Turecki bezzałogowiec HALE 2 godziny w powietrzu

21 sierpnia 2020, 09:44
Baykar Akinci prototyp
Fot. Baykar Defence

Prototyp tureckiego bezzałogowca rozpoznawczo-uderzeniowego klasy HALE (High Altitude Long Endurance) Baykar Akinci przeszedł kolejny test w locie. Podczas trwającego 2 godziny i 26 minut lotu, osiągając pułap 6,1 km (20 tys. stóp) w ramach sprawdzania zdolności do lotu na średniej wysokości. Docelowo maszyna ma osiągać dwukrotnie większe wysokości i pozostawać w powietrzu ponad 24 godziny oraz przenosić pociski manewrujące Roketsan SOM.

W locie, który odbył się 20 sierpnia 2020 roku, wykorzystano drugi prototyp dwusilnikowego bezzałogowca Baykar Akinci, który jest obecnie największą tego typu turecką maszyną. Trzeci prototyp ma trafić od ośrodka badawczego przed końcem roku. Maszyna jest rozwijana bardzo dynamicznie, zważywszy na to, że pierwszy lot prototypu odbył się w połowie grudnia 2019 roku. Również pandemia zdaje się nie mieć szczególnego wpływu na ten kluczowy dla Ankary projekt lotniczy. Do końca 2021 roku planowane jest zakończenie cyklu prób zakładowych i państwowych, w celu przyjęcia systemu na uzbrojenie tureckiego lotnictwa.

Co ciekawe, sukcesy są częściowo zasługą Ukrainy która dostarcza firmie Baykar silniki na mocy zawartej w sierpniu 2019 umowy między Ukroboronprom i Baykar Defence. Turbowałowe jednostki napędowe AI-450T o mocy 550 KM zastąpiły ponad dwukrotnie słabsze silniki tureckie stosowane dotychczas, co znacznie ułatwia maszynie Akinci osiągnięcie planowanych parametrów. Do marca 2020 roku wyeksportowano do Turcji 18 silników AI-450 produkowanych przez zakłady Iwczenko-Progress.

Baykar Akinci to maszyna o planowanej maksymalnej masie startowej 4,5 tony, długości 12,3 m, wysokości 4,1 m oraz skrzydłach o rozpiętości 20 metrów. Napęd w postaci dwóch umieszczonych na skrzydłach silników turbowałowych o mocy do 550 KM z pięciołopatowymi śmigłami ciągnącymi ma zapewniać pułap ponad 40 tys. stóp (12 000 m), udźwig 1350 kg ( w tym 900 kg na zewnętrznych podwieszeniach) i możliwość pozostawania w powietrzu przez ponad 24 godziny.

Projekt zakłada uzbrojenie tureckiej maszyny w szeroką gamę amunicji kierowanej. Mają to być zarówno rakiety kierowane Cirit, lekkie bomby kierowane MAM-L i MAM-C, stosowane jako uzbrojenie znacznie mniejszych maszyn Bayraktar TB2, jak też kierowane i niekierowane wersje standardowych bomb Mk.81 (113 kg) i Mk.82 (227 kg). Docelowo maszyna ma również przenosić pociski manewrujące Roketsan SOM  (turk.: Satha Atılan Orta lub ang. Stand Off Missile), co czyni z niej system bojowy znacznie bardziej uniwersalny i dalekosiężny niż konkurenci, tacy jak MQ-9 Reaper.

Pod względem systemów pokładowych maszyna ma być wyposażona równie bogato. Oznacza to nie tylko optyczne i radiolokacyjne systemy rozpoznawcze (w tym radary AESA z funkcją SAR/GMTI), ale również rozpoznania elektronicznego ELINT/SIGINT i pokładowy system obrony przed pociskami kierowanymi i walki elektronicznej. Co ciekawe, systemy pokładowe mają również obejmować automatyczne systemy zapobiegające kolizji w powietrzu i krajowe, szyfrowane układy łączności, w tym satelitarnej. Baykar Akinci będzie więc maszyną zdolną zarówno do zadań stricte bojowych jak też operowania w cywilnej przestrzeni powietrznej.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 66
Reklama
biały
niedziela, 23 sierpnia 2020, 08:54

wszyscy wiemy że potrzebujemy średnich dronów do wojska Polskiego , mamy gotowego Łosia już od kilku lat , mozliwe że Manta też od WB też jest gotowa , może mi ktoś uzmysłowić dlaczego nie mamy maszyn tej klasy , tak wiem Turecka maszyna to inna klasa jest większa , ale duże maszyny to mamy Amerykańskie w Mirosławcu

