Trudeau: irańska rakieta prawdopodobnie zestrzeliła ukraiński samolot

9 stycznia 2020, 20:27
1024px-Tor-M1_SAM_(2)
Fot. Vitaly V. Kuzmin/CC BY-SA 4.0

Premier Kanady Justin Trudeau poinformował, że ukraiński samolot pasażerski został prawdopodobnie zestrzelony przez irańską rakietę przeciwlotniczą.

Zobacz także
Reklama

W telewizyjnym orędziu premier Kanady Justin Trudeau poinformował, że posiadane dowody wskazują, iż ukraiński samolot pasażerski, na którego pokładzie było m.in. 63 obywateli Kanady, został zestrzelony przez irańską rakietę przeciwlotniczą. Stwierdził jednocześnie, że jest zbyt wcześnie na wyciąganie ostatecznych wniosków, i chce rozmawiać z każdą ze stron w celu przeprowadzenia szczegółowego śledztwa.

Wcześniej w mediach społecznościowych publikowano informacje wskazujące, że samolot mógł zostać zestrzelony za pomocą zestawu przeciwlotniczego Tor-M1. Iran ma na wyposażeniu prawdopodobnie 29 zestawów tego typu, kupionych od Rosji w pierwszej dekadzie obecnego wieku (dostawy zakończono w 2007 roku). Zestaw tego typu może zwalczać cele powietrzne na wysokości do 6 km, i na dystansie do 12 km. Charakteryzuje się krótkim czasem reakcji, systemy Tor są zwykle rozmieszczane m.in. w pobliżu ważnych obiektów.

Dzięki temu, że każda wyrzutnia jest wyposażona we własne radary wykrywania i śledzenia celów oraz kierowania ogniem, może działać zarówno autonomicznie, jak i w zintegrowanym systemie obrony powietrznej. W wypadku, gdyby system działał autonomicznie, ryzyko wypadku lub błędnej identyfikacji może być większe niż w sytuacji, gdy dane o celach przekazywane są ze stanowisk dowodzenia dywizjonu, a następnie baterii.

Jedna wyrzutnia Tor-M1 dysponuje ośmioma pociskami kierowanymi radiokomendowo. Rosyjski przemysł ma już w ofercie kilka nowszych wariantów systemów Tor.

Defence24
Defence24
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 167
Reklama
dim
sobota, 11 stycznia 2020, 09:56

@All (podusmowuję) . Jeśli faktycznie był to czyjś podstęp, to podstępy mają być właśnie tak projektowane, by niemal nikt nie przypszczał, że miały miejsce. Natomiast technicznie - a ja piszę tu o stronie czysto technicznej - taki podstęp w ogóle nie przedstawiałby trudności wykonania, dla kraju o wysokiej technologii.

Kapustin
piątek, 10 stycznia 2020, 14:55

Ruski nauczyl ich strzelać salwa 2 lub 4 pociski a poniewaz zestaw pisiada prymitywny radar to nie rozpoznaje kropki od kropki Wali w cywilny korytarz piwietrzny

piątek, 10 stycznia 2020, 17:34

Patriot strzela punktowo i zawsze celnie 1 rakietą?

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 02:36

2003r. Irak. na 9 przechwyconych celów odpalono 9 rakiet. skureczność 100%.jak widac można, choć standardowa procedura to 2 pociski na jeden cel

MAZU
piątek, 10 stycznia 2020, 14:15

Ukraiński samolot został trafiony rosyjską "Igłą" (9K38) na wysokości ok. 2,5 km. Zakładam (na 90%) że był to sabotaż nie związany z irańską armią. Pytanie: kto w okolicy (popatrz na mapę) może mieć agentów/terrorystów na terenie Iranu?

Olo Kwasek
sobota, 11 stycznia 2020, 11:10

Jakim epitetem można cię na 90% określić, oceniając te twoje brednie, gdy Iran po prostu się przyznał? Pytanie : czyim agentem jesteś?

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:07

Olo, on po prostu nowego gotowca nie dostał a ze jedynie przepisuje treść...

Mądry po szkodzie
sobota, 11 stycznia 2020, 10:23

Dobrze, że zostawiłeś te 10% na wątpliwości...

yaro
piątek, 10 stycznia 2020, 14:07

Wołodymyr Zełenski wezwał "wszystkich partnerów międzynarodowych - w szczególności rządy Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii - do przedstawienia danych i dowodów świadczących o przyczynach katastrofy". Zaznaczył również, że na razie nie potwierdzono, czy samolot został zestrzelony. ---- bardzo mądry ruch Prezydenta Ukrainy którym może zakończyć spekulacje czy został zestrzelony czy nie. Niech USA, Canada czy GB ujawnia skąd wiedza, że został zestrzelony.

Wątpię
sobota, 11 stycznia 2020, 09:06

Jak rozumiem będąc uczciwym teraz odszczekasz swoje brednie?

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 18:31

Może z takiego filmu pokazujacego odpalenie pocisku rakietwego który trafia na jakies 90% w samolot, :)

Marek1
piątek, 10 stycznia 2020, 13:21

1. Są nagrania momentu trafienia Boeinga przez rakietę na obrzeżach Teheranu. Łatwo je znaleźć np. na Twitterze. 2. Nic dziwnego, że tej nocy Teheran NIE spał i wpatrywał się w niebo oczekując amerykańskiego odwetu na atak rakietowy Iranu na bazy USA w Iraku. A że teraz każdy Irańczyk poniżej 50-tki ma smartfon z kamerą, to i pechowo dla ajatollahów są nagrania jak rakieta trafia w samolot. Jeśli potwierdzą się tzw. metadane z telefonów nagrywających, to sprawa będzie już OCZYWISTA. 3. Znaleziony w okolicy szczątków samolotu fragment rakiety idealnie pasuje do przedniej(dziobowej) sekcji sterującej rakiet klasy 9M330/31/32 przenoszonych przez pojazdy syst. plot Tor-M1/M2. Iran zakupił w 2005-7r. 29 wyrzutni tej klasy od FR. 4. Po likwidacji gen. Solejmaniego przez USA w Bagdadzie nad Iran skierowano kilka dodatkowych satelitów na geostacjonarnych orbitach. MUSIAŁY one uchwycić ślad termiczny startu(lokalizacja), lotu rakiety/rakiet i eksplozji głowicy bojowej rakiety(15kg), o ile ich odpalenia miały miejsce. 5. W chwili obecnej WSZYSTKO wskazuje na omyłkowe działanie irańskiej OPLOT i ajatollahowie tylko pogarszają swą sytuację idąc "w zaparte" pomimo pojawiających się coraz to nowych dowodów. Jest to tzw. rosyjska szkoła reagowania na własne błędy.

JA
piątek, 10 stycznia 2020, 13:07

jEDNO JEST PEWNE usa DOSKONALE WIEDZA KTO TO ZROBIL GDYZ MONITORUJA CALY CZAS iRAN SKORO NIE PISZA KTO TO TYLKO ONI MOGLI TO ZROBIC GDYZ W INNYM PRZYPADKU POKAZALI BY FILM NA KTORYM BYLOBY WIDAC DOKLADNIE KTO WYSTRZELIL RAKIETE ,ALE TUTAJ EXPERT daVIEN WIE NA PEWNO .

dywersant
piątek, 10 stycznia 2020, 12:45

A ja podejrzewam zamach terrorystyczny z użyciem MANPADS, np. zemsta Daesz za Syrię, albo może popisy mudżahedinów ludowych... na razie tylko przepuszczenia. Irańczycy nie są głupi żeby strzelać do samolotów pasażerskich, ale dla USA ukazanie Iranu jako szaleńców strzelających do cywilów jest normalną narracją. Po zabiciu Solejmaniego mogli być przygotowani na odwet, który miało ośmieszyć zestrzelenie pasażerskiego samolotu... doktryna szoku, socjotechnika, manipulacja, propaganda.... gierki stosowane do sterowania opinią publiczną od wieków. Trzeba poczekać co wykaże śledztwo, ale w winę Iranu powątpiewam... są zbyt zrównoważeni i opanowan na taki numer.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:08

No popatrz, Iran własnei sie przyznał do zestrzelenia

To pojechałeś rosji
sobota, 11 stycznia 2020, 08:22

Iran nie jest taki głupi żeby strzelać do samolotu pasażerskiego? Ale Rosja już taka głupia mogła być strzelając do Kal007 i MH17? Pewnie z tej mądrości Iran doprowadził też do zadeptania 60 osób na pogrzebie Sulmaniego.

lolek
piątek, 10 stycznia 2020, 12:32

Zachodnje kraje zrobily blad oskarzajac Iran o zestrzelenie przed otrzymaniem czarnych skrzynek Iran teraz bedzie sie bronil majac czarne skrzynki ,,,,Zachodnie kraje popelnily ten same bledy co Polska oskarzajac Rosjan o zamach a ci teraz niechca oddac wraku samolotu

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:09

No własnei się bronia:)) Przyznając sie do zestrzelenia jak juz dłużej faktów ukrywac nie mogli.

Prawda boli
sobota, 11 stycznia 2020, 09:08

Za to ty popełniłeś błąd zabierając głos! Prawda?

KKK
piątek, 10 stycznia 2020, 11:37

to jest proste pytanie do armii Iranu: czy tego dnia o tej godzinie i minucie z baterii w konkretnej okolicy wystrzelono jakąś rakietę? No chyba, że tam można sobie strzelać z TORów jak z kałacha i nie jest to w jakikolwiek sposób rejestrowane ...

tak sobie myślę
piątek, 10 stycznia 2020, 11:36

Irańskie rakiety w amerykańskie bazy nie są w stanie trafić w Iraku , więc jakim cudem trafiły w samolot?:P

Myślisz?
sobota, 11 stycznia 2020, 11:22

Raczej nie myślisz, irański rakiety trafiły idealnie w bazę, tak jak chcieli Iranczycy nie powodując strat mogących sprowokować do otwartej wojny USA. A jak wszyscy wiedzą, rosyjskie rakiety najlepiej trafiają właśnie w samoloty pasażerskie i ich własne rosyjskie. Od lat są w tym najskuteczniejsze. I to bez cudów. Bo takie rzeczy, to tylko w Rosji.

Dudley
piątek, 10 stycznia 2020, 10:35

Mamy tu pełno specjalistów od wypadków lotniczych, speców od uzbrojenia, itd. którzy już przesądzili co i jak się stało. Po co, w ogóle badać takie wypadki, zatrudniać specjalistów, wykładać kasę, wystarczy zadać pytanie na D24 lub innym forum. A jak to za mało,to zapytać się guru tego typu tragicznych zdarzeń p. Macierewicza. Nie przesądzam powodu tej tragedii, ale zestrzelania nie da się ukryć, więc dlaczego Irańczycy mieliby zaprzeczać? Jedyne logiczne wytłumaczenie, to panika decydentów. Ale minęło sporo czasu i mogli już przygotować opinię publiczna do informacji że samolot został strącony, a tego nie zrobili. Natomiast media zalewają bezkrytyczne informacje, w takiej ilości że wygląda to na zorganizowaną akcję.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:10

Iran własnei sie przyznał, bo nie byli w stanie dłuzej ukrywac dowodów.

rok
piątek, 10 stycznia 2020, 10:33

Ktoś siedział sobie w nocy ( nie miał co robić bo cierpiał na bezsenność) nagrywał sobie startujący samolot i moment trafienia samolotu przez rakietę. Wszystko to jeden wielki blef.

Litości
sobota, 11 stycznia 2020, 11:24

Zobacz jak pięknie w ten "blef" wpisali się Iranczycy tak szybko oficjalnie przyznając się do zestrzelenia. Czy ktoś cię finansuje, byś takie "blefy" wymyślał?

Ciekawe
sobota, 11 stycznia 2020, 09:12

Skomentujesz teraz ten blef? Czy brak honoru ci nie pozwoli?

R
piątek, 10 stycznia 2020, 10:12

Jezeli fatycznie Iranczycy zestrzelili Ukrainskiego 737, to czy byl to jedyny cywilny samolot statrujacy z dwoch Techeranskich lotnisk? Czy moze byly tez inne starty? jezeli tak to dlaczego strzelano tylko do niego?

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:13

Aha , taki dodatek: Iran oficjalnie sie przyznał do zestzrelenia Boeinga twierdząc że oficer dowodzacy baterią TOR wział go za pocisk manewrujacy. Co samo jest ciekawe bo nie wiem jaki kraj produkuje pociski manewrujące latające w odwrotny sposób niż powinny: boeing sie wzbijał w górę, był na wysokości 8 tys stóp i oddalał sie od broninego obiektu.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 18:33

Panie R, w tym momencie zdaje się jedyny i nikt jakos nie sugeruje że jeżeli został zestzrelony to celowo. Na razie do końca nie wiadomo co się stało ale zachowanie Iranu jest tu raczej dziwne.

Miszczu
piątek, 10 stycznia 2020, 10:09

Zestrzelili czy nie: co z tego? Przecież Iran i tak jest na cenzurowanym. Co, sankcje na nich nałożą? Ukraina wypowie im wojnę? Ajatollahom wisi, co świat o nich myśli, bo świat myśli o nich jak najgorzej. A na użytek wewnętrzny pójdzie jakaś oficjalna historia i po sprawie. Inaczej mówiąc: czy sie przyznają czy nie, kompletnie nic to nie zmieni w postrzeganiu Iranu przez innych, nie zmieni to sytuacji w regionie i nie zmieni w jakikolwiek sposób narracji zarówno "wschodu" jak i "zachodu". "Zachód" już swoje wie, a Ukraińcy zacierają łapki, bo wszędzie pisze się o "rosyjskich rakietach", a nie o "rakietach produkcji rosyjskiej" - różnica, którą rozumie średnio ogarnięty uczeń szkoły podstawowej.

Raczej Leszczu
sobota, 11 stycznia 2020, 09:16

Średnio rozgarnięty uczeń najpierw się zdziwił ,że na polskim portalu ktoś uczciwy moze przede wszystkim tak zaciekle bronić reżimu Rosji. Zdumiewajace, skąd się tacy biorą gdy cały świat pamięta otrucie Skripali, zabojstwo w Niemczech, bombardowania oznakowanych szpitali w Syrii, ataki na Gruzję, kradzież Krymu, i wojnę w Donbasie!

Rzyt
piątek, 10 stycznia 2020, 09:50

Wysłać krokiem defiladowym naszą armię na barkach holowanych przez Bolko do Iranu i zrobić porządek...uwaga na moją komendę załadować amunicję defiladowa,marynarze założyć mundury galowe,pancerniacy przygotować Leo 2 a 0 i t 72 m&m ...na moją kamandi wpieriot...agoń! Ha sowiety co 2 wydawali karabin pod Stalingradem my im pokażemy co 20 wydamy RPG ha!

Mickey79
piątek, 10 stycznia 2020, 09:38

O ile się to potwierdzi: Persowie mają szczęście, że na pokładzie nie było obywatela Stanów Zjednoczonych. Inaczej jakieś pociski samosterujące popsułby bazę, z której wystrzelono rakietę. A Trudeau? Trudeau najwyżej publicznie się rozpłacze, jak to już miewał w zwyczaju. Taki z niego mężczyzna.

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 08:49

To będzie czysto hipotetyczne, ale czy nie realistyczne technicznie ? Oto startuje ukraiński duży samolot pasażerski. Wiadomo w której sekundzie startuje, którędy poleci za 20 sekund... W stronę lotniska kieruje się też dron stealth. Włącza reflektor radarowy, staje się widoczny dla obsługi OPL i symuluje podejście do ataku. OPL mają sekundy na decyzję - ich obowiązkiem jest strącić taki obiekt ! Odpalają rakietę, czy dwie. Dron wyłącza wtedy reflektor radarowy, ale nadlatuje właśnie wielka maszyna ukraińska... Zdumieni żołnierze dowiadują się, że właśnie strącili rejsowego pasażera. Pewnie właśnie gryzą ich teraz szczury w jakiejś celi... Nie wiem, czy może taką akcją sam sterować tylko mały dron ? Ale na pewno mógłby znaleźć się tam także załogowy obiekt V gneracji. Tak czy owak, to są już szczegóły, gdy mnie chodzi o zasadę. Przecież podobnie strącono niedawno rosyjski, duży samolot rozpoznania radioelektronicznego, w pobliżu Syrii. Gdy gdzieś tam w tle (twierdzili Rosjanie, że) pojawiły się myśliwce izraelskie i to przecież do nich Syryjczycy rutynowo odpalili rakiety.

Km
sobota, 11 stycznia 2020, 09:20

Teraz za to , choć oczywiście niczego cię to nie nauczy bo najgłupsza na świecie jest ruska propaganda, wyszedłeś na kompletnego osiołka! Wypadałoby chyba przyznać się publicznie do błędu? Chyba że i tak uznasz , że można dalej pisać głupoty??

Hmmmmmm
piątek, 10 stycznia 2020, 14:18

Można też teoretyzować , że zrobili to Marsjanie aby udzielić przestrogi Wenusjanom, żeby nie wspierali Neptunian w walce przeciw Uranianom wspierającym Jowiszjan. Można dla odmiany stanowczo stwierdzić , że w skuteczności i liczbie zestrzelonych samolotów pasażerskich absolutnie i niepodważalnie najlepsze są od zawsze systemy rosyjskie. I niet nikakich analogów w mirie!!!

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 11:25

Dim dawno takich głupot nie napisałes. Nie dośc że reflektorów radarowych nie mozna właczac czy wyłaczac to twoje bajki idealnie sie wpisuja w narracje rosyjska po zestzreleniu MH-17. Przypadek?

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 17:20

"... Nie dośc że reflektorów radarowych nie mozna właczac czy wyłaczac..." - wystarczą proste, mechaniczne i wystarczy wychylić je z kadłuba... Przykładowo wystarczy, że F-35 otwiera luki, by odpalić pocisk. I te klapy już ujawniają jego obecność. I pisałem o omyłkowym zestrzeleniu rosyjskiego samolotu przez Syryjczyków, nie o MH-17. Czy ty aby na pewno jesteś ten prawdziwy Davien ? Jeśli tak, to nie jest to dziś Twój dobry dzień...

Jorgu
sobota, 11 stycznia 2020, 11:29

Do tej pory "dim" pisał bardziej z sensem. Ale komentarz do zestrzelenia przez Iran jest po prostu niewiarygodnie, beznadziejnie absurdalny. A "dim" aż takich głupot jeszcze nigdy nie popełnił. N i g d y!! Kim jesteś?

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 02:39

To nie dim, ostatnio przyłapałem go jak twierdził ze Amerykanie zle zrobili że wyrzucili Turków z JSF albo ze zrobili tam zamach stanu, ale tak pisał że nie wiem o która rzecz mu chodzi:)

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 19:09

Dim, proszę sie juz nie osmieszać( o ile to naprawdę Dim, a nie jakis podszywacz ichtamnietek) A dla twojej wiedzy "dim" to Ił-20M został zestzrelony 15 minut po odlocie F-16 co stwierdzili sami Rosjanie. Rozumiem ze wierzysz w teleportujace sie na kilkaset km Falcony?? Natomiast twoje insynuacje że kręcił sie tam F-35 to idealnie pasuja do rosyjskiej narracji w sprawie MH-17, pomijajac fakt ze TOR nie ma szans wykryć F-35.

dim
sobota, 11 stycznia 2020, 09:39

Nic nie insynuuję. Podaję przykład, że jest taka możliwość techniczna.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:15

Po pierwsze najpierw zapoznaj sie co to reflektor radarowy, po drugie własnie Iran sie przyznał ze zestzrelił Boeinga i to w niego odpalili rakiety wiec jak widać....

racjus
piątek, 10 stycznia 2020, 10:59

Ale to Irańczycy wcześniej ostrzelali bazę amerykańską, a do zestrzelania doszło w kilka minut później. Zatem amerykański/izraelski wywiad musiał by znać dokładnę datę i miejsce ataku sił irański i to z wyprzedzeniem, żeby wykorzystać nerwowość po stronie Irańskiej. Nie wydaje się, żeby taka sytuacja mogła powstać w wyniku decyzji jakiegoś miejscowego dowódcy i to decyzji, która musiałaby być podjęta w kilka minut i jeszcze zgrana z lotami cywilnych jednostek. Jak dla mnie dużo bardziej prawdopodbne jest, że załoga opl spanikowała.

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 19:50

Jeśli byłby to (zauważ, cały czas piszę w trybie możliwości technicznej, a nie trybie oskarżającym) jeśli byłby to opisany rodzaj akcji z dronem, wtedy załoga OPL tylko rzetelnie wykonywała obowiązki. Wszak celowaliby do obiektu niezidentyfikowanego, nie do cywilnego samolotu. Skąd mieliby wiedzieć, że wyspecjalizowany dron nagle złoży reflektory radarowe, wyłączy źródło podczerwieni itd. Poza tym byłoby zdumiewające, gdyby takich dronów nie jeszcze nie konstruowano. Tak samo jak konstruuje się różne inne obiekty pozoracyjne. W ogóle nie pojmuję tu, czemu tyle osób krytykuje mój post - to co opisałem jest akurat technicznie dość proste do realizacji. Pod warunkiem, że dysponuje się już technologiami stealth. Taki bardzo mały obiekt dość trudno jest wykryć, póki nie włączy czegoś dobrze odbijającego fale plus źródło podczerwieni (np. silniczek odrzutowy, w miejsce elektrycznego - marszowego).

bono
piątek, 10 stycznia 2020, 10:42

dim dużo piszesz na tematy związane z OPL i dlatego nie spodziewałem się takich kwiatków po Tobie. Wymyślasz jakieś piętrowe kombinacje, podczas gdy takie podejście do obrony jest z gruntu karygodne. Strzelanie do czegokolwiek w rejonie lotniska o takim natężeniu ruchu i to na przedłużeniu pasa daje pojęcie o bałaganie, niekompetencji i głupocie. Jest możliwe, że coś tam zobaczyli na ekranach stacji rlok, ale np. z zakłóceniami trzeba się liczyć i umieć je zweryfikować. Samolot miał, wszystko na to wskazuje, sprawny transponder, więc był widoczny jak na dłoni i zweryfikowany. Zazwyczaj prawda jest bardziej prozaiczna.

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 19:54

Ruch był zerowy, żadnych lotów akurat nie miało być, startujący samolot był o godzinę spóźniony, NIE DZIAŁO SIĘ TO NA PRZEDŁUŻENIU PASA itd... Poza tym nie czytacie dokładnie - rozważam, że nie celowali przecież do tego samolotu, a w inny obiekt.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:16

Dim, nie dość ze celowali to Iran własnei to oficjalnie przyznał twierdząc że pomylili go z manewrujacym( na 8 tys stóp!!) Wiec jedynie coraz bardziej sie pograżasz.

U F O
sobota, 11 stycznia 2020, 11:44

I ten twój rzekomy dronik trafia co do sekundy pod ten jedyny w okolicy samolot, nie wiedząc czy w ogóle ten jedyny samot wzniósł się w powietrze i wiedzial "z góry" jak ten "pasażer" będzie po starcie manewrował? Co, może ten malutki dronik MIAŁ jeszcze może radar naprowadzajacy?? Przecież to czysta bzdura!!! Wierzysz w UFO??

B,52
sobota, 11 stycznia 2020, 09:22

Już nie rozważaj. Syraszne błędy popełniasz, normalnie strach czytać, c o jeszcze możesz wydumać..no strach po prostu.

say69mat
piątek, 10 stycznia 2020, 10:10

Jak się wydaje, siły zbrojne Iranu dysponują całkiem pokaźnym doświadczeniem i licznymi udokumentowanymi sukcesami w zwalczaniu amerykańskich bezpilotowców. Dysponują również sporym doświadczeniem w zakresie blokowania transmisji i przejmowania kontroli nad rzeczonymi dronami. Wykorzystując przy tym zaprojektowane i wyprodukowane przez FR systemy wre.

Muminek
piątek, 10 stycznia 2020, 10:05

Po prostu zdumienie, zdumienie człowieka ogarnia …

Dropik
piątek, 10 stycznia 2020, 10:05

oczywiście , a teraz idź się wyspać! ;)

FR technologiczne imperium
piątek, 10 stycznia 2020, 09:58

Tylko że w samolocie lecieli obywatele przede wszystkim Ukrainy i Iranu więc taka teoria z prowokacją nie ma sensu .

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 15:34

A głównie studenci, absolwenci i profesorowie irańskiej narodowości, wracający po przerwie noworocznej, na kanadyjskie uczelnie. Uczelni technicznych, specjalności bardzo przydatnych w przemyśle zbrojeniowym - tak właśnie wyczytałem na forach. Przydałoby się, by to strona D24 podała nam wiarygodnie, kto tam faktycznie leciał ?

Jan
piątek, 10 stycznia 2020, 09:55

Nie, nie jest możliwe przelecieć 1000km nad Iranem wielkim dronem do samego Teheranu niewykrytym, odpalić dwa pociski nad głowami miliona ludzi i odlecieć również niewykrytym. I to w czasie, gdzie cała obrona powietrzna Iranu jest w stanie gotowości bojowej. Takiej technologii nie mia nikt, gdyby istniała Kim Dzong Un już by nie żył. A gdyby nawet hipotetycznie istniała to Iran natychmiast po zestrzeleniu podniósłby wrzawę, czarne skrzynki przekazał międzynarodowej komisji i absolutnie w godzinę po zestrzeleniu nie podałby jako przyczynę usterki technicznej.

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 16:25

"...odpalić dwa pociski i odlecieć..." - nie czytałeś uważnie mojego postu. Nigdzie nie zmyślam, że musiał lecieć tysiące km, ani że odpalał pociski. Startować mógł skądkolwiek, mógł być stealth, wystarczy, że ujawnił się na niewiele sekund, prowokując irańską opl do odpalenia rakiet. A dalej, to już analogia z niedawnym strąceniem dużego rosyjskiego samolotu koło Syrii. Po pierwsze zadaj sobie pytanie kto - technicznie - mógłby to zorganizować. Gdyż jest kilka krajów, dla których nie byłby to techniczny problem. Drugie pytanie, to czy na pewno żaden kraj na zamieszaniu w Iranie nie korzysta ?

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 19:12

Dim, po pierwsze( o ile ty to w ogóle oryginalny Dim a nei ichtamnietek udający Dim-a) Ił-20M został zestrzelony jak nikogo nie byłow poblizu, F-16 odleciały 15 minut wczesneij a syryjczycy go zestrzelili bo Rosjanie nie dali im kodów IFF a dla rosyskich systemó każda maszyna bez właściwego kodu to wróg, Bajek o dronach nawet nei ma sensu komentowac.

dim
sobota, 11 stycznia 2020, 09:41

znów nie zauważasz - bajki, to opowiadanie o czymś, co jakoby wydarzyło się. Gdy ja tu rozważam możliwość techniczną, ewentualność technicznie do zrealizowania. I w takiej sytuacja obsługa TORa faktycznie nie rozumiałaby "jak się to stało ?".

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 15:37

spoko, jest możliwe. Wykrywalność dzisiejszego stealth'a (czytywałem, przyjmuje się) to rząd 10 - 25 km, zależnie m.in. od wymiarów. A znając położenie radarów i ich horyzont radarowy... - spokojnie można przemknąć się, wszak F-35 przemykają się łatwo. Mały dron (ale z silnym reflektorem radarowym) mógł też zostać tam przeniesiony w ładowni stealtha...

Normalny Polak
sobota, 11 stycznia 2020, 09:25

Kompletnie nie rozumiem po co te całe brednie wymyślasz? Fantazji ci nie brakuje ,to już pokazałeś, ale zdrowego rozsądku : ZERO!!

yaro
piątek, 10 stycznia 2020, 18:51

Mały dron z silnym reflektorem :D

sobota, 11 stycznia 2020, 09:42

SILNY reflektor radarowy, zależnie od długości fali, to prosta konstrukcja, rzędu kilkunastu cm - wojskowemu urządzeniu to wystarcza.

R
piątek, 10 stycznia 2020, 09:51

"reflektor radarowy" najpierw poczytaj ekspercie co to jest :)

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 15:45

:) wystarczy, że rozkładać się będzie (wysuwać z kadłuba) prosta konstrukcja mechaniczna. Ale może być i reflektor aktywny, właśnie specjalnie dla imitacji odebranego sygnału, jako "echo". Aby tylko ktoś to zamówił, gdzie należy, choćby jako imitatory dużych samolotów i rakiet.

taaa
piątek, 10 stycznia 2020, 09:15

da dima kanieszna i nie zapomnij dodać że sie tam teleportował

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 15:53

Mam nadzieję, że polski jednak rozumiesz ? Zatem drony - w szczególności - od dawna przenoszone są, na razie eksperymentalnie, m.in. w lukach samolotów. I może być to stealth - i dron i samolot. Ale najprościej byłoby wystartować go z ziemi, tak zwyczajne. Ważne są tu możliwości i wykrywalność drona, nie sposób jego desantowania.

dario
piątek, 10 stycznia 2020, 10:28

do taaa Pudło! dim to akurat jest Grek i jego wpisy na tym portalu są zazwyczaj bardzo wartościowe.Z dzisiejszym akurat się nie zgadzam.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 18:37

Dario, o ile to naprawde Dim a nie jakiś ichtamniet sie pod niego podszywajacy.Zwróc uwagę ze nawet irańczycy nie byli tak szaleni by cos takiego sugerowac.

dim
sobota, 11 stycznia 2020, 09:46

Iarańczycy z początku nabrali wody w usta, gdyż nie pojmowali jak się to wszystko mogło stać. A ja wskazuję tu na jedną z możliwości technicznej realizacji tego stanu, zresztą całkiem prostą. Natomiast nie oskażając że to tak właśnie było. Pamiętajcie wszyscy Państwo, że głowica rakiety zawiera tylko bardzo prosty radiolokator, oceniający kierunek i zbliżenie, nie typ obiektu. Zwłaszcza, że to głowica rosyjska i projekt sprzed lat. A skoro dopuszczony na eksport, czyli już wtedy nie ich topowy.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:23

Dim nie dość że nie wiesz zupełnie o czym piszesz, nie wiesz co to reflektor radarowyi jak jest skonstruowany, nie dość że pocisk 9M331 nie ma radaru bo naprowadzany jest komendami radiowymi to sam Iran własnie rozniósł te mrzonki w pył stwierdzając ze stzrelali dokładnie do tego boeinga bo pomylili go z amerykańskim pociskiem manewrującym( wypowiedz dowódcy sił powietrznych Strazników Rewolucji).

Sasha z Kurska
piątek, 10 stycznia 2020, 08:38

Wygląda na to, że Iran będzie miał więcej honoru niż rosja. Iran zaczyna współpracować z ekspertami międzynarodowymi, rosja po zestrzeleniu MH-17 do dzisiaj wymyśla setki spiskowych teorii, by zaciemnić obraz i udawać, że to nie oni, chociaż zidentyfikowano nawet wyrzutnię z której zestrzelono MH-17, jednostkę spod Kurska z której pochodziła i załogę.

Młam
piątek, 10 stycznia 2020, 17:11

Iran zestrzelił pasażera na terenie swojego państwa, zaraz koło lotniska i tu zamylić dużo się nie da. Lepiej i łatwiej im będzie się przyznać, że popełnili błąd biorąc pod uwagę całość sytuacji. Rosja zestrzeliła pasażera na terenie obcego państwa, na dodatek które zbrojnie zaatakowała. Nie mogli się przyznać... Takie tam, małe różnice...;)))

Marek1
piątek, 10 stycznia 2020, 13:23

hmm, póki co ajatollahy nadal reagują wg. tzw. szkoły rosyjskiej - TO NIE MY !!!

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 20:26

Amerykanie też udawali, że nic nie wiedzieli o potężnym zboczeniu z kursu koreańskiego boeinga, w 1983 (?). Choć (jeśli dobrze pamiętam), KAL mijał po drodze 4 wojskowe radary kontroli przestrzeni i 1 cywilny - amerykańskie wszystkie. O dziwo - "nie wiedział" o nim ani nawet RC-135 zbierający odbite od potężnego kadłuba impulsy sowieckich radarów. "Nie wiedziały" dwa pozostałe komputery pokładowe, że ten pierwszy pomylił się. Itp. itd. Normalna reakcja dowódców i polityków, trzęsących się o stołki.

dywersant
piątek, 10 stycznia 2020, 12:52

Z tym MH 17 dziwna sprawa, to fakt. Pilot z Su-25 zresztą jak było naprawdę już nie powie. Rok temu podobno popełnił samobójstwo... wyrzuty sumienia, może kampania oszczerstw, a może interes narodowy.... któż to wie?

Stirlitz
piątek, 10 stycznia 2020, 22:16

Tak, z tym pilotem Su-25 to naprawdę dziwna sprawa, bo to była chyba siódma z dwudziestu wersji, którą wymyślono w Moskwie i znajdują się pelikany, które to łykają. To jest dopiero dziwna sprawa.

yaro
piątek, 10 stycznia 2020, 18:53

Su25 to samolot wsparcia pola walki. Słabo nadaje się do atakowania pasażerskich maszyn na wysokości 9-10 tys metrów.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 18:39

Dywrsant, wasz Ałmaz Antiej stwierdził oficjalnie że MH-17 zestrzelił pocisk z wyrzutni Buk-a, No ajk wg ciebie producent nie wie co produkuje... A Su-25 wbrew rosyskim kłamstwom na wiki( ale biedaczki zapomnieli o firmie Suchoj by i tam podmienić dane) nie doleci tak wysoko:) No i nie wyglada jak rosyjski su-27 którego zdjeciem Rosjanie na oficjalnej konferencji chcieli udowodnic że stzrelał Su-25.

Z Krakowa
piątek, 10 stycznia 2020, 10:56

Na razie Irańczycy kategorycznie zaprzeczają, że samolot trafiła rakieta. W oficjalnych mediach są wiadomości, że to spisek USA i Trumpa był ratować reputację Boeinga, itp. Szczątki maszyny niszczą buldozerami, zaprzeczają też, że znaleziono seeker rakiety 9M331. Propaganda więc działa ale dowodów jest za dużo by ukryć to zestrselenie.

Jack Spancer
piątek, 10 stycznia 2020, 10:07

Bo to Ukraina zastrzeliła a nie Rosja ....

ONW
piątek, 10 stycznia 2020, 08:24

Irańczycy spodziewali się odwetu ze strony Amerykańskiej, dlatego ustawili system TOR na automat. Niestety tego typu sprzęt nie jest nieomylny i błędnie zidentyfikował cel. Wina Iranu. Wiedząc, że będą atakować cele w Iraku powinni wydać zakaz lotów komercyjnych na chwilę po wystrzeleniu pierwszych rakiet.

JoteM
piątek, 10 stycznia 2020, 11:25

Obsługa poszła na czaj i wyrzutnię zostawiła w reżimie "automat"? I wyrzutnia wydała sobie komendę "start"? Ludzie...

R
piątek, 10 stycznia 2020, 09:05

Nie ma czegos takiego jak "automat"

Marek1
piątek, 10 stycznia 2020, 13:25

Jest w przypadku, gdy działa opcja samodzielności każdej wyrzutni, a proces decyzyjny zaczyna się i kończy na obsłudze samej wyrzutni, a NIE przechodzi przez sieć dywizjonu/baterii/plutonu.

T7g
piątek, 10 stycznia 2020, 10:44

Hahaha automat, sztuczna inteligencja

Piotr
piątek, 10 stycznia 2020, 10:01

W zasadzie to jest, system działa w trzech trybach: ręcznym, półautomatycznym z potwierdzeniem przez operatora lub automatycznym. Z tym, że Tor ma zasięg ledwie kilkunastu kilometrów, to system krótkiego zasięgu, na skuteczne otwarcie ognia lub potwierdzenie przez operatora zostaje często kilkanaście sekund. Dlatego w warunkach bojowych spodziewając się ataku przeciwnika używa się trybu automatycznego. I robi się tak nie tylko w przypadku systemu rosyjskiego, ale wszystkich podobnych systemów na świecie. pozdrawiam Piotr

R
piątek, 10 stycznia 2020, 15:22

Za strony Rosoboronexport "During the target engagement process, all the target detection and identification, lock-on and missile control operations are done automatically with minimum operator participation." Nie ma cargos takiego jak automatyczne wykrycie I odpalenie pocisku.

Siegfried
piątek, 10 stycznia 2020, 09:40

Akurat jest.

Prześmiewca
piątek, 10 stycznia 2020, 09:40

No dobra. Awtamat.

Dropik
piątek, 10 stycznia 2020, 08:12

cóż nie pierwszy i nie ostatni pasażerski samolot zastrzelony przez obronę przeciwlotniczą. Przypomnijmy co ważniejsze: w latach 80 : Rosjanie nad Sachalinem b747 bodaj z Korei Amerykanie bodaj Airbusa z Iranu nad Zatoką Perską W latach dziewięćdziesiątych: zestrzelony poradziecki samolot trafiony ukraińską rakietą przeciwlotniczą nad Morzem Czarnym. W tym wieku B777 zastrzelony przez Rosjan nad Donbasem. oczywiście było tego więcej w Afryce itd.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 11:29

Dropik, co do tego samolotu nad M. Czarnym to nie wiadomo czemu spadł, Nawet Rosja i Izrael nie wierzyły w to ze został zestrzelony. Co do katastrofy w Iranie, to jezeli było to zestrzelenie to pierwsze tego typu, zaraz po starcie z lotniska.

Ajatollah
piątek, 10 stycznia 2020, 07:08

Zasięg niewielki, co więcej chyba widać na radarze Tora takie elementarne dane jak prędkość, wysokość i kierunek lecącego "celu". Nie wiem czy widać kod identyfikacyjny z transpondera ale podejrzewam że tak. Co więcej, samolot startował więc leciał względnie wolno i wznosił się i oddalał od lotniska, więc wierzyć się nie chce aby został wzięty za wrogi. No chyba, że guzik nacisnął jakiś sprzedawczyk albo Eskimos. Tylko jak miałby się tam dostać...

123
piątek, 10 stycznia 2020, 12:00

ja rozumiem wasza milosc do nich moim kochani towarzysze ale realia sa takie, ze pustynne ludy ani zbyt madre ani zbyt odwazne nie sa... Ostatnio sie 50 zadeptalo, a 200 poranilo jak tows pewnie "dron" krzyknal...

Rasoul
piątek, 10 stycznia 2020, 11:32

Wez pod uwage, ze system mogl byc obslugiwany przez kogos kto byl niedoszkolony, przemeczony, spanikowany perspektywa amerykanskiego odwetu (mógl byc wrecz pewien, ze ów nastapi), a najpewniej przejawial wszystkie te atrybuty. Nie nalezy tlumaczy spiskiem czegos, co latwo wytlumaczyc niekompetencja i glupota.

piątek, 10 stycznia 2020, 10:06

radzieckie

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 08:51

(Przykładowy) eskimos mógłby jednak podesłać drona, na przynętę. A potem nagle wyłączyć mu elektroniczny reflektor radarowy. Piszę o takiej opcji technicznej w innym poście.

Marek1
piątek, 10 stycznia 2020, 13:27

Please, przestań bredzić o "elektronicznych reflektorach radarowych". Masz 10 lat ??

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 21:23

Marku1, a czy to nie znacznie ponad pótorej wieku temu wymyślono zapis i odtwarzanie dźwięku ? I czy nie znacznie prawie 200 lat temu nauczono się fotograficznie zapisywać obraz ? Otóż pierwszy działający radar skonstruowano, zademonstrowano wykrywanie nim statków, we mgle i opatentowano już 115 lat temu. A Ty jakoś nie wierzysz, że można dziś zarejestrować i zaraz synchronicznie odtworzyć impulsy radarowe ? - to o ewentualności elektronicznego reflektora radarowego, gdyż reflektor mechaniczny, to sprawa stara, znana i prosta jak... - i też wystarczyłby do zwabienia rakiety. Poza tym pocisk TORa ma zapalnik zbliżeniowy, uruchamiany własnym radarem. Może wystarczyć, że przypadkowo znalazł się w pobliżu samolotu pasażerskiego, przecinającego jego kurs... Szkoda pisać dłużej. Opisuję sprawy dla technika oczywiste.

japko
piątek, 10 stycznia 2020, 11:54

i tor pomylil sygnature 737 z dronem? dobry ten TOR...

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 21:32

"...i tor pomylil sygnature 737 z dronem? dobry ten TOR..." - A ty pewnie mylisz radar wyrzutni z prostym radiolokatorem pocisku ? Sam pocisk nie rozpoznaje takich niuansów, jak sygnatury odzewowe. Szuka jedynie powracającego (odbitego) impulsu własnego. A gdy znajdzie coś odpowiednio blisko - detonuje głowicę.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 12:03

"Dim" po pierwsze znowu kłamiesz, po drugie pociski TOR-a sa kierowane komendami radiowymi a po tzecie Iran sie oficjalnie przyznał więc znowu cały twój wysiłek na nic:)

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 20:32

Nie wymagasz aby za wiele od głowicy rakiety ? Więc zważ, że pancyr tępił w Syrii ptactwo wędrowne jeszcze całkiem niedawno - zapomniałeś? A syryjski TOR jest jeszcze o 10 lat starszy.

Tomasz33
piątek, 10 stycznia 2020, 10:11

Dlaczego Iran już na samym początku odrzucił możliwość zestrzelenia, i dlaczego zapowiedzieli że nie chcą oddać czarnych skrzynek?

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 15:58

Na przykład właśnie dlatego.

NOsens
piątek, 10 stycznia 2020, 07:06

Czyli irański Tor zastrzelił samolot w Iranie NOSens

asdf
piątek, 10 stycznia 2020, 09:59

pojawily sie juz na twiterze nagrania z momentu katastrofy jezeli sa one autentyczne to niestety ale wyglada to na zestrzelenie.

tyle
piątek, 10 stycznia 2020, 09:15

Jak najbardziej zestrzelił. Na zdjęciach, poszycie tego samolotu jest podziurawione jak rzeszoto. Pokrętne tłumaczenia Irańczyków wskazują , że to oni zestrzelili. Na jakiej podstawie irańska administracja już na samym początku odrzuciła możliwość zestrzelenia samolotu? Mają tam jasnowidzów?

Dudley
piątek, 10 stycznia 2020, 11:38

Bo brak rakiety to zapewne trudno zauważyć? Trzeba być jasnowidzem jak tyle.

mobilny
piątek, 10 stycznia 2020, 10:07

Nie twierdzę że nie. Ale jest to tak idiotyczne delikatnie powiedziawszy że wierzyć się nie chce

Fak sejk
piątek, 10 stycznia 2020, 17:21

Tutaj Iran popełnił błąd: mogli jedynie mówić o możliwych przyczynach, pomijając zestrzelenie, szybko rozpocząć "obiektywne" śledztwo a oni chcieli, jak Rosjanie w 2015r. narzucić swoją narrację o awarii silnika i teraz to wygląda bardzo niewiarygodnie od samego początku. Potem nie oddaliby skrzynek i mogliby im skoczyć. A jest bigos

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 16:01

No to patrz - niedawne zestrzelenie przez Syryjczyków rosyjskiego samolotu zwiadowczego. Też przecież niecelowe, wypadek. Ale i nie przypadek, rakiety odpalono celowo, tyle że na inne echa.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 19:15

Dim, celowe. Syryjczycy odpalili pociski w strone wrogiego kontaktu na ekranie radaru( za taki uznano Ił-20M) poniewaz Rosjanie nie przekazali im kodów IFF. F-16 nie było w okolicy od 15 minut

dim
sobota, 11 stycznia 2020, 09:48

No w porządku, pisałeś to już 3 razy. Co nie zmienia faktu, że taka dość stara technicznie głowica może zawierać jedynie prosty radiolokator. Czyli łapie co się jej napatoczy.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:26

Dim, 9M331 nie ma w ogóle radaru w głowicy, to pocisk kierowany komendami radiowymi. A Iran stwierdził oficjalnie ze to oni stzrelali i to Boeing był celem bo podobno pomylili go z pociskeim manewrującym( na 8-miu tysiącach stóp !!)

AWU
piątek, 10 stycznia 2020, 06:45

Nagrania na stronie Bellingcat sugerują że po eksplozji samolot starał się zawrócić na lotnisko, czyli najgorszy scenariusz załoga i pasażerowie -niech spoczywają w pokoju- byli w pełni świadomi sytuacji do chwili impaktu maszyny w ziemię. Podobnie było w przypadku KE007 zestrzelonego przez Rosjan, dochodzenie wykazało że wszyscy na pokładzie byli przytomni przez ponad 12 minut które dzieliło eksplozję rosyjskiego pocisku R-98 na wysokości przelotowej a uderzeniem w wodę. Więcej "szczęścia" miały ofiary MH017, w momencie eksplozji rosyjskiego "Buka" samolot rozpadł się na 3 części na wysokości 10 600 m. Należy się uznanie dla Irańczyków że do sprawy wyjaśnienia tej tragedii podchodzą w cywilizowany sposób i po pierwszych pogróżkach że "nie oddadzą rekorderów parametrów lotu Amerykanom" zaprosili do dochodzenia ekspertów z USA. Jeśli była to tragiczna pomyłka łatwiej się będzie im do niej przyznać jako iż sami byli ofiarą podobnej pomyłki incydent z USS Vincennes i IR665. Podobnie jak wówczas Amerykanie przeproszą i zapłacą odszkodowanie. Z drugiej strony przykład rosyjsko/azjatyckiej mentalności gdzie zbrodniarz złapany na miejscu zbrodni za rękę do końca twierdzi że to nie jego ręka, miną dekady zanim (i o ile kiedykolwiek) Rosjanie przyznają się do zestrzelenia Malezyjczyka.

sża
piątek, 10 stycznia 2020, 12:24

Na zbrodnię Rosjan Amerykanie mieli przedstawić twarde dowody i do dzisiaj ich nie przedstawili...

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 19:15

Przedstawili ale Holendrom co zaowocowało pozwem pzreciwko Rosji.

w uzupełnieniu...
piątek, 10 stycznia 2020, 08:55

@AWU " byli ofiarą podobnej pomyłki incydent z USS Vincennes i IR665." przecież USA nagrodziło kapitana okrętu za działanie, a wiec to nie była pomyłka jak piszesz...

AWU
piątek, 10 stycznia 2020, 14:52

@w uzupełnieniu: .. powielasz wersję kremlowskiej propagandy. Kapitan i załoga owszem zostali wyróżnieni ale za służbę eskortową w cieśninie Hormuz kilka mies wcześniej (operacja Earnest Will) m.in. operacja transportu uszkodzonej fregaty USS Samuel Roberts statkiem Mighty Servant 2.

UWA
sobota, 11 stycznia 2020, 10:41

Czyli to kremlowska propaganda zorganizowała w San Diego fetę w związku z powrotem krążownika podczas której załogę okrzyknięto bohaterami wojennymi. Dno i wodorosty.

AWU
piątek, 10 stycznia 2020, 14:47

@w uzupełnieniu: cytujesz sputnika.. Kapitan i załoga zostały owszem wyróżnione ale za akcję eskortową w cieśninie Hormuz (operacja Earnest Will) kilka miesięcy wcześniej.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 11:31

Nie za przypadkowe zestrzelenie Airbusa ale za całokształt działań w Zatoce więć zwyczajnie kłamiesz.

GB
piątek, 10 stycznia 2020, 09:48

USA przyznało się do winy i wypłaciło odszkodowania.

asd
piątek, 10 stycznia 2020, 09:44

Kapitan wykonał prawidłowo procedury. Okoliczności były takie a nie inne. Zbieg nieszczęśliwych okoliczności. Kapitan musi mieć odwagę do decyzji chroniących okręt i załogę. Postępował tak jak należy mając informacje takie jakie miał.

Dick Steel
piątek, 10 stycznia 2020, 06:31

Nie no, pewnie. Za kilka dni pewno znajdą u nich broń chemiczną a potem może w Iranie...

Prawdziwy fan Pana Davien'a(?)
piątek, 10 stycznia 2020, 11:13

Przynajmniej nie pohanbia zwlok tak jak naszych Dowodcow.

bik
piątek, 10 stycznia 2020, 08:24

obejrzyj filmy dostępne na youtube z momentu uderzenia rakiety, a potem komentuj...

asd
piątek, 10 stycznia 2020, 11:46

Podziwiam Was ludzie...na podstawie kilku filmików amatorskich, kręconych z ręki jakimś telefonikiem, z odległości wielu kilometrów, w nocy Wy wyciąganie daleko idące wnioski...już patrzeć na to nie mogę. Eksperci jak z koziej dupy trąba po filmiku już określili typ wyrzutni, i serię produkcyjną rakiety. Buahahahha

Veritas
piątek, 10 stycznia 2020, 01:22

Warto wspomnieć o mało znanym fakcie, który miał miejsce w rejonie Zatoki Perskiej... Brytyjski samolot myśliwsko-bombowy Tornado GR4 został w czasie inwazji na Irak w 2003 roku omyłkowo trafiony przez rakietę przeciwlotniczą wystrzeloną przez amerykański system Patriot. W wyniku tzw. bratobójczego ognia (friendly fire) zginęło wtedy 2 Brytyjczyków - pilot i nawigator

zyg
piątek, 10 stycznia 2020, 20:23

Prawda, jednak faktorem IFF który nawalił w brytyjskim samolocie...

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 11:32

Veritas, bardziej znany fakt: jeden MiG-31 zestzreliwujacy drugiego albo syryjski S-200 zdejmujacy rosyjskeigo Ił-a 20M.

Wawiak
piątek, 10 stycznia 2020, 11:18

Tzw. "friendly fire" zdarza się praktycznie w każdym konflikcie.

informatyk
piątek, 10 stycznia 2020, 08:41

chłopie to było 20 lat temu - czy sądzisz że sprzęt i oprogramowanie nie uległo zmianie?

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 21:37

A ty może wierzysz Informatyku, że prosty radiolokator głowicy pocisku też ma urządzenie "swój-obcy" ? Fakty dowodzą, że go nie ma, czyli że wystarczy sama bliskość przypadkowego obiektu, w kącie wykrywania radaru pocisku. Wcale niekoniecznie tego obiektu, na który pocisk był naprowadzany z radaru stacyjnego OPL.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 12:05

Aty "informatyku" wiesz w ogóle że TOR nie ma radaru w głowicy bo jest kierowany radiokomendowo??

Rasoul
piątek, 10 stycznia 2020, 12:08

...TOR koncepcyjnie pochodzi z czasów Srodkowego Brezniewa. Ten konkretny zestaw pewnie nie byl ostatnim krzykiem techniki przeciwlotniczej...

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 18:46

Iran ma zestawy TOR-M1 czyli juz sporo po Brezniewie. system TOR wszedł w ogóle do słuzby w 1984r a TOR-M1 w 1991

dim
sobota, 11 stycznia 2020, 09:53

A bodaj w 2006 przekazano go Iranowi i na pewno nie tę najnowszą rosyjską wersję. Czyli system jest ogólnie 28-letni technicznie. Pojawiały się wtedy dopiero notebooki (jeszcze nie rosyjskie) i wydaje się całkowicie nieprawdopodobne, by sam radiolokator pocisku rozróżniał szczczegółowo cele. Na to potrzeba byłoby techniki na poziomie dzisiejszego smarfona. Ani też nie przypuszczam, by owa stacja TOR posiadała rejestrator całości zobrazowania, na godziny wstecz (ale nie wiem tego na pewno). A mój przykład techniczny z dronem jest dobry, gdyż właśnie małego drona mogłyby nie łapać inne, większe, odleglejsze radary. - można było tak go wysterować.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 15:46

Dim, po pierwsze radar systemu bez problemu rozróznia cele, TOR miał zwalczać własnei drobnicę po drugie twoje bajki z dronem obalił sam Iran twierdząc że stzrelali konkretnie w boeinga wiec panei dim.... warto było tak się skompromitowac.

ONW
piątek, 10 stycznia 2020, 08:28

To są bardzo skomplikowane systemy przeciwlotnicze i one nie są nieomylne. Wina Iranu wiąże się z brakiem zakazu lotów w zasięgu tego typu zestawów rakietowych działających w automacie.

Adam
piątek, 10 stycznia 2020, 00:24

Ktoś sobie ukręcił bicz na własny zadek. Chociaż nie byłbym zdziwiony, gdyby strzelał ktoś z sowieckimi pagonami, jak na Ukrainie.

Oman
piątek, 10 stycznia 2020, 10:45

Też tak sadze

7plmb
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:27

Najlepszy sprzęt do zestrzeliwania samolotów pasażerskich Made in Russia.I do tego tępi użytkownicy.Małpie się nie daje brzytwy.

...
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:12

60 osob zgnielo w panice w czasie pogrzebu, koejnych 60 iranczykow w tym wypadkowym zestrzeleniu. Amerykanina staraja sie nie zabic. trszke nie fer 120 iranczykow za 0 amerukanow. W tym 1 wazny general

Smuteczek
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:12

Jest juz nawet w necie wrzucony film z momentu trafienia.

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 09:10

"z momentu trafienia", ale nie wiadomo czego i w co. Gdyż jest to skrajnie mało prawdopodobne, by użytkownik telefonu komórkowego, przypadkowo, miał go wycelowany dokładnie w ten fragment nieba, na którym za sekundy spotkają się (nocą) rakieta i samolot pasażerski. A że rakieta leci z prędkością coś 800 m/s, przebyła swój dystans w ciągu może 2 sekund. - Kto zdąży ? Chyba, że był to ktoś z grona prowokatorów...

AntyProwokator
piątek, 10 stycznia 2020, 15:00

Tylko że były 2 rakiety.Po eksplozji pierwszej wyjął telefon i zaczął nagrywać.

asad
piątek, 10 stycznia 2020, 13:41

Dima, nagrywali ci co strzelali.

Rasoul
piątek, 10 stycznia 2020, 12:10

Dima, Bellingcat (który zidentyfkowal z imienia i nazwiska kilku waszych szpionow), dokladnie umiejscowil film i wszystko sie zgadza. Gosc zaczal filmowac prawdopodobnie po odpaleniu pierwszej z dwóch rakiet.

wariscoming
piątek, 10 stycznia 2020, 11:51

W kryminalistyce nazywa się to orgia dowodów. Przypadkowe nagranie bardzo dziwne nagranie jak dla mnie, element rakiety z systemu tor obok wraku gdzie powinien spaść daleko i szanse na jego znalezienie byłyby niewielkie. Możliwe, że samolot został zestrzelony niekoniecznie nawet przypadkiem nie wiadomo kto, co było na jego pokładzie ale wygląda to co najmniej dziwnie całość i zwyczajnie śmierdzi.

CdM
piątek, 10 stycznia 2020, 10:04

Trafinie w totka też jest skrajnie mało prawdopodobne, a jednak zwykle ktoś trafia. Trudno, aby w 2020, wśród milionów użytkowników telefonów, nie mówiąc o wiedorejestratorach, monitoringu itd nie znalazł się żaden obejmujący dany obszar nieba. Gdy np. na Ziemię spada bolid, zawsze są liczne nagrania. Prawa wielkich liczb.

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 16:04

meteorytów spada wiele, większe ciała często są zapowiadane, istnieją liczni łowcy tych zjawisk. Gdy rakieta trafia w samolot pasażerski, przy tym nocą... znacznie rzadziej.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 19:17

Dim, moze to dla ciebie nie do pojecia ale Iran 4 godziny wczesniej zaatakował USA wieć jak widac całkowicie nie masz racji:)

GB
piątek, 10 stycznia 2020, 09:51

W Iranie od zabicia tego generała cała OPL jest w gotowości bojowej, a i zwykli ludzie spodziewali się ataku amerykańskiego - czyli lotnictwa. Dla mnie nic dziwnego że nagrywają filmy z obiektami powietrznymi (zwłaszcza parę godzin po własnym ataku rakietami balistycznymi).

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 16:06

film, który widziałem, to może 3 sekundowy fragment. Zresztą rakieta mknie 800 m/s, a i samolot leciał nisko... - przedział czasowy minimalny.

asd
piątek, 10 stycznia 2020, 09:46

Mało prawdopodobne by był to konkretny użytkownik telefonu. Bardzo prawdopodobne, gdy mówimy o jakimkolwiek z kilku milionów użytkowników telefonów. Ktoś spał na lekcjach z probabilistyki.

dim
piątek, 10 stycznia 2020, 21:44

@asd . Widzisz ? a mnie właśnie probabilistyka to tak podpowiada, że nieporównanie, nieporównanie większe jest prawdopodobieństwo ustawki z owym nocnym nagraniem, właściwego miejsca na niebie, we właściwej chwili, niż czystego przypadku.

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 12:06

No popatzr "dim" a tu Iran się przyznał do zestzrelenia i rozniósł w pył twoje wysiłki:)

skierniewtzki
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:39

nie pierwszy raz rosyjska rakieta strąciłaby ukraiński cywilny samolot

Stirlitz
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:18

Rosja zwykle dostarcza sprzęt terrorystom. Mają kolejnego pasażera na koncie.

tylko jedno mgnienie
piątek, 10 stycznia 2020, 15:29

Ale zapewne ich nie odznaczą jak Pentagon członków załogi USS Vincennes

Mniej niż 10 sekund
piątek, 10 stycznia 2020, 23:38

Za co ich odznaczyli?

Gdsfg
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:08

To skrzynek już nie oddadzą. Będzie jak z Tupolewem

Dalej patrzący
czwartek, 9 stycznia 2020, 21:52

Jeżeli "za wcześnie na wyciąganie wniosków" wedle Trudeau, to wg jakiej logiki jednocześnie ten sam Trudeau rzuca oskarżenie? Schizofrenia? Najpierw badanie i analiza, potem wnioski, na końcu raport. I dopiero wtedy mogą politycy coś powiedzieć i zająć stanowisko. - o ile raport jest jednoznaczny.

Mad max
czwartek, 9 stycznia 2020, 21:43

mógł zostać zestrzelony za pomocą Tor-M1 albo «Тоr-М2Э».

Tweets Defence24