Reklama

Turcja: Chiński lub rosyjski myśliwiec zamiast F-35?

10 czerwca 2019, 15:42
TAI TF-x mmu 1 (1)
TAI MMU. Fot. TAI

W obliczu coraz bardziej realnego wstrzymania dostaw samolotów F-35, Turcja eksploruje alternatywne kierunki działań. Rozważane są nie tylko dalsze intensywne prace nad własnym myśliwcem 5. generacji, oznaczonym TAI TF-X, ale też pozyskanie maszyn lub technologii z zagranicy. „Urzędnicy ds. bezpieczeństwa rozważają pozyskanie chińskich myśliwców J-31 oraz rosyjskich Su-57”– informuje prorządowy dziennik Yeni Şafak, podkreślając że są to maszyny znacznie tańsze od F-35.

Jak donosi turecka gazeta, ministerstwo obrony tego kraju analizuje „plan B,C i D” mające być alternatywą dla amerykańskich myśliwców F-35. W związku z zakupem przez Ankarę systemu obrony powietrznej S-400 i coraz bliższym terminem jego dostawy, administracja USA postawiła twarde ultimatum. Z końcem lipca Stany Zjednoczone mają opuścić piloci tureccy szkolący się na F-35. Zbliża się również wielkimi krokami decyzja o wstrzymaniu dostaw samolotów.

Turecki dziennik prorządowy Yeni Şafak kontruje, powołując się na czynniki rządowe, że „pozyskanie F-35 wystawiałoby na szwank bezpieczeństwo Turcji”, ze względu na dalsze uzależnienie od aktualizacji oprogramowania, dostawy części i obsługę. Dlatego rząd Erdogana ma w planie rozwój własnej platformy 5. generacji. Jest to projekt równie ambitny, co mglisty i jak dotąd wirtualny. Prace nad maszyną oznaczoną jako TF-X albo TAI MMU (Milli Muharip Uçak - Narodowy Samolot Bojowy) trwają od wielu lat i przyniosły jedynie kilka umów o współpracy (np. w zakresie silników z firmą Rolls-Royce) oraz wizualizacje komputerowe przyszłej maszyny.

O wiele bardziej realistyczne zdają się możliwości zakupu samolotów alternatywnych dla F-35, takich jak rosyjski Su-57 i chiński J-31. Rosjanie z chęcią widzieliby Turcję jako nie tylko klienta, ale również potencjalnego partnera w miejsce Indii, które po latach wycofały się z programu PAK-FA/Su-57, narzekając na wysokie koszty i niechęć strony rosyjskiej do dzielenia się technologią. Chiny z pewnością byłyby zainteresowane sprzedażą Turcji pewnej liczby J-31, a być może również dostępem do technologii, które mogłyby posłużyć w rozwoju TF-X.

Oba warianty alternatywne dla F-35 de facto oznaczają dalsze oddalanie się Turcji od NATO i współpracę z głównymi konkurentami, jeśli nie wrogami USA. W tym zakresie rozważane tu rozwiązania mogą stanowić dla Turcji znaczne zagrożenie zarówno w zakresie militarnym, jak i politycznym oraz dyplomatycznym. Niemniej Ankara wyraźnie nie zamierza ulegać administracji USA, co będzie miało długoterminowe skutki nie tylko dla sytuacji w rejonie Morza Śródziemnego.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 145
Reklama
Jam
środa, 12 czerwca 2019, 15:27

Ech... Polityka jest przewrotną dziedziną... Wczoraj USA, dzisjaj Rosja jutro znowu USA... Patrzcie na wszystko przez pryzmat zakupów jakich samolotów - temat ważny aczkolwiek zastanowił się ktokolwiek co będzie się działo jak Turcja kupi rosyjski lub chiński sprzęt? Kto będzie tak na prawdę zadowolony? Rosja? Owszem bo kasy przybędzie, Chiny? Tak samo... Grecja zrobi pod siebie (już robi) więc zakupy zacznie robić ze zwiększona skalą (Niemcy Francja, USA czekaja w kolejce że swoimi zabawkami). Ale zapewne tak naprawdę czekają Amerykanie - na co? Ano na przewrotnosc polityki... Bo dzisiaj Rosja, jutro znowu USA i tajemnice S-400, Su-57 albo J-31 staną przed nimi otworem... Ktoś powie "wersję eksportowe" - ok prawda ale głównie z takimi będą mieli do czynienia...

Okręcik
środa, 12 czerwca 2019, 01:01

Pytam się, czy Turcy nie mają racji, że zakup F35 uzależnia ich od USA? nam widocznie ani astronomiczna cena ani uzależnienie nie wadzi.

Jurij
piątek, 5 lipca 2019, 19:09

Nie mają. USA nie dopuszcza do tego żeby ruskie radary znały charakterystyki f35. I nie dziwię się im.

prawieanonim
piątek, 14 czerwca 2019, 17:41

A czy zakup S-400 nie uzależnia ich od Rosji?

marek+++
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:37

Proponuję nieco zwolnić z rozpędzaniem się w temacie jak to Turcja "wylatuje" z Nato itd, itd z powodu obecnego, przejściowego zresztą problemu z tranferem F-35. Turcja jak dowodzi tego przykład szczegółowych zasad nabycia, montażu i produkcji F-16 potrafi w tym obszarze rzeczy, o których u nas można tylko pomarzyć. I problem jest raczej w obszarze tego, że ktoś tam u nich doszedł do wniosku, że pozyskanie i to pozyskanie własnie TERAZ niektórych mało u nas eksponowanych technologii warte jest podjęcia bardzo ostrej gry - z groźbami zerwania czy zakupów gdzie indziej włącznie. Ktoś zapomniał, że pierwotnie Turcja chciała nabyć Patrioty prawda? Tylko może warunki nabycia nie były do końca tym czego oczekiwała? Jak to mawiają Niemcy są dwie filozofie polityki - niezależna i poddańcza przy czym chyba jasne jest do których z tych grup zaliczają nas a do której Turków ? ;) W związku z tym nie ma czegoś takiego jak ex tureckie F-35 na zbyciu czy czegoś takiego jak pula z której może skorzystać RP - to dziennikarski kit i nic więcej. Ewentualne egzemplarze robione dla nas mogą co najwyżej wejść na linii produkcyjnej w miejsce czasowo wstrzymanych tureckich ale to tylko to i nic więcej bo Turcja swoje egzemplarze i tak kupi tylko może nieco później. O ile oczywiście ostatnie doświadczenia z polityką USA w regonie nie są czynnikiem, który ją zniechęca do takiej współpracy na maksa i ewentualny F-35 nie jest objęty zakazami użycia przeciwko wszystkim wokoło co wraz z możliwością jego zdalnej dezaktywacji czyni go tak naprawdę bezużytecznym dla tureckiej gry interesów regionalnych. Gdyby tak było to może warto też byłoby się mimo wszystko zastanowić czy aby aż tak daleko posunięta podańczość nie jest mimo wszystko ryzykiem gdy silniejszy partner ma do przeforsowania interesy, które moga nam nie odpowiadać...

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:28

marek, Turcja ma te mozliwości w dziedzinie F-16 bo dostała licencję, na F-35 dostali tylko mały wycinek planów. Nie jest tez to żaden przejsciowy kłopot, dziś Turcję usunieto ze szkolenia na F-35 i musieli opuscić baze. Turcja chciała Patrioty ale po zagrywce Erdogana nikt by ich im nie sprzedał, dopiero obecnie USA dało zielone światło ale pod warunkiem rezygnacji z S-400. I to by było na tyle, pana teorie spiskowe sobie daruje:)

GB
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:34

USA zamówił kolejne 478 F-35 12, 13 i 14 serii produkcyjnych za 34 mld USD . Średnia cena egzemplarza tych serii ma spaść poniżej 80 mln USD... W sumie zamówiono już prawie F-35. Turcji umyka sprzed nosa niezły biznes, ale cóż, taka ich wola.

GB
środa, 12 czerwca 2019, 10:31

W sumie zamówiono już prawie 1000 F-35... Tak powinno być.

real_marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:20

Dla naszego bezpieczeństwa ważniejszy jest trwały sojusz z Turcją niż kilkanaście drogich jak diabli samolotów.

clash
środa, 12 czerwca 2019, 00:28

Moze dla waszego bezpieczenstwa w Rosji bo jesli chodzi o Polske ani nas to ziebi ani grzeje….

Mikroszkop
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:01

Po co nam sojusz z Turcją?

Amator
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:49

„pozyskanie F-35 wystawiałoby na szwank bezpieczeństwo Turcji” > to jest akurat słuszna diagnoza i dotyczy zresztą każdego użytkownika F35. To nie jest samolot - to składnik systemu świadomości sytuacyjnej USA. Amerykanie mają kontrolę nad systemem wymiany informacji między wszystkimi F35 na świecie. To nowy sposób na projekcję siły USA w Euroazji per procura. Wybór F35 to wybór opcji geopolitycznej w zbliżającej się rozgrywce USA-Chiny o dominację. To dlatego Turcja nie chce się deklarować. Jak się uda to typuję, że następnym krajem, który kupi S-400 od Rosji będą Niemcy :-)

kj1981
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:17

Taki komentarz jest aktualny w stosunku do każdego nowoczesnego systemu uzbrojenia. Bo chyba nie zakładasz, że Rosjanie lub Chińczycy nie szpiegują, a tylko USA jest "złe"... A z tym S-400 dla Niemiec to już w ogóle popłynąłeś, bo oni wybrali MEADS.

Amator
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:54

1) Nie, nie do każdego. F35 wznosi słowo "nowoczesność" na nieznany dotąd poziom. 2) Nie, nie zakładam że Rosjanie i Chińczycy nie szpiegują i wcale o tym nie pisałem. Natomiast żadna z ich platform nie ma zdolności F35. Przynajmniej na razie. 3) USA nie jest złe ani dobre (co to w ogóle za siatka pojęciowa? please!), tylko realizuje swoje interesy na miarę potencjału a że potencjał ma ... 4) Dla wszystkich, którzy mogliby nie wstrzelić się w ironiczny ton mojej wypowiedzi o zakupie S-400 przez Niemcy, na końcu zdania pojawiła się uśmiechnięta buźka. Będę miał nauczkę, żeby stawiać trzy :-))).

Davienici opowiadają bajki a fakty są bezlitosne.
wtorek, 11 czerwca 2019, 11:17

"Audytorzy GAO stwierdzili, że Departament Obrony nie dysponuje sprawnymi kanałami dystrybucji części zamiennych do F-35 w związku z czym zagraniczni użytkownicy tych samolotów muszą bardzo długo czekać na części zamienne. Jeśli sytuacja się nie poprawi grozi to niemożliwością serwisowania F-35 po wejściu do służby większej liczby tych maszyn. Co gorsza nie widać aby szefostwo programu F-35 i producent samolotu mieli klarowny plan usprawnienia serwisowania samolotów i przyspieszenia dostaw części zamiennych. Lockheed Martin chwali się, że gotowość samolotów F-35A najnowszych serii produkcyjnych trafiających do jednostek wynosi ponad 60%, a w niektórych eskadrach nawet 70%. Dodatkowo w czasie ostatnich ćwiczeń „Red Flag” sprawność samolotów miała sięgać 90%. Jeśli chodzi o F-35B, to w czasie pierwszego rejsu operacyjnego gotowość samolotów miała być na poziomie 75%. Według urzędników Government Accountability Office sprawy mają się zgoła inaczej. Według ich danych pełna gotowość operacyjna (fully mission-capable) dla F-35A wynosi średnio 34%, dla F-35B 16%, a dla F-35C dramatyczne 2%. Nie oznacza to, że pozostałe samoloty nie mogą w ogóle latać, ale na pewno nie mogą wykorzystywać wszystkich swoich możliwości, na przykład z powodu niesprawności radaru bądź innych systemów." Toż to "tragedia" a nie maszyna bojowa więc nie ma się co dziwić, że Turcja je "odpuściła". W odróżnieniu od Polski ich nie stać na "model defiladowy".

abc
wtorek, 11 czerwca 2019, 22:26

Problem z gotowością F-35 do wykonania zadań wynika z kłopotów z dystrybucją części zamiennych do samolotów rozlokowanych w 17 częściach świata. Trochę szerzej odnośnie tego co napisał wspomniany przez kolegę portal. Program JSF zbudował system który zaopatruje USA i sojuszników w części, ale jest to niewystarczające, stwierdził GAO. Pomimo kłopotów z dystrybucją części niezawodność i gotowość samolotu nadal się poprawia, a nowsze samoloty produkcyjne osiągają średnio ponad 60 procent zdolności do wykonywania misji z niektórymi eskadrami operacyjnymi nawet stale do blisko 70 procent. Celem producenta F-35 jest umożliwienie 80-procentowych zdolności do wykonywania misji w najbliższym czasie i osiągnięcie 25 000 USD kosztu za godzinę lotu (CPFH) do 2025 roku, który jest porównywalny do kosztów utrzymania dotychczasowych samolotów, zapewniając jednocześnie skok pokoleniowy w możliwościach jak podkreśla w oświadczeniu z 19 kwietnia Lockheed Martin. Były sekretarz obrony Jim Mattis ustanowił cel 80-procentowej gotowości dla wszystkich amerykańskich samolotów taktycznych do września 2019r . Lockheed Martin zobowiązał się do osiągnięcia tego celu i przekazał 180 milionów dolarów własnych pieniędzy do skomputeryzowanego systemu znanego jako ALIS - mającego na celu usprawnienie planowania i zarządzania częściami do F-35. Program wyjścia z sytuacji przewiduje, że części F-35 mogą potencjalnie zostać przeniesione na 132 różne ścieżki dostaw między uczestniczącymi krajami (na przykład z Włoch do Wielkiej Brytanii czy z Włoch do Norwegii) i 2162 ścieżki dostaw między miejscami stacjonowania F-35 (na przykład magazyn części w Holandii do bazy F-35 w Norwegii). GAO wydał siedem zaleceń w celu poprawy zarządzania częściami. Pentagon zobowiązał wcielić w życie zalecenia GAO celem poprawy sytuacji i osiągnięcia docelowego 80-procentowego poziomu gotowości. Prawda jest taka, że system serwisowania F-35 został przez LM i Pentagon zaniedbany kosztem rozwoju poszczególnych wersji samolotu. Nie ulega wątpliwości i tutaj dla trolli jest problem bo raporty GAO nie pisze się tylko po to aby je pisać ale po to aby zalecenia wcielać w życie. Do końca tego roku system dystrybucji części zamiennych a tym samym sprawność F-35 wszystkich wersji zostanie znacznie poprawiona co akcentuje LM i Pentagon. Dotychczas pro­du­cent dostar­czył 283 samo­loty w wer­sji F-35A, 87 F-35B oraz 30 F-35C. Samoloty przelatały już 200 tys. godzin w tym loty doświad­czalne, szkolne oraz ope­ra­cyjne. Według dostęp­nych sta­ty­styk ponad 125 tys. godzin to nalot F-35A, a pozo­stałe należą do F-35B (52 tys.) i F-35C. Plany Lockheed Martina zakładają dostarczenie tylko w tym roku 131 samolotów F-35. Według oficjalnej relacji wkrótce zakończą się wstępne próby operacyjne i ocena konstrukcji IOT&E (Initial Operational Test & Evaluation) i nastąpi oficjalnie przejście do produkcji pełnoseryjnej. Docelowo w zakładach w Fort Worth montowanych ma być miesięcznie 17 Lightningów II. Przy tych statystykach pozostaje tylko zapytać jak z produkcją Su-57 i ich gotowością operacyjną? Dwie zapowiadane sztuki produkcji seryjnej do 2020r. włącznie nie pozostawia złudzeń i nie napawa optymizmem wbrew agresywnej propagandzie Kremla.

Falcon
wtorek, 11 czerwca 2019, 20:44

"Sekretarz Obrony USA, James Mattis, w skierowanej rok temu do dowódców US Navy oraz US Air Force notce, wydał polecenie by wskaźnik gotowości dla czterech kluczowych samolotów myśliwskich: F-16, F/A-18, F-22 i F-35 przekroczył 80 proc. Zadanie to ma zostać wykonane do końca września 2019 r." Obamowski reset dla Rosji się skończył, amerykański kolos się przebudził. Jakie to oznacza konsekwencje miało okazję doświadczyć Cesarstwo Japonii. Odzyskanie dawnych zdolności nie zajmie USA dużo czasu. Putin niech lepiej zadba o to aby obywateli było stać co sezon na nową parę butów a nie pobrzekuje szabelka mały dyktatorek.

wtorek, 11 czerwca 2019, 16:26

Ciekawe jaki jest poziom gotowości operacyjnej SU-57. Są jakieś dane na ten temat?

Pilot
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:23

A czy do Su-57 jakiekolwiek części zmienne istnieją? Przecież mają tylko 10 latających makietę.

obalaczmitow
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:34

W oficjalnym dokumencie USAF z 300 przyjęto na uzbrojenie 155 / reszta do nauki latania i do kanibalizacji części/ a ze 155 sprawność ma 52%. Jest jeszcze cymes z B1 - z 62 do lotu zdolnych jest mniej niż 10 - no to potęga - i co USAF ma na stanie? - F16C - 450 i F16D - 107 -średnia wieku 28 lat i stare f15 - które będą dopiero modernizowane a te co są to pamiętają lata 80 - średnia wieku 26 lat. Średni nalot pilota /miesiąc/samolot to dla F15 13h / f16- 9,6h /f22 - 7,5h / F35-6,5h - i to w USA

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:34

Oj panie zakłamywacz... Po pierwsze dopiero izraelsie F-35I osiagneły pełna gotowośc operacyjną, amerykańskei jeszcze nie wiec jak maja nawety te 30% pełnej gotowosci operacyjnej 3-4 lata przed ostatecznym terminem to jest bardzo dobra wiadomośc. jakbys nie wiedział dopiero z otrzymaniem oprogramowania w wersji 4 będa uznane że mają pełna gotowośc operacyjna:) Wiec jak widac LM ma pełna racje:) A co do Turcji to własnie wylecieli z hukiem ze szkolenia na F-35 po decyzji dowódcy bazy LukeAFB:)

Rafal
wtorek, 11 czerwca 2019, 18:40

Za "Government Accountability Office sprawy mają się zgoła inaczej. Według ich danych pełna gotowość operacyjna (fully mission-capable) dla F-35A wynosi średnio 34%, dla F-35B 16%, a dla F-35C dramatyczne 2%" takze twoja operacyjnosc mozesz sobie z hukiem w ... Czy F-35 jest naprawde taki kiepski, ze za kazdym razem musisz go bronic jak dziecko?

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:31

Rafał, jak bys nie doczytał, GAO mówi o FOC a żaden F-35 poza izraelskimi jeszcze nie osiagnał tego stopnia:) Osiagneły dopiero IOC wiec jak nie wiecie nawet takich rzeczy to jaki sens ma dyskusja?

GB
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:43

Taka ciekawostka. Rosja ogłosiła że Su-57 jest na eksport. Ale dziś runet donosi że Rosja ogłosiła że Su-57 NIE jest na eksport... Doszli do wniosku że jakby ktoś zobaczył jak niedopracowany jest Su-57 to ubaw byłby na cały świat.

hym108
wtorek, 11 czerwca 2019, 05:01

Ciekawe czy Turcja pozwie USa za przetrwanie dostaw f35? Jesli w kontrakcie nie bylo klauzuri odstpainia od dostaw w przadku np jesli dany kraj kupi sprzet od innego kraju to teartycznie sam zwrot (Turcja zaiwestwala bodaj 1 miliard dotyczcas) to moze byc za malo.? W Przadku np Rosji i Francji i Mistrali mogli sie dogadac - Rosja dostala kase i cos tam jeszcze, ale np USa moga tez olac takie rzadania. Np PO anekscji kanalu Panamskiego. Miedznarodowy Trybunal (takze wspary przez ONZ ) nalozyl na USa kare pieniezna na rzecz Panamy w wysoksci ilus tam miliardow dol. I zwczajnie USa olaly. Co tam miedznardowe sady, co tam ONZ. Ciekaw jestem jak pod wzgdem prawnym stracja sie rozwinie.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:36

Tak sie rozwineła że Turcja własnei wyleciała ze szkolenia w bazie Luke bo zagrazali bezpieczeństwu USA. Jakos jak Egipt dostał sankcjami po zamachy Sisiego to tez F-16 nie zobaczyli i nic nie mogli zrobić.

Stefan
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:35

Wierzysz, że USA nie wprowadziło klauzuli o możliwości zawieszenia dostaw, jeśli zagroziłoby to bezpieczeństwu USA (jakby tego nie rozumieli...), jeśli w przypadku Pakistanu sprzedawali F-16 pod warunkiem, że nie będą użyte przeciwko Indiom? Taka klauzula to standard, Wkład Turcji to coś pomiędzy 150-250 mln USD (1-2 sztuki F-35). Polska sama może to spokojnie wykupić, jeśli zechce wejść w łańcuch dostaw.

scrambler
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:01

oj, ciut więcej: wydali na przystąpienie do programu ok 1,2 mld USD "wpisowego" kilkanaście lat temu.

Mark24
środa, 12 czerwca 2019, 02:55

Wpisowe do programu to ich ryzyko, które podjęli bratając się z wołodią...

To prawda
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:03

Jak w takim wypadku, USA dostanie się na Morze Czarne?

Mikroszkop
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:32

Tak jak do tej pory. Przepływ przez cieśniny tureckie reguluje konwencja z Montreux.

wtorek, 11 czerwca 2019, 15:56

A kto im zabroni?

GB
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:54

Cieśninami, tak jak do tej pory.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:37

Panie To prawda, wiec twierdzisz że Turcja wypowie USA wojnę, bo tylko w takim przypadku moga zablokowac Bosfor??

Andrettoni
wtorek, 11 czerwca 2019, 03:36

Jest to prawdopodobny rozwój wypadków, choć wolałbym by Turcja skłoniła się bardziej ku współpracy z UE i opracowaniem własnego samolotu. Turcja ma dużo samolotów, które mogą być wykorzystane do ataków naziemnych, więc brak F-35 nie osłabi jej mocno. Z drugiej strony posiadanie rosyjskiego systemu opl. może im pomóc w lepszym planowaniu misji dla F-16 oraz w projektowaniu własnych samolotów by były na rosyjskie systemy odporne. Musimy pamiętać, ze to działa w dwie strony - Turcja mogła przetestować możliwości F-35 i przekazać dane Rosji lub przekazać dane do USA, żeby ulepszyli F-35. Nie wiadomo jak ten konflikt się zakończy, ale nie należy przesądzać o sojuszu Rosja-Turcja. Jest bardzo możliwe, że Turcja rozgrywa swoją partię - może stać się liderem NATO po osłabieniu USA lub może stać się liderem państw muzułmańskich. Z jednej strony mamy geopolitykę, ale z drugiej religię, która jest również ważnym czynnikiem. Iran jest w ciężkiej sytuacji, ale o krok od broni atomowej. Ewentualne jej uzyskanie zmieni sytuację całkowicie. Tak naprawdę nie wiemy co planuje Turcja.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:41

Andrettoni, nie chodziło nigdy o to ze Turcja przekaże dane dla Rosji, Erdogan az tak tepy nie jest ale o to ze dane np z ćwiczeń czy testów wyciekną do Rosji Nie zapominaj ze za serwis S-400 odpowiadaliby zapewne rosyjscy technicy, jak w Grecji za S-300 Turcja liderem NATO?? Oni to z tego NATO to moga wyleciec i to szybciej niz sie niektórzy spodziewają. Tak samo jeżeli chodiz o opracowanie TF-X: jak sadzi pan panei Andrettoni, dla RR kto jest lepszym klientem: Stany czy Turcja?

2 Plm ''Krakow'' z Goleniowa
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:20

To kolega powiada, ze wedlug niego ''Turcja stac sie moze liderem panstw muzulmanskich''. Powiem tak, wiekszej glupoty w zyciu nie czytalem, a czy kolega w ogole wie, ze same kraje muzulmanskie dziela sie na wyznania ktore sie zwalczaja np. na sunnitow i szyitow itp., poza tym kraje arabskie nigdy nie uznalyby Turcji za lidera, bo dla Arabow Turcja nie jest krajem muzulmanskim , ale bardziej jakims ''wybrykiem natury'' zreszta podobna opinie posiada Iran, ktory nie jest krajem arabskim, ja rozumiem, ze kolega piszac to zdanie nie ma nawet podstawowej lub chociaz minimalnej wiedzy o krajach muzulmanskich, ale po co odrazu z ta nie wiedza sie obnosic i wypisywac glupoty, serdecznie pozdrawiam :)

Jack Ryan
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:43

To tylko gra operacyjna majaca na celu pozyskanie S 400 przez NATO. Chyba jest to oczywiste.

Wojmił
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:29

Kryzys ten między Turcją i USA przyszedł w bardzo dobrym dla Polski momencie... jakżeby tak pięknie było, aby amerykanie przekierowali całe to wsparcie jakie dają Turkom do Polski...

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:28

I tak niech się stanie!

BUBA
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:59

Turcja to nie Polska, nie musi żebrać u innych...tylko wybiera co jej pasuje. USA to nie pasuje gdyż nie chce by Turcja się usamodzielniła militarnie.

Turek z Polski
wtorek, 11 czerwca 2019, 16:25

Calkowicie pan ma rację. Polska też to samo powinna zrobić zamiast siedzieć na kolanie USA.

bender
środa, 12 czerwca 2019, 08:46

Kupic S-400?

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:08

Bzdura. Turcja jest w Nato i powinna opierać się na rozwiazaniach swoich i NATOowskich, a nie przeciwnika. To fanatyk islamski Erdogan postanowil zostać dykatotorem na co nie przystała ani Europa ani USA. Niech sobie idzie gdzie pieprz rośnie. Może wreszcie Europa i NATO skupią się na realnych partnerach, a nie islamskich fanatykach. Zamiast sponsorować Turcje, należało pchać do przodu Grecje.

Fanklub Daviena
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:43

Przeciwnika? No proszę a sekretarz generalny NATO tak zapeniał Rosję, że sojusz nie jest w nią wymierzony... I może nie zauważyłem, ale możesz w traktacie NATO wskazać punkt zabraniający kupna uzbrojenia w Rosji i nakaz kupowania w USA? :)

Mark24
środa, 12 czerwca 2019, 03:00

Oczywiście że nie jest w nią wymierzony - ten sojusz ma bronić przed agresorami - a tak ostatnio się składa że Rosja występuje najczęściej w tej roli...

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:32

Nie musisz kupować tylko w USA możesz kupić od kraju który należy do NATO ale Rosja to potencjalny przeciwnik NATO więc co ty w ogóle wypisujesz za brednie? Jest kilka obozów NATO, Rosja i Chiny i reszta świata mało licząca się, kupuje się od swoich nie od wroga.

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 01:05

Marek, nawet nie musisz kupowac w państwach NATO, ale sprzet musi byc interoperacyjny z NATo-wskim. Szwecja czy Izrael w NATO nie są a z ich sprzetem nie ma żadnych problemów.

Paweł2
wtorek, 11 czerwca 2019, 05:50

po 1 Usa dąży do tego żeby rządzić i uzależniać cały świat i bezkarnie go napadać gdzie nie ma na rządzenie zgody, potem prowokacje i "racjonalne interwencje" następnie okradać i instalując w danym terenie (kraju) marionetki, Polska powinna rozwijać własne niezależne technologie jak np. Francja, to jest wiele kosztowniejsze ale niezawodne, przecież np. te F-35 w każdej chwili Usa może wyłączyć, to jest naszpikowane tajną dla Polaków elektroniką, ustawienia "niszczyć przeciwników Usa-tak przeciwstawić się Usa-wszystko uziemione "jednym kliknięciem klawiszy", a kto to wie co będzie w przyszłości?

Instruktor
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:52

Turecka Republika Radziecka.... Na miejscu Turcji, unikalbym uxalezniania sie of Rosji

Rex
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:05

Turcja jest w SOJUSZU wojskowym. Jak chce kupować broń od wroga to powinna opuścić sojusz i niech wtedy broni się sama.

Dariusz
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:52

@Marcin, nie przyznam racji, ponieważ SU-57 to klasa bardzie zbliżona do F-22 aniżeli F-35. Rzeczone F-35 można przyrównać do następcy F-16, natomiast F-22 do F-15. Zatem przyrównanie F-35 do SU-57 jest raczej nietrafione. Pamiętajmy też, że jednak cena wyznacza jakość, owszem amerykańska marża jest ogromna lecz jednak świadczy o różnicy poziomów między omawianymi samolotami.

Marcin
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:23

Teoretycznie tak, ale Rosja nie produkuje samolotów myśliwskich 1 silnikowych stąd sprzedają np Ugandzie, Angoli czy Wietnamowi wersje SU-27. To w sumie jakby koniecznośc. Natomiast Turcja na ''16'' a F-35 jest jego niedanym następcą , absurdalny pomysł stworzenia jednego samolotu w 3 wersjach dla 3 rodzajów sił zbrojnych z którego nikt nie miał odwagi się wycofac w porę, stąd proszę zauważyc renesans F-15X oraz F-18 Block III Co jest próbą naprawienia błędu. Podobnie wykombinowali Turcy - po co topic pieniądze w nieudanym samolocie i dalej uzależniac się od USA? To samo mają dziś Koreańczycy z T-50 którym amerykańskie władze dyktują komu mogą a komu nie sprzedawac samoloty. Zakazali np Uzbekistanowi a przy okazji zablokowali ekspansję na środkowym wschodzie bo ma amerykanski radar i silnik. a tu dostaną transfer i będą eksportowac komu zechcą.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:48

Marcin, znowu... To po koleiobalamy mity: F-15X to zastepstwo za F-15C/D które sie starzeją i nie opłaca sie ich modernizacja do F-15 2040C F-18 ASH block III podobnie:) Turcy to sądzili że można zjeść ciastko i je mieć i jak widać rozkwasili sobie nos. Su-57 panie marcin miał byc nastepca Su-27 i odpowiedzią na program ATF w Stanach ale do tej pory nie potrafia go nawet dokończyc, a juz podobno buduja pierwszy seryjny. To będzie ciekawe:) Teraz właśnei Turcy jak kupia Su-57 to utopia pieniadze w maszynie którą odrzuciły Indie i Chiny jako całkiem nieprzydatna:)

Marcin
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:58

Panie Davien, proponuję napisac referat i przesłac go do tureckiej ambasady, oni tam na pewno oniemieją pod wpływem pańskich argumentów . A na razie to zestawy S400 zestrzeliły 100 F-35 nawet nie uruchamiając radaru.... HE ! no może z tego 32 wcisną komuś za potrójną cenę aby Lockheedowi to w finansach nie zaszkodziło.

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 01:07

Panie Marcin S-400 to własnei rozwaliły turecka armie w kawałki przy wydatnej pomocy Erdogana, a F-35 nie mogły zestzrelic bo nawet ich nie potrafią wykryc:) Wiec płacz sobie dalej i rozweselaj wszystkich na forum:)

prawieanonim
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:14

F-15X nie jest żadną próbą naprawienia jakiegokolwiek błędu. Amerykańska flota F-15 starzeje się. Samolotom kończą się resursy tak samo jak samolotom F/A-18 więc proszę nie wciskać tu kitu nicku nr 54 ze Sputnika.

Marcin
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:19

co jest powodem wznowienia dostaw F-15 po ponad 25 latach? wątpliwie udana konstrukcja F-22 której produkcji zaniechano i kolejny cud Lockheeda który zawodzi na całej linii. Hornety też dawno miały nie byc już produkowane, ale są i bedą dalej bo się sprawdziły na lotniskowcach w przeciwieństwie do F-35. Czy ktoś przewidział dekadę temu że Eagle i Hornet będą produkowane jeszcze na dużą skalę dla USA w latach 20 ? Kto wtedy obstawiał że F-15 zastąpią F-15? Z Tylko ci co od dawna widzieli niedoskonałości F-35 .

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 19:52

Marcin może juz nie rób z siebie wiekszego... niz jesteś. USAF nie chce F-15X ale wyłacznie F-22 i F-35, to politycy forsuja ta przeróbke F-15AE jako zastepstwo dla F-15C/D A co do przewidywania dekadę temu to doskonale było wiadomo ze i F-15 i F-18E ASH będa ciagle produkowane dla zastapienia starzejacych się F-15C i F-18C/D/E No i tyler wyszło z twoich kłamstw.

Marcin
środa, 12 czerwca 2019, 05:23

Sam sobie zaprzeczasz kolego Davien, 1/ skoro jak twierdzisz USAF chce czy chciało F-22 to dlaczego produkowano go w niewielkich ilosciach i w końcu produkcję zakończono? bo był udany czy nieudany? 2/ skoro jak sam twierdzisz F-35X USAF nie chciało kiedyś ani nie chce dziś to w jaki sposób one miały zastąpic F-15C z połowy lat 80? Za prezydentury Obamy F-18 produkowano w niewielkich ilościach w zasadzie dla podtrzymania produkcji, eksport to ledwie Australia 36 samolotów. Nikt inny go nie kupił, wariant Block 3 zaoferowano bodaj 2013r, zainteresowanie było zerowe bo widomo wielki F-35 zastąpi wszystkie Hornety.... Podobnie F-15 , szedł tylko na eksport - Izrael, Korea, Singapur, Arabia, w końcu Katar. O produkcji dla USAF nigdy nie było mowy, owszem tylko modernizacje starych samolotów. Jak poszedł nius że USAF kupi nowo wyprodukowane samoloty Eagle i to w setkach, toś nawet nie uwierzył, pamiętam jak się spierałeś ze mną że to nie możliwe, że kaczka dziennikarska, że tylko zmodernizują stare. A ile było publikacji że F-35 zastąpi Eagle w gazetach ? Pamiętam też przy okazji spór - twierdziłeś że F-22 miał miec wersję pokładową dla USN co jest wierutną bajką, oraz że YF-23 takowej wersji nie mógł miec, co też jest bajką. A dziś piszesz że ''wiadomo'' o Eagle że miał byc produkowany dla zastąpienia wersji F-15C? no może w Arabii Saudyjskiej czy Izraelu, bo dla ciebie F-15X dla USA był jak pamiętam szokiem.

prawieanonim
środa, 12 czerwca 2019, 15:53

Produkcję F-22 zakończono bo po pierwsze ilość jaką wyprodukowano w zupełności wystarcza do zapewnienia miażdżącej przewagi w powietrzu nad dowolnym przeciwnikiem i po drugie koszt budowy przekraczał 400 mln USD. Kolejna sprawa F-35 nigdy nie miał zastępować F-15 bo to dwie różne klasy samolotów i nie wiem w której gazecie to wyczytałeś. Chyba w jakiejś rosyjskiej gazecie.

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 17:27

Była taka wypowiedż generała USAF w The Aviationist że rozważano taką opcję gdzie od 6 do 10 F-35 miało zastapic taka liczbę F-15 ale zrezygnowali z tego na etapie rozmów przy stole:)

Davien
środa, 12 czerwca 2019, 14:40

Marcin znowu.. NO ale po kolei:) Produkcja F-22 została zatrzymana z powodu upadku zsrs i tego ze USA nie uważało by tak droga maszyna była im potzrebna w ilości 700 sztuk( bo tyle ich miało być) Raptr jet na tyle udanym samolotem ze nikt na swiecie nawet się do jego poziomu nie jest w stanie zblizyć. F-15X panie Marcin to efekt lobbingu Boeinga i Paula Shanahana wpychany na siłe USAF. Miało byc na poczatku 252maszyny, teraz juz 144, za rok będzie ile... A samych F-15C jest 232. F-18 E panei Marcin był produkowany w małych ilościach bo nie były potrzebne, tyle ze ostatnio USN i USMC wycofały praktycznie wszystkie F-18C a i intensywnie uzywane F-18E zaczęły wymagać zastapienia. Stany miały ponad 1000Hornetów/SuperHornetów, a F-35C miało byc mniej niz połowa tej liczby wiec naprawdę naucz się pan liczyc:) Jeszcze co do F-15AE: do tego standardu sa modernizowane wszystkie F-15E USAF. A co do spierania się to jak kłamałes że USAF chce je kupic to cię sprostowałem ale jak widac niezle zabolało:) USAF dalej nie chce ani jednego F-15X/EX, chca je politycy z Shanahanem-lobbysta Boeinga na czele. F-35 nigdy nie miał zastepować F-15 a te twoje publikacje w gazetach to wypowiedż generała USAF o jednej z rozważanych i odrzuconych opcji . F-22 miał miec wersje pokładową, słyszałes chyba o Navalised ATF Program??. Podobnie z YF-23 tez kłamiesz na potege. A co do F-15X to nie był szokiem ale zdziwieniem jak mozna tak wykastrować F-15AE tylko by był tańszy( zero funkcji uderzeniowych) I tyle zostało z twoich zmysleń marcinku:)

Marcin
czwartek, 13 czerwca 2019, 14:58

Davien, nie zaprzeczaj, w czasie dyskusji o konkursie na nowy myśliwiec dla USAF w końcu lat 80 pisałeś że wygrał F-22 bo tylko on miał możliwośc zbudowania na jego płatowcu wersji pokładowej , co jest wierutną bzdurą którą ci wytykałem wraz z innymi osobami. Pisałem o projekcie A-12 oraz Tomcat 21, które ostatecznie zakończono wybierając jako następce Hornetów jego kolejną generację Super Hornet. Chcieli to wybrali, ale NIGDY o pokładowym Raptorze nie było mowy, ani nie to było przyczyną jego zwycięstwa nad YF-23. Taka jest prawda. natomiast kto tam w USA który samolot chce a którego nie chce jest też twoją czystą spekulacją. Po prostu rozróżniaj fakty - zamówienie, realizacja, eksploatacja od spraw typu - ktoś anonimowy w Pentagonie nie lubi tego czy innego samolotu. To nic nie znaczy. Jakie to ma znaczenie?

Davien
czwartek, 13 czerwca 2019, 17:31

Marcin, i taka była prawda, jednym z powodów zwyciestwa F-22( inne to znacznie lepsze osiagi przy minimalnie gorszym stealth) na d YF-23 był wymóg aby zwycięzca wystartował w Navalised ATF Program dla USN:) NO ale jak zwykle zrobiłęs z siebie... Tomcat 21 i A-12 to zupełnie inne programy nie mające nic wspólnegoz NATF no ale jak widac dalej nie potrafisz tego zrozumieć:) Jak widac ja operuje faktami a nie jak pan panie marcin kłamstwami i zmysleniami. A co do nielubienia danego samolotu: Jak tym kims jest lobbysta Boeinga i sekretarz obrony Paul Shanahan to troche chyba zmienia sytuację? Ale co ja tłumacze, i tak jakbym rozmawiał z kaloryferem.

Krzysiek
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:00

kraj bez broni atomowej nie ma szans na samodzielną politykę mocarstwową

ech...
wtorek, 11 czerwca 2019, 08:55

Kraj bez obcych wojsk ma szanse na suwerenność (a tym samym na broń atomową tudzież inne technologie nie wymuszone przez zatrzymujące rozwój korporacje - sprzedawców broni)

werte
wtorek, 11 czerwca 2019, 08:32

Posiadanie takiej broni też niczego nie gwarantuje niestety w tym zakresie.

Baltazar Gąbka
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:23

A turecka lira ciągle w dół. Jak będą chcieli to skończą ich ekonomicznie jak Wenezuelę.

ech...
wtorek, 11 czerwca 2019, 08:57

Terefere "gadasz" jak taki "zaorski" co to cztery godziny w polu stał bo koła nie potrafił zmienić chociaż podobno jest genialny i stąd te pieniądze co ma a nie od "służby".

Taka prawda !
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:50

Od zawsze twierdzę, że islamiści w NATO-OTAN to wielkie nieporozumienie ! Po odpowiednim wzmocnieniu Grecji czas najwyższy pożegnać turków i nikt za nimi nie będzie płakał.

To prawda
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:08

Prędzej pożegnaja Polskę jak Turcję. Spójrz na mapę, to jest brama do wejścia na Morze Czarne. USA próbowało już wymienić Erdogana. On o tym wie. Stąd zbliżenie z Rosją

Ubawiony
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:43

"potencjalnego partnera w miejsce Indii, które po latach wycofały się z programu PAK-FA/Su-57, narzekając na wysokie koszty i niechęć strony rosyjskiej do dzielenia się technologią." - A Davien od lat naiwnie przekonuje, że chodziło o słabe parametry..

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:51

No popatrz ubawiony, 54 poprawki jakei zgłosili do Su-57 by mógł spełniac rolę FGFA to oczywiście wymysł CIA:)) także fakt ze wg Hindusów Su-57 jest za mało zaawansowany by zastapic, o zgrozo Su-30MKI:)

prawieanonim
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:17

Chińczycy też nie zostawili suchej nitki na tym badziewiu i stwierdzili że to nie jest żaden samolot 5-tej generacji tylko zupełnie przeciętny samolot 4-tej generacji. Jakoś im wierzę.

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:12

Wy towarzyszu jak zawsze powielacie brednie.

lavi
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:43

W razie konfliktu Su57 będzie strzelał do F35 jak do kaczek. To przecież zupełnie inna liga samolotów. Też powinniśmy je kupić. 120 sztuk uczyniło by nas mocarstwem lotniczym.

GB
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:10

Jasne... Już Hindusi się wypowiedzieli że donośność rosyjskich rakiet R-77 jest zbyt mała by ich rosyjskie Su-30MKI mogły nawiązać walkę z F-16 uzbrojonymi w AIM-120C5. R-77 to podstawowa rosyjska rakieta powietrze powietrze, tymczasem w USA produkują już AIM-120D o donośności większej od AIM-120C5 o kilkadziesiąt km (nie mówiąc nawet o R-77). Po drugie, aby ten Su-57 mógł w ogóle strzelać do F-35 to musi go wykryć i to pierwszy, a przecież Su-35 nie jest stealth w przeciwieństwie do F-35...

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:52

Tak masz rację będzie strzelał, ale czym??? Za to F-35 nie będize stzrelał ale zestrzeliwał Su-57 bez większego problemu:)

Leszek
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:54

Brak słów. Dzięki Bogu że nie jesteś jakimś decydentem

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:12

Su57? Ten pseudo nowoczesny złom z RCS wielkości stodoły?

Ivan
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:49

No i mamy pierwsze efekty upalnej pogody. Czapeczkę i dużo wody polecam

A
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:40

Jezzzz... Ty na serio uważasz, że możemy kupić samoloty od FR przeciwko FR i dać im jeszcze na tym zarobić? Ile Ty masz lat? Przecież to abstrakcja.

pozdrawiam nocną zmianę.
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:21

Ależ oczywiście, nawet wszyscy to już wiedzą. Strącanie samolotów pasażerskich, samolotów bojowych rosyjskiej produkcji i właśnie strzelanie do ptactwa idzie wam najlepiej.

lolo
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:31

no to teraz turcy namieszaja kupujac su 57 zasila kase ruskim a ci ja wykorzystaja na dopracowanie su 57 ktory bedzie konkurecja dla f 35 i troszku namiesza na rynku samolocikow 5G,,, na miejscu Trampa dal bym im te f35 16 mld straca a ruscy zyskaja a to juz fajna sumka jest a za taka kwote mogo opracowac zapowiadana lepsza generacje su 57-2 ktory m byc 5+g

rED
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:30

Jak już to wybiorą chiński produkt bo tam jednak są na etapie produkcji seryjnej.

Max
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:24

Turcja jest już jedną nogą poza NATO. Problem jednak w tym , że może skończyć jak Iran. Gra o imperializm Erdogana może przynieść skutek taki, że F35 będą pokazowo latały pod nosem de facto postsowieckiego S400 , ktory jest czwartą generacją tylko z nazwy. Sytuacja taka miała już miejsce w Syrii, gdzie ów cud rosyjskiej technologii nie wykrył ani jednego izraelskiego Adira. Oczywiście Turcy nabędą za kolejne ciężkie pieniądze i zobowiązania przeciwwagę w postaci "udziału w projekcje" Su57, bądź J31. Problem w tym ze pierwszego jeszcze nie ma , a drugi nijak do ograniczonej wykrywalnosci się nie ma. Tym sposobem kolejny przewrót będzie bardziej udany, a odrzucony przez Zachód kraj stanie się kolejną kolonią chińczyków, bądź pogrąży w chaosie

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:14

Dlatego nie mogą dostać żadnego sprzętu. Tak jest niestety w ktajach islamskich, szybko znajduje się fanatyk który ogłasza się dyktatorem.

prawieanonim
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:19

Ogłosił się dyktatorem bo rosyjskie służby coś na niego mają.

Polish blues
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:12

Bye, bye Turkey...

voodoo
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:56

Kolejny fake news .......Turcja dostanie swoje samoloty i to każdy specjalista od umów międzynarodowych to powie. To co robi administracja Trumpa musi mieć zatwierdzenie Kongresu US.....a jak na razie cisza (prócz paru ultraprawicowych kongresmenów)....Każdy sąd arbitrażowy utopiłby US w takich odszkodowaniach , że lepiej dla LM by było nie wszczynać procedury arbitrażowej w sprawie swojego produktu, bo mogło by się okazać że to faktycznie marketingowa wydmuszka a nie nowoczesny środek walki. Niektórym forumowiczom wydaje się że jak prezydent coś powie to święte....nie .....w starych (czytaj normalnych) demokracjach wszystkie działania głowy państwa (prezydent kanclerz czy inny premier) podlega weryfikacji przez NIEZALEŻNE komisje ( gdzie rządzący z racji danych praw mają mniejszość) i dopiero potem jest to wprowadzane w życie ( Merkel chciała sprzedać Leopardy Saudom....a Bundestag pokazał jej gdzie jest jej miejsce...itd itp)....dalej....to bardziej osobiste kompleksy prezydenta Trumpa ( nikt nie będzie mi podskakiwał ani Turcja ani Syria ani Iran...a kto będzie brał od nich ropę...to "rozstrzelamy") jak prawdziwa polityka... nikt nie odda Turcji w ręce Rosji czy Chin...bo już powrotu nie będzie.... a to będzie oznaczać powoli zmierzch Saudów na Bliskim Wschodzie a wzrost znaczenia Szyitów i ich sojuszników....a to dla Izraelczyków będzie "gwóźdź do trumny"...fakt Turcja się lekko zamotała bo jak "teoretycznie" odda Triumfa "ruskim" to ma wojnę domową z Kurdami na niewyobrażalną skalę i ją przegra i medialnie i strategicznie bo NATO nie nadąży z dostawą broni w przeciwieństwie do Rosji i Chin via Syria dla Kurdów

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 14:57

voodoo Turcy własnei z hukiem wylecieli z LukeAFB jako stwarzajacy zagrożenie dla bezpieczeństwa USA po zwkłej decyzji dowódcy bazy:) Kongres juz zatwierdził wejscie CAATSA dla Turcji jak sie nei wycofaja z S-400 do 26 lipca:) Jakos Egiptowi nie pomógł zaden sąd jak oberwali embargiem na F-16 wiec daruj sobie ten żałosny płacz. A co do dostaw broni dla Kurdów to po zdradzie w Afrin to Kurdowie z Rosja nie chca miec do czynienia. Aha oznacza to dla Rosji wojne z Turcją i NATO wioec biedna Rosja, bo Chiny nie sa takimi idiotami by sie w to pakowac:)

inż.
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:42

Święta prawda.

bf109
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:51

Nie ma co się podniecać, Turcy nie są do tego stopnia głupi żeby zamienić USA i Nato na jakieś półdzikie zamordyzmy ze stepów Azji. To tylko podbijanie stawki, pewnie ceną jest większy transfer technologii albo zostawienie na pastwę losu Kurdów.

Mniej niż 10 sekund
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:15

Stawką jest grabież ziemi syryjskiej i ostateczne rozwiązanie kwestii kurdyjskiej (zamierzona parafraza, niestety).

easyrider
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:28

Mała strata, krótki żal. Żadni sojusznicy nie są wieczni. Turcja od początku szła swoim kursem w NATO czego przejawem był m.in. konflikt zbrojny z innym natowskim państwem - Grecją. Jeżeli Turkom po drodze z rosyjską bronią i z rosyjskimi interesami, to próby odwrócenia tego są bezcelowe.

Xyz
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:16

Tu chyba koniec aliansu USA Turcja. Na krańcach Europy wyrósł kraj , który może być postrachem dla tej części świata. Czy aby Rosja za bardzo ufa Turcji. Historia pokazuje , że to nie ten kierunek. Turcja ma zapędy wielkomocarstwowe . A to dla europy nic dobrego. Czy Niemcy będą umizgiwac się do Turcji , jeśli tak to źle to będzie wrozyc

Bryxx
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:33

Turcja gra ostro. Amerykanie nie dość że ryzykują nie zablokowanie kupna rosyjskich systemów to jeszcze spowodują wejście na rynek albo rosyjskich albo chińskich samolotów. Do tego Turcja na pewno nie odpuści pieniędzy władowanych w program F-35. Zapewne za złamanie umowy będzie w jakiś międzynarodowych instytucjach skarżyć Stany Zjednoczone, z jakim skutkiem, nie wiadomo. Na pewno wizerunkowo to Stanom nie pomoże. W obliczu wojny celnej prawie z całym światem Trump sporo ryzykuje. Turcy maja sporo argumentów w swojm ręku, amerykanie mogą sie przejechać. A Turcy mogą sporo zarobić na jak widać nie chcianym F-35.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:01

A niby jakich chińskich czy rosyjskich samolotów? Bo Su-57 nei ma ani jednego kompletnego prototypu, Rosja dopiero usiłje pierwszy wyprodukować nazywając go szumnie pierwszym seryjnym Su-57, J-31 to tez prototyp i kiepska podróbka F-35. Turcja to sobie może skarżyc ogo chce ale nic jej to nie pomoże, tylko wpakuja sie gorzej. Egipt jak dostał embargiem to tez nic mu nie pomogło, dopóki sami Amerykanie go nie zniesli:) Aha jakiej wojny celnej z całym swiatem?? Chiny to nie świat:)) Aha jak naprawde wkurza Stany to moze sie okazać że bajki ze Sputnika o państwie kurdyjskim sie urzeczywistnia, trumpowi może tak odbic,m niesteety.

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:19

Turcy to mogą co najwyżej zarobić między oczy. Nie tylko USA ma ich dość, ale większość krajow w Europie i Izrael. Myślisz że Turcja jest wielka? To było i mineło bo Erdogan zacząl bawić się w fanatyka religijnego. Ten kraj upada już od dobrych 10 lat.

Davien
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:32

Aha czyli zamiast F-35 chca kupic albo podróbke F-35 czyli J-31 albo nieudany odpowiednik F-22 czyli Su-57. No zycze im wszystkiego najlepszego z dwoma bateriami S-400:))

stkoob
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:54

A skąd ty znasz właściwości J-31, że piszesz że to "podróba"? Poparł byś swoją wypocinę jakimiś argumentami.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:05

To po kolei obalamy twoje wypociny: J-31 powstał na bazie wykradizonych technologii F-35 co potwierdzili i Chińczycy i Amerykanie , wygląda jak F-35 w wersji dwusilnikowej. Su-57 powstawał w programie I-90 jako odpowiednik F-22, a co wyszłop to doskonale widac. A teraz jeszcze o J-31: naped to rosyjskie silniki RD-93 czyli wersja RD-33 z MiG-29( ostatnio oryginały sypia sie jeden po drugim),

Obalaczmitow
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:46

Davien oni nie chcą kupić żadnego samolotu bez transferu technologii a już na pewno nie chcą f35 w takiej cenie i w takich kosztach użytkowania. S400 to dla nich wybawienie z kłopotu wydania mld dolarów. Rosjanie postawią im elektrownie atomowa na kredyt, sprzedadzą tani gaz, i su35 z transferem technologii - tak się robi interesy a nie pohukiwanie i groźbami. Tylko kurczaki od razu się trzęsą i wykładają kasę na zawołanie.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:07

Obalacz, jaki transfer technologii?? Kupuja 2 baterie S-400 z półki, zapewne w małpiej wersji jak zwykle z Rosji na eksport:) Su-35 jako zamiennik F-35?? No istotnie, jak ktos sie chce cofac w rozwoju...Aha jaki transfer technologii.. do tego oni nawet waszego Flankera nie chcą:)

prawieanonim
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:22

Rosja i transfer technologii? Człowieku nie rozśmieszaj ludzi. Jak się Turcja z wami zbrata to zabraknie tam nawet kurzu.

Stirlitz
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:45

Da, da... I pewnie dlatego Turcy po zbudowaniu Turkish Stream zmniejszyli zakupy gazu w Rosji o prawie połowę ;) Po co Turkom Su-35? Oni nie chcą takich samolotów. Chcecie towarzyszu im wcisnąć bubla? ;)

Komentator
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:11

dawien, ta podróbka ma dwa silniki, to taka sama kopia jak górnopłat J20 z płatem trapezowym jest kopią MiG-a 1.44, srednioplata z deltą?

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:08

Komentator, i Chiny i USa potwierziły ze J-31 powstał na podstawie wykradzionych z USA technologii F-35 wiec znowu zrobiłes z siebie... który nawet nie odróznia kopii od kiepskiej podróbki. Aha widze ze dalej nie widziałes ani J-20 ani MiG-1.44:))

Quetzalcoatl
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:22

Zastanawiajac sa te dzialania wladz, czyzby odzyly resentymenty osmanskie? Turcja jest mmocarstwem regionalnym, jednak za sasiada ma aspiraujacy do tej roli Iran (ktorego mozlwisoci ekonomiczne sa duzo wieksz eniz tureckie, choc na chwile obecna hamuje je koflikt z USA). Nie bez znaczenia jest tez zamrozony konflikt z Grecja oraz nie do konca poukladane relacje z Bulgaria. Natomiast tureckie zaangazowanie sie w dzialania w Syrii jest efektywne na takim samym poziomie jak rosyjskie. Choc w przypadku turcji ukeirunkowane na dlawienie wszelakich form samostanowienia kurdyjskiego ( wydaje sie,ze nawet za cene starc z Irakiem). Nurtuje mnie pytanie co dalejz Turcja- ktora nie ma dobrej passy w relacjachz UE (czyzby liczenie na tradycyjna przyjazn Paryza?), czyt Turcja poza NATO nie bedzie zmierzala w strone islamizacji, tym samym wzrostu zagrozenia dla krajow osciennych ( a co gdy dokona inkorporacji tureckiej czesci Cypru?) zwlaszcza Grecji i wysp nieopodal tureckiego wybrzeza.

Marcin
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:03

Jako pierwszy na forum podałem informację o Turcji jako pierwszym zagranicznym użytkowniku Su-57, normalna kolej rzeczy bo Turcy myślą na lata wcześniej o zastąpieniu F-16 , wiadomo. w zasadzie i tak pod każdym względem przewyższa F-35. 2 silniki, większy i to sporo zasięg, większy udżwig i do tego żywotnośc kadłuba ponad 2100 h ...

dim
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:09

"wiadomo" ci ? a skąd ? Zapewne dokładnie tak, jak i wiadomo o "wyższości" S-400 ? Które niczego jeszcze nie zestrzeliły, w żadnej wojnie, ale wiadomo, że są najlepsze ? Lenin wiecznie żywy...

Marcin
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:33

Na razie ofiarą systemu S400 padło 100 F-35 tureckich. minus ewentualnie 32 które zakupi za ogromne pieniądze pewien kraj. Skutecznośc jednak jest , czyli wiadomo.dlatego tak napisałem

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 00:41

Su-57 w niczym niczego nie przewyższa. To program, który w przypadku cywilizowanego państwa byłby na etapie wczesnego prototypu. Na dodatek jeszcze ukierunkowany na to, żeby dorównać dawno już wprowadzonemu do linii F-22, który jest myśliwcem przewagi powietrznej. Generalnie Su-57 udowadnia jedynie, że odsunięta od możliwości okradania satelickich państw Rosja nie potrafi na czas stworzyć tego typu samolotu dla siebie.

Paweł
wtorek, 11 czerwca 2019, 00:19

Pod każdym względem, really?Stealth tego przerośniętego Su-27 nawet nie zbliża się do V generacji,awionika mocno w tyle... i stale "dopracowywana", podobnie jak marne silniki. Może i F-35 to nie F-22 i w pewnych aspektach rzeczywiście mogłoby być lepiej,ale to samolot już praktycznie dopracowany, w ciągłej i masowej produkcji, spełniający najnowsze wymagania technologiczne swojej generacji,dający pilotowi ogromną przewagę informacyjną. W opozycji mamy coś,co ma być najlepsze na świecie, bo tak każe mówić baćka Putin...

Xd
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:35

Ile godzin wylatałeś na su57

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:10

Na Su-57 nikt nie wylatał nawet jednej godziny, bo ta maszyna nie istnieje w docelowej wersji nawet prototypu. Jest 12 niedokończonych prototypów PAF-FA nazwanych propagandowo Su-57:)

Paweł2
wtorek, 11 czerwca 2019, 05:28

człowieku nie wiesz i nie wiecie o czym piszecie, bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury, Rosja dąży do doskonałości !!!, a nie do konkurencji z USA itp. choć tak to wygląda, chyba że z predatorami z amerykańskich filmów, wszystko ładne i piękne jest bez walki, w realnej walce bez spekulacji może się okazać że te przez was wyśmiewane Rosyjskie myśliwce są "o niebo lepsze" od tego super nowoczesnego złomu USA i nie przytaczajcie wygranych USA+ wataha ujadających piesków którzy niszczyli tych posiadających przestarzały sprzęt za czasów ZSRR

wtorek, 11 czerwca 2019, 04:48

człowieku nie wiesz i nie wiecie o czym piszecie, bzdury bzdury i jeszcze raz bzdury, Rosja dąży do doskonałości !!!, a nie do konkurencji z USA itp. choć tak to wygląda, chyba że z predatorami z amerykańskich filmów, wszystko ładne i piękne jest bez walki, w realnej walce bez spekulacji może się okazać że te przez was wyśmiewane Rosyjskie myśliwce są "o niebo lepsze" od tego super nowoczesnego złomu USA i nie przytaczajcie wygranych USA+ wataha ujadających piesków którzy niszczyli tych posiadających przestarzały sprzęt za czasów ZSRR

Wania
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:54

Nie piszesz mam nadzieje o su-57? Przecież silników docelowych nie ma awionika jest w jednym egzemplarzu, radaru brak, obnizona wykrywalnosc troche lepsza od su-35. Chindusi po wpakowaniu kupy kasy zrezygnowali, bo stwierdzili, ze to maszyna IV+ generacji. Oby wzieli te su-57 a szybko sie przekonają, ze to zlom.

Gras
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 23:24

Ale czy SU 57 przewyższa własnościami stelth F35 a to największy atut maszyn V generacji.

Mac281
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:14

Tak tylko symulacje pokazują że na jeden strącony f35 przypadają minimum 2 S57 to co jest tańsze dodatkowo trwają prace zaawansowane aby F35 współpracował z bezalogowcami co zwiększy Jeszcze skutecznosc

To prawda
wtorek, 11 czerwca 2019, 12:14

Symulacje, jakie? Przecież mówicie że SU57 niema.

?
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:48

A jakie to symulacje? Zrobione przez pryszczatego nastolatka na podstawie danych z wiki, oświeć nas i podaj źródło tych symulacji

scrambler
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 21:18

cyt:"normalna kolej rzeczy bo Turcy myślą na lata wcześniej o zastąpieniu F-16 , wiadomo. w zasadzie i tak pod każdym względem przewyższa F-35" A tak bez marketingu ale ze zrozumieniem: USA przyrzekły coś Kurdom "kosztem" Turcji. Erdogan nie może sobie pozwolić na ustępstwa w tej kwestii, bo ma z Kurdami na pieńku (już raz ich wykiwał kilka lat temu, dużo na obiecywał jak potrzebował ich poparcia, a potem mu się odmieniło) i w jego nacjonalistycznej retoryce nie ma dla Kurdów osobnego miejsca. Podjęcie "współpracy" z Rosją to łapanie się brzytwy. Na przystąpienie tylko do programu F35 kilkanaście lat temu wydali 1,2 mld USD, mają niemały udział w produkcji wielu podzespołów do każdego obecnie dostarczanego F35. Lokheed potrzebuje co najmniej roku na relokację i uruchomienie dostaw z innych lokalizacji. Po obu stronach leżą na stole pokaźne pieniądze. A Turcy chcą się wyśliznąć z ustaleń poczynionych na okoliczność zamkniętej już wojny w przygranicznych terenach syryjskich. Taka ich kalkulacja strategiczna, a nie domniemane przewagi techniczne sprzętu z Rosji czy Chin. Może zapłacą mniej, ale do kosztów zakupu muszą dopisać utracone zyski np firm obecnie kooperujących przy F35.

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:22

Jakiego roku, od poczatku roku, odkąd wiadomo, że Turcja romansuje z Rosją, produkcje tychże elemwntów programu przenoszone sa min do Belgii, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Izreala. Roku? To uwierz, że na koniec tego roku Turcji w programie już nie będzie, a produkcja będzie szła pełną parą.

scrambler
wtorek, 11 czerwca 2019, 17:10

wkleiłbym ci przyjacielu link z konkretną wypowiedzią konkretnego jegomościa, nie da się, więc sam poszukaj. Na razie 10 czerwca oficjalnie wstrzymano procedurę planowego zamawiania w Turcji podzespołów do F35. Decyzje podejmuje administracja USA a produkcję firmuje prywatny koncern. To chyba zrozumiałe, że wygaszanie kontraktu nie działa jak włącznik światła. Póki co Turcji jeszcze ostatecznie nie zatrzaśnięto drzwi. Pieniążki jw.

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 23:36

Dzis własnie (11 czerwca) Turcy zostali usunieci ze szkolenia na F-35 i musieli opuscic LukeAFB jako stanowiący zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. To juz sa konkretne działania jak widac. Jak do 26 lipca nie zrezygnuja z S-400 wchodzi CAATSA( decyzja Kongresu USA)

Zaq
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 19:01

Turcja chce odbudować imperium Osmanow i nie chce się od nikogo uzalezniac jeszcze chwilę i opuszczą NATO.

Marek
wtorek, 11 czerwca 2019, 00:49

I odbudowa tego imperium średnio wyjdzie jak sądzę. Tym państwem do tej pory rządzili pragmatyczni wojskowi, którzy zdawali sobie sprawę z tego, że religia najlepiej sprawdza się przy odmawianiu modlitw. Teraz tym krajem rządzi islamista. A fanatykom religijnym z realiami jest zdecydowanie nie po drodze.

xawer
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:44

S-400 i Su-57 nie jest uzależnieniem od Rosji? Nie ma na świecie kraju całkowicie niezależnego od innych(nawet Korea Północna, choć jest najmniej "zależna":-))

HabadLubawicz
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:36

Turcja na tyle się wzmocniła, że może prowadzić samodzielną politykę.

Maciek
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:11

Nie znam przykładu państwa, które zyskałoby w dłuższej perspektywie na konflikcie z USA. W tym przypadku dochodzą jeszcze inne państwa NATO. Kompletnie bezsensowna, absurdalna, samobójcza polityka Turcji.

Mikroszkop
wtorek, 11 czerwca 2019, 00:31

Wietnam - toczyli wojnę z USA, zjednoczyli kraj a teraz są sojusznikiem USA. Niemcy - dwa razy toczyli wojnę, dwa razy przegrali, dwa razy USA je odbudowywało, są sojusznikiem USA. Ktoś lepszy z historii pewnie znalazłby więcej przykładów. Turcja przestała bać się Rosji więc nie potrzebuje już protektora. Sama zadba o siebie.

Maciek
wtorek, 11 czerwca 2019, 03:02

Gdzie ty się historii uczyłeś, na kursach dla Komsomołu? Wietnam nie toczył wojny z USA, był ich sojusznikiem. Wojnę prowadził nielegalny reżim komunistyczny. Wyszli na tym tak, że do tej pory jest tam nędza, a to dlatego, że "wygrali". Wspomniane przez ciebie Niemcy wojnę przegrały i dlatego mają dobrobyt. Dopiero po tym, jak przestali się z USA kłócić. Do tego klubu można dorzucić Japonię. Recepta na dobrobyt jeszcze z czasów PRL - rozpocząć wojnę z USA i natychmiast ja przegrać -:)

Mikroszkop
wtorek, 11 czerwca 2019, 13:21

Rozumiem że gdyby przegrali to "nędzy" by nie było? Wietnam ma PKB na głowę trochę poniżej Ukrainy, nie pozwolił na to żeby obce wojska stacjonowały na jego terytorium i w końcu zniesiono ograniczające go embargo handlowe. Jak dla mnie to jest sukces w dłuższej perspektywie czasu. Niemcy miałyby dobrobyt gdyby wojnę wygrały i mają gdy ją przegrały. Mało tego dzięki USA mogli stworzyć bez jednego wystrzału UE co dodatkowo powiększa ich dobrobyt. Nie kłócili się z USA bo bali się ZSRR. Teraz sytuacja się zmienia. Z Japonią to trochę inna sprawa. Jak im gospodarka zaczęła za bardzo rosnąć to im USA podłożyły nogę. Być może Niemcy czeka ten sam los.

Fanklub Daviena
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 22:14

Wytłumacz to Erdoganowi, którego w czasach, gdy ściśle współpracował z USA, Amerykanie chcieli zabić w organizowanym przez nich wojskowym zamachu stanu w Turcji... :) A ja podpowiem ci państwo, które zyskało na konflikcie z USA: popatrz na Rosję ściśle współpracującego z USA Jelcyna i jak na tym wychodziła a jak wygląda Rosja teraz za Putina i to mimo tego, że teraz na Rosję są sankcje a za Jelcyna była zachodnia "pomoc"! :)

Davien
wtorek, 11 czerwca 2019, 15:15

Funku juz ci pisałem że jakby USA chciało usunac Erdogana to byłby teraz tam gdzie Hussein. Erdogan sam sfingował cały pucz by sie rozprawic z opozycją. Aha po puczu jakoś Erdogan nawet nie oskarżał USA ale swojego wroga Fetullaha Gullena:)

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:24

Bzdura prosto ze sputnika, nikt go zabić nie chciał. To samo wmawiacie światu z Maduro.

Rex
wtorek, 11 czerwca 2019, 02:10

Erdogan sam zorganizował nieudane zamachy aby usunąć obowiązujących mu ludzi i chwycić naród za mordy.

weza
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 20:28

dokladnie. najlepsze w tym wszystkim jest to ze my na tym mozemy skozystac dostaja wczesniej f35. fartnelo nam sie.

Gts
wtorek, 11 czerwca 2019, 09:24

Jak zobaczyś cenę to się zastanowisz czy nam się fartnęło.

LNA
wtorek, 11 czerwca 2019, 01:13

Tylko po co nam one? Z 49 "jaszczembi" f-16 w stanie zdolności bojowej jest tylko kilka. Czy z f-35 będzie inaczej? Istnieją tańsi dostawcy złomu.

rED
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:50

Kilka? Nawet jak wierzyć w te 40% to będzie jakieś 20 szt. a to więcej niż np. 14 Gripenów które wzięli Czesi a tych też w gotowości nie ma 100%

:))
poniedziałek, 10 czerwca 2019, 18:05

Silniki z Rosji, elektronika z Chin a kadłub z Turcji ....

rED
wtorek, 11 czerwca 2019, 10:50

Coś jak niemicki temperament i hiszpańska precyzja.

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama