Reklama
Reklama

Tureckie oddziały otaczają bazę NATO w Incirlik

3 sierpnia 2016, 12:10
Baza NATO w Incirlik. Fot. USAF
Fot. kkk.tsk.tr
Defence24
Defence24

Pododdziały tureckich żołnierzy i policjantów zablokowały dostęp natowskiej bazy sił powietrznych Incirlik. Jest to już trzecie wydarzenie od nieudanego zamachu naruszające bezpieczeństwo bazy Incirlik. Pierwsze związane było z nagłym odcięciem energii elektrycznej. Później w okolicy bazy zorganizowano antyamerykańskie manifestacje.

Ostatni ruch tureckich oddziałów z 31 lipca br. jest tłumaczony przez tureckiego ministra do spraw europejskich „inspekcją bezpieczeństwa”. Media informowały natomiast, że kordon policyjny którym otoczono bazę to typowe „środki ostrożności”. Ruchy tureckich oddziałów w rejonie Incirlik nocą z 1 na 2 sierpnia wywołały plotki o działaniach mających na celu stłumienie kolejnego puczu oddziałów tureckiego lotnictwa. 

W rzeczywistości chodzi prawdopodobnie o zrewanżowanie się Amerykanom za krytykowanie przez nich działań represyjnych po nieudanym zamachu stanu. Turcy wybrali bazę Incirlik, ponieważ ma ona dla NATO strategiczne znaczenie, tym bardziej, że przechowane są w niej amerykańskie bomby atomowe. W kraju podsycane są również nastroje antyamerykańskie i anty-NATOwskie, związane m. in. z odmową ekstradycji do Turcji oskarżanego o kierowanie puczem Fetullaha Gulena. 

W związku z niejasną sytuacją stacjonujące w bazie oddziały amerykańskie, niemieckie i innych państw NATO podwyższyły poziom bezpieczeństwa oraz wprowadziły dodatkowe procedury. Baza Incirlik jest obecnie jednym z głównych lotnisk wykorzystywanych w operacjach przeciw Państwu Islamskiemu w Syrii. Operują  z niej nie tylko samoloty US Air Force, ale m. in. niemieckie samoloty rozpoznawcze i tankowce. 

MD/JS

Defence24
Defence24
KomentarzeLiczba komentarzy: 46
Leśnik
środa, 3 sierpnia 2016, 13:13

Turcja, kraj niezrównoważony i nieprzewidywalny, godna jest uczestnistwa w programie Nuclear Sharing. Polska natomiast nie. A podobno od początku lat 90 stoimy twardo przy USA bez względu na sens polityczno-gospodarczy czy koszty i relacje z innymi. No to jak to jest? Co mamy z przystapienia do bloku antyrosyjskiego, z wysyłania naszych do Iraku, Afganistanu, Syrii?

Ojciec 6+ dzieci
środa, 3 sierpnia 2016, 16:32

Kolego, zerknij na mapę. Turcja flankuje Rosję od południa blokując jej wyjście na morze Śródziemne. Dodatkowo Turcja nie jest narażona atakiem Rosji bo jest za górami Kaukaz. Idealne miejsce na bazę wojskową NATO. Dodatkowo Turcja była przez lata zależna od USA więc Ci tam trzymali atomówki. Teraz pewnie zabiorą. Co do Polski to jest to możliwe państwo tymczasowe, Rosja by chętnie się nim zaopiekowała, w strefie zgniotu, więc dawanie Polakom atomówek się USA nie kalkuluje. Tutaj ciekawy wykład, po angielsku bo to są australijscy politycy, o Rosji i o tym dlaczego nie dawać Polsce atomówek. https://www.youtube.com/watch?v=Yk5Yz2BT5pI Kto zna język to sobie posłucha jak się chwali Rosję a nas traktuje jak kapryśne dziecko. Tak samo pewnie myślą Amerykanie.

szołom
środa, 3 sierpnia 2016, 13:13

Po takim zachowaniu turecki T 129 Atack w Polsce bez szans

Darek
środa, 3 sierpnia 2016, 12:53

Powinni szybko wycofać z Turcji bomby atomowe programu Nuclear Sharing. W sumie moze chodzić właśnie o ten aspokt i Erdogan razem z kumplami z ISIS chciałby wejść w ich posiadanie

hvr
środa, 3 sierpnia 2016, 14:34

Od wejścia w posiadanie do możliwości ich użycia bardzoooooooo długa droga. To nie są bomby NATO, tylko własność USA, które raczej sobie nie pozwoli na takie akcje. Ergodan chce ugrać jak najwięcej do czasu wyborów w stanach, bo po nich, jeżeli wygra Trump to bez sensownej oferty ze strony Turcji, USA się zawinie z tamtego rejonu i po zawodach.

Teodor
środa, 3 sierpnia 2016, 13:50

Może te bomby służą jako zabezpieczenie bazy, podobnie jak to miało miejsce w Kamieńcu Podolskim. Wtedy były to beczki z prochem, które wysadziły twierdzę, obecnie ładunki są delikatnie silniejsze. Swoją drogą Erdogan musi czuć się silny skoro tak pogrywa z USA. Generalnie na Bliskim Wschodzie robi się niezła rozpierducha. Kiedyś Turcja była mocarstwem i reaguje wg swoich historycznych zachowań. Turcja, Grecja jak widać tracą punkty odniesienia jeśli chodzi o NATO.

terefere
środa, 3 sierpnia 2016, 13:34

Jeżeli ma chociaż trochę rozumu, i instynktu samozachowawczego to nie będzie próbował. Jeżeli Izrael był gotowy zbombardować instalacje Irańskie, to co by zrobił w wypadku gdyby radykalizująca się Turcja zdobyła gotowe bomby, Najpierw Turcy musieli by zabić większość żołnierzy NATO stacjonujących w bazie, co nie spodobało by się amerykanom którzy mają 2 lotniskowce na morzu Śródziemnym. Dwa bomby są zabezpieczone w bunkrach pod hangarami, do których wg dostępnych informacji, dostać można się tylko przez opuszczaną podłogę hangarów. Czyli dwie przeszkody techniczne do pokonania, nawet gdyby im się udało, i gdyby marynarka USA nic nie zrobiła Izrael by zaorał Incirlik, w razie potrzeby to mogli by zmienić ten obszar w radioaktywny krater. Co wcale nie jest nierealne, Izrael jest wyrachowany, i w razie potrzeby zdolny do wszystkiego. Nie wspominając o fakcie że Rosja dla zachowania nuklearnego status quo też prawdopodobnie by interweniowała, z błogosławieństwem od USA.

artm
czwartek, 4 sierpnia 2016, 03:52

Turcja i to co wokol niej sie dzieje to raczej ostatni(86 lat) wielki projekt Sorosa pod nazwa "Project Syndicate"

Darko
środa, 3 sierpnia 2016, 17:25

Może warto zrewidować Tureckie członkostwo i politykę względem Grecji. Wzmocnić Grecką granicę morską, zawiesić członkostwo Turcji i odebrać Cypr, na którym zrobić potężną Natowską Bazę.

tomgru
środa, 3 sierpnia 2016, 21:31

to byłoby zdecydowane, odważne posunięcie. Trzeba przypatrywać się co dalej. Ale Turcję, nawet w takim stanie lepiej mieć po swojej stronie. MA tak potężną armię, że sama by podbiła ćwierć europy i rykoszetem obiła rzyć ruskim...

Tomasz
środa, 3 sierpnia 2016, 17:12

Turcja przejmując bomby uzyska nietykalność wobec Wschodu i Zachodu i o to właśnie im chodzi.

Sadako
czwartek, 4 sierpnia 2016, 07:10

Tak, bo Amerykanie to idioci i kompletnie nie przewidzieli takiego scenariusza, jak... WROGIE PRZEJĘCIE BRONI ATOMOWEJ! Osobiście bym zabezpieczyła atomowy arsenał, małym ładunkiem taktycznym, zdolnym do zniszczenia składowanej broni z minimalnymi szkodami zewnętrznymi!, a co sie roi w głowach wojskowy paranoików i speców od zabezpieczeń tego nikt nie wie, faktem jest ŻE NIE MA MOŻLIWOŚCI, OT TAK SOBIE WEJŚĆ I UKRAŚĆ BOMBĘ ATOMOWĄ!

franca
środa, 3 sierpnia 2016, 16:44

"Turcja poradzi sobie bez Nato ale pytanie czy NATO poradzi sobie bez Turcji ?" Przynajmniej Grecja się ucieszy, patrząc jak z braku części zamiennych F16 i inny sprzęt wojskowy ( nawet ten z Korei) zamienia się w złom. Importowana amunicja ma swoje terminy ważności. O drobnych problemach gospodarczych też trzeba pomyśleć. Jednym słowem powodzenia ! Erdoganowi daleko do szaleńca. Prowokuje, to prawda, ale czerwonej lini nie przekroczył.

kobuz#
środa, 3 sierpnia 2016, 16:34

W rzeczywistości chodzi prawdopodobnie o zrewanżowanie się Amerykanom za krytykowanie przez nich działań represyjnych po nieudanym zamachu stanu. Zachodnie media komentują krok sil zbrojnych Turcji, jako odpowiedz na zarzut NATO, braku bezpieczeństwa przed możliwością ataku sil trzecich na lotnisko. Należy dodać, ze z Incirlik startują nie tylko Air Force, ale również niemiecka Luftwaffe i tureckie F-16. Wypadniecie Incirlik z działań sil lotnictwa NATO byłoby wielkim utrudnieniem w działaniach NATO przeciwko ISIS.

O'Cooley
środa, 3 sierpnia 2016, 16:30

A to nie szantaż- bomby za Gulena?

PolakMały
środa, 3 sierpnia 2016, 16:25

wydaje mi się, że w tej bazie są też bomby wodorowe B61 (o ile jeszcze są)

dora
środa, 3 sierpnia 2016, 15:54

Najlepiej wywieżć stamtąd bombki, kiedy jeszcze można. Póżniej może być za póżno

SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU
środa, 3 sierpnia 2016, 15:23

koniec Turcji w NATO..Turcja zaczyna pełzać ku własnym interesom ....siły i środki będzie trzeba scedować na obrzeża jakim stanie się Grecja i Bułgaria i pomyśleć o nowej bazie gdzie panuje polityczno-społeczne przyzwolenie na stacjonowanie obcych wojsk..jeśli chodzi o region widzę ..tylko Izrael

psychiatria_dzienna
środa, 3 sierpnia 2016, 19:50

@SZELESZCZĄCY W TRZCINOWISKU .. obce wojska stacjonujące w Izraelu ... baza NATO w Izraelu ? Ale "izraelczycy" już o tym wiedzą ?

raz2
środa, 3 sierpnia 2016, 22:59

Turków można bardzo szybko sprowadzić na ziemię i przywołać do pionu :) ! _______wystarczy wspomóc lub tylko wspomnieć o planach utworzenia państwa dla Kurdów !!!___ 1/4 powierzchni obecnej Turcji to rdzenne ziemie Kurdów :)

wpisz
piątek, 5 sierpnia 2016, 11:39

Wschód Turcjii to nie są rdzenne ziemie kurdów to ziemie Ormian. Kurdów ściągneli turcy z terenów wschodniej Syrii po masakrze Ormian. Byłem tam, widziałem, rozmawiałem z kurdami. Oni nie maja nic do Ormian i vice versa.

kozaznostra
środa, 3 sierpnia 2016, 14:50

Jeżeli Turcja będzie chciała , sięgnąć po Amerykańskie głowice atomowe ,będzie to jednoznaczne z wypowiedzenie wojny USA Równie dobrze mogli by zaaresztować lub nie przepuścić Rosyjskich okrętów przepływających przez Bosfor!!!

Jan Heweliusz
niedziela, 7 sierpnia 2016, 09:52

Ciekawy artykuł.

PolakMały
środa, 3 sierpnia 2016, 22:50

Turcy chcą podbić Europę przy pomocy ruchu bezwizowego, w EU będzie 10 mln Turków, którzy jakby coś staną po właściwej stronie. Generalnie numer z tą bazą to "ostre granie" i nie powinien być w żadnym stopniu zignorowany. Tak na prawdę Erdogan prawdopodobnie sprzyja państwu islamskiemu i sam reprezentuje podobne poglądy (tzn. sam jest muzułmaninem i gardzi "wartościami" EU) Swoją drogą są jakieś wieści z tej bazy?

Skoczek
czwartek, 4 sierpnia 2016, 14:19

Destabilizacja Turcji jest jak najbardziej korzystna dla Rosji, czy to planując zwiększyć wpływy w basenie morza Czarnego, czy chcąc wykonać ruch w kierunku państw nadbałtyckich lub Ukrainy, ma zabezpieczoną południowo-zachodnią flankę. "Szukając sprawcy przestępstwa należy sprawdzić kto na nim najbardziej skorzysta."

Janek
środa, 3 sierpnia 2016, 22:04

Moim zdaniem skłócenie się Turcji w jednoznaczny sposób z NATO oznaczałoby postawienie w tym momencie po stronie Kurdów którzy są jedyną grupą która nie zażyna się etnicznie między sobą a także zapewnia bezpieczeństwo ludności z odbitych odbitych terenów, co więcej prezentują się jako siły demokratyczne a także napiętych stosunkach na linii Rosja-Turcja Putin tak samo wyraził aprobatę dla Rojavy. Dlatego właśnie moim zdaniem w tym momencie gdy nastąpiła ofensywa kurdyjska i walki o Manbij Erdrogan nagle zebrał się do Petersburga w celu normalizacji stosunków z Rosją.

Nieufny
środa, 3 sierpnia 2016, 21:49

Al Jazira i inne arabskie media bezposrednio po puczu pisaly, ze Rosjanie poinformowali na kilka godzin przed przewrotem sluzby bezpieczensta Erdogana o planowanym puczu (na podstawie przechwyconych rozmow m.in z rozkazami dla helikopterow z desantem ktore mialy zatrzymac Erdogana). Jednoczesnie jest nie prawdopodobne zeby amerykanie nic nie wiedzieli o przygotowaniach do puczu w armi którą staraja sie kontrolowac i w swietle dziesiatkow miliardow USD wydawanych na wywiad. A do tego tuz przed puczem wyslali dodatkowy zespol uderzeniowy z lotniskowcem z zatoki perskiej na morze egejskie (oficjalnie do walki z Panstwem Islamskim - jak by byla im malo baz lotniczych dookoła) i tez przypadkiem pucz rozpoczol sie kilka dni po zakonczeniu szczytu NATO (czyzby zapalili zielone swiatlo?). W ostatnich dniach prasa Tureck (obecnie w 100% kontrolowana przez Erdogana) pisala, ze pewien emerytowany general amerykanski w ostatnich miesiacach odwiedzajac baze w Incirlik przywiozl ok. 2 mld usd w gotowce dla przekonania wojskowych tureckich, ze Erdogan jest be. No i nagle Erdogan 9 lipca jedzie z wizyta do Moskwy (jak by nie bylo nic pilniejszego do roboty w domu). Nawet jesli to wszystko to tylko brednie i zbiegi okolicznosci to i tak Kowboje a my razem z nimi mamy problem. Moze w koncu ktos by zabral tego slonia ze sklepu z porcelana.

zatkało
czwartek, 4 sierpnia 2016, 01:22

2 mld dolarów ...... w gotówce?????? No to chyba nie w jednej walizce i samolocie bo to waży z 20 ton i to nawet w setkach licząc.Tak sobie Pentagon wypłacił z konta te pieniądze?

Horus 1993
środa, 3 sierpnia 2016, 13:47

Ja myślę że wielu z Was nie wie o czym mówi. Ta baza nie jest jakąś niedostępną enklawą natowską w Turcji jej siły zbrojne są tam stale obecne, i to Erdogan robi łaskę USA i innym krajom zachodu że pozwala im z tej bazy korzystać. Teraz kiedy rozzłościł się na Zachód będzie chciał utrudnić życie gościom. Wiem że nam jako polakom spragnionym amerykańskich baz i wojsk może się wydawać nienormalne że ktoś może ich nie chcieć. Turcja poradzi sobie bez Nato ale pytanie czy NATO poradzi sobie bez Turcji ?

Abts
środa, 3 sierpnia 2016, 17:17

Turcja ma masę amerykańskiego i natowskiego sprzętu. Odcięcie od części zamiennych i blokada technologiczna oznacza szybką degradację poziomu technicznego armii. Stanie się tak nawet mimo posiadania własnego znaczącego przemysłu zbrojeniowego, który również uzależniony jest od zewnętrznych technologii.

rydwan
środa, 3 sierpnia 2016, 15:52

obawiam sie ze nato bez turcji tez sobie poradzi ,natomiast jak z europy wykopiemy te kilka milionow Turków to Erdogana ukamieniuja

???
środa, 3 sierpnia 2016, 15:18

W końcu goście się wyprowadzą. I zostawią Erdogana z rozbitą własną armią, wściekłymi Kurdami dozbrojonymi przez Rosję, islamistami, Assadem który obecnie nie znosi Turków, Iranem który nie znosi Turków, Irakiem który jest pod wpływem Iranu, Armenią która od zawsze nie znosi Turków, Izraelem który od paru lat nie znosi Turków... Czy ktokolwiek w okolicy ich lubi ?

Kiks
środa, 3 sierpnia 2016, 14:41

Bez takiej Turcji NATO na pewno sobie poradzi. Bo taka Turcja będzie dla NATO tylko obciążeniem. Pytanie tylko czy Turcja poradzi sobie. Bo gospodarczo to coraz gorzej im wiedzie się, choć Erdogan początkowo wprowadzał reformy. Ostatnio pokazał jednak, że władza absolutna dla tego oszołoma jest ważniejsza. A zapowiada się, że Turcje czeka głęboki ostracyzm. Szkoda. Bo to nie Turcja jest problemem, tylko Erdogan.

say69mat
środa, 3 sierpnia 2016, 13:43

@def24.pl: Turcy wybrali bazę Incirlik, ponieważ ma ona dla NATO strategiczne znaczenie, tym bardziej, że przechowane są w niej amerykańskie bomby atomowe. W kraju podsycane są również nastroje antyamerykańskie i anty-NATOwskie, związane m. in. z odmową ekstradycji do Turcji oskarżanego o kierowanie puczem Fetullaha Gulena. say69mat: Wypada jedynie mieć nadzieję, że nasz Drogi Erdogan nie zdecyduje się na całkowitą samodzielność i samowystarczalność. Przejmując kontrolę nad bazą i arsenałami w bazie Incirlik. A w efekcie na sojusz z ... Daesh??? Czyli, jak przypuszczam cokolwiek niesfornym dzieckiem polityki Erdogana. Przecież Daesh rewelacyjnie wpisywało się w antykurdyjską politykę Erdogana na terytorium Syrii i Iraku.

wkurzony
czwartek, 4 sierpnia 2016, 21:40

niestety ten na pierwszy rzut oka nieprawdopodobny scenariusz może się okazać jedyną ucieczka dla Erdogana. No a wtedy mamy zawieruchę światową.

leopold
środa, 3 sierpnia 2016, 13:35

Nato nie może ot tak sobie zrezygnowac z bazy w Turcji, ma ona zbyt strategiczne położenie. Także Turcja jest zbyt ważna by z niej rezygnować. CIA bedzie miało pełne ręce roboty.

kwestia chciejstwa
środa, 3 sierpnia 2016, 23:52

Jeśli NATO wesprze Kurdów, to będzie miało inne bazy w Kurdystanie.

Zuzy
środa, 3 sierpnia 2016, 21:04

Zawartość tej bazy powinna zostać przemieszczona do polski. Wtedy bylibyśmy bezpieczni jako poważny sojusznik USA.

wani
czwartek, 4 sierpnia 2016, 02:42

Wręcz przeciwnie...jeśli na terenie polski będą rozmieszczone bazy z głowicami atomowymi, to polska staje sie pierwszym celem ataku nuklearnego. W planach UW na ewentualność konfliktu z NATO Polska miała stać sie "poligonem atomowym". Teraz gdyby doszło do globalnego konflikt z Rosją włącznie dla polski miejsca nie będzie na mapie.

Sołdat
środa, 3 sierpnia 2016, 23:07

Każdy ekspert wojskowy (faktyczny, nie malowany) Ci powie, że broń jądrowa w Polsce to śmierć. Kraj, który ma na swoim terenie broń jądrową jest pierwszym celem każdego wroga (przeciwdziałanie użyciu broni jądrowej). Czemu tak źle życzysz Polsce, że chcesz jej zniszczenia?

Afgan
środa, 3 sierpnia 2016, 13:19

Rozumie że Turcja to ważny sojusznik w NATO, jednak ten sojusznik "sfiksował" i zaczyna zachowywać się jak wróg. Coś z tym trzeba zrobić. Wybór jest prosty, albo ustąpienie Erdogana i NATYCHMIASTOWA normalizacja sytuacji w kraju, albo zawieszenie w prawach członka NATO. Ponadto dlaczego nie ewakuowano z Incirlik bomb atomowych B-61? Czy ktoś czeka aż trafią one do ISIS albo Nusry? Przecież powiedzmy jutro rozwścieczony tłum miłośników Erdogana może wtargnąć do tej bazy tak jak to było z ambasadą USA w Teheranie w 1979 roku. I co wtedy z tymi bombami? Czy zachodni politycy stracili już wszelkie instynkty samozachowawcze? Nie mówię tutaj o braku charyzmy i skarceniu nieposłusznego sojusznika ale o bezpieczeństwie globalnym. Chyba nie wiecie co może się stać jak w ręce szaleńców wpadnie kilkadziesiąt bomb atomowych o mocy do 170 kiloton, to już nie jest zabawa!

yaro
środa, 3 sierpnia 2016, 14:41

aby spowodować wybuch tej bomby potrzebne są jeszcze kody, osobiście wątpię w to, że komukolwiek uda sie je dostać nawet po wtargnięciu do bazy, chyba zbyt czarno to widzisz ;)

underdog
środa, 3 sierpnia 2016, 14:29

chodzą słuchy jakoby Erdogan został ostrzeżony przez służby rosyjskie, przed zamachem. Zamach mieli zorganizować niektórzy generałowie tureccy przy pomocy wywiadu amerykańskiego. Erdogan przy pomocy agentury przyśpieszył zamach i go w pełni kontrolował. Wyjaśniałoby to niesamowite czystki, zwrot na Rosję i antyamerykańskie pohukiwania. Ale to tylko teoria spiskowa. P.S. Dlaczego Izrael siedzi tak cicho ???

hvr
środa, 3 sierpnia 2016, 14:23

Skąd wiesz, że one tam w ogóle jeszcze są? Teoretycznie USA trzyma tam bomby, w praktyce dawno temu mogło je rozbroić, zamienić, wywieźć. Oczywiście nadal mogą tam być, ale nie róbmy z wojskowych NATO debili.

_RR_
środa, 3 sierpnia 2016, 14:20

Przypominam, że w tym rejonie Amerykanie mają również lotniskowce. Myślisz, że nie było by ostrej jatki, gdyby coś zaczęło się faktycznie dziać? Nie było by zmiły. Sorry, nie w tym wypadku. Erdogan idiotą nie jest, to szczwany lis i próbuje coś ugrać. Stąpa po cienkim lodzie jednak, bo Amerykanie w końcu zabiorą B-61 z Turcji. A może to właśnie o to chodzi i Erdogan dostanie sporo od Putina za "zniechęcenie" Amerykanów do przechowywania broni A w Incirlik? Z punktu widzenia FR to byłby wielki sukces.

vvv
środa, 3 sierpnia 2016, 13:47

jak to co? zostana rozstrzelani i uzanani za terrorystow starajacy sie zdobyc sila baze nato. USA ma tam duza autonomie. co innego ambasada a co innego baza wojskowa z kilkoma tysiacami zolnierzy

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama