Tureckie F-16 „wsparciem” dla Azerbejdżanu [WIDEO]

2 sierpnia 2020, 10:11
84d08f2f3cfbf8d083d116406837899f
Fot. Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu

Siły zbrojne Turcji i Azerbejdżanu prowadzą zakrojone na dużą skalę ćwiczenia, mające na celu doskonalenie współdziałania oraz demonstrację siły w obliczu zaostrzenia stosunków między Azerbejdżanem a Armenią.

Turecko-azerbejdżańskie ćwiczenia, określane przez władze Azerbejdżanu jako pierwsze w historii tego rodzaju przedsięwzięcie na tak dużą skalę, są odczytywane jako odpowiedź na zaostrzenie stosunków z Armenią po serii incydentów zbrojnych, jakie miały miejsce w lipcu br. Ćwiczenia obejmą wspólne działania sił powietrznych i wojsk lądowych obu państw, włącznie ze strzelaniami z użyciem ostrej amunicji, a także koordynację działań systemów dowodzenia.

Szkolenia z udziałem lotnictwa wojskowego mają trwać od 29 lipca do 10 sierpnia, w co najmniej kilku wybranych obszarach. W Azerbejdżanie rozmieszczono między innymi tureckie myśliwce F-16, a także należące do lotnictwa wojsk lądowych śmigłowce uderzeniowe T129 i wielozadaniowe S-70 Black Hawk, przerzut odbył się m.in. z użyciem maszyn A400M.

Z kolei rozpoczęte w sobotę 1 sierpnia ćwiczenia wojsk lądowych odbywają się między innymi w Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej - to republika wchodząca w skład Azerbejdżanu, oddzielona od pozostałej części terytorium tego kraju przez terytorium Armenii i granicząca także z Turcją oraz Iranem.

Scenariusz rozpoczętych pod koniec lipca manewrów zakłada, że wydzielone elementy sił zbrojnych obu państw osiągnęły pełną gotowość bojową w celu wsparcia wojsk rozmieszczonych na stałe na terenie republiki, a następnie będą prowadzić wspólne operacje w rejonach ćwiczeń. Jak podaje Daily Sabah, lądowa część manewrów trwać ma do 5 sierpnia.

Prowadzenie tego typu ćwiczeń to bardzo czytelny sygnał zaangażowania Turcji w sporze Azerbejdżanu z Armenią. W trakcie manewrów ćwiczona jest też współpraca posiadanych przez oba państwa systemów uzbrojenia – a więc np. śmigłowców T129 i azerbejdżańskich maszyn Mi-8/17 produkcji rosyjskiej. Choć Rosja jest bliskim sojusznikiem Armenii, to jednocześnie armia Azerbejdżanu ma na wyposażeniu zawansowane rosyjskie systemy uzbrojenia np. śmigłowce szturmowe Mi-35M, czołgi T-90S czy zestawy obrony powietrznej S-300PMU-2. Tego rodzaju ćwiczenia mogą więc stanowić ważny element współpracy obu państw, tak na płaszczyźnie wojskowej jak i politycznej.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 19
Reklama
say69mat
wtorek, 4 sierpnia 2020, 08:25

Taka ciekawostka, Turcja - jakimś to cudem - nie ma żadnych, najmniejszych skrupułów aby realizując cele militarne jako narzędzie polityki międzynarodowej. Wykorzystać uzbrojenie pozyskane w wyniku polityki wspólnoty Sojuszu NATO. I to w całkowitej sprzeczności z fundamentami filozofii funkcjonowania sojuszu NATO w rzeczywistości politycznej.

ito
wtorek, 4 sierpnia 2020, 07:09

Kolejny sygnał świadczący o chęci odbudowy imperium osmańskiego. Automatycznie kraje poradzieckie rejonu Zakaukazia i Kaukazu oraz obszarów nadkaspijskich będą musiały się opowiedzieć po którejś stronie, bo zderzenie interesów Turcji i Rosji jest w tym rejonie nieuniknione. Tam jest zresztą ogólny kocioł, bo i Persowie, i Arabowie (pamiętamy-to powstanie arabskie pogrążyło Turcję) , Kurdowie, kraje poradzieckie, które najchętniej potopiłyby się nawzajem w łyżce wody, a w tym wszystkim ropa i gaz. Szczególnie ciekawie jawi się pogranicze rosyjsko- gruzińskie: ciąg oddzielających Rosję od chrześcijańskiej Gruzji, otoczonej przez kraje tureckojęzyczne, republik z ludnością islamską szczerze i żywiołowo nienawidzącą Gruzji i Gruzinów. Kto pomoże Gruzinom jeśli NATOwski sąsiad dojdzie do wniosku, że państwo gruzińskie w istniejącym kształcie jest mu nie na rękę? Inne kraje NATO? Rosja, na którą od lat plują, a która ma kupę innych problemów i niekoniecznie musi widzieć w na pewno kosztownym pchaniu się w Kaukaz interes? No ciekawe jak to się dalej potoczy.

realnie z W-wy
środa, 26 sierpnia 2020, 11:36

Gruzja jakoś nie podziella tych wizji speca "ito", ale współpracuje z Turcją na wielu polach, widząc w tym szansę dla siebie. W ogóle i w Polsce chyba nikt, prócz tu agentury rosyjskiej, nie drży z powodu wzrastającej potęgi Turcji, która przez to staje do rywalizacji z Rosją na terenie choćby Kaukazu. Naprawdę nie rozumiem jak Polakom przeszkadza to co robi Turcja?

