Reklama

Tragiczny lot PS752. Trzy scenariusze z Teheranu [ANALIZA]

8 stycznia 2020, 17:46
800px-UR-PSR_(B738)_at_Ben_Gurion_Airport
oeing 737-800 Ukraine International Airlines który rozbił się pod Teheranem/ Fot. Wikimedia Commons/Vasyatka1/CC-BY-SA-4.0

Ukraiński samolot pasażerski Boeing 737-800 ze 167 osobami na pokładzie rozbił się kilka minut po starcie z teherańskiego lotniska. Wśród ofiar są obywatele 7 krajów, przede wszystkim Iranu i Kanady. Okoliczności tej tragedii, jej przebieg i przede wszystkim przyczyny, są tematem wielu wątpliwości i spekulacji. Chociaż irańskie władze mówią od początku o awarii silnika, to nie jest wykluczony również atak terrorystyczny, czy też, podobnie jak w przypadku MH17, możliwość trafienia pociskiem przeciwlotniczym.

Jeśli chodzi o lot PS752 linii Ukraine International Airlines z Teheranu do Kijowa, to bardzo niewiele można powiedzieć z całą pewnością. Samolot Boeing 737-800 z 9 osobami załogi i 167 pasażerami na pokładzie wystartował z lotniska im. Imama Chomeiniego 8 stycznia 2020 roku o godzinie 06:12 czasu lokalnego (02:42 GMT), aby trzy minut później zniknąć z radarów. Szczątki maszyny znaleziono  około 17 km od lotniska, w rejonie Khalaj Abad. W znacznej odległości od ostatniej znanej z radarów pozycji samolotu, ostro na prawo od zarejestrowanego kierunku lotu. Irańskie służby ratownicze i porządkowe dość szybko pojawiły się na miejscu tragedii. Udało się również zabezpieczyć tak zwane, „czarne skrzynki”, czyli rejestratory parametrów lotu i rozmów prowadzonych w kabinie.

Jak wnika z dostępnych danych od startu maszyna w sposób stały i stabilny nabierała wysokości, lecąc planowanym kursem, po czym nagle utraciła sterowność i runęła. Załoga nie sygnalizowała żadnych problemów technicznych. Świadkowie twierdzą, że samolot płonął przed uderzeniem w ziemie. Maszyna uderzyła w ziemię ze znaczną siłą, co spowodowało rozrzucenie szczątków płatowca i ofiar oraz bagaży na znacznym obszarze. Pewność jest też co do liczby i narodowości ofiar:

82 Irańczyków,

63 Kanadyjczyków,

11 Ukraińców (w tym 9 członków załogi),

10 Szwedów,

4 Afgańczyków,

3 Niemców

3 Brytyjczyków.

Jak twierdzą władze ukraińskie, duża liczba obywateli Iranu wśród ofiar wynika z tego, że byli to w większości studenci, lecący do Kijowa po zakończonych feriach noworoczno-świątecznych. Duża grupa obywateli Kanady najprawdopodobniej miała przesiąść się na lotnisku Boryspol w tani lot do Toronto, realizowany przez tego samego przewoźnika. Jeśli chodzi o sam samolot, to był to Boeing 737-800 dostarczony przez producenta w 2016 roku. Maszyna przeszła ostatnie planowe czynności obsługowe dwa dni przed katastrofą, była w dobrym stanie technicznym a jej załoga była jedną z bardziej doświadczonych w liniach Ukraine International Airlines. Ta część faktów została potwierdzona. Co do reszty pojawiają się najróżniejsze wersje wydarzeń i teorie na temat ich przyczyn.

Irańska wersja oficjalna

Przedstawiciel irańskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Hasan Razaejfar, szef wydziału ds. badania wypadków lotniczych, przekazał już w dniu katastrofy, że samolot nie sygnalizował awaryjnej sytuacji. Irańskie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i organizację ruchu lotniczego w krótkim czasie oświadczyły, że maszyna rozbiła się w wyniku technicznej awarii jednego z dwóch silników. Miało to doprowadzić do pożaru i gwałtownej utraty wysokości.

Jest to o tyle dziwne, że w przypadku awarii jednego z silników załoga ma zwykle dość czasu aby przynajmniej powiadomić o kryzysowym zdarzeniu kontrolę lotów. Tymczasem samolot nie tylko nie kontaktował się z wieżą kontrolna, ale zniknął też z systemów śledzących. Oznacza to, że przestał działać transponder - urządzenie podające pozycje samolotu. Jeśli równocześnie zamilkło radio, to są to okoliczności bardzo dziwne i niepokojące. 

Samolot Boeing 737-800 powinien być w stanie utrzymać się w powietrzu przy jednym sprawnym silniku przez czas wystarczających do powrotu na lotnisko. Nawet w przypadku awarii i pożaru, systemy gaśnicze powinny przynajmniej ograniczyć pożar. Tymczasem z amatorskiego nagrania wynika, że maszyna płonęła dość gwałtownie obniżając lot, zanim uderzyła w ziemię i eksplodowała. Odchylenie kursu w prawo sugeruje, że to silnik umieszczony właśnie z tej strony maszyny został uszkodzony i prawdopodobnie płonął. Irańskie służby interpretują to jako zmianę kursu w celu powrotu na lotnisko.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnić powinien zapis specjalnych rejestratorów, tak zwanych czarnych skrzynek. Jednak Ali Abedzadeh, irański dyrektor organizacji lotnictwa cywilnego oświadczył, pomimo tego, że rejestratory odnaleziono, to nie przekaże czarnych skrzynek rozbitego samolotu jej producentowi, Boeingowi - podała agencja Mehr. Powiedział też, że nie jest jeszcze jasne któremu państwu zostaną one przekazane.

Oba rejestratory parametrów lotu są uszkodzone, ale uważa się, że nadal możliwe jest odzyskanie zapisanych w nich danych - powiedział cytowany przez stację przedstawiciel władz irańskich. 

Awaria techniczna

Władze w Teheranie, a za nimi irańskie media, niemal natychmiast ogłosiły iż przyczyna katastrofy jest awaria jednego z silników. Jest to sytuacja o tyle dziwna, że zwykle takie wnioski formułuje się właśnie w oparciu o zapis rejestratorów i badania wraku. Dobrze pamiętamy w Polsce temat katastrofy samolotu Tu-154 na smoleńskim lotnisku i nie trudno przypomnieć sobie działania odpowiednich służb.

Wiele osób interpretuje tak szybkie wydanie „wyroku”, jako próbę przykrycia innych przyczyn. Zatarcia śladów działań nielegalnych lub też błędu człowieka. Jakiego błędu?

Zbłąkany pocisk

Kolejna wersja, która pojawiła się w mediach krótko po zdarzeniu, to podobne do incydent MH17 przypadkowe lub zamierzone trafienie samolotu Boeing 737 przez irańską obron przeciwlotnicza. Na przykład katarski portal informacyjny Al-Hadath opublikował m. in. w mediach społecznościowych krótki komunikat – „Przyczyną katastrof ukraińskiego samolotu było przypadkowe trafienie irańskim pociskiem”. Zwolennicy tej wersji wskazują m. in. na wiele śladów przebicia przez małe obiekty, widocznych na większych fragmentach skrzydła, poszycia kadłuba i statecznika pionowego. Sugerują, że są one podobne do śladów znalezionych na szczątkach samolotu Boeing 777 zestrzelonego nad Donbasem przez rosyjska wyrzutnię przeciwlotniczą Buk.

Faktycznie, teoretycznie samolot mógł stać się przypadkowym celem dla pocisku rakietowego ziemia-powietrze lub artylerii przeciwlotniczej. Co prawda leciał na wprost pasa startowego międzynarodowego lotniska, ale również MH17 leciał trasą, którą przed nim podążały liczne samoloty. Podczas startu maszyna znajduje się na tyle nisko, że może zostać trafiona nie tylko przez systemy krótkiego czy średniego zasięgu, ale również przenośne wyrzutnie ręczne (tak zwane MANPADS).

Alternatywną przyczyna powstania dziwnych otworów w poszyciu mogą być uszkodzenia powstałe już na ziemi, lub też spowodowane są przez wyrwane przez ogromną energię odśrodkową łopatki turbiny lub sprężarki silnika, które w przypadku uszkodzenia mogą zostać z niego wyrzucone, zachowując się jak pociski.  

Atak terrorystyczny

Trzecia pojawiająca się możliwość, to atak terrorystyczny, którego celem mógł być niekoniecznie samolot Ukraiński, ale dowolna maszyna produkcji amerykańskiej. W takim przypadku jednak mało prawdopodobne jest uszkodzenie silnika, chyba że zostało spowodowane przez wspomniany wcześniej przenośny pocisk rakietowy ziemia-powietrze. Trafiłby on w źródło ciepła, czyli właśnie w jeden z silników. Gdyby na pokładzie maszyny była klasyczna bomba, to spowodowała by ona rozerwanie kadłuba samolotu i jego natychmiastowych zniszczenie lub upadek, a nie zaobserwowany pożar i inne opisane przez świadków okoliczności.

Niezależnie od tego którą z wersji uznajemy za najbardziej prawdopodobną, z wyrażaniem kategorycznych ocen warto wstrzymać się do czasu zebrania większej ilości informacji. W tej kwestii kluczowe jest to, gdzie trafią czarne skrzynki lotu PS752 i czy zostaną skutecznie odczytane ich zapisy. Dotyczy to szczególnie parametrów lotu i kluczowych systemów pokładowych, gdyż może to powiedzieć bardzo wiele o przebiegu zdarzenia oraz jego przyczynach. W obecnej chwili Iran jest dysponentem tych kluczowych danych i odmówił przekazania ich producentowi samolotu, firmie Boeing. Kwestią dziś otwarta pozostaje to, czy zostaną one przekazane władzom lotniczym Ukrainy lub też ewentualnej międzynarodowej komisji. Jeśli ich zapisy zostaną zatajone, może to wskazywać na niejasne intencje Teheranu lub próbę ukrycia faktów. Natomiast szybkie wyjaśnienie całej sprawy z pewnością leżeć będzie w interesie Iranu.

Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 161
Reklama
Tomek
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:37

Czy przegląd tego Boeinga kilka dni wcześniej był dokonywany w Izraelu, tak jak naszego 737 MAX-A? Który wczoraj poleciał tam na przegląd? Czy ktoś potrafi to sprawdzić??

Tom
czwartek, 16 stycznia 2020, 14:36

Czy przegląd tego Boeinga kilka dni wcześniej był dokonywany w Izraelu, tak jak naszego 737 MAX-A? Który wczoraj poleciał tam na przegląd? Czy ktoś potrafi to sprawdzić??

ok
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 09:08

Samolot startuje z Teheranu ,operatorzy sprzętu doskonale widzą jego kierunek lotu. To się kupy nie trzyma .Stawiałbym na to ,że zestrzelili celowo

yaro
sobota, 11 stycznia 2020, 09:59

W katastrofie boeinga 737-800 w Teheranie zginęło wielu wysoko wykwalifikowanych naukowców i badaczy pracujących na kanadyjskich uczelniach oraz studentów - informuje Reuters. Wszyscy naukowcy i studenci byli z pochodzenia Irańczykami i mogli być w tym czy innym stopniu zaangażowani w irańskim programie jądrowym. Niektórzy pracowali również na Uniwersytecie Szarifa w Teheranie

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:30

Równie dobrze, mogli zostać zwerbowani w kanadzie przez obce służby.

yaro
sobota, 11 stycznia 2020, 09:37

Przynajmniej jeden kraj i przynajmniej jeden rząd tego kraju potrafił przyznać się do zestrzelenia samolotu, przeprosić rodziny i zapewnić o modlitwie .... Amerykanie zestrzelili dwa samoloty pasażerskie i nawet nie powiedzieli przepraszam a jeszcze generała za to nagrodzili ... to taka subtelna różnica pomiędzy krajem który szanuje wolność a krajem który jest wszędzie na świecie wywołuje awantury.

Xenon
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:32

Jestes pewien, że się przyznali? A jeżeli podczas pobytu w Kanadzie, któryś z pasażerów został zwerbowany i później przekaząl kluczowe informacje? To co najwyżej przyznali się, do zestrzelenia, ale dalej nie ujawnią, że bylo ono celowe.

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 13:20

Yaro, a niby jakie dwa samoloty pasazerskie zestrzelili amerykanie? Bo wiadomo o jednym, nieodpowiadającym na wezwania Airbusie w 1988r który stracono przez pomyłke, do ceg sie USA przyznało. Za to Rosjanie maja na koncie min 5 maszyn pasażerwskich, wszystkie zestrzelone z premedytacja.

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 12:34

Przez żadną pomyłkę, samolot był rejsowy leciał międzynarodowym korytarzem zgodnie z planem lotu. Zestrzelili go strzelajac do niego specjalnie a nie przez pomyłkę. nie zapłacili ani centa odszkodowań dzielni wojacy dostali medale. Innym dokonaniem amerykanów było bohaterskie "zestrzelenie" tzn. staranowanie groźnej gondoli kolei linowej we włoszech przez pijanych dzielnych lotników amerykańskich. Może opiszesz jak ich ukarano?

ts
sobota, 11 stycznia 2020, 17:41

irańczycy nie są niewinnymi barankami, są po prostu słabsi. przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu się na pewno istotny był fakt, że duża część ofiar to irańczycy i sprawa ma duży ciężar polityczny w kraju. a i tak najlepsi w przyznawaniu się są rosjanie.

to oczywiste
piątek, 10 stycznia 2020, 11:14

Czuję, że przy obecnej sytuacji w tym regionie Iran zostanie wrobiony w zestrzelenie

bobb
sobota, 11 stycznia 2020, 11:49

To już możesz przestać czuć. Właśnie Iran ogłosił, że zestrzelił ten samolot omyłkowo. Oczywiście podkreślili, że winni są Amerykanie bo wywierali na biedną OPL Iranu presję psychiczną.

Ciekawski
piątek, 10 stycznia 2020, 02:17

A może to F35 ?? chciały się zemścić za atak rakietowy ? Czy były by wstanie przeniknąć nad terytorium Iranu ? I wykonać pokazowy atak zastraszając władze iranu ?