Fgf
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 10:34

Wina Pana T. z Sopotu

Darek S.
niedziela, 23 sierpnia 2020, 07:01

Tak to ciekawy produkt, gdybyśmy tak postanowili wesprzeć Republikę Środkowoafrykańską. Dzięki naszym księżom ,mamy tam mocną pozycję i byłoby dużo przychylnej ludności. Można by nieźle podpaść muzułmanom. No i nieźle zmarnować kupę kasy. No ale nasz MON lubi marnować kasę, to może dobry kierunek.

Yunior
sobota, 22 sierpnia 2020, 13:57

Nie lubię ich po prostu, przyznaję z lekkim wstydem (usprawiedliwienie: może dlatego, że w 2001r z prawie każdym prywatnie mi znanym, pokłóciłem się przy ocenie dramatu WTC) . Ale zarazem podziwiam za to, co potrafili zrobić ze swoją zbrojeniówką w ostatnich 25 latach. Jeszcze w 1990r. potrafili głównie klepać ćwierćwieczne konstrukcje fiata a ze sprzętu latającego no to produkowali dywany. A dziś... są jakby... w każdym razie lekko przed nami

gegroza
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:17

Trudno lubić Erdogana ale można sie od Turków uczyć !

bender
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:17

Skrzydło Pułaskiego? Nie dosłownie, bo to centropłat, ale mewa jest.

Franco
niedziela, 23 sierpnia 2020, 11:07

Powinni nam zapłacić...

Dar 12
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:59

Potrzebne są duże drony udeżeniowe uzbrojone w rakiety ppk opl i powietrze ziemia

Turecki
piątek, 21 sierpnia 2020, 18:12

Baykar to taki tani dron co potrafi p#######

dim
sobota, 22 sierpnia 2020, 07:11

Heh ! potrafi, ale jak na razie, tylko bombardować pustynne plemiona, z bronią z europejskiego demobilu. Albo kurdyjskich partyzantów, uzbrojonych maksymalnie w manpads'y. Przez grecką opl i lotnictwo nie miałby jakichkolwiek szans. Chyba, że jako "sojusznik z NATO", nagle znienacka atakujący.

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:45

Dim i na razie te drony z Pancyrami nie miały żadnego problemu, z atakowaniem syryjskich oddziałów regularnej armii tez. A co do OPL Grecji to UAV radzacy sobie z Pancyrem racej z waszymi Hawkami czy TOR-ami problemu by nie miał. Bo Patrioty i S-300 do zwalczania dronów tych rozmiarów nadaja sie tak sobie (S-300 w ogóle)

dim
sobota, 22 sierpnia 2020, 22:02

Zgoda, niemniej Grecy (twierdzą, że) ich obserwacja radarowa jest zupełnie szczelna. A mają też masę lotnictwa.

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:56

Tu nie chodzi za bardzo o radary ale o mozliwosci systemów OPL . Radar nic nie da jak pocisk nie jest w stanie zwalczac tego typu zagrozeń. A wysyłanie mysliwców na drony....

dim
niedziela, 23 sierpnia 2020, 20:46

Ale tak właśnie będzie - poszerzona rola lotnictwa greckiego, w tym przeciw dużym dronom. Na wielu wyspach nie da się utrzymać żadnej poważnej opl gdyż każdy schron świetnie znany jest przeciwnikowi i zaraz zostanie zniszczony. Lub przynajmniej jego wyloty. Toteż Grecy dopiero niedawno wycofali eskadry F-4 Phantom i też nie wiem, czy słusznie. Oni też nie są pewni czy słusznie :) Starej rosyjskiej opl, tej po NRD, jednak nie wycofują. Działa i na śmigłowce i na drony, przy tym jest ruchoma, a działka działają także przeciwdesantowo i jakoby bardzo skutecznie. Owe działka 25 mm przełożyli na podwozia BMP-1.

Czesiu 112
sobota, 22 sierpnia 2020, 21:31

Duży, wolny i spo jak b52. Pancir to złom z kiepskim radarem na wielkim nośniku i z prymitywnymi rakietami, akurat Tor jest dużo bardziej zwarty ma lepszy radar i bardziej przemyślaną idee działania, do tego już dużo mniejsze bsl było hurtowe zestrzeliwane przez Syryjczyków i Rosjan w Syrii właśnie przez Tory

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:58

Czesiu, akurat pociski 57E6 sa znacznie nowoczesneijsze niz pociski TOR-a choc istotnie TOR ma znacznei większe sukcesy z dronami w Syrii. Tyle ze zasieg TOR-a jest mniejszy niz Pancyra a Grecja ma zdaje sie stare wersje tego systemu.

dim
niedziela, 23 sierpnia 2020, 20:47

stare, stare. Jak i wszystko co mają po NRD. Swoją drogą, kiedyś nieźle się na tej upadającej firmie dozbroili :)

Bogdan
sobota, 22 sierpnia 2020, 15:30

Uważam, że zazdrość jest cechą charakterystyczną dla miernych jednostek!

dim
sobota, 22 sierpnia 2020, 22:05

@Bogdan No nie zazdrość już tak Grekom prawie 200 myśliwców, z czego część niedługo w standardzie V :)

Gen
piątek, 21 sierpnia 2020, 13:28

Będzie łatwy do strącenia... duży i wolny...

tut
piątek, 21 sierpnia 2020, 13:22

Moje skojarzenia. Łoś. Oni produkują, my dłubiemy w ...

Mute
sobota, 22 sierpnia 2020, 10:06

Źle skojarzone. Nasz Łoś z WB był gotowy już parę lat temu. A ich AKINCI to dopiero pierwsze prototypy na pierwszych "niskich" testach. Po wtóre kompletnie inna kategoria BSLa. Łoś jest malutki przy tym Turku. Kwestia produkcji to kwestia czy ktoś go k u p i!!! Gdybyś miał cień pojęcia o czym piszesz, to mógłbyś go ostatecznie porównać np. z naszym PW-100B czy może PW-100C, ale nawet wtedy AKINCI jest dwusilnikowy. Więc w sumie nie masz kompletnie szansy z niczym w Polsce porównać tego Akinci.

wert
piątek, 21 sierpnia 2020, 16:05

my nie potrzebujemy sprzętu na Kurdów czy libijczyków. Chcesz sowietom zapewnić trening strzelecki? Loyal Wingman a nie Łoś. Zresztą co Ty wiesz jeżeli Łosia porównujesz do takiego Akinci

THXXX
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:38

Ciekawe ile takich maszyn można by mieć za jednego Reapera'a?

Czech
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:17

Piekna i interesujaco sie zapowiadajaca maszyna. Brawo konstruktorzy z Turcji i Ukrainy. Co wiecej, pan milutki i pan Oto beda pewnie miec wilgotne sny, jak sobie wyobraza ile ormianskich, greckich lub kurdyjskich celow mozna bedzie zbombardowac...

Milutki
niedziela, 23 sierpnia 2020, 11:57

Dron pewnie współtworzyli Kurdowie którzy są częścią tureckiego społeczeństwa, teraz będzie on służył do obrony Kurdów przed komunistami. Grecy i Ormianie jeżeli nie będą bombardować Turcji to i sami nie będą bombardowani

niedziela, 23 sierpnia 2020, 15:07

To czemu ciagle ci mlodzi Kurdowie uciekaja w gory do PKK, jak sie w tej Turcji maja tak swietnie...Moga sobie pospiewac po kurdyjsku na ulicy i nikt ich nie zabije, moga sobie wybrac przedstawicieli do Milli Meclis i nikt ich nie wsadzi do pudla pod byle pretekstem (najlepiej terroryzm), moga sobie wybrac prezydentow miast, ktorych tez pod byle pretekstem nikt nie wsadzi do pudla i rowniez w szpitalach w razie potrzeby moga sobie po kurdyjsku na pewno na tablicach wszystko przeczytac, bo chyba jest tez kurdyjski tez obok tureckiego, angielskiego i arabskiego. Oj sorki niema, angielski i arabski jest, kurdyjskiego niema. Tylko pelno pustych gadek o tym, ze sa czescia spoleczenstwa....

Milutki
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 01:59

W PKK jest kilka tysięcy ludzi, w tym część rekrutowana przymusowo, młodych Kurdów są natomiast miliony. Kurdowie nie są zainteresowani PKK. Obecny prezydent Erdogan rozszerzył prawa kulturalne Kurdów ale PKK nie okazało wdzięcznosci

dim
sobota, 22 sierpnia 2020, 07:14

Chyba nieźle odbiło ci, gdy wyposażenie Kurdów stawiasz na równi z greckim :))))))))) Choć oczywiście zawsze można też walnąć w wioskowe kafenijo, na jakiejś odległej od Grecji wysepce.

Czech
niedziela, 23 sierpnia 2020, 09:02

Mnie chodzilo o cele cywilne, takie lubi tureckie lotnictwo bombardowac najbardziej. Nie otwieraja odwetowego ognia. Lub nad nimi przynajmniej przelatywac... Na Ahval jest bardzo fajny artykul o tym (chyba dwa dni stary), ze Turcy moga w lotnictwie miec lada chwila problemy zeby utrzymac poziom greckiego lotnictwa. Bo w Kongresie juz maja dosyc przez nikogo hamowanej agresji Turcji (to nie tylko Erdogan, jak Erdogana nie bedzie, to bedzie ciagle tak samo, panstwo tureckie nie zmienia swoich brutalnych instynktow). I hamuja kontrakty zbrojeniowe. A Grecja bedzie modernizowac i kupowac (moze nawet F-35) a Turcja nawet F-16 nie zmodernizuje...Szkoda tylko, ze jak beda spadac w dol, to rozbija domek jakiejs greckiej staruszki, bo glupole lataja nad obcymi zamieszkalymi wyspami...

Milutki
niedziela, 23 sierpnia 2020, 12:00

Odleciałeś. Tureckie lotnictwo nie bombarduje żadnych celów cywilnych. USA jeżeli będzie sprzedawać F-35 antagonistom Turcji to z czasem może się zdziwić gdy na wyposażeniu tureckiej armii i być może na eksport pojawią się środki do zwalczania F-35

Davien
czwartek, 27 sierpnia 2020, 19:37

A niby skad wytrzasniecie te środki do zwalczania F-35 ?? Bo S-400 sie nei nadaje co udowodniła Syria:)

dim
niedziela, 23 sierpnia 2020, 15:13

Owe znane "środki do zwalczania" są to na razie wielkie radary. Do małej rakiety powietrze-powietrze ich nie zmieścisz. A nad egejskim tracicie już tę przewagę, także liczebną więc szanse bardzo małe. Z kolei Grecy nie mają lotnictwa bombowego, dla niszczenia waszych baz posługiwać się będą nisko manewrującymi pociskami dalekiego zasięgu, które owszem, mają. Czyli zmyślasz, lub powtarzasz takie tam bajania bez sensu, za waszymi mediami. Co do celów cywilnych owszem - co kilka dni latacie ludziom na wysepkach nisko nad chałupami, a już najchętniej nad kościołami w trakcie uroczystych, świątecznych nabożeństw. Nie wiesz o tym ? To bardzo mało wiesz o zachowaniu się twego kraju.

Czech
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:55

A o Uludere - Roboski slyszalesz? A o bombardowaniu cywilow w polnocnym Iraku i w polnocnej Syrii? Nie kreci sie caly swiat wokol Turcji, USA sprzedaja ten samolot sojusznikom, takim, co im nie kopia podstepnie w kostki. I juz widze te srodki do zwalczania F-35. Tez beda gotowe na rocznice republiki w 2023? Az sie caly trzesie.

Milutki
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 01:55

To USA kopią podstępnie w kostki Turcję wspierając wrogie Turcji bojówki choć zgodnie z zobowiązaniami sojuszniczymi nie powinni. Turcja w północnym Iraku i Syrii bombarduje te wrogie sobie bojówki a nie cywilów. Ciekawe że władze Iraku i autonomicznego Kurdystanu składają protesty ale po tym dobrze współpracują z Turcją. Te władze protestują na pokaz, w rzeczywistości wspierają tureckie bombardowania, najemnicy wierzą że jest inaczej

Czech
poniedziałek, 24 sierpnia 2020, 11:35

Po pierwsze, Kurdowie z polnocy Syrii nie sa i nie byli wrogo nastawieni wobec Turcji. To co piszesz, to zwykle tureckie klamstwo. Zadnego zagrozenia militarnego nie przedstawiali. Zagrozenia politycznego oczywiscie, bo Kurdowie z Turcji widzieli, ze mozna sobie samemu rzadzic. Turcja nie umie rozwiazac srodkami pokojowymi problemu kurdyjskiego, zgodnie ze swoja militaristyczna i biurokratyczna tradycja do wszystkiego podchodzi jako do problemu bezpieczenstwa i uzywa tylko przemoc do "rozwiazania problemu". Zadnych demokratycznych rozwiazan. Turcja kopala w kostki caly zachod, bo najwazniejsze bylo, ze dzihadisci zabijali Kurdow i Jezydow. Pozwalala tym, co sie w Europie w tlumach wysiadzali w powietrze, swobodnie podrozowac przez jej terytorium w te i z powrotem. Tylko ze zachod potrzebowal kogos, kto bedzie zwalczal ISIS. Kurdowie byli jedyna opcja bo Turcji na zwalczaniu ISIS w ogole nie zalezalo. Moze kiedys AKP wprowadzilo jakies tam drobne reformy w celu polepszenia nauczania kurdyjskiego w szkolach prywatnych. To juz dawno nie jest prawda. Teraz juz tylko turkificacja.

xyz123
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:25

Ukraińcy chyba dali tylko silniki, reszta to turecka robota.

Marek
sobota, 22 sierpnia 2020, 15:39

Celem współpracy ukrainso-tureckiej jest zapewnienie skutecznej koordynacji na poziomie technologicznej w szczególności w dziedzinie urządzeń peryferyjnych (silniki,radary, itd...) oraz podsystemów stosowanych w przemyśle lotnictwa wojskowego.

Ralf_S
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:10

Wygląda elegancko! Jeden z ładniejszych bezpilotowców.

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 12:09

Ważne że nie będzie miał komponentów z USA i wszyscy powinni to naśladować.

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:54

Wow to w Rosji powinni kupowac silniki z Ukrainy?? Bo z USA i tak nic nie macie:)

Gnom
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:53

Turcja już próbowała sprzedawać swoje produkty z elementami pod kontrolą USA i wyszła na tym jak wszyscy - została zablokowana, a w to miejsce wszedł produkt z USA. Ot taki to "przyjazny" wielki brat, a może tylko pasożyt.

sff
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:56

stanowczo - pasożyt

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:59

Ładna samokrytyka , zupełnie jak za Stalina:)

Ale 10 centów znowu "wpadło".
niedziela, 23 sierpnia 2020, 15:34

Znowu hasło Stalin. Blazenek dostał SMS z "przekazem dnia"?

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:47

Gnomku jak widac fobie wróciły ze zdwojona siła:)) Ale masz pecha bo akurat Turcja w wielu dziedzinach jest zwyczajnie zalezna od Stanów:) I takich np T129 bez zgody Włoch i USA nigdzie nie sprzeda

Gnom
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:48

A o czym o geni(t)alny pisałem - własnie o tym, o amerykańskiej smyczy z której Erdogan chce się zerwać, a którą skutecznie odczuli i Szwedzi i parę innych nacji. Ostatnio o dziwo nawet Izrael. To nie fobia, to fakty. Jednak naucz się czytać po polsku ze zrozumieniem, mój język ojczysty (polski) to język ludzi inteligentnych i wymaga myślenia, co do twojego ojczystego - nie wnikam.

Davien
sobota, 29 sierpnia 2020, 10:22

I znowu panie Gnom zaczynasz z tymi swoimi fobiami o psychyczny Gnomie;))Ale juz może nie udawaj Polaka bo ci nie wychodzi:)

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:12

Za to USA ma z Rosji. Wiesz błaźnie ile jest fabryk Boeinga i biur konstrukcyjnych Boeinga w Rosji? I ile procent kadłuba jego samolotów pasażerskich powstaje w Rosji? :)

Brawo?
sobota, 22 sierpnia 2020, 10:09

Nie zapominaj pochwalić ich też, że Rosja ma własne onuce, machorke, i "stoliczną! Jakie to ładne, kolejny tekst i kolejna błazenada. Pisz wiecej!!

sff
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:57

jak ci się skończą skarpetki to zatęsknisz za onucami...

niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:00

Żeby wykitować od ich zapachu?? Zapomnij.

Kapitan LWP
piątek, 21 sierpnia 2020, 21:11

Może tak raz umówcie się gdzieś i dajcie sobie po pyskach,albo zróbcie flaszkę i rozwiążcie swoje problemy po cichu zamiast napinać się na forach

Davien
piątek, 21 sierpnia 2020, 20:29

Wow trolliku a od kiedy to pasażerski Boeing jest maszyna wojskowa:) A te komponenty powstaja w fabryce Boeinga pod nadzorem amerykańskich inzynierów i z tania rosyjska siła robocza:)

sff
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:58

nie wszystkie Boeingi są pasażerskie...

Davien
niedziela, 23 sierpnia 2020, 14:01

W Rosji powstaja prostsze elemeny wyłacznie do cywilnych maszyn Boeinga.

Fanklub Daviena
sobota, 22 sierpnia 2020, 11:27

Raczej pod nadzorem amerykańskich ekonomistów, bo inżynierów to Amerykanie mają mniej niż Rosja i tak ich w USA brakuje, że do Rosji by ich nie wysyłali... Stąd biura projektowe Boeinga w Rosji. I właśnie dlatego P-8 jest takim szajsem, że to de facto maszyna cywilna a nie wojskowa, stąd problemy korozyjne od soli morskiej czy z wytrzymałością struktury w lotach na małych wysokościach, bo nikt cywilnych maszyn do tego nie projektował... I sprawdź ile musisz zapłacić inżynierowi w Moskwie czy Petersburgu, to przestaniesz bredzić o taniej sile roboczej i zrozumiesz dlaczego w przeciwieństwie do głodujących Ukraińców, rosyjscy inżynierowie nie garną się do pracy w UE... :)

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:52

Po pierwsze rosyjskich inzynierów podsumowali Włosi przy Masterze: ich czas pracy jest tani ale wydajnośc znacznie poniżej oczekiwan, co było jedna z przyczyn ze podziekowano jakowlewowi za współprace:) Po drugie P-8 bije na głowe rosyjskie konstrukcje, patrz tez bazujace na maszynach cywilnych jak Ił-y czy tu-142 który bazuje na bombowcu strategicznym Tu-95, a on jak wiadomo lata na wysokosci słupów telegraficznych:) I tak jestescie tania siła robocza dla takiego Boeinga a c do garniecia sie do UE to po co im tacy patałachowie jak pracowali z Włochami przy M-346:))

Gnom
piątek, 21 sierpnia 2020, 23:54

Te krytyczne z tytanu też jak rozumiem - ciekawa koncepcja.

Davien
sobota, 22 sierpnia 2020, 18:48

Gnomku akurat elementy z tytanu jak łopatki wirników czy elementy krytyczne to Boeing ma ze swoich fabryk w USA i kupuje w UK.

Gnom
niedziela, 23 sierpnia 2020, 13:49

Mało wiesz dużo pyszczysz - elementy krytyczne występują w płatowcu również, a te (nie tylko u Boeinga) wciąż pochodzą z Komsomolska nad Amurem.

Davien
czwartek, 27 sierpnia 2020, 19:42

No popatrz Gnomku a wg Boeinga ich elementy krytyczne z tytanu pochodzą z fabryk w UK i USA.

xyz123
piątek, 21 sierpnia 2020, 15:26

To prawda ,ale nie każde państwo ma taki przemysł zbrojeniowy.

Fanklub Daviena
piątek, 21 sierpnia 2020, 19:14

Jak się będzie kupować w USA to nigdy się nie będzie miało własnego... :)

Ha ha ha
sobota, 22 sierpnia 2020, 10:14

Jak się będzie sprzedawać do USA, to się będzie mieć nadwyżkę eksportową rok w rok. Jak Polska w relacjach z USA. PS. A co, sami wyprodukujemy F16, F35? Jassm-ER, NSM, elektrownię atomową? Ty już do końca na głowę upadłeś? Napisz jeszcze, że Putin kocha dzieci!!

//
sobota, 22 sierpnia 2020, 07:21

... mądrość prosto z Górnej Volty.

Tweets Defence24