Natowiec
wtorek, 4 sierpnia 2020, 10:44

Zostaje tylko NATO przez morze czarne ale to tylko teoria b Gruzja ROBI wszystko żeby NATO nie BYŁO

say69mat
wtorek, 4 sierpnia 2020, 08:30

Wydaje się, że kto jak kto, ale Rosjanie doskonale rozumieją znaczenie Kaukazu, jako religijnej i cywilizacyjnej kolebki współczesności. Biorąc pod uwagę historię szalenie dynamicznej i - zagadkowej - konfrontacji pomiędzy doborowymi jednostkami Rzeszy i ZSRR, w trakcie IIwś.

fgfgfgfgf
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:14

ruscy pokazali na tzw. ukrainie jak się eliminuje takie kolumny

eggregr
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 11:13

komisja europejska może nawoływac o praworządność w tym krajach

Wania
niedziela, 2 sierpnia 2020, 20:18

Armenia wchodzi w skład tzw. rosyjskiego NATO. Ciekawe jak się zachowa przyjaciel Turcji czyli Rosja. Chyba znowu nie jest po drodze Rosji i Turcji co bardzo cieszy. W Syrii Turcja nie do końca dała się ograć Rosji. Libia to puki co punkty dla Turcji. Teraz czas na kolejną rozgrywkę.

Afganczyk
niedziela, 2 sierpnia 2020, 19:17

Patrzę na azerskie bwp y i wyglądają JAK nowe MOŻE by im dać ze setkę naszych Chłopaki muszę ganiaja z buta Trochę ich SZKODA

Gosciu
niedziela, 2 sierpnia 2020, 17:53

Rosja była bliskim sojusznikiem Armenii. Ta obecnie się na Rosję wypiela, więc Rosja zachowuje sie powsciagliwie

Turecki
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:28

Turcy jak najszybciej muszą nauczyć azerow walki dronami Zagrożonie Rosją jest realne

Derwisz
niedziela, 2 sierpnia 2020, 16:10

Azerbejdżan nosi turecki pół księżyc na,swojej fladze Ciekawe co na to Rosja?

asdfgh
niedziela, 2 sierpnia 2020, 22:37

Azerowie to lud turecki. Ormianie - indoeuropejski, tak jak i Osetyjczycy.

michalspajder
niedziela, 2 sierpnia 2020, 21:05

Azerowie etnicznie sa Turkami i ich jezyk jest bardzo pokrewny do tureckiego. Sam jestem ciekaw, co na to Rosja. Musza to przeciez wziac pod uwage. A przynajmniej powinni.

Yaro
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:25

Turcy oficjalnie już dążą do wojny cywilizacji widząc jak słaba i zniewiesciala staje się Europa. Z drugiej strony trump myślący w dalszej perspektywie o włączeniu Rosji do sojuszu cywilizacji zachodniej chrześcijańskiej. Turcji ktoś musi przytrzec nosa i sprowadzić do szeregu bo mając broń atomową co jest całkiem realne będzie zagrożeniem dla pokoju w regionie. Vide konflikt z Izraelem

michalspajder
niedziela, 2 sierpnia 2020, 14:48

Kolejny rosnacy wrzod na miedzynarodowych stosunkow Rosji i Turcji. Mysle, ze wspolpraca w Syrii jest czysto koniunkturalna. W Libii juz to tak nie dziala, a na Kaukazie jak widac rowniez zostana oponentami. Z drugiej strony to dobrze dla nas. Im wiecej zaanagazowania Rosji na innych frontach czy kierunkach, tym slabsze jest ono w Polsce. A teraz im jeszcze backa wyskoczyl z wagnerowcami:-))))

lax
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 13:59

Boże człowieku, czy Ciebie rodzice straszyli przed spaniem Czerwonym Kapturkiem? Po co jakaś tam Rosja ma napadać na jakąś tam Polskę w której żyją ludzie pretensjonalni i wiecznie niezadowoleni? Kiedyś straszono nas napadem amerykańskich wyzyskiwaczy, teraz jakąś tam Rosją w której wszyscy tylko czekają aby zaatakować Polskę. Do czasu istnienia UW i RWPG byliśmy częścią struktur wschodnich . Dziś już nie jesteśmy.Jest za to i oby wiecznie była Ukraina.

michalspajder
wtorek, 4 sierpnia 2020, 01:03

Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica. Znasz?Rosja graniczy tylko z tymi, z ktorymi chce graniczyc. Jak opanuje Bialorus i Ukraine, to sie okaze, ze moze i na Polske bedzie miala chrapke, jak to sie juz zdarzylo tyle razy w historii. Im dalej ich mamy od siebie, tym lepiej.

Grzesiek
poniedziałek, 3 sierpnia 2020, 22:52

Mnie rodzice straszyć nie musieli, na własne oczy widziałem co się wiązało z byciem częścią "struktur wschodnich". Swoją drogą to właśnie te "wschodnie syruktury" straszyły przed "napadem amerykańskich wyzyskiwaczy" i chyba dalej straszą.

Tweets Defence24