Reklama

Turcja: odmowa poparcia planu pomocy m.in. dla Polski to nie szantaż?

2 grudnia 2019, 17:06
840_472_matched__q1mcda_oz56eqf9d87e5006dd4580c266ecc608320dc0
Fot. kremlin.ru

Turcja nie szantażuje NATO odmową poparcia planu pomocy dla krajów bałtyckich i Polski, ma pełne prawo weta w ramach Sojuszu - powiedziało Reutersowi anonimowe źródło z tureckich sił bezpieczeństwa tuż przed rozpoczęciem szczytu NATO w Londynie.

We wtorek, powołując się na czterech wysokich rangą przedstawicieli NATO, Reuters napisał, że Turcja odmawia poparcia planu pomocy NATO dla Polski i krajów Bałtyckich dopóki Sojusz nie zaoferuje jej politycznego poparcia w walce przeciw kurdyjskim milicjom YPG w Syrii. Ankara stara się skłonić NATO do wsparcia jej ekspedycji w Syrii i uznania tamtejszych Kurdów za terrorystów.

NATO jest instytucją, w której Turcja ma pełne prawo weta, zarówno polityczne, jak i militarne. Są tu procedury. Nie ma czegoś takiego jak szantaż ze strony Turcji. Takie określenie jest nie do zaakceptowania

Anonimowe źródło agencji Reuters z tureckich sił bezpieczeństwa

Szefowie państw i rządów 29 krajów wchodzących w skład w Sojuszu Północnoatlantyckiego spotkają się we wtorek i środę w Londynie, by razem uczcić 70. rocznicę powstania NATO.

Co do zasady decyzje w NATO podejmowane są jednomyślnie, zarówno jeżeli chodzi o planowanie obronne, jak i użycie sił. W praktyce jednak spory rozwiązywane są w zaciszu gabinetów, a decyzje wypracowywane są na zasadzie konsensusu. Działanie Turcji, polegające na warunkowaniu poparcia planu obronnego dla państw członkowskich, jest więc bezprecedensowe i sprzeczne z dotychczasową polityką NATO.

PAP/Defence24.pl

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 45
Reklama
John Rolf
środa, 4 grudnia 2019, 00:48

Przez odmowę Turcji NATO nie może mieć planu pomocy dla swojej wschodniej flanki. Nie może a tym samym nie musi. Czy w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej i ekonomicznej Niemcy, Włochy, Hiszpania, Wlk. Brytania zmartwiły się, czy są zadowolone, bo dostały pretekst?

Marek1
wtorek, 3 grudnia 2019, 13:01

Bardzo polecam lekturę książki p/t "2017: Wojna z Rosją" autorstwa gen. Richarda Shirreffa byłego z-cy d-y sił NATO w Europie. Autor doskonale WIE o czym pisze i jak działa system decyzyjny Paktu. Niestety nie jest to optymistyczna i lekka lektura ...

Zaq
wtorek, 3 grudnia 2019, 08:00

A nasze tzw. elity nadal ślepo wierzą w sojusze przyjdzie co do czego to powtórzy się wrzesień 39, a dowody już sa amerykanie zostawili Kurdow na pastwę Turków i Asada.

Whiro
wtorek, 3 grudnia 2019, 12:14

A co powiesz o Kurdach z Afrin? O wielkiej zdradzie USA głośno wszędzie ale jakoś o tym że Rosja sprzedała Turcji Kurdów w 2018 jest cisza.

DPS
wtorek, 3 grudnia 2019, 21:13

Rosja nie sprzedała Afrin Turkom. Kurdowie dostali od niej ultimatum : Assad albo Erdo. To był ich samobójczy wybór , kiedy odrzucili poddanie się Assadowi, bo wydawało im się , że sobie poradzą . Proszę sobie "wyguglać" butne wypowiedzi dowódców kurdyjskich, którzy w mediach społecznościowych ogłaszali nawet, gdzie poddający się żołnierze tureccy mają składać broń...

Davien
wtorek, 3 grudnia 2019, 12:45

Whiro, podobnie teraz jak Kurdowie prosili Rosje i Syrie o ochrone przed Turcja to ci sie zgodzili a chwile pózniej Rosja sprzedała Kurdów Turcji.

dsjfklsdjgfjg
wtorek, 3 grudnia 2019, 10:36

Na razie Amerykanie nie zostawili Kurdów, wspierają ich całkiem nieźle. Jedyne co zrobili to ustąpili trochę Turcji.

rED
wtorek, 3 grudnia 2019, 10:27

Wasze? A co Rosja ma wspólnego z NATO?

Grek
wtorek, 3 grudnia 2019, 10:21

A w którym roku Kurdystan został członkiem NATO?

młody grzyb
wtorek, 3 grudnia 2019, 09:44

@Zaq Kurdowie ?! to taka mniejszość narodowa, gdzie jedno z plemion zbuntowało się zbrojnie wobec legalnych władz ? O tych piszesz ??? Piszesz o tych z PPK, określanych jako organizacja terrorystyczna ? Piszemy o NATO czy piszemy o USA ? Czy NATO "zostawiło" Kurdów czy USA ?

Milutki
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:18

Bezprecedensowe jest to że państwa NATO takie jak USA wsparły bojówki wrogie innemu krajowi NATO czyli Turcji. Turcja nie rezygnuje z przysługującego jej prawa do kolektywnej obrony a nawet jeżeli nie potrzebuje pomocy to chociaż niech inne kraje nie przeszkadzają Turcji się bronić. Czas rozwiązywania sporów w zaciszu gabinetów już się skończył, takie dyskusje nic nie dały, USA jawnie wspiera YPG. Turcja nigdy nie domagała się uznania Kurdów za terrorystów, domagała się aby za terrorystów uznać YPG. Zachowanie spójności NATO powinno się wpierw odbyć przez to że NATO solidaryzuje się z swoim państwem członkowskim czyli Turcją a nie na tym że jedno panstwo rezygnuje z przysługujących sobie praw po to aby inni czuli spójność.

mm
wtorek, 3 grudnia 2019, 11:07

Różne bywają przyczyny zawierania sojuszy. Doraźne wynikające z pragmatyzmu ale także oparte na wspólnocie wartości, których naruszenie uznaje się za niedopuszczalne. Turcja usilnie stara się testować granice cierpliwości zapominając, że może to mieć skutek odwrotny od planowanego. Taki skutek już zaczyna być widoczny, jest nim zmęczenie Turcją i coraz powszechniejsza niechęć.

mobilny
wtorek, 3 grudnia 2019, 14:08

No pragmatyzm. W '39 tez kierowali sie pragmatyzmem.

Grot
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:48

B61 z Turcji do Polski.

Adam
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:34

Turcy działają bardzo przebiegle. Zrezygnowali z zachodniej wątpliwej jakości broni zastępując F35 Su57, A Patrioty dużo lepszym s 400.

Whiro
wtorek, 3 grudnia 2019, 12:10

Podaj mi ile zestrzeleń bojowych ma s400? Bo na czymś musisz opierać ten wywód że jest on dużo lepszy... Ale żebyś się nie trudził i szukał to napisze Ci że ma ich zero...

AlS
wtorek, 3 grudnia 2019, 04:40

Żeby coś czymś zastąpić to trzeba to mieć. Su57 nie wyszły jeszcze spoza fazy prototypu, czyli są na takim etapie, jakim F35 były 18 lat temu. Hindusi podziękowali Rosjanom, kiedy po testach okazało się, że francuski Rafale jest bardziej stealth, a jego radar, IRST i pociski BVR są o dwie dekady do przodu przed ruskimi. Erdogan chce zbudować Imperium Osmańskie II i wie, że nie pozwoli mu na to Zachód. F35 mają IFF, który nie pozwoli strzelać do samolotów NATO. I tu Recep ma ból w dole pleców,więc zamówił broń, z której będzie sobie mógł postrzelać, jak mu się znudzi Turcja w NATO.

A
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:05

S 400 pogromca wron i SU 57...pierwszy seryjny wciąż w produkcji. Czym ty zastąpiłeś fakty?

Wawiak
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:03

No to jest zagadka: jak samolot, którego de facto nie am może być lepszy od czegoś, co już sprawdziło się w walce? Z resztą porównane do Patriota jest z tego samego cyklu... Kolego, masz dzine poczucie humoru.

Ja
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:31

A ile tych Su57 mają?

xawer
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:30

Zastępują Su57, którego praktycznie nie ma(dopracowanego, bez docelowych silników) i "dużo lepszym s 400", który nigdy nie sprawdził się w boju(w odróżnieniu od Patriota) Kuriozalne rozumowanie:-)

Niuniu
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 19:08

Polska chce poparcia w sprawie Naszych obaw przed zagrożeniem ze strony Rosji. I to nie tylko werbalnego ale oczekujemy konkretnych materialnych działań. Czyli chcemy aby Państwa NATO poniosły określone dodatkowe nakłady tak abyśmy byli i czuli się bezpieczniej. Nie wszystkie kraje NATO podzielają Nasze obawy - delikatnie mówiąc. Turcja toczy realną walkę z partzantką Kurdyjską a radkalne ugrupowania Kurdyjskie chcą doprowadzić do rozpadu Turcji i utworzenia na jej terytorium oraz na terytorich Syrii, Iraku i Iranu Państwa Kurdykjskiego. I to też jest niepodważalny fakt. Turcja chcę aby NATO - układ obronny którego zadaniem jest obrona członkowskich Państw przed militarnym zagrożeniem i zagrożeniem ich terytoriów, przyjęło oficjalnie do wiadomości zagrożenia którym podlega Turcja i aby to NATO oficjalnie poparło działania Turcji których celem jest zachowanie Państwa Tureckiego w dotychczasowym kształcie. To tak w skrócie. I My jesteśmy z Naszymi obawami ok a Turcy to szantażyści. Można i tak. Tylko po co?

stary wojak
wtorek, 3 grudnia 2019, 15:42

W 1918 roku niejaki Piłsudski ogłosił na terenach trzech państw powstanie Rzeczpospolitej Polskiej.A co się Polacy nawojowali z zaborcami to ich.Nazywano ich anarchistami i buntownikami,jak ty obecnie Kurdów.

Milutki
środa, 4 grudnia 2019, 13:15

Ale przed Piłsudskim Polska istniała 800 lat, Kurdystan nigdy nie istniał, to jest wirtualny wytwór garstki marzycieli i starych państw kolonialnych Anglii i Francji

xxc
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 22:20

NATO powstało aby chronić swoich członków przez atakiem związku radzieckiego - to tak na marginesie. Turcja nie dość że wjechała sobie do niepodległego kraju nieproszona po raz drugi to sama problem kurdyjski stworzyła u siebie prześladując mniejszość kurdyjską. Oczekujesz że NATO stanie się agresorem i najedzie Syrię bo Turcja chce zetrzeć Kurdów z powierzchni ziemi?

NB
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 21:43

Bo jak juz panu wielokrotnie tlumaczono NATO to wartosci, ktorych Turcja Erdogana nie przestrzega. Przeciez w Turcji nawet Wikipedia sa zablokowane, bo pisza o Ludobojstwie Ormian i przesladowaniach Kurdow. NATO to kraje demokratyczne, Turcja Erdogan staje sie taka sama demokracja, jak Rosja Putina. To polityka konfrontacji Erdogana jest najwiekszym zagrozeniem dla Turcji, bo doprowadzi do glebokiego kryzysu ekonomicznego i izolacji. Czystki etniczne prowadzone w polnocnej Syrii przez radykalnych islamistwo przeszkolonych, wyposazonych i dowodznych przez tureckich wojskowych to nie sa metody "obrony granic" aprobowane przez Zachod, bo sa barbarzynskie i sa na nie paragrafy. Czas zaczac ze swoimi Kurdami rozmowy o autonomii, to na poczatek, bo takie sa standardy w krajach NATO.

B72
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 21:37

NATO nie może wspierać ani politycznie ani militarnie agresji tureckiej na Syrie, bo jest sojuszem obronnym. YPG nigdy nie mowila o niepodleglym Kirdystanie, koncentrowali się na autonomii w obrebie Syrii.

Milutki
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:28

Autonomia YPG to ściema gdy ją dostaną to będą mówili że chcą niepodległości kosztem innych.

mm
wtorek, 3 grudnia 2019, 11:11

I zdecydowanie powinni ją dostać lub wywalczyć. "Kosztem innych"? A jakie prawo ma Turcja do utrzymywania swojej państwowości kosztem Kurdów?

Milutki
sobota, 7 grudnia 2019, 13:05

Turcja nie istnieje kosztem Kurdów bo Kurdom nic nie zostało zabrane i oni nie ponoszą żadnych kosztów

Kiks
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 21:18

Bo Kurdowie nie są zagrożeniem. Są zagrożeniem tylko dla prostaczka Erdogana. Widocznie potrzebujemy drugiego Sobieskiego.

ursus
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:49

Nowoczesnego wojska również, bo T-72 bardzo daleko do współczesnej husarii. W skrócie - przed 2045 nie ma szans na projekcję siły.

Kuba
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:56

Walki nie toczą się na terytorium Turcji, Turcja jest agresorem, bojówki kurdyjskie nie stanowią zagrożenia dla Turcji. Nie, członkowie NATO nie powinni legalizować agresywnej postawy Turcji. Tak to jest szantaż ze strony Turcji tak samo jak deklaracje otwarcia tureckich granic dla imigrantów którzy destabilizują sytuację w państwach NATO.

Milutki
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:32

Turcja sama jest państwem NATO i miliony uchodźców destabilizują sytuację Turcji. Turcja nie jest więzieniem dla nich jeżeli chcą jechać dalej to Turcja nie powinna ich powstrzymywać, jeżeli inne państwa chcą aby ci uchodźcy zostali w Turcji to powinny coś dać w zamian

poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:28

Turcja sama jest państwem

JA
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 20:51

Dlaczego Polska ma obawiac sie Rosji mozesz to wyjasnic bo ja nidze powoduRosji Polska nie jest potrzebna bo i do czego ,niestety nagonka na nia musi byc .

dfh8uyityuyu
wtorek, 3 grudnia 2019, 10:44

Ukraina, Gruzja, Białoruś, Państwa Bałtyckie, siły prodemokratyczne w Rosji, wolni dziennikarze rosyjscy, tez nie mają powodów do obaw?

Dudley
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:06

A po co Rosji Donbas i Krym a chętnie wzięliby tez Odessę z przyległościami, odcinając Ukrainę od morza. Po diabła miesza na Kaukazie, i co ma za interes w utrzymywaniu Nadniestrza? Militaryzacja OK. też nie sprzyja budowaniu zaufania. Przez dwadzieścia lat nikomu nie przyszło do głowy ściągać obcych wojsk do kraju, ale nagle prawie wszystkim Polakom odbiło i udzieliła się jakaś dziwna psychoza. Musi to podstępni amerykanie rozpuścili jakiegoś dziwnego wirusa jak kilkadziesiąt lat temu stonkę. Bo przecież Rosja to pokojowo nastawiony kraj, a wojska do obcych państw wysyła tylko na wakacje i ewentualnie w celach handlowych by prowadzili sklepy z rakietami i czołgami, znaczy się zabawkami.

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:34

Historycznie, wojska rosyjskie już ponad 60 razy wdzierały się w polskie granice. Fakty, nie nagonka.

chateaux
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:24

O tym ze Ukraina nie ma powodu do obaw tez pisales

Dalej patrzący
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 19:00

Powtarzam - ten kryzys to wielka szansa dla Polski. Przekonać Waszyngton, by w SWOIM WŁASNYM INTERESIE zabrał B61 z Incirlik i przewiózł do Polski. USA potwierdzi swoją rolę silnego lidera NATO i gwaranta bezpieczeństwa dla Wschodniej Flanki z Polską na czele. Turcja nie będzie miała już czym szantażować NATO, problem będzie rozwiązany bez Turcji, a na dodatek jej status osłabnie. Na dodatek Rosja "pięknie" podziękuję Turcji za tę niedźwiedzią przysługę. Nauczmy się rozgrywania kryzysów na naszą korzyść i kosztem tych, którzy by chcieli na nas zarobić albo wzmocnić się naszym kosztem. To są, owszem, zagrożenia dla tych, co kryją głowę w piasek, ale dla aktywnego gracza to SZANSE na nasz wyższy status. A bierne patrzenie od strony postawy "biednej ofiary z problemem" - tylko zachęca do bicia w nas. Turcja jeszcze przyjdzie po prośbie do USA, do NATO, do Wschodniej Flanki wiążącej kolektywnie Rosję - w tym zwłaszcza do Polski. Miesiąc miodowy Turcji z Rosja skończył się po wzajemnym odcięciu kuponów - teraz od deklaracji Erdogana chęci pozyskania broni jądrowej przez Turcję - nadchodzi coraz większy chłód we wzajemnych relacjach z Kremlem. Tym bardziej, że wzrasta siła Rosji na Morzu Czarnym, w Syrii, a już nie do przyjęcia dla Ankary jest poparcie Kurdów przez Rosję. Gdy w kolejnej fazie zacznie się coraz twardsza gra konfrontacyjna, Turcja zacznie szukać oparcia, sojuszników, lewarów przeciw Rosji. "Nagle" i "niespodziewanie" Turcja zacznie wysławiać dobre "odwieczne" stosunki z Polską, zyskamy dobra prasę i PR w Turcji.... Patrzmy do przodu - w średnim dystansie czasowym nadejdzie dobry czas do ubicia różnych targów z Turcją za korzystną dla nas cenę. Tu nie tylko chodzi o technologie wojskowe, know-how, licencje produkcji itd, ale o rożnego rodzaju koncesje i układy ekonomiczne i polityczne. Czy nawet za rolę mediatora Turcji wobec USA, by ponowne przyjęcie pod skrzydła USA "marnotrawnego syna" odbyło się z zachowaniem twarzy.

ursus
wtorek, 3 grudnia 2019, 00:17

Masz rację, ale obawiam się, że nasze elity tego nie udźwigną, bo geopolityka, czy myślenie do przodu, to najsłabsze punkty w okresie postkomuny. Gdyby nawet tylko kilka B-61 pojawiło się u nas, to zagrożenie uderzeniem de eskalacyjnym ze strony FR odeszło by w eter. Jedna dobra decyzja może zrobić więcej dla armii, niż wszystkie planowane pomosty razem wzięte.

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:39

I kogo miałbyś wtedy bombardować jądrowo ? Białoruś ? Sąsiedztwo Elbląga ? Może Lwów ? Czy może grupy wojsk rosyjskich, które wdarły się już do Polski ? Do Moskwy, tak czy owak sięgnąć, nie masz czym. To nie jest żaden przypadek, że USA "powierzają" bomby lotnicze, ale nie rakiety średniego zasięgu.

Cywill
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 18:34

Takie czy inne deklaracje są guzik warte (IX 1939) Liczy się własna siła i potencjał gospodarczy. Na ZYSKANIE CZASU (8-10 lat) potrzebny jest parasol ochronny USA. Budowę silnej armii należy jednak zacząć od podstaw czyli od KONTROLI nad armią (stąd ważne programy socjalne by armia nie była zarządzana z Berlina jak wczesniej i by po korytarzach polskiego wywiadu nie paradowali koledzy ze Wschodu). A Turcja jak każe silne państwo robi własną politykę - co jest zrozumiałe.

Autor komentarza
wtorek, 3 grudnia 2019, 09:20

Rozsądne podejście

dim
poniedziałek, 2 grudnia 2019, 23:46

Przeoczyłeś, że Turcja już niemal każdego tygodnia powtarza także roszczenia terytorialne wobec sąsiadów. Choć polskie media faktycznie, że wolą o tym milczeć. Zupełnie tak jak niegdyś uparcie zamykano oczy na często i jasno wyrażane ambicje Rzeszy.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama