Reklama

Tygrysy zastąpią Apacze w Mali

15 stycznia 2017, 17:03
Fot. bundeswehr.de

Niemcy zamierzają zwiększyć wsparcie dla misji Narodów Zjednoczonych w Mali. Od lutego 2017 r. w tym afrykańskim państwie może stacjonować 1000 żołnierzy Bundeswehry. Rząd niemiecki zdecydował się też przedłużyć im mandat do stycznia 2018 r.

Celem misji Narodów Zjednoczonych w Mali (Multidimensional Integrated Stabilization Mission - MINUSMA) jest stabilizacja sytuacji w tym państwie, co ma wywrzeć pozytywny wpływ na cały rejon, obejmujący Sahel, Libię i państwa sąsiadujące. Niemcy wspierają działalność misji 650 żołnierzami. Od lutego 2017 r. liczba ta ma wzrosnąć do 1000 - decyzję rządu musi jeszcze zatwierdzić Bundestag.

Oprócz żołnierzy przewidywane jest także wysłanie od marca bieżącego roku dodatkowego sprzętu - w tym śmigłowców bojowych i transportowych. Ma to mieć charakter czasowy, do połowy przyszłego roku. Przebazowanie śmigłowców pozwoli na ponowne zwiększenie możliwości misji, uszczuplonych wycofaniem holenderskich AH-64 Apache i Chinook. Do Mali mają trafić cztery śmigłowce Tiger i cztery śmigłowce NH-90. W kontekście wykonywanych przez nie potencjalnych zadań mowa jest głównie o ewakuacji medycznej (NH) i jej osłonie.

Dotychczasowe działania niemieckich żołnierzy w Mali związane były głównie z planowaniem operacji i pełnieniem funkcji łącznikowych. Bundeswehra zapewniała też wsparcie działań wojsk francuskich, głównego komponentu lądowego misji, z powietrza i brała udział w operacjach związanych z koniecznością tankowania w powietrzu. Na miejscu znajdują się też żołnierze chroniący wyznaczone miejsca oraz specjaliści zajmujący się rozpoznaniem.

Niemcy zdecydowały o powiększeniu kontyngentu w Mali do 650 żołnierzy po atakach terrorystycznych w Paryżu w listopadzie 2015 roku - celem było wsparcie i odciążenie armii francuskiej. Również teraz celem zwiększenia misji jest m.in. odciążenie sojusznika. Powodzenie misji w Mali ma jeszcze jeden aspekt - skuteczne działania wojsk przebywających tam pod egidą Narodów Zjednoczonych zapobiegają migracji, zmniejszają bowiem zagrożenie terrorystyczne, przyczyniają się do ograniczenia działalności przestępczej i zmniejszają poziom ubóstwa. Ma to szczególne znaczenie w północnej części kraju, regionie uznawanym za jeden z najbardziej zagrożonych migracją w Afryce.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 4
Reklama
W3 - pl
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 20:46

Czysz nie ma potrzeby caraczana? Dlaczego dla tych 650+(jak na flance naszego suwalki gap) trzeba 4 niszczycieli+niepewne plastikowe nh-90

Krak-system
niedziela, 15 stycznia 2017, 23:03

Bla,bla,bla. Mali ma po prostu uran, który jest UE bardzo potrzebny, więc liczą się jak zwykle tylko interesy. Nikt nie inwestuje milionów za uśmiech miłych Afrykanów. Biały gołąbek odleciał już dawno z tego kontynentu / a był tam kiedykolwiek?/. Polska, Biało-Czerwoni !!!

SYS
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 15:34

Dokładnie !

bill
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 09:42

A tymczasem, my trenujemy.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama