Turecki pokaz, czyli co można zrobić z fregaty Oliver Hazard Perry [FOTO]

19 kwietnia 2014, 11:10
BCI – Turcy zorganizowali w BCI małą kabiną odpraw i szkoleń – fot. M.Dura
Armata OTO Melara jest sterowana z nowych konsol w nowym BCI – fot. M.Dura
Z nowych konsol w nowym BCI jest również sterowany system obrony bezpośredniej Vulcan Phalanx – fot. M.Dura
Śmigłowiec Sikorsky S-70B-28 Seahawk z widoczną na pokładzie szyną system wspomagania lądowania ASIST – fot. M.Dura
Tureckie stocznie potrafią certyfikować system rakietowy Mk-13, czego brakuje na polskich fregatach – fot. M.Dura
Dla obrony przed zagrożeniami asymetrycznymi na obu burtach fregaty rozmieszczono po dwa karabiny maszynowe – fot. M.Dura
Na mostku zadbano by ponad radarem był monitor z obrazem sytuacji taktycznej opracowanym w BCI – fot. M.Dura
Turecka fregata TCG „Gaziantep” została zmodernizowana w ramach programu GENESIS – fot. M.Dura
BCI - Stanowisko dowódcy okrętu oraz oficera łączności (po prawej) i mechanika (po lewej) oraz znajdujący się za nimi dwie konsole oficerów operacyjnych – fot. M.Dura
BCI – Rozmieszczone na lewej burcie konsole kierowania ogniem artyleryjskim (po prawej), stara konsola systemu strzelaniem rakietowym oraz konsole kierowania ogniem rakiet przeciwlotniczych (po lewej) – fot. M.Dura
BCI – Ulokowane na lewej burcie konsole kierowania systemem Walki Elektronicznej – w tum wystrzeliwaniem pułapek termicznych i radiolokacyjnych– fot. M.Dura
BCI – Każda konsola jest wyposażona w identyczny pulpit systemu łączności wewnątrzokrętowej i zewnętrznej – fot. M.Dura
fot. M. Dura

Dzięki wizycie tureckiego okrętu TCG „Gazintep” w Gdyni mieliśmy okazję zobaczyć jak za niewielkie pieniądze i wysiłkiem tylko własnego przemysłu można zmodernizować fregaty typu Oliver Hazard Perry.

Oficjalnie okręt TCG „Gaziantep” (ex. amerykańska fregata USS „Clifton Sprague”) przypłynął, by uczcić sześćsetną rocznicę nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Turcją a Polską. Jednak dla specjalistów wizyta tureckiej fregaty była unikalną okazją, by na własne oczy zobaczyć efekty programu modernizacyjnego GENEZIS (Gemi Entegre Savaş İdare Sistemi) – programu, który spokojnie można by wykorzystać, przy unowocześnianiu naszych fregat ORP „Gen.K.Pułaski” i ORP „Gen.T.Kościuszko”. Tak zresztą postąpił już Bahrajn, który podpisał z Turcją 27 marca br. umowę na modernizację jedynej swojej fregaty typu Oliver Hazard Perry RBNS „Sabha”.

BCI – Turcy zorganizowali w BCI małą kabiną odpraw i szkoleń – fot. M.Dura

Turcy takie prace przeprowadzili na 8 swoich okrętach typu Gabya (Oliver Hazard Perry) inwestując w nie dużo pieniędzy, ale otrzymując jednostki pływające, które mogą działać w realnych operacjach bojowych do momentu wprowadzenia nowych okrętów. Oczywiście tureckie fregaty różnią się od naszych niektórymi elementami wyposażenia, ale najważniejsze systemy (w tym radary i systemy uzbrojenia) są takie same. Okręt TCG „Gazintep”, który przypłynął do Gdyni nie miał np. sonaru holowanego AN/SQR-19 a posiadał jedynie sonar podkilowy AN/SQS - 56. Co więcej sonar ten nie przechodził modernizacji takiej jak na polskich okrętach, co byłoby zresztą doskonałą okazja do wymiany doświadczeń pomiędzy Polska i Turcją.

Armata OTO Melara jest sterowana z nowych konsol w nowym BCI – fot. M.Dura

Dodatkowo Turcy nie wykorzystują tak jak Polacy śmigłowców Kaman SH-2G, ale Sikorsky S-70B-28 Seahawk. Są to helikoptery przystosowane do fregat tzw. „długokadłubowych”, tymczasem TCG „Gazintep” podobnie jak i trzy inne tureckie fregaty OHP (TCG „Gelibolu”, TCG „Gökçeada” i TCG „Gediz”) są „krótkodadłubowe”. Dlatego lądowisko zostało wyposażone w kanadyjski system wspomagania lądowania ASIST (Aircraft Ship Integrated Secure and Traverse), który pomaga również odtransportować śmigłowiec do hangaru. Takiego systemu na polskich okrętach nie ma.

Z nowych konsol w nowym BCI jest również sterowany system obrony bezpośredniej Vulcan Phalanx – fot. M.Dura

Nowe Bojowe Centrum Informacyjne

Najważniejszym zadaniem programu GENESIS była wymiana okrętowego systemu dowodzenia wraz z praktycznie całym Bojowym Centrum Informacyjnym (BCI). Było to bardzo trudne przedsięwzięcie, ponieważ większość systemów pokładowych na fregatach amerykańskich jest połączonych z dedykowanymi konsolami (radary, sonary, system Walki Elektronicznej, systemy uzbrojenia itd.) i są one sterowane sygnałami analogowymi, nie pozwalającymi np. na wykorzystanie magistrali danych.

Śmigłowiec Sikorsky S-70B-28 Seahawk z widoczną na pokładzie szyną system wspomagania lądowania ASIST – fot. M.Dura

W sumie wycięto praktycznie wszystkie konsole amerykańskie, pozostawiając jedynie stanowisko sonaru AN-SQS-56, walki elektronicznej AN/SLQ-32(V)2 oraz konsolę kierowania strzelaniem rakietowym. Wszystkie inne stanowiska operatorskie są nowe i mają praktycznie tą samą budowę, przez co operatorzy mogą się zamieniać miejscami odpowiedni się tylko logując do systemu.

Tureckie stocznie potrafią certyfikować system rakietowy Mk-13, czego brakuje na polskich fregatach – fot. M.Dura

W ramach programu GENESIS wymieniono również komputer pokładowy zastępując go komputerem nowej generacji w technologii COTS (Commercial Off The Shelf), co automatycznie zwiększa możliwości okrętowego systemu walki pozwalając np. śledzić większa ilość celów. Dodatkowo opracowano interfejsy pomiędzy analogowymi radarami i systemami uzbrojenia dzięki czemu można nimi sterować z „cyfrowych” konsol wielofunkcyjnych (w tym systemem Mk 15 Phalanx, systemem IFF i wyrzutniami pułapek termicznych i radiolokacyjnych Mk 36 SRBOC).

Dla obrony przed zagrożeniami asymetrycznymi na obu burtach fregaty rozmieszczono po dwa karabiny maszynowe – fot. M.Dura

Nie zmieniono przy tym organizacji BCI zachowując generalnie takie same strefy operacyjne, jakie istniały na starych okrętach typu OHP. Tak więc po wejściu do BCI napotykamy na trzy rzędy konsol ustawionych w środku pomieszczenia i dwa rzędy na obu burtach. Pierwszy rząd środkowy to stanowisko dowodzącego działaniami oficera, który w systemie GENESIS ma jednak przed sobą własną konsolę. Po jego prawej stronie siedzi oficer łączności a po lewej mechanik okrętowy. Drugi rząd konsol „środkowych” to dwa stanowiska oficerów operacyjnych (opracowujących obraz sytuacji taktycznej). Nad ich konsolami znajduje się monitor wielkoformatowy, na którym dowódca może obserwować rozwój sytuacji. Za tymi stanowiskami znajdują się dwie konsole wielofunkcyjnego systemu wymiany danych MP-TDLS (Multi Purpose Tactical DataLink System), również opracowanego w Turcji przez firmę MilSOFT. Obecnie działa on w standardzie Link 11 i Link 16, ale można go z łatwości przystosować do formatu Link 22.

Na mostku zadbano by ponad radarem był monitor z obrazem sytuacji taktycznej opracowanym w BCI – fot. M.Dura

Na lewej burcie są dwie konsole walki elektronicznej. Zachowano bowiem stanowisko starego systemu AN/SLQ-32(V)2, chociaż większość prac i tak przebiega na znajdującej się tuż obok tureckiej konsoli wielofunkcyjnej. Dalej są dwie takie same, nowe konsole strzelania rakietami przeciwlotniczymi SM-1, amerykańska konsola kierowania strzelaniem rakietowym oraz dwa „tureckie” stanowiska kierowania strzelaniem artyleryjskim.

Turecka fregata TCG „Gaziantep” została zmodernizowana w ramach programu GENESIS – fot. M.Dura

Na prawej burcie są trzy konsole wielozadaniowe, na których opracowywany jest obraz sytuacji podwodnej, powietrznej i nawodnej. Przy czym operator sytuacji nawodnej nie korzysta tylko za radaru bojowego AN/SPS-55, ale również może nałożyć na to informacje otrzymane z radaru nawigacyjnego oraz systemu AIS.

Cały obraz opracowany w BCI można również zobrazować na mostku nawigacyjnym na monitorze znajdującym się ponad konsolą radarową. Dzięki temu podczas normalnego pływania dowódca będąc na mostku może również śledzić obraz sytuacji taktycznej i stamtąd reagować.

BCI - Stanowisko dowódcy okrętu oraz oficera łączności (po prawej) i mechanika (po lewej) oraz znajdujący się za nimi dwie konsole oficerów operacyjnych – fot. M.Dura

Fregata TCG „Gaziantep” posiada jedynie wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych i przeciwokrętowych Mk 13. Jest to jednak system sprawny i okresowo certyfikowany, ponieważ tureckie stocznie mają taka możliwość. Z pomocy amerykańskiej korzystają jedynie wtedy, gdy są potrzebne konkretne części zamienne.

BCI – Rozmieszczone na lewej burcie konsole kierowania ogniem artyleryjskim (po prawej), stara konsola systemu strzelaniem rakietowym oraz konsole kierowania ogniem rakiet przeciwlotniczych (po lewej) – fot. M.Dura

Przebywający w Gdyni okręt nie miał natomiast wyrzutni pionowego startu, chociaż cztery inne tureckie fregaty typu OHP takie wyrzutnie otrzymały w ramach drugiego etapu programu GENESIS. W ten sposób Turcy udowodnili, że są w stanie włączyć do opracowanego przez siebie systemu walki ośmiokomorową wyrzutnię typu Mk 41. Przy czym każda komora posiada cztery kontenery dla rakiet przeciwlotniczych, co oznacza, że tak zmodernizowany okręt może dodatkowo wykorzystać do obrony przeciwlotniczej 32 rakiety typu RIM-162B ESSM (Evolved Sea Sparrow Missile).

BCI – Ulokowane na lewej burcie konsole kierowania systemem Walki Elektronicznej – w tum wystrzeliwaniem pułapek termicznych i radiolokacyjnych– fot. M.Dura

I to co jest najważniejsze dla Polski. Turcy sobie z tym wszystkim poradzili płacąc ok. 12,2 miliona dolarów za jeden okrętu (bez wyrzutni Mk 41).

BCI – Każda konsola jest wyposażona w identyczny pulpit systemu łączności wewnątrzokrętowej i zewnętrznej – fot. M.Dura

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 23
Reklama
Mr Pickwick
niedziela, 20 kwietnia 2014, 14:06

Modernizacja polskiej marynarki jest traktowana po macoszemu. Obiecanki tuskowej ekipy sa na papierze, a ten wszystko przyjmie, bo cierpliwy jest... W budzecie pieniedzy nie ma, a turecka propozycja jest calkiem atrakcyjna! Taka modernizacja bylaby opozniona wiec trzeba pojsc o krok dalej i wymienic obrone przeciwlotnicza na cos nowoczesnego, plus zainstalowac np NSM lub RBS-15 jako rakiety przeciwokretowe i obydwie fregaty moga jeszcze 10 lat posluzyc... No, ale wziatek nie bedzie wiec nic z tego nie wyjdzie...

patriota
sobota, 19 kwietnia 2014, 21:32

W czasie odbudowy potencjału bojowego marynarki wojennej, zamawiania nowych okrętów modernizacja fregat typu OHP jest bezcelowa i nielogiczna. To zwyczajnie marnotrawienie pieniędzy podatnika. Te okręty powinny być wycofane w ciągu najbliższych 3-4 lat. Zdjęcia są doskonałą ilustracją jak mogłyby wyglądać polskie fregaty, gdyby dyskusję (burzliwą i merytoryczną) o ich modernizacji podjęto w latach 2000-2005. Teraz są jedynie smutnym świadectwem przysłowiowej już polskiej niemocy, czy wręcz nieudolności. Nawet w Afryce potrafią z dużą konsekwencją realizować programy rozbudowy floty, czego przykładem są chociażby Algieria, czy Maroko.

Jack Bauer
poniedziałek, 21 kwietnia 2014, 17:12

FREMM-ów i tak dla zastąpienia OHP nie będziemy kupować tylko jakieś mizerne Czaple i Mieczniki. W efekcie, po 10-12 latach przeciągania krótkiej finansowej kołdry pomiędzy nimi, a Orką i Kormoranem, będziemy pewnie mieć cztery rozbebeszone i niedokończone programy - patrz Gawron. Lepiej zatem skupić teraz większe środki na okrętach podwodnych i niszczycielach min, a służbę OHP przedłużyć o kolejną dekadę realizując modernizację, najlepiej na bazie kolejnych dwóch, młodszych OHP wycofywanych z US Navy.

Jac
sobota, 19 kwietnia 2014, 23:05

Algieria i Maroko to nie jest stereotypowa Afryka, tam rozwinięte cywilizacje zaznaczały swoją obecność wcześniej niż w Polsce, choćby Rzymianie, były to wtedy jedne z bogatszych ziem zachodniej części Imperium . Co oczywiście nie usprawiedliwia "polskiej niemocy" ;)

Evil Lt
sobota, 19 kwietnia 2014, 23:01

Fregaty powinny być wycofane dopiero gdy zostaną zastąpione - w pełni tego słowa znaczeniu, przez nowe okręty o odpowiednich możliwościach bojowych. termin najbliższych 3-4 lat nic nie znaczy, bo w ten sposób można co najwyżej zaplanować "lukę" w ich miejscu - wspomniane "zamawianie nowych okrętów" nie gwarantuje obecnie niczego i nawet w planach nie dotyczy to aż tak bliskiej przyszłości.

NAVY
wtorek, 22 kwietnia 2014, 00:01

My i tak jesteśmy mądrzejsi niż reszta świata ,co widać słychać i.....czuć ! Niestety ...:(

obserwator
środa, 23 kwietnia 2014, 11:57

To jakiś Bahraj stac na modernizację Ku-wa ludzie gdzie my żyjemy

A_S
sobota, 19 kwietnia 2014, 16:17

Turcja, stary poczciwy, honorowy przeciwnik potrafią z niczego bat ukręcić. Szacunek dla nich.

laik
niedziela, 20 kwietnia 2014, 10:34

prawda

laik
niedziela, 20 kwietnia 2014, 02:39

lubie to !

Jack Bauer
sobota, 19 kwietnia 2014, 15:05

Pierwszym punktem modernizacji naszych OHP powinna być ich bezpłatna podmiana na najmłodsze OHP wycofywane przez Amerykanów.

dfg
niedziela, 10 grudnia 2017, 09:36

Amerykanie już się OHP nie pozbywają, bo stwierdzili że nadal są przydatne i tanie po modernizacji. Powinniśmy brać z nich przykład, a nie czekać na mannę z nieba w postaci "darmowych" podarunków. Te OHP też dostaliśmy i co w nich zrobiliśmy? NIC. Większość systemów bojowych jest na tyle modułowa, że zainstalowanie ich na naszych OHP nie zmarnuje ich na tyle, żeby nie dało się ich przenieść w przyszłości na nowszą jednostkę, której jeszcze długo nie doczekamy.

Birdy
sobota, 19 kwietnia 2014, 14:38

To nam sie nie oplaca, za tanio, nic sie nie da skrecic na boku...^^ WESOLYCH:)

Draek
sobota, 19 kwietnia 2014, 23:20

Trafiłeś w sedno naszych wszystkich programów ,,modernizacyjnych"!!!!!!!!! Bravo

wvs
sobota, 19 kwietnia 2014, 22:27

Swieta prawda!

mickey
sobota, 19 kwietnia 2014, 14:34

40 mln zł to nie tak dużo, pewnie przy 2ch modernizowanych sztukach było by taniej plus nasze elementy/polonizacja

wvs
sobota, 19 kwietnia 2014, 22:31

Najwiekszy problem to "polonizacja", pieniadze w nieskonczonosc z NCBiRu i z MONu. Nie oplaci sie konczyc projektow bo sie skoncza pieniadze, wiec im dluzej tym sie lepiej zyje w spolkach i instytutach panstwowych oraz "pseudo-prywatnych" jak WB, itp.

Darek S.
sobota, 19 kwietnia 2014, 13:26

Ale Turcy mieli zawsze trochę więcej oleju w głowie niż my, dlatego nie ma co się porównywać z Turecką Armią i ich rozwiązaniami. Problemem jest to, że nasi decydenci wstydzą się przyznać, że jesteśmy 100 lat za murzynami. Jak takim naszym decydentom podpowiemy, jak można racjonalnie wydawać pieniądze w MON i pokażemy przykłady z Turcji, to nas wyśmieją. My podatnicy już nie mamy siły śmiać się nad geniuszem naszych decydentów, marnotrawiących środki MON, oraz osób, które powinny nadzorować ich pracę. Przecież wszyscy powinni sobie zdawać sprawę, że nakłady na Marynarkę Wojenną RP, nie należą do zadań najważniejszych dla zapewnienia minimum bezpieczeństwa krajowi nad Wisłą.

z prawej flanki
sobota, 19 kwietnia 2014, 13:23

z naszymi fregatami teź "moźna zrobić wszystko" ; niestety daty wejścia do sluźby odkrecić nijak sie nie da. Z drugiej strony ; jeźeli juź zdecydowano sie i na ogólnokretowy remont Pulaskiego i na wyslanie go do amerykańskiej stoczni na jakieś kosztowne dokapitalizowanie - to moźe rzeczywiście warto chociaź rozpatrzyć turecka propozycje? Nie wiem tylko jakimi jednostakmi ognia dysponuja obydwa ohapy jeźeli chodzi o rakiety SM-1 w najstarszej wersji i pociski p/okr? Bo jak dalej mielibyśmy utrzymać przy źyciu jednego czy drugiego ohapa ,to przecieź chyba nie w roli kolejnego patrolowca z opcja zwalczania broni podwodnej ; a przecieź tak wyobraźa sobie dalsza sluźbe jednej z fregat szefostwo marynarki.

sad
sobota, 19 kwietnia 2014, 13:17

Okurcze.

Johny
sobota, 19 kwietnia 2014, 13:17

Ano właśnie.

Polish Navy
sobota, 19 kwietnia 2014, 12:48

Biorąc pod uwagę słynne "10% od zlecenia" te tureckie 12,2 mln$ za modernizację w polskiej marynarce nie mają szans na powodzenie. Przyjadą smutni panowie z USA z kartonowym pudłem i znowu wygra oferta USA za 10x wyższą kwotę.

viribus-unitis
sobota, 19 kwietnia 2014, 12:36

Takie rzeczy można było robić 15 lat temu, ale wówczas nie było do tego ani głowy ani pieniędzy. Niemniej jednak imponujące.

Tweets Defence24