Defence24 DAY: TKMS kontratakuje. Więcej szczegółów na temat „niemieckiego Miecznika”

1 października 2021, 07:39
Zdj Ewolucja fregat MEKO
Ewolucja fregat MEKO opracowanych przez tkMS (różnych typów i podtypów) w ciągu ostatnich 35 lat. Fot. tkMS/M.Dura
Reklama

Podczas konferencji Defence24Day przedstawiciel holdingu stoczniowego tkMS ujawnił nowe szczegóły budowy okrętów typu MEKO A-300 oraz zadeklarował, że niemiecka oferta na budowę fregat w ramach programu „Miecznik” spełnia wymagania Marynarki Wojennej RP, a dodatkowo jest wsparta propozycją współpracy „przemysł-przemysł” i „marynarka wojenna – marynarka wojenna”.

W czasie konferencji Defence24Day zorganizowanej w dniach 29-30 wrzesśnia  2021 r. odbył się oddzielny panel dyskusyjny dotyczący polskich sił morskich pt.  „Marynarka Wojenna w nowych warunkach bezpieczeństwa”. W jego trakcie przedstawiciel holdingu stoczniowego tkMS (thyssenkrupp Marine Systems) kontradmirał w stanie spoczynku Jonathan Kamerman ujawnił kolejne szczegóły budowy okrętów MEKO A-300, na bazie których powstała propozycja „niemieckiego Miecznika” dla Marynarki Wojennej RP.

Szczegóły te wyraźnie pokazały, że w oparciu o już zdobyte doświadczenia w budowie kilkudziesięciu fregat klasy MEKO może w Polsce powstać pełnowartościowy, nowoczesny okręt bojowy. Gwarancją tego jest fakt, że proponowany Polsce okręt jest kolejnym rozwiązaniem ze sprawdzonej rodziny fregat MEKO, których w sumie zbudowano 50 w 12 wyróżnianych typach dla 10 różnych marynarek wojennych (w tym dla 4 krajów NATO). Co ważne, ponad połowa z wyeksportowanych fregat tej klasy (56%) została zbudowana lub jest budowana w stoczni klienta. Wszystkie te jednostki są w pełni sprawne, pomimo że najstarsza z nich ma już 34 lata.

Niemcy podkreślają, że działa się tu według takiej samej zasady, według jakiej powstają kolejne modele samochodów np. Mercedes lub BMW. Projektowanie okrętów przez tkMS jest więc ewolucyjne, przez co każdy, kolejny typ fregat wywodzi się z poprzedniego, jednak jest zawsze ulepszany. Wprowadza się więc nowe technologie i rozwiązania, ale bazuje się na rozwiązaniach już dobrze sprawdzonych i ocenianych. W ten sposób m.in. zmniejsza się ryzyko dla klienta, który ma pewność otrzymania konkretnie wyspecyfikowanej, zamówionej jednostki. Za każdym razem działa się jednak zgodnie z koncepcją MEKO.

W niemieckiej propozycji zwraca uwagę zarówno sama platforma, opracowana na bazie doświadczeń z faktycznych działań, jak i dowolność w doborze wyposażenia i uzbrojenia. Sprzyja temu sama koncepcja MEKO, która zapewnia taką konstrukcją okrętu, że dokładanie konkretnych już elementów wybranych przez użytkownika nie stanowi większej trudności. Takie rozwiązanie zostało sprawdzone w praktyce na innych fregatach MEKO, gdzie okazało że nie tylko łatwiej jest budować okręt, ale również później go modernizować. Dodawanie nowych lub wymiana starzejących się systemów na nowszą generację nie wymaga wprowadzania praktycznie żadnych zmian konstrukcyjnych.

image
Istota niemieckiej koncepcji MEKO, na bazie której ma być zbudowana fregata proponowana przez tkMS Polsce w ramach programu „Miecznik”. Fot. tkMS

Ważna jest dodatkowo adaptowalność i skalowalność konkretnego projektu. Koncepcja MEKO pozwala na dowolne ustalenie na danej jednostce zakładanych standardów i poziomów (np. zabezpieczeń, lub odporności na uderzenia). Deklarowana jest również swoboda w wyborze systemów napędowych. tkMS może więc dostarczyć okręty z systemem napędowym wymaganym przez Marynarkę Wojenną RP (opartym tylko o silniki diesla), ale może również zaproponować rozwiązania stosowane na większości dużych fregat bojowych na świecie, które w 90 proc. wykorzystują turbiny gazowe (w różnych kombinacjach).

Nie fregata patrolowa II rangi, ale pełnowartościowy okręt bojowy

Według tkMS za wyborem fregat MEKO A-300 ma przemawiać nie tylko jej konstrukcja, ale przede wszystkim jej zdolności bojowe. Jest to bowiem jednostka zaprojektowana jako pierwszorzutowy okręt bojowy, a nie jak podkreślił admirał Kamerman „jako fregata patrolowa lub okręt II rangi, przeznaczony przede wszystkim do zadań patrolowych i w tym celu opracowany”. Projekt MEKO A-300 powstał bowiem specjalnie z myślą o zabezpieczeniu działań „w środowiskach powietrznym, nawodnym i podwodnym o dużym zagrożeniu, takich jakie istnieją na wschodniej flance NATO w rejonie Morza Bałtyckiego”. Mogłaby to więc być jednostka szczególnie użyteczna dla Marynarki Wojennej RP działającej w pobliżu Obwodu Kaliningradzkiego.

Na taką ocenę możliwości składają się cztery cechy charakteryzujące ten okręt: żywotność (odporność na działania przeciwnika), ograniczenie wykrywalności przez wszelkie dostępne systemy obserwacji technicznej (technologia stealth), siła bojowa (zdolność do uderzenia na wskazane cele), oraz możliwość dostosowania okrętu do różnych misji (dzięki dokładanym modułom zdaniowym).

image
Koncepcja „Dwóch Walczących Wysp” w przypadku systemów zabezpieczających pływanie fregaty MEKO A-300. Fot. tkMS

Na dużą żywotność fregat MEKO A-300 wpływa przede wszystkim przyjęta na nich unikatowa koncepcja tzw. „Dwóch Walczących Wysp” (Two Fighting Islands) – dziobowej i rufowej. Granica wytyczona podczas projektowania pozwoliła w ten sposób wyodrębnić dwa obszary kontroli uszkodzeń (Damage Control Areas).

Dzięki temu na jednym okręcie powstały swego rodzaju dwa mini-okręty, które mogą działać razem, ale w razie konieczności (np. trafienia przez przeciwnika lub awarii) mogą funkcjonować w pewien sposób samodzielnie. Każda „Walcząca Wyspa” zawiera niezbędne elementy wyposażenia, które pozwalają na kontynuowanie pływania, manewrowania i walki, w przypadku utraty jakiegokolwiek z tych elementów na którejkolwiek z „Wysp”.

To właśnie dlatego zaproponowano budowę dwóch masztów, które mają tak rozłożone, nieruchome w większości przypadków anteny, by jako całość zabezpieczyć obserwację dookólną, lub działając samodzielnie - stać się odrębnymi „centrami obserwacji i łączności”. Taka możliwość zastępowania istnieje dodatkowo w przypadku systemu napędowego i zasilania, systemów kontroli, nawigacji, sterowania, itd.

image
Koncepcja „Dwóch Walczących Wysp” w przypadku systemów bojowych fregaty MEKO A-300. Fot. tkMS

Podobny podział dotyczy również elementów wchodzących w skład okrętowego systemu walki. Oczywiście trafienie w okręt zawsze osłabi jego zdolności, np. poprzez wyłączenie części anten, ale podział na dwie „Wyspy” pozwoli załodze na kontynuowanie walki, do momentu aż uda się usprawnić uszkodzoną część wyposażenia.

Na fregacie MEKO A-300 dokonano więc strefowego rozdzielenia uzbrojenia rakietowego, artyleryjskiego i torpedowego. Rozdzielono także sensory (poza systemem antenowym urządzeń Walki Elektronicznej) montując np. dwa radary nawigacyjne na przednim maszcie, ale jeden również na tylnym (który najprawdopodobniej ma służyć również do naprowadzania śmigłowców pokładowych i dronów). Zdublowano nawet bojowe centrum informacyjne (BCI). Główne pomieszczenie, w którym dowodzi się okrętem znajduje się standardowo w części dziobowej, ale zapasowe BCI (mniejsze) zostało dodatkowo zorganizowano na rufie (za pokładem zadaniowym pod hangarem lotniczym).

Na żywotność okrętu wpływa również utworzenie cytadel zapewniających ochronę ABC (przed skutkami użycia broni masowego rażenia) z ciągle utrzymywanym, odpowiednim nadciśnieniem oraz z powietrzem wprowadzanym przez filtry ABC. Główna cytadela obejmuje wszystkie przestrzenie, w których przebywa załoga i większość, w których znajduje się sprzęt (wraz z dwoma stacjami do dekontaminacji na dziobie i rufie). System wykrywania zagrożenia ABC ma zapewnić detekcję i wczesne ostrzeganie o pojawieniu się skażenia. Dostęp do cytadeli głównej zapewnia sześć śluz. Przy czym siłownia główna i pomocnicza tworzą swoiste podcytadele (w ramach głównej cytadeli) z osobnymi śluzami wejściowymi i wyjściowymi.

image
Rozmiar cytadeli na pokładzie fregat MEKO A-300. Fot. tkMS

Niemcy zadbali także o dodatkową ochronę balistyczną przed odłamkami i penetracją balistyczną małego kalibru z wykorzystaniem lekkich, kompozytowych paneli pancernych (połączenie włókna węglowego, ceramiki i stali pancernej). Osłaniają one (z boków i z góry) wszystkie magazyny z niebezpiecznymi materiałami i amunicją oraz przestrzenie, w których dowodzi i kieruje się okrętem (w tym skrzydła mostka). Okna mostka są zabezpieczane poprzez zamontowanie w nich szkła pancernego, jak również możliwość dołożenia przenośnych żaluzji stalowych.

Na bazie doświadczeń zdobytych na wcześniejszych fregatach oraz korwetach, holding tkMS zaplanował na MEKO A-300 bardzo efektywne zabezpieczenia antyszokowe (Shock Protection), zwiększające odporność okrętu na wybuchy podwodne. Podwójne, elastyczne zabezpieczenia przeciwwstrząsowe mają wszystkie silniki, generatory i przekładnie.

Zabezpieczenia przeciwwstrząsowe otrzymały także wszystkie główne i zapasowe rozdzielnice elektryczne oraz najważniejsze panele zasilające i wyposażenie. Z kolei pomieszczenia dowodzenia i kontroli są amortyzowane dzięki specjalnej konstrukcji pokładów (raft-mounted floors). Admirał Kamerman zaznaczył dodatkowo, że: wszystkie krytyczne urządzenia siłowni i systemy sterowania są redundantne oraz mocno odseparowane, że „wprowadzono niezależne strefy kontroli uszkodzeń, międzyprzedziałowe okablowanie awaryjne oraz magistrale przeciwpożarowe bez kompromisu w zakresie wodoszczelności i hermetyczności”.

Na dużą przeżywalność fregat MEKO A-300 wpłynie na pewno zastosowana na nich technologia stealth. Jest to związane zarówno ze zmniejszoną skuteczną powierzchnią odbicia radiolokacyjnego (przede wszystkim poprzez dobór odpowiedniego kształtu nadwodnej części kadłuba – rozpraszającego fale radarowe), jak i ograniczeniem sygnatury termalnej. Ma to zostać osiągnięte to m.in. poprzez wyposażenie wszystkich wylotów wentylacyjnych w ekrany rozpraszające promieniowanie podczerwone, poprzez wyeliminowanie kominów i „poziome”, burtowe wydalanie spalin, aktywnie chłodzonych na linii wodnej oraz przez zastosowanie wydajnego system chłodzenia (zraszania) i zmywania zewnętrznych partii okrętu na wszystkich stronach kadłubach, nadbudówkach i bokach masztu oraz odsłoniętych pokładach.

Uzbrojenie i wyposażenie bojowe fregat MEKO A-300

Koncern tkMS zawsze podkreślał, że ostateczny skład systemu uzbrojenia na okrętach MEKO zależy tylko od woli zamawiającego. W prezentacji przedstawionej w czasie Defence24 DAY zdecydowano się jednak wskazać na konkretną wersję wyposażenia ze szczególnym wskazaniem na uzyskane w ten sposób zdolności zwalczania celów powietrznych.

Zgodnie z koncepcją dwóch „Walczących Wysp” i w tym przypadku dokonano „rozrzucenia” systemów uzbrojenia instalując np. wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych zarówno na dziobie (4 ośmiostanowiskowe moduły wyrzutni pionowego startu Mk 41) jak i na śródokręciu pomiędzy masztami (36 stanowisk startowych pionowego startu dla rakiet przeciwlotniczych średniego zasięgu).

Zaprezentowany wariant uzbrojenia przeciwlotniczego fregaty MEKO A-300 pozwala na utworzenie aż sześciu warstw obrony przed atakiem z powietrza.

  • ILD - obrona bezpośrednia (Inner Layer Defence) - od 0 do 5 km;
  • VSHORAD - obrona bardzo krótkiego zasięgu (Very Short Range Air Defence) - od 5 do 15 km;
  • SHORAD - obrona krótkiego zasięgu (Short Range Air Defence – od 10 – 25 km;
  • MRAD - obrona średniego zasięgu (Medium Range Air Defence) – od 20 do 50 km;
  • LRAD - obrona dalekiego zasięgu (Long Range Air defence) – od 50 do 150 km;
  • TBMD - obrona przed rakietami balistycznymi (Tactical Ballistic Missile Defence) – od 120 do ponad 200 km.
image
Sześć warstw obrony przeciwlotniczej fregaty MEKO A-300. Fot. tkMS

Wydolność systemu wykrywania, śledzenia i naprowadzania jest tak duża, że liczba atakowanych celów zależy tak naprawdę jedynie od szybkostrzelności wyrzutni pionowego startu (w przypadku Mk41 jest to jedno odpalenie na sekundę na jeden – ośmiostanowiskowy moduł). Dzięki temu fregata MEKO A-300 jest zdolna do jednoczesnego zwalczania ponad szesnastu celów powietrznych co najmniej dwoma rakietami.

image
Jeden z wariantów uzbrojenia fregaty MEKO A-300 widok z dziobu. Fot. tkMS
image
Jeden z wariantów uzbrojenia fregaty MEKO A-300 widok z rufy. Fot. tkMS

Oznacza to, że w powietrzu mogą się znaleźć nawet 32 pociski „woda-powietrza” jednocześnie. Niemcy podkreślają przy tym, że dzięki temu fregaty MEKO A-300 można w pełni zintegrować z NATO-wskim i polskim, narodowym systemem obrony powietrznej, włączając w te systemy: „dobrze bronioną i mobilną oraz bardzo rozbudowaną baterię przeciwlotniczą rozmieszczoną na morzu”.

image
Koncepcja zadaniowej strefy rufowej z miejscem dla czterech kontenerów TEU i slipem rufowym. Fot. tkMS

W całym systemie walki na okrętach proponowanych przez tkMS dla Polski szczególne znaczenie ma przestrzeń zadaniowa zorganizowana na rufie pod pokładem lotniczym. To właśnie to miejsce daje możliwość dowolnego rozszerzania zakresu zadań dla fregat MEKO A-300. Ma to zostać wykonane przede wszystkim poprzez zastosowanie slipu rufowego, pozwalającego na bardzo szybkie wypuszczania i odbieranie co najmniej dwóch płaskodennych łodzi motorowych o długości do około 11 m.

image
Slip rufowy fregat MEKO A-300 pozwala na wykorzystanie co najmniej dwóch motorowych, nawodnych jednostek płaskodennych (w tym bezzałogowych) o długości do 11 m. Fot. tkMS

Pozwala to na działanie np. grupom abordażowo-inspekcyjnym i komandosom morskim, jak również na wykorzystanie różnego rodzaju bezzałogowych jednostek nawodnych, dających możliwość wykrywania okrętów podwodnych (holując w oddaleniu od „fregaty – matki” pasywny sonar linearny do wykrywania okrętów podwodnych), poszukiwania i zwalczania min, prowadzenia prac hydrograficznych, wysuniętej ochrony sił własnych, itd. Taką wszechstronność uzyskano dzięki specjalnej konstrukcji rolek w dnie slipu, które samoczynnie dostosowują się do różnych przekrojów kadłuba wykorzystywanych łodzi.

O ile sam slip jest umieszczony dokładnie w osi fregaty, to po jego obu stronach zorganizowano dwa odseparowane ciągi zadaniowe, zakończone włazami umieszczonymi w pawęży – powyżej linii. W ciągu lewoburtowym zapewniono miejsce dla stałej instalacji systemu wypuszczającego linearny sonar holowany do wykrywania okrętów podwodnych.

Po obu stronach slipu znajdują się dodatkowo miejsca do załadowania w sumie czterech standardowych kontenerów o rozmiarze TEU (dwudziestostopowych). Kontenery te mają być ładowane przez włazy w pokładzie lotniczym, które odsłania się po usunięciu specjalnie zaprojektowanych pokryw. W tych czterech kontenerach można przewozić dowolne wyposażenie, pozwalające na działania zarówno na okręcie, jak i poza nim.

image
Kontenerowe moduły zadaniowe proponowane dla fregat MEKO A-300. Fot. tkMS

W ten sposób można bowiem zainstalować np.: aktywny sonar holowany do wykrywania okrętów podwodnych, zrzutnie dla autonomicznych pojazdów podwodnych, system do opuszczania przewodowo sterowanych robotów podwodnych, układ do wyrzucania samobieżnych ładunków do niszczenia min (np. typu Sea Fox lub Głuptak), itd.

Tworzone na bazie kontenerów moduły zadaniowe mogą także zawierać wyrzutnie ciężkich torped kalibru 533 mm, miny morskie, dodatkowe stanowiska dla operatorów systemów okrętowych, elementy szpitala polowego, elementy zapasowego BCI, dodatkowe miejsca zaokrętowania, itd. Wszystko zależy od dostępnych rozwiązań i misji planowanej do wykonania przez fregatę.

Nie tylko okręt

Prezentacja holdingu tkMS wyraźnie przypomniała, że program „Miecznik” trwa już od wielu lat. To właśnie wtedy Marynarka Wojenna RP zadeklarowała bowiem oficjalnie wolę pozyskania trzech Okrętów Obrony Wybrzeża i stocznie zagraniczne rozpoczęły przygotowania do udziału w tym programie, zdobywając odpowiednią wiedzę i doświadczenie.

Było to szczególnie dobrze widoczne właśnie w prezentacji holdingu tkMS, który pokazał nie tylko sam okręt, ale również swoją gotowość do pełnej współpracy z polskim przemysłem. Admirał Kamerman zwrócił dlatego szczególną uwagę na niemieckie doświadczenie w pełnym przekazywaniu technologii do krajów klienta. 

W sumie holding stoczniowy tkMS wyprodukował lub uzyskał zamówienie na 116 okrętów 22 typów z których 89 stanowiły jednostki pływające na eksport. Zostały one dostarczone lub zamówione przez 19 krajów, w tym 6 krajów NATO. Aż 48 z 89 eksportowanych okrętów (52%) zostało zbudowanych lub jest budowanych w stoczniach państwa zamawiającego. Co więcej sześć z tych stoczni powstało od podstaw lub z pomocą Niemców zostało gruntownie zmodernizowane.

image
Niemieckie doświadczenie w budowie okrętów nawodnych klasy fregata, korweta i związanym z tym transferem technologii. Fot. tkMS/M.Dura

W tym wszystkim ważne jest również to, że zdolności do budowania coraz to lepszych okrętów są zdobywane w sposób ciągły. Może świadczyć o tym chociażby fakt, że obecnie koncern tkMS uczestniczy w realizacji kontraktów związanych z budową aż 18 okrętów jednocześnie dla czterech różnych sił morskich:

  • 4 korwety MEKO Sa’ar 6 dla izraelskiej marynarki wojennej (wszystkie okręty dostarczono do Izraela w latach 2020-2021, gdzie są doposażane w systemy uzbrojenia);
  • 1 fregata F125 dla niemieckiej marynarki wojennej (ostatnia z czterech zamówionych – jest w trakcie końcowych prób morskich);
  • 5 korwet K130 Batch II dla niemieckiej marynarki wojennej (w trakcie budowy w niemieckich stoczniach);
  • 4 fregaty MEKO A-200 Batch III dla egipskiej marynarki wojennej (trzy są obecnie budowane w Niemczech a czwarta ma powstać w Egipcie);
  • 4 lekkie fregaty MEKO A-100 MB dla brazylijskiej marynarki wojennej (w trakcie budowy w Brazylii).

Trzeba przy tym pamiętać, że to doświadczenie tkMS w budowie jednostek pływających dla różnych sił morskich jest o wiele większe. W niemieckiej prezentacji przedstawiono bowiem jedynie skalę produkcji okrętów nawodnych. Admirała Kamerman przypomniał jednak, że Niemcy są również liderem w budowie dla klientów zagranicznych i u klientów zagranicznych okrętów podwodnych z napędem diesel – elektrycznym. Efektem tego było według niego doprowadzenie do przekazania zamawiającym około 60 takich jednostek pływających dla 19 krajów w ciągu ostatnich lat.

