Trump rozczarowany łamaniem rozejmu w Górskim Karabachu

28 października 2020, 10:23
840_472_matched__qc6a07_270a81bde20f4327b5329964f0a6096af1400x900
Fot. Biały Dom

Za „rozczarowującą” uznał prezydent Donald Trump sytuację w regionie Górskiego Karabachu, gdzie pomimo wynegocjowanego pod auspicjami USA rozejmu pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem, trwają działania zbrojne.

Zobacz także
Reklama

„To jest rozczarowujące” – powiedział we wtorek Trump, którego cytuje agencja Reutera. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził zarazem nadzieję, że jednak dojdzie do porozumienia między Armenią i Azerbejdżanem. Wcześniej we wtorek sekretarz stanu USA Mike Pompeo zaapelował do przywódców tych dwóch południowokaukaskich krajów o pokojowe rozwiązania zbrojnego konfliktu o Górski Karabach; podkreślił, że nie da się go rozstrzygnąć poprzez operacje militarne.

"Sekretarz stanu Pompeo naciskał na obu przywódców, aby wywiązali się z obietnic, dotyczących zaprzestania wrogich działań i poszukiwali dyplomatycznego rozwiązania konfliktu o Górski Karabach" - poinformował Departament Stanu. Pompeo rozmawiał telefonicznie, osobno, z premierem Armenii Nikolem Paszynianem i prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem.

Przerwanie ognia wynegocjowano przy mediacji USA. W niedzielę Departament Stanu USA we wspólnym komunikacie z rządami Armenii i Azerbejdżanu ogłosił, że od poniedziałku od godz. 8 rano czasu lokalnego w Górskim Karabachu zacznie obowiązywać rozejm humanitarny.

Wcześniej w piątek w Waszyngtonie sekretarz stanu Pompeo spotkał się, również osobno, z szefami MSZ Armenii i Azerbejdżanu, Zohrabem Mnacakanianem i Dżejhunem Bajramowem. Bezpośrednio po rozmowach nie wydano żadnego komunikatu. Już w poniedziałek obie strony konfliktu zarzuciły sobie nawzajem łamanie rozejmu.

O Górski Karabach, zamieszkaną przez Ormian separatystyczną enklawę na terytorium Azerbejdżanu, nieposiadającą uznania międzynarodowego, od końca września toczą się walki najintensywniejsze od ponad ćwierć wieku. 

PAP - mini

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Reklama
Jacek
czwartek, 29 października 2020, 01:54

Warto wspomnieć o tzw. wojnie czterodniowej w Górskim Karabachu, która wybuchła w dniu 2 kwietnia 2016 roku. Azerbejdżan przeprowadził wtedy nieoczekiwany atak na Arcach z dwóch kierunków: północno-wschodniego i południowo-wschodniego. W wyniku ciężkich walk Azerowie nie zdołali przełamać linii obrony Ormian. Jednak stronie ormiańskiej nie udało się przejść do szybkiej kontrofensywy. Szybko powstała swoista sytuacja patowa i główne starcia zbrojne zakończyły się w dniu 5 kwietnia 2016 roku. Azerowie ogłosili się wtedy zwycięzcami ze względu na symboliczne zdobycze terytorialne. Ormianie z kolei podkreślali wysokie straty jakie zadali przeciwnikowi. W dniu 6 kwietnia 2016 roku w Moskwie zostało osiągnięte zawieszenie broni podczas spotkania szefów sztabów armii Azerbejdżanu i Armenii. Natomiast Rosja przez kilka dni zachowywała powściągliwość, następnie zaś w ciągu paru godzin doprowadziła do przerwania walk. Umocniło to pozycję Moskwy na Kaukazie i zarazem pokazało bezsilność OBWE. Wiele wskazuje na to, że podobny scenariusz powtórzy się w chwili obecnej...

Milutki
środa, 28 października 2020, 12:54

Obie strony oskarżają się o złamanie porozumienia i o bombardowanie cywilów, ale tylko Azerbejdżan publikuje filmy, zdjęcia, nazwiska i zdjęcia ofiar które zginelybw centrum miast daleko od linii frontu i od obiektów militarnych, ofiar cywilnych ostatnich dwóch dniach jest kilkanaściew tym kilkoro dzieci. Strona Armeńska publikuje pojedyncze zdjęcia o wątpliwej autentyczności a wszystkie pochodzą z linii linii frontu. Ormianie celowo ostrzeliwują obiekty cywilne abybwywolac panikę, dla nich Azerbejdżanie to są podludzie, Ormianie nie prowadzą wojny z armią Azerbejdżanu oni prowadzą wojnę z narodem Azerbejdżanu

GB
czwartek, 29 października 2020, 08:54

No ja tam widziałem przykładowo atak na jakiś kościół czy jak tam zwał Suszy. Był też filmik z ataku na stolicę amunicją kasetową. I nie było celów wojskowych bo na ulicy stały samochody cywilne. I mógłbym tak wymieniać jeszcze długo.

Milutki
środa, 28 października 2020, 20:23

Ofiar cywilnych po stronie azerbejdżańskiej tylko dzisiaj jest ponad dwadzieścia. Dlaczego Ormianie to robią nie ma racjonalnego wytłumaczenia , to nie zmienia sytuacji na froncie w żaden sposób. Jedynym uzasadnieniem działania Ormian jest nienawiść i poczucie wyższości

proste pytanie..
środa, 28 października 2020, 20:19

@Milutki A czy zdjęcia, filmy jak Azerowie mordują ormiańskich jeńców są też fotomontażem ?

say69mat
środa, 28 października 2020, 11:34

Hmmm ... to kiedy likwidacja bazy w Incirlik??? Jak Turcja wejdzie do Armenii??? Obawiam się, że zanim wejdzie na terytorium Armenii, przejmie kontrolę nad bazami NATO na terytorium Turcji. W tym rzeczoną Bazą w Incirlik i zasobami uzbrojenia zdeponowanymi na jej terenie.

Tweets Defence24