalnie sterowany moduł z karabinem maszynowym kal. 12,7 mm i wyrzutniami granatów dymnych.

Tajlandia jest obecnie największym odbiorcą eksportowym ukraińskiej rodziny kołowych transporterów opancerzonych BTR-3. Obecnie tajlandzkie wojska lądowe są uzbrojone blisko 240 tych wozów, a ich liczba stale wzrasta w związku z licencyjną produkcją w tym kraju. Czyni to BTR-3 podstawowym kołowym wozem bojowym w tajskiej armii, która używa ich w następujących wersjach: kołowego bojowego wozu piechoty, wozu dowodzenia, moździerza samobieżnego, wozu zabezpieczenia technicznego i pancernego ambulansu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 9
Reklama
asd
środa, 31 lipca 2019, 23:34

Wygląda jak z poprzedniej epoki.

Paweł
środa, 31 lipca 2019, 16:11

Ale coś robią, coś sprzedają. Ważne, że jest kupiec.

ale jaja !
środa, 31 lipca 2019, 14:37

Toż to normalnie cud techniki wojennej zwłaszcza ten dron obok zardzewiałej łopaty !

dim
czwartek, 1 sierpnia 2019, 05:41

Właśnie dron jest ok ! Złożony jest wielkości 1 pocisku czołgowego, posiada cyfrową komunikację, rozkłada się go kilkoma ruchami, start z ręki, jeśli nie wróci, to następny proszę, lub kilka naraz - tania masówka. Natomiast zastanawiam się (ja nie z tej branży), co to za okrągłe, półsferyczne dziwo tam z przodu wozu. Na filmach jest w tym miejscu pokrywa włazu, ale czyżby coś w tym miejscu dołożono ekstra ? Czy to tylko takie zwinięte - spakowane np. elastyczne maskowakowanie ?

Ozi
środa, 31 lipca 2019, 18:49

Taki cud techniki wojennej, że ktoś zainteresował się i zakupił sprzęt... A My i nasze cuda techniki? :)

środa, 31 lipca 2019, 18:28

W porównaniu z naszymi miszczami exportu to i tak sukces.

MiP
środa, 31 lipca 2019, 17:39

Ale widzisz oni nawet coś takiego potrafią sprzedać a nasza zbrojeniówka co ostatnio sprzedała??? Nawet naszego super Grota nigdzie nie opchnęliśmy

Marek
czwartek, 1 sierpnia 2019, 09:50

Też sprzedawaliśmy. Tyle tylko, że pod szyldem Patrii.

Dudley
środa, 31 lipca 2019, 16:12

Tyle że ten cud techniki się sprzedaje, a nasze rośki nie. I kto tu może być ironicznym?

Tweets Defence24