Admirał Kamerman wyjaśnił dodatkowo, że niemiecka propozycja współpracy jest związana nie tylko z samą budową okrętów, ale również z ich późniejszym wykorzystaniem operacyjnym. Potwierdził tym samym, że oferta dotycząca zwiększonej współpracy operacyjno-szkoleniowej w ramach programu „Miecznik”, złożona wcześniej w postępowaniu dotyczącym korwet, pozostaje aktualna także w przypadku fregat.

Oznacza to, że ze strony Niemiec proponowana jest nie tylko pomoc techniczna w budowie przyszłych polskich "Mieczników", ale również pomoc w szkoleniu załóg oraz operacyjnym wykorzystaniu tych okrętów. Ta współpraca została zresztą już zapoczątkowana w dniu 27 maja 2013 roku w Warnemünde, po podpisaniu przez Ministrów Obrony Narodowej obu krajów: Tomasza Siemoniaka i Thomasa de Maizière listu intencyjnego o rozszerzeniu współpracy sił morskich Polski i Niemiec.

Ta umowa o współpracy pozostaje aktualna, a jej efektem już było przeszkolenie w niemieckich uczelniach wojskowych czterech polskich oficerów z okrętów podwodnych, już zrealizowane, dwustronne ćwiczenia wojskowe, jak również podpisanie 28 czerwca 2016 r., przez inspektora MW kontradmirał Mirosław Mordela z Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych ze swoim niemieckim odpowiednikiem wiceadmirałem Andreasem Krausem porozumienia w sprawie utworzenia w Glücksburgu w Szlezwik-Holsztynie bilateralnego, polsko-niemieckiego ośrodka kierowania i kontroli działań okrętów podwodnych tzw. COMSUBBALTIC.

W całej tej prezentacji przedstawionej na Defence24 DAY najważniejsze było końcowe wyjaśnienie przedstawicieli holdingu tkMS. Wyraźnie oni podkreślili, że prezentowana 29 września br. fregata MEKO A-300 nie jest dokładnie tym wariantem, jaki jest proponowany dla polskiej Marynarki Wojennej w ramach programu „Miecznik”. Okręt zaproponowany Polsce ma być bowiem o wiele lepszy.

Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl
Grafika: Katarzyna Głowacka/Defence24.pl
Reklama
KomentarzeLiczba komentarzy: 416
Reklama
Pan Babinicz
sobota, 30 października 2021, 14:45

"ORP Zamieć" :)) ..bo ta £ajba zamiata Ba£tyk ! Genialny projekt - brać z ręki poca£owaniem . ..A dla pieniaczy antyniemieckich zagadka : - jaki odsetek niemieckich aut jest w posiadaniu "waszych mościøw" - chę ? oto pierwsza „10” najchętniej kupowanych modeli nowych samochodów osobowych w Polsce (I-VI 2021 r.; dane PZPM). 1 Toyota 40 638 2 Skoda 28 623 3 Volkswagen 20 475 4 Kia 15 787 5 BMW 12 531 6 Hyundai 12 501 7 Mercedes 10 715 8 Ford 10 679 9 Audi 10 559 10 Dacia 9 991 ..jakieś komentarze o uszczypliwej treści? Niemiecka technika by£a i jest topowa a te fregaty i tak mamy budować u siebie - to o co kaman?

mat
czwartek, 7 października 2021, 17:53

Panowie forumowicze nie ważne kto wybuduje okręty rakietowe , zwał jak zwał jaki typ nie mogą ostrzeliwać np. Kaliningradu z basenu Morza Bałtyckiego bo będą natychmiast zniszczone i to w pierwszej kolejności w przypadku agresji że strony Rosji I żaden dowódca takiego okrętu nie podejmie decyzji o odparciu ataku natychmiast bez konsultacji która będzie trwała . Po drugie ws ystkie wojny jakikolwiek agresor rozpocznie wyłącznie w nocy kiedy wszyscy śpią to oczywiste . Nasze nowe okręty nawodne czy podwodne muszą odpierać ataki I atakować z basenu Morza Północnego innej możliwości nie widzę I takie właśnie musimy kupić lub zbudować.

Boczek
czwartek, 7 października 2021, 19:41

Mówisz to w obliczu tego, że naz mala cale województwo królewieckie jest w zasięgu haubic? Fascynujące.

Driver25
środa, 6 października 2021, 15:36

Jak najdalej od Niemiec. Najpierw niech skończą haniebne ataki brukselsko- berlińskie zarówno ideologiczne i polityczne na nasz kraj , niech się odwalą od naszych suwerennych decyzji wewnętrznych w kraju a dopiero potem można porozmawiać o biznesie pamiętając o interesie Polski jak i należnych nam reparacjach wojennych o które należy zabiegać w międzynarodowych trybunałach!

aik
wtorek, 5 października 2021, 22:08

patrzac co zmiescili to nie okret ochrony wybrzeza czy fregata, ale krazownik z funkcja niszczenia min.....nikt na swiecie tego jeszcze nie zbudowal....nie ma porownania do ArroowHead 140 czy tego hiszpana....podwojny masz radarowy 64 pociski klasy Essam/Sm-2 lub na przyklad pociski manewujace klasy Tomahawk z 16 NSM czy Harpoonów....taki jeden okret rozwali cala flote bałtycka razem z ich lotnictwem.... i pewnie dlatego odrzucimy ta oferte....MW RP byłaby za silna PS. koszt pewnie porownywalny z FREMM

Daniel S
wtorek, 5 października 2021, 17:54

I ok. Tylko jedno ale. Okręt o takich parametrach i wyposażeniu nie będzie tani. Czy to jest zarzut? Moim zdaniem nie, za jakość i możliwości trzeba płacić. Ale znając Polska mentalność to nawet gdyby dostali za darmo to by kręcili nosem.

Driver25
środa, 6 października 2021, 15:32

Jak najdalej od Niemiec. Niech najpierw się uciszą i odwalą od naszych suwerennych decyzji, wobec Turowa, wobec naszej wewnętrznej polityki, ochrony klimatu i wymiaru sprawiedliwości oraz skończą haniebne ataki ideologiczne na nasze wspólne polskie wartości i rodziny to można będzie wtedy swobodnie porozmawiać o biznesie pamiętając o interesie Polski w tym o należnych nam reparacjach wojennych, które to powinny być jednym z priorytetów dla naszego rządu i sprawa ta powinna być skierowana jak najszybciej do odpowiedniego trybunału międzynarodowego.

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 07:38

Wystarczy jeden Iskander przenoszący kilkanaście naprowadzanych głowic i kilkadziesiąt celów pozornych aby zniszczyć taką fregatę. Wszystkie jej systemy bojowe po przeniesieniu na ląd stają się niewspółmiernie trudniejsze do zniszczenia.

Gojan
wtorek, 5 października 2021, 20:22

Miecznika nie zatopią Iskandery, tylko brak funduszy na dokończenie budowy prototypu albo pierwszego seryjnego okrętu. Przypadek ORP Gawron, a wcześniej ORP Kaszub, nie nauczył niczego MON-owskich decydentów. Chcą budować jeszcze większe i droższe jednostki. Czy nikt tam nie pomyślał, że polski budżet obronny może tego nie udźwignąć? Ale na razie orkiestra na Titanicu gra, a kto ostrzega kapitana, że góra lodowa przed nami, jest wyrzucany za burtę.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 13:18

Nie wystarczy. Łatwy do stracenia - jak się okazało.

rezerwa 77r.
poniedziałek, 4 października 2021, 19:01

wszak nawet FRANCJA zauważyła że UE zarządzają NIEMCY , robią to z ,, tylnego siedzenia " kto bezprawnie otworzył granice UE , bez żadnych konsekwencji

Autor
poniedziałek, 4 października 2021, 04:51

Nie, nie w zakresie Miecznika powinnismy podjąć współpracę z Wielką Brytanią.

stop głupocie
poniedziałek, 4 października 2021, 22:26

Mamy tak jak oni kolonie na Karaibach, południowym Atlantyku, port w Gibraltarze, eksterytorialną bazę na Cyprze i bliskie interesy w takich miastach azjatyckich jak Singapur czy Hongkong? Jesteśmy państwem wyspiarskim, które da się zaatakować jedynie od strony morza? Odpowiedz sobie na te pytania i zastanów, czy na pewno powinniśmy iść drogą Brytyjczyków. Polska położona jest nad zamkniętą sadzawką zwaną Bałtykiem. Mamy sąsiadów posiadających bardzo podobne potrzeby w kwestii floty i to z nimi należało rozmawiać. Obecny MON podjął niepoważną grę o pozyskanie OP z jednym z tych krajów i dostał kopa, o którego sam się prosił. Teraz, żeby wyjść z twarzą gra na polskich mrzonkach a la Liga Kolonialna, chcąc skierować duży strumień pieniędzy nie tam gdzie potrzeba. Osobiście podejrzewam, że intencje były od początku takie, żeby pokazać - widzicie, przecież chcieliśmy ze Szwedami, ale z nimi się nie da. Polsce potrzebna jest flotylla okrętów patrolowo-bojowych, zdolnych do operowania z małych portów i ustawienia szczelnej obrony przed OP, małymi okrętami i łodziami desantowymi. Coś pośredniego między fińską Pohjanmaa a szwedzkimi Visby-2. I dużo, dużo lotnictwa, w tym wyspecjalizowanego w walce elektronicznej, żeby nad Bałtykiem postawić skuteczny parasol, wyłączając Kaliningrad elektronicznie. I to bez oglądania się na innych.

Ja
poniedziałek, 11 października 2021, 21:39

I teraz mi wyjaśnij co ci da flotylla łodzi patrolowych operujących do 100km od wybrzeża w sytuacji ataku na konwój tankowców płynący z Cypru do Świnoujścia... gdzieś w okolicach Gibralteru.

Polak
niedziela, 3 października 2021, 18:42

Od Niemcow lepiej sie zbyt nie uzalezniac. Pozostale dwie oferty sa rownie dobre

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 20:02

Jeszcze lepie jest zarzucić myślenie ideologiczne, bo w obliczu 1000 lat sąsiedztwa bez wojen istotnych jest ono żałosne.

wert
poniedziałek, 4 października 2021, 15:13

a podasz ile lat było bez kolonizacji? Sąsiedztwo było wtedy gdy niemce były rozdrobnione i słabe. Gdy tylko prusy zebrały ich POd buta zaczęły się kłopoty Polski. Geopolitycznie i w kategorii interesów narodów to widzę że nie potrafisz dodać 2+2. Polecam posłuchać geopolityków różnej maści. Warto, chyba że jest się tylko jurgieltnikiem.

stop głupocie
poniedziałek, 4 października 2021, 21:50

@wert, a kim innym? Przecież dowodów jest aż nadto.

stop głupocie
niedziela, 3 października 2021, 21:01

1000 lat? 800 lat graniczyliśmy ze Świętym Cesarstwem Rzymskim, w którego wschodnich księstwach na wsiach mówiło się po słowiańsku aż do końca XVIII w. Z Prusami jako odrębnym państwem graniczymy od 1701 roku. Skończyło się szybko rozbiorami Polski, dokonanymi przez to państwo we współpracy z osadzoną na carskim tronie Niemką. Zjednoczone przez Bismarcka pod dyktatem Prus Niemcy istnieją od 1871 roku. Przez ten czas najechały na Francję, wywołały 2 wojny światowe, a pierwszych okrutnych czystek etnicznych dokonały w afrykańskiej Namibii, kiedy jeszcze nikt nie słyszał o Hitlerze. Obecna nagonka na Polskę, próbującą ocalić resztki państwowości w ramach UE, jest żywym potwierdzeniem słynnego powiedzenia Winstona Churchilla, na temat operacji które powinny być prowadzone co 50 lat. PS. Nie mam nic do kogokolwiek z uwagi na jego pochodzenie. Sam jako Małopolanin wywodzę się z tzw. Głuchoniemców i noszę spolszczone nazwisko o niemieckim rodowodzie. Tutaj chodzi o chore idee mesjanizmu i dominacji a la Nietzsche, jakie wykrzywiają kolejne pokolenia ludzi stamtąd.

Ja
poniedziałek, 11 października 2021, 22:00

Geopolityka jest jak biznes. Każdy robi to co trzeba by zyskać. Koniec, kropka. Gdy przychodzi co do czego to w polityce nie ma sumienia ani moralności. Tyle w temacie. Jeśli ktoś myśli, że nasz naród z zasady jest idealny i niewinny niech poczyta o polonizacji zachodniej Ukrainy i Białorusi w latach 20. Czy nawet o tym co się wyprawiało zaraz przez powstaniem ukraińskim w XVII wieku. Silniejszy ,,połyka" słabszych - to tak działało od zawsze i wcale nie byliśmy lepsi kiedy to my byliśmy tymi silniejszymi. Piszecie o Hitlerze? Poczytajcie o Rydzu-Śmigłym. Miał bardzo podobne poglądy i gdyby była ku temu okazja sam wywołałby IIWŚ próbując podbić świat. Na szczęście słabość naszej gospodarki sprawiła że okazji nie miał. To nie jest tak że wszyscy są z natury źli poza Polakami. W każdym narodzie są normalni ludzi i pojeby, które czasem dochodzą do władzy. ,,wywołały 2 wojny światowe" Pokazałeś właśnie, że nie znasz przyczyn wybuchu IWŚ. Wyjaśnię je tutaj: Na kongresie wiedeńskim zwycięzcy wojen napoleońskich dokonali podziału Europy między siebie. Ale nikt nie był z tego podziału tak naprawdę zadowolony. Prusy (Później Niemcy) widziały siebie jako największą potęgę europejską, jednocześnie wraz z Włochami nie były zadowolone z sytuacji kolonialnej. Wielka Brytania dążyła do utrzymania wpływów kolonialnych, a w Francji widziała kluczowego sojusznika na kontynencie. Zarówno Austria, jak i Rosja dążyła do poszerzenia wpływów w Europie południowo wschodniej (Chorwaja, Serbia, kocioł bałkański). Do tego dochodzą dążenia mniejszych graczy - Niderlandy, Kongresówka, Węgry. W roku 1914 Europa już była jedną wielką beczką prochu i wystarczyła tylko iskra. Zabójstwo arcyksięcia stanowiła dla Austrii pretekst do inwazji na Serbię. Rosja obawiała się, że po zajęciu Serbii Austriacy będą mieli zbyt silną pozycję na Bałkanach i pod pretekstem obrony ludności serbskiej wypowiedziała wojnę Austrii. Niemcy przyłączyły się do wojny, ponieważ ew. porażka Austrii oznaczałaby dla nich utratę pozycji w Europie. Francja obawiała się, że jeśli sojusz Niemiecko-Austriacki wygra w wojnie z Rosją to będzie znacznie większą niż obecnie siłą militarną i gospodarczą, więc zawczasu uderzyła na Niemcy by do tego nie dopuścić. Wielka Brytania nie mogła dopuścić do upadku Francji, bo straciłaby przyczółek na kontynencie, więc także wypowiedziała wojnę Niemcom. Włosi uznali, że ta wojna to świetna okazja do podważenia potęgi brytyjskiej i zwiększenia wpływów w koloniach. W skrócie: Przez 100 lat względnego spokoju nagromadziły się Europie wzajemna roszczenia i w końcu musiało dojść do konfrontacji.

Enter
środa, 6 października 2021, 15:12

Całkowita racja w temacie geopolityki

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 14:29

Niemcy akurat nie wywołały IWŚ wiec tu sie mylisz.

wert
wtorek, 5 października 2021, 09:27

ale się do niej ochoczo przyłączyły. I to tylko z chęci podważenia hegemonii brytyjczyków i narzucenia swojej potęgi. Cały ówczesny nasz świat parł do rewizji resztek Traktatu Wersalskiego. Z rosnącymi niemcami na czele. Taki przykład: angole z żabojadami rozkradły Afrykę i dla biednych niemców zostały tylko ochłapy

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:34

wert skończ juz te kłamstwa. Niemcy weszły do IWŚ po decyzji Rosji by wpomagac Serbię przeciwko Austro-Węgrom:)) Ale jak widać ......

Boczek
poniedziałek, 4 października 2021, 07:59

To Prusy czy Niemcy? Ich wojny też? Za co zostało zlikwidowane państwo Pruskie? Mesjanizm to raczej nasza domena.

stop głupocie
poniedziałek, 4 października 2021, 21:51

Państwo pruskie nigdy nie zostało zlikwidowane, przepoczwarzyło się w zjednoczone pod wodzą Prus Niemcy. Stąd w kolejnych rzeszach wciąż istnieje ciągłość pruskiego ekspansjonizmu i militaryzmu, a pomniki Fryca stoją w całym państwie. Fakt, oderwanie ziem wschodnich i Pomorza podkopało militaryzm, bowiem syty mieszkaniec Nadrenii czy Bawarii nie garnie się do wojska pod rozkazami Berlina. Więc dziś ekspansja realizuje się innymi metodami niż militarne.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 09:23

"Po klęsce III Rzeszy w II wojnie światowej, 25 lutego 1947, uchwałą nr 46 Alianckiej Rady Kontroli ogłoszono likwidację państwa pruskiego..." Dziękuje za uwagę.

stop głupocie
wtorek, 5 października 2021, 14:20

Śmieszny jesteś. Prusy wciągnęły resztę Niemiec pod swoje władanie w 1871 roku, pod wodzą Bismarcka. Powojenna likwidacja dotyczyła Prus Wschodnich, a nie państwa niemieckiego ze stolicą w Berlinie, które jest historyczną kontynuacją Prus.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 19:00

Państwa Pruskiego w obrębie związku niemieckiego. Dziękuję za uwagę.

wert
poniedziałek, 4 października 2021, 15:05

"To Prusy czy Niemcy?" wielkiej różnicy nie widzę. To samo teutońskie przekonanie o wyższości i konieczności "cywilizowania" dzikusów. Jak nie Schmeiserem to "wyrokiem" TSUE wydanym przez aktywistkę skierowaną przez "żond" Hiszpanii do pracy na odcinku sędziego. Nie widzisz zbieżności z zarako-zarakowskim?

niedziela, 3 października 2021, 23:06

Bingo.... Chociaż okręt ciekawy.... Kwestia oferty..... I priorytetów modernizacji

Marek
niedziela, 3 października 2021, 16:59

Okręt jest po prostu piękny i do tego napakowany uzbrojeniem po uszy. Super, nic tylko brać. Trzymam kciuki aby nasi marynarze mogli kiedyś na tym okręcie pływać.

rezerwa 77r.
sobota, 2 października 2021, 21:26

czyżby GAWRON -2 ???????

gal anonim
niedziela, 3 października 2021, 06:26

A po co? Mądrzej będzie wziąć od Hiszpana z amerykańskim osprzętem

Herr Wolf
niedziela, 3 października 2021, 10:28

No jedni nam pozamykalu stocznie a drudzy chcą zamknąć elektrownie!!!

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 19:41

A kto zamykał stocznie Niemcom?

Alex
sobota, 2 października 2021, 20:57

Hahaha, na pewno zobaczylibyśmy te okręty, jak zobaczyliśmy Gawrona. W interesie Niemiec od dawien dawna jest aby Polska była zdemilitaryzowaną strefą buforową między nimi a Rosją (dodatkowo z niekonkurencyjną gospodarką; jedynie rynkiem zbytu i źródłem taniej siły roboczej). Po to walczą o ten kontrakt aby po wygranej móc go zablokować (na setki możliwych sposobów). Coś jak przejmowanie konkurencyjnej firmy tylko po to aby ją potem zamknąć (co zresztą Niemcy również robili na potęgę na naszym rynku). Mam nadzieję, że nikt w Wieży nie da się podpuścić. Żadnych tego typu deali z Niemcami, Francją czy Izraelem.

BP
poniedziałek, 4 października 2021, 13:16

Dla niemiec rynek zbytu jest wtedy dobry jesli kraj jest bogaty. Oni eksportują przede wszystkim towary wysoko przetworzone. wbrew temu co niektórzy mowią to w handlu zagranicznym zauważalna jest prawidłowość, że kraje bogate handluja gównie z krajami bogatymi. W przypadku Niemiec to kraj te jest dla nas najważniejszym partnerem handlowym, ale my dla niego już szóstym. Z tego wynika, ze w interesie naszym jest wzmacnianie tych relacji a nie ich osłabianie, wszak handel zagraniczny to często połowa naszego PKB. uwazam ,że wybierając ofertę należy kierować się przede wszystkim walorami technicznymi, kosztami eksploatacji i ceną., na końcu brać relacje. Poza tym już dawno wybrano ofertę brytyjską, pozostałe wybrano trochę tak by dość łątwo je odrzucić. Jedna bedzie za droga, a druga jeszcze nie istniejąca w realu. Pozdrawiam

Gts
niedziela, 3 października 2021, 13:07

Eh te wasze spiskowe teorie. Jak na razie to sami bez powodu wielokrotnie sie w kontraktach z Niemcami zablokowalismy.

czwartek, 7 października 2021, 20:08

Juliusz Cezar też kiedyś nie wierzył w "teorie spiskowe".

dxc
poniedziałek, 4 października 2021, 04:49

Warto zauważyć, że celem geopolitycznym Niemiec ale też i Rosji jest nie dopuszczenie do sytuacji w której Polska będzie zdolna do prawdziwej projekcji siły gospodarczej i militarnej w naszym regionie ponieważ to oznaczło będzie dla tych dwóch państw ale pomiejszo też i czterech utratę kontroli nad naszym regionem poczynając od Talina aż po Ateny. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego Polska zamyka już 10% najpotężniejszych gospodarek na świecie ale sąsiedzi cały czas walczą.

