Reklama

Turcy odbierają drugą baterię S-400

27 sierpnia 2019, 16:36
EC98jnxXYAE6qbj
Fot. Türk Silahlı Kuvvetleri
Defence24
Defence24

DOTYCZY:


Turecki resort obrony wydał komunikat, w którym informuje o zakończeniu dostaw pierwszej baterii systemu S-400 i początku dostaw drugiej.

W komunikacie jest mowa o tym, że dostawy pierwszej baterii rosyjskiego systemu S-400 dla Ankary zakończono w dniach 12-25 lipca 2019 r. Natomiast w dniu dzisiejszym rozpoczęto realizację dostaw drugiej z zakupionych baterii. Broń przeznaczona dla Turcji przylatuje do bazy sił powietrznych w Mürted na pokładach rosyjskich samolotów transportowych.

Dostawy drugiej baterii potrwają około miesiąca.

Umowę kupna rosyjskiego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej S-400 Ankara i Moskwa podpisały 11 kwietnia 2017 r. Wywołało to kryzys w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi i - szerzej - Sojuszem Północnoatlantyckim. USA zdecydowały, że wobec realizacji umowy Turcja zostanie formalnie usunięta z programu samolotu F-35 Lightning II, utraci również możliwość jego kupna i produkcji podzespołów.

Decyzja o zawieszeniu i rozpoczęciu procedury formalnego usunięcia Ankary z tego programu została podjęta po wielokrotnych ostrzeżeniach administracji i Kongresu w lipcu br. tuż po tym, jak w Turcji wylądowały pierwsze elementy S-400. 

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 20
Reklama
t72
środa, 28 sierpnia 2019, 18:30

Szybko. To prawie ze taki sam czas jak myslmy podpisali patriota

Niki
środa, 28 sierpnia 2019, 10:42

Autor koncentruje się na aspektach politycznych natomiast kompletnie nic nie pisze o tym ile to wyrzutni w każdej baterii, ile i jakiego typu pociski oraz cenie jaka Turcja zapłaciła za ten kontrakt?

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 15:44

Niki, standardowa bateria to 8 wyrzutni a pociski to maks 9M96E2 i 48N6E3 zakładając ze Rosja sprzedała Turcji swoje najnowsze pociski do S-400. Turcja za dwie baterie zapłaciła 2,5mld usd.

Fak sejk
czwartek, 29 sierpnia 2019, 00:30

Zapłaciła 1,5mld usd. Pozostały 1mld to rosyjska pożyczka państwowa;))), czyli mogą już sobie ją w buty wsadzić, ale co tam ruskich stać na taki sponsoring;))))

FR technologiczne imperium
środa, 28 sierpnia 2019, 09:34

Wybór s400 nie jest podyktowany względami jakości tego systemu , tylko polityką , USA zwyczajnie przestało być sojusznikiem Turcji bo wspiera Kurdów , którzy są obecnie największym zagrożeniem dla imperialnych planów Erdogana .

asd
środa, 28 sierpnia 2019, 16:35

S-400 Turcy są w stanie skopiować nie ryzykując bardzo poważnych problemów dyplomatycznych.

dsa
czwartek, 29 sierpnia 2019, 01:37

taaaaa samochód co przewozi rakiety chyba co najwyżej .....

Olo
wtorek, 27 sierpnia 2019, 20:31

widać było warto

Davien
środa, 28 sierpnia 2019, 15:47

Olo, istotnie "warto" było stracic F-35, stracic ok 12mld z produkcji częsci do niego, popsuc sobie stosunki z NATO i UE i ryzykować że sie oberwie CAATSA by kupic 2 baterie S-400 zreszta o gorszych od Patriota mozliwościach???

Pan Ferdek
środa, 28 sierpnia 2019, 21:30

Patriot i S-400. Co Ty chcesz porównywać? Przeżytek, który nawet nie jest w stanie wykrywać i zwalczać celi w promieniu 360 stopni bo radar jest "sektorowy" a najnowsze rakiety kilka sekund po stracie wala w ziemię wywołując panikę u Arabów w AS z S-400? To naprawdę zabawne. Lepiej już pochichotać na myśl jak to Abrams "pali na drodze 36 litów na "setkę".

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:07

Panie ferdek, znowu.... Ale jak chcesz:) Jak na razie jedyne sukcesy S-400 to wysadzanie się jak pocisk spada na wyrzutnie bo znowu silnik mu nie odpalił. Natomiast Patriot ma na końcie ponad 120 balistycznych w Jemenie i AS i kolejne dziesiątki pocisków w Pustynnej Burzy. Do tego ma dwa radary zdolne jednoczesnie sledzic do 360 celi i na 36 z nich naprowadzac rakiety w liczbie nawet 7 na jeden cel czyli cos do czego nawet S-1000 nie bedzie zdolny:) Wiec jak widać znowu pan sie wkopał po uszy:0 Aha Abrams nie pali 36 na setkę, takie bajki to tylko ty opowiadasz, ale 36 litrów na godzine jazdy do drodze i twierdza tak osoby znajace ten czołg od podszewki wiec płacz dalej:)

Pan Ferdek
piątek, 30 sierpnia 2019, 00:30

Oczywiście Davienie, ze to naprowadzanie 7 rakiet na jeden cel ma głęboki sens i "teoretycznie" może zagwarantować trafienie ....pojedynczego celu.. Skoro zaraz po starcie 2-3 rakiety "walą" od razu w ziemię, następne 2-3 lecą gdzie "im się widzi" to nie dziwota, że trzeba do jednego celu strzelać (i chociaż próbować) naprowadzać aż siedem rakiet. Niepokoi mnie natomiast co innego. Mianowicie to, że coraz częściej zaprzeczasz swoim słowom i wykazujesz się coraz większą ignorancją "wszelaką". Pytanie: czy to "przepracowanie" czy brak "wytycznych"? PS. A już w dużym uproszczeniu niech Ci będzie: Ty naprawdę wierzysz, że turbowałowy silnik o mocy 1500 KM poruszający 60 ton masy spali 72 litry paliwa na 100 km (zakładając, że "bestia" jedzie tylko 50 km/h? To nawet chyba "odważniejsze" niż ponad osiem i pól tysiąca startów w amerykańskiego lotniskowca operującego na Bliskim Wschodzie w miesiąc a i może nawet od "kotła opalanego oparami".

Sailor
środa, 28 sierpnia 2019, 19:30

Prawdę mówiąc stosunki Ankary z UE nigdy nie były najlepsze, a za rządów Erdogana to całkowita porażka. Jeszcze dochodzi tutaj sprawa Cypru i stosunków z Grecją. Natomiast jeżeli chodzi o NATO to nagle się okazało, że Erdogan, który próbuje nieudolnie prowadzić politykę mocarstwową w regionie zaczął kopać dołki pod interesami USA. Niestety dla Erdogan, który wprowadził rządy autorytarne stał się automatycznie zakładnikiem swojej polityki wewnętrznej i nie może się wycofać z wielu posunięć nie tracąc twarzy wśród wyborców. Dlatego te 12 mld nie miało dla niego znaczenia i poszło w koszty. Teraz Turcja jest tylko jedną nogą w NATO i jeżeli Erdogan nie straci władzy to albo wystąpi z sojuszu albo zostanie wywalona. Może i z pożytkiem dla NATO gdzie była członkiem raczej egzotycznym i stwarzała wiele problemów.

Kiks
środa, 28 sierpnia 2019, 23:51

To nie Turcja, a Erdogan stwarza problemy.

Marek
środa, 28 sierpnia 2019, 13:50

Faktycznie "warto" dążyć do tego, żeby w NATO stać się pariasem.

Bryxx
środa, 28 sierpnia 2019, 16:18

Ciekawe w jakiej części NATO? Bowiem ostatnie doniesienia o zamiarach Turcji wobec Syrii wskazują na doskonałą współpracę z USA.

Davien
czwartek, 29 sierpnia 2019, 02:09

Tia panie bryxx a ta współpraca będzie polegała na robieniu przez Turków za cele dla USA jak zaczepia Kurdów, istotnie"wspaniała dla nich perspektywa":))

klawiaturski
środa, 28 sierpnia 2019, 14:57

Nato Turcji do niczego nie jest potrzebne. Sojuszowi Turcja jest za to potrzebna. Masz to ?

xawer
czwartek, 29 sierpnia 2019, 10:35

Do czego Turcja jest niezbędna NATO? W czasie "zimnej wojny", Turcja miała, jedyne dostępne, terytorium do kontroli ZSRR z południa. Dziś USA mogą kontrolować Rosję z baz z Rumunii i Bułgarii a Gruzja i Ukraina są bardzo chętne by gościć Amerykanów .

Kiks
środa, 28 sierpnia 2019, 23:51

@klawiaturski Litości. Ty znasz w ogóle takich prawdziwych Turków, a nie byłeś tylko tam na wakacjach? Wiele by ci powiedzieli co sądzą o ruskich i Erdoganie.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama