Reklama

Tureccy piloci odsunięci od lotów na samolotach F-35

11 czerwca 2019, 10:32
190524-F-SX095-906
Fot. USAF

Pentagon poinformował o przerwaniu treningu pilotów tureckich, którzy szkolili się w pilotowaniu samolotów F-35 w bazie amerykańskich sił powietrznych Luke w Arizonie. Amerykanie przyśpieszyli w ten sposób realizację zapowiadanych konsekwencji, wynikających z zakupu przez Turcję systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego S-400 od Rosji.

Amerykanie od dawna zapowiadali, że Turcja zostanie odsunięta od program F-35, jeżeli rząd w Ankarze sfinalizuje plany zakupu od Rosji systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego S-400 Triumf. Odsunięcie tureckich pilotów od lotów na myśliwcach V generacji jest kolejnym sygnałem, że amerykańskie zapowiedzi zaczynają być realizowane.

Decyzja Amerykanów jest o tyle zaskoczeniem, że została podjęta zaledwie kilka dni po liście, jaki sekretarz obrony USA Patrick Shanahan wysłał do tureckiego ministra obrony Hulusi Akara. W liście tym Shanahan nie tylko zapowiedział, że Stany Zjednoczone nie wydadzą zgody na sprzedaż samolotów F-35 do Turcji w przypadku zakupu systemu S-400, ale również poinformował, że wszyscy tureccy piloci, którzy obecnie przechodzą szkolenie na samolotach F-35 ( w bazie Luke Air Force Base w Arizonie), będą musieli opuścić USA do końca lipca 2019 r.

Wydawałoby się, że Amerykanie chcą w ten sposób dać czas Turkom na przemyślenie swoich planów, ale jak się okazało, była to tylko zapowiedź realizacji już podjętych decyzji. Świadczy o tym chociażby informacja przekazana przez rzecznika Pentagonu podpułkownika Mike Andrewsa do agencji Reuters, że będą kontynuowane prace z „naszym tureckim sojusznikiem” nad jego usunięciem z programu F-35. Tak zapisany komunikat oznacza, że proces eliminacji Turcji z tego programu już się rozpoczął.

Co ciekawe, według anonimowych źródeł w Pentagonie, decyzję o wstrzymaniu szkolenia tureckich pilotów i personelu technicznego podjął dowódca bazy sił powietrznych Luke powołując się na względy bezpieczeństwa. Jest bardzo prawdopodobne, że takie same kroki zostaną podjęte również w stosunki do drugiej grupy tureckich specjalistów, która szkoli się w innej bazie amerykańskich sił powietrznych - Eglin na Florydzie.

Sytuacja staje się coraz bardziej napięta, ponieważ usunięcie Turcji z programu F-35 już jest uznawane za „jeden z najważniejszych rozłamów w historii stosunków tego państwa ze Stanami Zjednoczonymi”. Amerykanie jednak zdają sobie sprawę, że nie chodzi jedynie o zakup systemu S-400 od Rosji, ale - przede wszystkim - o całokształt polityki prowadzonej przez rząd w Ankarze, a tak naprawdę przez tureckiego prezydenta Tayyipa Erdogana.

Taką sprzeczną strategię wśród dwóch, jakby nie było jeszcze sojuszników, widać nie tylko jeżeli chodzi o coraz bliższe kontakty z Rosją, ale również w przyjmowanych rozwiązaniach mających na celu wyciszenie konfliktu w Syrii, w podejściu do sankcji w odniesieniu do Iranu oraz w sposobie rozumienia takiego pojęcia jak „wiarygodność sojusznicza”. To właśnie brak tej wiarygodności jest prawdopodobnie przyczyną decyzji o nieprzekazywaniu Turcji szczególnie wrażliwych technologii i tajnych rozwiązań wojskowych.

Według agencji Reuters punktem krytycznym w programie F-35 była decyzja rządu amerykańskiego z 6 czerwca 2019 r. o zaprzestaniu przyjmowania większej liczby tureckich pilotów do Stanów Zjednoczonych w celu szkolenia. Teraz jednak sankcje objęły również tych pilotów, którzy przebywają od dawna w USA, i z których część prawdopodobnie już ukończyła szkolenie na nowych myśliwcach. Teraz piloci ci będą musieli wrócić od kraju – jednak bez zamówionych i częściowo już opłaconych samolotów.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 174
Reklama
Niuniu
czwartek, 13 czerwca 2019, 01:33

Też sobie czasem popiszę - gratuluje dobrego samopoczucia i optymizmu. Jak jesteś takim specem od polskiej ekonomi to może napisz jaki deficyt jest zaplanowany w budżecie Polski na 2019r. I to bez planów zakupu F35. I jestem strasznie ciekaw jak wyliczyłes wartość zakupu 32 F35 z całym niezbędnym pakietem na kwote 4 mld . Ale nawet z twojego optymistycznego wpisu wynika, że tych 4 mld Polska wolnych nie ma i będzie musiała te pieniądze pożyczyć. Ponownie nie zgodzę się z lekceważeniem znaczenia Turcji dla NATO i USA oraz całej konstrukcji sojuszu w Europie Połnocnej Afryce i Azji Środkowej. Ale wygląda, że na tym forum jestem osamotniony z takimi poglądami. Trudno.

O
sobota, 22 czerwca 2019, 16:49

A ty akurat wiesz czy Polska ma 4 mld czy nie!

Też sobie czasem popiszę
czwartek, 13 czerwca 2019, 16:08

To żadne "dobre samopoczucie i optymizm", tylko poczucie przyzwoitości, które każe mi abym zanim wrzucił jakąś myśl do sieci, sprawdził czy piszę prawdę, tak aby nie rozsiewać plotek i propagandy. Podałem źródło swoich informacji, więc jeśli nie starcza ci odwagi, aby skomentować fakty, a jedynie ograniczasz się do kąśliwych uwag, z arsenału erystyki, temat jest zakończony. Co do deficytu budżetowego, zawsze można go zmienić ustawą sejmową.

Też sobie czasem popiszę
środa, 12 czerwca 2019, 19:59

Niuniu, dlaczego zabierasz głos na tematy, o których nie masz pojęcia? Górny pułap dla polskiego długu publicznego to 60% PKB. Tymczasem na koniec roku 2018 wynosił on 48,9% PKB i był niższy od tegoż długu w 2013, czyli przed przejęciem OFE, o 6,8 punktów procentowych. Był także mniejszy od długu na koniec roku 2015 o 2.4 punktu procentowego. Dzieje się to przy rekordowo niskim deficycie budżetowym, który na koniec roku wyniósł 0,4%. Dla porównania - w latach 2012 -2015 średni deficyt wynosił 3,6%. Dane pochodzą z GUS, via portal Trade Economics. PKB Polski to obecnie 525 mld USD, zatem zakup 32 samolotów za około 4 mld USD stanowiłby 7,6 promila wartości naszej gospodarki, czyli około 1/3 rocznego budżetu MON. Oczywiście sam budżet MON tego nie udźwignie, ale gdyby samoloty kupić podobnie jak niegdyś F-16, czyli w ramach programu narodowego, zakup ten jest jak najbardziej realny. Co do Turcji, to pod rządami Erdogana przedstawia ona dla NATO coraz mniejszą wartość, jako że staje się krajem niepewnym, którego dalsze poczynania są coraz większą niewiadomą. Wiadomo, że Erdogan gra na konflikt USA-Chiny, w którym stara się zająć neutralną postawę i czeka na dalsze rozstrzygnięcia. Sojusznik, na którego nie można liczyć, który nie wiadomo kiedy zmieni strony, to żaden sojusznik. Taka jest natura tego konfliktu.