Szymon
poniedziałek, 4 października 2021, 13:18

Nie wiem, co to znaczy "10% najpotężniejszych gospodarek", ale Niemcy mają 7x większe PKB niż my. A gadanie o "projekcji siły gospodarczej" zacznijmy od wymienienia tak ze trzech polskich marek o zasięgu światowym.

Valdore
poniedziałek, 4 października 2021, 14:33

WB Electronics, Wilk Electronik, Comarch,ot tak na szybkiego , wystarczy?

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 06:47

No właśnie :P

ion
niedziela, 3 października 2021, 08:18

Kazda probę odrodzenia polskich stoczni Niemcy dusza w zarodku, Polskie stocznie moga stać sie głownym partnerem do rozwoju w Polsce kolejnych branz powyzej poziomu sprzetu AGD,choćby silników 1 i 2 cylindrowych.Historia powinna nauczyć każdego Polaka że lepiej rozgrzana podkowe wziąć w dłoń niż prusakowi podać dłoń. Niemcy musza wypełnić zoowiazania wobec Polski 1,traktat pokojowy i reperacje wojenne.

Gts
niedziela, 3 października 2021, 13:08

Ciekawe. Jakies dane na poparcie tej teorii? Czy tylko przekaz z TVP.

parówka
piątek, 8 października 2021, 20:28

Tak Pan Premier powiedział więc tak jest

1234
niedziela, 3 października 2021, 12:38

Alex: Nie opublikowano mojego poprzedniego komentarza do Twojej wypowiedzi, dlatego teraz jego okrojony przekaz: Gawrona załatwili Polacy, nie Niemcy. Gdyby to od nich zależało, nasze Gawrony powstawałby razem z ich K130 i byłoby taniej także dla nich. A tak, mamy najszybszy na świecie okręt patrolowy ORP Ślązak.

Chyżwar
poniedziałek, 4 października 2021, 15:12

Jedyną prawdą jest, że Gawrona załatwiliśmy sami. A dokładniej ten okręt załatwiło PO. Poza tym nic z tych rzeczy. K130 to korwety mające być następcami Schnellbootów. Zupełnie inne okręty od tego, czym miał być Gawron. Równie dobrze mógłbyś napisać, że gdyby Niemcom zależało, to Sa'ar 6 powstawałyby razem z K130. Taniej owszem by było. Tylko K-130 nie ma nawet połowy takich możliwości jakie ma Sa'ar 6.

Paweł
wtorek, 5 października 2021, 20:46

Izraelowi nie zależy na zasięgu, to napakowali Sa'ary uzbrojeniem i elektroniką. Niemcy potrzebowali bardziej eskortowca, a poza tym mają większą flotę, to i większe fregaty plot. Wszystkiego w danej objętości kadłuba nie zmieścisz.

Gulden
sobota, 2 października 2021, 14:46

No,trzecia próba umieszczenia opinii.Na chwilę obecną,mamy za zachodnią granicą bardzo rozwinięty gospodarczo,przemysłowo kraj-Niemcy.Prawda?Ba,są praktycznie "za płotem"zwanym Odrą.To ja naprawdę kompletnie nie pojmuję,dlaczego nie korzystamy z takiego,a nie innego położenia naszej wspólnej Ojczyzny-Polski.Moim skromnym zdaniem,powinniśmy możliwie blisko ich z nami powiązać,by się im opłacało w razie czego chronić SWOICH interesów w Polsce,bo oni w sumie mają nas w nosie,i jak nie widzą korzyści,to nie ruszą palcem w naszej obronie.Napisałem jak wcześniej(a posty poleciały w kosmos),że-budowa wspólnie z nimi naszych okrętów,ma sporo plusów.Już na starcie,wiąże nas z nimi w kwestii zysków,z powodu budowania tych jednostek.Czyli warto mieć w perspektywie stabilność dopływu pieniędzy do budzetu niemiec-bo ktoś MUSI za te jednostki zapłacić,prawda?Po drugie,elita polityczna niemiec,po choćby pobieżnej analizie tego interesu,stwierdzi,że sporo miejsc pracy w ich kraju zawdzięcza temu,że budzet RP(podatnicy)wyskakuje z kasy,by sobie sprezentować choć część potrzebnej im floty,okrętów.A to są głosy wyborcze,prawda?No i my w sumie na tym korzystamy,bo nie trzeba płynąć na drugi koniec świata po to,by serwisować te cudeńka,zaopatrywać w części zamienne,amunicję/rakiety,czy co tam jeszcze.Docelowo,ale to pewnie proces na lata,należy gadać z niemcami,by nasza MW,była"wpięta"w MW niemiec,i razem,wspólnie,realizowała założone zadania,choćby na Bałtyku,w szerszej perspektywie realizować misje NATO,na dowolnym akwenie morskim.Sami,tym co mamy,niewiele potrafimy zrobić,z nimi,dałoby radę,i od razu wskakujemy na wyższą pozycję w samym NATO.Na koniec,taka bliska współpraca z niemcami,otwiera nam ichnie porty wojenne,by w razie czego ukryć tam nasze jednostki,by się misiek ze wschodu do nich nie dobrał,już na samym starcie w możliwym(nie daj Bóg!)konflikcie zbrojnym.P.S.Czy istnieje analiza,ILE my niby potrzebujemy okrętów,OP,czy co tam jeszcze,by zapewnić nam to,co chcemy osiągnąć na Bałtyku,jesli chodzi o zabezpieczenie naszej linii brzegowej przed potencjalnym desantem,zabezpieczenie szlaków żeglugowych?

stop głupocie
sobota, 2 października 2021, 21:50

Nie dziwię się, że szanowny moderator tego świadomie nie puścił, bo w życiu nie czytałem większych "mądrości inaczej". Musiał pewnie wyjść na kawę. Wskoczyć na wyższą pozycję w NATO? To znaczy co, dostać do gwiazdki dwie belki na pagonach? Nasza MW wpięta w Bundesmarine? Wiesz ile kosztowało wpięcie naszych Leopardów w sieć dostaw niemieckiej armii i jakim stanem technicznym legitymowały się te wozy, kiedy zostały "wypięte"? Czy chcesz pozbawić nasz kraj resztek suwerenności, którą obecnie jest nasza własna armia? Czy trudno ci zrozumieć, że jedynym co powstrzymuje Niemcy przed pójściem z nami na pełną konfrontację jest wpięcie ich armii w struktury NATO, ale kiedy ostatni amerykański generał opuści ten kraj, na drugi dzień nastąpi ostre "pogłębienie integracji", nawet większe niż kiedyś planowano w ramach Planu Mitteleuropa? Czy nie widzisz, że mimo deklarowanej wrogości współpraca Niemiec z Rosją idzie w najlepsze i ta współpraca pozwala omijać Rosji skutki amerykańskiego embarga? Ręce opadają..

Enter
środa, 6 października 2021, 15:23

Słusznie zauważone

Gulden
poniedziałek, 4 października 2021, 09:17

-stop głupocie-Człowieku,zrozum,to co nam oferują niemcy,hiszpanie,czy anglicy,sprowadza się do jednego.Grupa kapitałowa,przykładowo z niemiec,zawiadująca produkcją okrętów,chce sprzedać swój produkt chętnemu na taki zakup,w tym układzie RP.I przedstawia,taką a nie inną ofertę,sprecyzowaną przez swoich ekspertów w tym zakresie,na podstawie analizy tego,co niby potrzebujemy,i ile chcemy potencjalnie za to zapłacić.I z ich punktu widzenia,mamy zapłacić jak najwięcej,ba,dobrze by było,gdyby to trwało latami,taki układ.I to właśnie nam oferują.Ba,ta właśnie grupa kapitałowa,posiada moce przerobowe w tym zakresie,czyli stocznie mogące ten projekt zrealizować,przychylnych polityków,bo mając swoją bazę na terenie Niemiec,MUSI się z nimi dogadywać,by interesy szły dobrze,i by choćby przepisy były "ustawianie"pod nich..Do tego dochodzi zaplecze finansowe,po postacią banków,konsorcji z nimi skoligaconych,czy funduszy inwestycyjnych które z nimi blisko współpracują i boostują ich kredytem.Mając takie zaplecze i gotówkę,można zabierać się za taki interes,i pakować środki gdzie akurat są potrzebne-opłacenie mediów,by przychylnie wypowiadały się w tej kwestii(co akurat dość trudne nie jest,bo niemcy mają spory wpływ na nasze media)opłacenie ekspertów,i ludzi którzy mogą się dopchać z kopertą do polityków w Polsce.Tak to mniej więcej wygląda.I tak samo działają własnie francuzi,anglicy,czy kto tam jeszcze oferuje te okręty RP.Chodzi o grube pieniądze,i długookresowy-a co najbardziej istotne opłacalny biznes dla tych właśnie konsorcjów,łopatologicznie-ma się im zgadzać stan konta.I to właśnie powoduje,że jak byśmy przyjeli tą ofertę z niemiec,to ta firma za pośrednictwem swoich,niemałych środków oddziaływania w tym zakresie,plus polityków z nimi"skumplowanych"czyli de facto rządem niemiec,oraz z bankierami,dbała o swój interes na terenie RP,by zyski wpływały regularnie na ich konta.Reasumując,nie byłby im potrzebny przestój w interesie,spowodowany nie daj Bóg działaniami wojennymi,choć na wojne też można sporo zarobić.Tak to mniej więcej działa.Przykładem tego,jak taka ostra walka o przejęcie kontraktu wygląda,wydarzyła się nie tak dawno.Amerykanie do spóły z anglikami,wysiudali z kontraktu z australią francuzów.Trochę przeceniasz wartość naszej armii,i jej wpływu na suwerenność RP.

stop głupocie
wtorek, 5 października 2021, 15:01

Jest powiedzenie, że rozum jest dobrem, które istnieje w nadmiarze, bo nikt się nie skarży na jego brak. Dużo napisałeś, niestety ale mądrości gimnazjalisty. Postulujesz, aby grupa z Niemiec, za pomocą swoich wpływów na polityków i media w obu krajach budowała swoje okręty w Polsce, dbając aby geszeft się kręcił cały czas. Doskonale rozumujesz, Niemcy są tu specjalistami, a ich prawo federalne nie przewiduje kar za korumpowanie za granicą. Stąd cały grecki MON trafił kiedyś do paki za przekręty przy niemieckich OP, w Korei Płd Ahn Gi-seok, były admirał floty, dostał wyrok za kombinowanie z Niemcami. Dlaczego? Bo nawet jeśli Niemcom interes doskonale się kręci, niekoniecznie oznacza to korzyści dla kraju, który jest odbiorcą ich usług. Łopatologicznie - zazwyczaj taki geszeft oznacza eksploatację na zasadach kolonialnych. Tyle że Niemcy jako mistrzowie PR zbudowali mit marki Made in Germany, więc są tacy co się godzą. Wystarczy prześledzić losy kontraktu z Rheinmetall na Leopardy 2PL. Wszystkie opóźnienia są winą strony niemieckiej, która zapisy kontraktu wręcz nagina na swoją korzyść. Polacy też są winni, oczywiście. Powinno się było stare czołgi sprzedać i kupić nowe gdziekolwiek, byle nie od nich. Szwedzi kiedyś wysłali wojsko do filii niemieckiej firmy stoczniowej w swoim kraju, żeby siłą odebrać dokumentację okrętów, którą ta firma chciała przejąć. Tak się z nimi powinno rozmawiać, ale lepiej takich sytuacji unikać i w ogóle tematu nie zaczynać.

Gulden
środa, 6 października 2021, 11:47

-stop głupocie-Zrozum człowieku,to,że to konsorcjum mające siedzibę na terenie Niemiec,kompletnie nie świadczy o tym,że to firma "niemiecka".To międzynarodowa ekipa,mająca kapitał"ponadnarodowy"i siedzą tam TYLKO z tego powodu,że uznali że w tym miejscu odpowiada im system prawny,podatkowy,sądowniczy,i to jak może traktować proli w swym przedsiębiorstwie.Gdyby z jakiegoś powodu by im to nie pasowało,od razu przenoszą się na inny obszar,bez mrugnięcia okiem.Także skrótowo mówiąc,mamy do wyboru zakup od trzech oferentów podobnego produktu,z którego te firmy działające w różnych krajach będą chciały wyciągnąć MAKSYMALNE korzyści finansowe(kosztem kupującego),docelowo by jak się dało, kompletnie zmonopolizować dany sektor,by dopiero ciągnąć z tego profity.Nic więcej.Co do traktowania RP,jako kraju kolonialnego,bardzo trudno nie odmówić słuszności temu stwierdzeniu.Pompa ssąca kasę z tego Kraju idzie cały czas,choćby patrząc na sklepy wielkopowierzchnowe,które bezbłędnie wykorzystują sytuację na naszym rynku.Ale tak się dzieje,gdy taki Kraj z uporem niszczy własną wytwórczość,przemysł,i oddaje system bankowy,kontrolę nad pieniądzem,kredytem, w ręce bardziej godne tym zawiadować.P.S.Co do Leopardów,niejaki Szeremietiew,jakby szefem MON,negocjował całkiem sensowny kontrakt w kwestii zakupu nówek Leopardów,z serwisem u siebie,offsetem i różnymi wodotryskami.CO się stało?Raz-dwa chłopa skopano ze stołka,i nowy szef MON-u zakończył sprawę.I poszedł w używki...za jedno euro od sztuki...Resztę niemcy wyciągneli potem.Poezja,co nie?

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:13

Problem polega na tym że Niemcy już współpracują z Norwegią i Włochami, więc zwyczajnie nas nie potrzebują.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 09:51

??? TKMS od samego początku i to w przypadku i ORKI i MIECZNIKA traktował program jako wstęp do współpracy i wielokrotnie to podkreślał. Przypomnę, że TKMS buduje nawodne wyłącznie w obcych stoczniach - i takowym partnerem mieliśmy i mamy się stać po programie MIECZNIK, który tu miał też służyć do zgrania się i wypracowania wspólnych linii realizacji projektów. A TKMS jest JEDYNĄ firmą na świecie, która ma tak szerokie doświadczenie w budowie okrętów z klientem u klienta, czy na zlecenie i której wszystkie projekty się udały, ponadto również w budowie lub modernizacji stoczni do tego koniecznych, a nawet więcej. ### I teraz zobacz co się stało. ST3 miała być drugą linią produkcyjną OP dla Kilonii i tam też mieliśmy budować sekcje dla 212CD, m.in też dla Norwegii - przypomnę, że w międzyczasie 212 zostały zintegrowane z ukochanym Tomahawkiem, ale ST3 jest bankrutem, a Kilonia buduje za 500 mln € nową linię produkcyjną - ten, a nawet te dwa pociągi (ST3 i OP) zatem odjechały. W przypadku nawodnych, stanie się tak, że jeżeli TKMS nie będzie realizował MIECZNIKA, to rozpocznie współpracę z prywatnymi stoczniami w Polsce i tym samym SMW/SW, czy jaką tam będzie miała kolejną nazwę, bo przecież znów jest bankrutem, będzie już 15 rok budować MIECZNIKA, podczas kiedy prywatne będą dla TKMS wodować kolejne jednostki. Zatem stanie się podobnie jak miało to miejsce z OP, a my będziemy się przyglądać, tak jak przyglądaliśmy się jak H225M odleciały na Węgry i zostaliśmy bez podstawowego typu heli, na którym zrealizowalibyśmy wiele funkcji i zadań i idziemy w patchwork polegający na kolekcjonowaniu wielu typów śmigłowców. To są sceneria o największym prawdopodobieństwie, czy się komuś to podoba czy nie.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 14:41

Boczek, a niby to jakei 212-ki zostały zintegrowane z Tomahawkami???Bo niemieckie zadne, a UKi Hiszpania nie uzywaja type 212, Włosi tez nei uzywają Tomahawków a 212CD tez nie będzie z nimi integrowany. Oj panie Boczek...

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 09:40

Żeby ktoś oferował, należy go o ofertę poprosić. Zgodę otrzymali oprócz UK, Hiszpanie, Holendrzy i ostano XXXX... wraz z integracją, która została wstępnie zakończona i czeka na produkcję jednostek.

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:38

Zgodę otrzymali na razie Hiszpanie i UK, Holendrzy sie starali ale wycofali prośbę. Tomahawki sa zintegrowane jedynie z jednym typem konwencjonalnych OP czyli hiszpańskimi S-80

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 09:29

"Nie możemy tego państwo powiedzieć, ale na pewno obserwując współpracujące ze sobą strony, sami się państwo domyślicie..." Obserwowałeś? Dlaczego nie? ### Tomahawk jest zintegrowany z rodziną 212. Koniec dyskusji.

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:39

Tomahawk mimo twoich kłamstw nie jest zintegrowany z żadnym niemieckim OP n całym swiecie. Jak jest inaczej to udowodnij to.

1234
niedziela, 3 października 2021, 09:06

Bardziej potrzebują współpracy z nami niż z Włochami, a norwesko-niemiecki projekt 212CD nadal jest dla nas otwarty. To nasi politycy nie chcą Niemców!!

vfvv
niedziela, 3 października 2021, 00:05

Niby tak ,ale nasze załogi na swoje ubooty chcieli.

dropik
sobota, 2 października 2021, 14:20

Bardzo dobry okret choc zapewne zbyt drogi ale Nowogród na to się nie zgodzi bo niemiecki ;) nie pasuje do 5 letniej narracji

KrzysiekS
sobota, 2 października 2021, 14:03

Bardzo fajna propozycja jednak decyduje tutaj w dużej mierze polityka a wobec "cichej" (czy na pewno cichej?) wojny politycznej z Niemcami wątpliwy zakup raczej wygra WB.

Adam
sobota, 2 października 2021, 21:02

Raczej wygra Hiszpania ze względu na amerykański radar i uzbrojenie

niedziela, 3 października 2021, 09:06

Możłiwe

gość
sobota, 2 października 2021, 10:45

Fregata MEKO-A300 podoba mi się ale jako baza. Ciekawe czy można by zainstalować na nim radar Sea Fire od Thalesa i dołożyć pociski manewrujące. To była moc.

Adam
sobota, 2 października 2021, 11:54

Przecież ma VLS Mk41

Boczek
sobota, 2 października 2021, 11:54

Przy tej wielkości możesz mieć bez mała każdy radar, a już na pewno każdy, który jest adekwatny dla naszego pierwotnego teatru wojennego, no i przecież masz 4 x Mk-41 strike i tym samym potencjał 32 pocisków klasy Tomahawk i 16 SSM, które dziś mają też własności CM.

Chyżwar
niedziela, 3 października 2021, 10:00

Przy tej wielkości można wsadzić wszystko, co nam jest potrzebne.

gość
niedziela, 3 października 2021, 00:02

A czy byłaby możliwość zamontowania na MEKO-300 wyrzutni Sylver A70 dla pocisków manewrujących NCM ? Amerykanie akurat niechętnie dzielą się swoimi Tomhawkami nawet dla sojuszników dlatego większe nadzieje widziałbym np. we Francuzach. Czy integracja tego typu jest kwestią bardziej techniczną czy polityczną ?

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 13:35

Byłaby, ale nikt tego nie zrobi, bo skoro możemy mieć w Mk-41 Tomahawki, to po co nam NCM. Ponadto Sylver są nieco mniejsze niż Mk-41 i quadpack CAMM jest niemożliwy. Jeżeli Hiszpanie, Holendrzy i ostatnio Włosi dostali zgodę, to czemu my nie mamy?

Chyżwar
poniedziałek, 4 października 2021, 15:13

A możemy mieć w Mk-41 Tomahawki? Coś mi umknęło? Ktoś je oferował?

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 13:25

A prosiliśmy konkretnie? Nie. USA odpowiedziały wybierzcie najpierw OP. Co nam to mówi? To samo co zawsze do OP produkcji francuskiej byśmy go nie otrzymali. Na pytanie skąd wiem? Odpowiadam z Australii, przetargu na ich OP i ostrzeżeń z USA 5-6 lat temu.

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:41

Boczek, znowu kłamiesz:) Australia juz na etapie przetargu określiła jakie będzie uzbrojenie i wyposazenie, a Polsce Francja oferowały OP razem z MdCN wiec daruj sobie zakłamywanie faktów.