Veritas
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:44

W dniu 3 lipca 1988 roku irański samolot pasażerski Airbus A300 linii lotniczych Iran Air został zestrzelony przez amerykański krążownik rakietowy USS Vincennes (CG-49), typu Ticonderoga. Z jednostki US Navy odpalono dwa przeciwlotnicze pociski Standard SM-2MR. Irański samolot pasażerski po trafieniu został rozerwany na części i spadł do morza. Na pokładzie cywilnej maszyny znajdowało się 290 osób: 274 pasażerów, w tym 66 dzieci i 16 członków załogi - wszyscy zginęli. Trasa przelotu przebiegła na wysokości 4300 m w międzynarodowym korytarzu powietrznym Amber 59, będącym linią prostą pomiędzy punktami startu i lądowania: Bandar-e Abbas - Dubaj. W czasie swojego lotu irańska samolot pasażerski znajdował się w stałym kontakcie ze służbami kontroli lotów, monitorowanymi przez Organizację Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego. Pozarządowa organizacja Międzynarodowe Stowarzyszenie Studiów Strategicznych (ISSA) określiła umieszczenie okrętu US Navy wyposażonego w system AEGIS w strefie lotów cywilnych, jako "nieodpowiedzialne", a działanie kapitana amerykańskiej jednostki uznała za "agresywne”. Członkowie załogi USS Vincennes otrzymali medale Combat Action Ribbon, koordynator ognia został odznaczony Navy Commendation Medal, a kapitan dodatkowo otrzymał Legion of Merit "za wyjątkowe zasługi podczas wykonywania obowiązków dowódcy”…

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 14:57

W 1940r rosyjski bombowiec SB-2 dla zabawy zestzrelił estoński samolot pasażerski , w 1952r zestzrelili szwedzki DC-3 po czym atakowali nad wodami miedzynarodowymi szukające rozbitków szwedzkie Cataliny, zestzrelili dwa samoloty koreańskie zestzrelili MH-17 wiec panie Veritas... A co do Zestrzelenie Airbusa to USa się przyznało ze zestzrelili go omyłkowo biorąc za irańskiego F-14 a c do odznaczeń to dostali je za ochronę konwojów i pomoc dla fregaty USS Roberts wiec zwyczajnie w tej materii kłameisz jak zwykle.

antyDavien
sobota, 11 stycznia 2020, 10:11

A w czasie wojny zbombardowano Drezno gdzie zginęło 40 tys cywilów --- Davien nie kompromituj się.

SOWA
sobota, 11 stycznia 2020, 22:32

No i Amerykanie zbombardowali Tokio i zrzucili dwie bomby atomowe na Japonię i do dnia dzisiejszego w USA biją murzynów. Odnoszenie się do sytuacji z przed 75 lat i próbowanie zrzucenia odpowiedzialności na młode pokolenia, wymuszanie odszkodowań za II WŚ ze strony Polski wobec Niemiec, Żydów wobec Polski i Europy Wschodniej to zwykły rewanżyzm, podważanie ładu i spokoju społecznego. To nawet nie jest głupota. Co nie znaczy, że mamy zapomnieć o historii mamy wyciągać z niej wnioski. Rewanżyzm nigdy nie prowadzi do pokoju.

Bogdan
sobota, 11 stycznia 2020, 15:40

W lutym 1945 r. trwała wojna. 1 września Niemcy napadły na Polskę i zbombardowały Wieluń, który nie był celem wojskowym, rozpoczynając II wojnę światową. To co ich spotkało do jej zakończenia, to nic innego jak efekt wojny, którą wywołali.

tak pytam
sobota, 11 stycznia 2020, 21:45

Czy uważasz, że cel uświęca środki? Czy zrzucenie bomb atomowych przez Amerykanów na japońskie miasta miało uzasadnienie wojskowe, czy tylko propagandowe? Czy USA powinno ponieść konsekwencje wszystkich konfliktów zbrojnych, które wywołali na całym świecie?

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 13:24

Panie tak pytam, akurat atak na Hiroszime i nagasaki miał uzasadnienie wojskowe bo zniszczył zakłady zbrojeniowe i stocznie w obu miastach a do tego doprowadził do kapitulacji Japoni paradoksalnie oszczedzając zycie wielu milionów japonczyków. To nie było wymordowanie od 7 do 10 mln osób na ukrainie by przygotować ZSRS do rozpoczęcia wojny w Europie jak to zrobił Stalin i twoja Rosja.

sobota, 11 stycznia 2020, 15:11

I bardzo dobrze

Historia
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:14

Ten wypadek nasuwa skojarzenia z zestrzeleniem w 1988 r. irańskiego Airbusa przez salwę pocisków rakietowych z amerykańskiego okrętu Vincennes, znajdującego się na irańskich wodach terytorialnych. Trwała wojna iracko-irańska, sytuacja była napięta i amerykańscy wojacy spanikowali, biorąc wznoszący się duży samolot pasażerski za irański F-14, szykujący się do ataku na okręt. Transponder pracował, maszyna leciała w korytarzu powietrznym, a prawie 300 osób na pokładzie zginęło.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 14:58

Panie Historia, a czy ktos twierdzi ze Iran zrobił to celowo?

9K330 TOR
czwartek, 9 stycznia 2020, 19:51

Oto prawdziwa przyczyna.Świetna nie mająca analogów technika wojenna wiadomo skąd+"super" wyszkolony personek obsługi.Noo super armia..tylko niech się nie zadepczą sami.

co za beznadziejny przypadek
sobota, 11 stycznia 2020, 11:11

operatorem maszyny jest człowiek, to człowiek podejmuje decyzję i on naciska guzik, więc może bez trolingu ...

MAZUR
czwartek, 9 stycznia 2020, 15:18

BOEING rozbił się? To typowe dla Boenga co drugi dzień czytamy o katastrofach, inn rozbił się nad terenem Ukrainy kilka tlat temu. Coś Ukraina nie ma szczęścia do Boeingów, co chwila jakiś rozbija się i zupełnie nie trafiony rakieta?

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:32

Swoje ordynarne kłamstwa zachowajcie dla siebie. Na razie jeden scenariusz jest niezbicie udowodniony, że to był wasz ruski BUK i wasza obsługa, która uciekła do Rosji i zniknęła. Za to dziś co raz większe jest prawdopodobieństwo zestrzelenia maszyny lotu PS752 systemem 9K330.

Poznaniak
czwartek, 9 stycznia 2020, 13:12

Scenariusz jest jeden.To zestrzelenie samolotu przez Iran rakietą z zestawu przeciwlotniczego 9K330 TOR.Nie sądzę by zrobili to umyślnie.Raczej prze bałagan i napiętą "atmosferę"Faktem jest jednak że już mataczą.Przy okazji..taką rakietę można kupić w każdym sklepie z rakietami.Ot taka "wschodnia" mentalność.Znana zresztą już (MH 17).Niech Bóg ma załogę i pasażerów w swojej opiece.

Lld
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:22

Ludzie, to bylo kilkanascie km od ruchliwego lotniska, ta trasa startowaly dziesiatki jak nie setki samolotow kazdego dnia. Startujacy samolot w takiej odleglosci od lotniska jeszcze leci powoli i jest wielki jak krowa na niebie oraz swieci jak choinka. Jak niby mozna go pomylic z czymkolwiek o przeznaczeniu bojowym? Jesli zestrzelili go Iranczycy to obzluge baterii musieliby stanowic uciekinierzy z psychiatryka, innej mozliwosci nie ma. Jedyne co moge sobie wyobrazic to to, ze obsluga probowala zestrzelic np drona a pocisk przypadkiem trafil w boeinga, ale pocisk jest naprowadzany radarowo wiec malo prawdopodobne, chyba ze zaloga z psychiatryka. Celowe zestrzelenie 3 min po starcie gdy na pokladzie 80 iranczykow rowniez nieprawdopodobne, przeciez mogli po prostu nie pozwolic mu wystartowac 3 min wczesniej. Baaaaardzo dziwne.

bobb
sobota, 11 stycznia 2020, 11:52

Już możesz porzucić zdziwienie. Iran właśnie przyznał się oficjalnie do zestrzelenia samolotu

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:02

Panie LLd, daruj juz sobie tego drona i fantazje Sputnika. Iran 4 godziny wczesneij ostrzelał irackie bazy w których stacjonowali Amerykanie i mogli spodziewac sie odwetu wiec jakaś obsługa spanikowała iw zieła B-737 za bombowiec USA. Nikt nie twierdzi ze stzrelali celowo, na razie nie wiadomo czy było to zestzrelenie atak terrorystyczny czy awaria silnika. Natomiast Iran zachowuje sie akurat w tej sprawie dosyc podejrzanie.

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:33

Dlatego Iran nie udostępnia czarnych skrzynek choćby komisji międzynarodowej, a miejsce katastrofy już czyszczą buldożery.

GB
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:15

Są zdjęcia w necie na których widać części samolotu z dziurami jakby po odłamkach. Jeśli to potwierdzi komisja międzynarodowa lub ukraińska to będzie to oznaczać iż samolot został najprawdopodobniej zestrzelony. Zobaczymy...

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:54

GB, na części tych elementów dziury okazały się ziemią tak ciekawie narzucona po upadku( zródło to Lotnictwo) A co sie stało to zobaczymy, najlepiej bedzie wiadomo po działąniach iranu.

zausznik
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:05

Wygląda na to, że w okolice prawego silnika przyczepiono niewielki ładunek wybuchowy przez obsługę naziemną. A w tle można wyczuć Rosjan.

piotr
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:03

Czytajac wasze komentarze mozna dojsc tylko do jednego wniosku powinniscie isc leczyc sie do dobrego lekarza bo wszedzie widzicie spiski .pozdrawiam .

Panther
czwartek, 9 stycznia 2020, 11:07

Jest tylko jedna osoba, która może rozwikłać tą zagadkę.

Muniek
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:19

Komisja Teherańska!

Szummi
czwartek, 9 stycznia 2020, 10:36

Ale jeśli był to zamach, to kto najbardziej na tym skorzystał? Kto najbardziej nie lubi Ukraińców? Komu zależy na eskalacji napięcia i konfliktu bo jak dla mnie moment nie nie był przypadkowy?. No i ta podobna strategia informowania opinie publicznej co do przyczyny rozbicia samolotu dosłownie chwilę po tragedii ( całkiem możliwe że samolot jeszcze się tlił jak " specjaliści" wiedzieli co się stało ) przypomina to aż za dobrze Smoleńsk 2010 kiedy kilka minut po rozbiciu maszyny rozchodzi się esemesem informacja na kogo zwalić całą sprawę...

say69mat
czwartek, 9 stycznia 2020, 15:19

Masz na myśli nie tyle Osobę, ale instytucję??? Mianowicie wywiad i rozpoznanie satelitarne,, znajdujące się w gestii National Reconnaissance Office??

aktualizator
czwartek, 9 stycznia 2020, 09:05

Fakt ze stosunkowo nowy Boeing spada w kule ognia zaledwie minute albo dwie po starcie świadczy ze albo został trafiony pociskiem z zewnątrz, albo, co mniej prawdopodobne, był wybuch bomby na pokładzie. Jednoznacznie. Wersja Iranu: Samolot ukraiński mógł omyłkowo stracić amerykański dron MQ-1 Predator. Ta wersja jest rozważana przez irańskie wojsko, które są świadome polowania Pentagonu na najwyższych urzędników państwowych. Stany Zjednoczone od dawna starają się wyeliminować nie tylko przywódców politycznych Republiki Islamskiej, ale także dowódców IRGC i Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Irańską wersję wojskową potwierdza fakt, że przed katastrofą w rejonie lotniska w Teheranie odkryto amerykańskiego drona MQ-1 Predator. Wojsko USA prawdopodobnie planowało uderzyć w rządowy samolot, ale przez pomyłkę zniszczyło cywilny samolot pasażerski. Gdy ta wersja będzie poparta dowodami, zostanie przedstawiona społeczności światowej, poinformował przedstawiciel Sil Zbrojnych Iranu.

Orm Bywaly
piątek, 10 stycznia 2020, 03:57

tylko wtedy ,, bez problemu udostwpniliby Czarne skrzynki by potwierdzic swoja teze….I jeszcze jedno,, bardzo ale to bardzo ciezko jest uszkodzic takie cos a juz dwie rownoczesnie to jak 6 w totolotka

Grredo nie wiem
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:44

Nie tak dawno temu siły powietrzne małego państwa z bliskiego wschodu podprowadzily namierzenie syryjskiej opl na dużo większy obiekt rosyjski. Jeśli nawet w pobliżu był dron, to odpalenie rakiety w sąsiedztwie lasu portu lotniczego to czysta głupota.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:03

Greedo i po co kłamiesz:) Syryjczycy zestzrelili Ił-20M 15 minut po odlocie F-16 bo R

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:37

A potem okazało się, że to nadaje sputnik news. Zachowanie Iranu sugeruje, że sami to zrobili a teraz w popłochu sprzątają dowody. Część zdjęć jednak bardzo szybko znalazła się w necie, a Ukraińcy natychmiast zmienili retorykę i chcą żeby dopuszczono ich do miejsca katastrofy i elementów wraku.

zeus89
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:57

Jeśli doszło do zestrzelenie samolotu to odpowiada za to Iran, a dowodzi temu cały przekaz, który jest od początku, Czyli początkowo mówienie o 100% usterce silnika. Dosłownie moment pod zdarzeniu. Gdyby Iran miał cień podejrzeń o to, że to USA zestrzeliło samolot to od początku by to wykorzystywała , a dowody by się w końcu znalazły, Ale tak nie było i gdyby próbowały zrzucić winę na USA szybko by wyszły ich kłamstwa. Dokładnie jak na Ukrainie.

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:40

Dokładnie tak, w dodatku tak spuścili uszy po sobie, że aż dziwne. Od razu odpuścili temat eskalacji konfliktu z USA. Gdyby był choć cień możliwości zwalenia tego na USA, to już by się działo. Po odpaleniu rakiet na bazy USA przestraszyli się i cała ich OPL stanęła w gotowości. Nie twierdzę, że zrobili coś celowo, ale może ktoś miał zbyt gorącą głowę.

Muniek
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:21

Czyli MQ-1 dostał sie od tak nad Teheran? Nono, pewnie sie tam zmaterializował jak UFO

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:55

lepiej, USA wycofało Predatory 2 lata temu:)

GB
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:12

No jak to??? To lotnictwo USA bez problemu i to starymi dronami penetruje przestrzeń powietrzną Iranu???

Stirlitz
czwartek, 9 stycznia 2020, 10:44

Bzdury wymyślane w maglu na Rublowce. Wymyślanie takich bzdur pokazuje jasno, że to Iran zestrzelił samolot pasażerski i stosuje identyczną metodę zaciemniania sytuacji co ruscy po zestrzeleniu MH-17.

TWBalbina
czwartek, 9 stycznia 2020, 09:44

Tak, jak wiadomo nowe Boeingi nie spadają, patrz 737MAX

zeus89
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:59

Nowy fabrycznie, a samolot sprawdzony. Nawet 737MAX nie spadał w kuli ognia -.-

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 11:52

B-737-800 raczej same nie spadaja wiec nie ściemniaj,

czwartek, 9 stycznia 2020, 13:17

Owszem spadają.

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:58

A niby kiedy? Na kilka tysiecy latajacych B-737NG doszło do 10 smiertelnych katastrof( czyli ktos w nich zginał)

piątek, 10 stycznia 2020, 12:15

To spadaja czy nie? Bo sam napisałes ze spadają.

Teby
czwartek, 9 stycznia 2020, 13:04

Ale 737 NG maja problemy z konstrukcją płata, dlatego zwiększono im liczbę przeglądów.

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:56

Teby, problem dotyczył konkretnej licby maszyn i te nie latają, pozostałe sprawdzono i okazało się ze nie maja wadliwego podzespołu od poddostawcy Boeinga. Aha wadliwa konstrukcja tego elementu nie wywoła pozaru silnika i gwałtownego spadania samolotu.

czwartek, 9 stycznia 2020, 11:42

Wszystko spadnie kiedy pilot nie zna sprzętu i nie potrafi nim poprawnie sterować

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:45

Tyle, że załoga była doświadczona i wzorowa.

Zbig gniew
czwartek, 9 stycznia 2020, 01:25

Ostatnio strach latać tymi Boeingami. Albo same spadają, albo są zestrzeliwane jak kaczki... pechowe samoloty.

twoja nienowa
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:18

Korean Air 007 (Boeing RC135) zestrzelony przez SU-15 zabito 246 osób, Malasia Airlines 17 (Boeing 777) zestrzelony nad Donbasem przez BUK M1 z 53. Rakietowej Brygady Przeciwlotniczej z Kurska, zabito 298 osób a teraz Teheran. Na pewno ruskaja technologia sprowadziła go na ziemię. No i nasz 10.04.2010 samolot rozpadł się w powietrzu przy próbie odejścia. Ale to nie Boeing był.

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:58

KAL-007 to B-747 a nie RC-135.

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:46

Ruskaja technologia tylko cywilne maszyny potrafi zestrzelić.

samolocik
czwartek, 9 stycznia 2020, 00:15

jakby się ktoś zastanawiał jak się hackuje systemy ADS-B w które sa wyposazone samoloty to lektura jest do wygooglowania na internecie ADS-B hacking , a metody ataku są znane od 2012

Mickey93
czwartek, 9 stycznia 2020, 16:12

Adsb to system raportujący tylko i wylacznie, z hackowanie go spowoduje jedynie zamieszanie w kontroli lotów

Muniek
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:23

ADS-B to jeden z systemów, ktore daje info o pozycji, nie wpływa raczej na zachowanie samego samolotu

Smuteczek
czwartek, 9 stycznia 2020, 10:31

Wtedy samolot spadajac by sie nie palił

rolnikbezzebow
czwartek, 9 stycznia 2020, 00:06

4 scenariusz to atak hackerski na systemy kontroli lotów i pozorowanie w tym systemie samolotu wroga (metoda znana od 2012 roku) przez co irańska obrona przeciwlotnicza zaatakowała ten samolot rakietą systemu Tor , której fotografie już pojawiły się na forach lotniczych. To by tłumaczyło brak współpracy z boeingiem i brak chęci oddania skrzynek , bo faktem jest , że samolot zestrzelili irańczycy , tylko pytanie jest kto im pomógł go namierzyć , gdy w tym czasie 6 innych samolotów wystartowało z tego lotniska bez bycia zestrzelonym przez tą samą obronę przeciwlotniczą.

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:48

Trafili najbliższy. System TOR ma własną stację namierzania, niczego nie trzeba hackować, wystarczy gorąca głowa niedoszkolonego operatora.

rycky
środa, 8 stycznia 2020, 23:08

Dla wszystkich zwolenników teori zamachowo-strąceniowych będzie ten post. Zapominacie wszyscy o jednym ważnym elemencie układanki, otóż zapominacie ze na Iran nałożone są sankcje. Co to ma wspónego z katastrofą? Otóż może mieć. Jakiś czas temu tak około roku, a raczej ponad.Do Iranu poleciał rejsowy samolot pewnej zachodnioeuropejskiej linii lotniczej. Niestety przed lotem powrotnym piloci stwierdzili awarie silnika. Nic nadzwyczajnego zdarza się , to tylko maszyna. No niestety to był Iran, sankcje. Po pasażerów przyleciał drugi samolot. Właśnie, sankcje. Aby naprawic samolot potrzebna część, nie da się sprowadzić , bo sankcje. Może da sie połatać aby załoga doleciała do pierwszego lotniska poza granicami Iranu, ale muszą przyleciec mechanicy z dokumentacją-nie da się sankcje. Zapomniałem przypomnieć wcześniej że w Iranie nie ma serwisu dla tak nowych maszyn bo sankcje. Cały nowy silnik nie da się bo sankcje. Samolot utknoł na parę miesięcy. W końcu odleciał. Jak to załatwiono, nie wiem, takie sprawy są załatwiane na takich szczeblach że do sieci raczej nie wyciekają. Z jakiej linii i jakiego kraju to była maszyna każdy może poszukać w sieci , to nie tajemnica. Teraz prosze zamienić datę na wczorajszą, a bogatą , państwową zachodnią linię na prywatną linię z ukrainy. Prosze sobie wyobrazić możliwe scenariusze. Ja osobiście widzę dwa, nie podobaja mi się . Ale obydwa wyjaśniają co mogło się stać, dlaczego piloci do końca nie zgłaszali awarii. Sankcje, możliwość postoju kilkumiesięcznego maszyny, możliwość wojny a zatem możliwość zniszcenia samolotu na lotnisku. Jakby udało im sie po wystartowaniu osiągnąć przelotową i zdążyć wyłączyć niepewny silnik to na jednym raczej bez problemu i na Ukraine by dolecieli. To tylko takie gdybanie, ale..........

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:52

Tyle, że ten samolot był świeżo po przeglądzie, mało prawdopodobne że coś się zepsuło. Poza tym awaria jednego z silników, zazwyczaj nie zamienia samolotu w kulę ognia i nie dochodzi do utraty kontaktu z wieżą na tak długi okres przed faktycznym uderzeniem w ziemię. Ten samolot jeszcze dość długo leciał płonąc, co widać na filmach.

Z Krakowa
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:46

To była trochę inna sytuacja. Chodzi o B737 MAX 8 Norwegian, który leciał z Dubaju do Oslo i musiał awaryjnie lądować podczas przelotu nad terytorium Iranu. Ta maszyna nigdy nie miała w planie lądować w Iranie.

rycky
piątek, 10 stycznia 2020, 12:25

Pisałem na gorącą z pamięci, nie byłem wszystkiego pewien dlatego nie uszczegóławiałem. Norwegiana byłem pewny ale wolałem pominąc. Zapewne masz racje że tak było jak piszesz że ladował tam awaryjnie a nie startował. Nie to jest wszak najważniejsze tylko fakt sankcji i ich wpływu na takie awaryjne sytuacje. Czy tam ladował awaryjnie czy awaria przed startem z tamtego lotniska wykryta byłoby tak samo. Przez sankcje samolot utknoł na kilka miesięcy bodajże, miesiac na pewno. Dzisiaj byłoby tak samo .

czwartek, 9 stycznia 2020, 23:26

B 737MAX z Dubaju do Oslo hmmm. Serio?

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 11:55

Dla twojej wiedzy panie rycky: maszyna była nowa, wyprodukowana w 2016r, bezposrednio po przegladzie, a ukraińscy piloci to nie rosyjscy kamikaze czy irańscy fanatycy by szukac smierci lecac na niesprawnej maszynie wieć daruj sobie chore teorie spiskowe.

czwartek, 9 stycznia 2020, 23:26

Ciekawe z jakiego powodu silniki sprawdzali.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:06

A gdzie pisze cokolwiek o silnikach?? Była po standardowym przeglądzie wykonywanym co iles lotów, Na Zachodzie to standard w Rosji jak widac po SSJ nie bardzo:)

rycky
czwartek, 9 stycznia 2020, 11:17

W obliczu dzisiejszego komunikatu ukraińskiego że piloci jednak starali sie zawrócic na lotnisko to wszystko staje sie jasne i jednoznaczne, pytaniem jest czy startowali z uszkodzonym silnikiem czy awaria nastapiła w czasie startu.

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:57

Nie wracali na lotnisko, z załogą w samolocie nie było kontaktu, od momentu zboczenia z kursy. Co może sugerować uszkodzenie systemów zasilania i sterowania. Samolot zwyczajnie na świecie skręcił bo już był niesterowalny, albo uszkodzeniu ulegly systemy w tym radio, piloci próbowali wrócić, jednak wyciek płynów hydraulicznych albo pożar na to nie pozwoliły.

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 15:58

Rycky, polecam Flightglobal gdzie dokładnei widac trase lotu tego B-737 i nie ma sladu zawracania, a o zawracaniu mówią Irańczycy a nie Ukraina:) Ukraina to wysłała ludzi mających sprawdzić czy nie zestzrelono bo pociskiem 9M330/331 z wyrzutni TOR.

bc
piątek, 10 stycznia 2020, 00:47

Zastanawia nagłe odcięcie komunikacji, wygląda na to że te rakiety naprowadzając się celują w kokpit.

Davien
niedziela, 12 stycznia 2020, 13:26

No popatrz wg Ukrainców badających wrak własnei w kokpit trafił jeden z pocisków TOR.

Ha z Hanoi
niedziela, 12 stycznia 2020, 21:33

Film pokazuje trafienie jednym pociskiem, więc nie pisz ze jeden z dwóch trafił kokpit. Na filmie widac jak jedn, słownie jedna rakieta trafia obiekt lecacy bez żadnych swiate " .Załącznik 2, Doc 9760 Obowiązek używania świateł określony jest w „Przepisach ruchu lotniczego” – załączniku nr 2 do Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym. Część 3.2.3. Światła, które powinny być zapalone na statkach powietrznych wymienia i nazywa następujące światła: światła antykolizyjne (białe lub czerwone błyskowe) światła nawigacyjne (zielone, czerwone i białe świecące światłem stałym). A kiedy używać tych świateł? W nocy w locie: światła antykolizyjne i nawigacyjne W nocy na płycie lotniska, kiedy samolot jest w ruchu: światła antykolizyjne i nawigacyjne W nocy kiedy silniki są uruchomione: światła antykolizyjne W dzień: światła antykolizyjne (jeśli samolot jest wyposażony) IR-OPS Innymi przepisami uszczegóławiającymi zastosowanie świateł są IR-OPS, które dodatkowo wprowadzają rozróżnienie, odpowiednio do kategorii operacji i rodzaju samolotu. Dla dwóch skrajnych przypadków wymagania są następujące: W operacjach komercyjnych wymaga się świateł: antykolizyjnych (zawsze) nawigacyjnych / pozycyjnych (obowiązkowe jedynie podczas operacji nocnych) lądowania (dwa światła lub jedno o dwóch niezależnych żarnikach – obowiązkowe jedynie w nocy)" Wytłumacz mi prosze , o ile potrafisz, dlaczego na filmie w takiej odległosci od lotniska obiekt trafiony rakietą,jedna, nie ma żadnego ztych świateł? Dla naiwnych zapraszam do odwiedzenia jakiegoś miejsca w odległosci w jakiej spadł ten samolot od lotniska, poobserwowac samoloty startujace zajkiegokolwiek Polskiego lotniska i wyciągnięcie ztej obserwacji wniosków. Od razu podpowiem, w takiej odległosci to widac startujący samolot i wszystkie jego swiatła, migajace czerwone i zielone orazm bardzo mocne reflektory białe. Widać je z przodu, boku jak i z tyłu przy kgorszej pogodzie jak na filmie.

Lld
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:05

Czlowieku czy ty w ogole umiesz czytac i logicznie myslec? Przeciez w artykule jest mapa z trasa i miejscem upadku. Czego jeszcze nie rozumiesz?

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:07

No własnei jest i widac że az do zniknięcia z radarów leciał prosto.

Lld
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:03

Czlowieku czy ty w ogole umiesz czytac? Znajdz sobie mapke z lotniskirm, trasa i miejscem uderzenia w ziemie. Moze wyedy zrozumiesz choc peeien nie jestem.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:08

Jak widac ja umiem, pan nie i do tego zmyśla jakies chore teorie:)

rycky
czwartek, 9 stycznia 2020, 20:55

Podali to także ukraińcy.Tak jak wczoraj sami ukraińcy podali silnik jako przyczyne potem się dopiero wycofali z tego twierdzenia, tak samo dziś jedni podawali że samolot zawracał a drudzy lecą szukac rakiet. Nagle obidzili sie amerykanie i po 2 dniach prawie ślady startu rakiet zobaczyli. Szkoda tylko rodzin ofiar, bo chyba prawdy nigdy juz sie nie dowiedzą.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:11

Rycky, po pierwsze Ukraincy wycofali sie z twierdenia o awarii jak na jaw wyszły podejrzane okoliczności całej sprawy o Zawracaniu maszyny mówili Irańczycy a co sie dokładnie stało to na razie nie wiadomo choć tu akurat zachowanie Iranu jest wysoko podejrzane( czarne skrzynki,podanie przyczyny katastrofy jak tylko B-737-800 spadł, itd)

Marek
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:54

Nic nie jest jasne, bo to raport pochodzący od irańskich śledczych.

Smuteczek
czwartek, 9 stycznia 2020, 10:34

Bardzo ciekawy pomysł.

MAZU
środa, 8 stycznia 2020, 22:27

Ukraiński cywilny samolot pasażerski Boeing 737-800 ze 176 osobami na pokładzie został zestrzelony przez pocisk rakietowy 9K38 Igła. Tak samo było w Smoleńsku, gdzie za pomocą Igły zestrzelono polski samolot z Prezydentem RP na pokładzie. Igła naprowadza się na najcieplejszy punkt, którym jest silnik. Efektem trafienia (w obu przypadkach) było zniszczenie silnika i urwaniem części skrzydła. Przy ataku z przedniej półsfery odłamki zabijają też załogę. Samolot spada w charakterystyczny sposób, obracając się wokół urwanego skrzydła, płoną też resztki silnika (paliwo). Nie wiemy (na razie..) kto strzelał. Sugestie? M

pragmatyk
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:02

Z twojej wersji nie wynika skąd w miejscu katastrofy Tutki takie duże fragmenty samolotu,musiał uderzyć z malej wysokości i tu odpada twoja Igła ,zobacz na zdjęcia jak wyglądają fragmenty Ukraińskiego ,gdy uderzył z dużej wysokości w ziemię .

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:11

Pragmatyk, B-737 spadł z 2400m, a nie jak MH-17 z ponad 10km.

Feluś
czwartek, 9 stycznia 2020, 14:58

To oczywiścię święta prawda ale w wypadku polskiej Tutki silniki nie uległy zniszczeniu, zapewne z powodu lepszego dopancerzenia i tego że Polacy spodziewając się ataku igłom w ostatniej chwili przenieśli je ze skrzydeł na ogon - tym samym niwecząc chytry plan Putina. Dopiero rozpylenie hellu i sztuczna mgła i naprowadzanie na śmierć ostatecznie doprowadziły do katastrofy.

kajmat
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:53

W mediach społecznościowych (najpierw irańskich) pojawiło się zdjęcie mające pochodzić z okolic miejsca katastrofy, na którym widać część do złudzenia przypominającą przedni człon rakiety przeciwlotniczej 9M333 Tor, które to systemy są na stanie irańskiej armii. A co do tego, kto ewentualnie (?) strzelał, to odpowiedzią może być odpowiedź na pytanie pomocnicze: A kto i dlaczego obserwował w nocy samolot lecący na wysokości około 2500 m, sfilmował telefonem komórkowym jego lot, pożar silnika (?), upadek i wielki wybuch, a następnie opublikował ten film w mediach? Spotter? Pasterz, który długo przed wschodem słońca szedł paść owce? Członek obsługi baterii plot znajdującej się na przedpolu Teheranu?

kajmat
piątek, 10 stycznia 2020, 12:17

Jedno się chyba wyjaśniło - z nowego / pełnego filmu (obejmującego dolot rakiety, trafienie i dalszy lot Boeinga) wynika, że filmujący zapewne wyprowadzał psa na spacer.

piątek, 10 stycznia 2020, 21:19

Usłyszał dwa wybuchy(start rakiet) i zaczął nagrywać

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 22:59

Dzisiaj jak ktokolwiek zobaczy kulę ognia na niebie, pierwsze co zrobi to wyciągnie telefon i zacznie nagrywać.

Remek
czwartek, 9 stycznia 2020, 11:01

Bzdura. Zaczynając od tego, że w Smoleńsku nie było żadnych śladów trafienia, nie to co na MH17. Kończąc na tym, że Boeing ma silniki pod skrzydłami a Tu-154 ma ogonie. Skoro tak, to czemu urwało w nim skrzydło?

wert
czwartek, 9 stycznia 2020, 14:28

odpowiadasz na tanią i prymitywną prowokacje

bender
czwartek, 9 stycznia 2020, 11:42

Dodałbym jeszcze to, że ukraiński samolot nie spadał wirując wokół skrzydła. Tym razem MAZU pojechał.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 00:00

Bender, a kiedu @MAZU nie pojechał:))

Xxx
czwartek, 9 stycznia 2020, 10:57

Ale wiesz że TU154 nie ma silników na skrzydłach.....

...
środa, 8 stycznia 2020, 21:54

moze 2 w 1? np awaria silnika, wtedy zbocznie z trasy lotu a wtedy pomysleli ze to obcy samolot i zestrzelii?

Davien
środa, 8 stycznia 2020, 23:42

Na filmie wyraznie widac że nastepuje gwałtowny pozar w okoicy silnika i maszyna spada błyskawicznie na ziemie, wiec ta teoria nie przejdzie. Natomiast dizałanie Teheranu jest raczej wyjatkowo podejrzane

czwartek, 9 stycznia 2020, 15:35

To Ty widzisz. Na filmie bowiem widać lecacy palący sie obiekt , potem dochodzi do jakiegoś zdarzenia powodującego że widać odpadajace palące sie cząstki po czym obiekt zaczyna spadać i rozbija się.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 00:01

Na filmie ichtamnietku widac lecacy obiekt z działąjącym silnikiem, nagle silnik staje w płomieniach a maszyna spada jak kamień w dół

Gucio77
środa, 8 stycznia 2020, 21:12

Szybki i głupi odwet amerykański. Myślę że użyli drona i zestrzelili B737 myśląc ze to samolot Irańskich linii.

sobota, 11 stycznia 2020, 14:33

gucio : myślisz że us army nie ma nic ciekawszego do roboty tylko strzelać do cywilnych samolotów na lotnisku w teheranie ?

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:03

Piękne, takie gimnazjalne albo ruskie. Słabo, trzeba by jeszcze tego drona przecisnąć przez gęstą sieć radarów i po ataku na bazy USA w Iraku, całą OPL postawioną w stan alarmowy. Na tę chwilę zachowanie Irańczyków i obserwacje nieba pozwalają z dużą dozą prawdopodobieństwa przypuszczać, że to był jednak irański zestaw SAM.

Jan
czwartek, 9 stycznia 2020, 01:43

Tak, amerykański dron przeleciał nie wykryty tysiąc kilometrów w głąb Iranu aż nad sam Teheran pokryty szczelna siecią radarów, tam w niezauważony sposób zestrzelił samolot nad międzynarodowym lotniskiem nad głowami miliona osób i sobie spokojnie, również nie wykryty, odleciał.

Potrk
czwartek, 9 stycznia 2020, 00:35

Jasne...

GB
czwartek, 9 stycznia 2020, 00:04

To fakt że amerykańskie lotnictwo penetruje przestrzeń powietrzną Iranu, ale jak już to lepiej im bylo odstrzelic jakiegoś ajatollaha a nie samolot.

asad
środa, 8 stycznia 2020, 23:13

Tak to działa Kreml.

Jan z Krakowa
środa, 8 stycznia 2020, 20:09

Dziękuję za jasne i analityczne przedstawienie dość mętnego, wielowariantowego zagadnienia. Najlepsze pozdrowienia!

pod tor
środa, 8 stycznia 2020, 20:05

Wygląda na to, że w okolice prawego silnika przyczepiono niewielki ładunek wybuchowy przez obsługę naziemną. A w tle można wyczuć Rosjan.

piątek, 10 stycznia 2020, 21:23

Nie prawego a lewego, nie przyczepiono a przyleciała, nie ładunek a głowica

Wppr
czwartek, 9 stycznia 2020, 00:36

Zgadzam się co do Rosjan to w ich stylu...

Łowca_Ruskich
czwartek, 9 stycznia 2020, 09:48

Tak jest, 100% ruscy i do tego w onucach.

Donbanan
czwartek, 9 stycznia 2020, 16:39

Mistrz riposty

Feluś
czwartek, 9 stycznia 2020, 14:44

Ja też ich wyczuwam, a w tle to najbardziej!

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:06

Można poczytać ruskich troli pośmiać się z ich wiedzy i punktu widzenia świata... o ile ładunek nie może zostać wykluczony od tak, o tyle wskazywanie palcem od razu to takie dziecinne jest.

Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
środa, 8 stycznia 2020, 19:48

Jak awaria silnika to spowodowana rakietą, ewentualnie nie awaria silnika tylko bombka.

zbrodnia 3.07.1988 Iran
środa, 8 stycznia 2020, 19:48

To 737 NG. Do wykrytych niedawno pękających elementów mocowania skrzydła. Doszly nowe wady . Błędy w montażu instalacji elektrycznej i wykryta słaba wytrzymałość jednej z turbin silnika. Te 3 wady zagrażają ewidentnie bezpieczeństwu . Cywilizowani operatorzy uziemili spora część tego szmelcu. Dzikie kraje jak polska i ukraina maja klaskać i krzyczeć ze wsio okiej...

czwartek, 9 stycznia 2020, 00:30

Nikt jeszcze nie uziemił B737 NG, proszę nie siać fermentu.

R
czwartek, 9 stycznia 2020, 13:05

A prosze odrobine poczytac, nie uziemil? w Korei 9 z tego 5 Korean Air. Qantas jeden a 32 ida wczesniejsze przeglady.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 00:02

Panie R, zostało uziemione kilkadziesiąc z paru tysiecy B-737 NG z powodu wadliwej czesci w nich zamontowanej bo poddostwca oszukiwał. , Jak to spra część to...

R
czwartek, 9 stycznia 2020, 12:13

A prosze odrobine poczytac, nie uziemil? w Korei 9 z tego 5 Korean Air. Qantas jeden a 32 ida wczesniejsze przeglady.

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:07

Aha, a to był nowy samolot praktycznie po przeglądzie. Pozatym, żaden jeszcze 737 NG nie spadał jak kula ognia.

Poznaniak
środa, 8 stycznia 2020, 23:53

Bajdy totalne..jak chcesz coś podać Wania to chociaż z sensem.

Wba
środa, 8 stycznia 2020, 22:58

Czy to co piszesz nie dotyczy czasem wersji max? NG ma bardzo dobre opinie.

czwartek, 9 stycznia 2020, 13:23

Nie, dotyczy także tych maszyn , sam Boeing wydał biuletyn, to żadna tajemnica. Odpowiednio serwisowany samolot ze zwróceniem uwagi na odpowiednie elementy wyklucza jedak możliwość jakichkolwiek wypadków. Jednak słowem kluczem jest odpowiedni serwis.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 00:04

Generalnie to uziemienie dotyczyło jedynie samolotów z wadliwym elementem od jednego z poddostawców i tu bardziej dostało się B-737 MAX bo ponad setka miała ten element.

środa, 8 stycznia 2020, 22:13

To 737-800 a nie NG

Michał
czwartek, 9 stycznia 2020, 08:14

Brawa dla znawcy...

czwartek, 9 stycznia 2020, 00:29

NG to wersje od 600 do 900

Ska
środa, 8 stycznia 2020, 19:44

Nie ma 4 scenariusza - samolot zostal stracony celowo. Usa miala wysoko postawionego kreta w iranie, ktory wsytawil im soleimaniego. Podal im miejsce, date, godzine. Po zabiciu generala iranczycy zaczeli go szukac. Co jesli udalo mu sie odleciec tym samolotem, a iranczycy w ostatniej chwili sie zorientowali..? Brzmi jak teoria spiskowa, ale swiat juz nie takie rzeczy widzial to raz. A dwa zdrajce musieli pojmac lub zabic za wszelka cene.

Stari i mądry
czwartek, 9 stycznia 2020, 17:12

Dokłanie tak jest jak piszesz,takie same info.znalazłem na arabskich forach internetowych,nawet Irańczycy mieszkajacy na zachodzie mówia o tym ze na pokładzie znajdowali sie ważni ludzie którzy nie mogli ot tak odleciec z Iranu....Tak wiec czy to teoria spiskowa?

7plmb
środa, 8 stycznia 2020, 19:26

Już po samym postępowaniu z czarnymi skrzynkami widać kto jest winny-Iran.

terapeuta
środa, 8 stycznia 2020, 21:43

Oczywiście, że tak. Trzeba jednak zachować spokój i odwiedzić lekarza prowadzącego.

Kiks
czwartek, 9 stycznia 2020, 00:36

Normalny kraj by je przekazał natychmiast. Iran sobie coraz bardziej grabi.

czwartek, 9 stycznia 2020, 13:25

Oczywiście wszak amerykańskie instytucje gwarantują całkowiecie obiektywne śledztwo w tej sprawie, prawda? Tak samo jak to miało miejsce w sprawie MAX-ów.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 00:06

A nie? Czy mi się zdaje czy to ciagle FAA blokuje powrót MAX-ów i czy to przypadkiem nie Boeing nakazał uziemienie wszystkich B-737 MAX? I tak, panie ichtamniet, producent ma najieksza wiedze i umiejetnosci by ocenić co się stało a jakby była to awaria to nikt nie będzie tego tuszował bo stawka jest za duza( kilka tysiecy B-737NG)

rycky
piątek, 10 stycznia 2020, 13:18

"Błędy systemu MCAS, który doprowadził do dwóch katastrof, występowały już w symulatorze, ale firma je zbagatelizowała. Takie informacje docierają z Federalnej Administracji Lotnictwa. W efekcie katastrof zginęło 338 osób. Boeing przyznaje, że informacje o tym, że błędy systemu MCAS występowały także podczas lotów w symulatorze, są prawdziwe. Były one bezpośrednią przyczyną katastrof w Indonezji i Etiopii, Firma zbagatelizowała jednak niebezpieczne sygnały, sądząc, że jest to błąd wynikający z awarii symulatora. Piloci, którzy wykonywali loty testowe w maszynie, twierdzą, że błąd, występował od czasu do czasu również podczas ich pracy. Miało to miejsce w 2016 roku, jeszcze zanim Boeingi 737 Max zostały włączone do służby w liniach lotniczych. Zachodzi podejrzenie, że firma zataiła te informacje w procesie certyfikacji masz" Coś jeszcze trzeba dodać?

Davien
sobota, 11 stycznia 2020, 20:32

Rycky, rozumiem że w rosji certyfikuja maszyny jak jakas sie rozbije i wtedy tuszują przyczyny wypadków ale w USa tego nie robia :)

poniedziałek, 13 stycznia 2020, 14:37

Agencja Reutera informuje o wewnętrznej korespondencji pracowników Boeinga, którą producent sam ujawnił. W wiadomościach - wysyłanych zanim doszło do dwóch katastrof - zatrudnieni przez firmę oceniali samolot, pisząc o nim, że został "zaprojektowany przez klaunów". Jakby tego było, był on "zarządzany przez małpy". Niektórzy pracownicy wprost przyznawali, że nie wsadziliby na pokład maszyny swoich rodzin. To kolejne potwierdzenie, że w Boeingu doskonale zdawano sobie sprawę z problemów z samolotem.

bryxx
niedziela, 12 stycznia 2020, 16:17

Twierdzisz że FAA twierdząc że Boeing fałszując dokumentację do prowadził do udzieleniea certyfikatu 737 MAX czym doprowadził do dwu katastrof i śmierci 338 osób kłamie? Według ciebie FAA to rosyjska administracja lotnicza?

Davien
poniedziałek, 13 stycznia 2020, 17:43

Bryxx, twierdzę ze błedy przy certyfikacji B-737MAX nie mają zadnego zastosowania do badania przyczyn katastrofy, o sorry teraz juz zestzrelenia B-737NG ale jka widać dalej dla ciebie to za trudne do zrozumienia. Ach ta rusofilia:))

środa, 15 stycznia 2020, 13:34

Nie błędy, a fałszowanie dokumentacji w trakcie certyfikacji,oraz próby ukrycia prawdziwych przyczyn zarówno pierwszej jak i drugiej katastrofy MAX-a przez Boeinga ma wpływ na wiarygodność "fachowców" Boeinga w przypadku badania przez nich przyczyn katastrofy jakiekolwiek maszyny tego producenta. Czy jakiejkolwiek innej.

rycky
piątek, 10 stycznia 2020, 12:44

W USA to najpierw uziemił te samolty Trump, potem FAA a na końcu Boeing i USA było ostatnim krajem jaki zamknoł przestrzeń lotniczą dla tego typu maszyn. Pierwsze kraje jakie zamknęły swą przestrzeń lotniczą dla tych maszyn to były Chiny i Wielka Brytania. Warto trzymac sie faktów panie Davien. Rozumiem praca, praca ale to całkiem nowa sprawa i nie tak łatwo fałszować fakty, ludzie jeszce pamietają.

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:11

Można stworzyć komisję międzynarodową. Amerykanie wcale nie muszą zabierać skrzynek do siebie. Przedstawiciel Boeinga lub zespół może pojawić się na miejscu i pomóc. Inne kraje też pomoc oferują, np Kanada w której też są specjaliści od tego typu czarnych skrzynek.

perpolitus
środa, 8 stycznia 2020, 19:02

Pewnie skrzynka zostanie przekazana Rosji. Tylko MAK i Tatiana Anodina są gwarantem rzetelnego zbadania wszystkich okoliczności.

Persja
czwartek, 9 stycznia 2020, 01:26

A jak myślicie jaka byłaby opinia Boeinga gdyby im przekazali te skrzynki? Być może analiza już była gotowa. Nikt się nie zastanowił, że dziwnie blisko lotniska ?

Gts
czwartek, 9 stycznia 2020, 23:12

No setki kilometrów w głąb terytorium najeżonego radarami i zestawami SAM. Nie lepiej gdzieś bliżej granicy?

Davien
czwartek, 9 stycznia 2020, 11:58

Normalna, a nie ustawiona by ukryc własną wine jak robi to Iran .

czwartek, 9 stycznia 2020, 23:31

Taaaaa.

Davien
piątek, 10 stycznia 2020, 15:15

Dziecko, lata parę tysięcy B-737 i ostatnie co boeing by chciał to tuszowanie wyników sledztwa to jei twoja Rosja:)

Kapustin
środa, 8 stycznia 2020, 22:31

Tatiana właśnie zbankrutowała co jest bardzo ciekawe bo byla pod parasola ludzi Putina

Reklama
Tweets Defence24
 
Reklama
Reklama