Niuniu
środa, 12 czerwca 2019, 15:15

Japonia zwiększyła zapotrzebowanie na F35 o kolejne 100 samolotów. Inni też stoją w kolejce. Szanse na to, że dostaniemy tureckie F35 jest nikła. Szczególnie, że ich jeszcze nie ma (poza bodaj 2 egzemplarzami) a po wyjściu Turcji z programu produkcji F35 na pewno nastąpią opóźnienia w jego dalszej produkcji. Poza tym jak USA zerwie kontrakt z Ankarom to na 100% zwróci kasę Erdoganowi. Będzie im więc zależało na zapełnieniu powstałego deficytu a jak wiadomo Polska kasy nie ma a zamówić F35 chce na kredyt i to nie w najbliższej perspektywie budżetowej. Mamy ograniczenie długu publicznego jaki możemy mieć i jest on na granicy. Nie ma możliwości znalezienia w najbliższych latach kilkunastu mld na nowe zabawki dla MON-u przy jednocześnie zwiększających się innych wydatkach budżetowych. Jeśli ktoś z Kolegów na poważnie cieszy się z ew. perspektywy wyjścia Turcji z NATO to jest niespełna rozumu. Turcja w NATO jest wielokrotnie bardziej cenna dla USA niż cały program F35. Obecne działania administracji USA w stosunku do tego kraju są bardziej szkodliwe niż np. poparcie niemieckiego Rządu dla gazociągu NS2. Cała nadzieja w tym, że kowboje blefują i cała afera z F35/S400 rozejdzie się po kościach. Szczególnie, że akurat zakup tych kilku wyrzutni s400 to pryszcz wobec wybudowania Tureckiego Potoku, kontraktu na budowę elektrowni atomowej czy akceptacja przez Turcję aneksji krymu. Szokująca i nie do zaakceptowania przez USA jest też coraz ściślejszej współpracy między Turcją Rosją i Iranem. To są prawdziwe problemy. F35 to temat zastępczy.

MK
środa, 12 czerwca 2019, 21:50

Już im ( Turkom) kiedyś Angole za karę nielojalność i podstępność, gwizdnęli dwa pancerniki, kasy nie oddali a sprzedawczykom tureckim i tak ostatecznie pękła skóra na rzucie.

Biełyj
środa, 12 czerwca 2019, 13:38

Turcy najechali sojuszniczą Grecję w 1974-m, ot i cały sojusz NATO!

łomatko
środa, 12 czerwca 2019, 11:23

Lepiej się nie jarać chociaż niektórzy już się ujarali. Skoro szejki mogą mieć ruski i amerykański sprzęt to może z innych przyczyn ale dywaniarze też będą mieli i esy i efy. BO deale prawdziwe to podstołem idą a to co publicznie to takie bajki dla gawiedzi

vvv
środa, 12 czerwca 2019, 13:28

predzej kupia su-35 niz EF lub nowe f-16. Turcja ma duzy problem mo kupują od usa silniki do ich floty s-70i, cobr oraz t-129 atak, silniki i czesci zamienne do m-48/60, czesci i uzbrojenie do ich pokaznej floty f-16 a pod naciskiem USA niemcy moga wstrzymac serwisowanie leopardow 2a4.

Kangal
wtorek, 18 czerwca 2019, 11:44

Brawo i dlatego dążą do suwerenności eksploatacyjnej o której nam tylko po marzyć idzie BO tak jak w tym czasie mogą paść ofiarą szantażu!

likoppsa
środa, 12 czerwca 2019, 11:14

coraz blizej f35 dla nas. chcociaz turcja moze w ostatnim momencie zawrucic i odmowic s400. poczekajmy na finalna wiadomosc.

Gts
środa, 12 czerwca 2019, 13:31

Ja bym się nie cieszył. Wcale nie wiadomo czy te samoloty będa w ogole dostepne dla nas, czy nie przejmie ich USA albo inny kraj będący członkiem programu, aby przyspieszyć przezbrojenie. Druga sprawa, co to za wersja, jeśli przed 4F... to nam taki sprzęt jest niepotrzebny, żeby go upgradować trzeba jeszcze forsy dołożyć. No i na koniec, nie wiem z czego się cieszyć. Każdy może chcieć sobie kupić bentleya, który będzie potem niszczał w garażu. Koszty zakupu i eksploatacji są ogromne i kilkurotnie większe od kosztów F-16. Jak mają potem stać w hangarach z braku częsci to dziekuje bardzo. Już teraz PiS skąpi na F-16 co będzie z F-35?

clash
środa, 12 czerwca 2019, 09:51

Turcy zrobili przysluge i Polsce i Grecji za jednym zamachem. Wypada podziekowac i tylko sie cieszyc

Yugol
wtorek, 11 czerwca 2019, 22:05

Ludzie co za bzdury piszecie, szybko to można wymienić żonę na kochankę. Zastanawiam się czy to naprawdę my wybraliśmy Lightninga II albo to może jednak nas wybrano do załatania finansowej dziury po odchodzącej Turcji?

clash
środa, 12 czerwca 2019, 00:17

Fuksa mielismy ….. czasami sie zdarza

Bardzo silny w sojuszu
wtorek, 11 czerwca 2019, 22:50

Dokładnie. F-35 to jedno. Ja jestem jeszcze ciekawe czy zakup Patriotów za 16 mld zł faktycznie wzmacnia naszą obronność, przecież jest to system nieprzetestowany przeciwko nowoczesnym rakietom takim jak Iskandery, a nawet jeśli osiąga skuteczność około 50% to i tak jeśli będą chcieli nas zasypać rakietami to nas zasypią, będą musieli ich użyć odrobinę więcej. No ale 15 mld poszło, zaraz pójdzie kolejne 15 na F-35, kumbaya

vvv
środa, 12 czerwca 2019, 13:32

patriot osiaga wysoka skutecznosc a wspolczynnik 50% byl w pierwszych wersjach i to dla rakiet pac-2 a nie pac-3 lub pac-3mse. w arabii saudyjskiej pac-2 gmte oraz pac-3 zestrzelily juz ponad 100-150 rakiet i rakiet balistycznych wystrzelonych przez Hutii. Amerykanskie systemy sa cyklicznie testowane i usprawniane a testy sa transparentne. to rosja robi testy w stylu "wystrzelilismy rakiety w kierunku pozorowanego celu, 100% rakiet trafilo cel a na dodatek rakiety same powrocily do swoich wyrzutni". np pancyr-s1 promowany jako 8my cud swiata okazal sie ogromnym bublem i FR chce sie go pozbyc

Bardzo silny w sojuszu
środa, 12 czerwca 2019, 16:59

Mówisz o zestrzeliwywaniu starych skudów i rakiet jemeńskich domowej roboty, to po pierwsze, a po drugie statystyki bywają bardzo podkręcane, jak w przypadku skuteczności systemu Patriot podczas pierwszej wojny w zatoce perskiej, lub w przypadku żelaznej mycki. My za 15 mld kupujemy 2 baterie takiego systemu, co może i zestrzeli skuda, ale przeciwko rosyjskim rakietom jest nieprzetestowany i szczerze wątpię by zyskiwał skuteczność powyżej 50%.

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 21:30

Panie silny, pAtrioty były testowane na znacznie bardziej wymagajacych celach jak iskander, chocby celach latajacych HERA, takze zestrzeliwane w AS pociski Burkan H-2 są znacznie szybsze i leca wyzej niz iskander-M a były zdejmowane zwykłymi PAC-2. W pierwszej wojnie w zatoce skuteczność patriotów to 70% w AS i 40% w Izraelu, a to osiagnięte pociskami PAC-1 i PAC-2 które nie były w ogóle przeznaczone do zwalczania balistycznych. W 2003r przy pociskach PAC-2GEm-T i PAC-3 skutecznośc wynosiła 100%(wszystkie przechwycone cele zostały trafione) PS Rozumiem że Toczki to nie rosyjsie rakiety?

Bardzo silny w sojuszu
czwartek, 13 czerwca 2019, 10:41

Davien, przecież jeśli interesujesz się tym tematem to musisz wiedzieć że po pierwsze, ani burkan nie lata szybciej od iskandera, a statystyki zestrzeliwań rakiet w Arabii Saudyjskiej były podważane nawet przez Amerykanów. Statystyki z 1 wojny w zatoce perskiej tak samo. No chyba że serio wierzysz w to co mówisz, ale wtedy możesz uwierzyć we wszystko, rozumiem że Topola też PAC 3 zestrzeli, bo był testowany na bardziej wymagających celach? :)

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:05

Panie silny, Iskander rozwija maks 2,1km/s wwiec Burkan jest sporo szybszy. W AS i Jemenie jest obecnie zestzrelonych ponad 120 pocisków balistycznych przy uzyciu PAC-2GEM-T(85-90%) i PAC-3( reszta). Co do Desert Storm to podwazał je niejaki Theodere Postol, dopóki dr Zimmerman nie udowodnił mu oszustwa i Postol wyleciał w niesławie. PAC-3 nie zestzreli Topola-M( bo Topole to włąsnie wycofuja masowo) ponieważ to system obrony terminalnej. Natomiast nie ma problemów z przechwytywaniem celi latających HERA( Minuteman II z głowicą od PershingaII) znacznie szybszych i zwrotniejszych od iskandera. Generalnie PAC-3/3MSE ma zwalczac balistyczne o zasiegu 3500+ km. Aha predkość Iskandera to 2,1km/s, Topola-M 7km/s widzisz taka "mała" róznicę? Od zestrzeliwania Topoli i Jarsów to jest SM-3/SM-3Block IIA/GBI.