Boczek
piątek, 8 października 2021, 17:09

No to jak dla dziecka. W czasie finalizowania kontraktu australijskiego, USA, które do Francuskiej skorupy miały dostarczyć system walki, ostrzegały przed współpracą z Francją i braku zaufania ze strony USA do Francji i ostrzegali o możliwych restrykcjach co do całego, lub niektórych komponentów systemu. W tym samym czasie aktualny u nas był temat OP i preferowanym CM był Tomahawk. Na nasze zapytanie padła odpowiedź "proszę najpierw wybrać OP, a my się do tego ustosunkujemy". Naprawdę wystarczy umieć dodać sobie 2+2, aby zrozumieć, że dla Scorpène nie otrzymalibyśmy Tomahawka skoro Antoni M. uciekał w MdCN, a dla innego prawdopodobnie tak i za dużo do wyboru tu ich raczej nie było prawda. I dlatego stosując powyższe 2+2 wiemy kto otrzyma Tomahawki dla OP, wiedząc kto się aktualnie nimi chwali i pod co TKMS robił integrację mechaniczną, a pewien znany amerykański koncern pozostałą. Ale tego nie wydedukujesz przy pomocy gadżetów z targów.

men
sobota, 2 października 2021, 08:16

Porządne, przemyślane bez zbędnych bajerów rozwiązanie, wybrane przez nas efektory i sensory, drony, możliwośc przyjęcia na pokład heli typu Merlin.......czego chcieć więcej? jeszcze produkcja u nas, może nawet na rynki trzecie, generowało by to rozwój całego sektora stoczniowego. Jakby do tego leasing/wypożyczenie OP 1-2, po 2035 zakup najnowszego rozwiązania OP z dedykacją do dowodzenia podwodnym rojem dronów (Politechnika Gdańska pracuje nad takimi rozwiązaniami) i jakoś by to wyglądało...................... ale jak tu piszecie będzie pewnie jak zawsze, byle jak i nie wiadomo o co chodzi, za wyjątkiem przyjęcia najdroższej opcji

wert
piątek, 1 października 2021, 23:28

podczas negocjacji w Mersbergu (VII 2016) "mutti" grzecznie i bardzo zdecydowanie stwierdziła że takie sytuacje jak wizyta PAD-a w chinach i późniejsza rewizyta Xi NIE mogą się odbywać BEZ wcześniejszego uzgodnienia ze stroną niemiecką. To tak a propos "współpracy" polsko-niemieckiej. Jest to państwo nam WROGIE, dobre stosunki będą możliwe tylko w jednym przypadku: całkowitego POdporządkowania

Boczek
sobota, 2 października 2021, 11:56

Nie niemiecką a UE - i miała rację. Jakkolwiek jest to bez znaczenia, bo jak wyciągniemy ręce w tym kierunku bez uzgodnienie z USA to po nich dostaniemy. A ponadto było to 2016, a w polityce 3 dni to wieczność.

KrzysiekS
sobota, 2 października 2021, 14:05

Panie Boczek UE to Niemcy i nawet Francja zaczyna to widzieć i się zastanawiać co dalej.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 15:04

Nie róbmy sobie jaj.

Chyżwar
niedziela, 3 października 2021, 10:09

No właśnie. Niech nie robią. Czym innym niż robieniem jaj jest pchanie się z buciorami w naszą wewnętrzną politykę?

KrzysiekS
sobota, 2 października 2021, 16:46

Panie Boczek To nie są jaj to realna rzeczywistość oczywiście można udawać że jej nie ma bez zgody Niemiec nic w UE KLUCZWEGO!!! się nie dzieje i to Niemcy zarabiają najwięcej na UE to fakty z z tym trudno dyskutować prawda.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 09:54

UE jest unią parlamentarna. Oświeć mnie ile głosów mają Niemcy? Najwięcej na UE zarabia Polska.

rezerwa 77r.
poniedziałek, 4 października 2021, 18:58

BOCZEK czytam i niedowierzam , ty samodzielnie nie myślisz , lub opłacany jesteś przez BND /// NIEMCY posiadają najwięcej stanowisk , oraz miejsc w PE , KE

nmwd/
poniedziałek, 4 października 2021, 15:14

Teoretycznie.

wert
poniedziałek, 4 października 2021, 15:01

535 mld PLN w plecki od 2004. "Unia parlamentarna" to demokratyczne panaceum czy raczej pacaneum dla Koziołka Matołka? Ojropiejskiego

dropik
wtorek, 12 października 2021, 10:15

bzdety doktora jakiego mozna podusumowac tak : dodał pomidory do rowerów i odjął półtusze wieprzowe zapominając o lokomotywach. Sensu to nie miało . Np nie wspomniał o miliardach pensji pracowników zatrudnionych przez firm zagraniczne, miliardów, ktore nasi rodacy przysyłają zza granicy (jakies 300 mld), nie uwzględnił wielkości exportu poza unii, który był możliwy dzieki maszynom importowanym z UE. zysków z unii nie da sie zapisać w postaci jednej liczby i nie o liczby tu chodzi tylko postęp cywilizacyjny i organizacyjny. To jest prawdziwa dekomunizacja i desowietyzacja Polski, bo problem leży w głowach, a nie w pieniądzach. A ty wert mniej tv p i itp uzywek. jesteś obrońca starego porządku jak targowiczanie w w XVIII wieku.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 13:27

A faktycznie ca. 500-600 w plusie jak podsumowano prawdziwymi liczbami 2 dni później tę sensację.

wert
środa, 6 października 2021, 08:17

tania manipulacja

dropik
środa, 13 października 2021, 06:43

rzekł mistrz manipulacji , ze przepomnę kłamstewka/ niewiedzę o podwoziu kraba

1234
niedziela, 3 października 2021, 09:21

KrzysiekS: Niemcy byłyby potęgą gospodarczą nawet bez UE, co w przeciwieństwie do nas zawdzięczają wrodzonej dyscyplinie, kreatywności i konsekwentnej polityce wewnętrznej i zewnętrznej. Z tego też powodu najwięcej płacą do UE, a kto płaci ten wymaga. Uważasz, że UE byłaby lepsza i silniejsza, gdyby jej KLUCZOWE decyzje podejmowano za zgodą słabszego?

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 06:56

Niemcy są potęgą bo nie zostały ukarane po II wojnie (przemysł w RFN został), dostali plan Marshalla i do tego udało im się wykorzystać infrastrukturę przemysłową stworzoną podczas II WŚ (budynki). A niemiecki cud gospodarczy to był powrót kapitałów wywiezionych pod koniec wojny za granicę, również tych zrobionych na rabunku. Śmiem twierdzić że nasze osiągnięcia w ostatnich 30 latach wcale nie są powodem do wstydu jak porówna się potencjał startowy i poziom wyniszczenia elit wojnami i komunizmem. Polska ma się dobrze, tylko żebyśmy mieli trochę lepsze rządy przez te 30 lat...

Niemiec z Niemiec!
wtorek, 12 października 2021, 10:18

cała europa dostała plan marshalla. to było 11-13 mld dolarów na dzisiejsze 120mld. nie demonizuj tych kwot

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 19:04

Ukaranie ich po I WŚ skończyło się jej kontynuacją 20 lat później. Po II w wyniku Lessons Learned nie nałożono już reparacji.

KrzysiekS
niedziela, 3 października 2021, 16:43

1234 Gdyby Niemcy tak jak Polska przez ponad 100 lat miały niszczony przemysł i inteligencję nie stanowiłby tak silnego państwa. I jeszcze jedno Niemcy nawet na II wojnie światowej wygrały ich przemysł przeniósł środki finansowe do USA a następnie dostał pomoc na odbudowę gdzie Polska była wyzyskiwana gospodarczo a inteligencja niszczona przez NKWD nie porównuj bo to nie ta sama historia.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 19:27

500 lat. Reszta to rezultat.

dropik
niedziela, 3 października 2021, 17:53

Niektórzy tylko narzekać potrafia na swój los. I kiedy inni widza idealna dla nas sytuację czyli jednego cywilizowanego wroga z którym w sumie po grunwaldzie przez 300 lat żyliśmy pokojowo, to ci szukaja dziury w calym i krzyczą: Niemiec twój wróg. Po tak im ktos kazał.

Chyżwar
poniedziałek, 4 października 2021, 15:15

Dziękuję za takiego kolegę, który uważa, że ma prawo sterować naszą wewnętrzną polityką.

KrzysiekS
niedziela, 3 października 2021, 16:02

Ustalmy jedno nie jestem przeciwnikiem Niemiec. Nadal twierdze że Niemcy maja decydujący głos w UE. Nadal widzę że mogą być w związku z coraz większą dominacja Niemiec w UE z tym problemy dla spójności UE (nie mówię tylko o Polsce). Mam problem z jednym Niemcy nie dali nam żadnej propozycji bycia nawet junior partnerem tylko widzą w nas "Tanią siłę roboczą". Dlatego raczej z TKMS nie będzie tych okrętów zdecyduje polityka.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 19:40

Oni mają decydujący głos, od 2000 lat dokładnie od ~350naszej ery. I wszyscy się z tym aranżują, staja się nawet bogatsi niż, oni tylko my nie. Co może być przyczyną?

wert
poniedziałek, 4 października 2021, 14:59

i dlatego IV Rzesza wydoiła Polskę na 535 mld PLN od 2004. Może swoje "tezy" udowodnisz profesorom Krysiakowi i Grossemu? Śmiało! magistrze "inżynierzu"?

dropik
wtorek, 12 października 2021, 10:03

Heheh długo kazałeś czekać z przytoczeniem tych pseudo wyliczenień niejakiego doktóra . Żaden z tych 2 panów nie jest ekomista z wykształcenia (jeden jest inzynierem ,drugi socjogiem lub czym podobnym) i do tego są zaangarzowani politycznie. Te wyliczenia to przedszkolaki obalają. To tak jakbyś dodawał gruszki do kurczaków i odejmował lokomotywy. Poważni ekonomisci obśmieli sie jak norki. Także nie powtarzaj tych bzdur. Dla przykładu panowie nie uwzględnili przelewów jakie co miesiąc setki tyś Polaków ślą zza granicy do kraju raju czyli jakies 200-300 mld, nie uwzględnili płac jakie płacą w kraju raju zagranicznie przesiębiorcy itp, idt , choć jak takie dodawanie kwot nie ma najmniejszego sensu. W myśl twierdzeń twoich fachowców to plan Marshalla to był straszliwy wyzysk Europy przez USA. Wszak fundusze, które przeznaczyli dla Europy wracały do nich w postaci zapłaty za importowane towary i trwało to całe lata. Teraz pewnie wiec będziesz sie cieszyć, że tak wspaniałomyślnie Stalin uchronił nas przed amerykanskim wyzyskiem. I poczułem sie jak pilot B-29 nad Hiroszimą :P

KrzysiekS
niedziela, 3 października 2021, 20:22

Z tym wzbogaceniem się lepiej od Niemiec przez innych to już po "bandzie" dobry żart.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 09:45

No przecież pan Morawiecki sam powiedział jak ich doganiamy. A przed nim doganialiśmy ich nieco szybciej

KrzysiekS
niedziela, 3 października 2021, 20:20

Boczek czyli Niemcy nadal zaślepieni są żądzą władzy w Europie gratuluję dążenia do nowej wojny w Europie. Pytanie kto tym razem na niej straci poza Polską. Przyczyna naszej niezgody jest prosta dajcie nam Państwo Polskie i dajcie jakieś rozsądne zasady współpracy a nie traktujecie nas jako coś gorszego w Europie. Reszta państw jest dalej i może czekać z decyzją ale czy będzie dla was korzystna?

Boczek
poniedziałek, 4 października 2021, 09:10

Jeżeli zrealizujesz, że w Europie już nie ma po I WŚ żadnych imperiów (oprócz Rosji), od wynalezienia nawozów sztucznych głodu ziemi i surowców, które wzbudzałyby apetyty, to zrozumiesz jak oderwane od rzeczywistości są twoje wizje polityczne.

KrzysiekS
wtorek, 5 października 2021, 08:48

Tak Europa to oaza spokoju i miłości. Panie Boczek żądza władzy i chciwość to są cechy ludzkie Pani Merkel była w USA żeby podziwiać widoki.

KrzysiekS
wtorek, 5 października 2021, 13:15

I jeszcze jedno żeby dominować nad danym krajem w chwili obecnej nie potrzeba zajmować jego terenu fizycznie. Wystarczy mieć wpływ na władzę przejąć kluczowe gałęzie przemysłu a "nowi niewolnicy" będą pracować na dobrobyt innego państwa. Prosty przykład dlaczego pracownik LIDL w Szczecinie ma mniejszą pensję niż w ten sam pracownik w Berlinie przecież to ta sama firma w tej samej UE i dzieli ich tylko kilka kilometrów.

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 06:57

No to Francja i Wielka Brytania z dwudziestolecia musiały się zdziwić...

wert
poniedziałek, 4 października 2021, 14:56

tylko dlaczego te niemce rządzą ojropką? Nie słuchają tak naiwnych tez?

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 10:40

Bo leżą tam gdzie leżą, mają jedną nogę w Bałtyku, a drugą przez Północne w Atlantyku. Plecami są oparci o Alpy już tylko z tego powodu tak jest bo ich obejść nie można. Ponadto są pracowici i zdyscyplinowani i po zjednoczeniu nie mieć byli gotowi bez marudzenia na 15 lat spadku realnych zarobków i obcięcie 500+. Ponadto są najbardziej liczebnym państwem w Europie. Jak to jest, że dużo mniejsze nacje nie mają z nimi problemów poczynając od Norwegii, przez Danię, Holandię, Belgię, mikry Luksemburg, Austrię, Czechy a nawet nawet Słowację i Słowenię, żeglując gospodarczo w ich cieniu, choć często czynią to lepiej, a tylko niektórzy u nas mają tu jakieś wyimaginowane problemy. Jeżeli na autostradzie widzę same samochody jadące pod prąd, to nie powinienem ich wyzywać od idiotów, a zastanowić się nad tym co sam robię. Czy nam się to podoba czy nie, oni tam są i nie znikną. Zatem warto to zrozumieć, że nasza droga w przyszłość wiedzie przez Berlin, a nie przez Waszyngton czy Londyn. Skoro nasza polityka od 500 lat prowadzi na manowce, to może warto spróbować czego innego. I uprzedzając niezakwalifikowane odpowiedzi - wiedzie a nie leży, a to kolosalny różnica.

wert
środa, 6 października 2021, 08:29

ponadto nakradli i narabowali podczas wojen tyle ile żadna inna nacja. Może brytole. To ze są nie znaczy że mam dać się doic a dzieki POzytecznym idiotom jest to NORMĄ

dropik
wtorek, 12 października 2021, 10:26

haha, czego by się mozna spodziewac po wercie. Jak mu brak agrumentów to zawsze zapyta : "a ty zając gdzie masz czapkę!" :P

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 13:42

Możne aż tacy kreatywni to oni nie są, ale za to mają dobry system aby ją efektywnie wykorzystywać i dlatego dziś cały świat słucha niemieckiego mp3.

dropik
niedziela, 3 października 2021, 07:41

Jest wręcz odwrotnie. To ue hamuje Niemcy przed ekspanj a

wert
niedziela, 3 października 2021, 12:25

"a świstak te sreberka"...

Chyżwar
poniedziałek, 4 października 2021, 15:17

Dlatego się wścieka z powodu Abramsów.

Jerd
piątek, 1 października 2021, 22:13

Podstawowe pytanie, to Jakie terminy realizacji? Drugie, to za ile z jakim wyposażeniem?

Adam
sobota, 2 października 2021, 11:55

10 mld zł za trzy, wodowanie pierwszej w 2025 roku

czytelnik D24
sobota, 2 października 2021, 10:30

Przy tak gigantycznych projektach nie da się przewidzieć ceny końcowej.

Adam
sobota, 2 października 2021, 11:56

Budżet został określony na 10 mld zł za trzy fregaty

CdM
sobota, 2 października 2021, 20:51

Gdyby to było po prostu zamówienie na okręty od TKMS pod klucz, to zapłacilibyśmy tyle, na ile opiewałaby umowa. Im więcej będzie transferów technologii, polonizacji, budowy przez klienta itd - tym bardziej koszty pójdą w górę, a terminy rozciągną jak guma od majtek. To oczywiste. No ale coś za coś.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 13:55

Powtórka z Gawrona się rozpoczęła.

KrzysiekS
sobota, 2 października 2021, 16:48

Panie Boczek raczej nie bo Niemcy tego nie będą budować wchodzi polityka dobra czy zła się dopiero okaże.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 09:55

A Niemcy budowali Gawrona? Czy oni o tym wiedzą?

czytelnik D24
sobota, 2 października 2021, 13:44

No i co z tego. Na bank zostanie on przekroczony.

Adam
sobota, 2 października 2021, 21:03

Wtedy umowa zostanie rozwiązana a program Miecznik anulowany.

czytelnik D24
niedziela, 3 października 2021, 15:08

Nic podobnego. Rząd znajdzie dodatkowe pieniądze na projekt. Dzieje się tak na całym świecie i jakoś nikt nie biadoli.

Boczek
poniedziałek, 4 października 2021, 09:26

A co by było, gdyby spróbować zrobić to raz porządnie, a nie po polsku - "jakoś to będzie"? Przy czym błędy już zostały zaprogramowane. Np. rozdzielenie platformy i CMS, pod Babcocka, bo jako jedyny oferent takowego nie posiada prowadzi do tworzenia i platformy i CMS w oderwaniu od siebie. Oczywiście nie jest to żadnym grzechem. I tak się też postępuje, co jest dla TKMS - w odróżnieniu od innych - chlebem powszednim. Sama Deutsche Marine nie ma tu sentymentów i wybiera na swoje okręty różnych dostawców, nie upierając się przy dostawcy niemieckim, ale dostawcy CMS i platformy powinni już dawno czynić uzgodnienia bowiem i platforma i CMS wpływają na siebie. Czyli już w tym momencie zaprogramowaliśmy dodatkowe prace, co podniesie koszt i wydłuży prace.

czytelnik D24
wtorek, 5 października 2021, 16:15

Wszyscy wszędzie (a szczególnie na zachodzie) robią raz a porządnie przy akompaniamencie a raczej odgłosach pękających budżetów. Problem z tak rozległymi projektami polega na tym że są one powiązane z milionami czynników na które to nie człowiek ma wpływ a sytuacja na rynku.

Chyżwar
poniedziałek, 4 października 2021, 15:20

Skoro Deutsche Marine nie ma sentymentów, to czemu od dawna zachowujesz się tak, jakbyśmy mieli obowiązek śpiewać "Deutschland, Deutschland über alles"?

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 13:33

Nie, w przypadku heli byłem za H225M. Skoro odleciały na Węgry, to teraz jestem za WildCat jako pokładowe. W pierwszym przypadku śpiewam "Allons enfants de la Patrie..." w drugim "God save the Queen!" Ergo. To nie sentymenty to rozum.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 10:43

Chyba nie zrozumiałeś przekazu.

wert
środa, 6 października 2021, 08:31

zrozumiał i odpowiedział właściwie. Ktoś inny udaje tu kogoś innego

Arado
piątek, 1 października 2021, 19:28

Kupienie u Niemcow bylo by zbyt proste, stawiam na bardziej egzotyczne kierunki.

dropik
sobota, 2 października 2021, 10:55

Wiadomo ten przetarg to lipa i od pół roku mówi się, że wygrać ma ofertą brytyjską i ma się to wiązać z kupnem camm . Jeśli się domagają to tak będzie.

Adam
sobota, 2 października 2021, 11:57

Wcześniej mówiło się że Homara i nowe czołgi ma dostarczyć polski przemysł

QVX
sobota, 2 października 2021, 13:37

Tyle, że Bumar nie wyrobił się i sięgnięto po inną opcję

Adam
sobota, 2 października 2021, 21:04

No i to samo z rakietami bo PGZ oferuje dostawy CAMM za 10 lat, a wymagany termin jest 3 lata.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 09:56

To można obejść tak jak planowane było przy H225M.

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:10

No i tak samo będzie z NASAMS zamiast CAMM.

QVX
sobota, 2 października 2021, 23:10

Możliwe, ale niekoniecznie

janek
piątek, 1 października 2021, 17:03

super, poprosimy od razu pięć, w ramach reparacji wojennych

dropik
sobota, 2 października 2021, 10:57

CO taki skromny jestes . Jeśli w ramach raperacji to 10.

Adam
piątek, 1 października 2021, 20:01

Ale Ty wiesz ze jako reoaracje otrzymaliśmy ziemię które były niemieckie ❓Owszem też bym chciał by zapłacili za zbrodnie, kradzieże i dewastację ale to nie jest tak że nic nie dostaliśmy

Levi
piątek, 1 października 2021, 23:30

To jest za ziemie zabrane przez sowiety. To bylo pol Polski.

dropik
sobota, 2 października 2021, 10:11

Pół dawnej Polski gdzue Polacy przewazali tylko w miastach

Chyżwar
niedziela, 3 października 2021, 10:12

Tylko jest taki mały drobiazg. Mianowice taki, że Rosjan nie było tam wcale.

dropik
piątek, 8 października 2021, 14:51

no ale od 300 lat w ich władaniu ,co poradzisz , że tak ich ciągnie na Zachód. Wygrali 2WS i wzięli co chcieli. możesz płakać jeśli co to pomoże

dropik
sobota, 2 października 2021, 10:09

Mylisz 2 rzeczy. To była zapłata za wyzwolenie ;p

Davien
sobota, 2 października 2021, 16:20

Jakie niby wyzwolenie jak to ZSRS na nas napadł razem z Niemcami??

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 09:57

No właśnie. Czy my mamy traktat pokojowy z Rosją?

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 14:49

Mieć chyba mamy ale nie jestem tak do końca pewien.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 10:57

Ostatni mi znany to z 1921 roku.

dropik
sobota, 2 października 2021, 23:38

Byle jakie ale jakies jednak. Lepsze to niz powolne palenie w piecach

Nie inż.
piątek, 1 października 2021, 23:11

Nie. Tzw. ziemie odzyskane nie były reperascjami wojennymi.

No
piątek, 1 października 2021, 22:26

Drogi kolego ziemie tzw.odzyskane uzyskaliśmy w zamian za utacone tereny na wschód od Bugu i niestety w 90% ograbione przez sovietów. Reparacji nie dostaliśmy ani od Niemców ani od sovietów za przegraną przez nich wojnę w 1920 roku .

Gts
niedziela, 3 października 2021, 16:34

Dostalismy reparacje od Niemcow, ale te reparacje "ukradly" nam owczesne wladze ZSRR. Na konferencji w Poczdamie, ustalono ze sprawa reparacji nie bedzie w gestii pojedynczych panstw poniewaz to skomplikuje sprawe i oslabi pozycje poszkodowanych, a zajma sie nimi wlasnie te 3 strony uczestniczace w konferencji. Na Zachodzie kase wzieli od Niemcow i wyplacili krajom poszkodowanym. Wladze Radzieckiej strefy okupacyjnej, kase wziely i uznaly ze zalatwia sprawe inaczej. To jest wszystko w materialach historycznych. W ramach pieniedzy, ktore wyplacily im Niemcy ci drukowali i wysyliali nam ksiazki markistowskie, indoktrynowali i szkolili polskich komuchow, bezpieke itd. My slalismy za bezcen wegiel do ZSRR, a ci powiedzieli ze mozemy sobie zatrzymac lokomotywy bedace na terenie RP! Z tej forsy z reparacji urzadzali nam propagande. To troche jak Pis dzisiaj robi w kestii telewizji. Zamiast inwestowac w polski przemysl, inwestuje 2 mld rocznie w tvp zeby wmawiac ludziom jaki ten polski przemysl jest potezny. Tak to wygladalo. Sowieci zamiast wyplacic nam te forse albo zainwestowac w nasz przemysl zainwestowali w krzewienie w PRL komunizmu. Mowili nam jaki on jest piekny, wielki, pokojowy i potezny jednoczesnie wprowadzajac ich wszedzie w struktury panstwa.

KAR
piątek, 1 października 2021, 22:18

Tak tylko, że zwrócono nam nasze ziemie ETNICZE, gdzie kiedyś zakładano polskie miasta. Czy taki np. Wrocław założyli Niemcy???

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 07:00

Nie rozpędzałbym się - Wrocław założyli Czesi. Kraków też. Etniczni Słowianie Zachodni stali się Niemcami.

dropik
sobota, 2 października 2021, 10:13

Etniczna to pojęcia związana z ludźmi. Na terenach tzw zimą odzyskanych nie było już żadnych Polaków. Wrocław był bardziej niemiecki niż lwów polski

fryz5
czwartek, 7 października 2021, 00:02

Co za bzdury. W Zielonej Górze jeszcze 1935 na gestapo niemcy zamordowali polskiego przedsiębiorcę i Prezesa Polskiego Stowarzyszenia Rzemieślników w Zielonej Górze - Kazimierza Lisowskiego.

dropik
piątek, 8 października 2021, 14:57

no i ? w czasie zaborów do Niemiec wyemigrowało 2-3 mln Polaków

mc.
piątek, 1 października 2021, 20:22

Powierzchnia Polski po II WŚ ZMIEJSZYŁA SIĘ o ok. 20%. Zamiast CAŁYCH miast takich jak Lwów dostaliśmy ruiny: Gdańska, Wrocławia, Kołobrzegu, Szczecina itd. Z terenów tzw. Ziem Odzyskanych Rosjanie wywieźli WSZYSTKO co miało jakąkolwiek wartość. Ponadto przesunięcie granicy Niemiec na zachód nie było żadną rekompensatą dla Polski. Rosjanie zwyczajnie chcieli odsunąć Niemców od swoich granic. Podobnie było z Okręgiem Kaliningradzkim - on nie był żadną rekompensatą dla ZSRR (nigdy go w ten sposób nie określali), Rosjanie chcieli mieć swój "niezamarzający port" na Bałtyku i tereny dla swoich jednostek wojskowych.

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 07:02

G-prawda. W II RP żyli Białorusini i Ukraińcy którzy dostali "swoją część". Na dobrą sprawę to II RP podzieliła się na 3 części które zajęły ziemie sąsiadów. Wielki sukces! Ilość terenu na "etnicznego polaka" uległ powiększeniu w PRL w stosunku do II RP.

Baba Jaga
sobota, 2 października 2021, 21:15

Niemniej, patrząc z punktu widzenia Niemiec, wskutek wojny stracili na rzecz Polski znaczną część terytorium. Kropka. To, czy kalkulacje Stalina były takie, czy śmakie, co ZSRR samo odebrało przy okazji Polsce itd. nie ma w tym świetle żadnego znaczenia - to są sprawy między Polską, Rosją i resztą aliantów, niezależne od samych Niemiec.

dropik
sobota, 2 października 2021, 10:22

Podziękuj Stalinowi, że nam dał ten kawałek Niemiec i pozwolił wykreślić Niemców lub wyobraź sobie Polskę jako część wspólna (matematyka zbiory )2Rp i PRL . Zostalibysmy najbardziej przegranym państwowej 2WS.

niedziela, 3 października 2021, 10:17

Raczej komuś, dzięki komu Stalin nie mógł położyć łapy na całych Niemczech.

dropik
wtorek, 12 października 2021, 10:29

bo USA miało ochotę i środki by prowadzić wojnę z ZSSR w imię wolności jakichs tam Polaków czy Czechów. Ten kto zajął ten rządził. realpolitic

Fox
sobota, 2 października 2021, 20:42

100 % racji

Boczek
sobota, 2 października 2021, 00:01

Przerysowując. A czy sam Wrocław, Gdańsk i Szczecin i cała infrastruktura nie były więcej warte niż cała II RP z Polską B bez bitych dróg?

Davien
piątek, 1 października 2021, 23:07

Panie mc, po pierwsze tzw Ziemie Odzyskane miały byc kośćia niezgody wbita pomiędzy Polske a Niemcy wg planu Stalina . Po drugie rekompensaty Niemcy Polakom wypłacili tylko ZSRS je zwyczajnie ukradł( mielismy dostac 15% z tego co dostało ZSRS

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 07:07

To efekt uboczny. Początkowo NRD miało być wielkie, ale słabe poparcie komunistów wśród ludności zweryfikowało te plany i postanowiono przyznać tereny Polsce, licząc się nawet z możliwością utraty Niemiec. Niezależnie od powodów to nasza "wygrana" w tej wojnie. Warto też dodać że ZSRR twardo bronił naszych granic w latach 1989-1991.

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:50

kaczkodan, NRD to była sowiecka strefa okupacyjna co do milimetra i nie było żadnego zagrożenia by Stalin stracił NRD. Oj panie kaczkodan.... Warto tez dodac że ten zbrodniczy ZSRS napadł na Polskę w 1939r i okupował ją przez 50 lat dopóki nei zaczał zdychac.

dropik
niedziela, 3 października 2021, 07:37

Ta kosc niezgody to sam wymysliles

Fox
sobota, 2 października 2021, 20:50

Nie znasz faktów. Przyczyną oddania Polsce ziem zachodnich była chęć przesunięcia sowieckiej strefy wpływów jak najbardziej na zachód. Polska była oddana w radziecką strefę wpływów więc automatycznie tereny te stawały się niejako sowieckimi. Stalin w ten sposób zabezpieczał się tym bardziej że los Niemiec miał być rozstrzygnięty w konferencji pokojowej po wojnie do której w ostateczności nigdy nie doszło.

ty to wszystkie
sobota, 2 października 2021, 18:16

tematy ogarniasz- prawda?

Addp
sobota, 2 października 2021, 17:04

Czyli nie wypłacili. Ziemie należały od zawsze do nas. No, można się spierać ewentualnie o Wrocław, spierać z Czechami oczywiście.

dropik
sobota, 2 października 2021, 23:44

Jak od zawsze? Ze 200 lat a potem 500 lat Niemcy nimi wladali

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 11:04

Pomorze utraciliśmy na rzecz Pomorza.

Ya
poniedziałek, 4 października 2021, 22:09

sorki mieszkam na tych ziemiach i gdyby nie głupia polityka Jagiellonów przeciwko Księstwom Piastowskim na dolnym śląsku i pomorzu zachodnim nigdy byśmy tych ziem nie utracili.

dropik
czwartek, 7 października 2021, 07:53

możliwe ale tak sie historia ułożyła niestety. Podziękuj Jagielonom

wert
środa, 6 października 2021, 08:37

coś prymitywnie oceniasz. Dolny Śląsk ciążył do luksemburgów, habsburgów etc. Jeżeli szukasz błędu o było nim ściągnięcie krzyżaków, bez nich nie byłaby możliwe utworzenie na północy jakiejś państwowości. Jagiellonowie nie byli wszechmocni, zadaj sobie pytanie dlaczego Zygmunt przyjął Hołd Pruski zamiast inkorporować Prusy. Nie zrobił tego z powodu: "widzi mi sie"

BUBA
piątek, 1 października 2021, 16:41

Stawiam na Niemieckie Fregaty i OP

Adam
sobota, 2 października 2021, 11:59

PiS nie kupi nic od Niemców

LOL
piątek, 1 października 2021, 22:52

PiS nie kupi niczego od niemców "bo nie". OP Fregaty będą brytyjskie. OP nie będzie żadnych.

Adam
sobota, 2 października 2021, 11:58

Wątpliwe patrząc po problemach Brytyjczyków z Brexit i budową fregat Type 31

Jerd
piątek, 1 października 2021, 21:59

Byłoby idealnie . Marynarka z Niemiec, lotnictwo i Wisła z USA, Narew przy współpracy z UK a Kolejne czołgi i ciężkie BWP z Korei. Niestety obawiam się, że nawet na te trzy bardzo dobre fregaty z Niemiec nie wystarczy.

Adam
sobota, 2 października 2021, 11:59

Idealnie to byłoby fregaty z Hiszpanii. Narew z Norwegii. Czołgi wiadomo z USA

DDR
piątek, 1 października 2021, 16:20

Tylko niech nie zapomną zainstalować ruskiej nawigacji:))

piątek, 1 października 2021, 19:00

Jak już kiedyś zainstalowali na naszych okrętach tą słynną nawigację tego znanego producenta z elementami wschodnimi to chyba już się nauczyli i drugi raz nie wybiorą tego samego sprzętu.

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:40

Bzdura. To fejk. Całe NATO tego używa, a szegolmie RN. My też.

stop głupocie
sobota, 2 października 2021, 15:35

Herr Speck, Zapętliłeś się w tej swojej dezinformacji i coraz bardziej demaskujesz jako klawiatura do zadań powierzonych. Możesz sobie cytować podejrzane źródła z Rosji i dyskutować sam ze sobą pod zmienionymi nickami, ale brniesz coraz bardziej w pokazanie swojej prawdziwej roli przed czytelnikami tego forum. Zacytuję artykuł w UK Defence Jurnal z 29 marca br: „Transas equipped the Russian fleet with combat simulators and received an award from the Chief of the Russian General Staff, General Nikolai Makarov.In 2018 the company was bought by the Finnish company Wartsila, but the armaments division remained in Russian hands. Former Transas engineers are now developing combat drones for the Russian military. Because of its close ties to the Russian security apparatus, this part of Transas is in the focus of Western intelligence services, according to security experts.” A teraz o Wartsila, cytat z C4IRS net: „Wärtsilä acquired Transas in 2018 for its commercial marine business and did not acquire a previous defense business which had the same ownership but was separate from the current marine business,” the spokesman wrote in an email. “We understand that the defense business was sold by the former owners in or around 2015, and it has never been connected to Wärtsilä.” Brytyjska firma z siedzibą na wyspie Cork? W UK? Hahahaha, można się uśmiać z tej dezinformacji. Pierwsze - Cork to miasto w Irlandii, Republic of Ireland, a nie w żadnym UK. Mapa Google, gdzie rzekomo jest siedziba tej poważnej firmy pokazuje : temporary closed. Wokół są prawdziwe firmy- jakieś plastiki i inne. Yellow Pages podaje jeden numer telefonu. Tam nic nie ma, to tylko wykupiony adres do korespondencji. Każdy może sobie kupić podobny w Moskwie lub Nowym Jorku. Pudło, Herr Speck, twoja wiarygodność, która już wcześniej była na dnie, teraz zdradza objawy intensywnego drążenia jeszcze niżej.

stop głupocie
piątek, 1 października 2021, 21:56

Kolejny raz dokonujesz samo-dekonspiracji jako człowiek Fundacji. Obaj dobrze wiemy o jaką chodzi, co bardziej rozgarnięci czytelnicy też. Nie spotkałem jeszcze nigdy aż tak proniemieckiego Polaka, więc sądzę że jedynie posługujesz się moim językiem. Całkiem zgrabnie, ale nie umiesz myśleć po polsku, więc się zdradzasz. Żaden "fejk", Herr Speck. Navi-Sailor 4100 to system produkowany w Rosji i wprowadzony do Bundesmarine w czasach kanclerza Gerharda, tego samego, który teraz zarabia sute pensje w Gazpromie. Royal Navy proszę sobie buzi nie wycierać, tego systemu tam nie ma na żadnej jednostce bojowej.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 12:15

Jeżeli nie wiesz, że ta - militarna - część ówczesnej firmy z St. Petersburga przeszła przed laty w brytyjskie ręce i Transas znajduje się dziś znajduje się w Cork, Little Island, UK i tam ma miejsce rozwój produktu i będziemy bezkrytycznie powtarzać fejki, to nigdy tej głupoty nie zastopujemy. ### Cytat ze strony Transas - "Our IMO / IEC-type approved WECDIS for navies complies with STANAG 4564, STANAG 7074 DIGEST and AML specifications. " ### Cytat ze strony ENAMORu - "TRANSAS NAVI SAILOR 4100 ALREADY AT THE NAVAL TRAINING CENTER 26 February 2019 The Naval Training Center in Ustka, thanks to last year’s delivery of Enamor, was equipped with a modern WECDIS navigational chart simulator, type Transas NaviSailor 4100. This simulator has 16 training positions and an instructor positon equipped with NTPro 5000 type electronic map simulator. The delivery was fulfilled within in December 2018, also confirmed with the delivery and acceptance protocol." ### Histeria! Temat zamknięty. Dziękuję za uwagę.

Davien
sobota, 2 października 2021, 16:24

Cork to Irlandia a nie UK

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 10:03

Zgoda, mea culpa. Nie sprawdziłem, a na dodatek mam to tak w pamięci, że wydaje ni się, że widziałem ich, przy okazji załatwiania innych spraw, w Dorset Innovation Park w Dorchester. ### Ale czy w zasadniczym problemie z tym fejkiem zmienia to coś? Nie. Ta "informacja" o rosyjskim produkcie jest i pozostanie FEJKIEM!

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:51

Nie, nie zmienia nic w sprawie tego fake-a, zwyczajnie doprecyzowałem,.

Aha
sobota, 2 października 2021, 13:11

Brawo, link do artykulu o NAVI SAILOR 4100 w Ustce chcialem tez dac, ale nie mozna niestey i wyjatku nie zrobili. Boczek, ogolnie tez jestem zdania, ze trzeba prostowac takie nieprawdziwe wpisy/fejki, ale tutaj to jak grochem o sciane i czlowiek ten caly czas tylko "ruski system" i swoje madrosci wpisuje bezrefleksyjnie. Kazdy inny niech sobie wpisze Transas-Wärtsilä i zobaczy sam co to za firma. Systemu uzywa pol NATO, nawet USNavy na Morzu Poludniowochinskim, ale "stop glupocie" i tak swoje wie i dzieli sie chetnie z calym swiatem!

Boczek
sobota, 2 października 2021, 13:50

A za parę miesięcy i tak przeczytamy znów to samo. Trudno się oprzeć wrażeniu, że to rosyjska propaganda w celu dyskredytowania Niemiec, aby nie doszło do nadmiernego zbliżenia Polski i Niemiec, bo to wyrzuca Rosję kompletnie na peryferie polityczne w Europie i demontuje ich system propagandy i demontażu polskiego społeczeństwa Polsce. Wrak tupolewa kiedyś w końcu umrze.

stop głupocie
sobota, 2 października 2021, 21:34

Na te same peryferie gdzie trafił Gerhard Schroeder? Czyli na drugą stronę rurociągu Nordstream? Na lokomotywy Siemensa, obsługujące pociągi jeżdżące przez most na Cieśninie Kerczeńskiej i generatory tejże samej firmy, których dostarczono Rosji mimo embarga? Rosyjskie systemy na niemieckich okrętach to tylko część tych misternych powiązań. Każdy rozsądny Polak właśnie teraz widzi, kto dokonuje próby demontażu polskiego państwa. Wrak Tupolewa wciąż rdzewieje w kraju, z którym twoi mocodawcy robią świetne interesy. A propos, wiesz kto napisał pierwszy o ruskim sprzęcie w Bundesmarine? Dobrze wiesz, tylko palisz "mądrego inaczej". Wasza, a nie rosyjska prasa, konkretnie Bild am Sonntag.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 14:55

Widzisz kłamco ale generatory Siemensa były przeznaczone do elektrowni w głębi Rosji a Rosjanie sami je wysłali na krym, łamiac umowę. A Bild to taki nasz Fakt, czyli czysty tabloid z kosmitami i duchami:))

wert
środa, 6 października 2021, 08:40

jak zwykle usprawiedliwianie kruczkami. Spasowało niemcom? Turbiny sprzedane, kasa jest a krzyk "bezpodstawny" Eh mały naiwny Davienek

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:52

Jak zwykle twój fanatyzm przesłania ci te resztki myślenia co ci zostały:) Norma u głupich fanatyków z faszystowskiego ONR-u:)

stop głupocie
poniedziałek, 4 października 2021, 21:55

Pytanie, jaka kara ich za to złamanie umowy spotkała? Jeśli nie spotkała, jakie masz wytłumaczenie, że nie był to zwykły cover up dla zamydlenia innym oczu? Dorabiasz też u Niemca?

czytelnik D24
niedziela, 3 października 2021, 15:19

Siemens niczego Rosjanom nie dostarczył łamiąc embarga. Rosjanie sami ukradli generatory Siemensa z budowy w innej części Rosji i potajemnie dostarczyli je na Krym.

czytelnik D24
sobota, 2 października 2021, 15:59

Ciężko się walczy z Rosjanami kiedy finansują ich ci sami Niemcy z którymi mamy robić dobre interesy.

Miecznik 2
piątek, 1 października 2021, 15:42

Holowany pasywny sonar linearny do wykrywania okrętów podwodnych jest , ale zostawić te okręty bez towarzyszących im własnych okrętów podwodnych , bo o nich cicho . No nie wiem . Niech się wypowiedzą marynarze , mówiąc w skrócie ...

jg
piątek, 1 października 2021, 15:23

35 lat rozwoku a u nas 35 lat likwidacji przemysłu. Nawet cement do tych fregat bedziemy musieli s[z Bialorusi

Levi
piątek, 1 października 2021, 23:31

Cement do fregat?

Nie inż.
piątek, 1 października 2021, 23:14

To Rosja nawet swojego cementu nie produkuje. Co na to putinek

Boczek
piątek, 1 października 2021, 17:16

A był jakiś?? Mieliśmy kiedykolwiek więcej niż dziś?

Jasio
piątek, 1 października 2021, 18:35

Za komuny . To nie był jakiś wybitny przemysł ale jakiś był .

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:43

Ułamek tego co dziś. Wtedy byliśmy krajem przemysłowo-rolniczym, dziś przemysłowym i to z gigantyczną produkcją rolną, która ma mikry udział w PKB.

wert
sobota, 2 października 2021, 14:56

Kore Płd nie dość że była rolnicza to jeszcze zniszczona całkowicie wojną. W podobnym czasie braliśmy licencje na samochody, Kto dziś słyszy o FSO? Wszyscy słyszeli o Kia. I o ich PKB 2,5 x większym od naszego mimo że wtedy byliśmy na tym samym poziomie. Na swoje "nieszczęście" balcerka nie wynaleźli

CdM
sobota, 2 października 2021, 21:43

W środkowych latach '70 gierkowskiej, centralnie sterowanej moderki na kredyt, faktycznie byliśmy na powiedzmy zbliżonym do Korei poziomie (mimo ogromnych różnic w wielu obszarach). Tyle, że w 1989 oni pięli się dynamicznie w górę, a Polska była po ponad dekadzie kryzysu, stanu wojennego, i degrengolady schyłkowego PRL-u. Wtedy już dzieliła nas już przepaść. FSO? Był chodzącym trupem, robiącym przedpotopowe wyroby rodem sprzed 20 lat, tyle że coraz bardziej tragicznej jakości (dużo gorszej, niż 20 lat wcześniej). I nie, to nie Balcerowicz był temu winien, tylko ostatnie kilkanaście lat pod rządami PZPR. Co nie znaczy, że popieram balcerwiczowskie metody. Czesi np. zrobili to mądrzej.

wert
środa, 6 października 2021, 08:45

FSO niewiele różniła się od KIa czy Hiundaya. Tylko że Koreańczycy blokowali import, inwestowali w rozwój i WYMUSZALI go na kierownictwach firm. Mylisz pojęcia skutku i przyczyny.

Anonim
piątek, 1 października 2021, 14:36

Teraz to warto pogadać z Francją. Po tym jak ich Australią i USA zrobiły w balona da się od nich kupić zarówno okręty podwodne jak i fregaty z pociskami manewrujacymi za rozsądną cenę. Do tego Budowa elektrowni atomowej. Lepiej zainwestować we Francuzów niż w Niemców. Po drugie Francja może się przydać do neutralizacji głupich pomysłów Niemców.

rezerwa 77r.
piątek, 1 października 2021, 18:40

Francuskie okręty podwodne dla AUSTRALII , wymiarami byłyby zbyt duże na BAŁTYK , jednak AUSTRALIJSKIE COLLINSY wymiarami podobne są do ORŁA , jednak nowocześniejsze i lepiej uzbrojone / są po modernizacji /

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:14

Francuzów już odrzucili z programu Miecznik

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:38

Sami odskoczyli.

Adam
piątek, 1 października 2021, 21:04

Startowali przecież. Tak samo jak Holendrzy, Włosi i Norwedzy.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 00:04

Ale się sami wycofali. Norwegowie - nic takiego produkują i Holendrzy - też nie więcej niż korwety. Nie stratowali.

Adam
sobota, 2 października 2021, 12:01

No jak zobaczyli wymagania to dali sobie spokój. Holendrzy robili fregaty De Zeven a ostatnio wygrali konkurs na niemieckie MKS 180.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 14:02

1. Tak, ale w między czasie nie zrobili ani jednej, a TKMS 2 typy, dla 4 klientów i odpowiednich upgerade wersji. Ponadto grafika z mapą świata, zbudowanymi jednostkami i stoczniami chyba deklasuje konkurencję, a szczególnie Babcock, który nigdy (w ostatnich dziesięcioleciach) nie zbudował ani jednej fregaty, ani nawet korwety. Tym samym nigdy nic z klientem u klienta, a na AH140 musieli kupić design, bo swojego nie posiadają. Ale przyjadą tu, wezmą nas za rękę i pokażą jak to się robi? To przecież farsa.

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:08

F-125 mają kiepskie opinie. Ślązak zresztą też.

Aha
niedziela, 3 października 2021, 17:45

F125 ma kiepskie opinie? Swietna fregata do tego, do czego ja zrobiono a opinie czy jakies przesmiewki to sa odnosnie jej uzbrojenia czyli konkretniej jego braku! Jedyne co brakuje na prawde to jakas OPL 50KM czy ciut wiecej, ale podczas midlife upgrade dostanie na 99% ESSM2 i bedzie wtedy juz bardzo OK. Nie zapominajmy do czego zostala zrobiona i dlaczego z premedytacja zrezygnowano z niektorych systemow/efektorow, zeby ograniczyc koszty. Jest jakis patrol, ktory ma przeganiac piratow w byle lajbach i do np. takiej roboty stworzono te okrety, zeby takimi blachostkami nie musialy sie zajmowac drogie i totalnie nieadekwatne do zadania np. fregaty AAW F124!

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 14:57

No akurat F-125 okazala sie tak "udana" ze Bundesmarine odmówiła jej odbioru i odesłała z powrotem do stoczni:)

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 11:08

A jak jest teraz? Dlaczego BAINBW nie chciał płacić za nieodebranie ( DM) niczego tam nie odbiera? Dlaczego teraz są z nich zadowoleni?

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:56

A teraz jak je poprawili to niezły podobno okręt ale start miał fatalny.

Boczek
piątek, 8 października 2021, 18:04

Ten start miał swoją przyczynę. Krótko przed starem palenia blach zamawiający zażyczył sonie przedłużenia okrętu o chyba 3 wręgi. No i odyseja się zaczęła.

Chyżwar
niedziela, 3 października 2021, 10:34

Że Ślązak ma kiepską trudno się dziwić. Ale to już na nasze własne życzenie. Trzeba było finansować budowę okrętu, tak żeby wyszła korweta zamiast udawać, że się to robi.

zeneq
piątek, 1 października 2021, 15:31

Te australijskie które były przepłacone już w fazie projektu od których kangury zwiały przy najbliższej okazji? Genialny pomysł. Zwłaszcza teraz gdy firma chce się odkuć za utracone 56 mld euro. Znając pazerne żaby będą budować to dwa razy dłużej niż obiecują i trzy razy drożej niż dla Australii.

Aha
piątek, 1 października 2021, 14:58

To akurat Francja ma w 90% te glupie pomysly z Macronem i wspolnej, jednej jedynej EU ze wspolna EUropejska armia w kontrze i opozycji do NATO! Na dodatek Niemcy to o wiele wazniejszy partner dla Polski, w duzej czesci "jeden twor ekonomiczny" i najzwyczajniej sasiad!

Chyżwar
niedziela, 3 października 2021, 10:37

Tylko z Niemcami jest "drobny kłopot. Od pewnego czasu nie widzieć czemu myślą, że stolica Polski mieści się w Berlinie.

kaczkodan
wtorek, 5 października 2021, 07:19

Ważne abyśmy my tak nie myśleli. Wtedy Niemcy mogą sobie myśleć co im się podoba, bo wtedy to będzie ich problem.

Paweł P.
piątek, 1 października 2021, 14:52

Logicznie patrząc, ma to sens – OP też jakieś mają.

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:15

Taa, może jeszcze Caracale do tego

Wsa
sobota, 2 października 2021, 07:56

Pewnie. Prxynajmniej lepsze niz 4 bieda hawki.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 00:05

Te poleciały na Węgry i będą robiły ZOP na Balatonie.

ss
piątek, 1 października 2021, 14:24

Na już.

ss
piątek, 1 października 2021, 14:23

Naród Polski zada 10 sztuk.

Miecznik 2
piątek, 1 października 2021, 14:00

Świetny okręt . Ten pomysł rozdzielenia okrętu na dwie wyspy . Kontenerowe moduły zadaniowe . I wszystko jasne ...

Boczek
sobota, 2 października 2021, 19:40

Jest nawet gorzej bo to są 4 wyspy, ponieważ maszty są zasilane z 2 kierunków - rozdzielnicy dziobowej i rufowej. Tak, że w przypadku kiedy jedna wyspa "nie żyje" to maszt stojący na niej będzie zasilany z drugiej i będzie "żył". Dlatego jeden zintegrowany maszt to dla okrętu pierwszej linii najprostsza droga na dno. To taki samochód terenowy z napędem na jedną oś. Oczywiście taki maszt jest tani, ale to znaczy że dla zamawiającego tanie jest również życie jego marynarzy.

MArio
piątek, 1 października 2021, 13:30

Czy to jest ten okręt który będzie zatopiony w 15 minucie konfliktu z Rosją? Nie mamy ciekawszych pomysłów na obronę kraju?

Chyżwar
niedziela, 3 października 2021, 10:40

Przeczytałeś dokładne jak może wyglądać taka fregata w optymalnej konfiguracji?

Boczek
piątek, 1 października 2021, 15:32

Nie, to on będzie zatapiał, ale w 3 minuty.

Kpt. Rykow
piątek, 1 października 2021, 18:26

Po otwarciu kingstonow? Tak na poważnie - to nikt poza nami nie wprowadza takich kolosów do służby na zamkniętym akwenie Morza Bałtyckiego. Największa rosyjską jednostka to coś w klasie naszej Warszawy - czyli zabytek jak Aurora.

Nie inż.
piątek, 1 października 2021, 23:16

Pomylił ci się Bałtyk z Morzem kaspijskim panie rykow

Davien
piątek, 1 października 2021, 23:13

No popatrz a co tam robi rosyjski niszczyciel rakietowy proj 956, dwie spore fregaty, i 4 spore korwety??

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:45

Na nic na to nie poradzę. Tak zadecydowano. Osobiście wolałbym np. A-200, czyli cicha śmierć dla OP.

Davien
piątek, 1 października 2021, 23:14

Wiesz jak juz brać z TKMS to znacznie lepszy jest A-300 od A-200

Boczek
sobota, 2 października 2021, 12:46

Jak może być coś lepsze od czegoś, kiedy jest nieporównywalne, bo to inne produkty do innych zadań? Przecież admirał Kamerman pięknie to wytłumaczył w wywiadzie i można naprawdę zrozumieć dlaczego A-200 nie jest zdany na drogie pojazdy USV. Tego nie tłumaczył, ale jest to jedyny okręt na świecie - dzięki swojemu napędowi CODAC WARP, który jest w stanie - i robił to wielokrotnie - wymanewrować SSM. ### Wiesz, dla laika, który ocenia lepszość po grafikach z flayerków z targów, pokazujących sylwetkę okrętu, może to wystarczyć. Tymczasem lepszość kryje się w środku i my profesjonaliści kierujmy się takimi kryteriami. Pięknienie zademonstrowała to Helge Ingstad z "cudownym" AEGIS - nawet jeżeli w małpiej wersji light, kładąc się na dnie - posiadając na poziomie platformy niewystarczające właściwości niezatapialności. To są właściwości, których nie można zaimplementować w stylu MEKO po zbudowaniu okrętu, bo to kilkanaście czy może nawet kilkadziesiąt milionów €/, które muszą wpłynąć w kadłub i systemy pomocnicze już w fazie projektowania i potem konstrukcji. Dlatego to takie żałośnie śmieszne kiedy laicy mówią, że można przecież kupić tanie takie, a takie jednostki. Tak można i można potem tanio polec na dnie i takimi będą i IH i AH140, bo takie były założenia wynikające z wymagań dla okrętów drugiej linii, bo powstały pod taki a nie inny teatr wojenny i inne zadania. A-300 (pod innym oznaczeniem - chyba ze wstydu) musiał być przecież wykastrowany do przetargu Type 31e. Zrozumiałeś różnice np. w podejmowania specjalsów po misji? NA AH140 będziesz wsiał w łodzi w powietrzu kilka minut narażony na ostrzał/odłamki i nie przy każdym stanie morza będzie to w ogóle możliwe. ### Jeszcze raz Ferrari jest na pewno lepszy od Lada Niva na niemieckiej autostradzie, ale za Uralem jest odwrotnie.

Pjoter
piątek, 1 października 2021, 13:18

No i fajnie

Lime
piątek, 1 października 2021, 13:02

No no no. Od strony technicznej brzmii to świetnie. Ciekawe tylko jak z obroną przed OP i okrętami nawodnymi...chyba że coś pominąłem

czytelnik D24
piątek, 1 października 2021, 15:17

Przecież masz po osiem wyrzutni rakiet p-okrętowych na burtę, do tego wyrzutnie torped a najlepsze że jest Hard Kill na wrogie torpedy.

Tosiek
piątek, 1 października 2021, 12:56

Ciekawe rozwiązanie ale z Niemcami to my się nie dogadamy.

lol
piątek, 1 października 2021, 22:56

Dokładnie- niemcy, jak się z nimi podpisze jakąś umowę, to wykonają robotę i będą chcieli zapłaty. Tak to my się nie dogadamy. Będziemy budować "bezkosztowo" w PGZ, żeby czasem czegoś nie zbudować.

rok
piątek, 1 października 2021, 12:32

Po tym jak Niemcy nas traktują EU to nie chciałbym z nimi nie tylko nic budować ale nawet muchy w kiblu ubić razem.

Aha
piątek, 1 października 2021, 15:02

holendry, szwedy, francuzy i przedw wszystkim hiszpany traktuja Polske aktualnie o wiele gorzej od Niemiec! Z Niemiec sa to osobniki polityczne w EU a w tych innych krajach to rzady oficjalnie i mocno atakuja Polske, poniewaz ta "POZWALA SOBIE" miec inne zdanie na wiele rzeczy i inny spojrzenie na swiat od aktualnego mainstreamu EUropy! Najbardziej wnerwia jednak rzady tych krajow to, ze POLACY sami zadecydowali, w demokratycznych wyborach, ze chca miec taki rzad jaki maja a nie taki jaki sie tym krajom i komisarzom z EUSSR marzy!

DefBot
piątek, 1 października 2021, 16:00

Żaden z tych wymienionych przez ciebie krajów nie sponsoruje partii w Polsce, Niemcy dwie (o ile nie więcej) - KO i Wisosnę Biedronia, które to partie robią nam taki syf w europarlamencie, ze głowa boli. Przecież to jest jedna drużyna, ONI WSZYSCY grają do jednej bramki...

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 11:13

I dlaczego te partie nie zostały rozwiązane? To wystarczające kryterium. Finansowanie z jednej Moskwy jest już OK?

Franz
piątek, 1 października 2021, 12:26

Imponujacy material informacyjny. Spodziewalbym sie podobnego materialu informacyjnego od innych oferentow tak by zainteresowani czytelnicy nie odniesli wrazenia ze DEF24 promuje ( lobuje ) jednego z oferentow. Odnosze wrazenie ze miedzy propozycjami dla naszego miecznika nie ma zbyt wielkiej roznicy jezeli chodzi o dane techniczne, uzbrojenie, zakres wspolpracy itp. i oczywiscie cena. Pozwole sobie na jedna uwage: gdybym mial do wyboru pochodzenie uzbrojenia dla Polskich sil zbrojnych napewno nie wybralbym niemieckiego. Wystarczy mi widok Leoparda, nastepcy Tygrysa, na ulicach Warszawy. Nie wybralbym takze niemieckiego uzbrojenia gdyby nawet bylo za darmo.

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:33

Nie może byc porównania z czymś czego nie ma. Porównania było widać na prezentacjach. To inne galaktyki. Przy pierwszej prezentacji A-300 to się sum po sali rozszedł.

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:17

Przecież już były artykuły o ofertach Babcock z Arrowhead 140 i Navantia z F100

Aha
sobota, 2 października 2021, 12:08

Byly artykuly i prezentacje, ale wszystko "po lebkach", powierzchownie, same ogolniki i obietnice a tutaj jest perfekcyjnie przygotowana prezentacja, ze4 wszystkimi szczegolami! Na dodatek to wszystko juz jest/istnieje i konfigurujesz sobiejako odbiorca/zamawiajacy, jak chcesz, co z czym chcesz! Zadne lanie wody i opowiesci z krainy mchu i paproci, ze tak a tak zrobia, chociaz na razie nie ma i nigdy nie robili. tkMS pokazuje wszystko przejzyscie, wszystko ma na polce, wszystko juz integrowal/wpasowywal w okrety, ktore budowal w roznych konfiguracjach, po prostu bardzo rzetelna i powazna, istniejaca oferta i gigantyczny bagaz doswiadczen w budowie z parterami zagranicznymi!

Adam
sobota, 2 października 2021, 21:06

Sęk w tym że MEKO 300 nie istnieje

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 10:27

A AH140 istnieje? MEKO300 istnieje bardziej niż niż jakikolwiek konkurent. Przeczytaj uważnie artykuł i wysłuchaj wywiadu, ale bardzo uważnie.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 14:59

I MEKO a-300 i AH-140 obcnie nei istnieją jedynym istniejacym okretem jest F-100.

Davien
sobota, 2 października 2021, 16:35

Aha, moze dlatego że taki F-100 już istnieje, pływa i ma się bardzo dobrze wiec po kiego jakies dodatkowe prezentacje. A-300 z kolei nie istnieje, jest jedynie projekt wiec musza go przedstawic z jak najwieksza dokładnościa. Z kolei AH-140 dla Polski to najbarziej zaawansowana wersja projektu AH-140, nie ejst to jak mysli Boczek type 31.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 11:21

Fregata Navantii dla PL istnieje najmniej ze wszystkich. Proszę mi pokazać choć jedną fregatę albo korwetę Navantii z siłownią opartą tylko na dieslach i to na MTU. Czas start.

Davien
piątek, 8 października 2021, 15:58

Boczek, Fregata Navanti nie dość ze istienie w przeciwieństwie do brytyjskeij i niemieckiej to jest najlepszym okretem z tej trójki. Aha pokaz mi bezwzględny wymóg napedu CODAD dla Miecznika. Czas start.

mc.
piątek, 1 października 2021, 12:10

Nie mnie oceniać jakość tego okrętu. Ale każdy zakup to POLITYKA. Możemy kupić A-300 jeżeli PGNiG będzie operatorem NS-2...

Boczek
sobota, 2 października 2021, 00:07

Możemy kupić AH140 jak się UK (Shell) z NSII wycofa.

Davien
sobota, 2 października 2021, 16:36

A A-300 jak sie Niemcy z NS-2 wycofaja:))

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 19:23

Czyli Hiszpania.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 14:59

Jak dla mnie Hiszpania na I miejscu z uwagoi na najwieksze mozliwosci bojowe, Niemcy na II miejscu.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 19:10

Okazuje się, że też nie, bo jakiś tam sąd u nich nie za bardzo się identyfikował z naszym: "sąd, sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie."

Vixa
piątek, 1 października 2021, 16:01

Niezłe;)))))))

Ryszard 56
piątek, 1 października 2021, 11:59

bardzo dobra propozycja ,Niemcy maja bardzo dobre Fregaty typ 124 i 126 ,dawno Nam proponowali współpracę

Aha
sobota, 2 października 2021, 12:11

Wiadomo i dawno powinno sie podjac decyzje o wspolpracy z sasiadem a nie szukac po swiecie! Miecznik ma byc takim F124 + F126 w jednym, ale to tez nie problem i sie go "MEKO-zrobi".

:)
piątek, 1 października 2021, 11:59

Nie mamy interesu wspomagać niemców naszymi pieniędzmi. Brać fregaty od Angoli, za transfer i polonizację rakiet camm.

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:18

Ale MON chce rakiety SM-3 i ESSM

Davien
piątek, 1 października 2021, 23:15

Czyli jedynie F-100 bo SM-3 wymaga radaru AN/SPY i AEGIS BMD.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 12:53

Nie, nie wymaga. Znów zmyślasz. Up-link może być realizowany w inny sposób.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:01

Oczywiscie że wymaga panie Boczek:) Pociski SM-3 wymagaja systemu AEGIS BMD i radary AN/SPY w zmodernizowanej wersji. Wiec znowu zmyslasz panie Boczek.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 11:23

Dlatego że zarówno Szwedzi jak i Holendrzy zaimplementowali uplink w swoich radarach i kolejne państwo stoi z tym w kolejce. Nie wiedziałeś?

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:01

Doprawdy?? No popatrz Szwedzi nie maja w ogóle okrętów z VLS Mk-41 a Holendrzy moga jedynie przekazywac dane z radaru SMART-L do okretu wyposazonego w SM-3 i AEGIS BMD.

Adam
sobota, 2 października 2021, 12:03

Dokładnie

kd12
piątek, 1 października 2021, 16:34

tak, ok

Boczek
piątek, 1 października 2021, 15:46

A co ma MBDA wspólnego z Babcock? I przecież MEKO jest już zintegrowany z CAMM.

Kot
piątek, 1 października 2021, 15:13

Niemcy z tego co wiem to chcą budowac u nas.

osioł
piątek, 1 października 2021, 16:35

taa, w Prusach Wschodnich

miras
piątek, 1 października 2021, 18:51

a co w Radomiu?

Piotr ze Szwecji
piątek, 1 października 2021, 11:34

360 stopni pokrycia obroną punktową (PD) będzie ważne dla polskich nowych (przeciwlotniczych) fregat rakietowych. Obok PD kwestia jest może instalacji 2 działek Gatlinga 12,7 mm z własnym radarem do zwalczania dronów na 2 km odległości w miejsce dwóch 12,7 mm kaemów na pokładzie? Osobiście preferuję Patrioty i Narwie na lądzie. Tylko 2 baterie Patriotów zakupiono. Z tego co rozumiem w odróżnieniu od baterii Narwi, to Patrioty trafią do garnizonu lotniczego plot pod... Warszawą. Dobrze, że zaplanowano przekazanie jednej baterii Narwi do MW. Pytanie też, czy ciężki Merlin będzie mógł też wylądować na pokładzie, czy też lżejsza pchełka pokładowa musi być poszukiwana dla Miecznika. Także zdziwienie moje jest, że jeśli Polska przyjmuje oferty z Niemiec i innych stoczni europejskich, to czemu nie z Korei Południowej, Japonii czy z USA? USA jest członkiem NATO, więc skąd te problemy? Transfer robotyzacji stoczniowej z Azji byłby bardzo pożądany dla polskich stoczni. Polska w przetargu na Miecznika chyba nie jest ponownie zakładnikiem tej zboczonej i niemoralnej Komisji Europejskiej, która ciągle pluje na bezpieczeństwo energetyczne Polski... Według mnie ten przetarg jest wybrakowany, bo brakuje bardzo ważnych ofert z 3 krajów SPOZA Europy.

ciotka
piątek, 1 października 2021, 11:23

W ramach reparacji wojennych możemy przyjąć.

Box123
piątek, 1 października 2021, 11:21

Oczywiście. Jeszcze ładujmy Niemcom kasę, niech mają więcej środków na realizację wspólnych projektów z Putinem. Już teraz dzięki Niemcom Rosja będzie miała zapewnione wieloletnie Finansowanie swoich zbrojeń, żeby móc spokojnie napadać kolejne kraje w naszym regionie albo wysyłać nam nowych imigrantów na granice i w ten sposób destabilizowac sytuację na wschodniej flance UE ( zgodnie z ustaleniami delegacji ONZ imigranci koczujacy na wysokości miejscowości Uznam wcześniej dwa lata przebywali w Rosji, co jeszcze bardziej pokazuje, że mamy doczynienia z jedną wielką prowokacją białoruskich, a może nawet przede wszystkim rosyjskich służb) Żadnych zakupów od Niemiec. P. S i oczywiście niemiecką ofertę reklamuje nie kto inny jak redaktor Dura

piątek, 1 października 2021, 16:20

Myślisz że miecznik to jest wspólny projekt z putinem?

fefe
piątek, 1 października 2021, 11:21

Mi się podoba koncepcja OPL izraelska , odpalają jedną rakiete o większym zasięgu i w razie gdyby cel nie został trafiony odpalają drugą rakiete a nie opl krótszego zasięgu i odpalać po dwie szt albo więcej do jednego celu , plus taki że ma się większy zasięg (możliwość)

Boczek
sobota, 2 października 2021, 13:00

Tak? A co robią kiedy się okazuje, że jest to atak sytuacyjny z SSM lecącymi jeden za drugim i widzisz to dopiero po zniszczeniu pierwszego?

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:20

Przecież to samo ma być u nas, na lądzie Wisła z Patriotami i Narew z NASAMS. Na morzu Mieczniki z SM-3 i ESSM.

Tak czyli nie
piątek, 1 października 2021, 15:45

Co jest takiego unikalnie izraelskiego w obronie warstwowej? Dla osob z krotsza pamiecia przypominam o kompromitacji Il Hanit w 2006(?) w konfrontacji z przestarzala, prawdopodobnie chinskim zlomem.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 12:58

...i w tym czasie minęły 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2014, 2015, 2016, 2017, 2018, 2019 i 2020. ### A jeszcze gorzej było na Falklandach. Exocet waliły w brytyjskie okręty jak w bęben i tylko dzięki przypadkowi Brytyjczycy nie zostali posłani i na dno i do domu. Nie możemy się przecież kierować sytuacją sprzed 15 lat.

Davien
piątek, 1 października 2021, 23:16

A zapomnieli ci napisac że INS Hanit miała wyłaczone WSZYSTKIE systemy OPL bo ktos w dowództwie zawalił i nie poinformowano załogi że w rejonie terrorysci maja pociski pokr?:)

123
piątek, 1 października 2021, 11:07

W ramach reparacji powinni zaproponowac oferte nie do odrzucenia. Jak Izraelowi.

Boczek
piątek, 1 października 2021, 15:57

W ramach reparacji realizacja budowy będzie miała miejsce w Niemczech.

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:20

No właśnie oferują budowę w Polsce

Boczek
sobota, 2 października 2021, 14:30

No ale nie ma reparacji.

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:47

Ale nie ma reparacji.

Aha
piątek, 1 października 2021, 10:56

Jezeli polityka nie gra roli to juz mamy Miecznika a nie te prymitywne starocia z hiszpanii czy UK! Taka uzbrojona po zeby i troche zmodyfikowana Fregata F125 to calkiem inna liga od tamtych, budzetowych lajb!

Aha
piątek, 1 października 2021, 13:46

Jedyne co mnie martwi to, ze Niemcy nie calkiem zrozumieli, ze kwota przeznaczona na projekt Miecznik to jest wyrazona w PLN a nie w Euro :(

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:35

No chyba tylko spełniają wymagania. Czy preferujesz design to kost jak Gawron?

Aha
sobota, 2 października 2021, 12:23

Boze uchowaj, ale trzeba tez jasno powiedziec i kazdy(wlaczajac desydentow) powinien wiedziec, ze taki duzy "high-end" okret, ktory spelnia wymagania, to sa powazne koszty i te 10 miliardow PLN nie moga byc wlasnie jakims sztywnym gorsetem, ktory narzuca to co napisales! 10 mrd PLN to na dzis 2,2 mrd Euro i nie ma szans, zeby za taka kwote zbudowac trzy takie okrety. To moze byc tez przyczyna wyboru tej "dziwnej" koncepcji budowy, najpierw jednego, ktory oczywiscie "zje" polowe budzetu i bedzie dopasowanie kosztow do realiow lub na dwoch czy nawet tym jednym sie zakonczy. Tutaj oczywiscie zalezy wszystko od umow z tkMS itd. i byloby to bardzo smutne i znowu taka katastrofa jak Gawron.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 14:10

Za 700-800 mln się da. Tyle, że przecież po to jest MEKO, aby z tego z korzystać i wybudować najpierw jakąś wersję podstawową, odpowiednio zdefiniowaną i kiedy kumulacja koszów minie (budowa 3 na raz przez pewien czas), już w czasie dokowania gwarancyjnego uzupełniać brakujące, ale zaplanowane komponenty.

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:06

To już przerabialiśmy na Ślązaku

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 12:41

Nie. Po pierwsze napisałem "...ale zaplanowane komponenty" i tu mam na myśli zobowiązujące zamówienia. Po drugie my tu robiliśmy wszystko solo, odrzucając jakąkolwiek pomoc partnera strategicznego. Dokładnie robimy dziś to samo, już na poziomie przygotowania projektu. Najskuteczniejsze było tu odsunięcie wszystkich - i tym samym ich doświadczenia, którzy brali udział w budowie Ślązaka, czy przygotowaniu M+C. Na zasadzie "bo jak angażowaliśmy ekspertów, to nie chcieli realizować naszego programu".

Chyżwar
niedziela, 3 października 2021, 10:52

Ślązak to żaden punkt odniesienia. W jego przypadku samymi się przerobiliśmy.

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:22

Jedna fregata MEKO 300 kosztuje 750 mln € od sztuki wiec trzy sztuki mieszczą się w budżecie 10 mld zł.

Aha
sobota, 2 października 2021, 12:26

Nie ma najmniejszych szans, zeby na dzien dzisiejszy i z dzisiejszymi cenami na swiecie, taka fregata kosztowala tak malo!! Powiem wiecej, nie widze szans, zeby sie zmiescic ponizej 1 miliard Euro, ale i tak bedzie to bardzo dobrze wydana kasa! Jak Boczek wyzej napisal, tkMS przedstawil okret, ktory spelnia zalozenia/wymogi strony polskiej od strony techniczno-operacyjnej a cena to... trzeba na trzezwo porozmawiac, ale nie o 2,2 miliardach Euro za trzy takie okrety, bo to utopia i za barzdo sie chyba wszyscy jakimis "fregatkami" sredniej klasy(FDI) i tymi 750 milionow Euro sugeruja. Te okrety dzieli, moze nie kosmos, ale przepasc i z roku na rok wszystko jest drozsze na dodatek!

Adam
sobota, 2 października 2021, 21:08

AH140 kosztuje 500 mln £

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 19:14

Ale to nie fregata. To patrolowiec, eskortowiec - jak pokazali Indonezyjczycy. Do FREMM dokupili to badziewie do zadań w drugiej linii.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:07

A to ciekawe bo Indenezja kupiła nie AH-140 ae jedna z jej odmian, zreszta najsłabsza czyli type 31:)) A AH-140 w pełnej wersji to taki sam patrolowiec jak F-124.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 13:50

To dlaczego nie zamówili od razu AH140 w ramach unifikacji? :o

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:02

Bo kupowali od UK ich wersję, tak cięzko to zrozumieć?:)

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 11:26

AH140 to derywat IH, a ten to derywat okrętu wsparcia. Nie zrodzi wrona sokoła, czyli fregaty pierwszej linii. Samo uzbrojenie to wyposażenie wtórne, czyli silnik Ferrari w Syrence.

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:04

Boczek,wyposazenie i uzbrojenie Huitfieldów jest takie samo lub lepsze niż waszych F-124 wiec bajki opowiadaj sobie gdzie indziej.

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:06

No ale my właśnie bierzemy fregaty średniej klasy pod uwagę.

Aha
niedziela, 3 października 2021, 17:55

Raczej nie, poniewaz Miecznik ma byc fregata high-end czyli "full wypas" z potezna OPL, ale i wszystkie inne strefy i pola dzialania maja byc dobrze i bardzo dobrze rozwiniete. Fregata sredniej klasy, nie patrzymy tutaj tylko czy nawet w ogole na wypornosc, to taki system, ktory potrafi cos lepie, inne zadania gorzej, ale nie wszystko na porzadnym poziomie a niektore rzeczy znakomicie. Miecznik to taka "mniejsza wersja niszczyciela" bedzie raczej niz sredniej klasy fregata. Na pewno mozna to wnioskowac po tym, co ma byc na tym okrecie.

say69mat
piątek, 1 października 2021, 10:47

No i TKMS odpalił. Fregata w bezkonkurencyjnej klasie 'nabogato' ;))) Pozostaje problem, czy klasa polityczna, wykorzystująca w bieżącej walce politycznej takie efektory medialnej konfrontacji, jak krowa lub klacz. Dysponuje wystarczającym potencjałem, aby wykorzystać kwestię reparacji jako element finansowej partycypacja rządu BRD w kosztach budowy i pozyskania okrętów???

Kpt. Rykow
piątek, 1 października 2021, 14:10

Reparacje - to mrzonki naszych polityków. Należy twardo stać na ziemi i negocjować cenę.

NOC
piątek, 1 października 2021, 17:07

Nie znam się na reparacjach ale mam takie wrazenie że akurat nasze reparacje to leżą w banku w Moskwie

Piotr II
piątek, 1 października 2021, 10:47

Ciekawy artykuł,ciekawie przedstawiona propozycja przez TKMS,sporo opcji tak że jest w czym wybierać, możliwość budowy u zamawiającego, ale chciałbym usłyszeć odpowiedź na takie pytanie od polityków wszystkich opcji będących przy władzy od 1989 roku , dlaczego zniszczyli polskie stocznie, w czyim interesie tak zrobili, bo na pewno nie w naszym, bo zlikwidować jest łatwo, a odbudowa sporo kosztuje, a koszty ponosi społeczeństwo, ale na odpowiedź nie liczę.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 14:27

Stocznie same się zlikwidowały i to w całej Europie. TKMS (dawne B+V i HDW) to dziś ~3000 pracowników. Jeszcze ~25 lat temu sam B+V to było 10.000 pracowników. My byliśmy w o tyle złej sytuacji, że nie produkowaliśmy niczego z wyższej półki, a jedynie masówkę. A tu nie mogliśmy konkurować z Chinami, bo u nas nikt nie będzie pracował za 300 miesięcznie. TKMS musiał się nawet pozbyć miejsc produkcji (oprócz OP), bo jest to nieopłacalne, ale daje pewne zalety: - specjalizacja we współpracy z różnymi stoczniami, w tym klienta (cytat z prezentacji TKMS - ~"we are just doing that, we are not not only talking about that"), - brak związków zawodowych na karku, torpedujących produkcję u klienta.

Dodo
piątek, 1 października 2021, 14:57

Jak mają budować jeden okręt przez 15 lat to takich stoczni na trzeba

piątek, 1 października 2021, 14:07

Pytasz, jakbyś nie wiedział....

Piotr II
piątek, 1 października 2021, 17:41

Masz racje, ale odpowiedzi od polityków się nie spodziewam.

Szymon
piątek, 1 października 2021, 09:59

Nieistotne jest, jak dobrą ofertę mają Niemcy. I tak będziemy pływać "po angielsku", bo tak chcą co poniektórzy "ustosunkowani" zawodnicy.

gruba ryba
piątek, 1 października 2021, 23:12

ok.

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:26

Wątpliwe bo Babcock w programie fregat Type 31 ma już 5 lat opóźnienia i wzrost kosztów o 60%. Niemiecka i Hiszpańska oferta wydają się znacznie lepsze i pewniejsze.

Aha
piątek, 1 października 2021, 13:43

I tego sie obawiam, poniewaz sam okret tkMS to calkiem inna liga od budzetowych zabytkow z hiszpanii i UK! Na dodatek wspolpraca, wszystko po sasiedzku, mysle ze nadal propozycja Orki i budowa jej/montaz w Swinoujsciu. Po co szukac czegos po swiecie, jezeli za miedza "ogier jak marzenie" i tylko antypatie sa jedynym argumentem przeciw tej ofercie. Zmieniaja sie rzady(nie ma to nic wspolnego z terazniejszymi i jakimis moimi preferencjami, ale ogolnie) a Polska i Niemcy sa i beda sasiadami, bardzo waznymi partnerami ekonomicznymi, ale i militarnie jest wiele wspolnych projektow, chociazby te wymienione w tekscie a i tak najnormalniej po ludzku, kultura,zwyczaje czy chociazby nastawienie do pracy, blizej nam do Niemcow pod kazdym wzgledem niz do np. Hiszpanow!

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:28

Oby nie bo Babcock w UK ma już 5 lat opóźnienia w budowie fregat Type 31 i notuje wzrost kosztów o 60% ponad budżet. A Brexit zwiastuje że na tym się nie skończy.

Davien
piątek, 1 października 2021, 16:52

Pod względem możliwości dalej jest słabszy od F,-100 ,ale lepszy od AH-140 więc jak brać to albo Hiszpania albo Niemcy

Boczek
piątek, 1 października 2021, 19:37

Ty, on nie tonie po zalaniu 2 przedziałów albo po błędzie załogi, tak że nie wiem. Nie mówiąc już o sensorach i uzbrojeniu.

Davien
piątek, 1 października 2021, 23:19

Boczek, jak ci w tego A-300 wjedzie prawie 20x cięższy tankowiec a załoga zawali sprawę to ten "cud" techniki niemieckiej zatonie jezcze szybciej. A sensory i uzbrojenie sa gorsze od tego co ma F-100 ,ajuz zwłaszcza pomysł dedykowanych wyrzutni dla pocisków ala CAMM/ESSM zamiast standardowych VLS Mk-41:)

Boczek
sobota, 2 października 2021, 13:05

Ja tam widzę przede wszystkim typ wyrzutni Mk, z czego 4 Mk-41 strike. ExLS to opcja do umieszczania w dowolnych miejscach i ponadto nie są one dedykowane CAMM, a mogą przyjąć 3-4 typy uzbrojenia.

Davien
sobota, 2 października 2021, 16:49

Boczek po pierwsze A-300 ma 32VLS Mk-41 i do 64 dedykowanych wyrzutni pocisków krótkiego/średniego zasięgu, czyli musisz wybrac tylko jeden typ, albo CAMM, albo ESSM O wiele lepsze jest 48VLS Mk-41 a ExLS wg LM są dedykowane pod CAMM, czyli pomarzyć o ESSM/ESSM-2 czy czyms nowszym w przyszłości. Bo o poakowaniu tam RIM-116, czy JAGM chyba nie myslałęs, a to wyczerpuje ich mozliwości. ba nawet CAMM-ER tam nie umieścisz.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 12:52

1. Patrz na grafiki. Na F-100 nie ma miejsca na RAM. Ergo A-300 jest dużo lepszy. ### 2. ExLS nie jest dedykowany. Przyjmuje 3-4 systemy. Proszę nie wprowadzać kolegów na forum w błąd. ### 3. Nie, nie jest bo RAM jest dużo lepszy od ESSM. Podoba ci się argumentacja w twoim stylu? ### 4. Patrz na grafikę wyrzuć jedenastkę RAM na dziobie (o której zresztą też twierdziłeś, że nie istnieje) i wsadź sobie kolejne 2 Mk-41 #### I last but not least - każdy okręt z jednym masztem i jedną wyspą jest na naszym teatrze wojennym gorszy. I to nie jest zdanie w twoim stylu bo zawiera argumenty, więc nie musi ci się podobać.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:12

Boczek po pierwsze jest miejsce na RAM zamiast systemu MEROKA CIWS, czyli juz pierwsza wpadka. Po drugie ExLS przyjmuje jedynie CAMM , RIM-116 i JAGM i to wszystko, no chyba że Lockheed Martin nie wie co produkuje wiec nie wprowadzaj ludzi w bład. RAM od ESSM jest znacznei gorszy jako ogólne OPL bo to odpowiednik CIWS a nei systemu krótkiego/średneigo zasięgu. Nie wsadzisz nic na dziobie bo konstrukcyjnie nie jest przewidziane wiec panie Boczek nieżle się usmiałem czytając twoje próby zakłamania faktów.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 12:09

To jest system czy miejsce? Jak się integruje miejsce z CMS? ### No patrz, a jeszcze wczoraj pisałeś, że jest ExLS jest dedykowany. Fascynujące. No a teraz fakty. Oprócz CAMM, ExLS posiada kontenery adaptacyjne dla RAM i JAGM - jak napisałeś oraz Nulka i NLOS-LS. Cholernie dedykowany.

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:06

Boczek,jest systemMEROKA CIWS który bez problemu mozna zastapic systemem RAM. ExLS jest dedykowany dla pociskó CAMM, RAM i JAGM to jedynie dodatki choc jak dla ciebie RIM-116 i JAGM to odpowiedniki CAMM... Oj Boczek, szkoda mi ciebie.

czytelnik D24
niedziela, 3 października 2021, 15:31

W jaki sposób RAM może być lepszy od ESSM kiedy to jest zupełnie odrębna warstwa ochrony? Powiem więcej. RAM ma ułatwione zadanie bo na tym dystansie jego cele nie mają już miejsca na jakiekolwiek manewry.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 17:54

Oczywiście nie można porównywać. Kpiłem sobie dla Daviena, który powie "ma większy zasięg, dlatego lepszy". To, że minimalna odległość zwalczania dla ESSM to 2500 m go nie interesuje, a np. CAMM to mniej niż 1000 m - zatem już CIWS, a RAM 500 m. Co jest interesujące w ostatniej wersji RAM, to odpowiedź na atak saturacyjny kiedy 2-3 SSM lecą jeden za drugim (którego Adelajdy by nie przeżyły). Radar widzi je jako jeden obiekt. RAM, kiedy posłałeś 2 pociski, przechodzi w tryb AI i pociski się rozchodzą lekko na boki i w tym momencie widzą dwa cele i uzgadniają między sobą atak - " ty bierzesz pierwszego, a ja drugiego". Na targach trzeba słuchać, co przedstawiciele firm opowiadają - wychodząc z założenia, że ma się minimum odpowiedniej wiedzy, a nie zbierać flayerki i gadżety. Ale z drugiej strony jest oczytany i ma sporo wiedzy, tyle że klapki USA mu trochę krzywią horyzont.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:17

Boczek, tyle ze CAMM ma maks zasięg do 25km a ESSM do 45-50 a z wejssciem bl 2 będzie jeszcze lepiej. Do wyrzutni VLS Mk-41 tez moge włożyc CAMM wiec znowu twoje argumenty leza i kwicza. Pociski pokr nie leca jeden za drugim idealnie w linii a nawet jakby to tu ESSM ma znacznei większe szanse od CAMM z uwagi na 2x wiekszy zasięg i znacznie większą prędkość efektora. Ale jakwidac nasz "ekspert" Boczeknie ma o czyms tak oczywistym zielonego pojecia. I jeszzce jedno, radary od dawna nie maja problemow z rozróznianiem kilku obiektów lecacych jeden za drugim czy w grupie.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 13:51

A nie mówiłem, że tak powie?

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:09

Dziwne byłoby inaczej jak to prawda:) Co jedynie pokazuje że ty celowo chyba zmyslasz:)

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 12:29

Davien, , tyle ze CAMM ma maks zasięg do 25km a ESSM do 45-50 a z wejssciem bl 2 nie będzie lepiej. ### Wyrzutni VLS Mk-41 nie możesz umieścić baz mała w każdym miejscu na okręcie oszczędzając nimi cenne miejsce w Mk-41, stabilność okrętu i pieniądze, w więc znowu twoje argumenty leż są i kwiczą. Pociski lecą w jednej linii właśnie po to aby ich nie wykryć i dlatego je tak strzelamy i jest to najbardziej perfidny atak saturacyjny, który wymaga nawet tylko 3-4 i właśnie po to została stworzona AI dla aktualnej wersji RAM, aby okręty nie posiadające radarów ścianowych a jedynie zwykle FCR - jak Adele np., miały szanse przeżycia. Te 2x większy zasięg niewiele da kiedy się zorientujesz że za pierwszym leci drugi i przechwycenie jest możliwe dopiero poniżej 2500 m. Jak to jest? Nawet USA stosują RAM - co prawda w ograniczony sposób i nie wszędzie, no ale co wolno wojewodzie to nie chłopu na zagrodzie - czy ty może myślisz, że my będziemy mieli takie same zdolności wczesnego rozpoznania co oni? Na forum jest kilkanaście osób. To co tu napisałem wszyscy zrozumieją, a dlaczego nie Davien?

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:12

Panei bOczek, nie ma obecnie ŻADNYCH pocisków pokr lecacych tak jak opisujesz, po drugie taki F-100 posiada anteny scianowe wiec co mamy kolejny przykład pzemawiajacy przeciwko A300? Dla radarów od dekad nie ejst trudne namierzanie nawet obiektów lecacych tuz przy sobie, czyzby tego Niemcy i pan Boczek nie wiedzieli.

Marcin
wtorek, 5 października 2021, 00:26

Jaki zasięg ma ESSM block2? W literaturze podają 72 do 96km? W zeszłym roku LM na swojej stronie podawał 40NM+? To w końcu jaki jest zasięg?

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:12

Pisalem o zwykłym ESSM że ma do 50km, zasiegu ESSM bl2 nie podawałem, prosze doczytac.

czytelnik D24
wtorek, 5 października 2021, 16:36

Ciekawe jak to zrobili skoro ESSM i ESSM b2 to ten sam silnik.

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:13

AIM-120C-5 i D też a roznica w zasiegu to ponad 60km.

Aha
sobota, 2 października 2021, 12:30

Nie zatonie, poniewaz jest "drozej" i wedlug militarnych kryteriow zbudowany, w przeciwienstwie do "okretow"(powinno byc statki wlasnie z tego powodu!) dunskich i hiszpanskich! O tym mozesz sobie nawet w necie poczytac Davien, a ze jestes w tym bardzo dobry to znajdz i sam zobaczysz. O takich blachostkach jak systemy ostrzegawcze itp. nawet nie wspomne, ale na budzetowych lajbach, ktore wygrywaja przetargi "tanioscia" takich rzeczy nie ma, bylbym zapomnial :)

Davien
niedziela, 3 października 2021, 08:49

No jak jest zbudowany to widzieliśmy ostatnio na F-125:)) A do hiszpańskich F-100 to mu sporo brakuje zarówno w przezywalnosci jaki w mozliwosciach bojowych.

Aha
niedziela, 3 października 2021, 18:07

No jak jest zbudowany F125?? Jego problemy nie mialy nic wspolnego z tym, o czym tutaj dywagujemy, co prawda z poslizgiem, ale plywa, co tez mozesz sobie nawet na yt obejrzec (jest seria filmow o "zalodze bravo") i nie zmieniac tematu, bo problem jest powazny i zaden szanujacy sie odbiorca nie chce miec takich "okretow" po taniosci i wedlug cywilnych kryteriow zbudowanych! Dunski projekt jest taki w 100% a hiszpanski w wiekszosci, wiec prosze nie pisz tutaj o problemach F125, ktore znamy z przechyleniem, z powloka antyogniowa(takowej dunski blaszak nawet nie posiada o hiszpanie sie nie wypowie, bo po prawdzie nie wiem z glowy) i polecam wpis Boczka wyzej, odnosnie szczelnosci, ilosci grodzi i stali. Tematem nie jest tez mozliwosc bojowa, bo ty bedziesz zachwalal AEGIS(reszta to wszystko to samo lub wiekszy wybor w tkMS) a np. ja i Boczek niemiecki system z dwoma wyspami i odpowiednimi radarami. Sama konstrukcja, napedy, mnogosc rozwiazan, mozliwosci, konfigurowania i latwosc wymiany, zamiany itd. tez sa zdecydowanie po stronie tkMS.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:22

Doprawdy? Bo coś sie zdaje że problemy F-125 miały miejsce z takimsobie wykonaniemokrętu i całkiem sporą liczba błedów konstrukcyjnych. Wiec prosze sobie darowac bajki o jakichs "super" niemeickich okrętach a reszcie kiepskiej:)) A co do możliwości A-300 t są one znacznei mniejsze od F-100 zaczynajac od powaznego ograniczenia w uzbrojeniu OPL( wyłacznie SM-2MR IIIA i jeden wybrany na stałe efektor sredniego zasięgu.. A AEGIS /SPY-1 sa znacznei lepszymi systemami od pary APAR/Smart-L.Ale kazda liszka swój ogonek chwali jak widac po pana przykładzie:)

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 12:31

Zmyślasz. Okręt jest w służbie DM jest zadowolona. Za to Helge legła na dnie.

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:14

Po tym jak wjechał w nia 20x wiekszy statek, po którym wasz F-125 skoczyłby równei szybko na dnie:)) Aha Nanseny to nie F-100, nawet tego nie wiesz?:))

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:05

Ale to hiszpański okręt jest droższy i sprawdzony.

Aha
niedziela, 3 października 2021, 18:08

W hiszpanskim okrecie najdrozsza skladowa tej lajby jest ultradrogi, ciezki jak slon i pozerajacy mnostwo energi AEGIS. Cala reszta to konserwa po taniosci!

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 12:34

Nie nazywajmy tego AEGIS. Prawdziwy wymaga min. kilkunastu okrętów, aby mógł naprawdę rozwinąć skrzydła.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:25

Taka sama konserwa jak niemeickie F-124 za to ze znacznei lepszymi systemami uzbrojenia i radarami:) Aha, naucz sie że AEGIS to nei AN/SPY-1D, bo jak widac nawet tego nie wiesz:)

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 12:54

Najtwardsze próby sprawdzające przeszedł w Norwegii.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:23

A to w Norwegii były F-100?? Bo coś mi sie wydaje ze Nanseny to nie F-100:)) Niemeicki A-300 w tej samej sytuacji nei wypadłby wcale lepiej:)

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 12:34

Nie, ale niewystarczający do przeżycia design.

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:15

Podobnie jak waszego A300 w starciu z 20x cięzszym tankowcem i norweska załoga na A300:))

Marek
piątek, 1 października 2021, 22:04

Przecież Navantia została oczyszczona przez samych Norwegów. Bezpośrednim powodem zatonięcia okrętu było pozostawienie otwartych włazów oraz innych ciągów komunikacyjnych po zakończonej ewakuacji załogi. A-300 ma mieć lepsze sensory i uzbrojenie od F-100? TRS-4D bije SPY-1D? Hiszpan uzbrojony jest w pociski Standard i ESSM. Cóż lepszego może mieć na pokładzie Niemiec?

czytelnik D24
poniedziałek, 4 października 2021, 13:43

Niemiec może mieć na pokładzie AN/SPY-6 lub 7 (1D jest przestarzały). Jako że SM-3 są nam nie potrzebne na Bałtyku to można go wyposażyć w SM-2 lub nawet SM-6 jeśli nam zależy na pocisku "do wszystkiego" z opcją ABM. Wszystko rozbija się o kasę.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:27

Niemiec nie może mieć ani AN/SPY-6 ani AN/SPY-7 bo po pierwsze musiałby byc konstruowany pod ten system radarowy, po drugie nie ma AEGIS czyli nie będzie miał nic poza standardowym zestawem z F-124 czyli SM-2MR BL IIIA i ESSM/CAMM, zadnych SM-3/6 czy nowszych wersji SM-2MR. SM-6 wymaga systemu AEGIS i AN/SPY-1/6 Nawet do Zumwaltów musieli je dostosowywac.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 13:08

Oficjalnie, ale nie w świecie budowniczych okrętów - ludzi z branży. ### Abstrahując od tego, że załoga popełniła fatalne błędy, to jak myślisz, jakie szanse mają marynarze z pokładu w starciu z odpowiedzialnymi za zamówienie w ich MON, którzy podpisali zakup nieadekwatnego design, takiego po taniości?

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:03

Takie same jak załogi T-72 i BMP-1 po modernizacji w Bumarze

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 18:08

Dokładnie. Tzn. w T-72 i BMP-1 i AH140 nie ma nic złego, jeżeli nie czyni się tego cudów pierwszej linii, a jedynie systemy wsparcia. Tyle, że "system wsparcia" AH140 w zasięgu "lotniskowca" Kaliningrad jest jedynie interesującym celem. Ciekaw jestem jak decydowały by osoby odpowiedzialne za zamówienia gdyby w gorącej fazie musiały by być na pokładzie.

Adam
piątek, 1 października 2021, 21:07

Ale jest niemiecki, więc odpada.

Boczek
sobota, 2 października 2021, 00:10

Ano tak... Nie pomyślałem. Ja głupi myślałem o tych na pokładzie, ich szansach realizacji misji, no i przeżycia...

Davien
sobota, 2 października 2021, 16:56

A co ci to da jak wjedzie w was 20x cięższy tankowiec . A co do realizacji misji to F-100 ma znacznei większe szanse na jej powodzenie z uwag na lepsze wyposazenie i uzbrojenie.

Aha
sobota, 2 października 2021, 12:33

Niestety, obawiam sie, ze Adam moze miec racje i zadaniado wykonania czy los tych na pokladzie nie gra takiej roli, jak kraj dostarczyciela okretu.

Davien
niedziela, 3 października 2021, 08:50

I dlatego powinnismy wybrac F-100 majace sporo więkse możliwosci w tym zakresie.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 17:23

To oni mają też 2 wyspy i 2 niezależne maszty, 2 RAM - w ostatniej wersji z AI (Artificial Intelligence), uzgadniającą między pociskami sposób finalnej fazy ataku, minimalizującej efekt saturacyjny SSM idących jeden za drugim i wysokoenergetyczny laser i działko mikrofalowe i napęd awaryjny i pancerne grodzie i przedziały G i E (Grafika: Rozmiar cytadeli na pokładzie fregat MEKO A-300. Fot. tkMS), które pojawiły się m.in dzięki Helge Ingstad? Nie wiedziałem.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:30

Boczek, oni maja znacznie lepszy system radarowy i znacznei lepsze i nowocześneijsze uzbrojenie niz dość ograniczony tu A300. Jakos nie widziałem tam lasera i dział mikrofalowych, :) Ale wiesz ze te twoje pancerne grodzie nic by nie dały jakby nie były zamkniete a sam okręt miał rozpruta na 1/3 długości burte?

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 14:02

Ten lepszy system przestanie istnieć przy trafieniu w jeden jedyny maszt a przy niechybnym drugim, jako że okręt jest już ślepy zdobi Helgę po zalaniu 2 przedziałów i przedostaniu się wody dalej przez wały. Ciekawe kto nie zamknął walów? ### Nie widziałeś? To albo oglądałeś tylko AH140 lub F-100, albo ja zacząłbym się martwic. na twoim miejscu martwić. Prawa burta - FWD High energy Laser DEW. Lewa b urta FWD High Power Microwave DEW. Pancerne grodzie w czasie walki dadzą dużo, bo w przypadku eksplozji SSM, a ten lubi robić to w środku, nadal pozostaną grodziami wodoszczelnymi.

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:02

Kraj gra role tak jak przy zakupie Patriotów, HIMARS, F-35 i Abramsów.

Marek
piątek, 1 października 2021, 19:24

Arrowhead 140 to konstrukcja modułowa. Jeśli sobie zażyczysz (czyli zapłacisz) otrzymasz okręt na pełnym wypasie-radary APAR i SMART-L , wyrzutnie Mk 41 i Mk 56. Dalej uważasz, że tak skonfigurowany Brytyjczyk jest gorszy od Niemca? Pamiętaj,że o wyborze danej oferty będą decydowały nie tylko walory techniczne i kasa. Bardzo ważny będzie czynnik polityczny, a z Niemcami nam nie po drodze.

Davien
sobota, 2 października 2021, 07:53

Dalej bedzie gorszy i to sporo od F-100, APAR i SMART-L nie zastapia AN/SPY-1D i AEGIS, w porównaniu do A-300 ma mniej wyrzutni VLS bo jedynie 32 a nie 32 +64dedykowane dla pocisków sredniego zasiegu. A maksymalna konfiguracja AH-140 jest znana i niestty dla pana ustepuje MEKO A-300, nie mówiąc juz o F-100.

czytelnik D24
piątek, 1 października 2021, 21:40

SMART-L to wciąż PESA więc wcale nie taki wypas.

Aha
niedziela, 3 października 2021, 18:17

W polaczeniu z APAR bardzo dobry i ma gigantyczny zasieg. Pomijajac to, Niemcy odchodza od Thales NL w tej kwestii i nowy BMD-radar dla F124 i przyszlych F127 wlasnie realizuje Hensoldt w kooperacji z IAI/Elta. Zasieg radaru o wiele wiekszy od amerykanskiego, podobny do SMART-L, ale juz AESA. hensoldt-wins-contract-to-equip-german-f124-frigates-with-new-radars

Boczek
sobota, 2 października 2021, 13:42

Już dawno AESA i w służbie.

Valdore
sobota, 2 października 2021, 17:00

SMART-L to ciągle PESA a nie AESA, pomerdało ci się z APAR.

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 17:07

Kolega tu nowy? Mi się nic nie pomerdało. Cytat ze strony producenta: "SMART-L is a 3D multibeam radar designed to provide long-range air & surface surveillance and target designation. A fully digitally controlled Active Electronically Scanned Array (AESA) radar." Zatem nie dość że AESA i dodam już w służbie, to jeszcze cyfrowy i na dodatek GaN. I jeszcze do tego 2000 km zasięgu. To nie są dobre wiadomości dla fanów SPY-ów, tym bardziej że w pasmie L skuteczność późnego wykrycia obiektów stealth spada.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:44

SMART-L MM nie jest uzywany na zadnym z okretów ,byl jedynie podczas testów na wiezy radarowej na ladzie. Ale istotnie w tej odmianie to AESA, pozostałe jak SMART-L EWC, S-1850 czy SMART L to radary PESA . Zasieg 2000km ma wyłacznie do celów balistycznych, podobnie zreszta jak AN/SPY, dla celów aerodynamicznych to maks 480km i nie może w przeciwieństwie do AN/SPY naprowadzac pocisków na cele balistyczne jedynie je wskazywać. Standardowy SMART L to własnie pasmo L dopiero SMART-L MM to radar w pasmie D Natomiast AN/SPY panei Boczek pracuje w pasmie S.Oj coś ci stanowczo nie wyszło tym razem.

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 12:55

Za Janes: 26 March 2019 # SMART-L MM/N BMD radar installed on first LCF frigate # by Richard Scott ### The Royal Netherlands Navy (RNLN) air defence and command frigate (LCF) HNLMS De Zeven Provinciën has become the first ship of its class to receive the new SMART-L MM/N L-band long-range radar. Developed and manufactured by Thales Nederland, the SMART-L MM/N radar (previously known as SMART-L Early Warning Capability [EWC]) is being procured as part of a combat systems upgrade that will confer the RNLN’s four LCF ships with a maritime ballistic missile defence (MBMD) early warning capability. This will form part of the Netherlands’ national contribution to NATO's Ballistic Missile Defence (BMD) capability. SMART-L MM/N is a new active electronically scanned array radar, using Gallium Nitride transmit/receive modules, designed to detect air, surface, and high-speed exo-atmospheric targets out to an instrumented range of 2,000 km. Combining dual-axis multibeam processing with a patented extended long-range waveform already proven in live at-sea testing, SMART-L MM/N is designed to operate in a number of rotating and staring modes to support volume air surveillance and/or BMD long-range search and track. The Defence Materiel Organisation (DMO) awarded Thales Nederland a contract in June 2012 covering the development and manufacture of four SMART-L MM/N systems. The second radar off the production line was the first to be delivered to the DMO for ship installation (the first of class radar being used to support system qualification on land). ### To był 2019. Czy ty się nie wstydzisz?

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:22

Ok pomyłka co do okretów ale zasieg tego radaru jest dokładnei taki jak podawalem, no chyba ze Thales, skąd wziałem te dane nie ma pojecia co produkuje:)) Ty jednak nie mozesz skończyc tych kiepskich manipulacji:))

Adam
piątek, 1 października 2021, 21:08

Jest gorszy bo za integracje trzeba płacić ekstra, wymiana napędu też ekstra, generuje to też opóznienie realizacji i zwiększa ryzyko. Brexit też działa na niekorzyść.

Adam
piątek, 1 października 2021, 17:24

F100 chyba jednak trochę za duże dla nas, to bardziej fregaty oceaniczne.

Davien
sobota, 2 października 2021, 07:54

A pozostałe to nie są duze?? A F-100 ma największe możliwości z nich wszystkich i wez tez pod uwage ze to istniejące sprawdzone okrety a nie cos co dopiero powstanie jak A-300 czy AH-140PL

1234
sobota, 2 października 2021, 15:43

Davien, wiem, że to boli, ale MEKO A300 to kolejna generacja MEKO A200. Przecież Dura o tym pisze w artykule!

niedziela, 3 października 2021, 08:52

Nie, MEKO A-300 to kolejna generacja typoszeregu MEKO i nie istnieje ani jeden okret , sa jedynie plany i projekt jakmasz tu ładnei pokazane. Równei dobrze móglbys naszego Slązaka nazwac protoplasta MEKO A-200:))

Boczek
niedziela, 3 października 2021, 15:32

AH140 istnieje? Nie. Jakaś seria korwet i fregat zbudowana przez Babcock z ktorych złożono by AH140 jak MEKO? Nie. Jakieś projekty takowych Babcocka? Nie. F-100 bez turbiny? Nie. Dziękuje za uwagę.

Davien
poniedziałek, 4 października 2021, 15:45

Wow juz niezłe manipulacje Boczek:)) Ale F-100 istnieje wiec bez takich bajek. I niby jaki bez turbiny?:))

Boczek
wtorek, 5 października 2021, 13:16

Bez turbiny gazowej, która musi zejść z pokładu, tak jak i wszystkie diesle, bo a) sa za małe, b) nie są MTU. Nie wiedziałeś? Nie słuchałeś co mówi polska MW od 5-6 lat? Nie słuchałeś co mówiono w kuluarach na MSPO i D24D? Nie wiesz, że to oznacza przeoranie okrętu na wysokości 3 dolnych pokładów i 80% jego długości + wymiana kominów. Czy może maja na nas eksperymentować z wydechem przez burtę? To dlaczego w ogóle zabierasz głos w dyskusji? Nie rozumiesz, że to coś czego Hiszpanie jeszcze nie robili i tym samym są najbardziej oddaleni od wymagania? Popatrz na S-80 i zrealizuj jak szybko można zatonąć z projektem przy niewystarczającym doświadczeniu. Czy my mamy być ich królikiem doświadczalnym? Babcock zresztą to samo, tyle że ci to i technologicznie i organizacyjnie?

Davien
piątek, 8 października 2021, 16:25

Bocek co ci znowu odbiło?? A niby dlaczego F-100 ma sie pozbywac doskonalego napedu na rzecz jakichs niemieckich diesli?:) Ale rozumiem ze masz dowód na wymagania napędu CODAD na Mieczniku i to konkretnie niemeickimi( a własciwie brytyjskimi) MTU. Ech skończ te kiepskie manipulacje bo tylko sie osmieszasz.

Adam
sobota, 2 października 2021, 12:08

Przede wszystkim F-100 są najbardziej amerykańskie i z SM-3 + ESMM idealnie pasują do lądowych Patriot + NASAMS.

czytelnik D24
sobota, 2 października 2021, 14:04

Nie bardzo rozumiem po co nam SM-3 na Bałtyku skoro jest Aegis Ashore w Redzikowie. Jak już to powinien być on uzupełniony kilkoma bateriami THAAD do osłony miast. No chyba że planujemy misje ekspedycyjne podczas których wymagane będą zdolności BMD.

Davien
sobota, 2 października 2021, 17:02

Też nie wiem , zwłaszcza ze wtedy wymagany jest AEGIS BMD na okrecie, ale już dla SM-6 czy lepszych wersji SM-2MR warto miec własnei F-100. Natomiast THAAD ma własne radary wykrywania jak np AN/TPY-2 i istotnie by sie przydał ale jest potwornie drogi.

Adam
sobota, 2 października 2021, 17:01

Właśnie jako uzupełnienie Redzikowa

czytelnik D24
niedziela, 3 października 2021, 15:41

Uzupełnieniem Redzikowa powinien być THAAD na lądzie.

Tweets Defence24