Bardzo silny w sojuszu
czwartek, 13 czerwca 2019, 19:05

Zawiodłeś mnie Davien i to bardzo. Na prawdę nie wiesz że Burkan to jedynie modyfikacja Scuda, a przecież nawet na wikipedii można znaleźć o tym informacje. Czyli najpewniej Burkan jest od Iskandera wolniejszy, i dodatkowo nie manewruje podczas lotu, a na pewno w mniejszym stopniu niż Iskander. Przecież to są rzeczy oczywiste, informacje bardzo łatwo dostępne, po co powielać dezinformacje. Co do Arabii Saudyjskiej to nawet na YT są filmy w których widać jak system nie trafia w rakietę.

Davien
sobota, 15 czerwca 2019, 05:04

Panie silny, zasieg Burkana to 1400km i jest nie modernizacją Scuda ale najprowdopodobniej irańskiego pocisku Qiam-1. Iskander w trakcie lotu nie manewruje w stopniu utrudniajacym trafienie, najwyzej wykonuje manewry korekcyjne. A co do Arabii Saudyjskeij to ponad 120 zestzrelonych balistycznych w tym 7 naraz podczas jednego ataku twierdzi raczej inaczej niż pan:) I nie jest wolniejszy od Iskandera bo to pocisk balistyczny czyli na taki dystans musi rozwinac wieksza prędkość( ach ta fizyka sie kłania):)

Bardzo silny w sojuszu
sobota, 15 czerwca 2019, 19:18

Przecież Qiam-1 to nic innego jak wariant skuda, nawet na wikipedii można znaleźć o tym informację. Oczywiste rzeczy które można wyszukać przez 5 min w internecie, po co kłamać? Powinieneś poświęcić więcej czasu na analizę tematu, niż odwoływać się do fizyki z której niestety, orłem nie jesteś. Twój komentarz odnośnie pocisków balistycznych jest totalnie z czapy i w ogóle nie ma nic wspólnego z tematem. Wypadasz z dyskusji nie tyle nawet z powodu swojej małej wiedzy technicznej, ale po prostu z powodu braku umiejętności przeprowadzania logicznej analizy ;)

Davien
niedziela, 16 czerwca 2019, 23:24

Qiam-1 panei silny to wersja pocisku Hwasong opracowana w Iranie z o wiele lepszymi osiagami od pierwowzoru.T o.ze kiedyś baza dla Hwasonga był Scud-C obecnie juz niewiele znaczy, to zupełnie inny pocisk. A c do pocisków balistycznych panie silny to nie dośc że ma pan zerową wiedzę to jeszcze stara sie to wciskac innym. Powodzenia w robieniu z siebie.... na całego:) A teraz takie małe porównanie: Scud-C to zasieg 500km, Burkan H-2 to zasięg 1400km z głowicą ciezszą niz przenosił Scud-C, no ale dla ciebie to ta sama rakieta:))

wtorek, 18 czerwca 2019, 02:50

Cały czas piszesz o modernizowanych skudach, bo nimi jest i Burkan, i Hwasong, i Qiam.

Maciek
środa, 12 czerwca 2019, 12:03

System patriot został przetestowany na celach znacznie trudniejszych niż Iskander i zdał egzamin. Więc nie marudź. A problemem jest nie skuteczność samego systemu, tylko mizerna ilość w jakiej go kupujemy. Tych baterii powinno być minimum 6, a najlepiej 10, żeby skutecznie bronić wszystkie krytyczne obszary i poradzić sobie z atakiem saturacyjnym.

Falcon
środa, 12 czerwca 2019, 11:10

Jasne lepiej nic nie robić w kwestii OPL jak to było przez 8 lat rządów PO. Patrioty są na wyposażeniu najnowocześniejszej armii świata, chyba nie uważasz że oni uzbrajają swoją armię byle czym?

Gts
środa, 12 czerwca 2019, 13:35

Może już przestań kłamać, przez kilka lat były kupowane inne sprzęty, a patriot został rekomendowany do zakupu w 2015r, kontrakt miał być podpisany w 2016r z dostawami od 2018r. Władza się zmieniła i anulując tamten kontrakt sobie przypisujw sukces, który defacto opóźnia pozyskanie, podnosi cene i zmniejsza ilość baterii. Normalnie sukces na miare waszych możliwości.

bmc3i
środa, 12 czerwca 2019, 02:08

A znasz jakiś system antyrakietowy przetestowany w zwalczaniu Iskanderów? A jeśli nie znasz, to twierdzisz że mamy nie kupować nic do obrony przed nimi?

Darek
środa, 12 czerwca 2019, 01:19

A to ktory system anyrakietowy zostal przetestowany na iskanderach? Prosze mnie oswiecic bo jakos mi umklo.

Prężacy muskuły w sojuszu
wtorek, 11 czerwca 2019, 22:42

Dokladnie, kolejne pytanie to czy wydanie 15 mld na Wiśle faktycznie zwiększa nasz potencjał militarny. Nikt nie wie jak skuteczne sa to systemy, nikt ich przeciwko iskansderom,

rED
środa, 12 czerwca 2019, 10:52

Ruski to bardzo cienka, stereotypowa prowokacja. Musicie coś lepszego wymyślić.

bmc3i
środa, 12 czerwca 2019, 02:09

Na pohybel Hurricanom i Spitfire'om! W końcu nikt nie widział jak skuteczne będą przeciw Messerschmittom.

Honker Haker
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:14

I tak już mają 2 egzemplarze. Nie wystarczą do odkrycia "wielkich" tajemnic i może w przyszłości do stworzenia swojej wersji niewidzialnego myśliwca. Trudno- drogo ale może było warto? Chiny i Rosja może pokryją cześć kosztów??

Gts
środa, 12 czerwca 2019, 13:37

Nie mają, 4 egzemplarze są w USA i służą do szkoleń. Te 4 egzemplarze LM albo Pentagon wykupi z całego kontraktu i nigdy do Turcji nie trafią.

bmc3i
środa, 12 czerwca 2019, 02:10

Nie mają. Turcy teoretycznie mają 4 samoloty, ale wszystkie są póki co jeszcze w Stanach i na nich Turcy sie szkolą.

clash
środa, 12 czerwca 2019, 00:17

Maja w USA tzn nie maja

GB
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:10

Te dwa egzemplarze znajdują się w USA... A za zdradę na rzecz Rosji i Chin to Turcja może granicznych z państwem Kurdyjskim, przy czym może i stracić że swojego terytorium od 1/4 do 1/2 na rzecz tegoż państwa. Chyba Turcji się to nie opłaca? Prawda?

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:03

Nie maja ani jednego, bo jedyne tureckie F-35 sa w bazie LukeAFB z której własnei turków wyproszono.

lolo
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:02

w sumie turcy zrezygnowali z f35 ktory jest badziewiem przereklamowanym na su57 ktory jest nielotem

Lis
środa, 12 czerwca 2019, 10:36

No tak Su57 może poruszacz się jednie po ziemi. Może tak jest tylko nieco lepszy od Su35 a miał być dużo lepszy.

Stary Grzyb
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:01

Oby jak najprędzej to miejsce zajęli polscy piloci. Ciekawe przy okazji, ile wyniosła działa, którą trafił Erdogan za skrajnie szkodliwą dla Turcji zamianę sojuszu z USA (na czym jeszcze nikt w historii źle nie wyszedł) na konszachty z Rosją (na czym jeszcze nikt w historii dobrze nie wyszedł), i jak zamierza tę kasę wydać?

Prężacy muskuły w sojuszu
wtorek, 11 czerwca 2019, 22:35

Skoro polski nie stać na serwisowanie f16, to skąd znajdziemy pieniądze na serwisowanie f35?

Siergiej
środa, 12 czerwca 2019, 13:06

Stać nas na serwisowanie rozwalającego się sprzętu rosyjskiego??!! A w ogóle to po co nam wojsko, nikt nas nie napadnie.

my tesz kolegi Polaki
środa, 12 czerwca 2019, 12:38

Ale na serwisowanie złomu su 22 i mig 29 (m.in. pogrzeby pilotów) czy kiedyś w przyszłości (jeżeli w ogóle będzie) SU 57 będzie nas stać??!! hihi Tu nie ma co zastanawiać się nad czym. Ludzie popatrzcie ile tu komentarzy z Rosji, czyli? Czyli kupować, bo Rosja wie że ich coraz bardziej odstająca technika wojskowa od Zachodu jest coraz mniej efektywna!!!

Gts
środa, 12 czerwca 2019, 13:42

Głupoty piszesz. Koszt utrzymania Su czy Migow jest na mizernym poziomie w stosunku do F-35. Podowiem ci, że to jest prawie 10x mniej. Zastaw się a postaw. Wlaśnie ruscy predzej sie smięją z tego, że nie będzie nas stać na latanie nimi. Efektywny kosztowo byłby zakup F-16 które w naszych realiach są znacznie tańsze a służyć będą głownie do tego samego. Nikt nie będzie się przekradał do Rosji bombardować cokolwiek przez kilka następnych dekad. Poprężyli muskuły, wykosztowali się i zdechło. Dziękujemy. Nasze samoloty głownie więc teraz będą latać na airlolicing, a robienie tego F-35 jest nie tylko bez sensu, jest absurdalne.

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 12:04

Panie gts, to taki małe info od naszego MON-u:) koszt cześciowy dla F-16 to 40 tys zł/h lotu, dla MiG-29 to 76 tys zł /h:)

Wójek
środa, 12 czerwca 2019, 10:37

Jak PO wróci do władzy to na pewno nie będzie nas stać.

Marek1
środa, 12 czerwca 2019, 05:13

Jak zwykle - w kieszeni podatnika.

Też sobie czasem popiszę
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:42

Znam naturę Turków, bo pracowałem z nimi przez dłuższy czas i nawet kumplowałem się z kilkoma. Bardzo rzucała się w oczy ich chęć dominacji, nawet w relacjach koleżeńskich. Pewien Turek powiedział mi kiedyś tak - żadna ujma zrobić kogoś w konia. Prawdziwa ujma to dać się w konia zrobić. Kiedyś zapytałem go o innego Turka, o którym wiedziałem, że nie jest zbyt przez mojego rozmówcę lubiany. Napuszył się jak paw, zrobił spłaszczoną literę "c" za pomocą kciuka i palca wskazującego i powiedział - o! Taki jest przy mnie malutki. Chęć zachowania twarzy to ich podstawowa cecha, dlatego obecna sytuacja będzie ciężka do odkręcenia. Erdogan dostał policzek - w jego mniemaniu, od Amerykanów i zrobi wszystko, żeby pokazać, że "nie pęka". Co do relacji gospodarczych Turcja-Rosja, to pamiętajcie, że tureckie firmy budowlane od dawna stanowią lwią część wykonawców na dużych rosyjskich inwestycjach. Zastąpiły one firmy z dawnych Demoludów, w tym nasze. Przykładowo, turecki gigant Rönesans wygrał niedawno kilka dużych kontraktów na budowę zakładów w branży paliwowej. To spory strumień pieniędzy, a zatem ważny instrument nacisku Putina na Erdogana. Dla tego ostatniego zatem rachunek zysków i strat może być diametralnie inny, od tego jaki wam się wydaje. Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia. Lokalnemu czołowemu graczowi - Izraelowi mogło nie wydawać się korzystne, aby niepewny dla nich kraj posiadał zaawansowany technologicznie samolot. Obecnie sytuacja zmierza do tego, że Wolny Kurdystan może powstać jeszcze przed końcem obecnej dekady, a sama Turcja na sporej części terytorium doświadczyć podobnych wydarzeń, jakie miały miejsce w Syrii i Iraku.

Lis
środa, 12 czerwca 2019, 10:40

Dzięki warto przeczytać taki komentarz.

bmc3i
środa, 12 czerwca 2019, 02:14

Turcy maja wiecej niż Ci sie wydaje do stracenia na zachodzie. To najbardziej obłożony zagranicznymi technologiami wojskowymi kraj NATO. Czołgi, okręty, torpedy, helikoptery, ird - wszystko produkowane na miejscu, na podstawie natowskich technologii. Teraz po hucpie z S-400 nikt już im nie przetransferuje choćby technologii produkcji łopaty wojskowej.

Gts
środa, 12 czerwca 2019, 13:46

I to też jest część prawdy. Jaki byl problem z Altayem? Do tej pory nie ma przekładni. Silnik może wykombinują od... ah nie czekaj nawet Korea Płd może im nic nie sprzedać... Turcja ma moźliwość budowy wielu rzeczy, ale wiele też ma w postaci black boxów z zachodu. Wygrany kontrakt na rafinerie może wcale się nie zakonczyć z powodu pęknięcia łancucha dostawców.

anda
środa, 12 czerwca 2019, 01:16

Uważaj że Turcja, Irak, Iran czy Syria dopuszczą utworzenie państwa kurdyjskiego.

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 14:17

Anda a co zrobią jak np w Syrii na terenach SDF powstanie państwo kurdyjskie ze wsparciem USA? Zaczną wojne?

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:00

Mam podobne spostrzeżenia na temat Turków. Podobnie jak i Ty pracowałem z nimi przez czas jakiś. Tyle, że jeśli chodzi o tamtejszy rejon wolałem kumplować z mieszkańcami ówczesnej Jugosławii. Obojętnie, czy był to Serb, Chorwat czy pochodził z innej nacji, choć oni nawzajem nie lubili się za bardzo, zgrzeszyłbym, gdybym powiedział, że zawiodłem się na koledze.

Voodoo
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:15

Thx za wypowiedzi moich adwersarzy nawet Davienowi....ale drodzy forumowicze....B61 to tylko synonim....mogą zgarnąć cokolwiek amerykańskiego będące w ich zasięgu kiedy nie odzyskają samolotów lub kasy. Nie znamy zapisów kontraktu na F35 ale nie sądzę że podpisywali to laicy..jeżeli jankesi nie oddadzą samolotów lub kasy.....to nie liczcie na to że jakikolwiek sąd arbitrażowy (np. Sztokholm) podłoży się jankesom bo kompletnie straci twarz.....scenariusze mogą być różne....i na pewno jankesi nie ruszą na ratunek swojemu internowanemu niszczycielowi czy innej eskadrze F16 bo to już byłby "bur..." na skalę globalną

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:08

Rozumiem, że przykład B61, których w Turcji nie ma podałeś jako najbardziej drastyczny? Recep jest co prawda islamistą, ale chyba nie na tyle głupim, żeby narażać się bycie kimś, kogo dla przykładu pierwszy raz od zakończenia DWS poczęstowano nukiem?

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:07

Voodoo ale wiesz że to oznacza prosta droge do wojny ze Stanami, wojny której Turcja nie ma najmniejszych szans wygrac, ba może nawet stracić sporo terenu jak trump postanowi( a stac go na takie zagranie) urzeczywistnic rosyjskie fake,i o państwie kurdyjskim. Nie będzie tez żadnego sadu arbitrazowego. I możesz byc pewien ze nie tylko rusza ale i Grecja i Kurdowie dostana wszystko co będa chcieli.

anda
środa, 12 czerwca 2019, 01:20

Oj Davien to amerykanie nie mają żadnych szans w wojnie z Turcją, a jakie siły mają Amerykanie w tym rejonie? co zrzucą parę bomb, no to polecą rakiety na wszystko co amerykańskie w pobliżu granic np w Iraku. Jak na razie to trwa licytacja a co z tego wyjdzie to zobaczymy, w przeciwieństwie do Amerykanów Turcy mają czas

prawieanonim
środa, 12 czerwca 2019, 15:35

Chcesz powiedzieć że Turcja w odwecie zaatakuje wszystkie kraje dookoła gdzie stacjonują Amerykanie? Człowieku nie myśl więcej - zajmij się czymś na czym znasz się lepiej.

Gts
środa, 12 czerwca 2019, 13:50

Przypomnę ci, że odkąd Erdogan zrobił czystki w armii i sa już tylko pośmiewiskiem w rejonie. Owszem mają, artylerie, czołgi, samoloty tylko nie ma kto tym dowodzić. Gdyby Kurdowie dostali wsparcie to w miesiąc odrywaja się od Turcji. Turcja nie poradziła sobie ze szczątkowymi siłami IS czy YPG w Syrii.

Mniej niż 10 sekund
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:35

Wiesz, ale takie "położenie łapy" na jakimkolwiek sprzęcie (co z załogą?) to jawna agresja wobec USA. Tu nie pomogą wyjaśnienia, że oni " nam wiszą miliony" i będzie kuku.

Paranoid
wtorek, 11 czerwca 2019, 18:31

"przejęcie" przez PL samolotów od TUR może być trudne, bo kolejka jest długa, a kto i na jakim miejscu się znajduje tego nie wiemy. Zaprzestanie współpracy produkcyjnej może być bolesne dla TUR, może nie finansowo (w necie pojawia się liczba 300 mln ) a technologicznie (np. zaawansowane centrum serwisowe, inne prace rozwojowe). Historycznie TUR z US współpracowała i robi to nadal w innych programach wojskowych, pytanie co z nimi. PL na pewno nie ma co liczyć na jakiś transfer technologii, bo niby kto by go miał wykonać? Co PGZ robi dla F-16? W debacie o kosztach/cenach F35, przykre jest stwierdzenie "The real test [is selling to] the Polands and Greeces of the world,”, ale cóż chyba sami na to zapracowaliśmy ... Swoją drogą, pytanie jak rozwinie się "współpraca" TUR-ROS. Handlowo TUR notuje wysoki deficyt w handlu z ROS (gaz), mówi się, że ROS sponsorowała też PPK. Przy dużym, od wielu lat, deficycie w handlu zagranicznym, uzależnienie biznesowe od UE jest wysokie + Chin (jak każdy) - przy takim podejściu to TUR gospodarczo nie za bardzo gdzie się będzie mogła rozpychać, niezależnie od ambicji Pana Erdogana.

anda
środa, 12 czerwca 2019, 01:22

Widzisz wszystkie te technologie są już w Turcji więc nic nie muszą pozyskiwać, przeciesz produkcja F-35 trwa i Turcja dostarcza części.

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 14:20

Nie panie anda, Turcja ma jedynie drobny wycinek planów F-35 i to wszystko, żadnych krytycznych części nie robią.

lavi
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:55

Turcy sami zrezygnowali gdy zobaczyli jakie to badziewie. Kupią nowoczesne i tańsze su57. Kilka SU i stada F22 i F35 nie mają co robić w promieniu 400km od Turcji.

Stirlitz
wtorek, 11 czerwca 2019, 22:34

Na razie moce produkcyjne Su-57 są zarezerwowane na około 115 lat, bo tempo produkcji Su-57 wynosi 0,7 sztuki rocznie sputnika zażyczył sobie 76 sztuk tego nielota bez docelowych silników, radaru, itp. ;)

Wania
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:59

Su-57 były już w walce w Syrii 1 dzień w towarzystkie 7 innych osłaniających je samolotów po czym uciekły do Rosji. Turcy sami zrezygnowali, ale pilotów trzymali w usa na szkoleniu? Twoja wypowiedź pachnie tanią propagandą rodem z olgino. Oby Turcy kupili su-57 to zobacza przepaść w technice. Rosyjskie samoloty w których nic nie dziala i jedyną zasługą ich jest to, że podobają się Putinowi. Dopiero Rosja tłumaczyła, że su-57 jest za dobry, żeby go produkować, a teraz najnowsze swoje dziecko chcą sprzedać za granicę. Ciekawe. Przy czym Chiny nie chciały tego kupić. Woleli kupić dużo sprawnych rosyjskich silników w pakiecie z su-35. Obawiam się, że su-57 jest zwykłym nielotem. Zachwyt su-57 wygląda jak zachwyt Kuzniecowem, który płynąl do Syrii. Miał doprowadzić do zakończenia kampanii upadku USA a po utracie 2 samolotów i możliwości lądowania jakichkolwiek samolotów dowódca zameldował wykonanie zadania i powlókł się do Rosji w oparach dymu i smrodu, bo nie miał zbiorników na fekalia. Po drodze wyprzedzały go wszystkie statki hadlowe i jachty bo prędkość jaką osiagnął byla oszałamiająca i wynosiła prawie 8 węzłów.

Jacenty
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:58

Pewnie lada moment na ich miejsce wskoczą Polacy.

magazynier
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:57

Czy Turcy nadal będą dostarczać podzespoły do produkcji F-35?

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:29

Jak wyleca z JSF nie będa, produkcje przejmie ktos inny.

Adam
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:12

Oczywiście że nie, kompetencje przejmie ktoś inny może ich część Polska?

Arek
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:57

Turcja jakoś nigdy mi nie pasowała w strukturach NATO. To jest kraj Arabski...

Marek1
środa, 12 czerwca 2019, 05:17

Powiedz Turkowi, ze jest Arabem, to natychmiast dostaniesz w pysk ;))

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:05

Mylisz się Turcy to nie Arabowie. Kiedy Imperium Osmańskie zaczęło tracić na znaczeniu, znaleźli się tam tacy ludzie, którzy zaczęli się zastanawiać dlaczego tak jest. Doszli do wniosku, że powodem jest kierujące się zasadami koranu religijne państwo, więc szybciutko zrobili z nim porządek. Pewnie, że tamtejsze standardy nigdy nie były takie same jak w Europie. Ale też świeckie państwo trwało, a gwarantem tego, że tak nadal będzie byli pragmatyczni wojskowi. Tyle tylko, że kiedy pomyślano sobie, że Turcja to dobry kandydat do UE, jako warunek postawiono "więcej demokracji". A, że to jednak jest islamski kraj, z "więcej demokracji" zrobiło się więcej islamu. No i dzięki temu jest głęboko wierzący Recep Tayyip Erdoğan. A jest to człowiek na tyle sprytny, że to on przy rosyjskiej pomocy zrobił "porządek" ze stojącymi na straży świeckości państwa wojskowymi.

wtorek, 11 czerwca 2019, 19:02

Azjatycki a nie arabski !!!

CdM
wtorek, 11 czerwca 2019, 18:25

Nie, Turcja to nie jest kraj arabski (z małej litery). Większość w nim stanowią nie Arabowie lecz, cóż za niespodzianka, Turcy, którzy Arabami nie są. I nie mówią po arabsku, tylko po turecku...

turek
wtorek, 11 czerwca 2019, 18:20

turcy chyba nie są arabami

Rafal
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:57

Arabski? Moze ty czlowieczku wroc do szkoly co, zamiast z siebie glupka robic, co to wogole znaczy arabski?

Greg
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:35

Turcy nie sa Arabami

szkoła podstawow
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:21

Turcja nie jest krajem arabskim. Arabski piszemy małą literą.

egege
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:14

Islamski a nie Arabski, Arabów tam żyje tylko 2%

smalec
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:25

Ciekawe, czy gdyby poszli teraz w kierunku najnowszego Eurofightera to czy w Europie by im robiono także problemy z powodu S-400 i ciepłych kontaktów z Władimirem?

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:11

Biorac pod uwage działania Turcji to tak, Niemcy nie sa z nimi w zbyt dobrych stosunkach , ale raczej nie chodziłoby o S-400 tylko mase innych problemów.

MOC
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:57

Bardzo dobre pytanie. Biorąc pod uwagę w jakich krajach produkowany jest Eurofighter to obstawiam, że nikt im problemów robił nie będzie. Tylko czy Turcji o taki samolot chodzi?

bmc3i
środa, 12 czerwca 2019, 02:20

Po chucpie z F35, nikt z NATO nie da im nawet technologii produkcji łopaty.

Adam S.
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:24

Bardzo dobra decyzja. Przerwane szkolenie można zawsze podjąć na nowo. To nie jest decyzja nieodwracalna, ale w końcu jakiś konkret. Bo najgorzej, kiedy się straszy, a nie jest się gotowym na realizację groźby. To bardzo nie wychowawcze, bo cwaniakowi się wydaje, że wszystko może. Jednak nie może.

rozbawiony
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:08

Błaszczak zapowiedział, że kupi F-35 za wszelką cenę więc Amerykanie zwietrzyli interes. Zedrą z nas tyle, że starczy na zapłacenie Turkom odszkodowania za udział w programie F-35 i jeszcze na tym zarobią. "Prawdziwe pieniądze robi się na drogich, słomianych inwestycjach..."

Falcon
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:08

Ty na poważnie myślisz, że ktoś w Waszyngtonie martwi się o te drobne, które ew. trzeba by zapłacić Turkom? Niech sobie turecki dyktatorek wchodzi w interesy z ruskimi, nimi też rządzi dyktatorek pewnie dlatego tak dobrze się dogadują. Zobaczymy jak "sułtan" Erdogan na tym wyjdzie, pewnie tak jak Zabłocki na mydle.

Ciekawy
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:55

Gadaj zdrów. I tak nikt nie będzie tego słuchał.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:30

jakie odszkodowanie?? Turcja nie zobaczy ani centa:)

Stirlitz
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:12

Widać, że przemawia przez ciebie doświadczenie. Te słomiane interesy w postaci kosmodromu Wostocznyj, 2300 tanków T-14, z których zrobiło się kilka sztuk, projekt PAKFA, który dał zarobić paru gościom na obietnicach bez pokrycia.... można by wymieniać długo ;)

rED
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:57

Z was? Rosja kupuje F-35?

Voodoo
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:34

Tureckie są 4 F35 w pełni zapłacone..... i co teraz Pentagon je odkupi?....za ile?.....a jak Turcy zażyczą sobie po 2 mld za sztukę to co zrobi Pentagon???....a jak Turcy zagarną wszystkie bomby B61 do czasu wyjaśnienia kwestii przez sąd arbitrażowy to co zrobi Pentagon?....jankesi strasznie niebezpiecznie grają

chateaux
środa, 12 czerwca 2019, 02:20

Nie są w pełni opłacone jeszcze.

Jelito
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:54

Naiwny jesteś skoro sądzisz ze tury mają cokolwiek do powiedzenia w sprawie B 61

janusz
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:14

Jak Turcy "zgarną" wszystkie B61, to amerykanie dostarczą im jeszcze więcej B61, ale bez lądowania. I Turcy doskonale o tym wiedzą

Stary Grzyb
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:07

Bomb atomowych w Turcji już dawno nie ma, to raz. A dwa - co do tego, że Turcy zapłacili i czegoś sobie zażyczą (w tym odszkodowań), to amerykańska odpowiedź będzie brzmiała (po oczyszczeniu z dyplomatycznych ozdobników) "F... off!" Jak Turcy spróbują podskakiwać, to dostaną sankcje ekonomiczne, po których ichnia gospodarka natychmiast nakryje się nogami (czego drobny przedsmak Amerykanie już im zafundowali). I tyle.

obserwator
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:58

Podpowiadam "...zniszczymy was ekonomicznie"D.Trump

wtorek, 11 czerwca 2019, 17:42

To wprowadzą im demokrację i tyle .Co ty myślałeś że tury mają kontrolę nad tymi ładunkami ty śmieszny jesteś

Leszek
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:02

Oj chłopaku to bardzo proste. To co miało pójść do Turcji kupi Polska. Turcy mogą sobie rzyczyć 2 mld i na rzyczeniach sie skończy a w dodatku. Żądając takich pieniędzy ośmieszą się strasznie. No i jak by wyglądali amerykanie w oczach innych sojuszników gdyby inaczej potraktowali Turcje.

P wawa
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:52

USA nie ma obowiązku się nikomu tłumaczyć. Zasady współpracy były są znane.

aptekarz
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:42

My odkupimy panie myślicielu ... Amerykanie są mocarstwem, mogą robić co chcą, jeszcze to nie raz zobaczysz. Turcja jeśli zacieśni sojusz z Rosją, dopiero poczuje co to izolacja. Przemyśl sobie tylko jedno - amerykanie moga zablokować więksość handlu turcji z europą, odciąć ją od rynku finansowego, zablokować rozliczenia SWIFT, odciąć od internetu i gps oraz ostrzej poprzeć Kurdów. Erdogan tego nie wytrzyma, zapewniam cię. A Rosja ... to nie jest ZSRR, zasoby ma bardzo ograniczone, Turcji na plecy nie weźmie.

Voodoo
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:55

To masz jakieś nieścisłe info......coraz bliżej jest wprowadzenia yuana jako waluty obrotowej w Azji....SWIFT.... nikomu nie będzie potrzebny....a operatorzy VISA i MASTER CARD... sami do nich przyjdą..... Chiny RosjA Indie plus irańska ropa....rozwali dolarowy system rozliczeń.... I skończy się dodrukowywanie " washinktonków".....całe szczęście że jesteśmy w strefie euro...tu.....rozliczenia są na innych zasadach

Mikroszkop
środa, 12 czerwca 2019, 16:41

Nie jesteśmy w strefie euro.

suawek
środa, 12 czerwca 2019, 15:29

"... MIG-31 wejdzie na pułap 30-32 km..." Geniusz ekonomii i awiacji w akcji :)

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 00:56

Voodoo, no juz widze jak Chiny traca miliardy dolarów bo tak sie Rosjanom marzy:) Indie trzymają z USA, wieć znowu wyszły ci ładne fantazje:) A co do operatorów kart to dawno takich fantazji nie czytałem:)

Znawca
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:36

Wszystkie B61 zostały usunięte z Turcji, gratuluję wiedzy !!!

werte
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:22

turcja tylko uczestniczyla w programie f35 co dalo jej mozliwosc na pozyskkanie technologi i produkcji elementow. samych samolotow jeszcze nie kupili. b61 juz w turcji nie ma sa w rumunii i nie wiadomo czy juz czy jeszcze nie polowa w polsce ma byc .

Taka prawda !
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:13

Coś z twoją wiedzą nie tak ? Samoloty tylko w 1/4 przedpłacone, a B61 od 2 lat sa w Rumunii ...

GB
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:09

Zapewne w umowie były klauzule że kontrakt może zostać niezrealizowany jeśli rząd USA nałoży sankcje na dane państwo, być może nawet bez kar i zwrotu pieniędzy. Jak się taką umowę podpisało to cóż...

Kiks
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:05

To raczej Erdogan. On bez USA i UE długo nie pociągnie. Gospodarczo na pewno nie.

xawer
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:01

Mogą zażądać najwyżej wpłaconej kasy, poniesionych kosztów i ewentualnie odsetek(Rosjanie za Mistrale nie zażądali wygórowanych sum) Bomb atomowych w Incirlik już dawno nie ma a branie Amerykanów na zakładników, prędzej czy później, źle się kończy:-)

Jacenty
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:57

B61 już tam nie ma a Turcy mogą sobie życzyć ... dysponentem jest USA.

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:55

Biorąc pod uwagę to, że B61 najprawdopodobniej nie ma już w Turcji to niby jak mają na nich łapę położyć? Przez swoją piątą kolumnę, którą zainstalowani w Europie, czy komandosów po te bomby poślą?

wtorek, 11 czerwca 2019, 15:53

Tylko ty się martwisz o detale. Dobrze.

MS
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:42

Bomb B61 już nie ma na terytorium Turcji.

Boczek
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:38

Mogę Cie uspokoić. Żaden z Twoich scenariuszy nie będzie miał miejsca.

Omenn
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:28

Wystarczy że Amerykanie zabranią im wstępu da bazy wojskowej w której się znajdują oraz zakaz lotu w ich przestrzeni powietrznej

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:06

A po co mają im zabraniać wstępu, skoro w tej bazie dzisiaj już guzik jest?

dsa
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:28

B61 po niedawnym cyrku z blokadą bazy w której były składowane, zostały ewakuowane z terytorium Turcji.

stach
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:02

jankesi? a turcy to graja bezpiecznie? ani bezpiecznie dla siebie, ani dla Stanów, ani dla NATO..

CdM
wtorek, 11 czerwca 2019, 18:30

Ale za to jak skutecznie eksponują swoją suwerenność, jak świetnie dbają o swe interesy, nie dają sobie w kaszę dmuchać, brawo brawo; takie komentarze jeszcze do niedawna dominowały, nie wiem czemu dziś ich mniej, może wolne dziś mają ci, co te komentarze piszą?

asad
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:02

Rosja zapłaciła za Mistrale i co z tego. Dostała je?

Tomek
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:59

Ciekawe kto komu może większe kuku zrobić - Turcja Stanom czy USA Turcji :) ? Prztyczka gospodarczego Turcy już dostali, trzeba było walutę ratować. Jak pójdą na ostre udry rezultat będzie jeden - porażka. Dolar to waluta globalna. Gospodarka Turcji do USA to jak 1:11. O sile militarnej wspominać nie muszę, ale jak się kacykowi mocarstwowość w głowie roi, w końcu trzeba powiedzieć "sprawdzam". Turcja jest silna w regionie, ale do ligi USA daleka droga.

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:07

Jemu się roi islamskie Imperium Osmańskie bis.

Quetzalcoatl
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:57

Mysisz,z e jankesi sie nie zabezpieczyli? Poz atym nie bylby to pierwszy przypadke gdy zakupiona bron zostala zatrzymana w kraju przez porducenta. Turcy moga domagac sie kar umownychz powodu niewywiazania sie USA, ale zapewne klauzule kontraktu przewiduja takie sytuacje - dostana zwrot kasy i wszystkow temacie. zasyanawiajace w w ktora strone pojdzie Rurcja z jej resentymentami osmanskimi, checia odgrywania roli lokalnego mocarstwa ( co na to Iran), postepujacej islamizacji kraju i jak to wszystko bedzie rzuctowac na dzialanai tureckei an Blioskim Wschodie, w relacjach z Grecja (kwestia Cypru, tureckie roszczenia w stosunku do niektorych greckich wysp) i Bulgaria (prezydent Erdogana, stwierdził, ie Turcy zyjacy w bulgarskim mieście Kyrdzali są w duchowych granicach Turcji). Jak to wszystko wplynie na pozycje Turcji w NATO i jej relace z UE?

Fencer
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:44

No przecież ruskie trolle głoszą wszem i wobec, że są te tajemnicze "kody źródłowe"...więc Jankesi uziemią je jednym guzikiem w Pentagonie!

Victor
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:44

B61 już dawno nie ma w Turcji. Nikt nie będzie ryzykował.

wtorek, 11 czerwca 2019, 14:41

nic nie zrobie ( turcy ) po pierwsze Turecja ekonomia lezy i kwiczy - po drugia baza jest juz bez bomb od jakiegos 1.5 roku

zeus89
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:30

Człowieku F-35 nie kupuje się na paragon czy fakturę. Umowa jest skomplikowana i obwarowana masą regulacji i warunków. USA bez problemu anuluje ten kontrakt i po prostu ewentualnie zwróci wkład, a podejrzewam, że jeśli wskażą konkretną winę po stronie Tureckiej to też nie cały.

stach
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:03

Jako wina może być potraktowane np zakłócenie łańcuchów dostaw, Turcja nie jest przecież tylko nabywcą, ale i uczestnikiem programu F-35. Dla tureckiej zbrojeniówki wypadnięcie z niego to poważna strata finansowa i prestiżowa. Na razie nie słychać, by ruscy kwapili się, by uczynić Erdogana kooperantem S400, nie mówiąc o tym, że mimo zaawansowania w technologiach wojskowych, to nie oni dzierżą w nich przywództwo technologiczne.

Alik
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:18

Samoloty opłacone ale chyba nadal w Stanach. Bomby podobno już przeniesione.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:17

Voodoo Turcy nie zobaczą nawet centa, embargo to embargo i koniec płaczu:) A co do B-61 to zakładając że jeszcze jakies w Turcji zostały to po takim numerze jak piszesz to biedna Turcja bo oznacza to wojne z USA.

yaro
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:12

Davienczy możesz przestać pisać głupoty? Turcy są w 100⅝ procentach rozliczeni z producentem. Producentem nie jest USA tylko LH a oni co miesiąc rozliczają się fakturą. Przestań ludziom mącić w głowie, biznes jest biznes i tyle!

prawieanonim
środa, 12 czerwca 2019, 15:40

"Producentem nie jest USA tylko LH a oni co miesiąc rozliczają się fakturą" __________ Człowieku nie bredź. To nie sklep spożywczy.

clash
środa, 12 czerwca 2019, 00:25

Wiele technologii z F35 jest wlasnosca rzadu USA a nie LH , Na kazdym rysunku technicznym dowolnego komponentu do F35 jest tekst ze jest to wlasnosc rzadu USA. A to ze Turcy robia "zawiasy do kibla" z F35 nie oznacza ze maja prawo do tego samolotu.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:17

Yaro, znowu... LM jest jedynie producentem, maszyny i prawa do nich sa własnoscia USA, Własnie dzisiaj turcju wyleci3eli z hukiem ze szkolenia na Lightningach II i zostali uznani za zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa:) I tyle z twoich teorii:)

Poproszę o fachowy i rzetelny komentarz.
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:08

Czytając twoje komentarze zastanawiam się, ile ty masz lat i jakie wykształcenie. Wojna USA z Turcją. Czy ty wiesz co to oznaczało by dla regionu, dla świata, dla Polski? jednak poziom twoich komentarzy nie najlepiej o tobie świadczy. Zastanów się i napisz jakie konsekwencje przyniosła by wojna między dwiema najliczniejszym armiami NATO. Pokaż choć raz że reprezentujesz sobą jako taki poziom. Pozdrawiam.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:19

Panie komentarz, kradzież broni jadrowej oznacza ze USA przejda przez Turcje jak przez masło by ją odzyskać i nikt palcem nie ruszy w obronie Erdogana A co do siły armii to turecka jest może liczna ale jej siłe pokazała ostatnio Syria. A po czyms takim Turcja wyleci z NATO zanim zdarza mrugnać. I to na tyle, naucz sie czytac to co komentujesz bo jak widać...

Proszę o fachowy i rzetelny komentarz.
środa, 12 czerwca 2019, 11:37

Nawet nie rozumiesz zadanego pytania. Pytam się, jakie to przyniesie konsekwencję dla regionu i NATO. Skąd ta pewność że w konflikt nie zaangażują się inne państwa, jak na przykład Rosja? Czy ty zdajesz sobie sprawę jakie w taki konflikt trzeba by było zaangażować siły i środki? Widzisz, o twoim poziomie świadczą wypowiedzi "typu przejda przez Turcje jak przez masło". Poczytaj sobie jakim koszmarem, przy którym wojna w Iraku była spacerkiem po plaży, była by wojna z Iranem, a potem porównaj potencjały Turcji i Iranu.

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 14:26

Panie komentarz, jak Rosja szuka wojny z NATO to jej problem ale niewiele z jej sił zbrojnych zostanie A wojna z Iranem byłaby cięzka jedynie jakby USA chciały sie bawić w okupacje a nie cofniecie ajatollahów nalotami do epoki kamienia łupanego, Natomiast co do Turcji to sytuacja podobna, po co okupować jak można wyeliminowac siły zbrojne bez kłopotu z daleka, a Turcja nie ma czym odeprzec takich ataków. Aha jeszcze jedno: jakie państwo właczy sie po stronie złodzieja broni jadrowej, bo od tego sie całość zaczęA, NO ALE JAK NIE UMIESZ CZYTAC TO ZOSTAWIĘ TO BEZ KOMENTARZA.

Proszę o fachowy i rzetelny komentarz.
czwartek, 13 czerwca 2019, 10:45

A napisz, skąd masz pewność że inne państwa nie zaangażowały by się w konflikt? A co do wyeliminowania sił zbrojnych z daleka, to patrz konflikt w Syrii. I to by było już podsumowaniem twoich bajek.

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:07

Bo nikt nei będzie walczył po stronie bandyty który własnei udowodnił ze jest totalnie nieobliczalny kradnąc broń jądrową, wystarczy czy brniesz dalej:)

Poproszę .....
czwartek, 13 czerwca 2019, 00:37

Nie rozumiesz dalej to powtórzę. Jaki były by konsekwencję dla regionu. Odpowiedz na to pytanie.

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:09

Konsekwencje: zmiana władzy w Turcji i oddanie ukradzionych B-61 w zebach dla USA. Do tego izolacja Turcji dopóki nie udowodnia że pozbyli sie szaleńców z władz. I twoja Rosja pierwsza by była za takim rozwiązaniem:)

Wania
wtorek, 11 czerwca 2019, 21:09

Czy wiesz co oznacza kradziesz bomb jądrowych? Gdybyś przeczytał wpis ktorego dotyczy powyższy komentarz to może zrozumiałbyś czego dotyczy i nie robił osobistej wycieczki. Poziom twojego wpisu pozwala zadać pytanie ile masz lat? Czytanie ze zrozumieniem jest cenną umiejętnością.

Proszę o fachowy i rzetelny komentarz.
środa, 12 czerwca 2019, 13:35

Wania, twój komentarz świadczy o braku zdolności czytania ze zrozumieniem. Moje pytanie dotyczyło konsekwencji takiego konfliktu, a nie tego "co oznacza kradziesz bomb jądrowych".

bania Wania
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:25

Masz rację Wania. Czytanie ze zrozumieniem to "trudna sztuka". Lepiej bania!

Wania
środa, 12 czerwca 2019, 17:51

Oj towarzysze z moskwy. USA to nie Rosja, ktora po zestrzeleniu samolotu przez Turcje w ramach odwetu wstrzymala loty turystow na turecką Riwierę i odpowiedziała wyrazami oburzenia. Kradzież bomb atomowych przez Turcję spotkałaby sie z konkretną odpowiedzią. Ale problemu nie ma bo i bomby USA dawno usunęło ze swojej bazy w Turcji.

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:12

Wania, Rosja pierwsza by była gotowa puscić Turcje z dymem, bo jaka mieliby pewnośc że ten wariat nie udostepni B-61 np w Dagestanie, albo ze np jakaś nie wybuchnie w Moskwie? Jak ukradł broń jadrowa to jest zdolny do wszystkiego.

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:29

Czyli konsekwentne działanie. I tak właśnie powinno być.

Fak sejk!
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:29

No toś narobił, Erdo!

Infernoav
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:22

A co zrobi USA jeśli straci bazy w Turcji i prawo przepływu na morze Czarne? Zapominamy kto trzyma cieśninę tam prowadzącą. Plus Turcja może opuścić NATO. USA gra bardzo ostro. Może za ostro.

clash
środa, 12 czerwca 2019, 00:26

No wyniosa sie do Rumunii - I co zatkalo kako?

gypsy king
czwartek, 13 czerwca 2019, 02:08

Amerykanie już są w Rumunii, baza pod Konstancą, to już prawie Ramstein, od paru dobrych lat robili logistykę dla Afganistanu i Iraku. Po nocy są z niej robione loty wywiadowcze, nie wiem dokąd.

Falcon
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:20

Prawo do przepływu reguluje Konwencja z Montreux a Turcja jest za cienka w uszach żeby pozwolić sobie na jej zerwanie sankcje USA i UE, które by niechybnie na nią spadły zatopily by jej gospodarkę i sułtan Erdogan to mógłby co najwyżej rządzić krajem trzeciego świata a nie wyimaginowanym imperium osmańskim.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:20

Gorzej dla Turcji że Montreaux zastapiła umowe z Lozanny któa dla Turcji jest skrajnie niekorzystna.

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:14

Ciekawe tylko co by zrobili, gdyby Jankesi postanowili sobie, że tą cieśninę przepłyną? Bo coś mi się widzi, że przeszkadzanie w przepłynięciu nawet przy potencjale, jaki ma Turcja mogłoby być bardzo dla Turków niezdrowe.

Marynarz
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:47

No to idźmy dalej, a co jeśli Turcja zostanie wykluczona z NATO lub choćby zawieszona w prawach członka? I dojdzie do konfliktu z np. Grecja? Nagle może się okazać, że cisnina Bosfor znajdzie się w granicach Grecji, Istambuł po wiekach znów stanie się Konstantynopolem i powstanie nowe od dawna wyczekiwane przez pokolenia Kurdow państwo Kurdyjskie? To bardzo możliwy scenariusz i oby się tak stało.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:34

No chciałbym zobaczyc Turcje łamiaca traktat z Montreaux:)) Oznacza to powrót do umowy z Lozanny czyli Turcja traci całkowicie kontrole nad Bosforem. A co do baz w Turcji to juz sie stamtąd wynosza powoli, radary sa mobilne przeniosa je chocby do Rumunii

stach
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:16

Bazy w Turcji USA stracić może i już od czasu czystek w armii tureckiej parę lat temu są one bodajże przez samych Amerykanów redukowane z równoległym poszukiwaniem baz zastępczych. Dostęp do Morza Czarnego jest zagwarantowany umowami międzynarodowymi i turecka blokada Bosforu miałaby dla niej takie same konsekwencje jak dla Iranu blokada cieśniny Ormuz. Owszem, Turcja może opuścić NATO, ale sama straci nie mniej od Paktu, a co otrzyma w zamian? Przyjaźń swego śmiertelnego wroga rywalizującego z nią o ten sam obszar? Trzeba nie znać ani historii, ani teraźniejszości, by przypuszczać, że Rosja pozwoli Erdoganowi w jakimkolwiek kształcie odbudować imperium. Zresztą Rosja nie zna pojęcia sojuszników czy partnerów, Rosja ma albo wrogów albo wasali.

chats
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:49

zrozum jedną rzecz, dziś Amerykanie nie muszą z odpowiednim wyprzedzeniem informować Turcji kiedy przepłyną przez Bosfor, po zerwaniu tych kontaktów będą musieli na pół roku w przód podać którego dnia i którego miesiąca danego roku przepłyną, to jest idealne rozwiązanie dla Rosjan bo będą wiedzieli co i gdzie chce wpłynąć na m. czarne. Rezolucje zostaną zachowane tyle, że będą wypełniane tak jak mówią przepisy.

środa, 12 czerwca 2019, 09:26

Muszą. Nie wiem skąd masz info.

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 01:01

Chats nic nie będa musieli informowac na pół roku bo tu Turcja ma zero do gadania. Żegluge przez Bosfor reguluje konwencja z Montreaux i uwierz że jej zerwanie to ostatnia rzecz jaka Turcja by chciała zrobic. Nawet obecnie wszystkie okrety poza tureckimi musza na dwa tygodnie wczesniej zgłaszac przepłynięcie, czy to Rosji czy NATO.

CdM
wtorek, 11 czerwca 2019, 18:36

Jeśli Turcja zablokowałaby Bosfor dla US Navy, to by poszła taka eskalacja, że wolałbym nawet nie myśleć o konsekwencjach na miejscu Erdo.

Rafal
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:59

Nie USA gra mocno tylko kolega Trump.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:23

Nie Trump panie Rafał, ale Kongres USA. To własnei Kongres podjał decyzje o CAATSA i dał nieprzekraczaliny termin do 26 lipca, nie Trump własnei wywalił Turków ze szkolenia ale decyzja Kongresu o uznaniu ich za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Proszę o fachowy i rzetelny komentarz.
czwartek, 13 czerwca 2019, 11:02

Ty czytałeś ten artykuł? Czy tylko piszesz żeby pisać? Cytat z artykułu: "według anonimowych źródeł w Pentagonie, decyzję o wstrzymaniu szkolenia tureckich pilotów i personelu technicznego podjął dowódca bazy sił powietrznych Luke powołując się na względy bezpieczeństwa". Jak narazie to nikogo nie wywalili, tylko wstrzymali ich szkolenie w bazie Luke, w bazie Englin jeszcze się szkolą. Strugasz eksperta ale czy ty czytałeś powyższy artykuł?

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:14

Panie komentarz, dowódca bazy ot tak sobie nie mógłby podjąc decyzji o takim znaczeniu politycznym. Polecenie musiało przyjśc z góry. Aha jedyne tureckie F-35 były w LukeAFB i Turcy na pewno w neij nie zostali jeżeli są zagrozeniem dla bezpieczeństwa. No lae tłumacz sobie jak chcesz:))

GB
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:19

Jest prawo morskie, a w tym przypadku Konwencja z Montreux. Gdyby Turcja to prawo złamała to mogłoby oznaczać wojnę z USA... Chyba jej nie chce, prawda?

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:25

Nie tylko, złamanie Montreaux oznaczałoby powrót to umowy z Lozanny a to dla Turcji byłaby katastrofa i wielki prezent swiateczny dla Rosji ale i wielki ból głowy:)

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama